Gość: kropka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.12.07, 10:03
nie chciał się wylegitymować.
Zabrali na komendę i pobili...ma połamany nos, śledzionę!!!!
I tak są POBORY na etat do policji! Oto efekt!
A niby testy psychologiczne przechodzą itp!
Ale nikt nie zna ich życia! żaden psycholog tego nie wyciągnie, bo
ludzie umieją doskonalen maskować to i owo, tłumić swoje emocje,
potem na wykrywaczu kłamstw nie ma nic, żadnej rekacji.
opcje są 2:)
1) zanim dostali się do policji znali tego chłopaka, sami mieli po
26 lat i się odegrali - takie porachunki osobiste!
2)Tak im woda sodowa uderzyła do głowy- oni tacy ważni, bo są w
policji! I zachowali się jak esessmani! Na słowo Halt! każdy ma
stać! To nie ta epoka!
KARA:
W Polsce powinno się stosować metodę EKILIBRU - RÓWNOWAGI!
Jak to mówią syty głodnego nie zrozumie! To prawda!
Więc aby tacy esessmani jak ci psedupolicjanci wiedzieli jak to BOLI
TAKI KOPNIAK W BRZUCH - W KONCU CHŁOPAK MA SLEDZIONE PEKNIETA,
ZŁAMANY NOS
to co zrobili ofierze powinni odzczuc na własnej skorze! a wiecej
nikogo nie tkną bo... BĘDĄ WIEDZIEĆ JAK TO BOLI!!!
a zatem pod sciane:
2 monce uderzenia w brzuch!
i jeden w twarz!
I tak nie posmakują całkowitego bólu, ale chociaż namiastkę!
I nauczą się: nie rób blizniemu co tobie samemu niemiłe! Nauczą się
tego empirycznie! przynajmniej będzie mniej ofiar!
Potem do paki i mogą sobie siedziec wygodnie w celi pełnej rozrywek
tv, gry itp. Ale będą wiedzieli co to znaczy BÓL z pobicia!
A nie wyjdą sobie, jakgdyby nigdy nic. I znowu zrobią to samo, bo
nigdy nie czuli, co czuła ich ofiara.