Gość: GoBo
IP: *.opole.sdi.tpnet.pl
22.08.03, 10:50
Siła przebicia takich "pańć" bywa niesamowita! Podobnie rzecz
się miała w Jastrzębiu Zdrooju na osiedlu Przyjaźń, gdzie miano
rozbudowywać Szkołę Podstawową nr 3. Parę buntowniczek
zorientowało się, się inwestycja będzie wymagała wycięcia
kliknastu topoli - naszych "ukochanych" drzew. Na nic zdało się
zobowiązanie, że szkoła posadzi w ramach rekompensaty dla
środowiska kilka razy więcej drzew. Sprawa oparła się o
kuratoria, ministerstwo, a "pańcie" dalej walczyły i... O
zgrozo - wywalczyły, że nowe skrzydło powstało na boisku
szkolnym. Lepiej bowiem w ich mniemaniu, ale co gorsze także i
ludzi władnych decydować, bo ktoś to do licha zatwierdził, żeby
kilkaset dzieci nie miało boiska szkolnego, właściwie jedynego
takiego miejsca na osiedlu, byleby kilkanaście bezwartościowych
niemal drzew uratować. Tymczasem np. w tymże samym mieście
wycięto aleję zabytkowych dębów (może się źle komponowały z
parkiem zdrojowym?) przy ul. 1 Maja (Uzdrowiskowej).
Takie "klempy" są wszędzie, tylko jakim cudem udaje im
sie "przepchąć" tego typu sprawy?