Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach

IP: 213.17.152.* 18.12.07, 20:53
Pracuję w przeds. wod.-kan. i często nzprawiami kanalizację
deszczową za FRIKO, a wieżdzcie mi, że są to rudne roboty. Cigle
psioczą, że tam się zapadło, że tu się zapadło. A jeżeli nikt nie
płaci to nie ma pieniędzy na remont kanalizacji. A jak deszczówki
nie ma w pobliżu to gdzie owa deszczówka leci.... do drenów.... do
Bóg wie gdzie... a najlepiej dosąsiada....

JESTEM ZA!!!!!

zdesperowany pracownik wod.kan.
    • Gość: Ecik COZ sie po miescie spodziewac IP: *.welnowiec.net 18.12.07, 21:09
      kaj same Piasty mieszkajom i bidny lud...Daniny placic DANINY! jak nie to wyslem w dyby i chlosty!!!
      • tetlian Co za durnota. A może podatek od powietrza? 18.12.07, 22:39
        Przecież czy stoi dom, czy nie, to deszczu spadnie tyle samo. Co za idioci to
        wymyślili? Ściąganie od ludzi pieniędzy za coś, co nawet nie jest od nich zależne.
        • Gość: Nicos Re: Co za durnota. A może podatek od powietrza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 22:57
          Płacę 2K PLN podatek od nieruchomości i na co ta kasa idzie. Jeszcze trochę to sprzedam to i emigruje do bradziej przyjaznego kraju. PS W Bydgoszczy prezes powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za niegospodarność mieniem państwowym.
          • tarura Wypijam całą deszczówkę i strasznie się pocę 18.12.07, 23:57
            więc nie używam wody z kranu oraz kanalizacji

            wodę zresztą mam ze studni, a sławojkę przy stodole

            więc te brednie mnie nie dotyczą, tak mam dobrze!
            • Gość: janusz Re: Wypijam całą deszczówkę i strasznie się pocę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 17:26
              Dobre. Ja zbieram do beczki...........
              • Gość: ciekawy A kto wg was powinien płacić za oczyszczanie deszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:10
                deszczówki wpływającej do kanalizacji i na oczyszczalnię? No kto?
        • Gość: obserwator2 Re: Co za durnota. A może podatek od powietrza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:48
          tetlian napisał:

          > Przecież czy stoi dom, czy nie, to deszczu spadnie tyle samo

          Ale wsiąka w glebę, paruje, rośliny ciagną korzeniami. Nie
          kanalizuje się łąki, pola, czy lasu!!!

          A jak postawisz chałupę, duża powierzchnia dachu i wody nie
          transferusjesz do gleby pod domem, lecz znierasz w rynnę i do
          kanalizacji. Bez niej, teren gęsto zabudowany, po deszczu wylewanym
          z rynny na chodnik, byłby jednym bajorem po kolana.
          A utrzymanie kanalizacji kosztuje.
        • mlody-inwestor Z idiotami nie wygrasz. 19.12.07, 01:08
          tetlian napisał:
          > Przecież czy stoi dom, czy nie, to deszczu spadnie tyle samo.

          Z idiotami nie wygrasz. Logika tego podatku jest zerowa.
          • Gość: porąbana lewizna Chcieliście socjalizmu ?Chcieliście UE i lewaków ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 05:39
            To macie . Takie podatki w zbiurokratyzowanych ,lewackich krajach to
            norma . Brakuje urzędasom na miliardowe wydatki w błoto to trzeba
            frajerów kosic .
      • Gość: polacco Re: COZ sie po miescie spodziewac IP: 217.171.129.* 18.12.07, 23:04
        I dlatego wlasnie namawiam wszystkich do wyjazdu z Polski. Za duzo
        was tam jeszcze zostalo, jeszcze moga srube przykrecac. Polsko,
        Ciebie blyskotkami ludza, pawiem narodow bylas i papuga, a teraz
        jestes sluzebnica cudza. Polska to kraj gorszej kategorii, w ktorym
        zylo sie, zyje i bedzie sie zylo gorzej i trudniej uczciwym
        obywatelom. Bogate panstwa zachodu nie pozwola na poprawe bo musiala
        by sie ona odbyc ich kosztem. Zapraszam do Anglii, jest tu jeszcze
        600 tys. wolnych miejsc pracy.
        • Gość: Miki Re: COZ sie po miescie spodziewac IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 23:19
          No nie wiem czy dobrze jesteś zorientowany w temacie: dom w Anglii.
          Tam podatek katastralny nieźle wali po kieszeni i generalnie koszty posiadania
          domu są nie małe. Z jednej strony świat wariuje i rozmienia się na drobne a z
          drugiej strony pewne uregulowania są potrzebne. Faktyczne znam sytuacje gdzie
          właściciele posesji na krzywy ryj podłączają się z deszczówką do kanalizy i
          okazuje się, że gmina, która płaci oczyszczalni ścieków za zrzuty ma 3 x więcej
          ścieków na wyjściu aniżeli wskazują to odczyty wodomierzy na poszczególnych
          posesjach. Efekt jest taki, że pieniądze, które miały pójść np. na remont lub
          rozbudowę dróg są pakowane w ścieki bo gmina zafundowała mieszkańcom kanalizację
          zamiast szamba i niech się teraz martwi - ot i cała prawda. Nie ma się co
          awanturować trzeba szukać rozwiązań adekwatnych do sytuacji w danym regionie.
    • Gość: gazaj Skoro wszyscy płacą, to po co dodatkowa opłata? IP: *.gl.digi.pl 18.12.07, 21:13
      Czy po wprowadzeniu tej opłaty, zostaną odpowiednio obniżone koszty
      odprowadzania ścieków? Jeżeli nie, to oznacza, że będziemy płacili
      za to samo dwukrotnie.

      Skoro już płacimy w kosztach ścieków koszt odprowadzania deszczówki,
      to po co dodatkowa opłata?
    • Gość: gazaj Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 18.12.07, 21:16
      Płacimy za odprowadzanie ścieków, a więc także za odprowadzanie
      deszczówki. Nie pracuje pan za friko, ale za pieniądze, które
      płacimy w PWiK. Dlaczego mamy płacić dwa razy za to samo? Raz, w
      kosztach ścieków, a drugi raz osobno za deszczówkę? Przecież deszcz
      pada na całe Gliwice, więc wszyscy mieszkańcy muszą płacić za
      deszczówkę i jest to obecnie przez nich opłacane.
      • Gość: gosc Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 18.12.07, 21:22
        > Płacimy za odprowadzanie ścieków, a więc także za odprowadzanie
        > deszczówki.

        Słyszałeś o czymś takim jak kanalizacja deszczowa i kanalizacja sanitarna?

        Przecież deszcz
        > pada na całe Gliwice, więc wszyscy mieszkańcy muszą płacić za
        > deszczówkę i jest to obecnie przez nich opłacane.

        no właśnie, chodzi tylko o to by każdy płacił proporcjonalnie.
        Obecnie babcia mieszkająca w bloku, na którą przypada jakieś 5 m2 wspólnej
        powierzchni działki płaci tyle samo co ktoś kto ma 400 m dom.

        Mam nadzieję że dostrzegasz "komunizm" tej sytuacji?
        • Gość: hanys Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.welnowiec.net 18.12.07, 21:32
          JA nie badz taki solidarny chopie bo zostaniesz sam z babcia na tej wiosce
        • Gość: palacz Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.chello.pl 18.12.07, 22:22
          Rozumiem że w takim razie właściciele posesji będą mogli odliczać od
          kosztów odprowadzania ścieków sanitarnych (liczonych przecież wg
          zuzycia wody a nie ilosci scieków) ilosci wody zuzywane na
          podlewanie trawników w sezonie letnim oraz na parowanie podczas
          gotowania (przecież za deszczówkę zapłacą osobno, a dwa razy
          obciążani za to samo być nie powinni)? Niezaleznie oczywiście od
          tego jak skomplikowane będzie oszacowanie tych wielkosci - może na
          każdy kran i czajik założyc licznik :-D........ A podatek od
          nieruchomości gdzie? Na co jest wykorzystywany jak nie na utrzymanie
          infrastruktury. No chyba że jest opłatą za nic........ Wygląda na to
          że się komuś nieźle w głowie poprzewracało.
          • mistrzkungfu Odp. 18.12.07, 22:34
            Proponuję dodatkowo jeszcze takie podatki:

            - podatek od głupoty
            Głupi ludzie szkodzą innym. Nikt za ich głupotę nie płaci, a ich głupota kosztuje

            - podatek od komórek
            Komórki wytwarzają zakłócenia i są szkodliwe dla zdrowia. Nikt za szkody z tego
            wynikłe nie płaci. Trzeba to uregulowa.

            - podatek od noży
            Większośc wypadkow, napadow itp. odbywa sie z pomoca noza. Noz powinien byc
            opodatkowany, przeciez jak ktos jak ma noz to moze zabic.

            - podatek od opon
            Jak ktos ma opony i zahamuje za szybko to powstaja slady opon. Trzeba to pozniej
            usunac, a nikt za to nie placi.

            - podatek od sniegu
            Snieg sie topi, woda splywa do kanalizacji. Kazdy zapomina o tym oczywistym
            fakcie, ze snieg tez trzeba opodatkowac.
            Juz nie bede wspominal o gradzie.

            - podatek od slonca
            Slonce swieci, dzieci sie bawia, ale przeciez sciany domu nagrzewaja sie od
            slonca i wplywaja na globalne ocieplenie. Kto za to zaplaci? Przeciez nasze
            dzieci. Zaplacmy juz teraz za walke z tym szkodliwym zjawiskiem.
            • Gość: mk Re: Odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 22:56
              podatku od głupoty [szczególnie urzędników] nie będzie, bo system
              nie jest przystosowany do obsługi tak wielkich kwot
            • Gość: J07 Re: Odp. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.12.07, 23:02

              mistrzkungfu napisal:

              > - podatek od glupoty

              Mistrzukungfu,cicho badz i nie "wywoluj wilka z lasu",bo w
              administracji panstwowej pozatrudniaja,dla czystego zysku,cala
              armie glupoli,i bedziesz wtedy mial za "swoje".
              • Gość: me Re: Odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:14
                Już zatrudniają, więc niema problema.
        • Gość: tkonop Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 22:45
          A gdzie wg Ciebie jest podłączona rura z rynny? Do
          deszczowej czy sanitarnej? U mnie do sanitarnej.
          • Gość: palacz Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.chello.pl 18.12.07, 23:19
            Problem podatku od deszczówki i utrzymywania sieci jest złożony jak
            pytanie o życie, wszechświat i całą resztę. Nasuwa się więc jedna -
            prosta odpowiedź: 42

            Dla niezorientowanych wyjaśnię iz sformułowanie tej odpowiedzi
            zajęło drugiemu największemu komputerowi wszechświata wszechczasów
            siedem i pół miliona lat, i każda odpowiedź wysnuta przez urzedników
            szybciej będzie nieprawdziwa :-)

            patrz tiny.pl/gzs4

            A w obliczu podatku od deszczówki zupełnie bez znaczenia wydaje mi
            się gdzie akurat u ciebie ona jest odprowadzana. Przynajmniej tak
            długo, jak jedną i drugą kanalizację utrzymuje (w
            znaczeniu "zarządza") ta sama instytucja.
          • Gość: mmm a u mnie do niczego !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:33
            woda spływa na trawnik ! i co jełopie ?
          • Gość: gilza Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 19.12.07, 09:36
            1. Sanitarna i tak łączy się z deszczową. Wychodzi na jedno.
            • ballest Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 19.12.07, 10:45
              Ja w moim domku za wode, z kranu, ktora uzywam na zewnatrz nie place podatku
              kanalizacyjnego.
              Pomysl jest wspanialy, zmusi Polakow do oszczedzania wody, a te firmy co Wam
              kanmalizacje dzisiaj remontuja, jutro Wam beda systemy do deszczowek sprzedawaly.

              www.rewatec.de/sites/de/international/KKA-Polnisch.pdf
        • Gość: gazaj Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 19.12.07, 09:33
          Babcia płaci podatek od nieruchomości proporcjonalnie do
          powierzchni, którą zajmuje. Podobnie właściciel 400 m domu. Gdzie tu
          komunizm? No i wraca pytanie: czy odpowiednio zostaną obniżone
          koszty ścieków?
      • mromac Nie tylko w Gliwicach na to wpadli 18.12.07, 22:14
        Z duzych miast przymierza się do tego np Gdańsk. Opłaty są jak najbardziej uzasadnione bo utrzymanie kanalizacji deszczowej kosztuje i to niemało (dość powiedzieć że wiele kilmetrów sieci ma kilkadziesiąt lat). Jest tylko kilka kwestii które należaoby wyjaśnić np. czy osoby które zrobią instalację do rozsączania (np studnie chłonną) bądź wykorzystania deszczówki też beda płacic? A co w przypadku gdy wystąpi deszcz i komuś zaleje posesję - czy wtedy jako "abonent" sieci powinien się zgłosić po odszkodowanie?
        Śmiech mnie ogarnia gdy słysze że opłata będzie szacowana na podstawie wysokości średniorocznych opadów. Prosiłbym włodarzy o podanie jakiejś formuły pomiędzy roczną wysokością opadu a kosztami utrzymania sieci (są na sieci jakies pompownie? bo jedynie tam będzie jakiś realny wplyw).
        Bo tu dotykamy problemu za co to ma być opłata - powinna być to "opłata za odwodnienie części utwardzonej posesji o pow. X m2 przy częstotliwości przeciążenia c=..lat". W momencie gdy na danym terenie występuje przepełnienie sieci statystycznie częściej niż w umowie to ludzie powinni być zwolnieni z opłaty bo nie spełnia ona wymogów przepustowości. Opłata deszczowa to dla eksploatatora nie tylko przyjemności (opłaty) ale także obowiazki (inwestycje).
        Niestety w Polsce wprowadza opłaty a sieci kanalizacyjne będą wyglądac po staremu

        • Gość: xx Re: Nie tylko w Gliwicach na to wpadli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:20
          Niedługo zaplacimy za plamy na Słoncu.
    • Gość: gosc Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 18.12.07, 21:30
      Ale o tym że tzw. "podatek o deszczu" jak to błyskotliwie ujął autor, płaci się
      od lat w tak wychwalanym przez tegoż samego Zagłębiu Ruhry już się nie wspomniało.

      Jak jak lubię ten komunizm w mentalności. Czy komuś się wydaje, że utrzymanie
      kanalizacji deszczowej nic nie kosztuje?

      Dlaczego wszyscy mieszkańcy mają się zrzucać na to po równo a nie
      proporcjonalnie do obciążenia sieci?

      Jak się jest właścicielem, to się ponosi kosztu utrzymania nieruchomości - proste.

      Może to skłoni co poniektórych "domkersów" do brania przykładu z niemieckich
      sąsiadów i łapania deszczówki do np. podlewania ogrodu. W myśl zasady że skoro i
      tak zapłacą za jej odprowadzenie, może warto ją wykorzystać. Taka ekologia
      powodowana skąpstwem.
      • partner27 Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 21:41
        tez lubie ten argument ... bo w Europie ! Dziwne, ze ciagle wyciaga
        sie te "obciazajace" Polaka, a nie te "wolnosciowe" Czemu nie moge -
        jak w Niemczech pomykac na Autobahnie bez ograniczen ?

        Adrestaem podatku od deszczu jest Najjasniejszy bez jakichkolwiek
        podtekstow; sa to koszty, ktore powstaja bez jakiejkolwiek swiadomosci
        i logicznej mozliwosci kalkulacji na danej nieruchomosci; w jaki sposb
        mierzy sie te wartosc rzetelnie ? w jaki sposob uzasadnic najemcom
        doplaty prawem nizszej rangi niz uool ?
      • pos3gacz Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 22:31
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Ale o tym że tzw. "podatek o deszczu" jak to błyskotliwie ujął
        autor, płaci się
        > od lat w tak wychwalanym przez tegoż samego Zagłębiu Ruhry już się
        nie wspomnia
        > ło.
        >
        > Jak jak lubię ten komunizm w mentalności. Czy komuś się wydaje, że
        utrzymanie
        > kanalizacji deszczowej nic nie kosztuje?
        >
        > Dlaczego wszyscy mieszkańcy mają się zrzucać na to po równo a nie
        > proporcjonalnie do obciążenia sieci?
        >
        > Jak się jest właścicielem, to się ponosi kosztu utrzymania
        nieruchomości - pros
        > te.
        >
        > Może to skłoni co poniektórych "domkersów" do brania przykładu z
        niemieckich
        > sąsiadów i łapania deszczówki do np. podlewania ogrodu. W myśl
        zasady że skoro
        > i
        > tak zapłacą za jej odprowadzenie, może warto ją wykorzystać. Taka
        ekologia
        > powodowana skąpstwem.
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        A mowi Ci coś takiego jak płacenie podatków ???
      • Gość: jack Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.icpnet.pl 19.12.07, 01:39
        gosc napisał:


