Wyleciał ze studiów przez trzy grosze

04.01.08, 19:59
Chłopak przyszedł z prywatnej uczelni, gdzie jest porządek i szanuje się studentów, trafił na państwowy bajzel. Ta uczelnia to skansen komuny, gdzie student to zło konieczne, więc trzeba go odpowiednio traktować.
Zapewne korona z głowy spadłaby pani Lusi czy innej Joli z dziekanatu, gdyby przestała na chwilę naklejac tipsy i wysłała np. maila do tego studenta z informacją. Pewnie uważa, że to nie należy do jej obowiązków.
Jak to dobrze, że ominęło mnie bagno socjalistycznych państwowych uczelni.. na mojej było grzecznie, porządnie, zawsze było wszystko wiadomo i żadnego bajzlu. Do czegoś takiego uczelnie państwowe muszą jeszcze dorosnąć. Na początek rada: student to nie zło konieczne, tylko.. wasz klient. Zacznijcie tak myśleć.
    • t1950 Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 04.01.08, 20:18
      widocznie radca prawny tego Wydziału , kończył prawo na Wydziale
      Prawa UŚ.Pozdrowienia dla dziekana.
      • Gość: adamo kolega student jest idiota i dobrze ze nie skonczy IP: *.chello.pl 04.01.08, 22:31
        studiow, idioci i nieudacznicy, jak ten wlasnie niby student nie
        powinni dostawac dyplomow powaznych uczelni. Pozniej mamy mgr debili
        • hatake Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 09:16
          Albo internautów debili, którzy mają kompleks niższości, i koniecznie szukają w
          internecie ludzi gorszych od siebie.
          • Gość: ajmax Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.aster.pl 05.01.08, 09:53
            Studiowanie to odkrywanie i dociekanie, zabawa z wiedzą i
            doświadczeniem. M.in. na temat własnych praw, możliwości,
            organizacji swojego wydziału i uczelni. Niestety, większość
            studentów studiuje dla papierka. Spora część nie zna swojego
            dziekana, rektora oraz prodziekana i prorektora do swoich spraw.
            • maruda.r Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 10:05
              Gość portalu: ajmax napisał(a):

              > Studiowanie to odkrywanie i dociekanie, zabawa z wiedzą i
              > doświadczeniem.

              **********************************

              Raczej nieustanna walka z dziekanatem.

              • Gość: nexxon To zwykle lekcewazenie i typowo polska nieudolnosc IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 11:37
                Gość portalu: ajmax napisał(a):
                > Studiowanie to odkrywanie i dociekanie, zabawa z wiedzą i
                > doświadczeniem.
                Naprawde tak widzisz studia? Zabawa z wiedza? studiowanie tablic
                ogloszen i zgadywanie niedorzecznych mysli zarzadcow dziekanatu?
                Jesli tak to nic dziwnego ze Polska jezy sie nieudolnymi
                rozwiazaniami a niekompetencja jest znakiem markowym naszego kraju.
                A widac ja wszedzie, na drogach, ulicach, w rozwiazaniach prawnych,
                organizacji pracy urzedow, nawet system polityczny jest
                skonstruowany tan kieudolnie ze stanowi wdzieczny teren dla
                cwaniakow i oszustow.
                • Gość: Polak Normalny Na tej "uczelni" muszą rządzić jakieś PiS dzielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:48
                  - innego wytłumaczenia nie ma i być nie może skoro te dzielce dzielą studentów po uważaniu :((
                  • tetlian 1 zł stypendium socjalnego 05.01.08, 14:57
                    Za czasów moich studiów były jeszcz dziwniejsze przypadki. Na przykład 3
                    studentów dostało stypendium socjalne w wysokości 1 zł miesięcznie. To już chyba
                    był szczyt kretynizmu.
                    • Gość: Paweł Kolejny wielki sukces ekipy Ted ’a Alarm – Clock IP: 62.233.214.* 06.01.08, 03:38
                      Kolejny wielki sukces ekipy Ted ’a Alarm – Clock .

                      Metody ,, pracy ‘’ CBŚ - Częstochowa upowszechniają się w całej
                      Polsce .


                      cuckarnia.bzzz.net/indymedia/kolejny_wielki_sukces_ekipy_teda_alarmclock


                      Z pijanego gangu :

                      www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                      • Gość: Paweł Kolejny wielki sukces ekipy Ted ’a Alarm – Clock IP: 62.233.214.* 06.01.08, 03:39
                        -=-= Kolejny wielki sukces ekipy Ted ’a Alarm – Clock .

                        Metody ,, pracy ‘’ CBŚ - Częstochowa upowszechniają się w całej
                        Polsce .


                        cuckarnia.bzzz.net/indymedia/kolejny_wielki_sukces_ekipy_teda_alarmclock


                        Z pijanego gangu :

                        www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                  • Gość: iuyf Re: Na tej "uczelni" muszą rządzić jakieś PiS dzi IP: *.sferanet.pl 05.01.08, 17:05
                    Masz cos do UŚ?
                • swistak336 Winno być wezwanie listem poleconym. 05.01.08, 12:56
                  Wywieszenie informacji na tablicy nie jest normalnym sposobem doręczenia
                  wezwania do zapłaty.
                  Tym bardziej nie rozumiem ewentualnego zwlekania z odpowiedzią, czy student
                  nadal jest studentem.
                  Sądzę, że jeśli student wystąpiłby na drogę prawną przeciw UŚ, miałby spore
                  szanse na uzyskanie odszkodowania oraz zadośćuczynienia.

                  Owe 00,03 zł już kosztowały uczelnię wielokrotnie więcej, niż były warte.
                  Kosztowały rysę na prestiżu.

                  ps. Ciekawe, czy radca prawny UŚ skończył wydział prawa na tymże Uniwersytecie;)
                  • Gość: kaczoland atakuje Re: Winno być wezwanie listem poleconym! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.01.08, 15:10
                    "swistak336"... zgadzam sie w pelni z Twoim postem!
                    • Gość: Kamil-KML Żyjemy w edukacyjnym skansenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 16:27
                      Zacytowana przez Gazetę Wyborczą pracownica dziekanatu usprawiedliwiając się --
                      potwierdziła prawdziwość wszystkich zarzutów stawianych przez studenta. To jest
                      OBRZYDLIWE!

                      Na normalnym rynku konkurencja wymusza podnoszenie jakości obsługi. We
                      wszystkich firmach zasady dobrego zachowania są bezwzględnie przestrzegane i
                      szanowane. W sklepach też już się bardzo poprawiło przez ostatnie lata. Jedynie
                      uczelnie wyższe, cieszące się ochroną prawodawcy przed studentami są ponad prawem.

                      Mam apel do wszystkich licealistów: wyjeżdżajcie studiować za granicę, zamiast
                      tutaj płacić czesne. Tam macie naukę za darmo, na grubo wyższym poziomie,
                      natomiast za tę kasę utrzymacie się.
                      • Gość: fsd Re: Żyjemy w edukacyjnym skansenie. IP: *.sferanet.pl 05.01.08, 17:08
                        Tu tez jest nauka za darmo...
                        • gluchy Re: Żyjemy w edukacyjnym skansenie. 05.01.08, 20:50
                          > Tu tez jest nauka za darmo...
                          Nauka jak dać się wydupcyć dupkom
            • Gość: adamp Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 05.01.08, 10:59
              Brawo ajmax, tak malo czyta sie tu madrych wypowiedzi, ze z
              przyjemnoscia przeczytalem twoja. Jak sie czyta co niektorych to zal
              ze kazdyw tym kraju ma dostep do internetu, co gorsza bedzie
              wkrotce za przyslowiowe 3gr, ale jest nadzieja, ze zapomna je
              zaplacic :)
            • mniammniam3 Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 12:23
              Gość portalu: ajmax napisał(a):

              > Niestety, większość
              > studentów studiuje dla papierka. Spora część nie zna swojego
              > dziekana, rektora oraz prodziekana i prorektora do swoich spraw.

              Mało tego, są też tacy studenci (szczególnie na uczelniach
              prywatnych), którzy nie znają nawet swoich wykładowców. poznają ich
              dopiero na egzaminie czy zaliczeniu, nie umieją nawet dokładnie
              powtórzyć nazwy przedmiotu, który chcą zaliczyć (to jest przykład z
              życia wzięty)

              • Gość: joetf Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.08, 14:13
                Wiedza o nazwie przedmiotu nijak sie ma do wiedzy o przedmiocie.
                Tak samo zobaczenie wykladowcy po raz pierwszy dopiero na egzaminie w zaden
                sposob nie przeszkadza w zaliczeniu tegoz egzaminu jako jedna z 3 najlepszych
                osob na roku.
                • mniammniam3 Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 06.01.08, 19:14
                  Gość portalu: joetf napisał(a):

                  > Wiedza o nazwie przedmiotu nijak sie ma do wiedzy o przedmiocie.
                  > Tak samo zobaczenie wykladowcy po raz pierwszy dopiero na
                  egzaminie w zaden sposob nie przeszkadza w zaliczeniu tegoz egzaminu
                  jako jedna z 3 najlepszych osob na roku.

                  No to moje gratulacje!

                  • thorgal_aegirsson Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 06.01.08, 21:07
                    mniammniam3 napisał:

                    > Gość portalu: joetf napisał(a):
                    >
                    > > Wiedza o nazwie przedmiotu nijak sie ma do wiedzy o przedmiocie.
                    > > Tak samo zobaczenie wykladowcy po raz pierwszy dopiero na
                    > egzaminie w zaden sposob nie przeszkadza w zaliczeniu tegoz
                    egzaminu
                    > jako jedna z 3 najlepszych osob na roku.
                    >
                    > No to moje gratulacje!

                    Czekaj, czekaj, nie napisał(a) przecież, że to dobrze, tylko że to
                    możliwe. :D
                    • mniammniam3 Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 07.01.08, 10:13
                      thorgal_aegirsson napisał:

                      > Czekaj, czekaj, nie napisał(a) przecież, że to dobrze, tylko że to
                      > możliwe. :D

                      Owszem, jest możliwe na zasadzie przypadku, tak jak wygrana w toto-
                      lotka. Zawsze się może fuksem udać, ale to nie znaczy, że ten
                      student powaznie podchodzi do nauki i ma opanowana wiedze z zakresu
                      tego przedmiotu. Tym bardziej, że są przedmioty których nie
                      zrozumiesz i nie nauczysz się bez chodzenia na wykłady.
                      • thorgal_aegirsson Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 07.01.08, 16:48
                        mniammniam3 napisał:

                        > thorgal_aegirsson napisał:
                        >
                        > > Czekaj, czekaj, nie napisał(a) przecież, że to dobrze, tylko że to
                        > > możliwe. :D
                        >
                        > Owszem, jest możliwe na zasadzie przypadku, tak jak wygrana w toto-
                        > lotka. Zawsze się może fuksem udać, ale to nie znaczy, że ten
                        > student powaznie podchodzi do nauki i ma opanowana wiedze z zakresu
                        > tego przedmiotu. Tym bardziej, że są przedmioty których nie
                        > zrozumiesz i nie nauczysz się bez chodzenia na wykłady.

                        Tutaj pełna zgoda. Bez dwóch zdań. :) Tylko podejdź do rzeczonego postu z
                        dystansem. ;)
          • Gość: krm Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 11:09
            Student z artykułu to pierdoła, skoro w dziekanacie się dowiedział, że jak
            opłaci te 3gr zostanie wpisany na listę ponownie to powinien to potraktować
            poważnie, a jeśli miał wątpliwości to nie było prostszej drogi niż zwykły
            telefon do dziekanatu.
            Dziwi mnie to, że łatwiej było pójść do gazety.

            Ale intuicja mi coś mówi, że z prywatnej uczelni gdzie wszyscy kłaniali mu się w
            pas trafił na państwową gdzie wreszcie zaczęli od niego coś wymagać, co
            spowodowało u niego taki szok, że wyłączyło zdolność do racjonalnego i
            samodzielnego myślenia.

            Czytając ten artykuł nie mogłem wyjść ze zdziwienia jakim to można być idiotą i
            nie interesować się swoimi sprawami. Czy był u wykładowcy dowiedzieć się czy
            może zdawać egzamin? Czy był w dziekanacie?
            Chyba nie, z artykułu wynika, że nawet nie próbował zdawać egzaminu. A czy
            chodził chociaż na zajęcia za które zapłacił, czy też nie bo nie dostał pisma z
            dziekanatu?

            Sam niedawno kończyłem politechnikę i podstawowym sposobem komunikacji
            dziekanatu ze studentami jest tablica ogłoszeń, którą się po prostu czyta od
            czasu do czasu!
            • critto Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 12:34
              > Student z artykułu to pierdoła, skoro w dziekanacie się dowiedział, że jak
              > opłaci te 3gr zostanie wpisany na listę ponownie to powinien to potraktować
              > poważnie, a jeśli miał wątpliwości to nie było prostszej drogi niż zwykły
              > telefon do dziekanatu.
              > Dziwi mnie to, że łatwiej było pójść do gazety.

              i dobrze, że poszedł do gazety. Chamstwo i nadużycia należy ROZDMUCHIWAĆ. Może
              dzięki temu ktoś, kto przeczyta ten artykuł
              pomyśli sobie "HMM skoro UŚ robi takie dziwne problemy z tak błahych
              powodów, to może nie warto tam studiować, bo kto wie, co się
              wydarzy w poważniejszej sprawie"

              Każdemu zdarzyło się zapomnieć 3-5 groszy np. w sklepie, gdy miał je przynieść
              następnego dnia; bywało też że to sprzedawca czy sprzedawczyni nie miała tych
              paru groszy, każdy normalny człowiek macha na to ręką.
            • Gość: Tomek Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.01.08, 12:58
              > wreszcie zaczęli od niego coś wymagać, co
              > spowodowało u niego taki szok, że wyłączyło zdolność do racjonalnego i
              > samodzielnego myślenia.

              Wymagać... zabawy w kotka i myszkę z urzędnikami, której słusznie się oparł.
              Jako jeden z nielicznych. To właśnie reszta potulnie słuchająca rozkazów to są
              bezmyślne niedorajdy, państwowi niewolnicy.

              > Czytając ten artykuł nie mogłem wyjść ze zdziwienia jakim to można być idiotą i
              > nie interesować się swoimi sprawami. Czy był u wykładowcy dowiedzieć się czy
              > może zdawać egzamin? Czy był w dziekanacie?

              Powiedzieli mu, że został wyrzucony ze studiów. No to nie będzie się bawił. Co
              to, cyrk? Wyrzucony to wyrzucony. Wywalili go, no to cześć, nie będzie chodził i
              błagał na kolanach o przyjęcie z powrotem. Niech teraz poniosą konsekwencje
              swojej decyzji. Słusznie poinformował media. Mam nadzieję, że jeszcze wywalczy
              odszkodowanie za niedotrzymanie umowy o jego studiach przez uczelnię. Chociaż
              niestety, wątpię, w polskim systemie prawnym.
            • Gość: kami Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 15:31
              masz rację, że student powinien interesować się swoimi sprawami i dowiadywać się
              jak się jego sprawa potoczyła. Ale nie da się ukryć, że sposób informowania na
              wielu uczelniach jest bardziej niż anachroniczny. Byłam na stypendium za
              granicą, przez cały zimowy semestr. Do lutego nie powinno mnie być na uczelni,
              ale zupełnym przypadkiem w grudniu -przyjeżdżając na Święta, odwiedziłam jeszcze
              wydział i mojego promotora. Po czym - ze zdziwieniem - zobaczyłam moje nazwisko
              na liście osób mających się niezwłocznie zgłosić do dziekanatu...zgłupiałam, bo
              w danych powinna być adnotacja, że jestem na stypendium, więc nie mogę czytać
              tablicy ogłoszeń, a tym bardziej nie miałam obowiązku przebywać w tym semestrze
              na uczelni macierzystej. Poszłam oczywiście i zapytałam się pani, czy tak trudno
              jest wysłać maila. Nie muszę chyba przytaczać odpowiedzi- argumentem pani w
              dziekanacie było, że przecież mam znajomych, którzy mogli mnie poinformować
              • Gość: KML-Kamil Czego wymagacie od dziekanatów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 16:42
                Wszystkie sprawy studenta na uczelni powinny być możliwe do załatwienia przez
                stronę internetową uczelni, 24 godziny na dobę.
              • Gość: adamp Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 05.01.08, 23:54
                Masz racje, ale czy pani w dziekanacie jest dla Ciebie partnerem?
                Jesli Ci tak powiedziala, powinnas sie udac do dziekana, on by
                wiedzial co zrobic z ta debilka. A Ty przeprowadzialas rozmowe z
                kims kto jest partnerem do rozmowy ze sprzataczka, a w stosunku do
                studentow panie w sekretariacie powinny miec stosunek sluzalczy.
                Zachowuja sie tak jak sie zachowuja, bo student wystraszony ( a
                wystraszony bo niedouczony, mysli ze jak bedzie grzeczny to mu sie
                uda trojczyne wyciagnac, o nawinosci). Pozniej macie takie odzywki.
        • Gość: Mats Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.hoteltranzit.cz 05.01.08, 09:20
          I to dlaczego, poprosze?
          • Gość: adamp Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 05.01.08, 10:56
            przeczytaj wypowiedz "ajmax" to sie dowiesz dlaczego. BArdzo madra
            to wypowiedz, skoro chlopczyk nie potrafil zadbac o swoje sprawy na
            studiach, proste skad inad rzeczy, to jak pozniej jako urzednik
            bedzie potrafil zadbac o sprawy obywateli? Ten czlowiek jest
            nieudacznikiem i dlatego powinnien isc do lopaty a nie na studia.
            • swistak336 Student zadbał o swoje sprawy- i nakopał uczelni. 05.01.08, 13:10
              Gość portalu: adamp napisał(a):

              > przeczytaj wypowiedz "ajmax" to sie dowiesz dlaczego. BArdzo madra
              > to wypowiedz, skoro chlopczyk nie potrafil zadbac o swoje sprawy na
              > studiach, proste skad inad rzeczy, to jak pozniej jako urzednik
              > bedzie potrafil zadbac o sprawy obywateli? Ten czlowiek jest
              > nieudacznikiem i dlatego powinnien isc do lopaty a nie na studia.

              Przeciwnie: bardzo dobrze zadbał o swoje sprawy. Znalazł się w absurdalnej
              urzędniczej sytuacji, więc zrobił to, co należało: Zapłacił owe 3 grosze, ale
              gdy wciąż nie miał pewności (nie miał na piśmie, że jest studentem), więc
              POSZEDŁ DO PRASY.

              STUDENT ZACHOWAŁ SIĘ WZOROWO! Nie dość, że skutecznie dochodził swych praw
              obywatelskich, to jeszcze publicznie napiętnował niski poziom obsługi klienta.

              A wystarczyło przesłać wezwanie do zapłaty poleconym, albo poinformować pisemnie
              o uwzględnieniu odwołania... albo PO PROSTU wpisać powtórnie na listę! Pisemnie!
              Tak, by mógł przeczytać!

              To były bardzo kosztowne dla UŚ trzy grosze!

              • Gość: adamp Re: Student zadbał o swoje sprawy- i nakopał ucze IP: *.chello.pl 05.01.08, 13:39
                hahahaha, US na szczescie ksztalci nie tylko takich debili jak
                ten "student", ale wyksztalcil wiele autorytetow i dlatego jest
                oblegany, jako uczelnia uczaca myslec. A ten kmiot przyszedl z
                jakiejs prywatnej uczelni (nawiasem mowiac nie powinni przyjmowac z
                jakichs zapyzialych prywatnych uczelni, gdzie poziom nauki jest
                ponizej dna). Nikt nikogo nie zmusza do studiowania USiu, wiec i
                dobrze ze w tej zydowskiej gadzinówie ukazal sie ten artykul, moze
                takie nieudaczniki jak ten student, ze strachu nie beda nawet
                probowac studiowac na powaznej uczelni. Sa przeciez prywatne hahaha
                • Gość: kol@ Re: Student zadbał o swoje sprawy- i nakopał ucze IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.08, 14:13
                  durniem jestes i durniem najprawdopodobniej pozostaniesz do smierci.
                  • Gość: Zaskoczony Re: Student zadbał o swoje sprawy- i nakopał ucze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 16:53
                    Nie rozumiem czemu przedpiśca dwa posty wyżej wyzywa innych ludzi od kmiotów.
                    Czyżby miał jakiś kompleks?

                    Niski poziom na polskich studiach jest naszą winą, studentów - przyzwalamy na
                    niedbalstwo dziekanatu. Każdy pomija milczeniem nieuprzejmości babek z
                    dziekanatu, by im się nie narazić. Byle tylko skończyć studia.

                    Tak samo przymykamy oko na głupich profesorów, którzy przestali się uczyć lata
                    temu, a teraz już tylko powtarzają przestarzałe fakty, wyjęte jakby ze skansenu.

                    W ten sposób mamy kiepskie szkoły... to widać. Uczelnie w Polsce odstają
                    poziomem od zachodnioeuropejskich, a Uniwersytet Śląski, jak widać, trzeba
                    omijać szerokim łukiem.
                • Gość: No comments Re: Student zadbał o swoje sprawy- i nakopał ucze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 19:36
                  Az mi ulzylo, ze macierzystą uczelnią jest w moim przypadku wsb, a
                  US tylko kolejnym etapem edukacji. Ale, ponieważ czekaja mnie tutaj
                  studia doktoranckie, będe wykladac na UŚ i niszczyc tak żałosne i
                  skretyniałe jednostki jak ty. obyśmy się nie spotkali :)
        • juleksuki Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 11:41
          Ostro powiedziane, ale się zgadzam.
          Klient nie zadbał o swój interes.
          Słabi muszą zginąć.

          • swistak336 Biurokratyzm szkodzi. 05.01.08, 13:18
            juleksuki napisał:

            > Ostro powiedziane, ale się zgadzam.
            > Klient nie zadbał o swój interes.
            > Słabi muszą zginąć.
            >

            To wierzyciel nie zadbał o swój interes - wolał pozbyć się rzetelnie płacącego
            tysiące złotych klienta z powodu przypadkowej zaległości w kwocie 00,03zł, niż
            dalej bezkonfliktowo otrzymywać kolejne raty.
            Nie wezwał do zapłaty klienta tak, by ten dowiedział się o tym, że jest dłużnikiem.

            To były chyba najbardziej kosztowne 3 grosze w historii uczelni. Bo kosztowały
            sympatię i prestiż.

            • Gość: adamp Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.chello.pl 05.01.08, 13:43
              haha 3 gr kosztowaly prestiz? Prestiz ta uczelnia ma i bedzie miec
              bez wzgledu na to czy jakis idiota pojdzie do prasy i poskarzy sie
              ze jest nieudacznikiem czy nie. Prestiz ta uczelnia bedzia miala
              jeszcze wiekszy jak wyrzuci takiego idiote, nizli da mu dyplom i
              bedzie sie za niego pozniej wstydzila. Poki co na szczescie na USiu
              dypolomow sie jeszcze nie da kupic, jak myslal ten kmiot. Placi sie
              za wyklady !!!
              • Gość: brat Juzef Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.08, 14:15
                kolega z dziekanatu UŚ wklepuje te madrosci? powinszowac durniow z pracownikow..
              • swistak336 Re: Biurokratyzm szkodzi. 05.01.08, 16:20
                > haha 3 gr kosztowaly prestiz? Prestiz ta uczelnia ma i bedzie miec
                > bez wzgledu na to czy jakis idiota pojdzie do prasy i poskarzy sie
                > ze jest nieudacznikiem czy nie.

                Kolego, zapewne z UŚ. Prestiż nie jest dany na zawsze. Czy nie dostrzegasz, że uczelnia, która poważnie traktuje studenta winna wystosować wezwanie do zapłaty listem poleconym (względnie telefonie).

                Czy nie uważasz, że DECYZJA ADMINISTRACYJNA o skreśleniu z listy studentów musi być, zgodnie z k.p.a. doręczona?
                Czy nie uważasz, że odpowiedź na podanie studenta, które jest odwołaniem od decyzji administracyjnej MUSI BYĆ DORĘCZONA?

                Prawo trzeba wykonywać w całości - to nie tak: my cię wywalamy za 00,03 zł długu, ale sami z naszej strony nie wezwiemy cię do zapłaty i nie doręczymy odpowiedzi na odwołanie.

                Zaraz zaraz - jeśli wymagamy obłędnie, absurdalnie formalistycznego przestrzegania prawa, to wymagajmy od OBU stron!
                • Gość: Hmmm.... Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:03
                  .. a mnie zaskoczyło to zdanie: ... skreślamy studentów z listy, by ich tak
                  motywować do płacenia w terminie.

                  Czy ich poje...ało?

                  Za przewinienie warte 3 grosze szkoła zastosowała najcięższą karę.
                  I to w dodatku jest reguła na tej uczelni. Przypomina mi to prawodawstwo we
                  Francji przed rewolucją. Biedakowi za kradzież kury odcinano ręce, potem
                  zaostrzono to do kary śmierci. Tymczasem prawdziwe miliony kradła arystokracja -
                  zupełnie bezkarnie.
                • Gość: adamp Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.chello.pl 06.01.08, 00:00
                  swistak masz racje decyzja o skresleniu z listy studentow powinna
                  byc pisemna!! A byl on skreslony z listy studentow? Tak mu
                  powiedzialy baby z dziekanatu, to teraz baba w dziekanacie skresla z
                  listy studentow? Glupia baba postraszyla debila, a debil nie zapytal
                  dziekana czy to prawda, nie chodzil na zajecia, nie probowal
                  nawet!!! Bo mu bylo wygodnie !!! Lepiej isc do gadzinowy i sie
                  poskarzyc niz samemu zadbac o swoje.
                  A swoja droga dobrze poczytac wypociny co niektorych tu studentow,
                  ktorzy zajac sie uczciwa nauka wszystko zwalaja na zle uczelnie.
                  Ciekawe tylko dlaczego tak tlumnie oblegaja US a prywatne uczelnie
                  swieca pustkami. Moze mnie ktos oswieci?
                  • Gość: Tomek Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.01.08, 07:32
                    Podejrzewam, że takie postępowanie pań z dziekanatu było tolerowane lub wręcz
                    zachęcane przez uczelnię. Ona reprezentuje wydział przed studentami. Też nie raz
                    spotkałem się z podobnymi sytuacjami. Gość dobrze zrobił.

                    Jeśli pani w dziekanacie go okłamała, to niech ją wywalą z roboty.
                    • Gość: Jonasz Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.08, 13:51
                      Tomek - Czy potrafisz napisać to po polsku?

                      "Postepowanie było zachęcane"? "Uczelnia reprezentuje wydział przed studentami"?

                      Na jakim wydziale studiujesz? Jakim cudem?
                  • Gość: Tomek Re: Biurokratyzm szkodzi. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.01.08, 07:33
                    > Ciekawe tylko dlaczego tak tlumnie oblegaja US

                    Bo ta uczelnia jest dofinansowywana z publicznych pieniędzy, czy ktoś chce
                    płacić czy nie, to i tak musi.
              • kylax Czyzby jakis przyglupi wykladowca z US na forum? 07.01.08, 18:33
                Twoje antysemickie glupoty i obsesje nikogo nie interesuja. Poinformuje Cie
                tylko, ze za takie podejscie do studenta, z miejsca wylacialbys z uczelni
                zachodnich. I nie pisz mi o rzekomej glupocie Amerykanow. Ten argument to
                narkotyk dla glupich i niedojdowatych, polskich pseudowykladowcow.
                • thorgal_aegirsson kylax - ale do kogo się zwracasz? 07.01.08, 23:03
                  j.w.
        • Gość: benia Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: 83.142.222.* 05.01.08, 13:05
          Ja myślę, że to ty jesteś idiotą. Jeśli zalegał z opłata to najpierw powinien
          był być o tym powiadomiony. Panie w dziekanacie to po prostu idiotki i
          zapominają, że to one są dla studentów. Wywaliłabym taką na zbity pysk. Ciekawe,
          czy znalazłaby pracę z jej podejściem do do obowiązków
          • Gość: adamp Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 05.01.08, 13:41
            A nie byl powiadomiony? NA TABLICY OGLOSZEN !!! Po to one sa
            wywieszane, by je czytac, idiotka niewatpliwie jestes ty.
            • Gość: pacal sam jesteś idiotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:26
              W XXI wieku do porozumiewania się urzędników z petentami/klientami nie służą
              tablice ogłoszeń.

              Jak to sobie niby wyobrażasz, że codziennie 10000 (strzelam, nie wiem jak liczna
              ta wasza uczelnia) studentów będzie tłocząc się pod rzeczonymi tablicami śledzić
              czy szanowne panie z dziekanatów nie uraczyły ich kolejną próbką radosnej
              twórczości?

              PS. A emaile do bezpośrednio zainteresowanych to pies? A monity przed tak
              poważnym krokiem jak skreślenie to pies? A listy polecone do załatwiania
              wszelkich ważnych (a taką niewątpliwie jest zarówno skreślenie jaki przyjęcie w
              poczet studentów) spraw urzędowych to pies?

              Wg ciebie ośmieszył się student? Wg mnie uczelnia, która, cytując pracownice
              dziekanatu "rutynowo skreśla studentów z list w celu odzyskania nawet najniższej
              kwoty zaległości". Żałosne.
            • Gość: rotfl Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 05.01.08, 15:10
              nie. niewatpliwie jestes nim ty. jedyne co piszesz w swoich postach to hahaha
              idioci palanci debile :) blagam :) smiac mi sie chce jak cie czytam. us cie
              wyksztalcil? NIEWATPLIWIE DODAJESZ MU PRESTIZU I BLASKU REHEHEEHE
              • Gość: Oburzony Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:13


                "Po to jest tablica przed dziekanatem aby ją czytać"

                Kto to pisze? Jak znam życie, napewno babeczka z dziekanatu. Oj, nudzi się
                paniusi, pewnie ma Pani właśnie 4 godziny tzw. "pracy wewnętrznej dziekanatu" ?
                Czyli picia kawki, czytania Pudelka oraz pogaduszek z koleżankami?
              • Gość: adamp Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.chello.pl 06.01.08, 00:04
                A jak mam pisac ? Madrzy ludzie? skoro idiotow ksztalca prywatne
                uczelnie, a pozniej CI idioci wyzywaja panstwowe uczelnie na forum,
                tylko za to ze wymagaja od nich odpowiedzialnosci, samodzielnosci.
                NIc innego mi sie wowczas nie cisnie na usta jak tylko debile
                idioci. Sorry, ze tak duzo tu jest tego typu studentow. Z tego co
                widze w ostatnich latach bardzo zdewaluowal sie dyplom wyzszej
                uczelni. Cale szczescie, ze ja zdobylem go wiele lat temu.
        • piotrgm Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk 05.01.08, 19:17
          Niezmiernie mnie dziwi tok Pańskiego rozumowania. To student jest
          tutaj winny, choć go ewidentnie poszkodowano? Student, który pada
          ofiarą głupoty administracji Uniwersytetu Śląskiego, a która to
          administracja stosuje sowieckie metody takie jak zastraszanie -
          najpierw dać po głowie a pytać potem dopiero (tak jakby nie można
          było studentów w sposób uprzejmy poinformować za pośrednictwem
          poczty elektronicznej) - to on jest "idiotą i nieudacznikiem"?
          Hmmm... Jako wieloletni student jednego z uniwersytetów kanadyjskich
          (najpierw magisterium, następnie doktorat) nigdy się nie spotkałem z
          tak piramidalną głupotą administracji. Ileż to razy zdarzało mi się
          z przyczyn finansowych płacić czesne po upływie terminu! Nigdy nikt
          mi nie groził, nie karał na wyrost, wyrzucał ze studiów. Przecież
          wszyscy w Kanadzie wiedzą, iż studentom nie jest łatwo. Wiedzą to
          również administracje uniwersyteckie tutaj. Dlatego też robi się tu
          wszystko, aby jednak studentom życie ułatwiać, choćby poprzez
          tolerowanie spóźnionych płatności za czesne (oczywiście dolicza się
          spóźnialskim procenty). Kiedy czytam artykuły jak ten w "Gazecie
          Wyborczej" (i wiele podobnych!), kiedy czytam komentarze czytelników
          jak ten, na który odpowiadam, Bogu dziękuję że udało mi się wyjechać
          z Polski i osiąść na stałe w Kanadzie.
        • Gość: maria(n) Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.08, 00:26
          O właśnie IDIOTO i NIEUDACZNIKU dałeś świadectwo swojego intelektu!
        • Gość: Ludzik Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.dyn.optonline.net 06.01.08, 08:21
          Lepiej być debilem niż mieć jad sku..syna w sercu... To nie jego wina, ze Ty
          jesteś patałachem, któremu same podwijają się nogi. Nigdy nie będziesz czuł się
          człowiekiem, dopóki będziesz się zachowywał jak śmieć frajerze.
        • Gość: andyes Re: kolega student jest idiota i dobrze ze nie sk IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.08, 13:37
          Otóż to, UŚ nie wydaje mi sie poważna uczelnią - pomijając bezsens wykreślania studentów za 3 grosze (odsetek!), niepoważne kanały komunikacyjne, nieporadną organizację (bo chyba są jakieś kontakty ze studentami poza tablica ogłoszeń) i wyjątkową bezczelność pracowników, to chyba całe postępowanie kosztowało UŚ więcej, niż 3 czy 37 groszy. Podobny mechanizm występował w MF kilka lat temu, kiedy urzędnicy nie mogli pojąć, że np. na fakturach suma zaokrągleń nie musi się równać zaokrągleniu sumy. Widać do MF logika powoli, ale dotarła (zawszeć to stolica!), być może za kilka lat dotrze również do UŚ (prowincja, więc należy się spodziewać, że potrwa to trochę dłużej).
          Po prostu UŚ sam sobie wystawia świadectwo...
      • Gość: zac Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.ztpnet.pl 05.01.08, 17:04
        panie Nitka, ale odpuścić sobie "parę egzaminów" bo nie wiedział pan
        czy będzie studentem to przesada. trzeba się było normalnie uczyć
        jak panu zależało. nie uwierzę, że nie wiedział pan jak zostanie
        rozpatrzone odwołanie. nie uwierzę.
        • Gość: Piotr Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:23
          Wydaje mi się, że gościu pracuje. Na głowie ma pracę (rano) oraz studia
          (wieczorami lub przez cały weekend). W takich warunkach bardzo trudno dostać się
          do dziekanatu, bo godziny pracy są zbyt któtkie.

          Trudno też jest się dodzwonić. Myślałem, trudno - widocznie dużo ludzi dzwoni,
          ale wszedłem kiedyś do dziekanatu i zobaczyłem, że słuchawka telefonu leży
          odłożona na boku. Po prostu. Bo ludzie dzwonią i przeszkadzają. (!!!)

          W treści artykułu napisane jest, że dziekanat zaniedbał obowiązku powiadomienia
          studenta o decyzji.

          To jest decyzja administracyjna, więc zgodnie z kodeksem, mają ustawowy czas na
          powiadomienie pisemne, listem poleconym, o decyzji. Student nie otrzymał takiego
          listu, a osoba z dziekanatu potwierdziła to. Doszło do ewidentnego złamania prawa.
    • Gość: kaaasia8 Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:05
      No cóż Pani z dziekanatu z socjologii słynie z "upuszczania" krwi
      studentom".
      • starod Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 05.01.08, 12:18
        Gość portalu: kaaasia8 napisał(a):

        > No cóż Pani z dziekanatu z socjologii słynie z "upuszczania" krwi
        > studentom".
        A z drugiej strony, komu są potrzebni ci z łaski Bożej
        socjologowie??? Jak ktoś ma dwie lewe ręce to idzie studiować:
        socjologię, psychologie lub prawo.
    • Gość: iza54 Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:06
      Faktycznie na tej uczelni jest bajzel. Moja córka która ukończyła studia
      podyplomowe, pół roku później dostała wiadomość że może otrzymac dyplom jesli
      wplaci zaległe czesne. Dobrze że miała dowód wpłaty.
    • Gość: kiutruz Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:07
      Teraz pewnie też się nie spodziewa że wyleci ze studiów za pochwalenie się dziennikarzom
      • critto Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 05.01.08, 12:38
        Gość portalu: kiutruz napisał(a):

        > Teraz pewnie też się nie spodziewa że wyleci ze studiów za pochwalenie się dzie
        > nnikarzom

        wiesz, karanie kogokolwiek za współpracę z mediami to PRZESTĘPSTWO; Prawo
        Prasowe przewiduje DWA LATA WIĘZIENIA za 'tłumienie lub ograniczanie krytyki
        prasowej'. Niech tylko teraz ktoś spróbuje go tknąć, a facet ma prawo pójść do
        prokuratury i oskarżyć tę osobę o tłumienie krytyki prasowej... Myślę, że gazeta
        pomoże w takiej sytuacji finansowo, np. aby sfinansować prawnika będącego
        oskarżycielem posiłkowym... W końcu w interesie Gazety jest dbać o swoich
        klientów i ich bronić.
    • Gość: safq a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminacyjną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:46
      Tak to jest studentem i może zaliczyć semestr, płacić za następny.
      Albo cwaniaczek, który chce się wywinąć z odpowiedzialności za brak pilnowanie swoich spraw.
      Dostał by po skreśleniu ze studiów wezwanie z WKU to odrazu by był zmobilizowany i po tygodniu by miał zaświadczenie do WKU potwierdzone przez REKTORA czy tam Dziekana.
      • Gość: adamo Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.chello.pl 04.01.08, 22:33
        palant to jest na pewno, cwaniaczek raczej watpie. Zwykly debil
        ktoremu trzeba wszystko podac na tacy. Wierzcie mi, nie kazdy musi
        miec ukonczonych studiow wyzszych, a juz napewno nie taki debil.
        • swistak336 Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 16:30
          Gość portalu: adamo napisał(a):

          > palant to jest na pewno, cwaniaczek raczej watpie. Zwykly debil
          > ktoremu trzeba wszystko podac na tacy.

          Ale tak jest: jeśli traktujemy klienta poważnie, to wezwanie do zapłaty przypadkowego zadłużenia winno być doręczone.
          Decyzja administracyjna o skreśleniu z listy studentów winna być doręczona.
          Decyzja wydana w wyniku odwołania studenta, winna być doręczona.

          Może być doręczona na tacy, jeśli listonosz lubi nosić tacę, ale wystarczy, by była doręczona w kopercie.

          Jeśli wymagamy obłędnie formalistycznego przestrzegania prawa przez studenta, to również od uczelni wymagajmy najwyższych standardów komunikacji ze studentem.

          Metoda komunikacji z klientem pt. "niech przeczyta na tablicy", "niech się dopyta" - bo nie poinformujemy go sami, urąga XXI wiekowi.
          • Gość: elev Wymagajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:31
            Zgadzam się z przedpiścą. A temu koledze, który pisze, że pan Nitka to palant,
            że nie umie chodzić wokół swoich spraw na uczelni tak długo, aż zostaną
            pomyślnie załatwione, odpiszę tylko tak:

            w Danii ludzie potrafią zgubić np. zegarek we wspólnej szatni na basenie w małym
            mieście. Ten zegarek ktoś odnosi do ratownika. Można się tam zgłosić i to odebrać.

            Kiedyś zostawiłem plecak, zapomniałem. Przyszedłem spowrotem - patrzę, jest! To
            fantastyczny komfort żyć wśród ludzi uczciwych.

            Szkoda, że obsługa Uniwersytetu Śląskiego jest chamska, gburowata, leniwa, to są
            wilki wobec studentów.
      • Gość: basia Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.citynet.pl 05.01.08, 08:26
        Czy palant, on napewno nie. Płaci za nauczanie Płaci rozumiesz Ma prawo wymagać podstawowych zasad komunikacji mięzyludzkiej w stosunku do niego. Pani Kasia, Misia, czy inna opłacana jest również z jego pieniędzy więc powinna go zawiadomić pisemnie o skreśleniu i uchyleniu skreślenia bo on pisemnie się odwoływał. Nie dość, powinien zostać przeproszony. Każdy student powinien mieć prawo go bezimiennej oceny pracowników dydaktycznych i administracyjnych na każdej uczelni. A ci powinni być zatrudniani na podstwie takich ocen.
        • hatake Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 09:20
          Masz rację.

          Prawo mówi, że pracownik ma obowiązek dbać o dobro przedsiębiorstwa. W tym
          terminie mieści się nieokradanie go, ale i również dbanie o dobre imię.

          Pracownicy dziekanatu chyba tego nie wiedzieli, i ośmieszają swoją uczelnię na
          łamach prasy.
        • Gość: adamp Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.chello.pl 05.01.08, 11:03
          Prawo, jego prawa, a obowiazki? Zapomnieliscie? Mial zaplacic w
          terminie, nie zrobil tego!!! Odwolal sie na pismie i na pismie w
          gablocie byla odpowiedz. Jak myslicie tepe studenciki, po co sa
          gabloty przed dziekanatem? Eksponaty muzealne? Jeszcze tylko brakuje
          byscie to wy oceniali wykladowcow haha nie podoba sie to won z
          uczelni, jest tak duzo prywatnych ze przyjma was z otwartymi rekami.
          Ciekawe dlaczego pchacie sie jak swinie do koryta na panstwowe (
          takie zle ) uczelnie.
          • Gość: krm Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.toya.net.pl 05.01.08, 11:32
            na PŁ od lat funkcjonuje system oceniania wykładowców, po każdym semestrze
            student ma obowiązek wypełnić przez internet ankietę dotyczącą zajęć, bez tego
            nie dostanie do ręki swojego indeksu, tak samo aby mieć obiegówkę jest ankieta
            an której można się wyżyć na wykładowcach

            i jakoś wykładowcy nie płaczą z powodu poddawania odenie
          • Gość: Tomek Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.01.08, 12:47
            > Ciekawe dlaczego pchacie sie jak swinie do koryta na panstwowe (takie zle )
            uczelnie

            Bo jesteśmy zmuszani do płacenia za nie.
            • Gość: adamp Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.chello.pl 05.01.08, 13:46
              Prywatna czy panstwowa jak widac na zalaczonym obrazku, placic
              trzeba, wiec twoj argument jakos mnie nie przekonuje.
              • Gość: student Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:34
                AdamP pracujesz w dziekanacie US?
          • Gość: studentkakiedyś Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.tvkdiana.pl 05.01.08, 15:17
            Czy to uczelnia jest zła ??? Nikt w tym przypadku nie ocenia poziomu uczelni.
            Myślę, że mylisz pojęcia ... Tu chodzi o traktowanie studenta przez PRACOWNIKA
            tej uczelni, który jest niekompetentny, bezmyślny, wykonuje nieodpowiedzialnie
            swoje obowiązki i do tego jeszcze traktuje młodego człowieka, jak zło konieczne.
            Student zapłacił ( te aż 3 grosze, co jest niesamowite w swojej wymowie!! ),
            złożył odwołanie i niestety, miły adamp-ie, nie otrzymał żADNEJ, nie tylko
            gablotowej, odpowiedzi. Czy uważasz, że pracownik dziekanatu, za którego
            odpowiada sam dziekan, zachował się odpowiedzialnie ??? Uczelnia to jest
            instytucja, która nie tylko uczy ( niektóra nawet nieodpowiedzialnego zachowania
            !! ), ale również załatwia wszelkie sprawy administracyjne i na tym polu powinna
            zatrudniać właściwie przygotowane i kompetentne osoby. Myślę też, że na tej
            uczelni brakuje wypracowanych, właściwych metod postępowania w określonych
            sytuacjach. Adamp, czemu w tobie tyle jadu ??? Nadajesz sie do pracy na tej
            uczelni( a może już tam pracujesz ?? :)) ... reprezentujesz ten sam typ
            podejścia do ludzi, jak jej pracownicy administracyjni. Typowy Polak ...
          • katmoso Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 16:47
            ha, jezeli na pismie w gablocie była oficjalna odpowiedź na jego
            podanie to dziekanat winny jest złamaniu ustawy o ochronie danych
            osobowych. człowieku, mamy XXI wiek, siec internetowa jest na każdej
            uczelni, każdy student ma adres email, telefon, wreszcie adres
            do "papierowej" korespondencji. po coś w końcu to wszystko podajemy.
            własnie po to, żeby w razie czego mieć kontakt na linii uczelnia-
            student. nie ma obowiązku przychodzenia codziennie na uczelnię ani
            czytania tablicy ogłoszeń.
            wyobraź sobie, że nagle wyłączają ci prąd, bo masz 3 grosze długu
            wobec dystrybutora energii. tak bez pisma wzywającego do zapłaty,
            terminu. nie wkurzyłbyś sie?
          • Gość: MJP Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:01
            Kolego adamp.
            Skoro już tak wszystkich od idiotów wyzywasz, więc masz:
            Wiesz ty idioto, że wywieszenie na tablicy ogłoszeń imiennej listy dłużników
            jest naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych? Jeśli student ma jaja i
            będzie chciał powalczyć, to może całkiem nieźle uczelni nabruździć.
          • pompompom Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 21:58
            Prawo, jego prawa, a obowiazki? Zapomnieliscie? Mial zaplacic w
            > terminie, nie zrobil tego!!!
            adamp chyba właśnie mnie wku..łeś. Z artykułu wynika, że chłopak
            zrobił przelew przed obowiązujacym terminem zapłaty za semestr. Nie
            przewidział tylko dziwnych praktyk banków, które przetrzymują nie
            wiadomo gdzie i po co kasę czasami przez 4 dni, mimo iż od dawna ten
            rynek usług jest zelektronizowany i przelew powinnien być na koncie
            odbiorcy w 5 minut.
            Nie interesował się tablicą z wywieszonymi na niej informacjami o
            zaległościach, bo był przekonany, że w jego przypadku wszystko jest
            uregulowane zgodnie z terminami wyznaczonymi przez uczelnię. Tablica
            ogłoszeń powinna być miejscem, gdzie wywiesza się informacje
            dotyczące wszystkich studentów. Np. rozporządzenia Rektora,
            Dziekana, sprawy administracyjne obowiązujace wszystkich na terenie
            uczelni czy wydziału. W przypadku takim jak zaległości w opłaceniu
            czesnego, jeśli nie jest to ogólne przypomnienie o karze jaka grozi
            za zwłokę, a już konkretna lista osób zalegających, uczelnia nie
            powinna w ogóle wywieszać listy nazwisk na ogólnodostępnej tablicy.
            Kojarzy się to z czymś w rodzaju publicznego oskarżenia o
            nieuczciwość, wystawieniem na publiczną egzekucję bez wcześniejszej
            próby wyjaśnienia sprawy. Chłopak powinien zostać powiadomiony
            listem poleconym, że zalega z płatnością i jeżeli nadal by zwlekał z
            dopłatą czy wyjaśnieniem, powiniem otrzymać kolejne pismo o
            skreśleniu z listy studentów, jeśli takie sankcje przewiduje
            uczelnia za to przewinienie. W pierwszym liście - monicie powinna
            być wzmianka, że niezapłacenie w takim o takim terminie zaległości
            grozi skreśleniem z listy.
            I przestań chamku obrażać ludzi, bo źle świadczysz przede wszystkim
            o sobie, sfrustrowany kmiotku, pouczający wszystkich w koło.
            • pompompom Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 22:36
              A tak na marginesie, jakiż to cudowny sposób na dodatkowe zarobienie
              kasy przez uczelnię. Powiadomiony osobiście pismem o zaleganiu z
              opłatą student ma większe szanse na wyjaśnienie sprawy, uregulowanie
              ew. niedopłaty czy udowodnienie, że jednak rozliczył się z uczelnią
              na czas. Student "powiadomiony" przez tablicę ogłoszeń tej szansy
              nie ma, bo nie zawsze domyśla się, że ma takie przewinienie na
              koncie i nie da szansy tablicy na "poinformowanie" go o zbrodni w
              postaci 3 groszy niedopłaty.
              I ciach! Uczelnia skreśla go z listy studentów bez ostrzeżenia,
              czyli bez szansy na obronę. A potem za wznowienie student musi
              zapłacić dodatkowo, a tak zechciałby wyjaśniać sprawę, może nawet
              zapłaciłby te 3 grosze wraz odsetkami przed skreśleniem. I uczelnia
              straciłaby jakieś 1200 zeta dodatkowo za ponowne wpisanie na listę.
        • Gość: adamo haha student bedzie ocenial? IP: *.chello.pl 05.01.08, 11:06
          Moze dac wam karty egzaminacyjne przed sesja, byscie wystawiali
          oceny wykladowcom? Dobre studenciki z giertychowska matura haha
        • Gość: breslauer85 Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 11:28
          Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wroclawiu (Medycyna Wet.) skreślaja np. za to,
          ze sie spóźniasz z oddaniem indexu na czas, i pozniej tez jest latanie na
          kazdych ćwiczeniach ze SPECIAL CARD i tłumaczenie prof i dr ze dalej sie jednak
          studiuje... . Tłumaczą to oczywiscie w dziekanacie ze jest to metoda na
          straszaka.Całkiem skuteczna btw :):)
          • Gość: Wacoom Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:39
            Szkoły wyższe ciągle są przyłapywane za pobieranie nadmiarowych opłat, za
            łamanie prawa, .... i teraz to skreślenie za brak 3 groszy. Absurd. Niech ktoś z
            tym zrobi porządek.
          • Gość: mamucia stopa Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.08, 14:33
            Kumpla na politechnice skreslili za spoznienie sie o 10 minut w stosunku do
            prywatnego terminu pani z dziekanatu (ten regulaminowy uplywal dzien pozniej).
            Musial pisac pismo o przywrocenie w prawach studenta i drugie o anulowanie
            wpisowego - koniec koncow nie byl studentem przez jakies 30 minut.

            Ja juz sie uodpornilem - wszystko co mowia w dziekanacie zlewa po mnie jak po
            kaczce, "nieprzekraczalne" terminy przekraczam po kilka, czasem kilkanascie dni
            i jakos studentem jestem.

            Ktos kiedys powiedzial, ze te paniusie same nie maja dyplomow, wiec musza sie
            wyzyc na studentach. Cos w tym jest.



            Ps. Jaka kara moze grozic za nie doreczenie listowne informacji o decyzji
            administracyjnej, a jaka za upublicznienie informacji o dluznikach na wywieszce
            przed dziekanatem (w stylu imie, nazwisko, kwota, za co)?
      • critto Re: a to też jakiś palant, dostał kartę egzaminac 05.01.08, 12:51
        hehe, tylu ludzi wyjeżdża PRZED otrzymaniem karty powołania, a nawet przed
        dostaniem wezwania na komisję... I WKU *ZERO* może im zrobić!! Po prostu jeśli
        pobór nie zostanie niedługo zniesiony, to i tak nie będzie komu go 'odbębniać' -
        ludzie będą wyjeżdżać, gdy tylko pojawi się zagrożenie, a wracać dopiero, gdy
        już go nie będzie (kiedyś w końcu zniosą ten debilizm, prawda??)
    • Gość: elope Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.3s.pl 04.01.08, 22:02
      troche gowniarskie podejscie uczelni, student ma obowiazek składania wszystkiego na pismie ale uczelnia juz nie raczy odpowiedziec pisemnie czy też go o tym poinformowac.

      Szczekacze bez wiedzy, tak tylko mozna nazwac wiekszosc naszych politykow i urzednikow panstwowych.
    • Gość: koszulka Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.110.jawnet.pl 04.01.08, 22:13
      Nitka dasz rade :D na WNS różne cuda się dzieją :)
      bardzo pozdrawiam
    • Gość: student UŚ Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:17
      Socjologia na Usiu to generalnie ciekawe miejsce,
      może by tak gazeta zainteresowała się tym co się tam dzieje
      - te ciągłe zmiany terminów zajęć (zaskakujące zarówno wykładowców jak i studentów)
      - te nagminnie odwoływane zajęcia jak już ludzie w niedzielę zjada się z całego
      okręgu
      - te łączone zajęcia dla trzech grup z koniecznością siedzenia na śmietniku
      - dziekanat czynny w godzinach jak dla studentów dziennych a nie zaocznych
      - pani z dziekanatu studiująca na własnej uczelni, na wydziale który "obsługuje"
      - zajęcia na studiach z definicji dla ludzi pracujących zaczynające się w piątek
      o 14


      - teraz jeszcze dochodzi dziekan przybijający swoją pieczątkę na piśmie o 2gr
      zadłużenia... pięknie...

      • leon-polon Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 04.01.08, 23:46
        Gość portalu: student UŚ napisał(a):

        > Socjologia na Usiu to generalnie ciekawe miejsce,
        > może by tak gazeta zainteresowała się tym co się tam dzieje
        > - te ciągłe zmiany terminów zajęć (zaskakujące zarówno wykładowców jak i studen
        > tów)
        > - te nagminnie odwoływane zajęcia jak już ludzie w niedzielę zjada się z całego
        > okręgu
        > - te łączone zajęcia dla trzech grup z koniecznością siedzenia na śmietniku
        > - dziekanat czynny w godzinach jak dla studentów dziennych a nie zaocznych
        > - pani z dziekanatu studiująca na własnej uczelni, na wydziale który "obsługuje
        > "
        > - zajęcia na studiach z definicji dla ludzi pracujących zaczynające się w piąte
        > k
        > o 14
        >
        >
        > - teraz jeszcze dochodzi dziekan przybijający swoją pieczątkę na piśmie o 2gr
        > zadłużenia... pięknie...
        >

        Święte słowa. Człowiek zapie.. cały tydzień żeby wstać w niedzielę o 6 rano i
        przejechać się na kawę z automatu na WNS i dowiedzieć się, że nie ma zajęć lub
        też są łączone w sali, w której brakuje krzeseł (ta wku..ona część dla której
        brakuje musi po prostu wyjść).
        Być może jeśli ktoś traktuje to jak wyrabianie papierka i fundują mu to rodzice
        może uznać taką sytuację za zabawną, ale większość tak do sprawy nie podchodzi.
        O tym się mówi na WNS i mówią o tym nie tylko studenci (patrz wku..eni
        wykładowcy). Niehalo nie od dziś.
    • Gość: gp Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:30
      Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie.

      Lekarz pyta:

      -Co pani jest?

      -Dziekanat.
    • Gość: macko Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.14.vie.surfer.at 04.01.08, 22:31
      Witamy w idotolandii. Ps na innych uczelniach nie jest lepiej.
    • pawel1940 Chlopak robi z igly widly 04.01.08, 22:49
      To, ze jest balagan to wiadomo, w dziakanatach nie takie rzeczy sie zdarzaly.
      Ale zeby z tego powodu zaraz opuszczac egzaminy? Gdyby mu zalezalo to poszedlby
      do dziekanatu sie dowiedziec, a egzaminy tez by zdal, bo przeciez taka sprawa
      jest do odkrecenia. Szczegolnie, ze te egzaminy w tym terminie to przeciez
      jakies zerowki, jak znam zycie to i tak by je olal i tak, a teraz sie nazywa, ze
      opuscil ;-).
      • Gość: Czyżby Re: Chlopak robi z igly widly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:44
        Chłopak robi z igły widły?

        Nie sądzę. Ile to razy człowiek cokolwiek chciał załatwić w dziekanacie i była
        to droga przez mękę. Najpierw okazywało się, że nie da się. Dziekanat ma swoją
        jedynie słuszną i obowiązującą rację. O wszystko trzeba się dopominać z
        regulaminem w ręku, a (jak widać z tego artykułu) już teraz to i z Kodeksem
        Postępowania Administracyjnego.

        Pięknie...
    • Gość: Darth Vader Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.104.jawnet.pl 04.01.08, 23:34
      Dauje sobie komentarz do kretynskich wypowiedzi części
      wczesniejszych pożal sie Boże komentatorów.
      Uczelnia jak kazda instytucja ma swoje obowiazki. Nie moze
      ograniczac sie tylko do kasowania za czesne i odwalanie panszczyzny.
      Pomijam prawo, ktore stanowi o obowiazku pewnych dzialan to jest
      slowo, ktore winno zalatwiac wiecej niz prawo. "WYPADA". Wypada
      UNIWERSYTETOWI, wypada SENATOWI (Boze, jak dumnie to brzmi) podjac
      druga uchwale (przypomne, to wskutek podjetej przez to szacown grono
      UCHWALY) student zostal skreslony z listy. Senat winien druga
      uchwala podjac decyzje o uniewaznieniu poprzedniej. I zadna
      wypowiedz Pani Joli/Zosi tej decyzji nie zastapi. Brak odpowiedzi na
      pismie z pewnoscia winien byc podstawa do dalszych dzialan. WYPADA
      tez by "pedagogiczne" nauczylo sie KULTURY.
    • Gość: mps Idioci nie powinni nauczać na studiach ... IP: *.tsi.tychy.pl 04.01.08, 23:38
      bo potem studenci nie radzą sobie w życiu nawet z błachymi problemami
      • Gość: absolwent Racja. Skoro elita uniwersytecka to debile, to... IP: *.dronet.gliwice.pl 05.01.08, 00:47
        ...obawiam się o przysłość całego społeczeństwa.

        jeśli prawdą jest to co napisali dziennikarze (też zapewne
        absolwenci UŚ), to ta czelnia powinna zostać przemianowana na
        zupełnie inny ośrodek.

        puk, puk w czoło.
      • Gość: xxx Re: Idioci nie powinni nauczać na studiach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 10:01
        błahymi może jednak?
      • Gość: Lol Re: Idioci nie powinni nauczać na studiach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 19:40
        Co racja, to racja, bo BłAHY przez "h" sie pisze :)
    • Gość: krzychus Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 01:03
      dobry boze, co za kretyn. brak dobrej organizacji w instytucjach panstwowych to fakt, ale do tego nalezy sie przyzwyczaic, natomiast facet z takim podejsciem to chodzacy przyklad glupoty w najczystszej postaci. na politechnice slaskiej takie pierdoly to codziennosc i nikt nie pisze o tym artykolow.

      :/
      • Gość: Enon Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.chello.pl 05.01.08, 11:25
        I taką "codzienność" uznałeś za normalność? I kto tu jest pokrzywiony?
      • Gość: Romanujan Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.chello.pl 05.01.08, 12:26
        "brak dobrej organizacji w instytucjach panstwowych to fakt, ale do tego nalezy
        sie przyzwyczaic"

        Ja nie mam zamiaru. Chyba, że instytucje państwowe przyzwyczają się do tego, że
        ode mnie nie pobiera się podatków. Ja płacę - ja wymagam.
      • swistak336 Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 05.01.08, 13:28
        Gość portalu: krzychus napisał(a):

        > dobry boze, co za kretyn. brak dobrej organizacji w instytucjach panstwowych to
        > fakt, ale do tego nalezy sie przyzwyczaic,

        A CZEMU miałby przyzwyczajać się do złej organizacji, bałaganu, nieuprzejmości?
        Nie uważasz, że zamiast przyzwyczajać się do złego działania biurokracji należy
        wszelkimi sposobami walczyć o to, by działała dobrze?!


        > na politechnice slaskiej t
        > akie pierdoly to codziennosc i nikt nie pisze o tym artykolow.

        Jeśli dzieje się źle, to każda biurokratyczna głupota powinna być piętnowana.

        To nie jest problem, że on napisał o absurdalnej sytuacji do prasy - problemem
        jest to, że tak mało osób decyduje się walczyć z biurokratyczną bezdusznością!
    • norton2 Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 05.01.08, 06:15
      To żałosne. poziom UŚ jest żałosny-może konkurować wyższą szkołą
      komunizmu w Uzbekistanie.Co za kieunki,socjologia,filozofia,nauki
      polityczne - gdzie oni będa pracować.To takie bezpłciowe
      kierunki.Może Janeczek uruchomi Wydział Scholastyki?????
      • thorgal_aegirsson Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 06.01.08, 08:43
        norton2 napisał:
        "Co za kieunki,socjologia,filozofia,nauki
        polityczne - gdzie oni będa pracować.To takie bezpłciowe
        kierunki.Może Janeczek uruchomi Wydział Scholastyki?????"

        Hola, hola, przyjacielu mojej kozy. Zanim następnym razem popełnisz
        taki post, może jednak weź rozbieg i uderz głową w najbliższy mur, a
        jeśli nie pomoże - usiądz po turecku i walnij młotkiem po palcach...
        Rozumu Ci wprawdzie nie przybędzie, ale nie będziesz klepał w
        klawisze bez sensu.
    • Gość: listonosz Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 08:06
      "Wydaje mi się, że nie mamy obowiązku wysyłać mu takiej informacji
      pocztą, skoro odwołanie składał osobiście. Wystarczy, że dowie się o
      tym w dziekanacie - mówi Szostok."

      A Pani z dziekanatu powinna się zorientować, jak to jest z
      doręczeniami. Student złożył osobiście w dziekanacie, czyli
      dopilnował, żeby jego pismo dotarło do adresata. Pani Szostok
      oczywiście nie musi wysyłać pocztą - może pofatygować się do domu
      studenta i doręczyć mu decyzję osobiście.
    • Gość: :) Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 08:13
      Jednym słowem dupa, nie student. Uczelnię traktuje się tak, jak ona
      traktuje studentów. Sam byłem skreślany średnio 2 razy na semestr -
      za brak opłaty i nie rozliczenie sesji w terminie, a i tak studia
      skończyłem
    • Gość: wojtuch Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 08:31
      No cóż..ten pan zrobił burzę w szklance wody. Po co w ogóle taka błahostka
      dostała się do mediów? Uczelnia wyższa oprócz wykształcenia daje studentom
      również swoistą szkołę życia. A że pan Nitka nie potrafi pilnować własnych spraw
      to już jego problem. Ma zaległości w zaliczeniach kursów bo nie wiedział jaki
      jest jego bieżący status na uczelni? Bzdura! Wystarczyło odwiedzić sekretariat
      wydziału i spytać się o stan rzeczy. Zdaje się, że każdy normalny, trzeźwo
      myślący student tak właśnie by postąpił.
      • Gość: Enon Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.chello.pl 05.01.08, 11:27
        A czytać ze zrozumieniem potrafimy Panie Wojtuch?
        • Gość: wojtuch Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 15:00
          Ja tak, potrafię, jednak nie wiem jak Pan, Panie Enon. Ale skoro ma Pan
          wątpliwości to proszę wskazać mi nieścisłości mojej wypowiedzi względem
          artykułu. Czekam.
    • Gość: GS. Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 05.01.08, 08:53
      Administracja jest niezbędna. Bierze 3000 zl/mies.. Odzyskała 0,03 zł. Polska ekonomia.
      • swistak336 Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze 05.01.08, 16:37
        Gość portalu: GS. napisał(a):

        > Administracja jest niezbędna. Bierze 3000 zl/mies.. Odzyskała 0,03 zł. Polska e
        > konomia.

        I być może straciła opłaty za kilka następnych semestrów.

        A ponadto zafundowała sobie za owe 00,03 zł ładną "reklamę" w gazecie.
    • Gość: bakteria Re: Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.chomiczowka.waw.pl 05.01.08, 08:54
      typowe, jakże typowe dla państwowych uczelni
      nikt nic nie musi, nikt nic nie wie
      kluczowe informacje albo zapisane są na świstku i powieszone w gablocie, albo
      trzeba ciągnąć panie z dziekanatu za język
      dopóki uczelnia nie zacznie traktować studenta jak klienta, któremu należą się
      usługi wysokiej jakości, i nie zacznie mu tych usług zapewniać, tak właśnie będzie
      i nie nazywałabym szkołą życia zwyczajnego burdelu, w którym traktuje się per
      noga tych, dla których uczelnia została powołana, bo to nie żadne życie, tylko
      partactwo
    • Gość: ola Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: 87.48.94.* 05.01.08, 08:58
      W kazdej szanujacej sie instutucji wysyla sie najpierw upomnienie a
      pozniej wyciaga konsekwencje a nie na odwrot.Szkoda , ze o tym nie
      wiedza ludzie pracujacy na uniwersytecie, ktorzy powinni znac takie
      zasady.
    • bergman1 i bardzo dobrze bo porządek musi być ! 05.01.08, 08:58
      a ten student niech się uczy.
      • Gość: Hmm Re: i bardzo dobrze bo porządek musi być ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 19:44
        No, to żes dowalił. Jesli juz chcesz cos napisac, to moze nie
        bełkotliwe nic nie znaczące slogany, a konstruktywna wypowiedz, hm?
    • Gość: bylem_sprawdzilem ale sie ciesze, ze juz wyszedlem z trybow IP: *.net136.okay.pl 05.01.08, 09:02
      tych kretynsko zarzadzanych przedsiebiorstw zwanych studiami wyzszymi.

      porazka na calej linii - zycie dorosle to jest to, a nie studenckie "super zycie".
      syf i malaria w tych uczelniach, a najwieksze natezenie (zarowno syfu, jak malarii) wystepuje we wszelkiej masci sekreteriatach i dziekanatach.
    • Gość: gość Wyleciał ze studiów przez trzy grosze IP: *.chello.pl 05.01.08, 09:04
      Jestem zszokowany.Myślałem dotychczas ,że uczelnia to wzór,który
      póżniej powiela jej student.Świadczy też o kadrze profesorskiej tej
      uczelni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja