Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie

    • Gość: Eska Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 16:55
      Dlaczego rząd zawsze oszczędza na najbiedniejszych?!
    • Gość: Lukasz Brawo Polacy walczcie o swoje IP: *.range86-135.btcentralplus.com 20.02.08, 16:56
      Polacy walczcie o swoje.W naszym kraju handel zdominowany jest przez
      zachodnie korporacje o zgrozo wielu politykow to pochwala, mowia o
      miejscach pracy a przeciez jedno stanowisko w markecie zabiera 5 do
      7 w tradycyjnym handlu, tym co nalezal do Polakow. Jednym slowem ten
      co popiera hegemonie zachodnich sieci handlowych uznaje ,ze Polacy
      moga byc tylko wyrobnikami a nie wlascicielami.
      d
      Do tych co beda mowic o wolnym rynku i konkurencji. Zachodni handel
      mial stuleci na rozwoj i gromadzenie kapitalu, polski prywatny
      handel kilka lat(po 1989 do polowy lat 90-tych, wtedy zaczely
      wchodzic markety), polskim przedsiebiorca nie dano czasu na
      rozwoj.Co do wolnego rynku. Czy mamy z nim do czynieni jesli
      zachodnie markety dostawaly ulgi podatkowe na poczatku swej
      dzialalnosci a samorzady sprzedawaly im atrakcyjne tereny za bezcen.
      Nalezy tez wspomniec o lamaniu praw pracowniczy, najbardziej znany
      przyklad to "Biedronka".
      W krajach rozwinietych handel zdominowany jest przez rodzime firmy
      no ale nasz kraj do takich nie nalezy i wielu politykow kieruje nim
      w zupelnie odwrotna strone.
      Patriotyzm ekonomiczny podstawa sukcesu narodu.
    • Gość: xyz Re: Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkec IP: *.wro.vectranet.pl 20.02.08, 17:00
      "Teraz w środku są już tylko pracownicy Tesco i związkowcy Sierpnia '80. Przy
      okazji ci ostatni przyznają, jak planowali sparaliżować obsługiwane przez
      pracowników tymczasowych kasy: chcieli płacić za niewielkie zakupy "grubą"
      gotówką, tak by w kasach zabrakło drobnych."

      A skądże te bidule co zarabiają po 700 zł miały grubszą gotówkę?
      tiny.pl/l4m1
    • Gość: solidarny podkarpacie z wami IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 20.02.08, 17:02
      pełne poparcie dla strajkujących w tesco!!! dość poniżających płac niech prezesi
      i pracodawcy sami spracują za 800 zł miesięcznie - dość biedy polskiego
      społeczeństwa najwyższy czas by stanęła cała polska.... JEDNOŚĆ LUDZI PRACY to
      podstawa dla tego WILKI SZACUNEK DLA GÓRNIKÓW!!!
    • Gość: RB Tesco Bielsko jest z wami! IP: *.c160.msk.pl 20.02.08, 17:07
      Tesco Bielsko jest z wami!
    • Gość: tolek Menedżerowie z Tesco, schowali głowę w piasek. IP: *.chello.pl 20.02.08, 17:12
      Zawsze tacy elokwentni, a dziś w Tychach jakby ktoś im zakneblował
      usta. Może to ochrona, której dziś jakby więcej przyszło do pracy ?
    • dzakarta Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie 20.02.08, 17:15
      Ja wam odpowiem drodzy pracownicy "Tesco" dlaczego praownicy w
      Warszawce zarabiają więcej. Otóż jest to prawo właściciela-
      kapitalisty. Jak właściciel bedzie chciał, to sprzątaczce da pensję
      10 tys. zł, a dyrektorowi supermarketu 8 tys.zł. I wam nic do tego.
      Jak wam się nie podoba - to się zwolnijcie z pracy.
      Sami chcieliście kapitalizmu - no to teraz macie!
    • Gość: SRAM NA TESCO precz z supermarketami!!! IP: *.messagelabs.net 20.02.08, 17:19
      Nie placa gnoje podatkow , ponizaja ludzi srdniowiecznymi metodami w
      21 wieku!!!! placa nic choc zarabiaja miliony , lamia duza czesc
      praw pracowniczych prze co zasadniczo dzialaja nielegalnie!!!
      Panowie politycu dostali swoje w lape , wiec nie maja nic przeciwko.
      tylko tak dalej!!!
      BRAWA DLA WSZYSTKICH ODWAZNYCH BIARACYCH UDZIAL W STRAJKACH I
      BOJKOTUJACYCH TESCO I INNE TEGO TYPU WYMIOTY!!!
    • Gość: Tara Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie IP: 62.29.248.* 20.02.08, 17:20
      kretynizm! jak się nie podobają warunki pracy, to ją zmieńcie,
      idzcie pracować gdzie indziej, albo pojedzcie do Warszawy skoro tam
      więcej płacą, zobaczymy, czy wtedy koszty utrzymania nie będą miały
      znaczenia... podpisując umowę o pracę znaliście przecież warunki
      zatrudnienia, nikt was nie zmusza, zebyscie tam pracowali za takie
      pieniadze...
      ale po co samemu coś zrobic jak mozna poprostu zadać podwyzki...
      • Gość: tom Re: Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:28
        Przecież Ci ludzie właśnie negocjują warunki umowy. Strajk jest normalną,
        powszechnie stosowaną metodą negocjacji w całym cywilizowanym świecie.

        Jak Ci nie odpowiada przenieś się do Chin albo Bangladeszu.
    • eva15 Aj, jaj, jaj. A to się Tessa Cohen zdenerwuje 20.02.08, 17:20
      Aj, jaj, jaj. A to się Tessa Cohen (stąd skrót Tesco) zdenerwuje
      jeśli jeszcze żyje, albo jej następcy, jeśli już żyje.
      • mil1231 eva15 broni putina: 20.02.08, 17:25
        www.youtube.com/watch?v=uOQhxDHwtzw
        prezydent putin broni Britney Spears:

        www.youtube.com/watch?v=gIG11dKNijs
        buahahahahahaha!!!
    • Gość: antyrescofan hej matołki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.02.08, 17:24
      Wszyscy Ci którzy czują się lepsiejsi bo "wykształceni" i ktorzy tak zupełnie
      nie rozumieją istoty tego strajku uważając iż ludzie tam pracujący sami są sobie
      winni (np. brakiem odpowiedniego wykształcenia)- rozumiem że posiadacie zerowy
      poziom empatii - jedna prosba - nie przeszkadzajcie, nie otwierajcie twarzy tam
      gdzie nie potrzeba, stulcie ogonki i grzecznie ciurkiem idzcie do waszej pracki
      za 1700 zł - i zwazcie tyle domagają sie Ci ponizani pracownicy pseudo firemki
      tesco - jesli oni sobie wywalczą tą podwyzke to i wam cos skapnie z pańskiego
      stołu- zrozumcie matołki - oni pośrednio walczą dla was - jeśli wywalczą
      podwyzke o 700 zł to i ty pacanie dostaniesz wiecej za tym swoim biureczkiem i
      tez bedziesz czuł sie lepiej - capito buraczku ? no, good boy,

      Apel konsumencki - ignoruj tesco, ignoruj tesco, omijaj tesco z daleka - dobra
      rada - dla ciebie, dla rodziny
      • Gość: Mwaruwari Re: hej matołki IP: *.autocom.pl 20.02.08, 17:32

        > Wszyscy Ci którzy czują się lepsiejsi bo "wykształceni" i ktorzy tak zupełnie
        > nie rozumieją istoty tego strajku uważając iż ludzie tam pracujący sami są sobi
        > e
        > winni (np. brakiem odpowiedniego wykształcenia)- rozumiem że posiadacie zerowy
        > poziom empatii

        Ja powiem więcej w odniesieniu do twojego postu: ci wszyscy ludzie, o których
        piszesz, doskonale sprawdziliby się jako posłuszne roboty korporacji - różnego
        rodzaju "kierownicy" "menadżerowie", tacy, dla których najważniejszą motywacją
        jest zgnoić i poniżyć innego człowieka, byle tylko samemu podnieść swój poziom
        psychicznej energii i w ten sposób samych siebie "dowartościować".

        Takich ludzi zrzucałbym z Tarpejskiej Skały.
        • mil1231 zgadzam się!dokładnie tak-to korporacyjne szczury! 20.02.08, 17:40
          sami zarabiaja 7000 zł i myslą że pana Boga za nogi złapali a to są
          grosze!
      • Gość: jan_dreptak Re: hej matołki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:33
        czy ktos trzyma pracownikow tesco pod lufa mausera, szczerze watpie,
        doroslemu czlowiekowi jak sie praca nie podoba to idzie gdzie
        indziej,
        • head-cancer Re: hej matołki 20.02.08, 17:43
          Gość portalu: jan_dreptak napisał(a):

          > czy ktos trzyma pracownikow tesco pod lufa mausera, szczerze watpie,
          > doroslemu czlowiekowi jak sie praca nie podoba to idzie gdzie
          > indziej,

          Proste i logiczne. Każdy zdrowy człowiek rodzi się z kompletem dwóch rączek, dwóch nóżek i jednej gółwki w której znajduje się standardowo około 18 miliardów szarych komórek, służących między innymi do myślenia.
          Pracownicy Tesco zdrowi fizycznie sa napewno, bo potrafią na paleciaku dzwignąc tonę cukru, sam widziałem. I standardowo 400 kilo jakiegokolwiek towaru, sam targałem. Z myśleniem jednak chyba mają problem, skoro nie potrafją znaleźć sobie lepszej pracy, a lepsza praca jest wszędzie. I wcale nie trzeba zostawać drugim Kulczykiem.
          • Gość: Mwaruwari Re: hej matołki IP: *.autocom.pl 20.02.08, 17:54
            > Proste i logiczne. Każdy zdrowy człowiek rodzi się z kompletem dwóch rączek, dw
            > óch nóżek i jednej gółwki w której znajduje się standardowo około 18 miliardów
            > szarych komórek, służących między innymi do myślenia.
            > Pracownicy Tesco zdrowi fizycznie sa napewno, bo potrafią na paleciaku dzwignąc
            > tonę cukru, sam widziałem. I standardowo 400 kilo jakiegokolwiek towaru, sam t
            > argałem. Z myśleniem jednak chyba mają problem, skoro nie potrafją znaleźć sobi
            > e lepszej pracy, a lepsza praca jest wszędzie. I wcale nie trzeba zostawać drug
            > im Kulczykiem.

            No wiec tak: prostota Twojego myślenia poraża. Czasem jest tak, że proste
            rozwiazania i odpowiedzi są genialne, a co najmniej bardzo dobre. Jednak w tym
            przypadku jest zupełnie przeciwnie - to co piszesz dowodzi ogromnej ignorancji,
            zerowej znajomości zagadnień psychicznych w całym ich bogactwie i rozciągłości.
            I jest błędnym wnioskiem wynikajacym z równie błędnych założeń...
            • head-cancer Re: hej matołki 20.02.08, 18:07
              > to co piszesz dowodzi ogromnej ignorancji,
              > zerowej znajomości zagadnień psychicznych w całym ich bogactwie i rozciągłości.

              Chrzanię bogactwo zagadnien psychicznych w całym ich bogactwie i rozciagłości kapujesz? To juz drugi post w którym bredzisz coś na temat psychologii, czyżbyś liznął tematu i chciał się pochwalić wiedzą na forum?

              Przepracowałem w jednym z tych marketów trochę czasu, i doskonale wiem co dzieje się z klasycznym pracownikiem Tesco po dłuższym czasie pracy w nim. Popada w stagnację i apatię. Ja sam tego doświadczyłem, więc wiem co pisze. Wiem również co osiągneli moi znajomi z którymi tam pracowałem. Zarabiają oboecnie bez przesady z 5 razy wiecej niż w "blaszaku". Wystarczyło jedynie że rzucili ten kierat.

