Wróżby: grzech czy zabawa

IP: *.smstv.pl 28.11.07, 20:58
katolickie panstwo- fuj
    • Gość: Bb Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 28.11.07, 21:13
      XI przykazanie: nie biez kasy za czary. Kosciol nie lubi konkurencji.
      • Gość: wojtek to taki jest obecnie problem ,że dzisiejsi księża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:02
        dzisiejsi księża to barany,durnie i kretyni.im do Jana Pawła II tak
        daleko ,jak do marsa.Osioły matolskie .Takie rydzyki paskudne w
        zasadzie tylko odciągają ludzi od Boga i zrażają do kościoła.Niech
        siedzą w tych własnościach - lud boży ich opuści i bez nich pójdzie
        do nieba
        • Gość: oburzony Re: to taki jest obecnie problem ,że dzisiejsi ks IP: *.tsi.tychy.pl 29.11.07, 18:42
          Ksiądz z artykułu ma się tak do JPII
          jak gnój do kawioru.
          • Gość: asp do przedmówców IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 21:55
            Co daje Wam prawo wypowiadać się o naukach JPII? Jakie macie ARGUMENTY, coś
            konkretnego, jak Jego nauka odnosi się artykułu? Czy rzeczywiście byłaby inna,
            niż zdanie cytowanego księdza? Czytanie ze zrozumieniem to sztuka, która
            rzeczywiście zanika. Nie wspominając o kręgosłupie...
            • nick3 Bardzo dobre pytanie!:) 29.11.07, 22:35
              Gość portalu: asp napisał(a):
              > jak Jego nauka odnosi się artykułu? Czy rzeczywiście byłaby inna,
              > niż zdanie cytowanego księdza?

            • guru133 Re: do przedmówców 29.11.07, 23:00
              Gość portalu: asp napisał(a):

              > Co daje Wam prawo wypowiadać się o naukach JPII? Jakie macie ARGUMENTY, coś
              > konkretnego, jak Jego nauka odnosi się artykułu? Czy rzeczywiście byłaby inna,
              > niż zdanie cytowanego księdza? Czytanie ze zrozumieniem to sztuka, która
              > rzeczywiście zanika. Nie wspominając o kręgosłupie...
              Problem w tym że katolickie bajki nie mają nic wspólnego z nauką.
              • Gość: mamona Zaprosić na imprezę klechę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 23:53
                i dać mu zarobić a już za rok okaże się, że Andrzejki to stara katolicka tradycja.
                • Gość: oburzony Słuszna uwaga. IP: *.tsi.tychy.pl 29.11.07, 23:58
                  KK przywłaszczył już dziesiątki pogańskich tradycji i świat. Kasa, kasa, kasa... :)
                  • Gość: ateusz a w ogole znacie pierwsze przykazanie ? IP: *.adsl.alicedsl.de 30.11.07, 08:48
                    czy tylko przerobke?..wlasciwie ta przerobka zdegenerowala wasze zmysly,a czas wam dany zmarnowaliscie na poszukiwanie waszych bozkow stworzonych w waszej wyobrazii..,,i nie szukajcie pana swego,bo on sam was znajdzie..a bzdury o msciwym plemiennym bozku mialy zastraszyc innych..hahaha
                    • boulihacker Re: a w ogole znacie pierwsze przykazanie ? 30.11.07, 10:04
                      Ja się nię bawię w BDSM, więc nie mam pana.
              • Gość: asp do guru133 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 01:13
                > Problem w tym że katolickie bajki nie mają nic wspólnego z nauką.

                Dziwne byłoby, gdyby wiara dawała się w całości naukowo ogarnąć. Ponad 200 lat
                temu Hume spostrzegł, że twierdzenia w obrębie rzeczywistości nie dają się
                udowodnić na gruncie idei, wartości. Inaczej: z tego jak jest nie można
                wywnioskować jak być powinno.
                Więc możemy sobie gadać: każdy swoje, albo próbować do czegoś dojść.
                Zważywszy na Twoją swadę i oryginalne ujęcie problemu, nie uda się nam.

                Masz jeszcze jakieś ciekawe uwagi?
              • Gość: Pan Tau Re: do przedmówców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:13
                Nie rozumiem skąd tyle agresji, to o czym mówił ten ksiądz jest
                skierowane tylko do tych, którzy uważają się za członków Kościoła
                Katolickiego. Każdy inny może sobie wróżyć ile tylko zechce. To
                kwestia WOLNEGO wyboru. Ja toleruję wróżby w moim otoczeniu, jeżeli
                kogoś to rajcuje proszę bardzo. Mnie to nie wzrusza.
            • krawiec6661 Re: do przedmówców 30.11.07, 04:36
              Wlasnie, ja mysle ze JP2 by powiedzial podobnie, w koncu to szef tego calego
              interesu i musi dbac o to aby konkurencja nie rosla zbytnio w sile. Skoro JP2
              ciskal tez gromami na "gumowego szatana", to czego sie spodziewac po tym czlowieku.
            • ml2403 Re: do przedmówców 30.11.07, 10:09
              Nie wiem co w tej sprawie powiedziałby JP2, ale sądzę, że podobnie
              jak ci księża, bo był także bardzo doktrynalny. Co do meritum, KK
              może objaśniać swoim wiernym jak interpreyuje zjawiska tego świata,
              natomiast tanie moralizatorstwo jest nie na miejscu. Opowiadanie
              historii o tym, że kobieta zrujnowała rodzinę bo jeździła na kursy i
              została omotana przez innych, i że takie praktyki powoli wciągają i
              uzależniają, przez przedstawicieli KK jest wręcz śmieszne. Bo
              własnie księża robią dokładnie tak samo. Kto chce religii od
              przedszkola by omotywać swoją wizją świata najmłodszych. Na podane
              przykłady mogę odpowiedzieć wieloma innymi, gdy księża bardzo
              interesują się samotnymi bogatymi starszymi ludźmi nakłaniając ich
              by zapisali majątek kościołowi. I jak to ten ksiądz chce nazwać. A
              jak nazwać wysyłanie przez emerytów i rencistów mających minimalne
              świadczenia kilkuset złotych miesięcznie na Radio Maryja jak nie
              działaniem wypranego mózgu. Niech lepiej KK powie, że państwo
              polskie istnieje od co najmniej 10000 lat i chrześcijaństwo jest
              tylko ostatnim fragmentem tej historii, a ludzie mający wolną wolę
              niech robią co chcą jeśli nie krzywdzą innych.
            • Gość: asp Re: do przedmówców IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 15:30
              spróbuję jeszcze raz:
              Czy autorzy artykułów zwykli zabierać głos na forum GW? Prosiłbym o wyjaśnienie:
              na jakiej podstawie głos jednego księdza (dotyczący konkretnego aspektu sprawy)
              uznaje się za oficjalne stanowisko KK?

              Do artykułu nie mam zastrzeżeń, jednak tytuł, jakim jest opatrzony wydaje się
              nastawiony na wywołanie taniej sensacji, co się zresztą udało. Nie znałem
              takiego oblicza Gazety, którą cenię. Nie będę ukrywał, że tego typu tandetne
              zagrania chętniej widziałbym (albo nie) w tytułach "Fakt" czy "Super Expres".
              Czy jest to jedynie nieszczęśliwy skrót myślowy (w co nie wierzę), czy zabieg
              celowy? Nie da się ukryć: jest wesoło. Czarownice latają, roi się od
              histeryczno-patetycznych sformułowań("mózg zaklęty w świecie mentalnym tej
              religii"). Czarna zgroza:). Czy na wywoływaniu takich emocji polega rzetelne
              dziennikarstwo?
            • bydlo_prof_wb A co na to nasz skarb narodowy i ekspert medialny 30.11.07, 16:14
              bp Pieronek, albo i choćby ks. Boniecki. Czy też potępiają te praktyki.
              Zapytajmy te uczone autorytety...
              ___________

              Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
              bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
          • Gość: gosc Re: to taki jest obecnie problem ,że dzisiejsi ks IP: *.indigo.ie 30.11.07, 00:35
            wyluzujcie poco kogos obrazac.Kiedy palono na stosie czarownice a
            teraz chyba"czarownice " biora obwet na ksiezach
            • nekropedofil Re: to taki jest obecnie problem ,że dzisiejsi ks 30.11.07, 11:59
              ponieważ internet służy do "wzajemnego i anonimowego obrzucania się bluzgami
              oraz wymieniania pornolami"
        • przemek25121970 Re: to taki jest obecnie problem ,że dzisiejsi ks 29.11.07, 19:03
          Gość portalu: wojtek napisał(a):

          > dzisiejsi księża to barany,durnie i kretyni.im do Jana Pawła II tak
          > daleko ,jak do marsa.Osioły matolskie .Takie rydzyki paskudne w
          > zasadzie tylko odciągają ludzi od Boga i zrażają do kościoła.Niech
          > siedzą w tych własnościach - lud boży ich opuści i bez nich pójdzie
          > do nieba

          A to się niewinny znalazł i mędrzec...
          • nick3 Chrześcijańska demonizacja wróżb to zabobon... 29.11.07, 20:12
            ...a wróżby to w najgorszym wypadku tylko - przesąd.


            Przesąd to uporczywe nieuzasadnione przekonanie, niepoddające się
            kontrargumentom.

            Zabobon to taki rodzaj przesądu, źródłem uporczywości którego jest
            lęk.

            Do wiary autorytetowi tradycji judeochrześcijańskiej, że
            pozostałości obrzędów pogańskich mają charakter demoniczny, skłania
            tych, którzy ją wyznają - lęk.
            • nick3 Cenzura religijna na forum GW?;-) 01.12.07, 00:01
              Oj, napracowałeś się tu poniżej, cenzorze forumowy!:)))

              Około 10 zupełnie cywilizowanych (i śmiem powiedzieć bardzo
              sensownych:) postów (moich rozmówców i moich).

              Tylko w jednym z nich był link do ostro krytykującego Biblię wideo z
              amerykańskiej stronki ateistycznej.

              Nawet jeśli uznałeś, że link ten jest molestowaniem uczuć
              religijnych, nie dało ci to żadnego prawa do wycięcia hurtem kilku
              postów wokół.

              Może się mylę, szanowna, kato-poprawna cenzuro?
      • Gość: abdulawisimulacha Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.mpls.qwest.net 29.11.07, 20:21
        Baraszkowanie z ministrantami to grzech czy zabawa???
      • Gość: asp Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 14:45
        Czy autorzy artykułów zwykli zabierać głos na forum GW? Prosiłbym o wyjaśnienie:
        na jakiej podstawie głos jednego księdza (dotyczący konkretnego aspektu sprawy)
        uznaje się za oficjalne stanowisko KK?

        Jakkolwiek do artykułu nie mam zastrzeżeń, to tytuł, jakim jest opatrzony wydaje
        się nastawiony na wywołanie taniej sensacji, co się zresztą udało. Nie znałem
        takiego oblicza Gazety, którą cenię. Nie będę ukrywał, że tego typu tandetne
        zagrania chętniej widziałbym (albo nie) w tytułach "Fakt" czy "Super Expres".
        Czy jest to jedynie nieszczęśliwy skrót myślowy (w co nie wierzę), czy zabieg
        celowy? Nie da się ukryć: jest wesoło. Czarownice latają, roi się od
        histeryczno-patetycznych sformułowań("mózg zaklęty w świecie mentalnym tej
        religii"). Czarna zgroza:). Czy na wywoływaniu takich emocji polega rzetelne
        dziennikarstwo?
    • Gość: Michał M. Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:21
      Mnie równie mocno brzydzi fakt, że obywatele sa tak głupi, że wierzą wróżkom:/
      • Gość: Thorgallus Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 22:03
        Michał M. napisał(a):
        > Mnie równie mocno brzydzi fakt, że obywatele sa tak głupi, że wierzą wróżkom:/

        No cóż... czy to będzie wróżka czy osobnik w sutannie - cel jest jeden. Pewne
        osoby potrzebują po prostu się komuś wygadać, ewentualnie aby ktoś nimi
        kierował, wskazał lub podpowiedział co mają robić a czego nie ;) I tak ma
        marginesie obie w/w postaci biorą za swe usługi kasiorkę :) ( w przypadku
        księdza oczywiście pośrednio). Tak było od zawsze ( zamiast księdza plemienny
        szaman lub inny czarownik) i prawdopodobnie tak też zawsze będzie. Tylko
        odsetek zagubionych owieczek nie wiedzących jak postępować powinien się
        systematycznie zmniejszać [oby]. Jak ktoś słucha zespołu " Tool" to mają bardzo
        fajny kawałek odnośnie powyższego artykułu. Pozwolę sobie zacytować zwrotkę :)
        : " Choices always were a problem for you.
        What you need is someone strong to guide you.
        Deaf and blind and dumb and born to follow,
        what you need is someone strong to guide you..
        like me, like me, like me, like me :) "
        • ml2403 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 10:39
          No cóż można się pod tym tylko podpisać, dodając jeszcze, że wiara
          ludzi, że coś się stanie w formie cudu i ktoś potrafi przewidzieć co
          będzie w przyszłości jest tak powszechna, że można na tym zawsze
          zarobić. Z punktu widzenia biznesowego nie ma żadnej różnicy w
          prowadzeniu działalności wróżki czy kościoła. W obu przypadkach
          sprzedaje się towar o charakterze metafizycznym, gdzie najważniejszy
          jest marketing, używa się do tego celu przeszkolonych osób ubranych
          w firmowe stroje, nie bierze się odpowiedzialności za efekt końcowy,
          a awentualne reklamacje można składać tylko do bliżej nieokreślonych
          osób np. do Boga. W przypadku Kościoła takiego jak Katolicki ze
          względu na zasięg dochodzi tu jeszcze kilka elementów związanych z
          organizacją, hierarchią usadowieniem się (czytaj pasożytowaniem ) w
          danym państwie. Nie zmienia to oczywiście w niczym sprawy pytania
          czy istnieje Bóg i rzeczy z tym związanych. Jeżeli ktoś wierzy, to
          może szukać kontaktu z Bogiem indywidualnie. Kościoły zaś podobnie
          jak wróżki są instytucjami komercyjnymi świadczącymi usługi
          nawiązania kontaktu z istotami nadprzyrodzonymi, ale tak jak każda
          instytucja komercyjna nie chcą sprawy zostawiać swojemu losowi tylko
          chcą złapać następnych klientów (tu działania misyjne), a aktualnym
          grożą, że jeśli nie spełnią wymagań stracą przywileje jakie mają do
          tej pory ( tu będą smażyć się w ogniu piekielnym). Jeśli ktoś
          przeanalizuje swoje dotychczasowe kontakty z bankiem, operatorem
          telefonicznym, TV SAT czy innym to łatwo stwierdzić, że może stroje
          inne, retoryka także ale metody dokładnie takie same.
        • ml2403 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 10:48
          Dodam jeszcze, że ci szukający własnej drogi do Boga są najbardziej
          przez kościoły zwalczani. Jest to naturalne bo godzi w samo jądro
          działania kościołów czyli postawienia znaku Wierzysz=jesteś
          członkiem kościoła i dalszego przekazu, że bez prowadzącej ręki
          kościoła nigdy do Boga nie trafisz. Prawda jest oczywiście zupełnie
          inna, gdyż ci poszukujący to najbardziej porządni ludzie, którzy
          mają zasady, a większość wierzących, zwłaszcza w KK wierzy
          koniunkturalnie i nie widzi nic złego np. w niepłaceniu podatków,
          oszukiwaniu ludzi w kampaniach wyborczych itp.
          Wróżka jako konkurencja także będzie zwalczana wszelkimi metodami,
          ale żeby wróżby andrzejkowe też zwalczać to jakieś nowum. Widać
          hierarchowie zrobili się bardzo nerwowi i z wyliczeń wynika, że
          ludzie daja coraz mniej pieniędzy na KK.
          • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:10
            co by o tym zjawisku nie mówić - na ich usługi jest popyt. w obecnej formie jest
            to regulowane przez państwo.
            popatrzmy na analogię z narkotykami - kontroli państwa nie ma, i są patologie.
            to co mi się nie podoba w tej chwili to państwowy monopol dla KK w tej sprawie.
            jeżeli wprowadzić by podatki na kościół (vide protestanckie Niemcy) okazało by
            się że więcej u nas muzułmanów niż katolików.

            IMHO należałoby wprowadzić większą przejrzystość finansową w tych sprawach i
            całkowicie ukrócić finansowanie przez państwo, no i sytuacja sama by się
            uzdrowiła (ew. ostrzeżenia ministra zdrowia - długotrwałe modlitwy i medytacje
            mogą być podobne w skutkach do zażywania środków psychoaktywnych :D).
    • Gość: ona Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.clubnet.pl 28.11.07, 21:32
      Ja we wróżby nie wierzę
      • nick3 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 00:07
        A w to, że diabeł może przy nich w ciebie wejść?:)
        • viking2 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 02:53
          nick3 napisał:

          > A w to, że diabeł może przy nich w ciebie wejść?:)

          Nie wierze rowniez i w diabla...
    • Gość: Walter Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.stk.vectranet.pl 29.11.07, 00:23
      A czy obchodzenie imienin jest zgodne z Biblią?
      1 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
      2 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest
      na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co
      jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie
      będziesz im służył.
      Przecież to jest kult świętych, patronów. Nie zwracamy się
      bezpośrednio do Boga, tylko do patronów. Nie którzy na chrzcie
      otrzymują dwa imiona, aby byli pod opieką dwuch patronów. Przy
      bierzmowaniu wybiera się następnego patrona, aby jeszcze mieć lepszą
      opiekę i wstawiennictwo.
      Przecież to wszystko wywodzi się z pogaństwa, a przecież imieniny to
      taka nie winna impreza. Przecież kościół katolicki nigdy nie mówił,
      że to coś złego. Nawet ogłosi: "30 listopada kościół obchodzi
      uroczystość Andrzeja apostoła.
      • Gość: atysratytaty Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 212.244.116.* 29.11.07, 10:13
        tak, tak, tak...
        A Bóg jest jeden Jehowa...
        Dobra, dobra facet. Idź spać!
        Filologia i historia prawdę Ci powie: gadasz pierdoły!
        • Gość: nika Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 10:35
          Bóg jest jeden, ale nie Jehowa. Zresztą mniejsza o imię, bo w każdym
          języku to imię Jedynego Boga brzmi inaczej. Sęk w tym, że to czasami
          akceptuje lub głosi Kościół Katolicki jest niezgodne z Biblią
          (również z Biblią Tysiąclecia, na której niby bazuje Kościół
          Katolicki). Chciałam Ci uświadomić, że oprócz Świadków Jehowy,
          którzy uważają się za chrześcijan, a nimi nie są oraz oprócz
          katolików istnieją inne wyznania chrześcijańskie - protestanckie i
          prawosławne. Ale skąd Ty możesz to wiedzieć, skoro nie wyściubiasz
          nosa spoza Twojego katolickiego środowiska, gdzie Biblia nie jest
          czytana, a kiedyś była nawet pismem ZAKAZANYM? Warto znać
          przynajmniej przykazania Boże. Przeczytaj początkowe wersety 20
          rozdziału Księgi Wyjścia, a może nieco Ci się rozjaśni. Chociaż
          widząc Twoją postawę, to wątpię, że jesteś w stanie coś przyjąć.
          Mimo wszystko zachęcam do czytania Biblii.
          • morte_macabre Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 18:16
            Który bóg jest jeden? Bo na pęczki ich jest.
            • Gość: Andy Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 157.158.17.* 30.11.07, 08:26
              Bóg stworzył człowieka... a człowiek odwzajemnił się Bogu tysiąckrotnie - i stąd mamy tyle różnych bogów.
              • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:18
                dobre - to cytat?
          • Gość: klein4400 Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 82.160.117.* 29.11.07, 21:17
            A skąd wiedz że to co głosi kościół katolicki to coś niezgodnego z biblią?? Może
            twoją interpretacja Pisma Św. jest błędna?? Dlaczego niby świadkowie Jehowy to
            nie chrześjanie?? - bo co ?? bo negują istnienie Trójcy Św? Kto powiedział że
            aby być chrześcjaninem to trzeba wierzyć w Trójce?? Bóg?? Znowu pewnie powołasz
            się na Biblię ale ja znowu zapytam: skąd wiesz że właściwie rozumiesz to co
            czytasz??

            Twoje słowa znaczą tyle co każdego innego tu wypowiadającego się. Czyli jest to
            tylko twoje subiektywne zdanie a nie prawda objawiona. Nie powinnaś więc używać
            takich autorytatywnych sformułowań
          • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:15
            'jehowcy' to jedyni konkretni chrześcijanie. to co mówią - robią. w
            przeciwieństwie do katolików
            • Gość: zajunc Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chelmnet.pl 30.11.07, 16:13
              U jehowców dziecko nie jest człowiekiem i nie ma prawa głosu dlatego wszyscy jehowcy to pedofile. Bez dorosłego świadka zznanie dziecka nieważne. W USA ścigają ich listami gończymi tych zwyroli.
    • neptus Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 05:09
      "Inną sprawą jest to, że na takiej naiwności i łatwowierności ludzi
      zarabiają różnego rodzaju wróżki i jasnowidze - dodaje. "

      A księżulo to niby na czym zarabia?
    • Gość: anty-pro Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.07, 09:43
      a kto lubi konkurencje?????? msza i sakramenty to tez "hokus-pokus,
      abrakadabra".....
      • Gość: nika Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 10:41
        Nie chodzi tu o zarobiki księży czy różnej maści wróżek, ale o duszę
        ludzką. Jeśli ktoś wierzy w Boga, nie powinien łamać jego przykazań.
        W Biblii jest wyraźnie zaznaczone jaki stosunek ma Bóg do tego typu
        praktyk, tak obecnie rozpowszechnionych (cyt.):
        "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez
        ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i
        czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma,
        zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy,
        kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój,
        sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu
        swemu." (Ks. Powt. Prawa 18:10-13, Biblia Tysiąclecia).
        Powinno to być istotne dla każdego chrześcijanina, bez względu na
        wyznanie (nie ważne czy jest katolikiem, protestantem, czy
        prawosławnym).

        • Gość: AJK Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.altec.pl 29.11.07, 10:54
          nika skoro znasz takie szczegoly to tym bardziej powinnas wiedziec
          ze w polsce stary testament jest po trosze "bojkotowany" bo nie za
          bardzo czasami mozna go dopasowac do naszej folkowo-wiejskiej
          odmiany chrześcjaństwa.

          A ksieza to mogli by sie wziasc najpiew za ratowanie wlasnych a
          dopiero potem codzych dusz

        • Gość: Kasik Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.3s.pl 29.11.07, 10:57
          Nika Popieram Cię w 100 %.Mądrze mówisz, ludzie nie zdają sobie sprawy jak
          groźne są czary i jakie są ich konsekwencje....później.Pozdrawiam.
          • Gość: AJK Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.altec.pl 29.11.07, 11:04
            to jesli takie czary sa strasznie grozne to dlaczego ksadz moze
            odprawiac gusła na ołtazu ?? to jest jak z licencja na zabijanie
            jedni maja a inni podpadaja pod 148 kk ??
          • Gość: bubba Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 193.120.72.* 29.11.07, 11:10
            kasik, nich cie porwie belzebub i rozszarpie twoja dusze na 666 kawalkow. no i
            jak sie czujesz?
          • morte_macabre Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 18:17
            Racja. Pamiętajcie, już za samo wypowiedzenie słowa "abrakadabra" męki piekielne grożą!
            • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:21
              a za powiedzenie "Jehowa" to już nie powiem...

              ciekawe czy za napisanie też? Jehowa, Jehowa, Jehowa...
      • Gość: gocha Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 81.219.117.* 29.11.07, 17:45
        nie porównuj, sakramentów do wróżbiarstwa, jeżeli jesteś katolikiem to bardzo mi jest za ciebie wstyd, że w ten sposób traktujesz tą religię, chcesz wróżyć wróż sobie, jeżeli to ci ułatwia życie. Wróżbiarstwo jest złem, a nauka kościoła, nauka Chrystusa jest przeciw złu, więc cóż w tym złego. Wróżbiarstwo to czarna magia.
        • morte_macabre Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 18:18
          Mam wrażenie że albo jakiś żeński klasztor się tu wpisuje albo jedna nawiedzona tylko nicki zmienia bo logować się nie trzeba.
          • Gość: gocha Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 217.153.233.* 30.11.07, 14:50
            żaden żeński klasztor, żadna nawiedzona, poprostu tak jest, taka jest nasza wiara i i przykro mi jak inny katolik może być przeciw swojej wierze
        • the_dzidka Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 22:24
          > nie porównuj, sakramentów do wróżbiarstwa

          Taaaak? A co, jeśli to dla mnie to samo? :-)))))))))))))
          Co za róznica, czy kiwa się indiański szaman nad woreczkiem kości,
          czy ksiądz na ołtarzu? Obaj tak samo zawodzą, obaj odprawiają gusła.
          Dla indiańskiego szamana dziwolągiem będzie ksiądz :-P
        • ml2403 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 10:54
          Dlaczego jakichś rzeczy nie można porównywać. To przecież naturalny
          odruch i potrzeba ludzka. Wydaje się, że ty jesteś bardziej
          zabobonna niż ci co chodzą do wróżki, bo wyznajesz zasadę Tabu. Tak
          jest w wielu wierzeniach, że są rzeczy o których nie wolno mówić. Co
          prawda w Polsce też są tematy tabu np. pontyfikat JP2, o którym
          można mówić tylko dobrze, ale każdy rozumny człowiek może to oceniać
          i właśnie porównać np do Jana XXIII, Pawła VI czy innych papieży.
          Na marginesie, czy możesz mi wyjaśnić co to jest czarna magia ?
          • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:48
            oto definicja ze źródeł:
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,971/q,Spisanie.rozdzialow
    • Gość: Vlad Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.altec.pl 29.11.07, 11:02
      Dla mnie facet w sukienkach to Gej, bez obrazy dla majacych inna
      orientacje, bo nie ma w tym nic zlego gożej jesli taki sukienkowy
      facet powtaża, ze inni faceci w sukienkach i to sporo ladniejszych ;)
      to Pe...y i ze to grzech najgorszy, hmmm moze zazdrosc?
      Ale to jeszcze nic taki facet w bzydkiej sukience na domiar zlego
      zadziwiajaco czesto okazuje sie robic to samo co ci w ladniejszych
      sukienkach a co gorsza to na dodatek zmusza/zacheca to tego
      najslabszych i bezbornnych nieletnich.

      niech skoncza pier....c i popatrza najpierw na to jakiemu bogu sluza
      bo juz od dawna wiemy z zamienili krzyż na $$$$$$$$$ i jeszcze
      troche $$$$
      • Gość: asp do Vlada IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 21:46
        Chyba coś Ci się pomyliło. Osobiście uważam, że gó..ażeria nie powinna
        wypowiadać się na forum. Jakieś 8 lat dobrze byłoby mieć. Nie zakradaj się
        więcej do komputera taty.
    • Gość: bubba Wróżby: grzech czy zabawa IP: 193.120.72.* 29.11.07, 11:04
      sluchajcie, wiecie ze gdzies nad nami jest taki niewidzialny facet ktory nie
      pozwala nam robic wielu przyjemnych rzeczy, a jak je zrobimy to nas ukarze
      smazeniem sie na patelni z rozgzanym olejem slonecznikowym, ale tak w ogole to
      on nas kocha?

      nie wciskajcie mi takich pie..

      juz predzej uwieze ze po actimelu bede niezniszczalny...
      • Gość: Kasik Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.3s.pl 29.11.07, 12:17
        Nie wiesz co mówisz i z kim zadzierasz.Krew Pana Jezusa ma większą
        moc niż diabeł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Uuuu... Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 88.220.79.* 29.11.07, 12:37
          Aż mi ciarki po plecach przeszły.

          Tu sa poruszanae dwie różne sprawy.
          Modły i wróżby jakiś tam "czarowników" i wróżby Andrzejkowe!!!

          Do cholery, proszę mi tu nie pisać, że jak moje dziecko leje wosk przez klucz,
          czy układa buty do wyjścia to popełnia jakiś karygodny grzech przeciw Bogu, bo
          sie zdenerwuję i nie ręczę za siebie..!
        • Gość: Sceptyk Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 12:59
          Jako sceptyk mam wiele pytań (niestety jestem prawie pewien, że
          pozostaną bez odpowiedzi). Na przykład, czemu chrześcijanie zmienili
          treść drugiego przykazania z dekalogu (o czym pisało już kilku
          dyskutujących)? Dlaczego przesunęli "dzień święty" z soboty na
          niedzielę, a "sabat" znany z Biblii jako ów dzień, stał się
          synonimem spotkań czarownic? -xxx- Teraz poprzestanę na tych dwóch
          pytaniach.
          • Gość: kruk51 Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 13:18
            Chyba na to drugie pytanie będę Ci mógł uważam rozsądnie odpowiedzieć.
            Siódmy dzień tygodnia to dzień słońca. Wszystkie religie najdawniejsze
            pogańskie obchodziły ten dzień jako święty. Konstanty Wielki, Cesarz
            Rzymski tworząc Katolicyzm jako taki, (czyli powszechność religijną) op
            arł się nie tylko na sekcie judeochrześcijańskiej. W owym czasie w Cesa
            rstwie było wiele różnych legalnych religii. Chodziło o ujednolicenie.
            Miało to na celu wzmocnienie struktur Cesarstwa. Pod naporem innych po
            gańskich wyznań sobota jako dzień święty u żydów nie przeszedł. Nie tylko
            niedziela, ale i ołtarze i święci, ceremonie, obrzędy katolickie są obce dla
            żydów. Jak się zagłębisz w temat to poznasz
            dużo więcej zadziwiających rzeczy.
            • Gość: Karen Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 18:21
              właśnie: siódmy dzień tygodnia... to dlaczego od jakiegoś czasu na mszach
              słyszę, że niedziela jest pierwszym dniem tygodnia? wszak na lekcjach religii w
              dzieciństwie słyszałam, że Pan Bóg sześć dni stwarzał Świat, a więc pracował, a
              siódmego dnia odpoczywał... dlatego siódmy dzień tygodnia jest dniem wolnym od
              pracy i dniem świątecznym... Od kilku lat słyszę na mszy o uczczeniu PIERWSZEGO
              dnia tygodnia...
              i od ponad trzydziestu lat uważam, że Kościół tworzy religię jak mu wygodnie.
              Przecież Bóg jest wszędzie, żeby się pomodlić nie muszę chodzić do Kościoła... a
              jednak nie uczestniczenie w OBRZĘDACH jest grzechem...:|
              • Gość: maura4 Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:42
                Może to w ramach poprawy stosunków z Żydami,bo to oni zaczynaja
                tydzień od niedzieli a kończą szabasem.
                • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 12:52
                  he - lepsze pytanie:

                  czy na świecie jest kultura, w której nie ma tygodnia? ten cykl zdaje sie być
                  narzucony przez księżyc
          • Gość: maura4 Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:37
            Gdyby nie zmieniono drugiego przykazania,to jak by mozna trzepac
            kase na obrazkach,kapliczkach itp ? Trzeba było sie jakos odróznic
            od Żydów,nie ? Trzeba tez było twórcow i włascicieli Starego
            Testamentu zdyskredytować.
          • Gość: Andy Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 157.158.17.* 30.11.07, 08:35
            Widzę, że dla Ciebie najważniejsze jest to czy "swięcie" się sobotę czy niedzielę. A to akurat powinno być zupełnie obojętne! Poczytaj uważnie to:
            Kol. 2:16
            16. Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.
            (BW)
        • Gość: wolny Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.11.07, 06:03
          To jest bardzo silna sugestia.Ale nie nalezy w nia wierzyc.
        • k-aja Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 13:30
          Gość portalu: Kasik napisał(a):

          > Nie wiesz co mówisz i z kim zadzierasz.Krew Pana Jezusa ma większą
          > moc niż diabeł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          O Matko!!!!!
          <przeciera oczy ze zdumienia>
    • Gość: kruk51 Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 12:41
      Młodzieży! Bawta się ile chceta ! Wróżby nie wróżby, czary , zaklęcia,
      przepowiednie. Ale warunek jest taki; wierzcie w siebie, ufajcie sobie,
      bo Wasze życie od Was samych zależy. Rzetelna nauka, praca, obowiązkowo
      ść, odpowiedzialność i wtedy się w życiu nie pogubicie. Wiadomo, że nie
      wszyscy jesteśmy piękni, nazbyt utalentowani, nazbyt inteligentni itd.
      Ale z tym czym się rodzimy i potrafimy w sobie rozwinąć, można zupełnie
      przyzwoicie sobie w życiu radzić i nie narzekać. Najważniejsze to nie
      dać sobie nikomu zrobić wody z mózgu !
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.speed.planet.nl 29.11.07, 16:38
      Najlepiej to usunac wszystkie zwyczaje z naszej polskiej kultury,
      skoro sa przeciwko przykazaniu 1. Ten kto to wymysla, niech wezmie
      sobie wielki mlot i pieprznie sie w swoja glowe. Choinke do pieca,
      Mikolaja na pal, co jeszcze zostalo? Zajaczka, zajaczkowi proponuje
      odrabac raczki i nozki.
      • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 13:04
        zawsze chciałem nafaszerować materiałami wybuchowymi czekoladową figurkę
        zajączka/baranka/mikołajka. właśnie mi o tym przypomniałeś i skazałeś jedną z
        wyżej wymienionych figurek na poważną fragmentację
    • Gość: Bilbo Bagins Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.brutele.be 29.11.07, 17:16

      hahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gocha Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: 81.219.117.* 29.11.07, 17:41
      dlaczego zaraz fuj, wróżbiarstwo jest niebezpieczne, jeżeli istnieje niebo to i piekło, szatan czai się w najdrobniejszych wróżbach i nigdy się nie dwoiemy gdzie jest ta granica, którą możemy przekroczyć w krainę ciemności, spotkać się ze złem.
      • boulihacker Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 20:00
        Dziewczę! Ile Ty masz lat? Osiem?
      • Gość: kruk51 Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:07
        Droga Małgosiu ! Napisałaś; jeśli istnieje niebo, jeśli istnieje piek
        ło. Czyli postawiłaś koncepcję warunkową "jeśli " a jeśli nie istnieje,
        to co ? To o czym ty mówisz? Tak często stawiamy znak równości pomiędzy
        słowa wiara i wiedza. A to zdecydowanie dwie różne rzeczy. I oto dyle
        mat; idę przez życie z wiarą, czy z wiedzą. Wybór należy do Ciebie !
        Co do granicy.Wiesz co jest granicą ? Osobista wolność człowieka. Tę
        granicę,czyli wolność każdy z nas zakreśla sobie sam. I tego boją się
        duchowni, bo wolni wierni nie są sterowalni.
      • Gość: Izza Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:37
        Gość portalu: gocha napisał(a):

        > dlaczego zaraz fuj, wróżbiarstwo jest niebezpieczne, jeżeli
        > istnieje niebo to i piekło, szatan czai się w najdrobniejszych
        > wróżbach i nigdy się nie dwoiemy gdzie jest ta granica, którą
        > możemy przekroczyć w krainę ciemności, spotkać się ze złem.

        No, uważaj - za krytykowanie dzieł bozych możesz trafic do piekła. A
        wygląda na to, żeś nie wzięła pod uwagę, iż szatan tez jest tworem
        bożym, a wic i to co czyni, czyni za wiedzą bożą.
    • Gość: vytrisalov Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.adsl.hansenet.de 29.11.07, 17:43
      Tak, kochane dzieciaczki. Mozecie sie modlic do obrazow i dawac kapuste panu
      Rydzykowi.To nie jest grzechem.
      Jesli macie watpliwosci, co jest grzechem, a co nie - to zadzwonicie do
      Watykanu, ani maja tam taka specjalna hotline.
      Ale generalnie prawie wszystko jest grzechem.
    • Gość: wojtek Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:56
      ten ksiądz i każdy kto takie bzdury rozgłasza - ma poszum wichrowy w
      mózgu,też jestem katolikiem i nie ma nic we wróżeniu z łamania
      pierwszego przykazania .baran
    • Gość: wojtek Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 17:56
      ten ksiądz i każdy kto takie bzdury rozgłasza - ma poszum wichrowy w
      mózgu,też jestem katolikiem i nie ma nic we wróżeniu z łamania
      pierwszego przykazania .baran
      • woman-in-love a "Straszny Dwór " Moniuszki?! 29.11.07, 18:02
        Tam też wróżą! wosk leją! Zgroza!!!
    • Gość: gość Pojeb.ało ju z czarnych do reszty IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 18:02
      Kasiora ucieka, pewnie sami by najchętniej sie za to wzięli.
      • Gość: Smok Nie wiem skąd tyle emocji, jeśli cię to nie IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 19:34
        obchodzi to w ogóle nie musiałeś tego czytać, w tytule było wszystko
        czego potrzebowałeś by tego newsa odfiltrować.
    • pro_businesswoman Grzech? A co to takiego? Czy to od grzechotki? 29.11.07, 18:02
      Proszę, litości, mam dosyć tych bredni. To jakieś kuriozum!
    • Gość: Karen Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 18:02
      Dla mnie poglądy i wiara głoszona przez Kościół to jedna wielka sprzeczność.
      Kościół naucza, że Bóg jest miłosierny a na każdy kroku straszy najróżniejszymi
      karami za grzechy... :|
      • karol.kowalik5 Czy te czarne ... nie mają innych zmartwień ? 29.11.07, 18:03
        ?
      • boulihacker Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 20:09
        Nie słyszałaś o kiju i marchewce?
    • Gość: kler Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 18:11
      GRZECHEM JEST TEZ JEST CHOMO.... A ILU KSIEZY JEST PEDALAMI I
      PEDOFILAMI I CO MAMY ICH SLUCHAC WIARA WIARĄ A KSIEZA TO JUZ INNY
      WYBRYK NATURY
    • Gość: Andy łapcvzywe zbieranie kasy za posługę bożą to jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:22
      grzech. walnijcie się wy klechy w te wasze tłuste łby.
    • Gość: fidel castro Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:37
      Księża to niech się zajmą swoim zdeprawowanym i wyzutym z moralności
      środowiskiem a później niech nauczają innych.
    • Gość: (gość portalu) Tępić takie wypowiedzi "kościoła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:39
      We wróżbach wcale nie ma jakiegokolwiek wątku religijnego w polsce,należy piętnować zaskarżać i tępić wypowiedzi kościoła i przedstawiające kościól w złym świetle w tej sprawie,podobnie jak ma się to z"niegodnym ubiorem"-na to można odpowiedzieć,lepiej oddajćie wszystko ubogim tak jak Chrystus iwierzcie,nie chwalcie się.Kościół nie może mieszać się i zakłócać zycia świeckiego,innych religii tam ,gdzie nikt go nie zaprasza.
    • Gość: TMKii Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 18:40
      tak na tych księży psioczycie ... na tą idiotyczną religie katolicką...

      ale nik jakoś nie dostrzega tego że wróżki i inne czarownice co robią czary mary i kasują za to od głupiego tłumu pieniądze powołują się właśnie na tę religie....albo jedną z podobnych katolickich, judaistycznych bądź islamskich....
      to wam nie przeszkadza... księży spalić a wróżki niech se czary mary odprawiają....



      echm....
    • fagay Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 18:47
      Czy czarni nie mogliby sie od nas odp... i zajac sie swoimi
      sprawami ?
      • przemek25121970 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 19:02
        fagay napisał:

        > Czy czarni nie mogliby sie od nas odp... i zajac sie swoimi
        > sprawami ?

        Jakbyś wiedział, czym grozi to przed czym czarni chcą Cię uchronić to byś był im
        wdzięczny. Ale widać chcesz wpaść w gó.., to wpadaj...

        • boulihacker Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 10:08
          Wyluzuj. Średniowiecze już się skończyło.
      • Gość: magda Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.torun.mm.pl 29.11.07, 19:08
        Wrozby wynikaja z leku przed zyciem,z asekuracji.To zaczyna sie od
        niewinnego lania woskiem w ktorym to symbol wosku ma nam cos
        powiedziec,poprowadzic.Czy naprawde jestesmy az tak slabi zeby
        szukac wsparcia w guslach.Najwyrazniej tak.Tylko jest pytanie czym
        jest zaufanie w Boga i czy czlowiek moze uwierzyc,ze wszystko czego
        jemu trzeba juz ma a jest tym darem milosc Boga do czlowieka.I wiem
        o czym pisze bylam wrozka,spotkalam zlo.Potrzebowalam pomocy
        egzorcysty.Po prostych zwyklych modlitwach zostalam uwolniona.Wierze
        w Jezusa.
        • gyubal [...] 29.11.07, 19:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • vytrisalov Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 19:39
            gyubal napisał:


            >
            > chyba pomocy psychiatry pipo zryta niedoruch..a ,wypad stad szmato xianska.
            > torunska dewota powalona od qwy rydzychujka

            Kolego, jestes bardzo wulgarny. Rozumiem, ze mozesz sie z kims nie zgadzac, ale
            uzywaj argumentow, nie wyzwisk.
            • gyubal Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 19:55
              vytrisalov napisał:

              > Kolego, jestes bardzo wulgarny. Rozumiem, ze mozesz sie z kims nie zgadzac, ale
              > uzywaj argumentow, nie wyzwisk.

              Zgadza sie:) w przypadku ortodoksów katolików i kleru krk jestem wyjatkowo
              wulgarny , ale na nich za mało jakiejkolwiek wulgarnosci a na argumenty sa
              głusi. jedyny argument na nich to KBAK-47 albo granatnik .
              Miałem watpliwa przyjemnosc korespondowac na naszym forum z niejaka aga-agnes
              prowadzaca na portalu katolik.pl - strone o nazwie egzorcyzmy.katolik.pl ,
              zanim ja zbanowalismy mielismyubaw przez chyba 2 tygodnie +dostarczyłaby
              materiałów do habilitacji albo rozprawy doktorskiej z chorob psychicznych.Ta
              tutaj to tylko mała wywłoka na tle tamtej.
              • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 13:10
                ale obrzucając ją wyzwiskami nie sprowokujesz jej do napisanie kolejnego
                zabawnego posta - zachowujesz się nieprofesjonalnie
        • fagay Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 07:59
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > Wrozby wynikaja z leku przed zyciem,z asekuracji.To zaczyna sie od
          > niewinnego lania woskiem w ktorym to symbol wosku ma nam cos
          > powiedziec,poprowadzic.Czy naprawde jestesmy az tak slabi zeby
          > szukac wsparcia w guslach.Najwyrazniej tak.Tylko jest pytanie czym
          > jest zaufanie w Boga i czy czlowiek moze uwierzyc,ze wszystko
          czego
          > jemu trzeba juz ma a jest tym darem milosc Boga do czlowieka.I
          wiem
          > o czym pisze bylam wrozka,spotkalam zlo.Potrzebowalam pomocy
          > egzorcysty.Po prostych zwyklych modlitwach zostalam
          uwolniona.Wierze
          > w Jezusa.

          Droga Magdo,
          Osobiscie nie znam nikogo, kto traktowalby andrzejkowe wrozby
          inaczej niz zabawe. Nie ma to nic wspolnego z guslami, zabobonami.
          Jest ta zabawa takze podtrzymywanie (powoli zapomonanej)
          staropolskich tradycji. Nie rozumiem czemu kosciolowi katolickiemu
          to przeszkadza, ze ktos, gdzies z kims spedza milo czas na zabawie.
          Piszesz bardzo ladnie o zaufaniu do Boga i jego milosci czlowieka.
          Odnosze wrazenie ze jest to twoje prywatne uczucie i dar wiary,
          ktorego ja byc moze jestem pozbawiony, a w kazdym razie nie widze
          zadnej relacji pomiedzy Bogiem a Kosciolem Katolickim. A juz
          zupelnie nie widza zwiazku pomiedzy Jezusem a ksiedzem.
          Pozdrawiam. I zycze mimo wszystko przyjemnej zabawy andrzejkowej
          (jesli sie zdecydujesz wybrac)
        • Gość: Gosiekkk Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.11.07, 14:54
          No to sobie wierz. SOBIE. Zastanow sie - czy musisz od razu innych przerabiac na
          swoja modle? Chcialabys, zeby tobie ktos zupelnie obcy mowil, zwlaszcza jezeli o
          to w< ogole nie pytasz, jak masz zyc, w co wierzyc, co robic a czego nie?
      • Gość: a. Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.toya.net.pl 29.11.07, 21:33
        > Czy czarni nie mogliby sie od nas odp... i zajac sie swoimi
        > sprawaminie?

        A czy "czarni" każą TOBIE coś robić albo czegoś nie robić?? Mi się wydaję, że
        ten artykuł jest dla zainteresowanych- jeśli komuś zależy na tym, żeby żyć
        według przykazań to może sobie przeczytać i próbować się zastosować a jeśli nie to
        • nekropedofil Re: Wróżby: grzech czy zabawa 30.11.07, 13:13
          każą płacić na siebie podatki, i zakazują rzeczy, które bez ich wtrącania się
          przeszłyby bez większego echa - no ale załóżmy że reprezentują interesy choćby
          100 ludzi - wtedy już warto się liczyć z ich zdaniem (co nie znaczy ślepo
          zgadzać się na każdą zachciankę, tak jak to ma miejsce teraz).

          wystarczyłoby zlikwidować przywileje finansowe i od razu bym się zamknął. Ba!
          nawet chwaliłbym kościół za karmienie nadzieją tych, którzy tego potrzebują
Inne wątki na temat:
Pełna wersja