Katowice: jak znika ulica Bika?

IP: *.2-0.pl 28.11.07, 15:48
Ludzie by chcieli, by wszystko załatwiła za nich władza. Ale czasy socjalizmu już się skończyły - jak się coś chce wyegzekwować, to trzeba się samemu pofatygować z pozwem do sądu.
    • Gość: mono Re: Katowice: jak znika ulica Bika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 16:06
      Mylisz się ta ulica znajduje się w mieście i miasto ją zmodernizowało a nie
      prywatny właściciel więc jeśli miasto wyłożyło nasze pieniążki to powinno zadbać
      o prawidłowe ich wykorzystanie i jeżeli jest w księgach wieczystych prawo do
      wykorzystywania tej drogi jako publicznej to w gestii miasta jest udrożnienie
      tej drogi.
      • Gość: swoboda_t Nic się nie da zrobić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 16:12
        To standardowy tekst katowickiego amgistratu w obliczu wszelkich
        trudności, nieprawidłowości, patologii. Brawo!
    • Gość: 123 na Kostuchnie Uszok stanąłby na uszach IP: *.kat.3s.pl 28.11.07, 17:38
      a na Ligotę ten facio leje moczem, to nie jego dzielnica, nic tu nie zrobił
      przez 11 lat rządzenia

      sorry, osiedlił meneli w blokach
    • Gość: wierzyciel pana U. Katowice: jak znika ulica Bika? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 18:30
      Takich przykładów na różne samowole i olewanie tego przez władzę
      jest więcej w Katowicach. Tak to jest jak się nie chce robić na
      kopalni tylko nachapać przy korycie. Zapraszam na ul.Ledóchowskiego,
      podobnie jak Bika, na planach jest, ale sobie ktoś postawił płot i
      to wcale nie właściciel a miasto nie chce z tym zrobić porządku, a
      przy remoncie Gliwickiej i okolicznych do niedawna byłaby dobrą
      alternatywą objazdu.
    • Gość: majka Re: Katowice: jak znika ulica Bika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 18:53
      > Ludzie by chcieli, by wszystko załatwiła za nich władza. Ale czasy socjalizmu j
      > uż się skończyły - jak się coś chce wyegzekwować, to trzeba się samemu pofatygo
      > wać z pozwem do sądu.

      Jesli tak to nalezy zlikwidowac wszystkie urzedy od miejskich przez wojewodzkie
      do ministerialnych.Skoro nie moga pomoc a tylko szkodza to dlaczego podatnicy
      maja ich utrzymywac. Pieniadze przeznaczymy na sady .Zaczniemy od osądzenia
      prezydentow,radnych,wojtow,wojewodow i ministrow.Calkiem im sie w glowach
      poprzewracalo. Zapomnieli,że ich pracodawcami sa obywatele.
      • Gość: walkiria Re: Katowice: jak znika ulica Bika? IP: *.centertel.pl 28.11.07, 23:51
        jeżeli to droga prywatna,to na jakiej podstawie wydano pieniądze na
        jej remont?
    • Gość: xxx Katowice: jak znika ulica Bika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:44
      Zgadzam się z częścią przedmówców. Skoro urzędy mają to "gdzieś" to
      po co w ogóle istnieją ? Tak się akurat składa, że tą "sprawę"
      bardzo dokładnie i znam jej cały przebieg. Pisma wędrują w obie
      strony i nic z tego nie wynika, urzędnicy powołują się na przepisy i
      paragrafy któtych chyba nawet sami nie znają i które nie mają nic
      wspólnego ze sprawą. To wszystko "ciągnie" się już od kwietnia i aż
      do dnia dzisiejszego sprawa dalej nie jest jasna. Miasto przyznaje
      rację, że droga powinna być ponownie otwarta, ale wymusić tego na
      właścicielu już nie może. To jest paranoja - ewidentne łamanie
      przepisów, a nikt nie może nic z tym zrobić ?! Czy w Polsce będzie
      kiedyś normalnie ???
Pełna wersja