Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice

IP: *.eranet.pl 14.11.07, 09:20
Mam watpliwy kontakt z Urzedem Zatrudnienia w Katowicach.Po 25
latach pracy zlikwidowano stanowisko pracy tak ze stalem sie
bezrobotnym , szukanie pracy po 50 jest przygnebiajace kazdego
dnia.Po roku bezskutecznych prob znalezienia pracy , zdecydowalem
sie zglosic i zarejestrowac w urzedzie pracy , liczac na jakos pomoc
w znalezieniu pracy.To moje przykre doswiadczenie ,po
zarejestrowaniu liczylem na jakies realne propozycje pracy a
praktycznie zostaje tablica ogloszen z ofertami pracy.Czlowiek
wysyla cv badz zdzwoni telefonicznie do pracodawcy i nic ,trzeba
czekac na odpowiedz, ktora oczywiscie nie przychodzi.Urzad wyznacza
kolejny termin na zgloszenie sie w urzedzie tylko po to aby uzyskac
kolejny termin zgloszenia, pomoc zadna ,czuje sie jak taki
statystyczny trybik w tej maszynie i jak ktos dzieki komu znudzone
urzedniczki maja prace wpisujac kolejne terminy.Jest to
przygnebiajace dla kogos poszukujacego pracy.Nie ma zadnej
pomocy ,gdy pyta sie o jakies szkolenia to nie ma nie wiadomo kiedy
beda bo pieniadze na ten rok sie juz skonczyly.Sytuacja bez
wyjscia , upokarzajace jest to meldowanie sie w urzedzie po co na co
skoro zadnej pomocy nie ma.Nie dostaje zadnego zasilku , bo
zglosilem sie podobno za pozno, a wtym czasie przeciez ambitnie
szukalem pracy na wlasna reke , nie obciazajac budzetu wyplata
zasilku.Gdy w koncu czlowiek podlamany zglasza sie do urzedu ktory z
zalozenia powinien pomagac , to otrzymuje zimny prysznic i czuje sie
jak intruz w tym urzedzie.Czeka sie w yznaczonym czasie tylko po to
aby otrzymac kolejny termin do meldowania sie, to jest bezduszne i
ponizajace.Dla kogo i czemu maja sluzyc te instytucje skoro i tak
czlowiek zdanuy jest na wlasna reke.To doswiadczenie jeszcze
bardziej dobija kazdego dnia bez pracy, chyba na kolejne spotkanie
sie nie zglosze bo nie widze zadnego sensu w tym meldowaniu sie w
urzedzie .Po co ta instytucja i czemu ma sluzyc to dla mnie zagadka
nie do rozwiazania.Dzis zaczalem dzien od przegladania kolejnych
ofert pracy w internecie w gazetach i mozna powiedziec ze bedzie to
kolejny smutny dzien bez pracy i braku perspektyw na nia.
    • Gość: też po 50 Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.telpol.net.pl 14.11.07, 10:08
      juz kiedys wspominalem na watku ze to jest krepujace,wystarczył by
      dobry komputer i 2 panienki do rejestracji bezrobotnych i to w UM a
      nie osobne biurowce.A pieniadze przeznacza sie na tego typu
      szkolenia jak rozmawiac z pracodawca ze nalezy patrzec na czubek
      nosa nie w oczy i takie bzdety ktore finansuje UE.Ale nie rezygnuj z
      UP bo jedyny plus to opieka lekarska,masz płacony fundusz
      zdrowotny.Tak samo nie masz co sie pytac czy oferty wywieszone sa
      aktualne -sam to musisz sprawdzic nikt ci nie sprawdzi najeździsz
      sie tylko i wydasz pieniadze na bilety.Moim zdaniem powinno sie raz
      zrejestrowac i w przypadku znalezienia pracy sie wyrejestrowac i
      wszystko.W tym systemie to przerost administracji bo przeciez jest
      PIP i inne instytucje ktore sprawdzaja zaklady pracy czy nie pracuja
      tam pracownicy na czarno.
      • Gość: Adam Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 10:34
        Jestem mlodszy od Was ale mam podobne doswiadzcenia , tez pytalem
        urzedniczki ktore zajmuja pokoje ds. szkolen <ja widzialem ich 5 za
        biurkami ,opwiadajace sobie ciekawe dla nich z nudow prywatne
        opowiesci> o szkolenia bo chcialem cos w swym zyciu zminic zdobyc
        zawod na ktory jest popyt ale uslyszalem odpowiedz taka wlasnie jak
        w pierwszym przypadku bezrobotnego.Tez juz mam dosc tej instytucji ,
        ubezpieczenie zdrowotne to akurat nie powod zebym sie wiazal gdyz na
        cale szczescie pracuje jeszcze zona i jestem na jej
        ubezpieczeniu.Tez mi to dziala nie najlepiej na psychike , ale kogo
        to obchodzi.W statystykach podawanych przez rzadzacych z PiS-
        ubezrobocie maleje,bo czesc osob mlodych wyjezdza za granice a ci
        strsiwidzac bezsens urzedu pracy czy zatrudnienia przestaja po
        prostu przychodzic i w ten sposob paniusie s z tych instytucji go
        wykreslaja i tak stopa bezrobocia maleje-OTO POLSKA WLASNIE
      • Gość: bezrobotny Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.eranet.pl 14.11.07, 10:45
        Dobrze ze odpisales bo czlowiek by myslal ze moze jest jakis juz
        sfrustowany tymi niepowodzeniami w znalezieniu pracy a tak chociaz
        lzej na sercu ze moje spotrzezenia podzielaja inni pozdrowienia
        • Gość: Smiec Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 11:17
          Lekcewaza czlowieka tez wyznaczono mi temin na ktory sie zglosilem,
          bylem gdzies 30 minut przed czasem , widzac ze na stanowisku do
          ktorego sie mam zglosic nikogo nie ma a urzedniczka sobie siedzi
          przegladajac internet spytalem czy moge sie zameldowac , burknela
          ze jak uslysze swoje nazwisko to moge wejsc.Wyszedlem czekalem te 30
          minut nikt inny sie nie pojawil az uslyszlaem swoje nazwisko , dwa
          pytania czy mialem jakis dochod dwa podpisy termin zgloszenia na
          styczen w sumie 3 minuty ja zeby dojechac do urzedu i dojsc
          potrzebowalem 1,5 godziny i bylem na tyle obowiazkowy ze nie
          chcialem sie spoznic , a potraktowano mnie jak smiecia.Jestem przed
          60 a ta panienka mogla miec 20 pare lat.Wydaje mi sie ze urzednik
          administracji panstwowej szczegolnie takiej do ktorego zglaszaja sie
          ludzie czesto pokrzywdzeni przez los , zalamani sytuacja w jakiej
          sie znalezli w wiekszosci przypadkow nie z wlasnej winy powinien
          dysponowac wiekszym taktem i kultura osobista.
          • Gość: marta_0011 Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 16:21
            Szanowny Panie taka panienka powinna się jeszcze Panu kłaniać i po
            rękach całować,bo tylko dzięki temu,że Pan i wielu innych nie ma
            pracy ONA ją ma.Dlatego idąc do UP proszę mieć podniesioną głowę i w
            razie nieuprzejmości ze strony jakieś "pani" proszę wyrażnie i
            dobitnie powiedzieć jej,że gdyby nie Pan ona by tam nie siedziała i
            tyłka nie plaszczyła.Poza tym na takie chamskie zachowanie też jest
            sposób-skarga pisemna złożona u przełożonej lub nawet wyżej.One
            naprawdę nie są nietykalne.Kolega ojca sobie poradził a ma 60 z
            haczykiem.
            WIĘCEJ WIARY W SIEBIE I NIE PODDAWAĆ SIĘ.
            Życzę powodzenia i nie dajcie się poniżać. Marta:-)
            • Gość: DT Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 17:02
              Faktycznie w Katowicach te urzedy pracuja tragicznie ,strata
              czasu ,w innych miastach sytuacja jest lepsza a tu cieple
              posadki ,robota zadna pensja stala czasem jakis intruz bezrobotny
              zakloci spokoj i cisze pytaniem o prace.Dobrze by bylo gdyby
              szanowna redakcja zajela sie ta sprawa bo to instytucja dziwna i
              cos sie im pomylilo w glowach maja do czynienia z bezrobotnymi ,
              ale im sie wydaje ze ich praca polega na maksymie BEZROBOTY.
    • Gość: Bywalec PUP Powiatowy Urzad Pracy - Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 17:50
      Powiatowy Urzad Pracy w Katowicach bo sadze z wypowiedzi że o niego
      chodzi i idealnie pasuje do opisu.Ogromne gmaszysko na parterze
      troche bezrobotnych na pietrach pusto a rozne pokoje miedzy innymi
      ds szkolen , aktywizacji zawodowej i pelno innych nie wiadomo dla
      kogo wszedzie kierownicy , urzedniczki.Pieniadze na szkolenia typu
      jak dobrze wypasc na rozmowie kwalifikacyjnej o prace i tym podobne
      bzdury to marnotrawstwo pieniedzy ,bo kiedy na taka rozmowe
      kwalifikacyjna czlowiek sie dostanie tego nie biora pod uwage.Na
      tablicy ogloszen o prace mniej niz w wyborczej w dni powszechne.
      • Gość: k-1965 Re: Powiatowy Urzad Pracy - Katowice IP: *.eranet.pl 22.11.07, 12:05
        Wystarczy wejsc na strone internetowa pup katowice i zobaczyc
        oferty pracy -NIE AKTUALNE szkolen kursow brak .Jeden wielki skandal
    • Gość: Gość Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 18:48
      Osobiście nie mam kontaktu z tym konkretnym urzędem pracy, ale wiem
      jakie potrafią być młode dziewczyny za biurkami różnych instytucji.
      Masz rację, że traktują ludzi z góry a im mniejsza miejscowość tym
      jeszcze gorzej. To na zasadzie one mają a ty nie. Tylko nie biorą
      pod uwagę, że w życiu tak bywa że wszystko może się zmienić z dnia
      na dzień (czasem zaledwie w ciągu paru godzin)i one też mogą być w
      takiej samej sytuacji jak ty. Ja miałam dobrą pracę, duże pieniądze
      i przez coś na co nawet mój szef nie miał wpływu (powódź)firma
      zbankrutowała.Ja ostatnio wywaliłam cały karton odpowiedzi
      typu: "Serdecznie dziękujemy...coś tam, coś tam ale nie mamy pracy i
      to co najbardziej w tym wszystkim żenujące...Życzymy sukcesów w
      pracy". I tak wszyscy się dziwili razem ze mną,że mnie te firmy
      odpowiadają bo podobno już tego nie robią?! Natomiast jeżeli chodzi
      o szkolenia, to te o których wszyscy mówicie faktycznie nie mają
      sensu. Ja mam taką książkę na ten temat i wszystkie szkolenia
      pn. "jak się zachować podczas rozmowy kwalifikacyjnej" lecą równo z
      tej książki.Na początku na nie biegałam, bo jeszcze w coś wierzyłam,
      miałam pomysły. Dzisiaj też czasami ogarnia mnie rezygnacja.Zresztą
      kiedyś wybrałam się na szkolenie (inny urząd nie Katowicki) jak
      poprowadzić swoją firmę i najbardziej dla mnie było żenujące to, że
      ja miałam więcej wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej na
      ten temat niż osoba prowadząca to szkolenie. Tak jak ktoś tu radził
      poprzednio. Z urzędu nie rezygnuj, bo masz przynajmniej
      ubezpieczenie zdrowotne a tam chodź z podniesioną głową, chociaż to
      bardzo ciężkie. Mnie się zdarzyło w podobnej sprawie jak
      twoja "unieść ambicją" i do dzisiaj tego żałuję. A tak na
      marginesie, tam też ci nic nie załatwią ale moja koleżanka chodzi do
      jakiegoś Klubu Pracy w Piotrowicach. Po prostu spotyka się z ludźmi,
      którzy są w podobnej sytuacji życiowej i być może jest jej łatwiej,
      gdy już popada w takie stany frustracji. Może spróbujesz się wybrać
      w jakieś takie miejsce. Bo nieraz samemu jest trudno uporać się z
      poważnymi problemami
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • Gość: bezrobotny Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.eranet.pl 14.11.07, 20:35
        Dziekuje za dobre slowa są potrzebne w chwilach zwątpienia
    • balat Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice 15.11.07, 08:08
      Moi drodzy, tak nic nie poprawicie. Moim zdanie najlepiej byłoby,
      gdyby każdy, kto się z takim potraktowanie zetknął, złożył do
      Prezydenta Miasta skargę na działania urzędu polegające na
      niewywiązywanie się z podstawowego obowiązku, jakim
      jest: "Udzielanie pomocy bezrobotnym i innym poszukującym pracy w
      uzyskaniu odpowiedniego zatrudnienia". Postraszcie icj jeszcze
      Rzecznikiem Praw Obywatelskich, i jeśli będzie Was więcej (nie
      pojedynczy przypadek), muszą urząd skontrolować i przynajmniej na
      jakiś czas ruszą tylki i może się coś poprawi, a może nawet
      kierownictwo zmienią... choć to pewnie marzenia. Samo pisanie na
      forum niestety nic nie zmieni w traktowaniu Was bezprzedmiotowo.
      Ja co prawda teraz na szczęście nie mam kontaktu z tym Urzędem, ale
      miałam tą wątpliwą przyjemność, poskarżyłam się, i potem panie
      skakały koło mnie, choć i tak niewiele pomogły, bo na szczęście sama
      znalazłam pracę. Z doświadczenia wiem, że tylko pisemne skargi są
      skuteczne, w razie czego mamy podkładki,że sygnalizowaliśmy problem,
      szczególnie w urzędach, gdzie Urzędnik mimo wszystko boi się o swój
      stołek i wszelkie skargi pisemne wymagają wyjaśnienia sprawy przez
      przełożonego ( a nie wiemy, jakie akurat są relacje z przełożonym,
      może akurat mieć z nim na pieńku ).
      A do odpowiedniego, przynajmniej uprzejmego, traktowania przez
      Urzędnika mamy prawo.

      • Gość: Robert D>>>>> Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:39
        Dlaczego nie ma kursow jezykowych ,budowlanych innych gdzie jest
        zapotrzebowanie rynku pracy ,tylko glupie szkolenia na tamat jak
        dobrze sie zaprezentowac na rozmowie kwalifikacyjnej , lub kursy
        kosmetyczki badz fryzjerskie a po skonczeniu takiego i tak sie pracy
        nie dostanie , dla mezczyzn to juz zupelnie nic nie ma , oprocz
        mysli samobojczych ale zyjemy podobno w panstwie prawa i jestesmy w
        Uni Europejskiej,ale w tamtych krajach jest znacznie latwiej o
        prace , dzieki sprawnie dzialajacym urzedom pracy.Trudno wyjechal
        bym tam ale nie znam jezyka,chce pracowac ale pracy nie ma sa tylko
        ogloszenia o prace tak jak w powiatowym urzedzie pracy w Katowicach
        w 90 procentach nie aktualne
        • Gość: gosc Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.eranet.pl 15.11.07, 11:01
          Kto kontroluje prace Powiatowego Urzedu Pracy w Katowicach,przeciez
          to jawne marnotrawstwo srodkow tylu brakuje urzednikow w roznych
          instytucjach publicznych widac po kolejkach a tam przerost formy nad
          trescia raj dla nierobow ktorzy odbebniaja dniowke kosztem
          bezrobotnych.
          • Gość: czytelnik jeszcze Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 10:40
            W innych forach piszecie ze spada poziom gazety wyborczej dodatek
            katowicki bo nie poruszacie waznych dla ludzi tematow , brak blysku
            wyczucia taki temat jak Powiatowy Urzad Pracy i styl tej pracy
            powinien byc doskonalym tematem dla dziennikarzy
            • Gość: kliwia@op.pl Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.chello.pl 19.11.07, 09:33
              I ja wtracę swoje 3 grosze,gdyz także uwazam że Pup w Katowicach to
              nadzwyczj przerosnieta administracją instytucja w której pomoc
              bezrobotnym którym zalezy naprawde na znalezieniu pracu JEST ZADNA!
              Przerabiałam wszystko.Ofert dla osób z wyższym wykształceniem -brak.
              Ale gdzie jak gdzie ale tam usłyszec od urzędniczki ze jak sama nic
              nie poszukam po znajomości to nie znajdę -to chyba jednak nie tak!
              Nie podpowiedziano mi nic na temat gdzie mogę ukończyć dodatkowe
              szkolenia,oczywiscie poszukałam sama.Panie urzędniczki wykazują się
              ignorancją,arogancją,lekceważacym stosunkiem do petenta,są często
              zniecierpliwione że wypytujemy i zajmujemy im tyle czasu...
              A gratką dla dziennikarza na ciekawy artykuł byłaby kwestia dotacji
              dla bezrobotnych chcacych (już nie mając innego wyjścia)-rozpoczac
              działalnośc gospodarczą.Tu to dopiero sie dzieje!
              Papierków ,dokumentów,dodatkowych nie wiadomo komu potrzebnych
              swistków i zaswiadczeń cała masa.Najwięcej w Pup w Katowicahc-gdzie
              indziej nie ma takich utrudnien!Długa procedura,pozorne działania
              pomocy bezrobotnym a wszystko po to by i tak tę minimalną pomoc
              obciąc albo nie przyznac w ogóle!Uzasadnienia są wtedy tak bzdurne i
              nie dostosowane do realiów ze ręce opadają! .Zdrowie można stracic
              upokarzając się w pokoju 27 Pup gdzie panie urzędniczki wykazuja
              totalny brak kompetencji i brak szacunku dla człowieka!Oj przydało
              by się dziennikarskie sledztwo!-a afera wyszłaby kolejna na całą
              Polskę jak to z dotacjami w Katowicach było!
              Tylko po co tyle szumnych tytułow na plakatach skoro to wszystko to
              jeden wielki pic na wodę?
              • Gość: zalamany Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 09:48
                Moze moja rodzina wreszcie zrozumie jak to jest z poszukiwaniem
                pracy.Martwilismy sie kiedys wszyscy jak utracilem prace ,
                likwidacja stanowisk , wprawdzie tylko z nazwy bo na moje miejsce
                przyjeto swojego ale nazwano inaczej stanowisko .Potem byl okres
                samodzielnego szukania pracy,az wreszcie rejestracja w PUP w
                Katowicach z nadzieja ze jakies zatrudnienia juz nie koniecznie z
                moimi kwalifikacjami sie znajdzie , badz jakis kurs , szkolenie
                sensowne ,nic czlowiek po rejestracji zdany jest tylko na
                siebie ,oferty pracy w wiekszosci nieaktualne kursow szkolen nie
                ma,czlowiek dostaje tylko termin zgloszenia sie na kolejne spotkanie
                w ktorym wyznacza sie nowy termin.Rodzina z niedowierzaniem sluchala
                moich wyjasnien jaki jest faktyczny stan rzeczy moze teraz zrozumie
                czytajac panstwa wypowiedzi jak jest naprawde PUP w Katowicach.
                • Gość: Marcin Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 11:06
                  wydaje mi się że na takich stanowiskach powinny pracowac osoby
                  przeszkolone i bardziej wrażliwe na ludzkie nieszczęścia a także na
                  tyle odpowiedzialne że potrafiace pomóc w ciężkiej doli petenta.Te
                  mlode dziewczyny tak mało wiedzą o życiu stąd taki ich stosunek i
                  podejście , a jak widać kierownictwo urzedu pracy niewiele to
                  obchodzi, rutyna i znieczulenie.
                  • Gość: ER Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.eranet.pl 19.11.07, 16:28
                    Tak to porazajaca prawda
                    • Gość: SOS Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.eranet.pl 21.11.07, 07:32
                      Chcemy tylko pracowac i byc po ludzku traktowani ale ten system
                      jest ulomny a ludzie go obslugujacy bez serca ...............
    • Gość: Zydgmunt_56 Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: 213.17.152.* 21.11.07, 10:19
      Tak to juz jest z tym urzedem pracy. Ja czekałem na ofertę pracy
      prawie dwa lata, chociaz jestem zawodowym kierowcą. Dla nich liczą
      sie statystyki. Jak juz bedziesz im psuł statystyki wtedy dostaniesz
      jakąś ofertę pracy. Puki co nie musisz uzbroić się w cierpiliwość i
      broń boże nie przeoczyć terminu odwiedzin urzędu pracy pozdrawiam.
      • Gość: była petentka UP Re: Można zebrać podpisy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 12:13
        Może za pomocą komputera zebrać podpisy przeciw UP w Katowicach.
        Póżniej przedstawić go jakieś gazecie(napewno będzie zainteresowanie)
        lub przesłać odpowiednim organom.Może w końcu "szanowne panie"
        pracujące w UP zrozumią,że szacunek należy się wszystkim-bezrobotnym
        też.Nie każdy jest bezrobotnym z własnej woli i winy.Może dotrze do
        nich,że są w pracy a petent nie jest intruzem.
        A tak na marginesie a może w pierwszej kolejności znajdą się
        odpowiednie organy które skontrolują ten przybytek również od strony
        finansowej.
        Swego czasu też byłam bezrobotna i urząd mi pracy nie znalazł
        również czułam się jak intruz gdy przekraczałam ICH progi.Teraz
        pracuję już od 3 lat i sama sobie pracę znalazłam,trochę to trwało
        ale się opłaciło.
        • Gość: gosc Re: Można zebrać podpisy... IP: *.eranet.pl 21.11.07, 14:06
          Mozna tez by ograniczyc liczbe urzedniczek od czsu wolnego a
          przeznaczyc pieniadze na szkolenia i nie tylko kursy kosmetyczne bo
          mezczyznom trudniej po nich zdobyc zawod ale kursy i szkolenia w
          tych dziedzinach gospodarki gdzie istnieje popyt na dane zawody a
          pracujace dotychczas urzedniczki niech moze pojda na te kursy
          kosmetyczne ktore tak z nie wiadomo jakich powodow promuja i znajda
          prace wtedy moze sie sytuacja poprawi ,ale trzeba cos zmienic w
          funkcjonowaniu tej instytucji bo jej dzialalnosc niczemu i nikomu
          nie sluzy
        • Gość: gosc Re: Można zebrać podpisy... IP: *.eranet.pl 21.11.07, 14:06
          Mozna tez by ograniczyc liczbe urzedniczek od czsu wolnego a
          przeznaczyc pieniadze na szkolenia i nie tylko kursy kosmetyczne bo
          mezczyznom trudniej po nich zdobyc zawod ale kursy i szkolenia w
          tych dziedzinach gospodarki gdzie istnieje popyt na dane zawody a
          pracujace dotychczas urzedniczki niech moze pojda na te kursy
          kosmetyczne ktore tak z nie wiadomo jakich powodow promuja i znajda
          prace wtedy moze sie sytuacja poprawi ,ale trzeba cos zmienic w
          funkcjonowaniu tej instytucji bo jej dzialalnosc niczemu i nikomu
          nie sluzy
          • Gość: rOZA Re: Można zebrać podpisy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 15:06
            pOTWIERSZAM TO CO PISZECIE DZISIAJ MIALAM PRZYJEMNOSC POZNAC TEN
            PRZYBYTEK OSOBISCIE - TO JAWNA KPINA Z LUDZI.
    • Gość: 50+ Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 16:32
      Dziekujemy radakcji Fakt ze zajela sie bezrobociem wsrod 50-latkow w
      dzisiejszym numerze , szkoda tylko ze dla mojej gazety wyborczej to
      jest temat zaden
      • Gość: Aldona Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 07:55
        Premier Tusk bardzo podkreslil zalety 50 latkow w swoim artykule ,
        ciekawe czy wziely sobie do serca to urzaedniczki PUP w Katowicach.
        • Gość: B>>>>>>>>>> Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 09:59
          A na Załeżu bez zmian.
          • Gość: Czytnik Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 10:39
            Sa zmiany i to jakie pani dyrektor Barbara Zajac zafundowala
            urzednikom czytniki lini papilarnych bo urzednicy z katowickiego
            posredniaka nie sa w stanie zapamietac kilku cyfr kodu przy
            uruchomieniu komputera. Do konca roku kazdy ze stu praconikow bedzie
            mial taki czytnik.Koszt tej zabawki to 130 tysiecy zlotych czyli na
            urzednika po 1300 zlotych.Czy to nie paranoja , ile kursow czy
            szkolen mozna by zorganizowac ,to kpienie z problemu bezrobotnych,
            plucie im w twarz
            • Gość: Pomyslodawca Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:12
              Niech im zamontuja jeszcze windy to nie szkodzi ze 2 pietra ale, one
              sie mecza , moze drzwi na fotokomorke, automatyczne bidety i pare
              jeszcze gadzetow aby byly ty pracy jakze mozolnej
              • Gość: J. Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.waldex.net 07.12.07, 11:17
                windy są
                • Gość: re Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:05
                  TO DOLOZA DO NICH KLIMATYZACJE
              • Gość: tez vszukajaca pra Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 08:49
                Ale jaja w tym urzedzie- cyrk , marnotrawstwo srodkow publicznych.
                • Gość: 50+ Re: Praca a Urzad Zatrudnienia Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 08:14
                  Pluja nam w twarz i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja