Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 09:22
Przedłużenie przywileju emerytalnego nauczycielom, to była głupota. Zamiast
przejść na emeryturę blokują miejsca młodym...
    • Gość: zdiwiony na co liczy ta kobieta ? IP: 87.204.12.* 11.01.08, 10:30
      że tak jak za komuny ktoś stworzy etat specjalnie dla niej ? Trzeba
      było mysleć wczesniej. Jak mechanik, budowlaniec czy ekonomista nie
      potrafi znaleść pracy to jest to noram, nie potrzebuja tego typu
      fachowców i koniec. A jak nauczyciel nie potrafi dostac pracy to
      robi sie z tego aferę.
    • Gość: zdiwiony na co liczy ta kobieta ? IP: 87.204.12.* 11.01.08, 10:30
      że tak jak za komuny ktoś stworzy etat specjalnie dla niej ? Trzeba
      było mysleć wczesniej. Jak mechanik, budowlaniec czy ekonomista nie
      potrafi znaleść pracy to jest to noram, nie potrzebuja tego typu
      fachowców i koniec. A jak nauczyciel nie potrafi dostac pracy to
      robi sie z tego aferę.
      • Gość: xx Re: na co liczy ta kobieta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 15:05
        Dobra, ale jeśli ktoś dziś wybiera kierunek studiów czy profil średniej szkoły
        zawodowej, to nie ma żadnej gwarancji, że za kilka lat sytuacja na rynku pracy
        będzie taka sama.
        • Gość: moe ten artykuł to jakieś kuriozum IP: *.homenett.pl 12.01.08, 21:00
          Jaśnie pani polonistykę skończyła ;)
          • Gość: WS Re IP: 194.93.250.* 14.01.08, 07:33
            O co ci człowieku chodzi? Kobieta ma pecha że jest polonistką?
            Pewnie twoim zdaniem powinna być kierowcą ciężarówki i mieć pewną
            robotę jak ty.
    • Gość: cytac Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.range217-42.btcentralplus.com 11.01.08, 11:31
      Normą stało się "robienie" studiów na kierunkach które nie wymagają myślenia
      tylko wkuwania lub uczęszczania(szczególnie w wielu marnych prywatnych tzw.
      uczelniach)lub też kierowania się modą i dzisiaj mamy specjalistów po
      zarządzaniu i marketingu tyrających z miotłą na zapleczach supermarketów. Wielu
      absolwentów tzw g... znawstwa chodziło na uczelnię by chodzić nie myśląc co
      będzie robić później, a pytani w czasie studiów o możliwości po studiach
      odpowiadają ,że "pójdą na bezrobocie"! (sam takie odpowiedzi wielokrotnie
      słyszałem !). świadczy to o całkowitej niedojrzałości tych ludzi jak i ich
      rodziców. Przecież na bieżąco widać w życiu codziennym jak będzie kształtować
      się populacja oraz możliwości zatrudnienia po określonym kierunku. Przecież od
      dawna były problemy z nauczycielami związane z nadchodzącym niżem demograficznym
      więc jeżeli ktoś nie potrafi wyciągnąć wniosków to jego strata. A tej pani
      polecam rozglądnięcie się za inną pracą (może w Wyborczej potrzebują korektorów
      itp)chyba ,że pani uparła się ,że chce mieć trzy miesiące wakacji , więc niech
      dalej szuka.

      "UżYWAJ PREZERWATYW PAMIęTAJąC , żE CO MINUTę RODZI SIę NAUCZYCIEL!"
      • Gość: qwer Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 15:07
        A jaki zawód, Twoim zdaniem, ma przyszłość? W latach 90. wszyscy studiowali
        zarządzanie i marketing, bo takich ludzi najbardziej wtedy potrzebowano. Potem
        okazało się, że nie są już potrzebni. Teraz najpewniejsza wydaje się chyba
        informatyka, ale po pierwsze do tego trzeba mieć talent, a po drugie - nie
        wiadomo, co będzie za 5 lat, może rynek informatyków też się zapełni...
        • Gość: dix Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: 170.194.32.* 11.01.08, 16:27
          Qwer, Twoj "przedpiscca" sugerowal, ze nalezy wybierac kierunek
          studiow Z GLOWA, a nie po to, zeby wpisywac "MaGazynieR" przed
          nazwiskiem.

          Malo kto faktycznie pracuje w "wyuczonym" zawodzie - wiele osob
          doszkala sie, znajduje swoje nisze, ale nieraz zupelnie zmienia
          dziedzine. Jesli skonczyl wymagajace studia, na ktorych zdobyl
          solidna wiedze, to moze ja wykorzystac na przeroznych stanowiskach.
          Natomiast wiele osob "zalicza" studia, ktore nie daja zupelnie nic
          poza "dyplomem" - tylko ze wtedy ten "dUplom" to mozna sobie w kiblu
          na gwozdziu powiesic.

          Z calym szacunkiem, ale co umie pani "specjalistka" od polskiego ze
          szkoly gminnej, ktora na dodatek mase czasu spedzila na L4? Nawet te
          lektury, ktore klepala na okraglo przed kilkuletnia przerwa zawodowa
          pewnie juz jej z glowy wyparowaly... Powiedz mi wiec, co ona ma do
          zaoferowania potencjalnym pracodawcom? I - retoryczne - dlaczego nic
          nie robi, zeby te swoja "oferte" poszerzyc??
          • Gość: ares./ Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.eranet.pl 12.01.08, 22:16
            "na studiach zdobył wiedzę" :)
            a poza tym - brak zrozumienia artykułu -
            źle mówisz o kimś kogo nie znasz -
            nie wspominam o życiowej sytuacji, której nie rozumiesz ...
        • Gość: xxxx Re: Brakuje inżynierów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:09
          Za granica wybiera dobrych absolwentów po renomowanych uczelniach.
          Brakuje inżynierów wszelkiej specjalności.
    • Gość: m.o.i. na Mazowszu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:16
      Ciężka sprawa, przydałoby się wyjaśnienie, bo Tomaszów Mazowiecki może i tak się
      nazywa, ale z Mazowszem już od dłuższego czasu ma niewiele wspólnego...
      • Gość: max Re: na Mazowszu? IP: *.tsi.tychy.pl 12.01.08, 15:54
        To że Tomaszów leży w województwie łódzkim, nie znaczy, że nie jest to Mazowsze.
        Tak się składa, że nazwy województw nie są nazwami regionów, a więc nie całe
        województwo mazowieckie to Mazowsze, a Mazowsze można znaleźć też w innych
        województwach. Tak samo jak ze Śląskiem (w pięciu polskich i dwóch czeskich
        województwach) czy Małopolską...
        • Gość: nick Re: na Mazowszu? IP: *.icpnet.pl 12.01.08, 17:40
          Gość portalu: max napisał(a):

          > To że Tomaszów leży w województwie łódzkim, nie znaczy, że nie
          jest to Mazowsze
          > .
          > Tak się składa, że nazwy województw nie są nazwami regionów, a
          więc nie całe
          > województwo mazowieckie to Mazowsze, a Mazowsze można znaleźć też
          w innych
          > województwach. Tak samo jak ze Śląskiem (w pięciu polskich i dwóch
          czeskich
          > województwach) czy Małopolską...
          Właśnie -patrz Gorzów Wielkopolski - stolica lubuskiego
    • Gość: realista Nie jest usadowiona w miejscowych klikach, wiec... IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.08, 13:35
      ....więc podlega "gospodarce rynkowej" i musi
      się "przekwalifikować" lub zmienic miejsce zamieszkania.
      Etaty pewnie są - ale zachowane dla córek, kuzynek, szwagierek....
      Czekają na to aż swojaczki skończą studia.
      I wtedy etat dla polonistki się znajdzie.
      W skrajnym przypadku kogoś się zwolni.
      Tak wygląda Polska w 2008r.

      • Gość: Marek Re: Nie jest usadowiona w miejscowych klikach, wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:07
        Ach, oczywiście, to kliki i szare sieci przejęły te niezwykle dochodowe posady
        polonistów. Żyj dalej w swojej równoległej rzeczywistości.
        • Gość: realista Głupota Mareczku jest nieuleczalna. IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.08, 14:37
        • Gość: rew Re: Nie jest usadowiona w miejscowych klikach, wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 15:11
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Ach, oczywiście, to kliki i szare sieci przejęły te niezwykle dochodowe posady
          > polonistów. Żyj dalej w swojej równoległej rzeczywistości.

          Sam żyjesz w równoległej rzeczywistości. W mniejszych miejscowościach etat w
          szkole to bardzo cenna rzecz - nauczyciel ma ZAWSZE wypłacaną pensję, pełne
          ubezpieczenie, chorobowe, prawa pracownicze, wakacje itp. Bandyckie "biznesy"
          na prowincji nie mają zwyczaju aż tak rozpuszczać swoich pracowników .
        • Gość: nauczyciel Re: Nie jest usadowiona w miejscowych klikach, wi IP: *.toya.net.pl 11.01.08, 20:37
          Niestety, to prawda. W mojej szkole od dawna wolne etaty zajmują
          wyłącznie siostrzenice,kuzynowie, córki dyrektora, wizytatora i
          innych osób na kierowniczych stanowiskach w oświacie. Nikt spoza
          układów nie ma najmniejszych szans. A w sekretariacie leżą stosy
          podań absolwentów i nikt ich oczywiście nie czyta. No chyba, żeby
          się pośmiać z tego, co tam wypisują.
    • Gość: ciekawy Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: 89.171.73.* 11.01.08, 13:38
      Mnie zaciekawiło, ile ta Pani ma lat - 20 lat już uczy w szkole, a
      tu nagle ślub, dwójka dzieci?
      • Gość: TORO Re: praca przy "wyksztalciuchach"-wodoglowiach, mn IP: *.fwgc.dot.ca.gov 11.01.08, 15:26
        ostwo pracy trzeba w nich wlozyc, aby podniesc ich IQ Z GRANICY 20.
    • Gość: tina Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.187.243.3.ip.airbites.pl 11.01.08, 13:55
      Nie rozumiem, w czym jest problem? Czy to, ze ktos skończył
      dziennikarstwo a mieszka w malej miejscowosci oznacza, ze państwo
      powinno mu zbudować studio telewizyjne na podwórku, aby mógł się
      realizować zawodowo? Moze ta Pani nie powinna byc nauczycielem,
      skoro nie umie zrozumieć otaczajacego ją swiata. Hmm, jako
      polonistka powinna znac przykłady "podróży za chlebem"
      przedstawionych w literaturze polskiej i obcej. Nie jest to przeciez
      żadna nowosc ani wytwór naszych czasów....
    • sifenty mogła zostać górnikiem 11.01.08, 14:04
      już dzisiaj miałaby niezłą emeryturkę
    • Gość: sialka Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:48
      w mojej szkole od jakiegoś czasu brakuje polonistki, L-4 i planowany
      urlop macierzyński, i jakoś nie ma chętnych,gdyż jest to szkola na
      wsi i do Wrocawia jest "aż" 30 km. Może ktoś jest chętny?
    • Gość: Ala Jesteśmy tacy światowi i europejscy... IP: *.chello.pl 11.01.08, 15:52
      ...więc czas skończyć z mentalnością, rodem z PRL-u, że praca musi
      być w miejscu zamieszkania. Na całym świecie ludzie migrują za
      pracą, zmieniają miejsca zamieszkania po kilka-kilkanaście razy i
      jakoś żyją. A u nas jak zwykle przedstawicielka jednej z najbardziej
      roszczeniowych grup zawodowych podnosi lament. Niech się cieszy, że
      pracę w ogóle ma, że w ogóle ma gdzie mieszkać i nie płaci
      horrendalnych kwot za wynajem. Codziennie masa ludzi dojeżdża po
      kilkaset kilometrów do pracy, kombinują, jak mogą, często odsypiają
      w pociągach, koczują na dworcach, bo w naszym kraju wciąż jest duże
      bezrobocie. Jeśli tej pani nie odpowiada praca w tak odległym
      miejscu, to niech zatrudni się w sklepie, czy gdziekolwiek indziej.
      Z artykułu wynika, że późno wyszła za mąż i późno urodziła dzieci.
      Może czas odpuścić sobie pracę i zająć się nimi, poza tym, po
      dwudziestu latach bycia nauczycielką, może zmienić fach. Mąż
      policjant, ona nauczycielka - tacy nie zginą. Tyle, że ciężko by im
      było pracować w sektorze prywatnym, bo "na państwowym" marne pensje,
      ale ciepłe posadki, mimo wszystko.
      • svatopluk Re: Jesteśmy tacy światowi i europejscy... 11.01.08, 16:27
        wies Goląsza Dolna tez nie lezy na Slasku tylko w Zaglebiu
        Dabrowskim ktory jest czescia woj. slaskiego.

        bedzie trzeba ponownie zmienic tytul artykulu;)
      • agata789 Re: Jesteśmy tacy światowi i europejscy... 11.01.08, 16:27
        Migrują, bo wynajem czy nawet zakup mieszkania nie jest tam wielkim problemem. A
        nie jest problemem, bo zarobki są wyższe. W tym kraju wynajęcie małego
        mieszkania nawet w średniej wielkości mieście kosztuje, wraz z opłatami, tyle,
        co pensja nauczyciela. A jedzenie? Bo o potrzebach "wyższego rzędu" nawet nie
        mówię...
        • Gość: tina Re: Jesteśmy tacy światowi i europejscy... IP: *.187.243.3.ip.airbites.pl 11.01.08, 23:29
          W tym kraju wynajęcie małego
          > mieszkania nawet w średniej wielkości mieście kosztuje, wraz z
          opłatami, tyle,
          > co pensja nauczyciela.

          Uściślę- nie tylko nauczyciela. Niektorym zarobki nie pozwalają
          nawet marzyc o wynajeciu samodzielnego mieszkania. NIe demonizujcie
          juz ludzie, że zarobki w szkolnictwie sa takie niskie- gdy się
          zsumuje wszystkie dodatki, sa to przyzwoite pieniądze- zwłaszcza w
          podsumowaniu rocznym. Zapewniam, ze sa branże, w których tez nie
          zarabia sie wiele, a tak samo trzeba miec ukończone studia, ciągle
          doszkalać się i.. pracowac min 40h/tyg. Każdy z nas ma wybór....
      • Gość: nika Re: Jesteśmy tacy światowi i europejscy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:39
        Gość portalu: Ala napisał(a):

        > Może czas odpuścić sobie pracę i zająć się nimi, poza tym, po
        > dwudziestu latach bycia nauczycielką, może zmienić fach

        Gdzie Ty żyjesz? Po pierwsze, żeby zdobyć nowy zawód (zwłaszcza taki, który
        zapewnia sensowną pracę), trzeba mieć trochę pieniędzy, a jeśli ktoś nie ma
        pracy, to pieniędzy nie ma, bo skąd. Po drugie, jeśli ta pani ma 40 lat, to
        nawet gdyby zdobyła nowy zawód, pracy nie dostanie. Znam doświadczoną księgową
        46-letnią, która od ponad roku bezskutecznie szuka posady (w dużym mieście) -
        wszędzie dowiaduje się, że jest za stara. Znam spawacza, lat 48, który przez rok
        szukał pracy w Krakowie (i to w czasach, gdy w TV powtarzano w kółko, jak to
        spawaczy brakuje), i też nic nie znalazł, bo "wie pan, wszystko dobrze, ale ten
        rocznik". Teraz pracuje w Niemczech i bardzo sobie chwali, zwłaszcza że jego też
        doceniają. Szkoda tylko, ze z rodziną widuje się rzadko.

        Mam natomiast znajomą z Kanady, która twierdzi, że tam sporo ludzi w wieku
        średnim zmienia sobie z powodzeniem "ścieżkę kariery". Ale im, po pierwsze
        pomaga w tym państwo (korzystne kredyty na szkoły i studia), a po drugie, tam
        NIKT nie śmie powiedzieć, że ktoś jest za stary. Bo tam obowiązuje tzw.
        poprawność polityczna, która w szambie zwanym Polską uważana jest za wielkie zło
        zagrażające jedynie słusznym katolickim wartościom.
        • Gość: toro Re: od kiedy to katolicyzm nie szanuje starszych i IP: *.fwgc.dot.ca.gov 11.01.08, 17:05
          nawoluje do wyrzucania ich z pracy. Taki wniosek plynie z twojej
          wypowiedzi. To ideologia liberalizmu (szczegolnie faszyzujacego
          liberalizmu polskiego) ma takie zalozenia i taka etyke, moralnosc.
          Przyjrzyj sie poczynaniom bandy POrypanych i Tuska.
          • Gość: ja tylko tak Re: od kiedy to katolicyzm nie szanuje starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 17:10
            Taaak... katolicyzm bardzo szanuje starszych. Zwłaszcza jeśli co miesiąc
            wysyłają na Radio Maryja stówkę z pięciuset złotych emerytury.
          • Gość: nika Re: od kiedy to katolicyzm nie szanuje starszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 17:11
            To dlaczego katolicy tak zacięcie walczą z prawami człowieka, poprawnością
            polityczną i tym podobnymi zasadami, które stanowią podstawę zdrowego
            społeczeństwa?
            • Gość: Zoe Timmins Re: od kiedy to katolicyzm nie szanuje starszych IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 12.01.08, 14:16
              Na Zgniłym Liberalnym Zachodzie już ze dwa lata obowiązuje prawo zabraniające dyskryminowania potencjalnego pracownika ze względu na jego wiek. Taka postawa nazywa się "ageism" i można wytaczać procesy za to. Nie wiek, rasa, płeć czy wyznanie ale umiejętności pracownika brane są pod uwagę.
          • Gość: xxxx Re: od kiedy to katolicyzm nie szanuje starszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:42
            Kler kobietę widzi podległą i usłużną, nie jako równo partnerską. To
            dobre dla głupich. Szkodliwe dla Polski.
            • Gość: toro Re: niekoniecznie dla glupich, ty jestes idiota IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.01.08, 04:24
              a jakos swoim ptasim mozgiem odbierasz to inaczej.
        • Gość: Ala Babie się w d...ie przewróciło i tyle...ot i tyle! IP: *.acn.waw.pl 12.01.08, 18:39
          Pani "uczycielka" z pipidówa. Niech się zatrudni jako sprzątaczka albo inny
          "fizyczny", jak dojazdy i odległość nie odpowiadają. "Biedactwo", stara
          belfrzyca z mentalnością zaśćiankowo-prowincjonalną. Najchętniej usiadłaby na
          tyłku i tylko brała pieniądze. Typowe dla tej grupy zawodowej - nie przemęczać
          się, odwalić lekcje, dorobić na boku korepetycjami i pretensje do całego świata.
          Czasy się zmieniły. Nie tu, to tam można się zaczepić, a jak się nie podoba...
          • Gość: k Re: Babie się w d...ie przewróciło i tyle...ot i IP: *.chello.pl 13.01.08, 10:59
            Pozwolę sobie na osobistą wycieczkę
            Mam wrażenie dziecko, że ciebie w szkole panie nauczycielki bardzo prześladują,
            nie pozwalają na pokazanie siebie... A co najważniejsze chyba cię ani szkoła ani
            dom kultury nie nauczyły.
            I trochę szkoda, że "czasy się zmieniły"
            • Gość: Ala Re: Babie się w d...ie przewróciło i tyle...ot i IP: *.acn.waw.pl 13.01.08, 11:41
              Miarą kultury nie jest pisanie słowa "dupa" lub "d...a", a panie nauczycielki
              sobie latami "ciężkiej" pracy wypracowały brak szacunku, kultury zaś się raz
              używa, raz nie. I na pewno nie w stosunku do nauczycieli, bo nie ma względem
              kogo. Nauczyciele to nadal ludkowie z tzw. selekcji negatywnej, a tych bardziej
              postępowych tępi się, bo lepsza stara raszpla stawiająca pały i wpisująca uwagi
              do dzienniczka za byle przewinienie niż ktoś, kto naprawdę lubi młodzież. W
              mojej edukacji spotkałam dwóch takich pedagogów przyjaznych wychowankom.
              Niestety obaj, bo to byli faceci (o dziwo!) zrezygnowali z pracy, bo nikt nie
              oceniał ich poświęcenia, a w polskich szkołach wciąż królują tłuste stare baby
              drące mordy (to ich jedyna broń w walce z młodzieżą) lub zasuszone pawiany bez
              polotu. Odwalić lekcję i do przodu - tak wygląda edukacja made in Poland.
      • Gość: xxxx Ala. Twój dyrektor oszczędza na etacie polonistki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:47
        • Gość: Ala I dobrze. Lepiej zapłacić sprzątaczce! IP: *.acn.waw.pl 13.01.08, 17:52
          Jeden darmozjad z dyplomem mniej - przynajmniej nie będzie brać pensji i wyżywać
          się na młodzieży tłumiąc własne kompleksy. A o poziomie polskich polonistów
          świadczą błędy ortograficzne m.in. na tym forum, było nie było, ich uczniów -
          jak widać, nauczycieli j. polskiego z prawdziwego zdarzenia jest niewielu. Nie
          ma kogo żałować - przez lata te pasożyty na państwowej pensji uważały się za
          kogoś lepszego niż były w rzeczywistości. A nauczanie to taka sama usługa, jak
          pieczenie chleba, strzyżenie, łatanie dziur w zębach, a nie jakaś misja.
          • Gość: WS Re: IP: 194.93.250.* 14.01.08, 07:39
            Cały czas generalizujesz. Jakieś niezaleczone kompleksy ze szkolnych
            lat? Pan z ZPT bił cię linijką po łapach że wyżywasz się na
            wszystkich nauczycielach aktywnych zawodowo?
            • Gość: Ala Po prostu mam porównanie! IP: *.chello.pl 14.01.08, 08:25
              Uczyłam się w Polsce i w Niemczech. Różnica polega na tym, że w
              Polsce uczeń to z założenia wróg nauczyciela. W Polsce nauczyciel
              patrzy z góry na ucznia i jego rodziców, robi łaskę i wiecznie
              jęczy, jak to mało zarabia, a młodzież to głąby i łobuzy. W polskiej
              szkole najlepiej być szarą masą, nie wyróżniać się, a na sympatię
              nauczyciela nie ma co liczyć. Jak się uweźmie to koniec. Trzeba
              chodzić na lekcje, bo mordę drze, że nie ma frekwencji. Nie ma
              praktycznie idywidualnego toku nauczania. A problemy ucznia g..no
              nauczyciela obchodzą. Tak jest od przedszkola aż do ukończenia
              liceum. Na studiach jest już o wiele lepiej. W Niemczech nauczyciele
              traktowali mnie jak człowieka, nie zmuszali na siłę do uczestnictwa
              w lekcjach, pomagali, rozmawiali, nie darli japy, dawali dużo
              swobody, ale też zmuszali do dużej samodzielności, a moją wiedzę
              weryfikowały testy, sprawdziany, egzaminy, na pewno wyniki mojej
              nauki nie zależały od humoru belfra lub koloru bluzeczki albo
              pasemek na włosach. W Polsce cały czas ma zastosowanie
              postawa "mierny, bierny, ale wierny" - im więcej włazisz w d...ę
              nauczycielowi, tym większe masz szanse na miłą i bezproblemową
              edukację, a jak jeszcze twoi rodzice zapłacą takiemu za korepetycje
              to już żyć nie umierać! I nie ma się tu co zasłaniać niskimi
              pensjami polskich nauczycieli, bo to nie jest wytłumaczenie na ich
              niską jakość nauczania i kompletny brak wiedzy psychologicznej,
              pedagogicznej, socjologicznej. W Polsce trudniejsze wychowawczo
              dziecko jest spychane na margines, a nie motywowane. Dostaje łatkę
              przygłupa, debila, tępaka, głąba. Tu nie ma generalizacji. Polskie
              szkolnictwo jest do bani i nie wiem skąd to oburzenie, że jakaś
              krytyka popłynęła, może czas wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że
              dzisiejsza sytuacja jest pochodną wieloletniego głaskania belfrów po
              główkach i klepania po pupciach, zamiast godziwego wynagradzania i
              wymagania rzetelnego wykonywania pracy. Mówię to jako dziecko
              belfrów - cała moja rodzina to nauczyciele i już naprawdę rzygać mi
              się chce, jak słyszę o "ciężkiej sytuacji" tej grupy zawodowej. Nikt
              mnie w szkole nie prześladował (mamusia-nauczycielka), nikt nie
              stawiał luf, mnie po prostu trafia szlag, jak widzę te wiecznie
              smutne facjaty, to zniechęcenie, tę nienawiść do uprawianego zawodu,
              to odwalanie fuszerki. Kogo tu żałować?
              • Gość: WS Znowu generalizujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 16:40
                Uważam że niepotrzebnie generalizujesz i wrzucasz wszystkich nauczycieli bez
                wyjątku do jednego worka. Jeśli twoim zdaniem wszyscy zatrudnieni w szkolnictwie
                wykazują brak wiedzy pedagogicznej to ewidentnie naciągasz fakty pod
                wyimaginowany,zaobserwowany przez siebie obraz szkoły a raczej jej mały wycinek.
                Również mam porównanie, przykładów nauczycieli znam bez liku i moim zdaniem jak
                w każdej grupie zawodowej są i prawdziwi fachowcy i nieudacznicy którzy minęli
                się z tzw.powołaniem.
    • 7y8u Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu 11.01.08, 17:21
      No właśnie, jak to jest: społeczeństwo jest w 95% katolickie, a na pewno
      wychowane po katolicku (zwłaszcza młodsi, którzy od ponad 15 lat mają w szkołach
      2 godziny tygodniowo religii), a tymczasem wyzysk, korupcja, nieuczciwość i
      złodziejstwo są tu o wiele częstsze niż np. w ateistycznych Czechach, które w
      dodatku też były komunistyczne. Dla ludzi starszych i kobiet najbardziej
      przyjazne są takie kraje, jak Szwecja, gdzie prawa człowieka i poprawność
      polityczna są święte, a społeczeństwo jest oparte na zasadach, które katolicy
      (przynajmniej polscy) określają jako "lewacka cywilizacja śmierci".
      • Gość: xxxx Re: 7y8u Bo Rydzyk uczy kraść. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 16:45
    • Gość: emigrant Jaka straszna trgedyja, jestem poruszony... IP: *.colc.cable.ntl.com 11.01.08, 21:08
      swoje dziecko widze raz, dwa razy do roku i nikt o mnie nie pisze
      artykulow. Moze pani polonistka-nauczycielka raczylaby zmienic
      zawod, albo... dlaczego ONA Z DZIECMI sie przeniosla, a maz-
      policjant nie moze swej policyjnej "d..." ruszyc?
      Co za dramat!!! Tak zyc sie nie da!!! To idz i sie powies!!!
      PS. Wyjechalem dla pracy i pieniedzy, a nie tylko pieniedzy...
      • Gość: Kasia L. Aż łzę uroniłam z żalu...co za katastrofa! IP: *.acn.waw.pl 13.01.08, 14:25
        Stare komunistyczne myślenie - 40 lat pracy w jednej firmie, potem pretensje, bo
        rzeczywistość poszła nieco w innym kierunku i nikt na panią nauczycielkę nie
        czeka z otwartymi ramionami. Ludzie całe majątki wyprzedają i jadą w nieznane,
        żeby tylko praca była, żeby przeżyć itd., a tu oczywiście stara nomenklatura
        domaga się specjalnego traktowania. Tak to jest, jak ktoś uwierzył, że pełni
        misję, a nie jest zwykłym wyrobnikiem, jak wszyscy inni. Trzeba było myśleć
        przed ślubem i rozmnażaniem, że problemy mogą być, a teraz siedzieć cicho, a nie
        lamentować, bo by się najchętniej dupę usadziło dwa kroki od domu, żeby się
        tylko nie przemęczyć.
    • Gość: vvv MOze potrzeba policjanta w Tomaszowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 21:32
      Pytała gazeta czy nie pytała?
    • naprawdetrzezwy No i? 11.01.08, 22:18
      Autor tego tekstu ma jakiś wniosek? Clou?

      Nie ma pracy dla tej kobiety.
      Nie ma jej na śląsku.
      No i co z tego?
      • kapitan_stopczyk Jak to co? Irlandia albo W.Brytania !!! 11.01.08, 22:30
        Jedyne państwa o stosunkowo liberalnej gospodarce w tez przeżartej
        socjalizmem Europie.
        Kobieto!!! Pakuj sie i jedź do UK - tuaj jesteś niepotrzebna.
        W Polsce licza sie tylko układy i znajomości.
        Reszta jest bez znaczenia.
        I dlatego Polska jest skazana na śmierć.


        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
        • Gość: toro Re: mogla Tuske uczyc kultury (wypluwac te gume... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 12.01.08, 05:00
          do zucia z pyska...
        • naprawdetrzezwy Zgtadza się - przecież nie ma ustawy nakazującej 12.01.08, 13:49
          pracować i żyć w jednym miejscu na tej planecie.

          Problem byłby, gdyby jej nie chcieli zatrudnić, mimo wakatów.


          A tak, dziennikarzełek wydalił z siebie zwykły bełkot...
    • ulado Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu 11.01.08, 23:09
      Ciekawe, dlaczego nie odezwały się tutaj rzesze polonistek, które poświeciłyby
      przykładami ,jak to można prosto przekwalifikować się w Gąsinach Dolnych i nie
      żebrać o etat na państwowym? Znajomość realiów polskich poza Warszawą jest u
      niektórych żenująca.

      Za chlebem, jak przed stu laty, wędruje się w dwóch kierunkach: stolica bądź
      zagranica. I to tyle w kwestii skoku cywilizacyjnego, który ponoć odbywa się na
      naszych oczach.
      • Gość: Stefan Michnik Re: Zmieniajac temat: wg tow Michnika, PZPR IP: *.hsd1.ca.comcast.net 12.01.08, 05:05
        DOSTALOBY W GLOSOWANIU 43%. POrypalo cie czerwony burzuju..
    • Gość: Firek Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.08, 09:30
      Praca jest ale za granicą.Rząd się sam wyzywi, a sejm zajmie si ę powoływaniem
      komisji d.s. niepotrzebnych rzeczy, a i podwyzki sobie uchwali i niema problemu,
      no i pieniążki podzieli się po Bożemu.A walcząca solidarność teraz walczy o
      pełne koryto w Sejmie.Właśnie tak miało być!!!!!!!
    • Gość: ktoś Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: 81.219.121.* 12.01.08, 10:49
      Dziwne, że brakuje etatów w Katowicach dla nauczycieli,jeśli są
      szkoły w których nauczyciele mają po 1,5 etatu/np.Śląskie Zakłady
      Naukowe/,a nawet dodatkowo dorabiają np. w Chorzowie.Nauczycieli bez
      pracy urządzi nawet 1/2 etatu.
    • Gość: farer Zwolnić tych co chca strajkować i przyjąc nowych IP: *.tsi.tychy.pl 12.01.08, 11:45
      młodych nauczycieli bez karty nauczyciela ...........
      problem szkolnictwem sie skończy ...
      • Gość: lola nie rozumiem IP: *.pools.arcor-ip.net 12.01.08, 13:22
        w czym problem?
        mieszkam w niemczech i juz kilkakrotnie wraz z rodzina przenosilismy sie z
        powodu otrzymanej propozycji pracy w odleglym zakatku kraju...
        to sa wybory zupelnie normalne, nikt tu sie temu nie dziwi. w polsce dopiero
        zaczyna sie normowac rynek pracy i tak to juz bedzie, ze mieszkac sie bedzie
        tam, gdzie jest praca. amerykanie nawet posuwaja sie do tego, ze mieszkaja w
        domach na kolach i w razie potrzeby przenosza sie z calym dobytkiem - ale to juz
        taki ekstremalny przyklad spoleczenstwa koczowniczego...
        • smok_sielski Re: nie rozumiem 12.01.08, 23:32
          > w czym problem?

          Problem w tym, ze gdyby sie przeniosla to z pensji nauczycielki styknie jej na
          wynajecie mieszkania oraz suchy chleb i wode dla siebie i dzieci.
          smok
        • mariuszdd Re: nie rozumiem 13.01.08, 10:44
          Gość portalu: lola napisał(a):

          > w czym problem?
          > mieszkam w niemczech i juz kilkakrotnie wraz z rodzina przenosilismy sie z
          > powodu otrzymanej propozycji pracy w odleglym zakatku kraju...
          > to sa wybory zupelnie normalne, nikt tu sie temu nie dziwi. w polsce dopiero
          > zaczyna sie normowac rynek pracy i tak to juz bedzie, ze mieszkac sie bedzie
          > tam, gdzie jest praca. amerykanie nawet posuwaja sie do tego, ze mieszkaja w
          > domach na kolach i w razie potrzeby przenosza sie z calym d
          Bzdury piszesz ,90 % Amerykanów nawet nie było nawet w sąsiednim stanie ,no może
          na wycieczce szkolnej
    • Gość: eheon Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.netcorp.pl 12.01.08, 15:12
      a jak już nie będzie tego przywileju to miejsc się zrobi więcej? Może przez 1,
      słownie jeden rok. Później to samo, pomyśl co piszesz. Za duża jest podaż w
      stosunku do popytu. Nauczyciele matematyki takich problemów nie mają.

      PS nie jestem nauczycielem
      • Gość: Kuba Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.08, 15:19
        To się nie wypowiadaj!!!!
      • Gość: a Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.mtnet.com.pl 12.01.08, 21:12
        Niestety tez czasem mają.Zależy od regionu. A z pensji młodego
        nauczyciela ciężko się gdzieś utrzymać wynajmując mieszkanie (czyli
        przeprowadzić się tam, gdzie jest praca).
        • Gość: tusinda Re: Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.187.243.3.ip.airbites.pl 13.01.08, 11:25
          A czy wiesz ile zarabiaja poczatkujące ksiegowe, sekretarki... Na
          inne grupy zawodowe- chociazby wspomniane, patrzy się przez pryzamt
          zarobków, jakie osiagaja oni w duzych firmach- a i tak częstpo
          dotyczy to tylko osob postawionych najwyżej w hierarchii (Głowna
          Księgowa, Asystentka Prezesa). Zapewniam Cie, że niejedna osoba
          mająca ukończone studia, zarabia mniej niz nauczyciel. I tez nie
          moze pozwolic sobie na wynajecie samodzielnego mieszkania. W
          przypadku tych osób jakos nikt larum nie podnosi, że takie biedne i
          poszkodowane, bo w miejscu zamieszkania pracy nie znalazły.!!
    • Gość: łelkam ewrybady Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.08, 18:12
      w Polsce największym problemem jest niemożliwość zmiany zawodu.
      Nawet jakby ktoś miał kasę i zrobił jakiś kurs to i tak nigdzie go
      nie przyjmą, bo nawet na proste stanowiska wymagane jest
      doświadczenie zawodowe roczne albo i dłuższe.
      Niby są kredyty dla pracodawców zatrudniających bezrobotnych, ale
      korzystają z tego głównie ci, którzy potrzebują kasę, a akurat mają
      jakiegoś wypróbowanego pracownika zatrudnionego na czarno.
    • Gość: rodzic W naiwności prostaczka IP: 80.161.132.* 12.01.08, 19:47
      myślałem, że teraz będą klasy mniej liczne i nauczyciel będzie mógł
      lepiej popracować z uczniami, ale jak zwykle kasiora wygrała i
      dalej idzie nie o ilość ale o JAKOŚ. Jakoś to będzie.
      • Gość: Aleksy1978 Europa jest duuuza... i piekna! IP: 79.173.21.* 12.01.08, 21:31
        Wszyscy Polacy z wyzszym wyksztalceniem powinni wyjechac z tego popier.....
        kraju. Koniunktura wzrosnie: przysylane pieniadze, a panstwo polskie i tak nic
        nie straci bo w tym kraju mgr znaczy mniej niz magazynier...
    • Gość: ela Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 22:53
      Ja zrezygnowałam z pracy aby być z dziećmi- a ona na co czeka. Trzeba wybrać co
      dla nas jest ważniejsze.Niech dalej dojeżdza jeśli praca jest wazniejsza od
      czasu jaki spędza z rodziną - jej wybór.
    • Gość: praca Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.01.08, 23:26
      chcemy być europejscy tylko ..muslenie szwankuje. W Niemczech ludzie
      dla pracy jadą z całymi rodzinani setki kilometrów. Właśnie ja i moi
      koledzy z północy (Hamburg) przeprowadziliśmy się do Bawarii
      (południe) bo firma podpisała 5-letni kontrakt. I nikt nie dyskutuje
      ani gazety nie piszą!!!!
    • Gość: BDM Kurator do polonistki: praca jest na Mazowszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 01:46
      Jo, na ślunsku tylko hitlerowskiej mowy i murarki uczom, aby zaro po
      wojsku wyciungnunć paszport niemiecki dziadka i wiooo busikiem
      gastarbajtać w Gutersloch.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja