Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 01:15
Zdolny gość, ale głosowaliśmy na liberalizm (kolejny raz - tym razem
pod nazwą PO) i wiemy, że takie są zasady liberalizmu - jak nie jest
ktoś w stanie dostosować się do dzisiejszych czasów to musi w
najlepszym wypadku iść do przytułku dla ubogich.
    • Gość: Piter Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.opera-mini.net 25.11.07, 01:21
      Jeśli takie są twoje wnioski z tego tekstu, to współczuję
      • Gość: . Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 02:11
        wnioski są takie, że gość dostał od państwa dach nad głową - to
        bardzo dużo, a wg większości zwolenników liberalizmu w Polsce - za
        dużo.
        Przeciez mógł zająć się zamiast malarstwem n.p. tapeciarstwem i
        zarobic i utrzynmac się i jeszcze - to najważniesze - zapłacić
        podatki dla naszego państwa.
        A tak - z artykułu to wynika - jest ten pan zdolnym, bo zdolnym, ale
        niepożytecznym socjopatą żyjącym na koszt podatników.
        • Gość: . Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 02:14
          "om", nie "ą" miało być, zaraz pewnie inni zwolennicy liberazlizmu
          doczepią się tego:)
    • Gość: PISIUR Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 09:24
      A może towarzysze z SLD ,którzy są większością w tym regionie
      odjęli by sobie troszeczkę z wypasionych terenówek i willi z
      basenami, realizując stare zasady komunizmu (o których juz dawno
      zapomnieli) o watości jednostki i konieczności jej
      pomocy ????????????????????


    • Gość: kruk51 Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:18
      Zamiast skupić się na artyście i wyrazić wielki szacunek, opiniodawcy
      potracają o politykę. Otóż pragnę uzmysłowić szanownym, że niema idel
      nych rozwiązań na świecie. Nie ma idealnego systemu politycznego. Wła
      śnie, społeczeństwo i samorządy mogą i winny roztoczyć opiekę nad taki
      mi ludźmi jak Pan Lachura. I nie tylko nad takimi. Bo ludzi,którzy nie
      potrafią zadbać o siebie było i będzie zawsze nie mało. To nie jest pro
      blem polityczny, a właściwie społeczny. Uważam, że problem domów opieki
      dopiero się w Polsce; zaczyna, rozwija, tworzy itd. Nie musi to być ne
      gatywne rozwiązanie. (Sam jestem emerytem)
    • Gość: Piotreq Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.chello.pl 25.11.07, 12:34
      Jeżeli już mówimy o liberałach. Taki artysta w wolnym świecie dorobiłby się
      fortuny...no ale mieliśmy komunizm. Socjalista szuka zasiłku dla dziadka.
      Liberał znalazłby kontakt z amerykańskimi galeriami i sprzedał nawet jeden dobry
      obraz za który ten pan kupiłby w sosnowcu mieszkanie. Za drugi by utrzymał
      siebie i gosposię do końca życia.
    • Gość: barnaba szwagierka gebelsa IP: *.pools.arcor-ip.net 25.11.07, 12:58
      tez dozywa w domu starcow i plawi sie w resztkach luxusu. Niemieckim
      oczywiscie.
    • Gość: Krzysiek Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.pke.pl 28.11.07, 06:49
      Pierwszy raz o nim czytam
    • Gość: TOMEK Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.bb.online.no 31.12.07, 00:52
      ZALUJE ZE TAK DLUGO CIE NIE WIDZIALEM ZADLUGO ALE NIEDLUGO CIE
      ODWIEDZE TOMEK VONDRACEK PIRO TOPOLSKI POZDRAWIAM
    • jaga6dwa Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę 11.09.08, 13:11
      Miałam okazję poznać tego wspaniałego człowieka na 2 lata przed śmiercią .
      Nigdy nie potrzebował nic od nikogo . Swoją twórczość sprzedawał za niewielkie
      pieniądze , które wystarczały mu na życie.Choć jego obrazy wydają się smutne ,
      to trzeba było Go znać aby odczytać w nich Jego radość życia. Są one jak z
      filmów rysunkowych - bajkowo wesołe i bajkowo smutne. Było mi dane poznać
      Lachura u schyłku życia , może fizycznie już zmęczonego ale nie duchowo. Miał
      tyle ciepła i takiego młodego ducha ,że życzyłabym wielu ludziom mieć taką moc
      przetrwania. Patrząc na Jego postaci na wielu obrazach jakie posiadam , widzę
      go jak idzie Krakowskim Przedmieściem , coś tam podśpiewuje i trudno będzie mi
      się pogodzić, że już Go nie ma wśród nas . Mam nadzieję ,że Polacy docenią
      kiedyś Jego malarstwo - jak zostało docenione na świecie.
      • Gość: tomek Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.bb.online.no 20.12.08, 01:27
        Zdzichu byl,jest wiecznie zywy,w naszych sercach jak jego
        malarstwo. Smutne ze dozyl takich czasow gdzie wszyscy go
        wykorzystywali.Zaluje ze odszedl nie pozegnalem sie.Ci ktorzy go nie
        znaliscie zalujcie.
      • Gość: Wasz Marjanek Re: Wybitny malarz w domu opieki: dam sobie radę IP: *.versanet.de 20.12.08, 20:41
        Pare lat temu - moze z 10 - bedac w Warszawie natrafilem w jednej z galerii
        (gdzies w rejonie Placu Zamkowego), na obraz sygnowany nazwiskiem Lachur.
        Probowalem od pani w galerii dowiedziec sie cos o autorze obrazu. Powiedziala -
        jesli sie nie myle - ze mieszka gdzies pod Warszawa.
        ...Odzyly wspomnienia. Jako mlody chlopiec bywalem od czasu do czasu w jego
        pracowni. Miescila sie - ale moze sie myle - na ulicy Plebiscytowej w
        Katowicach. Chodzilem tam - bo stracilem glowe (a mialem wtedy chyba 12 - 14
        lat)dla jednej z jego corek. Czy byla to Esterka, czy Rahellka - nie wiem.
        Wiem tylko, ze moglem bywac domu panstwa Lachurow dzieki przyjacielowi rodzicow
        - Zygmusiowi (Stachowskiemu)- fascynujacemu czlowiekowi, swoistemu mecenasowi
        starej szkoly, ktory przyczynil sie do startu artystycznego - w latach
        przedwojennych, francuskiego malarza (wtedy jeszcze mlodego czlowieka) -
        Eduarda Pignon.
        Kontakt z dziecmi Lachura zerwal sie w momencie ich wyjazdu do Warszawy.
        Pozdrawiem
        Wasz Marjanek

        Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
        thee.Psalm 122:6
Pełna wersja