        >Jak się jest właścicielem, to się ponosi kosztu utrzymania
        nieruchomości - proste.
        Może to skłoni co poniektórych "domkersów" do brania przykładu z
        niemieckich sąsiadów i łapania deszczówki do np. podlewania ogrodu.
        W myśl zasady że skoro i tak zapłacą za jej odprowadzenie, może
        warto ją wykorzystać. Taka ekologia powodowana skąpstwem.<

        A jakie to koszty - rzecież one ode mnie nie zależą. Ja nie mam
        wpływu na opady ani na koszty prowadzenia firmy wodociągowej. na co
        ida nsze podatki jak nie infrastrukturę również?

        Rzeczywistość pokazuje jak zachowuje się cena np gazu w sytuacji
        kiedy cigle spada jego zużycie na osobę. domy są coraz cieplejsze
        klimat jest coraz cieplejszy, piece są coraz efektywniejsze - a
        rachunki jak rosły tak rosną.

        woda jest dobrem i może to mnie należałoby zapłącić że oddaję ją
        wszystkim a nie zostwiam tylko dla siebie.?

        dla mnie to paranoja. Argument że coś kosztuje nie jest żadnym
        argumentem. Podatki się płaci na okeślone cele i szukanie powodów do
        płacenia za jakieś "koszty" jest chore. Za te pieniążki zatrudnieni
        mają stałość pracy, dużo wyższe średnie zarobkie, socjal itp.
    • gyubal jaja se robicie????? 18.12.07, 21:45
      1 kwietnia dopiero za 3,5 miesiaca..... prosze bez durnych zartow..., za chwile
      uslysze ze nam mierniki wydzielanmego CO2 do atmosfery załoza na ryje i kaza
      placic podatek od zanieczyszczen atmosfery..i zuzycia tlenu...,jakby mi ktos
      kazal płacic podatek od deszczu to bym dziadowi jebnał tak z laka ze by z
      biurkiem wyszedł przez sciane z skarbowki...po..y kraj qwa...dom z..ych
      polskich idiotow dajacych soba manipulowac jak psy pawlowa...
    • partner27 Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 21:47
      Chcialbym rowniez zapytac - z punktu widzenia skarbowo-finansowego - w
      jaki sposob Wodkany obronia rzetelnosc faktury przed US ? Wzglednie
      obronia przed US zarzut nierzetelnosci wystawionego dokumentu
    • Gość: leon Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.telgam.pl 18.12.07, 21:52
      a ja hcialbym szanownym panom z wdik przypomniec ze daniny publiczne czyli podatki moze ustalac tylko sejm . czy to jest jasne ?
      • Gość: TT Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.chello.pl 18.12.07, 22:08
        Przecież to nie żadna danina ani podatek, tylko opłata za utrzymanie kanalizacji
        deszczowej, nie korzystasz - nie płacisz
    • Gość: yelonek Rozwiazanie: zbieranie wody deszczowej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.12.07, 21:55
      www.rainharvesting.co.uk/

      Ekologiczne i w tym wypadku rowniez uzasadnione ekonomiczne.
    • Gość: urząd skarbowy Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.uz.zgora.pl 18.12.07, 21:56
      dobry pomysł, jeszcze został podatek oddechowy, wzrokowy ,
      słuchowy ...i oczywiście szósty zmysł, a potem kolejne i oczywiście
      22%VAT
    • gieroy_asfalta ja zbieram deszczówkę do beczek 18.12.07, 21:58
      i podlewam ogródek. Czy bede zwolniony z podatku?
      • Gość: sceptyk porównaniem lewactwa obrażasz premiera 3PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:46
        pierwszego leniucha w tym sezonowym państwie ;-)
    • Gość: bytomianin Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 21:58
      Jak w Gliwicach to wprowadzają to zaraz będą małpować w Bytomiu.
      • Gość: wrobelek Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.ny325.east.verizon.net 18.12.07, 22:12
        powinien byc jeszcze podatek od wiatru. Tez nierowno ludziom nadmuchuje. Jeszcze
        od okien (byl w Aglii w sredniowieczu), bo za widoki trzeba placic. Od ilosci
        dzieci - czym wiecej tym wyzszy. Od dlugich paznokci - bo tak! Od twardej kupy,
        bo wiecej sie rury zapychaja. I tak dalej - tworczosc bez ograniczen.
        :)))))))))))))))
    • Gość: Rafał dobrze, że mają dokąd lać IP: *.icm.edu.pl 18.12.07, 22:02
      U nas nie ma kanalizacji. Jest taka zwykła, ale burzowej nie ma wcale. I pewnie
      nie będzie, bo jak kładli nowy asfalt to też nie zrobili. W związku z tym
      deszcze nie są przewidziane w ogóle.
    • partner27 Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 22:03
      brnac dalej w ten absurd mozna by zapytac - a co jesli zdemontuje
      rynny do 1-go pietra i deszczowka bedzie sie lac na ulice nie
      asfaltowana - kostka brukowa ? nie dostane faktury ?
    • 1410_tenrok Wodkan zarty sobie stroi 18.12.07, 22:08
      gaz, prąd, wode - ludzie potrzebują i ją zamawiają. Deszczu nikt nie
      potrzebuje! Nie można płacic za cos, czego sie nie potrzebuje, ba
      nie zużywa. A skoro nie zużywa, to nie płaci!! Przepisy mówią, że
      należy odprowdzac wode deszczową, a wiec niech wodkan pobiera tą
      wodę, bowiem z niej min. produkuje wodę pitną....... Bez deszczu nie
      ma rzek, nie ma terenów wodonośnych...... Praktycznie to wodkan
      powinien płacic za tą wodę.
      Inna sprawa, że takie pomysły winny spowodowac korzystanie z
      deszczówki do celów sanitarnych.......
      • Gość: zbibi Rzeczywiście wolne żarty... IP: 217.98.20.* 18.12.07, 22:23
        Jeszcze nie tak dawno Wod-Kan przeprowadzał kontrole, czy aby
        deszczówka nie jest wpięta w kanalizację, bo przecież ścieki się
        oczyszcza, a deszczówki nie trzeba. W dodatku ścieki wylicza się na
        podstawie poboru wody, natomiast w jaki sposób zamierzają szacować
        ilość deszczówki?! Tylko na podstawie powierzchni dachu i chodnika
        przed domem?! A ilość opadów na podstawie.. prognoz IMGW?! ;)))))))
    • Gość: HH Mam nadzieję, że ten absurd zostanie zaskarżony... IP: *.swietochlowice.net.pl 18.12.07, 22:08
      ... i sprawa upadnie. A osoby winne stworzenia takich chorych pomysłów powinny
      być odsunięte przez wyborców od rządzenia przy okazji kolejnych wyborów.
    • Gość: Einstein Pazernosc i glupota IP: *.access.telenet.be 18.12.07, 22:09
      Pazernosci i glupota jak widac na tym przykladzie rzeczywiscie nie
      ma granic. Wiecej z tego bedzie zamieszania, rozgoryczenia niz
      korzysci. Skoro leje sie z niebo to sorry ale miasto powinno miec na
      to pieniadze. Podniescie oplaty za mierzalne scieki ale przestancie
      sie wyglupiac. Proponuje zacznijcie mierzyc pojemnosc pluc
      mieszkancow i wprowadzcie podatek od wydychanego CO2 skoro jest na
      to limit
      -----
      Wszechswiat i glupota ludzka sa nieskonczone, co do pierwszego
      trzeba to jeszcze udowodnic
    • Gość: krol deszczu Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.240.213.36.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.12.07, 22:10
      Takie przepisy latwo "obejsc"
      Wystarczy zbierac deszczowke do beczek albo odprowadzac bezposrednio na trawnik ....
    • Gość: Michał A jak działka niezabudowana to cała woda odparuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 22:11
      Rozbój i kolejna granda. Przecież ta woda z nieba i tak musi być jakoś odebrana.
      A jak ktoś zechce zbierać deszczówkę to może złożyć taką deklarację?
      Najuczciwiej to zamontować na rynnach wodomierze. Głupota nie ma granic.
    • Gość: autochton wprowadzić opłatę za słońce bo PEC latem mało ma IP: *.katowice.pl 18.12.07, 22:19
      ;-)
      A tak naprawdę to chyba miasto kasuje już podatek od nieruchomości który
      powinien to pokrywać, nieprawdaż?
      A podatek ten zależy od ilości metrów kwadratowych działki więc za deszcz liczą
      faktycznie po raz drugi. Pomijam miejsca, gdzie kanalizacji deszczowej nie ma.
    • pos3gacz Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 22:21
      Ciekawe co w następnej kolejności opodatkują???
      Może powietrze???.Przecież też wydychamy CO2.
      A efekt cieplarniany???Może od kominów???
      Idiotyzm polskich urzędników nie zna granic.
      • Gość: gierczak Brygadzista Pomykala IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.07, 01:14
        Stwierdzil juz bodajze w'74 ze przyjda takie czasy ze babom
        zainstaluja w peezdach liczniki i chlopy beda placic podatek...
        Prorok jaki czy co ??!!
    • Gość: Yogi Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.07, 22:22
      Proponuje podatek od "innowacyjnosci". Dochod (pomyslodawcy) razy wspolczynnik "innowacyjnosci" w zakresie 0-1 ten z kolei bylby ostatnia pozycja w kazdej ankiecie. Od razu zaczeli by myslec.
    • Gość: Onderek Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.07, 22:28
      Za friko? :D MOze sie nie znam bo jestem z dolnego a nie gornego slaska. Wydaje mi sie ze sieci usbrojenia technicznego macie na terenach gorniczych? Nie prawda? Kopalnie placa za szkody. Bo to twoje zapadanie to raczej efekt osiadania terenu spowodowany eksploatacja zloz wegla. Jezeli robisz za friko to zmien prace bo cie pracodawca oszukuje. Ma obowiazek placic ci za wykonana prace. Pocztaj troszke prawa. Przyda ci sie. Przestan mydlic wasc oczy ludziom bo nie masz pojecia o czym piszesz :) Nie znasz przepisow prawa. A jesli nawet deszczowka leci do sasiada to co? zawracasz ja lopata za friko? Co cie boli gdzie deszczowka leci?
    • partner27 Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach 18.12.07, 22:34
      no drodzy Gliwczianie - dostaniecie fakture, no to sru do US z prosba
      o interpretacje dokumentu sprzedazy uslugi , ktorej nie zamawialiscie
      lub ktorej wartosc netto sprzedazy wydaje sie Wam zanizona, a tym
      samym VAT; no tego US nie pusci plazem )
    • Gość: ja Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.koba.pl 18.12.07, 22:35
      Miarka się przebrała.
      W przyszłym roku będę się starał o miejsce w radzi miejskiej.
      I będę forsował takie podatki jak:
      -Podatek od głupoty. Naliczany według ustalonych stawek do IQ
      podatnika. Urzędasy mnożnik x2. Niech w końcu w tym kraju będzie
      tak, że mądrzejsi mają lżej.
      -Podatek od Co2. Na podstawie objetości płuc każdego człowieka i
      wydzielanego przez niego Co2 do atmosfery.Nie chcemy w Polsce
      trucicieli.
      -Podatek od nadwagi. Na podstawie wskaźnika BMI dostarczanego co pół
      roku przez lekarzy rodzinnych. Przecież państwo nie może później
      płacić za to, że ludzie teraz o siebie nie dbają a potem chorują
      czyż nie?

      I co nie nadaję się na polityka?
      • Gość: Irasiad Re: Podatek od deszczu? Wpadli na to w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 02:16
        >-Podatek od nadwagi. Na podstawie wskaźnika BMI dostarczanego co pół
        roku przez lekarzy rodzinnych. Przecież państwo nie może później
        płacić za to, że ludzie teraz o siebie nie dbają a potem chorują
        czyż nie?
        To nie jest takie głupie. Tylko nie podatek a podwyższona skladka
        ubezpieczeniowa (zdrowotna). Osoby otyłe kilkakrotnie częściej maja
        nadcisnienie, zawał serca lub udar mózgu, cukrzycę i inne kosztowne w leczeniu
        choroby. Pominąć mozna osoby u których otyłość jest chorobą. Nie musi to byc od
        razu zwiekszona składka zdrowotna. Moze byc to zmniejszona skladka dla osób
        dbajacych o prawidłowa wagę ciała.
        Tak samo jak jest z ubezpieczeniami samochodów i budynków. masz znizki i zwyzki.
        Mozna zastosować znizki dla osób które nie palą papierosów.
        To i sie wydaje bardziej racjonalne niż "podatek od deszczu".
        A co powiedza na to jak postawie dwa kontenery 1000 l i zbiore tę wodę i będę
        nia podlewał przydomowy trawnik lub ogródek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja