Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic

IP: 194.126.165.* 18.01.08, 00:00
jakie multikino ? :)

autor chyba nie ma pojecia o slasku i kinach w naszej aglomeracji...
    • Gość: czytelnik Re: Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: 217.153.211.* 18.01.08, 00:50
      OMG! GW Katowice nie pierwszy raz ma takie wpadki. Niby drobnostki, ale pokazuja
      rzetelnosc prezentowanych informacji...
      • mike-great Znowu ten Vattenfalllll !!! 18.01.08, 06:51
        Znowu ten Vattenfalllll !!!
    • Gość: kot Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: *.chello.pl 18.01.08, 01:28
      multikino to raz. a to że obok skrzynki na rurze od rynny szpecą
      poprzyklejane koszmarne ulotki? to bardziej szpeci i w dodatku nikt
      z tym skutecznie nie walczy. a to jest dopiero plaga na którą nikt
      nie ma pomysłu.
      podobnie jak makulatura w skrzynkach pocztowych...
      • Gość: walkiria Re: Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: *.centertel.pl 18.01.08, 06:52
        a na kostkę brukowa i psie kupy pani konserwator ma pomysł?
    • norton2 Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic 18.01.08, 06:51
      Zapraszam złomiarzy do odwiedzenia skrzynek - może ich właściciel
      zrobi z nimi porządek.Co mają skrzynki współnego z robotą nawierzchni
      Energetyka do łopaty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: haha Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: *.chello.pl 18.01.08, 13:55
      za parę miesięcy zniknie?? heheheheheh
      już to widze;-)
    • Gość: Zibi Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: 80.51.229.* 18.01.08, 13:56
      Na ul. Granicznej 49 w Katowicach postawiono piękną skrzynię sterowniczą sygnalizacji na przejściu dla pieszych. Pomijam już estetykę, ale ustawiono ją w sposób doskonale zasłaniającą widoczność wyjeżdżającym kierowcom.
      SYNCHROGOPOWI gratulujemy wyobraźni.
    • Gość: krzysztof Skrzynie z kablami psują wizerunek Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 22:24
      Niech Pani konserwator ruszy tyłek i przejdzie się po mieście .R
Inne wątki na temat:
Pełna wersja