Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie

IP: *.net81-64-167.noos.fr 09.12.07, 14:50
Przede wszystkim powinnismy zaczac od usuniecia reklam i
wszedobylskich billboardow w scismym centrum miasta. To
niedopuszczalne, zeby 50% przestrzeni w centrum miasta bylo za
przeproszeniem obsrane tandetna reklama. Wiele maist zachodnich
ropzwiazalo ten problem i centra stanowia strefe wolna od reklamy.
Co do biednych, to recz jasna nie musza oni mieszkac w centrum
miasta. Lokale socjalne powinny znajdowac sie gdzie indziej.
To samo z bezdomnymi, narkomanami i zulikami, wystarczy wiecej
policji i konsekwencja w dzialaniu.
Po trzecie inwestycje w stylu SCC powoduja, ze srodmiescie traci
swoja role. Ekskluzywne butiki powinny znajdowac sie w centrum. A
co widzimy w Katowicach? Glownie szmateksy.
    • stellabianca Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 15:19
      Potencjał tego miasta w sferze społecznej, gospodarczej i
      kulturalnej jest marnowany. Obecnie samorząd nie robi nic, chce
      tylko przetrwać i dostawac "przyzwoite" pensje.
      Brak wizji, odwagi cywilnej, brak wyobraźni.
      • Gość: uran Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 15:48
        katowice to skorumpowane miasto należące do świty pana uszoka ,a tam
        gdzie jest korupcja nie ma rozwoju i perspektyw na lepsze życie. pan
        uszok buduje apartamenty a zapomina o szopienicach , załężu ,chce
        nowego dworca a nie potrafi naprawić kanalizacji. dlaczego firmy
        wygrywające przetargi na prace w katowicach bankrutują zagarniając
        przy tym większą część pieniędzy przeznaczonych na inwestycje.i
        dlaczego osoby będące w komisji przetargowej nie są rozliczane z
        swojego nie chlujstwa?czy to celowa robota kolesi?
        • Gość: je Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 19:43
          fantazji trzeba.
          Nawet nie trzeba wyrzucać tramwajów z rynku i okolicy, wystarczyłoby
          wyremontować kamienice i poszerzyć chodniki, tak jak to robią na
          Krakowskim Przedmieściu w Warszawie:
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=483421
          Przydałby się jakiś pałac do zwiedzania, n.p. ten na pl. Wolności -
          sam plac Wolności jak i inne place katowickie ma ogromny potencjał,
          ale trzeba wynająć architekta, żeby zaprojektował mała architekturę,
          zieleń na nowo, chodniki itp.
      • Gość: szm Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.gb.net.pl 16.02.09, 17:44
        a do tego slaby PR ktory mieszkancy i tak kupuja i wciaz wybieraja "zasluzonych
        gospodarzy"
    • Gość: myk Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: 213.17.143.* 09.12.07, 15:19
      a to w katowicach w ogóle jest jakaś jakość??
      zycze katowicom aby jednak w tym ich śródmieściu powstało coś jakby centrum
      biznesowe bo zyska na tym cała konurbacja ale samym katowicom jako mieścinie nie
      wróże niczego dobrego. miasto się wyludnia i będzie się wyludniać bo kto będzie
      chciał mieszkać w krainie nędzy i rozpaczy jakimi są dzielnice poza centrum
      katowic wokoło jest tyle pięknych mieścinek (oczywiście nie sosnowiec ani
      chorzów buahhaha) z których w 30 min można spokojnie dojechać do katowic.

      co do rynku w katowicach z całym szacunkiem o co chodzi z tym rynkiem (którego
      nie ma) to jakieś miejsce jarmarkowe czy co? najbliższy rynek miejski od centrum
      katowic znajduje się w czeladzi potem w bytomiu w katowicach rynku nie ma nie
      było i nigdy !! nie będzie.
      • Gość: katowiczanin Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: 62.233.185.* 09.12.07, 16:14
        mylisz sie, przed wojna byl rynek tylko go potem komunisci
        przerobili na zajezdnie tramwajow!
        • vatseq Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 17:44
          Gość portalu: katowiczanin napisał(a):

          > mylisz sie, przed wojna byl rynek tylko go potem komunisci
          > przerobili na zajezdnie tramwajow!

          Rynek jest formą urbanistyczną, która występowała w starych miastach, a do
          takich Katowic zaliczyć nie można. Jak chcesz zobaczyć RYNEK, to pojedź do:
          Gliwic, Pyskowic, że wymienię najstarsze śląskie miasta, w których zachował się
          RYNEK. Katowice wyrosły w epoce rewolucji przemysłowej (prawa miejskie - 11
          września 1865)- wtedy rynków nie budowano już!
          • Gość: pol Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.chello.pl 09.12.07, 17:54
            O znawco! Uśmiałem się jak nigdy dotąd. Dla twojej wiedzy- rynki
            budowało sie jeszcze w latach 20/30tych ubiegłego wieku. No, ale ty
            wiesz swoje... Jeszcze zaraz napiszesz, że oprócz tego, ze nie było
            nigdy rynku w Katowicach, to jeszcze pewnie powiesz, ze Ratusza też
            nie było przy nim? buahaha!!!
            • swoboda_t Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 18:50
              Taki rynek jak był w Katowicach to nie Rynek, co najwyżej targowisko.
              • Gość: pol Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.chello.pl 09.12.07, 18:58
                jak każdy rynek w każdym mieście w swoim czasie, he, he
                • Gość: jes Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 19:37
                  można by rzec, że rynki i w po II wojnie się budowało - Żory -
                  odbudowany po wojnie w dużym stopniu i wcale nie odtwarzano wiernie
                  kamienic, budowano głównie współczesne budybki.
                  Czemu nikt nie wpadł tam na genialny, katowicki pomysł, żeby zrobić
                  tam supersam?
                  Tychy - brzydki pseudorynek wybudowano w l. 60. w socrealistycznym
                  stylu wykorzystując kościół barokowy, który stał kiedyś w szczerym
                  polu. Teraz to wyremontowali i cieszą się, ze mają rynek, chociaż są
                  miastem znacznie młodszym niż Katowice.
    • Gość: bubba Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: 193.120.72.* 09.12.07, 16:21
      Proponuje zeby najwyzsi ranga urzednicy, lacznie z prezydentem, przeprowadzili
      sie do centrum katowic.
    • Gość: Ania Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.12.07, 16:37
      Panie Krzysztofie! Alez wladze Katowic wlasnie nic innego nie robia tylko
      dyskutuja z panem Uszokiem na czele. Tak sobie wlasnie dyskutuja,i dlatego nic
      sie w tym miescie nie zmienia!!!
      Oni musza wreszcie przestac dyskutowac tylko wziac sie do roboty...
      Zreszta wszyscy mowia o dworcu PKP, a zapominaja o dworcu PKS, kolejny wielki
      projekt-autobusow przybywa a my dalej siedzimy i czekamy na autobus w metalowym
      smierdzacym baraku..z latajacymi golebiami w srodku...no jak na dworcu na wschodzie!
      Dopoki ta wladza bedzie na stolkach nic sie nie zmieni, a siedza juz bardzo
      dlugo....
    • Gość: autochton a czego oczekujecie od sołtysa który nic nie wie IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 17:41
      i niczego nie widział? W głowie mu się tylko p.erdoli od Sołtysowic Wielkich i
      Małych.
    • Gość: sisiorek Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 19:27
      nie burzcie dworca, bo nie będzie gdzie sikać!!!
    • terminal_slawkow Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 19:51
      Ludziom można wmówic wszystko. Wypowiada się pan Nawratek i już w
      pierwszym zdaniu kłamie. Tak, tak panie Nawratek.
      Gdzie w tym roku prezydent Uszok dyskutował w Katowicach o tzw
      planie Kondora i tym samym likwidacji alei Korfantego i Rynku. Ta
      centralna przestrzeń ma być zabudowana. Tymczasem mieszkańcy w
      większości nie znją tego projektu, a ci, co go znają są w większości
      przeciw. Prezydent Uszok o tym projekcie nie dyskutuje. Ja sobie
      nie przypominam jego spotkania z mieszkańcami w tym roku w tej
      sprawie, a sprawy urzędowe wchodzą w decydująca fazę.
      Raz tylko się wypowiedział publicznie, że ten projekt docenią
      ludzie za 20, 30 lat
      I wkrótce zapadnie decyzja o zabudowie rynku w Katowicach. (ten
      który ma powstać to będzie tylko placyk dla rozjazdu tramwajów i
      jest dla zmylenia opinii publicznej)
      Panie Nawratek, gdzie była jakaś dyskusja publiczna na ten temat.
      Chętnie odszczekam, że jest Pan kłamcą. Proszę tylko napisać gdzie?
      • krzysztof_nawratek Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 21:31
        Szanowny Panie, radze powstrzymac swoj jezyk - zdanie " Katowice to miasto
        ciągłych debat..." nie jest moim - to jest "sprawka" redakcji.

        bo jak juz napisalem - ten tekst, jest zredagowanym przez redakcje GW moim
        komentarzem z forum.

        pozdrawiam.
      • krzysztof_nawratek Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 09.12.07, 21:36
        poza tym - i w pierwszym zdaniu, i w tekscie pisze o dyskusji ktora trwa (a
        nie??? na przyklad w GW) a nie o publicznych debatach organizowanych przez miasto.
        wiec czekam na Pana "hau hau hau"
    • Gość: prvSlask Nie bedzie dworca ani centrum... Uszok to cienias IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 19:53
      Nie oszukujmy się... z taką władzą nie ma najmnniejszych szans.
      Powinna powstać w końcu Silesia tylko duże miasto bedzie miało duży
      potencjał i możliwości zmian. Jeśli władze nic nie będą robiły (jak
      to jest teraz) to niedługo wszyscy młodzi i wykształceni pojadą do
      Wrocławia i Krakowa bo tam da sie żyć na poziomie. A w Katowicach
      zostaną górnicy i bezdomni. Nie ma w naszym regionie żadnych
      innowacji ze strony rządzących. Niedługo bedziemy regionem który
      bedzie się omijało z daleka.. Tak jak to jest obecnie z Dworcem bo
      tam poprostu jest syf i śmierdzi. Ale jak widac idioci którzy chcą
      zostawić ten budynek jeżdzą samochodami i chyba nie wiedzą jak jest
      na dworcu. Jest SYFSKI BRZYDKI i trzeba zrobić nowy. Pozdrawiam
      zacofańców - urzędasów z Aglomeracji.
    • krzysztof_nawratek od Autora 09.12.07, 21:28
      szanowni Panstwo - tekst, ktory wisi na stronie, jest moja wypowiedzia z forum,
      ktora zamiescilem pod wywiad z p. profesor.
      dziwi mnie wiec, ze redakcja umiescila go w takiej formie i jako artykul.

      no ja w kazdym razie "wierszowki" za niego nie dostalem...
      to chyba jakas dziwna praktyka dziennikarska, ale moze sie nie znam.
    • Gość: xxx Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 08:35
      Dla mnie najbardziej żenujące było to jak nie tak dawno PKP sponsorowało wybory
      miss, które przyjechały pociągiem na katowicki dworzec. Współczucie dla nich:).
      Poza tym sączące się z megafonów reklamy m.in KFC gdy wokół śmierdzi moczem i
      kałem a przy kasach czekają na ciebie "zniecierpliwieni" bezdomni, narkomanie i
      cyganki.

      A tak poza tym nawiązując do tytułu artykułu myślimy o budynku dworca a
      zapominamy o odrapanych i brudnych peronach.
    • pucerka Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 10.12.07, 08:43
      Zwyczaje Gazety, rzeczywiście, są dziwne tym niemniej bardzo
      dziekuję za publiczne postawienie WŁAŚCIWYCH pytań dotyczących życia
      w Katowicach.

      Mam nadzieję, że władze miasta też je przeczytają. Szczytem
      szczęścia byłoby, oczywiście, gdyby się publicznie i oficjalnie
      wypowiedziały, tzn. przedstawiły STRATEGIĘ ROZWOJU MIASTA. Tylko
      proszę nie odsyłać do tej strony:
      www.um.katowice.pl/pl/index.php?option=com_docman&task=docclick&bid=13

      Jezykiem prostym i zrozumiałym dla każdego chciałabym się dowiedzieć
      m.in. kiedy UM wygospodaruje wreszcie pieniądze na sprzątanie miasta
      (w tej chwili mam wrażenie, że żyjemy na wysypisku śmieci), co UM ma
      zamiar zrobić działalnością z szeroko pojętą działanością socjalną
      (miasto nie jest przygotowane do rozwiazywania problemów społecznych
      i pomocy ludziom biednym). Wystarczy. Miało być ogólnie, ale to
      szczegóły decydują o jakości życia.
    • Gość: 123 Myślimy o Katowicach, a zapominamy o reszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 09:07
      W tym województwie jest sporo dużych miast, Katowice mają tylko 306 tysiecy mieszkańców, ja rozumiem że GW skupia się na stolicy województwa ale czy wy nie przesadzacie? 300 tys w skali 4,5 mln to jednak nie za wiele. Ciagle tylko w Katowicach to w Katowicach tamto, zacznijcie tez dostrzegac inne miasta bo jak narazie to piszecie o nich głównie negatywnie albo w kontekście jakiejś afery jak się zdarzy.

      Rozwój innych miast poza Katowicami jakos wam nie leży na sercu.
    • Gość: uszok won ! Kosruchna jest zadbana, Ligota i Załęże na hasiok IP: 213.227.87.* 10.12.07, 12:07
      dobrze, że Ligota chociaż przed wojną i za komuny była sensownie budowana i się
      rozwijała

      te lenie nic nie zrobiły tam od upadku komuny i od czasu jak się przykleili
      dupami do stołków
    • Gość: Ukasz ...władze??? Co zmieni prezydent nieudacznik??? IP: *.crowley.pl 10.12.07, 12:13
      Rządzi II kadencję i...ŻENADA!!!
      • Gość: miglanc Re: ...władze??? Co zmieni prezydent nieudacznik? IP: 212.106.166.* 10.12.07, 17:20
        Poprawka on juz rzadzi III kadencje, a wczesniej byl wiceprezydentem. A dorobek
        tych lat jest mizerny. :(
    • Gość: sqro Re: Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 18:25
      Ciekawy artykuł w warszawskiej GW
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4743673.html
      dotyczy warszawy ale ona została podobnie jak katowice sprofanowana przez
      budownictwo PRLu wiec i problemy ma podobne.
      Ten artykuł akurat tyczy przedefiniowania roli śródmieścia
    • terminal_slawkow Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 11:44
      Szanowny panie. W pierwszym odruchu to nawet zamierzałem Pana
      przeprosić uznając wyjaśnienie, że pierwsze zdanie nie jest Pana
      tylko redakcji. Nie mam przecież żadnej osobistej urazy, a chodzi
      tylko o to, że ten artykuł wykoślawia rzeczywistość.
      Nie napisał Pan przecież gdzie i kiedy była dyskusja na temat
      zabudowy Rynku i Alei Korfantego z udziałem mieszkańców i prezydenta
      w tym roku.
      Nie napisał Pan gdzie i kiedy można było spytać jurorów sądu
      konkursowego o uzasadnienie ich szalenie kontrowersyjnego projektu.
      Ten werdykt, który jest jedyną podstawa do zabudowy nie był nigdy
      dyskutowany z mieszkańcami.
      Przypominam, że kilkadziesiąt procent planowanej zabudowy to
      apartamentowce. Proponowane w planie tak znaczne dogęszczenie
      centrum (przypominam, że w superjednostce mieszka 3, 5 tysiąca
      ludzi, a w gwiazdach ok. 7, 5 tyś, że o innych nie wspomnę) nie
      zostało nigdy poddane publicznej debacie. Jak pan myśli po
      wtłoczeniu kilku tysięcy nowych mieszkańców w miejsce obecnej
      Korfantego podniesie komfort życia mieszkańców, czy obniży? Czy
      słyszał pan o psychologii społecznej mówiącej o zachowaniach ludzi
      żyjących w tak znacznym zatłoczeniu? Czy nie wie pan, że grozi to
      nawet chorobami psychicznymi?
      Przypominam, że plan Koniora nie rozwiązuje komunikacji w centrum, a
      ją komplikuje.
      Na zawężonej ulicy Korfantego pozostanie ruch samochodowy i
      tramwajowy. Pozostanie i to w skondensowanej formie w stosunku do
      obecnego. Pozostanie smród i hałas.
      Czy takie miasto, takie zagęszczone centrum będzie można nazwać
      przyjaznym, bezpiecznym i wygodnym dla mieszkańców? Takiego miasta
      pan przecież oczekuje?
      Do tej pory koncepcja Koniora przedstawiana jest, jako jedyna
      alternatywa dla obecnego stanu rzeczy. Albo proponowane przez niego
      zagęszczenie, albo obecny stan rzeczy.
      Czy słyszał pan kiedykolwiek, ze można by tam zrobić reprezentacyjny
      plac województwa śląskiego? Reprezentacyjna przestrzeń publiczną, z
      którą utożsamiałaby się społeczność Śląska. Jak pan myśli z
      przestrzenią gęsto zabudowaną będziemy się wszyscy utożsamiali?\
      To jest jak najbardziej mowa, o jakości życia w Katowicach.
      Za chwile zapadną decyzje o zabudowie. Za chwile ta parcela – Aleja
      Korfantego strona zachodnia będzie sprzedana. Bez dyskusji, bez
      rozmów.
      A pan krzyczy - dość dyskusji. Miasto dla mieszkańów. To jest
      myślenie życzeniowe i populizm. Rzeczywistość jest natomiast inna.
      Nie będę się tu rozpisywał, ale myślę, że wyjaśniłem, że jednak nie
      mam, czego odszczekiwać.
      Z zasmuceniem tylko podchodzę do takiego lekceważenia, jakie pan
      zaprezentował, - względem dziedzictwa kulturowego. Pisze pan
      „Dyskusja wokół centrum i dworca obraca się w kręgu kwestii
      estetyczno-higienicznych; że dworzec śmierdzi albo że to dzieło
      sztuki, że nowe budynki z planu Koniora zniszczą oś Korfantego, albo
      że wytworzą nowourbanistyczną, "ludzką" skalę. To są bzdury, moi
      drodzy.”

      Oświadczam panu, że zniszczenie osi Korfantego – osi widokowej
      Spodek – Katedra będzie barbarzyństwem i w moim przekonaniu zrobi to
      tylko ten, co nie potrafi uszanować wrażliwości innych.
      Jedynie możemy się zgodzić, co do dworca. Sprawa dyskusyjna i
      otwarta.
      Najlepszym rozwiązaniem, byłoby pozostawienie starego dworca,
      pozostawienie obecnego i przerobienie go np. na oceanarium i
      wybudowanie kilkadziesiąt metrów dalej następnego.
      Zachowalibyśmy dziedzictwo kulturowe w tak młodym mieście, jakim są
      Katowice i wdzięczność potomnych. Jednak ze względów ekonomicznych
      nie mam złudzeń, ze tak będzie. Ale tu tez jest potrzebna dyskusja
      i wyciagnięcie z niej wniosków.
      A Pan krzyczy - „nie wpuszczajcie nas w bezsensowne dyskusje”
      A czy pan widział jakąś dyskusje na temat zabudowy rynku i
      Korfantego zorganizowaną przez SARP, Izbę urbanistów, urząd miejski,
      Dziennik zachodni, Wydawnictwo Śląsk itd.?

      Uspokoję Pana w jednym. Gdyby nawet była ta dyskusja To prezydent
      Uszok i tak realizowałby plan zabudowy Korfantego.
      • pucerka Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 12:31
        "Najlepszym rozwiązaniem, byłoby pozostawienie starego dworca,
        > pozostawienie obecnego i przerobienie go np. na oceanarium i
        > wybudowanie kilkadziesiąt metrów dalej następnego."

        Jest jeszcze jedno rozwiązanie, najbardziej związane z zachowaniem
        dziedzictwa kulturowego. Stary dworzec zostawić i przywrócić do
        pierwotnej funkcji jako stację "KATOWICE STARY DWORZEC". Po remoncie
        byłby to elegancki dworzec przeznaczony dla pociągów
        międzynarodowych i InterCity. To powinien być taki dworzec na,
        którym może się zatrzymać OrientExpress (był w Krakowie, a w
        Katowicach z oczywistych powodów już nie mógł być...). W tej części
        miasta takie rozwiązanie byłoby to jak najbardziej na miejscu.

        Aktualny dworzec to oczywiście stacja KATOWICE. Po rewitalizacji to
        nowoczesny dworzec dla nowoczesnego miasta.

        Z punktu widzenia kolei takie rozwiązanie to, poza remontami, żaden
        problem. Wystarczy chcieć.
      • Gość: sqro Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 12:40
        oj terminalu terminalu - dobra przyznaj sie co tam takiego jest co ty
        zaprojektowałeś?
        • terminal_slawkow Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 13:03
          Spór jest bardzo prosty.
          Chodzi o to by nie zabudowywać przestrzeni pomiędzy Zenitem, A
          Domem Prasy. Projektowany tam ratusz może stanąć przecież gdzie
          indziej. Nie zabudowywać terenu przed obecnym muzeum Śląskim
          (projektowany tam teatr muzyczny, przez który będzie (jak wynika z
          projektu) tramwaj jest swoistym kuriozum.) A proponowaną zabudowę na
          zachodniej stronie Korfantego cofnąć na linie parkingu. Aleje
          Korfantego przebudować w reprezentacyjny plac, deptak, pozbawiony
          ruchu samochodowego i otoczony wartościową zabudową i zielenią.
          Takie rozwiązanie, (w skrócie) uważam, byłoby najbardziej korzystne
          dla miasta, dla nas i dla regionu.
          Szkoda, że budują je ludzie, pokroju człowieka betonu, który np.
          rzekę, Rawę, która przepływa przez centrum miasta puszczaja
          betonowym korytem

          • Gość: sqro Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 13:14
            Twoje zdanie znam juz od dawna choć sie z nim nie zgadzam, natomiast nie
            odpowiedziales na proste pytanie.

            Zatem ponawiam:

            Co tam jest twojego autorstwa?
      • krzysztof_nawratek Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 16:06
        no to mamy problem.
        bo ja nie pisalem o dyskusji organizowanej przez wladze czy SARP, a o dyskusji
        ktora trwa w mediach. i najwyrazniej ma Pan problem z przyznaniem sie do
        niedoczytania mojego tekstu (z nudow pogooglowalem Pana komentarze pod innymi
        watkami - Pan sie najwyrazniej po prostu lubi klocic :))
        a taka dyskusja trwa - fakty sa jakie sa. przykro mi.
        wiec czekam na "hau hau" ;)

        co do dyskusji jako takiej - niech sobie Pan przeczyta moj ostatni wpis na
        blogu, bo nie chce mi sie go tu przepisywac. ja mam na swoim koncie zmuszenie
        wladz Rygi do zmiany Planu - czekam az Pan i Panu podobni bedziecie mieli
        podobny wyczyn na koncie w Katowicach. Powinno byc latwiej - w Katowicach mowia
        po polsku a nie po lotewsku...

        no i jesli dla Pana wazniejsza jest kompozycja osi Korfantego, od jakosci zycia
        mieszkancow Katowic, no to rzeczywiscie stoimy po dokladnie przeciwnych stronach
        barykady.
        • terminal_slawkow Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 17:38
          W mojej opinii pisałem tak wyraźnie, że dziwię się, dlaczego Pan
          niczego nie zrozumiał.
          Nie pisał Pan o dyskusji w SARP-ie czy organizowanych przez władze,
          bo takich dyskusji nie było. Praktycznie nie było tez nigdzie
          dyskusji o zabudowie Rynku i Korfantego. Mieszkańcy nie znają tego
          projektu. Niech Pan to wreszcie przyzna i dalej się w tym temacie
          nie zgrywać, że o tym nie pisał. Tych dyskusji po prostu nie było i
          nie można było o nich pisać,
          Natomiast te skromne dyskusje o Dworcu nazywa Pan w swoim
          blogu „krzykami” Czy jeżeli ja nazwie pana uwagi np. „bulgotaniem”
          to będzie przyjemnie. Tak, tak to ja będę wtedy kłótliwy pieniacz,
          który niczego nie rozumie.
          Pisze pan w swoim blogu z punktu wiedzenia prześmiewcy opozycji
          politycznej, ( której istnienie myślę, że słusznie) poddaje pan w
          wątpliwość. Jestem pod wrażeniem Pana odwagi cywilnej.
          W swoim blogu pan pisze „Więc gdzie są propozycje tych
          malkontentów? tych krytyków? działaczy społecznych i politycznych?
          Przecież ja, prosty inżynier, nie będę wam mówił co macie robić...”
          To niech pan nie mówi, trudno. Te słowa i podobne dla mnie są
          narcyzmem. Znowu pana intencji nie rozumiem, ale trudno. Ja jestem
          jeszcze prostszy człowiek. Nie wiem, co pan w artykule
          krzysztofnawratek.blox.pl/2007/12/84-jak-dyskutowac-o-miescie-mlotem.html#ListaKomentarzy
          chciał osiągnąć.
          Zachowuje się pan tak jak prezes SARPu pan Studniarek. Potrafi on
          przez 10 minut mówić o przebudowie centrum i nie można zrozumieć,
          czy jest z projektem, czy przeciw.
          Przepraszam, jeżeli obraziłem pana, porównując do pana Studniarka,
          człowieka, który najpierw zorganizował kontrowersyjny konkurs, a
          potem nie miał odwagi zorganizować ani jednaj debaty dla mieszkańców
          o przebudowie centrum w tym roku. (ale tak samo się kojarzy)
          Z poważaniem.

          Do sqro.
          Nic! Nic tam nie jest mojego autorstwa.
          • krzysztof_nawratek Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 11.12.07, 19:33
            owszem, nazywam to co sie dzieje krzykami, i sie z tego nabijam. bo to co Pan
            robi - i Panu podobni, to wypisywanie na forum. bardzo wplywowe.bardzo wazne.
            nie bede sie z Panem spieral o fakty, bo to jest zenujace - Pan mi zarzuca ze
            klamie piszac ze trwa debata na temat dworca i robi Pan to na forum na którym
            trwa debata na temat dworca.
            genialne w swej prostocie!

            kolega Tomek Hliniak przynajmniej opublikowal list otwarty w AiB. i jesli ktos
            ma moralne prawo sie wypowiadac - to on.
            nie ma dyskusji? to niech ja Pan zorganizuje!
            nie ma alternatyw? to niech je Pan przedstawi!

            i niech Pan nie mowi, ze z mojego pisania nic nie wynika rowniez - bo po
            pierwsze sam to napisalem ;), po drugie ja przynajmiej pisze pod wlasnym
            nazwiskiem (bardzo odwaznie jest marudzic pod nickiem, prawda?), po trzecie nie
            mieszkam na Śląsku od pięciu lat, po czwarte - pokazalem przyklad naszej akcji w
            Rydze.
            niech Pan sprobuje osiagnac choc tyle co my tam.

            przykro mi, ze nie rozumie Pan tego co ja wypisuje - sa tacy, ktorzy rozumieja.
            zawsze pisze sie dla jakiejs czesci, nie dla wszystkich.
            i na tym skonczmy. jak chce mi Pan dalej ublizac to proponuje na priva.
            • terminal_slawkow Re: Odpowiedź dla Pana Nawratka. 12.12.07, 22:00
              Dobrze. Skończmy również doceniam to, co Tomek Hliniak robi. Znając katowicki środowisko postawie wszystkie pieniądze za twierdzenie, że Studniarek z SARPu nie miał odwagi wiedzy i kompetencji bu odpisać na list Hlinika. Z pewnością nie należy on do ludzi honorowych i schowa w tej sprawie głowę w piasek. Podobnie jak środowisko katowickich architektów, urbanistów i inne. To nie SA lidzie honoru.
              Studniarek mógłby wprawdzie powiedzieć swojemu podwładnemu „Wiesz Tomek odłóż cegłę z biurka i napisz odpowiedź. W końcu ty, jedyny w SARPIe wiesz, co tam naprawdę jest w tym projekcie zabudowy Rynku i Korfantego” Jednak tego nie zrobi. Stchórzy i nie odpowie.
              Tak wiec pseudo elity katowicki dają Milczącą zgodę na zniszczenie najbardziej rozpoznawalnej przestrzeni publicznej w Katowicach.

              To jest nasza rzeczywistość i jak ją zmienić?
    • terminal_slawkow Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 11.12.07, 11:44
    • terminal_slawkow Myślimy o dworcu, a zapominamy o reszcie 16.12.07, 11:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=73333385&v=2&s=0
Pełna wersja