Dodaj do ulubionych

Licealiści: matura z matematyki za prosta!

IP: *.chello.pl 22.11.07, 21:33
Pieck :)
Tak trzymać - nie ma jak kwadraty! :)
Co do poziomu "pierwszoroczniaków" na studiach, to wystarczy spojrzeć na
statystyki osób, które wylatują ze studiów po pierwszym semestrze lub piszą
komis z matmy, w ostatnich 2 latach i jeszcze 4-5 lat temu (jak obowiązywała
stara matura).

Fakt jest faktem: kiedyś w kwadratach były 4 lata matmy po 6 godzin
tygodniowo. Teraz tak naprawdę jest 2,5.

Pozdrowienia dla ambitnych - tak trzymajcie, znajomość matmy mocno wam ułatwi
życie na studiach ścisłych.
Obserwuj wątek
    • Gość: matematyczka Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 23:00
      Popieram inicjatywę licealistów. Jeżeli jeszcze bardziej okroją
      matreiał do przerobienia na lekcjach to nasi uczniowie bardzo szybko
      osiągną niski poziom swoich kolegów z zachodu. Panie Legutko - czy
      pan uczył kiedykolwiek w szkole - ale tak naprawdę - a nie na .
      Młodzi ludzie są przeciążeni materiałem? To chyba żart!! Przecież
      80% nie zna tabliczki mnożenia, 90% nie potrai dzielić pisemnie. No
      tak, są komputery, kalkulatory - a jak prąd nawali - proszę napisać
      wtedy pracodawcy, że nie możecie nic wyliczyć, bo nie lubieliście
      matematyki. BRAWO LICEALIŚCI!!!
    • tomash8 Re: Licealiści: matura z matematyki za prosta! 23.11.07, 06:47
      Dzisiejsza młodzież jest jakaś dziwna:) Nie wiem, ja jakoś po zwykłej(starej)
      maturze z matematyki, po zwykłym ogólniaku(na pewno nie tak "elytarnym" jak
      Pieck hyhy) bez absolutnie żadnych problemów sobie poradziłem z matematyką na
      polibudzie, w przeciwieństwie do niejednego "geniusza" po profilu matematycznym.
      Ja tam bym się nie martwił tym że matura ma być prosta, pani z liceum za was się
      matematyki miszczowie nie nauczy, zresztą nie wiem co ma piernik do wiatraka,
      można się nauczyć tej indukcji czy czegoś tam, tak czy siak, niezależnie od tego
      czy będzie to na maturze czy nie!
    • Gość: JOLA 2 Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 10:46
      "Jego zdaniem ogłoszenie tematów, które nie będą obowiązywać na maturze, nie
      zdejmuje z nauczyciela obowiązku omawiania ich na lekcjach."
      - to jest kłamstwo .
      Szkoła średnia ma przygotować młodzież do matury (tak pisze w każdym statusie
      szkoły) a nie uczyć zbędnego materiału.
      "To tylko podpowiedź, którym zagadnieniom nie trzeba poświęcać aż tyle uwagi".-
      najlepiej wcale
      Pan Legutko już dawno nie słyszał jak wygląda lekcja.
      Podstawowym tekstem na lekcjach jest "tego nie musicie się uczyć bo tego nie
      obejmuje matura"
      "Teraz będzie się od nich wymagać mniej rozległej wiedzy, ale za to powinni
      zgłębić ją na tyle solidnie, żeby uczelniani wykładowcy nie musieli zaczynać
      roku od powtórek."- z tej wiedzy za niedługo zostanie tylko umiejętność
      obliczania procentów (bo reszta za trudna), więc chyba nie trzeba będzie tego
      powtarzać.
      Tylko trzeba będzie zacząć naukę normalnej matematyki. A może i zakażmy
      inżynierom jej znajomości bo by się na tle społeczeństwa wyróżniali - a to nie
      wypada - a poza tym za inżyniera może przecież policzyć komputer. A do tego cała
      rzesza informatyków, bez podstawowej wiedzy matematycznej, niech pisze programy
      dla inżynierów. Super.
      I życzę całej Komisji i całemu Ministerstwu podobnych WSPANIAłYCH pomysłów.
        • Gość: Magda lingwista Re: a z polskiego to niby jest trudna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 16:36
          Dokładnie jak maja podnieść poprzeczkę z matmy to niech za 4 błedy
          ortograficzne oblewa się maturę jak to bylo na startym egzaminie a
          nie teraz jakiś "uczony" mat-fiz, czy mat-geo, pominąwszy
          pisze "kożystając z wiersza,(...)" No przepraszam bardzo i czy to
          nie jest profanacja (trudne słowo) j. polskiego, że takie "łebki" za
          ortografię maja obniżone TYLKO 2 punkty za wypracowanie?!!!!!!
          • Gość: Alicja Re: a z polskiego to niby jest trudna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 18:14
            1. Studiując lingwistykę przetrwałaś bez znajomoci rozwiniętej
            interpunkcji? Jest dość uboga w Twojej wypowiedzi.

            2. Nie bądź taka pewna, że najwięcej błędów robią osoby z profili
            ścisłych. Z tego co widzę najgorsze są osoby z klas humanistycznych,
            bo to zbiorowisko największych leni, co to dodawać nie umiały, nie
            wiedzą gdzie jest cieśnina Dardanele (historycy, nie wiedzą nawet
            czemu upadła Troja!), i nie umieją przeliczyć długości swojej stopy
            na cale ani ich kupić w ten sposób butów angielskim sklepie... Ja
            jestem uczennicą mat-fizu, dostałam się do humana ale zmieniłam
            profil gdy zobaczyłam, że dostała się tam moja koleżanka, która całe
            gimnazjum przetrwała tylko dzięki ściąganiu od innych. I wszyscy oni
            ściągają. Nawet stypendystka Rady Ministrów, jedna z uczennic
            humanistycznej klasy, nie potrafi rozrysować schematu obwodu
            elektrycznego, to ja nie wiem za co ona ma same szóstki z fizyki.
            Nie okłamujmy się, zdecydowana większość ludzi idzie na profil
            humanistyczny, bo nienawidzi i nie umie matematyki. Mistrzowie
            lizosostwa, beztalencia, oto moje zdanie...A ja uparcie będę
            udowadniać, że humanista jest wszechstronny i umie napisać zarówno
            rozszerzenie z polskiego jak i z matematyki, historii i angielskiego.

            3. Co do kwestii błędów ortograficznych, to mnie rozbawiło
            niesamowicie. :D a czymże takim niesamowitym jest ortografia? To
            jest zdolność podstawowa, której na maturze chyba sprawdzać się nie
            powinno. To raczej śmieszne, żeby sprawdzać czy człowiek 18-19 letni
            wie, jak się pisze "kupa" na przykład. No litości! To jest może
            odpowiednie w podstawówce. Jeśli ortografia jest dla Ciebie taką
            tajemną wiedzą, żeby aż tak wysoko ją punktować na maturze, to
            dziwię się że zdałaś maturę. :D

            Przepraszam, ale jak jakaś "uczona" lingwistka pulta się, że na
            maturze obniża się TYLKO 2 punkty za wypracowanie, to ja ryczę ze
            śmiechu. Eh.. ciekawe czy potrafi policzyć zgłoski w wersie. :P
        • Gość: marek_z_3d2 Re: szkoda gadać IP: 80.48.96.* 23.11.07, 21:57
          hmm...akurat rocznik starszy, czyli ten który zdaje maturę w tym roku jest
          wkurzony na tych ********, jestem właśnie z kwadratów z rocznika który zdaje
          maturę w tym roku szkolnym i cała moja klasa jest oburzona. Okrojony materiał
          nie znaczy łatwa matura, ponieważ mogą dowalić zadania na poziomie olimpijskim...
        • Gość: K Re: szkoda gadać IP: *.zbuk.net 24.11.07, 19:15
          Założę się, że to jakaś opinia człowieczka z klasy przedsiębiorczej,
          który zwyczajnie ma kompleksy na punkcie kwadratów. Nie mam
          racji? "Kwadraty" potrafią imprezować, bawiąc się lepiej od
          niejednego z Was, a przy tym mają jeszcze cos w głowkach i trochę
          ambicji, ale wmawiaj sobie co innego:P Pozdrawiam.
      • Gość: Gość Re: szkoda gadać IP: *.chello.pl 28.11.07, 20:11
        Także myśle, że to jest troche chore. Po co wychodzić "przed
        szereg"? Zdaje mi się, że to jest mniejszość tych uczniów, którzy
        wpadli na ten pomysl. Owszem na maturze może być materiał okrojony
        ale jak to któryś przedmówca powiedział moga dowalić baardzo trudne
        zadania. Ja jestem teraz w tej szkole na mat-fiz-inf i nic mi to nie
        przeszkadza. Jak im brakuje to sie uczcie w domu. Jest XXI wiek i
        istnieje takie coś jak Internet :P Po co macie zatruwać innym życie?
        Jeden taki liścik od grupy uczniów i już jest straszny rozgłos :|
        Jakby w liceum nie było innych przedmiotów niż matma, polski i
        angielski czy inny język, to może byłbym przychylny do tej
        propozycji. Ale w obecnej sytuacji jestem przeciwny.
      • Gość: siepu Re: Licealiści: matura z matematyki za trudna! IP: *.chello.pl 23.11.07, 19:00
        W tym roku zdałem maturę z matematyki, bardzo dobrze zresztą i pewny siebie
        poszedłem na studia. I mam teraz duże problemy, żeby z kolokwiów zrobić co
        najmniej 50% Różnica jest gigantyczna. Polecam panu, który mówił, że cośtam
        trzeba robić przez 5 lat choć chwilę pomyśleć - cośtam robimy, tylko że
        matematyka nie jest celem, tylko środkiem niezbędnym do zrozumienia późniejszego
        materiału. Teraz na przykład bardzo żałuję, że nie miałem chociażby całek w liceum.
        Obawiam się, że ministerstwo edukacji o edukacji właśnie nie ma zielonego pojęcia :/
        • Gość: jazg To jest nonsens IP: *.gl.digi.pl 24.11.07, 10:51
          Do lat 60 w ogóle nie było w materiale szkół średnich żadnej
          analizy, pochodnych, indukcji, geometrii analitycznej itp. rzeczy.
          Była za to trygonometria i geometria na b. wysokim poziomie, który
          dzisiaj w liceach jest nieosiągalny. I jakoś na studiach umiano
          nauczyć studentów analizy matematycznej. Skoro wtedy było można, to
          można i dzisiaj. Ale trzeba uczyć, a nie odwalać kichę na
          ćwiczeniach i wykładach. A kolokwia mają sprawdzać opanowanie
          wiedzy, a nie dar jasnowidzenia studenta, który musi zgadnąć, co
          będzie na kolokwium, a nie było tego na ćwiczeniach.
      • Gość: K Re: Licealiści: matura z matematyki za trudna! IP: *.zbuk.net 24.11.07, 19:32
        Ale nie chodzi tylko o analizę. Przejrzyj sobie zakres materiału,
        jaki obowiązuje na maturze od tego roku. Tam nie ma NIC. A co do
        tego, ze można matmy nauczyć sie samemu... No pewnie można, ale po
        co, skoro naprawde jest czas, żeby to zrobić w szkole.
        I jeszcze jedno. Skoro ministerstwo postanowiło wyrzucić całą masę
        materiału z matematyki, to proszę teraz łaskawie zajrzeć do zakresu
        materiału wymaganego na maturze z fizyki i powiedzieć jak omawiać
        zjawiska, wyprowadzać wzory, które często wyprowadza się
        wykorzystując analizę matematyczna czy zaawansowaną trygonometrię
        podczas, gdy uczniowie tematów tych nie przerobią na matematyce.
        Logicznie by było w tym momencie, skoro tworzycie społeczeństwo nie
        mające zielonego pojęcia o matematyce, również wyrzucić 3/4
        materiału z fizyki. Powodzenia. Równajmy sie z zachodem.
    • Gość: tommy4_3c2 Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.07, 08:36
      hahaha

      "Matematyki po prostu trzeba się uczyć samemu, robiąc zadania do oporu i tyle."

      No i to jest prawda, żadna szkoła w pełni nie nauczy matematyki, bo trzeba
      samemu przy niej przysiąść. Osobiście uważam, że lepiej dla mnie, gdy mam mniej
      materiału do nauki na lekcje. Na maturę mogę się uczyć, ale nie w szkole.

      Co nie zmienia faktu, że matematyka u prof. Suchanek jest na wysokim poziomie,
      wystarczy, że chodzę na lekcje i na sprawdziany umiem wszystko.

      Ale tak naprawdę - pik się nie uczy, my balujemy. ;]
    • Gość: Kwadratka Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: 217.153.211.* 24.11.07, 22:47
      Sama jestem "kwadratem" i powiem szczerze, że na początku byłam
      zdenerwowana czytając te "brednie", ale jak się głebiej
      zastanowiłam, to oni w sumie mają rację... Po co zmieniać coś, co od
      lat jest robione tak samo?! Na podstawowej maturze i tak nie będzie
      super trudnego materiału, a Ci, którzy myślą o poszerzonej maturze z
      matematyki, powinni albo iść na profil matematyczny, albo samemu się
      przygotowywać robiąc zadania do oporu, jak już ktoś napisał. Bo tak
      naprawdę to właśnie rozwiązywanie zadań najlepiej kształci i uczy.
      Zgadzam się, że jeśli zostanie wyrzucona część materiału z jednego
      przedmiotu, będzie trzeba ułatwić też zdawanie innych (chociażby
      tych powiązanych z matematyką - np. fizykę i informatykę). A jeśli
      ułatwić już 3, to dlaczego nie wszystkie?! Przedmiot maturalny każdy
      wybiera sam! I to, że ktoś zdecydował się na matematykę, to dowód na
      to, że jest nią zainteresowany, w związku z tym musi wykazać się
      pewnymi umiejętnościami! Dokładnie tak samo postąpi ten, kto będzie
      zdawał biologię, czy j.ang. Zdający nie ograniczy się chyba do 1
      czasu, bo inne są za trudne!!! Więc chociaż sama bym z chęcią
      okroiła materiał na maturze z matematyki, to popieram moich kolegów.
      Jeśli w przyszłości mają w tym kraju żyć mądrzy ludzie, to z
      pewnością takie działania, jakie podejmują moi koledzy, w tym pomogą!
      Co do profesorów w Piecku... Są tacy, którzy potrafią uczyć, są też
      i tacy, którzy tego robić nie umieją! Prof. Suchanek z pewnością
      należy do tej pierwszej grupy!
      A jeśli został już poruszony temat "balowania kwadratów", to
      jesteśmy jedną z najlepiej bawiących się klas, bo cechuje nas coś,
      czego innym klasom brakuje - mianowicie niezwykła solidarność! Klasy
      mat^2 są zazwyczaj bardzo zgrane i inteligente zarazem. Także
      komentarze typu "kwadraty są sztywne" są raczej nie na miejscu :)
    • Gość: ak Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.c201.msk.pl 24.11.07, 22:56
      Rozumiem, że maturę z matematyki na poziomie rozszerzonym zdają
      TYLKO ci zdolniejszy uczniowie, ci którzy poprostu "czują"
      matematykę, ale trzeba pamiętać o tym, że uczniów zdolnych też
      dzielimy na lepszych i troszkę słabszych (którzy również chcą pisać
      rozszerzoną matme). Dlatego oni też muszą mieć możliwość zdania. Ta
      czwórka uczniów najwidoczniej jest świetna z matematyki, ale niech
      zastanowią się nad tym co z innymi uczniami, którzy mogli by już
      mieć problemy z duzo trudniejszym materiałem. Pamiętajcie, że są
      zdolniejsi i mniej zdolni (ale dalej uważani za zdolnych) uczniowie.
      Życzę powodzenia
      • Gość: K Re: Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.zbuk.net 24.11.07, 23:19
        Co za bzdura. A jeśli ja jestem mniej zdolna z angielskiego albo z polskiego(który jest przedmiotem obowiązkowym)? Wyrzućmy i tam materiał. Poza tym dałoby się przeboleć, powiedzmy usuniecie z zakresu analizy. Ale dlaczego usuwać 3/4 materiału? Dlaczego ograniczać sie do wiedzy z gimnazjum? To jest matura i naprawde mozna wymagac od zdajacych troche wiecej. A z tego, co wiem ta czwóreczka jest dość niezła, ale bez przesady, żadni geniusze, po prostu lubią matematykę.W dodatku sądzę, ze zdolności to przydadzą się dopiero teraz, gdyż zadania te będą z pewnością wymagały więcej kombinowania. Naprawdę łatwiej jest już nauczyć się tych pochodnych czy całek niż wymyśleć cięzkie zadanie z geometrii. Może się okazać, ze dopiero teraz ci mniej zdolni się "wyłożą".
    • Gość: gosc Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.chello.pl 27.11.07, 18:09
      No właśnie i tu znowu dochodzimy do punktu, w którym juz byliśmy, tzn. jeżeli ktoś zdaje ta rozszerzoną maturę to te zagadnie nia są mu potrzebne na studia. Nie wiem, jaki sens mają w tym temacie wypowiedzi osób, które nie zdają takiej matury, a wyrzucają czwórce uczniów łagodnie nazwaną 'nadgorliwość'. W ogóle nie powinno sie brac pod uwagę ich opinii na ten temat.
    • Gość: Havoc Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.chello.pl 05.12.07, 22:52
      Moim zdaniem absurd! Wzięto za wyznacznik najlepszą szkołę w
      Katowicach i w ten oto sposób nagle wszystko jest za proste! Równie
      dobrze można wziąść za wyznacznik studentów matematyki na
      politechnice...
      A tłumaczenie, że poziom spada i wykładowcy na studiach narzekają
      nie ma nic do sprawy. Podniesienie poziomu matury nie załatwi
      sprawy, bo uczniowe jak byli niedouczeni tak dalej będą, tyle, że
      zdawalność matury spadnie. Grunt to zmienić materiał i system
      edukacji i nauczyć tego uczniów, a wtedy można sprawdzać ich
      wiedzę...
    • Gość: MarasK Licealiści: matura z matematyki za prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 13:57
      A pomyślał ktoś z nich o technikach? Ja uczęszczam do dobrego technikum
      elektronicznego, ale matematykę mam tylko na poziomie rozszerzonym...
      rozszerzenie odbywa się w sobotę na 2 godzinnych zajęciach (dopiero w ostatniej
      klasie). A mam tylko podstawę, bo na tyle minister daje pieniądze.. Gdzie tu
      sprawiedliwość?

      Moim zdaniem matura rozszerzona mogłaby być taka jak była, a okrojenie podstawy
      czynione jest w związku z nadchodzącą obowiązkową jej obecnością na maturze 2010
      (?).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka