Zapomniana granica polsko-niemiecka

IP: 86.154.235.* 14.11.07, 22:52
Zapomniany epizod. Kiedy Ruscy weszli do Berlina Gawarili w takim samym Jazyku
jak polski,ten sam jazyk slychac w UE ,NATO,oraz w bolidzie bmw,Ich wolte
enszuldigen ,aber ich muste das zagen,granica Niemiecko polska to
Myslowitz-sosnowiec
    • chrisraf Co to za fantazja? 14.11.07, 23:46

      "Od czerwca 1922 roku do września 1939, czyli do chwili wybuchu II
      wojny światowej, w poprzek Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego
      biegła polsko-niemiecka granica. Jej wytyczenie było konsekwencją
      przeprowadzonego w 1921 roku plebiscytu i międzynarodowych ustaleń."

      Autorze, prosze o zmilowanie. Nie piszczie o czyms, o czym nie macie
      pojecia. A jesli musicie, przygotujcie sie lepiej.

      Konsekwencja plebiscytu - przegranego przez Polske - miala byc
      granica kolo Rybnika. Do tych "miedzynarodowych ustalen" doszlo po
      wojnie domowej wszczetej przez strone polska, a w ktorej braly
      udzial regularne oddzialy WP. Na tym miejscu nalezy zauwazyc, ze
      zabroniono nam sie przed nimi bronic.


      "Dawid Smolorz, współautor wystawy, tłumaczy: - Polsko-niemiecka
      granica na Śląsku to temat zapomniany i trochę wstydliwy dla obu
      stron."

      A czego mamy sie wstydzic? Okaleczenia GS jest wina Polski. Po dzien
      dzisiejszy nie istnieje miejsce pamieci ofiar tej wojny. Ciekawe kto
      tu sie czegos wstydzi...

      "Chcielibyśmy go przypomnieć dzisiejszym Ślązakom, szczególnie tym
      najmłodszym, bo trudno przecież identyfikować się z regionem, jeśli
      nie zna się jego historii. Zawsze staram się na ten problem spojrzeć
      z perspektywy współczesności. Dla ówczesnych Ślązaków wyznaczenie
      granicy było takim samym szokiem, jakim byłoby dla nas. Żyli tam
      razem w jednej wielokulturowej społeczności od wieków, a tu nagle
      trzeba było przekraczać granicę, żeby dojechać do brata."

      Tu moge przytaknac.

      "Granica rozdzieliła także rodzinę doktora Jerzego Gorzelika,
      jednego z prelegentów konferencji: - To była operacja na żywym
      organizmie, a skomplikowany przebieg granicy stwarzał często
      absurdalne sytuacje. Na Śląsku pojawiły się na przykład
      eksterytorialne tramwaje. Bywało też, że granica oddzielała czyjś
      dom od jego zabudowań gospodarczych czy miejsca pracy."

      Gynau, richtig!

      Glückauf!
      • Gość: Menschenfresser Re: Co to za fantazja? IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.07, 01:57
        Brawo Chrisraf.

        1) plebiscyt/ustalenia = blabla
        2) ja sie nie wstydze - ja sie wsciekam!
      • Gość: eusta Re: Co to za fantazja? IP: 83.238.180.* 15.11.07, 04:59
        Wiesz z drugiej strony Niemców zwożono masowo na plebiscyt.



        Po dzien
        > dzisiejszy nie istnieje miejsce pamieci ofiar tej wojny.

        Są zato pomniki poległych:

        Tablica upamiętniająca Antoniego Rubisza i Ewalda Foita poległych w
        III Powstaniu Śląskim


        Świętochłowice
        skrzyżowanie ul.Katowickiej z ul.1 Maja
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Tablica upamiętniająca miejsce, w którym w dniu 6 maja 1921 roku
        zginęli w walce o polskość ziemi śląskiej Wojciech Stokłosa i Henryk
        Dyga

        Świętochłowice,
        róg ul.Metalowców z ul.Bankową
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Tablica upamiętniająca 15 uczestników Powstań Śląskich,
        zamordowanych przez hitlerowców 13 września 1939 roku - nazwiska

        Świętochłowice,
        ul.Polaka 1,
        Komenda Rejonowa Policji
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Tablica upamiętniająca Wincentego Podstawkę, który zginął w III
        Powstaniu Śląskim

        Świętochłowice,
        ul.Wojska Polskiego,
        płn-wsch strona mostu kolejowego
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Pomnik poświęcony poległym w latach 1919-21 oraz ofiarom faszyzmu i
        stalinizmu

        Świętochłowice, ul.Katowicka, Park "Mijanka"
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Mogiła wojenna Ludwika Drobika, uczestnika Powstania Śląskiego –
        poległ w 1921 roku

        Świętochłowice, ul.Łagiewnicka,
        cmentarz parafialny
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        Tablica upamiętniająca miejsce, w którym w czasie I Powstania
        Śląskiego zostali zamordowani powstańcy - nazwiska

        Świętochłowice-Piaśniki,
        ul.Bytomska,
        skwer

        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

        >> wojnie domowej wszczetej przez strone polska

        "wojnę domową", jak to nazwywasz, w Wielkopolsce też wszczęła strona
        polska. Większość polskich powstań wszczęli Polacy, co nie zmienia
        faktu, iż następowało to jako efekt wcześniejszych wypadków.

        Na tym miejscu nalezy zauwazyc, ze
        > zabroniono nam sie przed nimi bronic.

        Możesz coś bliżej?

        To co napisałeś brzmi... jakby sie zdarzyło w ogrodzie oliwnym,

        "Było to przed Świętem Paschy. chrisraf wiedząc, że nadeszła Jego
        godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na
        świecie, do końca ich umiłował (J 13,1). "

        Czyli było to przesilenie ku łagodności pomiędzy okresami ostrej
        germanizacji, a hitlerowskej eksterminacji...

        Dawniej na to mówili "cyklofrenia"




        Co do granic przechodzących przez środek miast, to Śląsk jest do
        nich zwyczajny. Cieszyn, Ostrawa, Bielsko-Biała,
        przyszła "Silesia", na siłę śląski Zgorzelec - Te miasta
        charakteryzuje granica. Granica jest wpisana w śląskość.
        • chrisraf Re: eusta 15.11.07, 12:44
          "Wiesz z drugiej strony Niemców zwożono masowo na plebiscyt."

          Jakos Polska sie po dzien dzisiejszy wstydzi przyznac, ze to wlasnie
          polska delegacja w Wersalu pod przewodnictwem Romera ten postulat
          przepchnela. Mysleli, ze Slazacy mieszkajacy w innych regionach
          Niemiec i po za nimi (Palestyna) beda glosowac za Polska. A tu taka
          wpadka! Jedynie 10.000 opowiedzialo sie za RP, a 190.000 za Rzesza.

          "Są zato pomniki poległych:"

          O czym ty piszesz?! Sa pomniki polskich insurgentow. Nie ma miejsc
          upamietniajacych obroncow GS. Te, ktore istnialy zostaly zrownane z
          ziemia, lub wysadzone w powietrze (np. na Gora sw. Anny).

          Tablica upamiętniająca Antoniego Rubisza i Ewalda Foita poległych w
          > III Powstaniu Śląskim

          To nie bylo zadne "powstanie". Tutaj chodzi o wojne domowa oraz akt
          agresji przeciwko suwerennemu panstwu.

          Gdzie jest tablica upamietniajace ofiary zamachu Bojowki Polskiej
          podczas wiecu przed Deutsches Theater na Friedrichsplatz w
          Katowicach?

          Gdzie jest wzmianka na domie ul. Warszawska 67 w Katowicach gdzie
          pewien oddzial polski znecal sie na niemieckich i polskich Slazakach
          opowiadajacych sie za pozostaniem przy Rzeszy?

          Gdzie znajduje sie pomnik upamietniajacy ofiary pomordowane przez
          Bojowke Polska Korfantego? Jedynie w jednym miesiacu roku 1920
          dokonala ona 35 morderstw.

          Gdzie znajduje sie miejsce pamieci zolnierzy wloskich poleglych w
          walka z oddzialami polskimi?

          Gdzie znajduje sie miejsce upamietniajace Theofila Kupke,
          zamordowanego na zlecenia Korfantego?

          Na ul. Francuskiej znajdziesz wielki okazaly grob Wojciecha K.,
          ktorego pogrzeb i trumna nie zostaly po dzien dzisiejszy zaplacone.


          > "wojnę domową", jak to nazwywasz, w Wielkopolsce też wszczęła
          strona polska. Większość polskich powstań wszczęli Polacy, co nie
          zmienia faktu, iż następowało to jako efekt wcześniejszych wypadków.

          Takze w Poznaniu na czele stal Korfanty. Jest jednak zasadnicza
          roznica miedzy Wielkopolska, a GS. Gorny Slask nie nalezal od setek
          lat do Polski. Kazimierz Wielki zrzekl sie go "po wszelkie czasy". W
          ten sposob nie nalezal od do terenow objetych zaborami.

          "Powstania" nie zrodzily sie na Slasku, lecz na zewnatrz. W latach
          30-tych plk. Mielzynski napisal ksiazke, w ktorej pisze,
          ze "powstania byly planowane, finansowane i przeprowadzone przez
          kola nie slaskie."

          > Na tym miejscu nalezy zauwazyc, ze
          > > zabroniono nam sie przed nimi bronic.
          >
          > Możesz coś bliżej?

          Gdy po zwycieskiej bitwie o Gore sw. Anny SSOS (Samoochrona Gornego
          Slaska) przechodzila do ataku grozacego rozbiciem sil polskich,
          miedzy linie frontu weszly oddzialy alianckie.

          > Czyli było to przesilenie ku łagodności pomiędzy okresami ostrej
          > germanizacji, a hitlerowskej eksterminacji...

          Jakiej ostrej germanizacji???

          "...na siłę śląski Zgorzelec..."

          Pojedz tam i pogadaj z ludzmi.

          Glückauf!
          • fyrlok Re: eusta 16.11.07, 18:05
            Kaj np. tablica przy Teatrze w Katowicach o zamachu terorystycznym
            (granat) na niem. demonstracja (10 zabitych, masa rannych) ?

            Kaj pomnik na miejscu spalonych (lacznie z mieszkancami!!!)
            podpszczynskich wsi ?

            Te tablice to czynsc propagandy, choby tablica na ratuszu w
            Hajdukach: "....wyzwolenie spod ZABORU pruskiego..." :)))))

            Mosz recht, ze Poloki mauzoleow i honorowych wart dla proniemieckich
            abo proslonskich bohaterow niy stawiali. :( Zamilczyli na smierc.

            tzw.powstanie = masakra jak Irak
            a propagandom karmcie bajtle goroli
            niy nasz slonski narod !!!
        • Gość: do eusta Re: Co to za fantazja? IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 03:48
          Gość portalu: eusta napisał(a):

          > Wiesz z drugiej strony Niemców zwożono masowo na plebiscyt.
          na "sprytny" wniosek Polaków :)

          > Są zato pomniki poległych:
          to jakaś parodia! to są pomniki walczących jedynie po "słusznej
          stronie". Niewygodni nie mają prawa do jakiejkolwiek pamięci

          > "wojnę domową", jak to nazwywasz
          generalnie cały świat wojnę, w której brat zabija brata nazywa wojną
          domową. No może cały świat z wyjątkiem Polski :(

          > okresami ostrej
          > germanizacji,
          o ostrej germanizacji to ja wiem wyłącznie od przyjezdnych
          nauczycieli i "historyków" którzy "wiedzą lepiej" nawet jeśli
          tubylcy temu przeczą. Nikt z mojej rodziny, a wszczególności żyjący
          przodkowie pamiętający rzekomą germanizację, nie chcieli
          potwierdzić "ostrej germanizacji"! jakiejkolwiek germanizacji.
          • wmp1234 czasami wydaje się nam, że wszystko wiemy. 16.11.07, 12:13
            Historia Knurowa /I. Janosz "Kronika kopalni Knurów"/:
            - Większość miejscowej i okolicznej młodzieży po ukończeniu w 14
            roku życia sześcioklasowej szkoły powszechnej zgłaszała sie do pracy
            na kopalni i pracowała do osiągnięcia 16 lat na powierzchni, będąc w
            tym czasie zobowiązana uczęszczać do szkoły dokształcajacej
            (Fortbildungsschule) utrzymywanej przez kopalnię...
            Program szkolny obejmował m.in. naukę języka niemieckiego.
            - W meldunku z dnia 15.01.1919 r. nauczyciel Kromer informował, że
            warunki w szkole stały się nieznośne - większość uczniów żąda nauki
            w języku polskim, ...
            • fyrlok Re: czasami wydaje się nam, że wszystko wiemy. 16.11.07, 18:08
              zobowiazana, to nie brutalnie zmuszona

              byli szczesliwe, ze mogli sie uczyc wtedy

              a ze zyczyli se po polsku, to co,
              zaros dysydenty byli czy jak ?


            • Gość: ech Re: czasami wydaje się nam, że wszystko wiemy. IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 22:30
              wmp1234 napisał:

              > - W meldunku z dnia 15.01.1919 r. nauczyciel Kromer informował, że
              > warunki w szkole stały się nieznośne - większość uczniów żąda
              nauki
              > w języku polskim, ...
              no tak, to faktycznie brutalna germanizacja!!! Po 1945r warunki
              nauczania też stały się nieznośne. Uczniowie jak np. mój ojciec
              m.in. dostawali po twarzy albo wyrzucali ich ze szkoły, jak nie
              mówili poprawnie po polsku, a że mało mówili, to często byli karani.
              Tyle, że nikt wtedy nawet NIE ODWAŻYŁ się żądać nauki po niemiecku.
              To taka różnica. Nie ma to jak wytykać cudze grzeszki a własne o
              wiele większe grzechy ignorować.
    • Gość: AW Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.uni.opole.pl 15.11.07, 00:46
      czemu raz piszesz jako 'kattowitz' a raz jako 'myslowitz' ?:)
      Ale ad rem - język śląski mimo wielu wpływów niemieckich, jest językiem
      słowiańskim.
      • Gość: Pytek Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 83.17.148.* 16.11.07, 09:46

        Dla wsparcia polskich racji naraz okazuje się, w Twoijej wypowiedzi,
        że śląska gwara języka polskiego jest się JĘZYKIEM ŚLĄSKIM?

        Polska Ustawa sejmowa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz
        języku regionalnym jednak temu przeczy?!

        Więc jak to jest z Twoją argumentacją?

        Bo Jou i moje Ôupy, uode śedmju pokolyńôv, rzôndzyma gôrnoszlônzkym
        jynzykym, kjery mômy w svoji gambje! :-)

      • chrisraf Re: AW 16.11.07, 11:37
        Jezyk slaski jest jezykiem niemieckim. Chyba, ze w zdaniu

        "Mia saan schleesier Lärgen" dopatrzysz sie zwrotow slowianskich.

        Jezyk, ktorym sie poslugujemy na Gornym Slasku jest tzw.
        Wasserpolnisch. Jest to mieszanka staropolskiego, czeskiego i
        niemieckiego.

        Glückauf!
    • Gość: Menschenfresser Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.07, 01:48
      > Jej wytyczenie było konsekwencją przeprowadzonego
      > w 1921 roku plebiscytu

      No, z wynikiem plebiscytu mialo to tylko bardzo malo wspolnego....
    • Gość: Menschenfresser Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.07, 01:54
      > bo trudno przecież identyfikować się z regionem,
      > jeśli nie zna się jego historii.

      Bardzo madre zdanie.

      Zajmijcie sie tez tematem bunkrow
      (oboma liniami - polska i niemiecka)
      i m.in. kwestia zasypanego i zamilczonego Glownego Bunkru Dowodzenia
      w Chorzowie (Krolewskiej Hucie) na Redenbergu.

      "Dowodzenia" oczywiscie w cudzyslowiu,
      bo choc byl to najnowoczesniejszy bunkier nie tylko w calej Polsce,
      to zaloga (pod komanda niejakiego gorola Witkowskiego)
      w 39 zwiala, nie pusciwszy nawet jednego slabego baka.

      • Gość: Zgrzebniok Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 83.17.148.* 16.11.07, 09:59

        We takich na tyn przikuod Uogewnikach Szlônzskych, teroźniejszy
        tajli Bytônia, Poloucy pobudowali nawet bônkty tuplowanie.
        We dwjôch rajach!
        Zwane Rejôn Warowny "Śląsk".

        Tela, co przi jego stowjaniu nawet fôrmôny bôuy ze ... Bezarabije!

        Tela wjary douwali mjejscowym povstańcôm "śląskim"?!

        Na co to bôuo stouwjane?

        Coby uodegrodzić Gôrnoszlônzoukôv wzajymnie uod sia?

        Darymnie!

    • Gość: eusta Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 83.238.180.* 15.11.07, 05:29
      Wszędzie tam, gdzie byli Niemcy pojawiały się niemieckie zwroty.
      Śląsk nie jest wyjątkiem. Niemieckie określenia były w Warszawie,
      Krakowie, Lwowie, Poznaniu. Kaszubi mają dużo niemczyzny, polski
      język literacki też zaadaptował wiele z języka naszych zachodnich
      sąsiadów.

      To jest kwestia podejścia, można język pielęgnować, dbać o jego
      czystość, o porządek w nim; można zostawić samemu sobie, a wtedy
      bardzo szybko łapie makaronizmy. Z językiem jest jak z ogrodem.

      Czesi mieli bardzo dużo pożyczek niemieckich, ale z oficjalnego
      języka wyczyścili je tak, że teraz jest ich chyba nawet mniej niż w
      literackiej polszczyźnie.

      Masowość wpływu niemieckiego słownictwa na gwarę śląską zaczyna się
      w połowie XIX stulecia.
      Np śląskim określeniem kopalni jest "Gora" (górnik, Tarnowskie Góry,
      gorol)dopiero później przyszła "gruba". Dlatego pamiętaj o tym, że
      dla przodków śląskość niemieckich słów nie była wcale oczywista.
      • Gość: Rechtoor Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 83.17.148.* 16.11.07, 11:02

        Szanowna/y "eusta"!

        Ślaskie określenie "gora", w istocie jest bohemizmem, od - hora.

        Tak jak i hornik - "gornik".

        Co nie przeczy wcale temu, że wpływ ten jest jak najbardziej nasz,
        górnośląski.

        Bo przecież nie wszystko co górnośląskie, ma związek jedynie
        z polskością czy niemieckością?! :-)
      • fyrlok Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka 16.11.07, 18:12
        Masowość wpływu niemieckiego słownictwa na gwarę śląską
        zaczyna się w połowie XIX stulecia.
        -------------------

        Brednie.

        Od 12tego wieku sam byli, ale jezykowe wplywy dopiyro od 19tego ?
        Chyba som w swoja (twoja, abo czyjo ?) wersja niy wierzysz Hopie.
    • Gość: zabużanin Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 195.95.184.* 15.11.07, 08:33
      Skoro to wstydliwy incydent to po co o tym pisać? Śląsk zawsze był Polski a to
      że przez kilkanaście lat rzekomo biegła tutaj jakaś granica nie ma najmniejszego
      znaczenia. Poza tym historycy poddają w wątpliwość przebieg i samo istnienie tej
      granicy. Nagłaśnia to tylko niemiecka propaganda.
      • Gość: fuhr Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 62.148.81.* 15.11.07, 09:25

        "Skoro to wstydliwy incydent to po co o tym pisać? Śląsk zawsze był Polski a to
        że przez kilkanaście lat rzekomo biegła tutaj jakaś granica nie ma najmniejszego
        znaczenia. Poza tym historycy poddają w wątpliwość przebieg i samo istnienie tej
        granicy. Nagłaśnia to tylko niemiecka propaganda"


        nic tylko siasc i plakac po takim stwierdzeniu - no ale coz 50 lat indoktrynacji
        ze Polska zawsze byla od Odry do Bugu robi swoje
        • Gość: :) Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 03:53
          Gość portalu: fuhr napisał(a):

          > nic tylko siasc i plakac po takim stwierdzeniu - no ale coz 50 lat
          indoktrynacj
          > i
          > ze Polska zawsze byla od Odry do Bugu robi swoje
          to Ty nie wiesz, że Śląsk był polski od czasów Wielkiego Wybuchu?
          :))))) zabużanin to wie :))))) dinozaury też wiedziały że są
          polskie :)))))


          Gość portalu: zabużanin napisał(a):

          > Śląsk zawsze był
          Polski
      • chrisraf Re: Znawca zza Buga 15.11.07, 21:42
        > Skoro to wstydliwy incydent to po co o tym pisać?

        Dla nas nie jest wstydliwy, dla Polakow tak.

        Śląsk zawsze był Polski a to
        > że przez kilkanaście lat rzekomo biegła tutaj jakaś granica nie ma
        najmniejszego znaczenia.

        hahahaha!!! Chlopie, w przeciagu 1000 lat Slask nalezal zaledwie ok.
        150 lat do Polski!

        Poza tym historycy poddają w wątpliwość przebieg i samo istnienie
        tej granicy. Nagłaśnia to tylko niemiecka propaganda.

        Glupota jest choroba, ktora jedynie rzuca sie w oczy otoczeniu.

        Glückauf!
      • Gość: zszokowany! Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 03:37
        Gość portalu: zabużanin napisał(a):

        > Skoro to wstydliwy incydent to po co o tym pisać? Śląsk zawsze był
        Polski a to
        > że przez kilkanaście lat rzekomo biegła tutaj jakaś granica nie ma
        najmniejszeg
        > o
        > znaczenia. Poza tym historycy poddają w wątpliwość przebieg i samo
        istnienie te
        > j
        > granicy. Nagłaśnia to tylko niemiecka propaganda.

        yesoooooo, to wręcz niewiarygodne żeby takie idiotyzmy pisać!
        No chyba że gościu podpisujący się "zabużanin" chce koniecznie
        zrobić z Zabużan totalnych idiotów, ignorantów i nieuków.
        Podziwiam chrisrafa że był w stanie odpowiedzieć na niektóre
        kretynizmy!
      • Gość: do przibuyndôv Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: 83.17.148.* 16.11.07, 10:10

        To skirz tygo tako mocka Waszych TU przilazua?
        Bo Wôm Poloucy vparli, co Szlônzek jy polsky?

        Cy tyż skirz tygo, co tam kajśćy douwńi bôuy, tyż ńy poradźôuy`śćy
        śy zasymiluwać ze mjyjscowyma?
      • fyrlok Re: Zapomniana granica polsko-niemiecka 16.11.07, 18:14
        Skoro to wstydliwy incydent to po co o tym pisać? Śląsk zawsze był
        Polski a to
        że przez kilkanaście lat rzekomo biegła tutaj jakaś granica nie ma
        najmniejszego
        znaczenia. Poza tym historycy poddają w wątpliwość przebieg i samo
        istnienie tej
        granicy. Nagłaśnia to tylko niemiecka propaganda
        --------------

        Tee, a podobno wszystkie imigranty ze polskich Kresow
        to lwowskie profesory - ino czamus ty taki straszliwie gupi ???
    • Gość: jami Zapomniana granica polsko-niemiecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 15:04
      a to ten współautor wystawy to jakiś chyba znawca, znacie go?
Pełna wersja