Gość: benek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.10.07, 22:20
Nikt nawet nie próbuje rozmawiać z ludźmi, i to nie dotyczy samego placu, bo
najlepszym dowodem na to jest, jest szaleństwo związane z przebiegiem DTŚ
przez samo serce miasta.
Władza miasta w osobie Zygmunta Frankiewicza, wyciągnął z lamusa rok 1964, i
wymyślił ze wtedy zapadła decyzja. Nie ważne ze 1992 roku zupełnie odstąpiono
od tej bezmyślnej (degradującej miasto) koncepcji.