Dodaj do ulubionych

Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 11:57
Szkoda że ominęło Opole :/ ale koncepcja super... na wzór bawarczyków kultura
śląska może stać się niezłym materiałem promocji regionu, a profit jaki oni z
tego posiadają...sam Oktoberfest mówi za siebie :) tylko że niektórym niektóre
rzeczy strasznie przeszkadzają
Obserwuj wątek
    • eichendorff Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 14:10
      "Także Teatr Śląski doczekał się wreszcie spektaklu na Dużej Scenie zagranego od pierwszego do ostatniego słowa gwarą"

      Gwarą???
      Szanowna Redakcjo! Choć wydawało się, że wszyscy już wiedzą, widać, nie wszystkie informacje docierają do Redakcji Gazety Wyborczej w Katowicach. Informuję zatem, że "godka", mowa, którą na co dzień posługują się setki tysięcy (jeśli nie miliony) Górnoślązaków, jest oficjalnie uznana przez instytucje międzynarodowe JĘZYKIEM. Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych prowadząca zestawienie wszystkich języków świata nadała mowie śląskiej kod SZL. Tym samym "godka" uznana została oficjalnie jako język. "Donoszę też uprzejmie", że prace nad skodyfikowaniem śląskiej mowy są bardzo daleko posunięte i istnieją już utwory literackie w paru wersjach śląskiej ortografii. Zresztą sztuka teatralna to też utwór literacki!! A przecież gwarą nie nazywa się języka, w którym pisana jest literatura!
      Zdaję sobie sprawę, że wiele osób/instytucji w Polsce ma głęboko w rzi.i opinie niezależnych międzynarodowych instytucji i w dalszym ciągu będzie do znudzenia mówić o "gwarze śląskiej" licząc pewnie na to, że jeśli powtórzą to magiczne zaklęcie wielokrotnie, to mowa Górnoślązaków stanie się na powrót "gwarą". Zdaję sobie też sprawę, że niektórzy redaktorzy mogą demonstrować bardzo zachowawcze postawy i nie chcą narazić się paru "prominentnym" przeciwnikom uznania "godki" językiem śląskim. Ale istnieją przecież inne, bardziej neutralne, nie zabarwione perojatywnie sposoby nazywania "ślůnskij godki" jak choćby używany w tym poście kilkakrotnie wyraz "mowa". Jeśli zatem ktoś nie chce się narazić paru "polskim reakcjonistom" i boi się używać słowa "język", niech pisze o "mowie". Ale - na miłość boską - niech nie udaje, że tkwimy wciąż w głębokiej komunie, kiedy za odzywanie się w szkole "po naszymu" groziło bicie "po łapach"...
      • Gość: harc mistrz =----> Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 77.223.194.* 07.01.08, 15:01
        eichendorff napisał:

        > "Także Teatr Śląski doczekał się wreszcie spektaklu na Dużej
        Scenie zagranego o
        > d pierwszego do ostatniego słowa gwarą"
        >
        > Gwarą??? (...) itd. itd. =---->

        Eichendorff, nie przesadzaj i nie przeceniaj zanadto.
        Tą gwarę, albo jak wolisz "mowę" - poza obcymi niemieckimi
        naleciałościami historycznie nabytymi - zrozumie prawie każdy Polak,
        czy sąsiad spoza miedzy Śląska. :-)))))))
        Nawet taki, który zapomniał lub wyzbył się własnej rodzinnej gwary i
        posługuje się od lat tzw. "językiem literackim".
        To właśnie na siłę podkreślanie "inności i obcości" gwary,
        czyli "godki ślonskij" (mowy), i zabiegi o uznanie jej za odrębny
        język, służą głównie propagowaniu idei śląskiej autonomii oraz
        separacji Śląska od Polski.
        Ma wyłącznie aspekt polityczny a nie kulturowy.
        To są mrzonki...

        Szkoda, że tak wielkie kulturalne wydarzenie, jakim niewątpliwie
        była niedawna teatralna prapremiera "Polterabendu" w Teatrze Śląskim
        w Katowicach, może być wykorzystywane do innych zgoła celów.
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ I MNIE NIE WKU...RZAJ!!!
        • Gość: greegy Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.mynow.co.uk 07.01.08, 15:21
          "A skąd my się teraz nauczymy ruskiego?" - jest jak rozumiem doslownym cytatem
          wiec czy to aby napewno po slasku? Harcmistrz, Ty masz jakas umowe z panem
          Mutzem kogo wy w ch.. ,ze po polsku powiem robic chcecie?Cos ten Jorg nie
          poradzi godac!!! o co chodzi?
          • Gość: mutz Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 212.244.173.* 12.02.08, 13:56
            W gazycie trza pisac jak nolezy - a niy

            s i e

            i

            s k o n d
        • Gość: HANYS Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 16:44
          harcmistrz... żol mi twoij tympoty i czyrwonego móżdżku.... ehh
          • Gość: harc mistrz =----> Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 77.223.194.* 07.01.08, 17:22
            Gość portalu: HANYS napisał(a):

            > harcmistrz... żol mi twoij tympoty i czyrwonego móżdżku.... ehh

            Obejdzie się bez Twojego żalu, Hanysie.
            Mój MÓZG, a nie "móżdżek", nie jest czerwony ale biały lub może...
            białoczerwony. ;-)))))))
            Sprawny i dobrze ukrwiony, choć czasem się wku...rzam i o mało mnie
            krew nie zalewa, gdy czytam te Wasze RAŚ-istowskie i zakompleksione
            posty, podciągające wszystko co się da pod "IDYJE AUTONOOMJU".
            I jeszcze powiem TO:
            Gwara śląska powinna być kultywowana i chroniona. Potwierdza ona
            niezbicie polskość Śląska! Słowiański, a nie germański rodowód!!!

            A teraz, kochani krajani, możecie utopić mnie w gó..e! :-)))))
            (HKP)
            ...
            CZUWANKO!!!

            • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 17:35
              Sam sie utopiles tymi bzdurami, ktore tu wypisujesz. Podobienstwo slowackiego i
              czeskiego, duzo wieksze niz slaskiego i polskiego, jest dowodem na to, ze
              slowacki jest gwara czeskiego, czy na to, ze czeski jest gwara slowackiego? Wal
              smialo bialoczerwonomozgowcu, pytanie nie jest trudne.
              • Gość: harcydupek =-----> Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 77.223.194.* 08.01.08, 13:35
                arnold7 napisał:

                > Podobienstwo slowackiego i
                > czeskiego, duzo wieksze niz slaskiego i polskiego, jest dowodem na
                to, ze
                > slowacki jest gwara czeskiego, czy na to, ze czeski jest gwara
                slowackiego? Wal
                > smialo bialoczerwonomozgowcu, pytanie nie jest trudne.
                >

                A co to ja jestem, kurna, jakimś księdzem Tiso, żeby nabożnie(!?)
                ustosunkowywać się do czyichś problemów politycznych, zagranicznych?
                Walnę argumentem naszym, tutejszym, tak bliskim jak odległość rzutu
                kamieniem "bez ta rzyka" przez małego Kazika. [rym-cym-cym]

                Otóż, patrząc w historię na dwie tut. wioski Szopienice i Milowice
                (pomijając nawet wieś Sosnowice), stawiam takie otto pytania:
                - Jaką gwarą (mową, godką) posługiwała się przed wieloma stuleciami
                rdzenna ludność tych okolic i wiosek? I czy ta mowa, miejscowej
                ludności po obu stronach rzeki Brynicy i Czarnej Przemszy, nie była
                jednaka?
                - Dlaczego, po stuleciach rozdzielenia tych społeczności granicami
                ich mowa jest dziś nieco różna (choć dla obu stron zrozumiała)?
                - Skąd się to, kurna, wzięło (wzieno)?!...
                (HKP)
                ...
                CZUWAJ ALBO (ABO)... PYRSK!!!

                PS: A jednak udało mi się wyciągnąć na to FORUM Arnolda 7-go z jego
                osobliwej "jaskini emigracji wewnętrznej". :-)))))))
                Dyskusja zaraz się rozhulała na 40 fajerek!
                " - I rym-cym-cym i tra-la-la... idziemy w podskokach przez życie!
                I rym-cym-cym i tra-la-la... W podskokach, bo żyje się raz!"[śpiew]
                • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 08.01.08, 16:32
                  Przed wieloma stuleciami to tu byly prawie bezludne puszcze. A w nieco blizszych
                  czasach, to przez 7 wiekow my bylismy caly czas w Europie, a wy bladziliscie
                  gdzies po stepach Azji, rowniez mentalnie.
                  Przez te wieki utrzymywala sie wlasnie miedzy Polska a Slaskiem jedna z
                  natrwalszych granic w Europie, miedzy innymi na Brynicy.






                  • Gość: harc mistrz =----> Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 77.223.194.* 08.01.08, 17:10
                    arnold7 napisał:

                    > Przed wieloma stuleciami to tu byly prawie bezludne puszcze. A w
                    nieco blizszyc
                    > h
                    > czasach, to przez 7 wiekow my bylismy caly czas w Europie, a wy
                    bladziliscie
                    > gdzies po stepach Azji, rowniez mentalnie.
                    > Przez te wieki utrzymywala sie wlasnie miedzy Polska a Slaskiem
                    jedna z
                    > natrwalszych granic w Europie, miedzy innymi na Brynicy.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >

                    Jakie tam puszcze, Arnold, co TY fanzolisz?!...
                    Milowice już 600 lat mają, Bytom jeszcze starszy a i w Szopienicach
                    jakby pokopać gdzie trzeba, to by się na pewno odkryło to i owo.
                    Mnie wcale nie interesuje granica "na rzykach", ani nawet "szmugiel"
                    czy kontrabanda tamtejsza - ale ludność po ich obu brzegach.
                    Puszcze bezludne nie mają określonej narodowości, ale ludzie TAK.
                    Po jakiemu u'oni godali?!...
                    (HKP)
                    ...
                    CZUWAJ!!!
                    (-)harc mistrz vel harcydupek
                    =--------------------------->
                    • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 08.01.08, 17:23
                      Wiele wiekow to np 25, 40 albo 90. A te kilka ostatnich, siedem np. wiekow, to w
                      wiekszosci okres zupelnie innych losow sasiadujacych ze soba Polski i Slaska.
                      Rozwoj jezyka polskiego i slaskiego w tym okresie szedl w roznych kierunkach,
                      stad tez w takich Milowicach mowilo sie malopolskim dialektem jezyka polskiego,
                      a w Szopienicach jednym z dialektow jezyka slaskiego.

                      Proste jak budowa cepa.
                      • Gość: harc mistrz :-)))) Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: 77.223.194.* 08.01.08, 22:26
                        arnold7 napisał:

                        > Wiele wiekow to np 25, 40 albo 90. A te kilka ostatnich, siedem
                        np. wiekow, to
                        > w
                        > wiekszosci okres zupelnie innych losow sasiadujacych ze soba
                        Polski i Slaska.

                        > stad tez w takich Milowicach mowilo sie malopolskim dialektem
                        jezyka polskiego,
                        > a w Szopienicach jednym z dialektow jezyka slaskiego.
                        >
                        > Proste jak budowa cepa.

                        To wszystko jest p o r a ż a j ą c e , Arnoldzie 7, o czym tutaj
                        prawisz. Niesamowite, żeby z powodu kreski granicznej, wytyczonej
                        gdzieś na książęcych mapach, tubylcza ludność sąsiadujących wiosek
                        mówiła do siebie różnymi dialektami.(?!?!?!?!?!?!)
                        A może nawet sikorki i makolągwy oraz trznadle "śpiywoły" różnymi
                        trelami. Te w Milowicach po małopolsku, a te w Szopienicach richtig
                        po śląsku!?
                        Przypuszczam, że cepy TU i TAM były takie same!?
                        Chociaż nie jestem tego do końca taki pewien. :-((((((((((((
                        (HKP)
                        ...
                        KEINE GRENZEN!!! [M. Wiśniewski - śpiew]
                        harc mistrz :-)))))))))) - śmiech***
                        • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 08.01.08, 22:35
                          Nie wiem, jak roznily sie cepy, ale po tej stronie budowalo sie z cegly, a tam z
                          kamienia, po tej okna otwieraly sie do srodka, a tam na zewnatrz. A co do godki
                          po jednej i drugiej stronie rzeki - nawet polscy jezykoznawcy uznaja linie
                          granicy polsko-slaskiej za granice wystepowania dialektow slaskich.

        • Gość: bulandra Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.08, 22:55
          "poza obcymi niemieckimi
          naleciałościami historycznie nabytymi - zrozumie prawie każdy Polak,
          czy sąsiad spoza miedzy Śląska."

          akurat. Byłem dwa razy na "Cholonku", raz podczas premiery w
          Katowicach. Gdzie w czasie przerwy kupa widzów się pytała co co
          znaczy albo o co chodziło, bo nie rozumieją. A przecież byli to
          luzie, którzy niezależnie skąd pochodzą, mieszkają na Sląsku, więć
          powinni byli wiedzieć.
          Drugi raz byłem na "Cholonku" w Stuttgarcie, gdzie większość
          publiczności stanowili, nie Slązacy, ale Polacy z centralnych częćci
          Polski, dużo w Warszawy (bo mieszka tam w Stuttgarcie duża
          społeczność Polska) i mówili oni że nie rozumieją 50 procent tekstu.
          Co więcej byli bardzo życzliwie nastawieni do nas Slązaków i mówili:
          piękny ten Wasz język ale nie wiele z niego rozumiemy (!)
          Widać, że chyba tylko polscy mieszkańny Sląska są najczęściej
          aroganncy wobec Slązaków. Ale to już taki jest syndrom zdobywców,
          konkwistadorów.
          • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:04
            Nie ma co sie przejmowac harcydupkiem czu sssikiem, prawda jest udokumentowana -
            wielu Polakow nie rozumie/nie rozumialo jezyka slaskiego.
            • sss9 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:44
              i dlatego wy, śląscy pielęgniarze tradycji i kultury przodków, z których tacy
              jesteście dupni, nie używacie na forum godki. ale polszczyzny owszem. :D
              • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:49
                Uzywamy, kiedy trzeba. A ze goroli tu przewaga, to i jestesmy taktowni i staramy
                sie gorolska gwara poslugiwac.
                • sss9 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:54
                  godanie. :) po prostu wiecie, że używając jej skazalibyście się na separację.
                  nawet na waszych prywatnych śląskich forach tej waszej egzotycznej pisaniny nie
                  ma, bo sami się nie rozumiecie. :)
                  • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:56
                    A mysl sobie pan, jak panu wygodnie:)
                  • Gość: Wasz Marjanek Re: do siuska9: Śląski spektakl IP: *.versanet.de 08.01.08, 19:48
                    Cobys synek njy puakou, co naszy godki tak mauo na forach - ciepia mauo probka -
                    z nadziejom, co jom tuplikujesz:

                    Niydowno bolech na urlopie na maly wyspie, kero lezy njydaleko Szkocji.
                    Coby sie na nia dostac, cza jechac kole pu godziny promym z londu stalego.
                    Niby nic dziwnego, bo w koncu promami jezdzom miliony ludzi na colkim swiecie.

                    Prawie w kozdy dziyn jechali my rano promym na lond staly. A co rano pjyrszy
                    prom wyplywol z wyspy kole 8:45, tosz brali my go, coby by mogli colki dziyn
                    pojezdzic po Highlandzie i pouoglondac jak nojwjyncy.
                    Jednego dnia, jak my jusz siedzieli na promie, moja uwidziala dwa ptoki, kere
                    na ostanio minuta przylecieli ku promowi, i siedli sie na dachu kole fanki. Jak
                    my jusz dobijali do portu, ptoki pofurgly ku londowi.
                    Szlo by pedziec – nic nodzwyczajnego.
                    Ale jak my pod wieczor – kole pu szosty juzajs wlzli na prom – coby pojechac do
                    domu w kerym my bez tyn urlop mjyszkali – te dwa ptoszki siedzialy juz kole
                    uokna kabiny kapitana.
                    I juzajs, jak prom dobijol do portu na wyspie – ptoki pofurgly weg.
                    Tak bolo na drugi dzien, na czeci i nastympny.
                    A co prom bol maly, i pasazerow tysz ino pora, to my sie zapytali kapitana, eli
                    mu podpadlo, co mo dwoch dodatkowych pasazerow, kerzy jeszcze do tego njy placom
                    za przejazd.
                    Ja, pedziol kapitan… te dwa ptoki zno lon jusz od downa. Kozdy dzien „wsiadajom“
                    one na prom rano, a lostatnim promym przyplywajom nazot na wyspa. Nawet dol im
                    on miana. Jednego nazwol Paul, a drugigo Paulin. Kapitan pedziol, co mu sie zdo,
                    co te dwa hunsfoty, kozdy dziyn jadom promym, coby szukac jodla na londzie – bo
                    jak widac, som za lyniwe, coby przefurnonc ta odleglosc mjyndzy wyspom – kaj
                    majom napewno gniozdo – a londym stalym.
                    Dziwne przi tym je, co wiedzom one o kery wyplywo prom rano, i o kery jest
                    ostatni prom na wyspa. Musza przi tym pedziec, co za dnia, jezdziol tyn prom
                    jeszcze dwa razy tam i nazot.
                    Jak nom pedziol kapitan, je on prawie sto procynt pewny, co som to zawsze te
                    same ptoki.
                    Nawet sie tak do nich przyzwyczajol, co bolo by mu trocha smutno, jakby jednego
                    dnia ptoki njy zglosioly mu sie punktualnie na pokladzie.

                    A godajom, co ino my ludzie som leniwe.
                    Pyrsk!
                    Wasz Marjanek w lato 2006
                    • sss9 Re: do majranka: Śląski spektakl 08.01.08, 20:43
                      a mówili, że majeranek jest zdrowy.
                      nie kompromituj się Ślązaku i przepisz wypracowanie po śląsku, wiesz te
                      wszystkie daszki, ptaszki, glisty i wije. masz trzy minuty.
                • Gość: sas12 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.silesialan.pl 08.01.08, 00:53
                  panie arnold dla slązaka / i nie tylko/juz ze srednim wyksztalceniem zasob słów
                  i pojęc godki /gwary/ jest za uboga i dlatego musi pan uzywac języka /polskiego
                  siłą rzeczy/lub innego.
      • sas12 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 19:22
        uznane przez instytucje miedzynarodowe.... a które to to instytucje uznały
        waszom godke za język ? prosze podac listę ,pewnie będzie długa... jeszcze
        niedawno ktos napisał na forum ze wiadomośc o Bibl. Kongr. st. Zjedn jest
        kłamstwem .\moze Eichendorf poda link do Bibl. zeby kazdy mogł sprawdzic. śląscy
        filolodzy jak Prof. Simonides czy prof. Miodek wiedza na ten temat więcej niż
        technik z rasiu czerwinski czy nawet dr historii sztuki gorzelik.nieprawdą jest
        również ze jezyk slowacki i czeski są prawie identyczne - moze dla slązaka
        -wystarczy spytac studenta z filogii slowianskiej z Uniw,. slaskiego.
        • sss9 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 19:38
          sas12 napisał:

          > uznane przez instytucje miedzynarodowe.... a które to to instytucje uznały
          > waszom godke za język ? prosze podac listę ,pewnie będzie długa... jeszcze
          > niedawno ktos napisał na forum ze wiadomośc o Bibl. Kongr. st. Zjedn jest
          > kłamstwem .\moze Eichendorf poda link do Bibl. zeby kazdy mogł sprawdzic. śląsc
          > y
          > filolodzy jak Prof. Simonides czy prof. Miodek wiedza na ten temat więcej niż
          > technik z rasiu czerwinski czy nawet dr historii sztuki gorzelik.nieprawdą jest
          > również ze jezyk slowacki i czeski są prawie identyczne - moze dla slązaka
          > -wystarczy spytac studenta z filogii slowianskiej z Uniw,. slaskiego.

          czytam sobie dla niskiej rozrywki forumowych Ślązaków - rozumiem wszystkich.
          czytam Słowaka czy Czecha - pojawiają się znaki zapytania. to samo w mowie. taka
          ciekawostka. :)
          • Gość: bulandra Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.08, 22:45
            "śląscy filolodzy jak Prof. Simonides czy prof. Miodek wiedza na ten
            temat więcej" - ha ha

            śląscy filolodzy to pani profesor Rostropowicz, albo Tomasz
            Kamusella. Wystarczy znaleźć i poczytać
          • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 22:59
            Jaka piekna wpadka:)
        • Gość: bulandra Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.08, 22:39
          "moze Eichendorf poda link do Bibl. zeby kazdy mogł sprawdzic"
          ---------------------------
          proszę bardzo:
          www.sil.org/iso639-3/cr_files/2006-106_szl.pdf
          • sas12 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 23:47
            ten twój link oznacza tylko tyle że oszolom Roczniok wysłał zgloszenie i nic
            więcej ,kazdy to moze zrobic i wyslac zgloszenie języka np.zakopianskiego , jest
            to tyle warte co mianowanie Slązakiem Szkota Johna Baildona, czy Niemca J.von
            Eichendorfera .Rostropowicz / nie Slazak/, Komusella respektują poglądy Slązaka
            Miodka czy Symonides ,a więc zdania uczonych są podzielone tzn-kazdy slaski ciul
            goda na swój strój / po waszymu/-to samo po polsku -gdzie wieś -tam pieśń .tzn
            odmian godki slonskiej jest tela , ze nie utworzono jednego języka. Gwarę
            góralska /bardziej urozmaiconą niz godka/ tez trudno zrozumieć Warszawiakowi
            -ksiazkę Cholonek kazdy rozumie i sie z nią zgadza
            bo to najprawdziwsza prawda o was.
        • arnold7 Re: Śląski spektakl nie tylko dla Ślązaków 07.01.08, 22:49
          sas12 napisał:

          > uznane przez instytucje miedzynarodowe.... a które to to instytucje uznały
          > waszom godke za język ? prosze podac listę ,pewnie będzie długa... jeszcze
          > niedawno ktos napisał na forum ze wiadomośc o Bibl. Kongr. st. Zjedn jest
          > kłamstwem .\moze Eichendorf poda link do Bibl. zeby kazdy mogł sprawdzic. śląsc
          > y
          > filolodzy jak Prof. Simonides czy prof. Miodek wiedza na ten temat więcej niż
          > technik z rasiu czerwinski czy nawet dr historii sztuki gorzelik.nieprawdą jest
          > również ze jezyk slowacki i czeski są prawie identyczne - moze dla slązaka
          > -wystarczy spytac studenta z filogii slowianskiej z Uniw,. slaskiego.

          Gdzie tu wyczytales, ze sa prawie identyczne (nawet jesli sa)?
    • Gość: Górnoślązak I dobrze IP: *.cust.tele2.pl 07.01.08, 18:45
      Bardzo dobrze że także w teatrze nasza mowa (język śląski) jest
      używana. A co do sporu dwóch rozmówców powyżej - to
      przecież nie taki jest sens tej informacji - cieszmy się że coś
      dobrego się dzieje a nie wadźmy sie przy każdej okazji.
      • Gość: sas12 Re: I dobrze IP: *.silesialan.pl 08.01.08, 00:48
        dobrze ze w tym smiesznym zgloszeniu Roczniok do tzw.kultury slaskiej -a
        naprawdę folkloru slonskiego nie zalicza kompozycji Wojciecha Killara -Polaka
        -Roczniok by beknał przed sądem za posługiwanie sie nazwiskiem bez zgody
        własciciela . zestawienie tego nazwiska z np. M.Szoltyskiem to obraza dla
        Kilara. Oj , Roczniok ,Roczniok módl się zeby w tym Dallas nikt tego nie
        przeczytał bo bendom sie ino lachac .
        • Gość: Wasz Marjanek Re: Polterabend ros jeszcze... IP: *.versanet.de 02.04.08, 17:26
          …Ciekawy ech je, wiela s tych, kerzy sie tukej wymondrzajom bouo na „Polterabend“?
          Jo bol – w njydziela! Ekstra przileciou ech z mojom do Katowic, coby sie
          obejrzec to, co napisou Stanik Mutz, a wyrezyserowou Tadeusz Bradecki.
          I musza pedziec, ta rajza njy boua po darmo.
          Pouny tyjater, i choc we pauzie mauo slychac bolo godanoi po naszymu – „standing
          ovation” na koncu przedstawjynio!
          Komu za to podziynkowac? Stanikowi Mutzowi – co po naszymu napisol prowda o
          gornoslonskich losach; dyrektorom Tyjatru – co „pozwolyli” Slonzokom u siebie
          pokozac sztuka o sobie? Abo komu jeszcze?? Njy wjym. Bes tosz dziynkuja wszyjstkim!
          Njy byda pisou tukej o sztuce jako takij. Bo losy rodziny Jorga, Berty Tekli abo
          Gryjki Mutzow – to losy kere znom i jo, a i niyjedyn Sloszok. Jak ech tak
          paczou na kolyje losow famili Mutzow – widziol ech Starzika Jozika, uojca
          Wilusia i inkszych z mojigo eseju „Gornoslonske Losy”. Bo gyszichta familie
          Mutzow, to tysz gyszchta mojij familii i tysionca inkszych Slonzokow.

          Mozno bydzie mi jeszcze dane – nim po mje biouo przidzie – przezyc jeszcze
          wjyncy takich wieczorow, jak tyn w njydziela.

          A tak przi okazje – Niyspodziywanie zrobiou sie w tyjatrze „trojok” – jak my
          byli Krzinkorze – ze njyinstniyjoncy jusz „Krzinki Slonskigo Beranio” –
          zapisowali – jak sie trzech z nos kajsik trefiouo. Nasz przijociel Gerad z
          Mysuowic prziszou ekstra jeszcze ros na przedstawjynie – coby sie z nami trefic
          ! Dziynkujymy Ci za to Gerad!
          Pyrsk!
          Wasz Marjanek

          PS: Mysla, co moje braciki - kere majom to Tyjatru na Rynku njy asz tak daleko,
          jak jo – tysz znojdom czas jednego wjeczora sie „Polterabend” uobejzrec. Czego
          im i siebie zycza!

          Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
          thee.Psalm 122:6





    • wilhelm4 [...] 08.01.08, 22:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka