Gość: ktoś
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.01.08, 06:42
Dlaczego po raz kolejny GW pytając o zdanie historyka sięga po
Dariusza Walerjańskiego,któremu daleko nawet do naukowej II
ligi.Tymczasem w Wyborczej dzięki znajomościom i układom robi za
dyżurnego "fachowca".Żenujące.