Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ?????????

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 12:23
Po przeczytaniu www.faktyimity.pl mam nadzieję, że dostanę od Was
odpowiedz..ja mam wrażenie, że zamiast do przodu idziemy do tyłu i to w
przyspieszonym tempie..

tutaj też warto zajrzeć i na tą stronkę: www.racja.org
    • Gość: olo Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 13:33
      Czytanie to nie tylko umiejętność składania liter w określony ciąg znaków, ale
      również umiejętność logiczbej tego ciągu interpretacji. Jeżeli tytuł na
      pierwszej stronie tego szmatławca krzyczy dużymi literami "Kochanka PAPIEŻA" to
      należałoby się spodziwać sensacji. A to jedynie życirys wadowicki ze
      wspomnienie o jego pierwszej dziewczynie. A jeśli już przed zdaniem widać
      wyrazy "wydaje się, że", "jak powszechnie wiadomo" czy wreszcie "w mieście
      wszyscy doskonale wiedzą, że ksiądz ma kochankę" to czy jest wiarygodne ???.
      U mnie w barze i w wielu innych barach wszyscy dobrze wiedzą, że i tu sobie
      wybierz jakiś temat.
    • Gość: kobita Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.crowley.pl 27.07.03, 13:53
      Gość portalu: Gość portalu: ilona napisał(a):

      > Po przeczytaniu www.faktyimity.
      Gratuluje "ambitnej" lektury.Faktycznie jeżeli ludzie w naszym kraju czytają
      takie szmatławce to raczej się cofamy, a nie idziemy na przód.
      Jeżeli Twoje poglądy lewicowe,to poczytaj Trybunę albo Polityke.Ale taki
      szajs,szkoda było czasu nauczycieli na Twoją edukacje.Pozdrawiam.
      • Gość: ilona Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 15:33
        kobito !!!! na twoją "edukację" rzeczywiście pieniądze nie poszły na marne !
        jak jeszcze wierzysz ze trybuny i inne i TV przekazują wiarygodne informacje,
        chyba nie wiesz co to znaczy CENZURA ! ale czytaj, czytaj...
        • Gość: kobita Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.crowley.pl 27.07.03, 16:44
          ,
          > chyba nie wiesz co to znaczy CENZURA ! ale czytaj, czytaj...

          Ja na szczęśćie swoją wiedzę o otaczającym świecie czerpę z obserwacji,a nie
          z tego co jakiś szmatławiec napisze.I nie interesuje mnie filozofia mieszania
          wszystkich i wszystkiego z błotem.Tylko do tego trzeba być samemu uczciwym i
          otaczania się ludżmi prawymi.Takich na szczęśćie nie brakuje.A ,że o świniach i
          świństwach głośno......,no niestety takie czasy ,że paskudztwa(prawdziwe i
          wymyślone)sprzedają się lepiej.czytaj ,czytaj tylko coś pięknego,a na pewno na
          świat popatrzysz innymi oczami.
      • Gość: ilona Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 15:37
        Gość portalu: kobita napisał(a):

        > Gość portalu: Gość portalu: ilona napisał(a):

        cos mi sie wydaje, że tobie na niewiele sie przydala nauka !! wlasna głowka
        trudo myslec, to co autorytety nadaja to PRAWDA bo samemu logicznie pomyslec i
        otworzyc uszy i oczy to nie mozna?????
        >
        > > Po przeczytaniu www.faktyimity.
        > Gratuluje "ambitnej" lektury.Faktycznie jeżeli ludzie w naszym kraju czytają
        > takie szmatławce to raczej się cofamy, a nie idziemy na przód.
        > Jeżeli Twoje poglądy lewicowe,to poczytaj Trybunę albo Polityke.Ale taki
        > szajs,szkoda było czasu nauczycieli na Twoją edukacje.Pozdrawiam.
        • Gość: olo Re: Gdzie my żyjemy? to średniowiecze ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 21:50
          Dziewczyno, otworzyć uszy to nie tylko słyszeć, to przede wszystkim usłyszeć.
          Usłyszeć i zrozumieć. Usłyszeć i zrozumieć fakty. FAKTY a nie mity. Każde
          kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. Każde kłamstwo może stać się
          mitem i ... faktem jeżeli Ty odbierzesz je jako fakt. Jeżeli codziennie
          słyszysz od Twoich rodziców lub od męża czy chłopaka, że czarni mają w
          skarbcach majątki i jeszcze im dziwki co rano śniadanie do łóżka przynoszą to
          zaczniesz w to wierzyć. Mnie przekona dopiero zdjęcie rozpustnego księdza (są
          detektywi, którzy je zrobią) czy zeznanie dziwki podpisane jej imieniem i
          nazwiskiem. Jeżeli artykuł tego nie zawiera, to wszystko co tam jest zapisane
          jest mitem. Ktoś powie, że gdyby ksiądz był niewinny to podałby do sądu np.
          FiM. Niestety, ksiądz ma dwa policzki (biblia). Dlatego też nigdy , żaden
          ksiądz, czy wyższy duchowny nie poda FiM do sądu. I pan były ksiądz o tym wie,
          dlatego z taką pasją krytykuje wszystko co choćby leżało blisko kruchty.
          Otwórz oczy i patrz. Nie oglądaj świata, obserwuj go.
          Pozdro Olo
Pełna wersja