Gość: **Ola**
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.07, 23:03
W-F, zwlaszcza w liceum wspominam jako koszmar... bezsensowne
bieganie wokol stadionu albo 'kiszenie sie' w malej sali
gimnastycznej... Podstawowym problemem jest zdaje sie brak polotu
nauczyciela WF, do prowadzenia 'babskich' zajec przy muzyce (typu
aerobik, step itp) potrzebny jest wlasnie polot... A oceny? no w
zasadzie ocena moglaby wynikac z obecnosci na zajeciach= ktos cwiczy
na wszystkich znaczy OK, inny ktory sie 'miga' ma ocene nizsza i
juz!