              Dla mnie ten cały strajk to strzelanie sobie w kolano. Ci ludzie są już chyba do tego stopnia wyprani przez "system", że nie widzą dla siebie innej alternatywy.
              • mil1231 człowieku-społeczeństwo nie składa sie z samych 20.02.08, 18:13
                uzdolnionych jednostek- wiekszość to ludzie przeciętnie zdolni o
                niewielkich aspiracjach i nie mają wcale wiekszych ambicji niż praca
                fizyczna, ale nawet taka praca musi zapewnić byt na poziomie więcej
                niz podstawowym- jestesmy już za bogatym krajem na wyzysk.
                • head-cancer Re: człowieku-społeczeństwo nie składa sie z samy 20.02.08, 18:19
                  Fizolem można być dzisiaj za 2000 brutto, stawka na Czestochowę. Można być fizolem na 10001 sposobów. Można być fizolem na 2 etaty nawet. Z rozdawania uklotek można wyciągnąc 200 zł, a z chałupnictwa zapałczanego nawet 400 zł miesiecznie. Wystarczy chcieć zadecydować o sobie.
                  Zdrowy dorosły człowiek jesli mu się nei podoba praca i czuje się oszukiwany zwalnia sie i szuka lepszej pracy. Ma w dodatku możliwość doszkalania się, co na chwile obecną jest wręcz obowiązkiem.

                  Jestem w stanie zorzumieć pracowników Tesco, którzy mają na głowie rodziny. Nie jestem w stanie zrozumieć jednak młodych, którzy tam je..a za śmieszny grosz. Kropka.
                  • mil1231 Ale ja sie generalnie z Toba zgadzam! 20.02.08, 18:30
                    Też uważam że wielu cierpi na brak ambicji i przez własną głupotę-
                    obawiam sie jednak, że nie każdy jest w stanie wziąć swoj los we
                    własnbe ręce - tacy ludzie są wszędzie i powinni tez mieć możliwość
                    ZAROBIENIA (nie pobieranie zasiłku) godziwych pieniędzy. Minimalna
                    pensja nie powinna byc niższa niż 1500 zł netto
                  • Gość: Mwaruwari Re: człowieku-społeczeństwo nie składa sie z samy IP: *.autocom.pl 20.02.08, 18:33
                    > Fizolem można być dzisiaj za 2000 brutto, stawka na Czestochowę. Można być fizo
                    > lem na 10001 sposobów. Można być fizolem na 2 etaty nawet. Z rozdawania uklotek
                    > można wyciągnąc 200 zł, a z chałupnictwa zapałczanego nawet 400 zł miesiecznie

                    Poważnie? powiesz to w oczy kobiecie ok. 50tki, która być może ma nadwagę,
                    depresję, problemy z kręgosłupem? Tak z miejsca wymienione potencjalne problemy
                    przyszły mi do głowy. Zapewne ta lista jest dużo większa. Nie twierdzę, że te
                    Panie są chore, cierpiące i słabe, ale założę się, że większość z nich ma
                    problemy ze zdrowiem.

                    400 zł z chałupnictwa? OK, tylko jakim nakładem czasu i pracy. To po pierwsze.
                    Po drugie - wszystkie oferty chałupnictwa jakie znam, były większym, lub
                    mniejszym oszustwem. Nie przeczę, że są też uczciwe,ale sam oceń, czy jest
                    takich mniejszość czy wiekszość.

                    >Ma w dodatku możliwość doszkalania się, co na
                    > chwile obecną jest wręcz obowiązkiem.

                    Poczekajmy aż będziesz miał te 50 lat. Zdasz wtedy raport z tego, jak się w tym
                    wieku doszkalasz. Dla mnie już teraz jego wynik jest raczej oczywisty :).

                    > Jestem w stanie zorzumieć pracowników Tesco, którzy mają na głowie rodziny.

                    I właśnie o nich - bo oni w większości zapewne strajkują - tu piszemy. Ale to
                    już niemały promyczek w tunelu, że jesteś w stanie ich zrozumieć.
                    • mulla_komar Re: człowieku-społeczeństwo nie składa sie z samy 20.02.08, 19:59
                      > Poważnie? powiesz to w oczy kobiecie ok. 50tki, która być może ma nadwagę,
                      > depresję, problemy z kręgosłupem? Tak z miejsca wymienione potencjalne problemy
                      > przyszły mi do głowy. Zapewne ta lista jest dużo większa. Nie twierdzę, że te
                      > Panie są chore, cierpiące i słabe, ale założę się, że większość z nich ma
                      > problemy ze zdrowiem.

                      Oczywiscie! Bo wszystkie kasjerki to kobiety po piedziesiatce, z cukrzyca,
                      nadwaga, pietnasciorgiem dzieci i mezem pijakiem. Mozemy tworzyc rozne
                      historyjki, ale co to ma wspolnego z rzeczywistoscia?


                      > 400 zł z chałupnictwa? OK, tylko jakim nakładem czasu i pracy. To po pierwsze.
                      > Po drugie - wszystkie oferty chałupnictwa jakie znam, były większym, lub
                      > mniejszym oszustwem. Nie przeczę, że są też uczciwe,ale sam oceń, czy jest
                      > takich mniejszość czy wiekszość.


                      Zapewne zalezy od chalupnictwa. Nie zmienia to faktu ze pracowac fizycznie mozna
                      na 1001 sposobow a praca nie jest przymusowa.


                      > Poczekajmy aż będziesz miał te 50 lat. Zdasz wtedy raport z tego, jak się w tym
                      > wieku doszkalasz. Dla mnie już teraz jego wynik jest raczej oczywisty :).


                      Ja w wieku 50 lat mam zamiar byc juz na emeryturze i oddawac sie przyjemnosciom.
                      Wiek zreszta nie ma nic do rzeczy. Ty zakladasz ze kazda kasjerka to kobieta po
                      piedziesiatce poruszajaca sie na wozku i z piedziesiorgiem glodnych dzieci na
                      utrzymaniu. Zostaw ty ta kobiete w spokoju. Co robila przez 30 lat przed
                      osiagnieciem 50-tki?

                    • Gość: head-cancer Re: człowieku-społeczeństwo nie składa sie z samy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:46
                      Mwaruwari tutaj dopisze tylko, że nie masz kompletnie nic wartościowego do napisania w omawianej sprawie. Jesteś oderwany od rzeczywistości.

                      "Poważnie? powiesz to w oczy kobiecie ok. 50tki, która być może ma nadwagę, depresję, problemy z kręgosłupem?"

                      Ty faktycznie uwielbiasz ta psychologię co?:)
              • Gość: Mwaruwari Re: hej matołki IP: *.autocom.pl 20.02.08, 18:27
                > Chrzanię bogactwo zagadnien psychicznych w całym ich bogactwie i rozciagłości k
                > apujesz?

                Tak, kapuję. I własnie dlatego, że je chrzanisz, nie masz pojęcia jak ogromnie
                trafiasz w swoich postach kulą w płot. Wspominasz swoich znajomych, którzy
                rzucili ten kierat i pracują teraz za 5 x więcej. Gdybym szedł Twoim tokiem
                rozumowania, to wyśmiałbym Twoich znajomych pisząc, że pracują za 5x wiecej,
                choć mogliby pracować za 15 razy więcej, albo mieć swoje firmy i zarabiać więcej
                30 razy. Tylko, że nie mam zamiaru tego robić. Wiesz dlaczego? Bo obce mi jest
                prymitywne, jednotorowe myslenie. Bo wiem, jak różnią się od siebie ludzie. W
                każdym z aspektów życia. W odwadze do podejmowania decyzji, gdzie jedni pójdą va
                banque, natomiast drudzy nie zdecydują się na żadną zmianę, bo nie są w stanie.
                Nie są w stanie, bo wydaje im się, że są za starzy, że nie potrafią, że nie są
                tej zmiany warci, że nie potrafią dostrzec jej pozytywnych konsekwencji, że
                czują lęk przed zburzeniem dotychczasowego status quo ich życia. Nawet jeśli to
                status quo jest beznadziejne z Twojego punktu widzenia, dla nich może być
                arcybezpiecznym. Jedynym bezpiecznym jakie znają. Dlatego też wątpię byś
                zrozumiał co piszę, bo poruszasz się tylko i wyłącznie w świecie ludzkich
                zachowań jakie dostrzegasz i tylko dostrzegasz, bo za grosz nie zdajesz sobie
                sprawy z tego jak wiele motywów - najcześciej niemożliwych do przezwyciężenia
                dla takiego człowieka - może być tych zachowań (albo ich braku) przyczyną.

                • Gość: Mwaruwari Nikt nie twierdzi IP: *.autocom.pl 20.02.08, 18:40
                  że ci ludzie mają zarabiać kokosy. Założę się, że gdyby dostali te 1500 zł na
                  ręke, zapomnieliby o jakimkolwiek strajku. tak się bowiem składa, że wśród
                  zwykłych, prostych ludzi jest znacznie mniej cwaniaków i krętaczy dbających o
                  swoją własną d**ę, niż wśród tych co nad nimi stoją, a którzy często biorę
                  wspomniane przez kolegę "5 x więcej" po prostu za nic...
                • Gość: puch4cz Re: hej matołki IP: *.dslextreme.com 20.02.08, 21:22
                  Wszystko pięknie, tylko jak to się ma do strajkujących? Nie wszyscy strajkowali.
                  Zapewnie nie strajkowali ci, którzy nie mieli odwagi czy coś takiego. Ale tamta
                  hołota czuje się bezkarna i może sobie strajkować, czyż nie tak?
                • Gość: head-cancer Re: hej matołki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:33
                  > Tak, kapuję. I własnie dlatego, że je chrzanisz, nie masz pojęcia jak ogromnie trafiasz w swoich postach kulą w płot.


                  Odnoszę wrażenie, że ten cały słupek tekstu napisałeś dla samego faktu napisania go, bo treśc zamieszczoną w nim można streścić do kilku wyrażeń z moich poprzednich postów w tym temacie. Pisałem o stagnacji, pisałem o apatii, o braku checi do działania też wspomniałem.
                  Różnica pomiędzy nami polega na tym, że Ty twierdzisz iż nie wszyscy mają odwagę do decydowania o sobie, za to ja wierdzę, że to właśnie ta praca owej odwagi ludzi pozbawia.
                  Oczywiście Ty wiesz lepiej jak jest naprawde, bo przeczytałeś to w "książce do psychologii"(też zakuwałem sporo psychologii, wynikało to z mojego kierunku studiów) i wiesz co nieco o pracownikach marketów bo robisz w nich pewnie zakupy. Ja zakupów w nich nie robilem, ale za to pracowałem dość długo jako pracownik najniższego szczebla w drugim co do wielkości Tesco - Częstochowskim. I znam temat, środowisko, ludzi i ich mentalność o wiele lepiej niż Ty, gwarantuję Ci to.

                  >Wspominasz swoich znajomych, którzy rzucili ten kierat i pracują teraz za 5 x więcej. Gdybym szedł Twoim tokiem rozumowania, to wyśmiałbym Twoich znajomych pisząc, że pracują za 5x wiecej,choć mogliby pracować za 15 razy więcej, albo mieć swoje firmy i zarabiać więcej 30 razy.

                  Trudny jesteś w odbiorze, masz tendencje do komplikowania spraw. Mam jeszcze chwilę więc rozwinę przykład, który podałem poprzednio.

                  Mój dobry znajomy pracował w Tesco na dziale rybnym na 3/4 etatu, miał tam może 600 zł i zatrucie chlorem na koncie. Starał się mocno o przeniesienie na stanowisko informatyka sklepowego. Ciepła posadka za 800 zł. Niestety z powodu braku chętnych na dział rybny musiał na nim pozostać i ciepła posadka przeleciała mu obok nosa. Facet wpienił się wtedy i zwyczajnie zwolnił za porozumieniem stron w tempie ekspresowym. Po roku od zwolnienia zarabia 4 tysiące na rękę jako przedstawiciel w dobrej firmie farmaceutycznej plus firmowa corolla. I to nie jest odosobniony przypadek.

                  Rozumiesz? Tutaj chodzi o prosty przykład, o nic wiecej. Chcę żebyś zrozumiał, że zwalniając się z marketu możesz tylko zyskać. Możesz też siedzieć w tym markecie i strajkowac o podwyżkę. Możesz, w końcu jesteś wolny. A osobiste lęki i życiowe rozterki miewa każdy, nikt nie powiedział że będzie lekko. Czasy PRLu mamy za sobą, dla niektórych niestety, dla mnie na szczęście.
                  I nie rób prosze z Tesco firmy zatrudniajacej geriatryczne jednostki, bo średnia wiekowa w takich sklepach waha się pomiędzy 20 - 35 rokiem życia. Pracownicy muszą być sprawni fizycznie, obrotni i inteligentni na tyle by być kuszonymi szansą awansu na stanowisko kierownika czyli kapo. Zakres obowiązków jest wbrew pozorom całkiem spory i wymaga od pracowników znajomości sporej ilości procedur. Z tłokami więc do czynienia nie mamy, a pracę fizyczną się poprostu wykonuje gdyż stanowi ona trzon zajęć.

                  Stare dziadki i kobiety z cukrzycą nic tam nie zdziałają. Do towarowania się nie nadadzą, a jako kasjerki moga pracować w 10000 innych miejsc za lepsze pieniądze.

                  Wiesz jak ochrona i kierownictwo traktuje takiego kasjera? Wiesz jak sie do niego zwraca? Mozesz się tylko domyśleć jak.

                  Dlatego też siedzenie w takim markecie jest wg mnie przejawem zwyczajniej stagnacji, a stagnacja to swoista tescowa choroba zawodowa.

                  >Dlatego też wątpię byś zrozumiał co piszę(...)

                  Zdziwiłbyś się gdybyś wiedział ile jestem w stanie zrozumiec.



            • Gość: puch4cz Re: hej matołki IP: *.dslextreme.com 20.02.08, 21:19
              Co to za bełkot? Jak mnie praca czy płaca nie odpowiada to mam strajkować żeby
              dostać więcej? Ty chyba chory jesteś, kolego. Jest do jasnej ciasnej upragniony
              przez Polskę kapitalizm i wolność wyboru. Pracodawca NIE MA obowiązku dawać tych
              podwyżek, a ci ludzie po prostu przysparzają strat. Jak się nie podoba, szukasz
              innej pracy i nie pitol mi tutaj o psychologii.
              • Gość: zenek blacha Re: hej matołki IP: 212.160.172.* 20.02.08, 21:45
                Najpierw powinieneś isć i negocjowac, potem możesz sobie strajkować.
              • kampai Re: hej matołki 21.02.08, 10:55
                Można tez na to spojrzeć tak, że to zarząd Tesco przysparza firmie strat, bo
                doprowadzili do sporu z pracownikami. Potraktuj człowieka jak maszynę. Maszyny
                możesz nie oliwić, by zaoszczędzić na kosztach. Ale w pewnym momencie maszyna
                stanie. Ci strajkujący, to taka kiepsko oliwiona maszyna, która na parę godzin
                stanęła. Biorąc pod uwagę obroty Tesco, podwyżki dla pracowników nie stanowiły
                by problemu. Można wszak zaoszczędzić na human resources managerach,
                specjalistach ds. marketingu i całej tej zapewne przerośniętej czapie
                administracyjnej każdej wielkiej korporacji. Przypuszczam, że na każdym można
                zaoszczędzić po ładnych kilka tysięcy miesięcznie. A pracownicy chcą zaledwie
                kilkaset. Prawda jest prosta, każdy wielki sklep kiedys będzie miał problem z
                pracownikami. Istotą gospodarki wolnej i kapitalistycznej jest oparcie jej na
                milionach drobnych powiedzmy sklepików. W takich nie ma strajków. Tendencja
                obecnie niestety jest odwrotna. Gospodarkę monopolizują wielkie sieci i
                korporacje, które paradoksalnie są wylęgarnią typowo socjalistycznych i
                antykonkurencyjnych zachowań. Stąd gadanie "nie podoba się, zmien robotę" można
                wsadzić między bajki. Na rynku nie ma inne roboty, bo rynek zdominowany jest
                przez firmy podobne do Tesco, które monopolizuje kanały dystrybucji i niszczy
                lokalne małe biznesy. Władze miast nie zdają sobie sprawy z problemu, jaki
                tworzą, wyrażając zgodę na budowę u siebie wielkiego sklepu. Jestem przekonany,
                że są podkupywane. U mnie w mieście jeszcze przetrwało kilkanaście małych
                sklepów, mimo iż obskurne niestety Tesco jest obok. Te małe sklepy nie strajkują
                i obsługa jest w nich miła. Natomiast "dziwne", że strajki dotyczą właśnie tych
                wielkich. Obsługa w nich chce strajkować, bywa opryskliwa a klienci są wściekli
                na kolejki. Bo klienci to tępa masa, głupia do imentu!!! Tym klientom nawet do
                ich pustego łba nie przychodzi, że tak wielkie sklepy u zarania powstania
                obliczone były dla hurtowników (milionów małych sklepikarzy) a nie detalistów.
                Tępy klient Tesco nie pomyśli, że szybciej zrobi świąteczne zakupy w sklepiku
                osiedlowym, gdzie sprzedawca się uśmiechnie i spyta o dzieci, które zna. Woli
                stać w gigantycznych kolejkach w Tesco z koszem pełnym niepotrzebnych rzeczy, bo
                z promocji, gdzie jest obsługiwany po godzinie stania przez zupełnie
                zobojętniałą kasjerkę. Skutki tej konsumpcji widzę potem w rowach miejskich,
                które zapełniają sie śmieciami.

                Jest jeszcze jedna podstawowa prawda: człowiek, zanim stanie się klientem, musi
                być pracownikiem. Dla każdego dostawcy usług ważne jest, by klient miał
                pieniądze. Jeśli zwycięża tendencja do monopolizowania gospodarki przez
                korporacje i pracy za grosze, komu te laptopy, plazmy i samochody...
    • head-cancer Pracownicy Tesco nie mają ikry 20.02.08, 17:32
      Pracownicy Tesco nie mają ikry, taka jest prawda. I prosze mi tutaj nie wyskakiwać z farmazonami w stylu "to my budowaliśmy ten sklep" bo jeszcze ba rdziej się ośmieszycie.

      Pracowałem w tym kieracie przez 1.5 roku by opłacić studia zaoczne. (Miałem tam być tylko 3 miesiace, tak sobie obiecywałem.) I mogę szczerze napisać, że jedyną dobrą chwilą była ta gdy w końcu mogłem wyjść do domu po zmianie. Ile zarabiałem? To żadna tajemnica. Pół etatu 350 - 450 zł z hakiem. Co miesiac musiałem przepisytwać grafik.

      Nie rozumiem jak można w tym kieracie pracowac 6 lat jak niektórzy. Ja tam nawet na zakupy nie zaglądam od kiedy się zwolniłem, bo rzygać mi się chce gdy widze te paskudne wszechobecne zestawienie kolorystyczne.

      W imię czego Wy tam siedzicie? Życie wam ucieka ludzie, zdrowie sobie niszczycie, dla czego, dla 400 - 800 złotych? W imie czego? Miłości do tych blaszanych molochów? Nie wierzę.

      Nie macie jaj poprostu, osiedliście, popadliście w marazm. Jesteście tchórzami bojącymi się decydować o własnym życiu. Tchórzami, bo jak inaczej można nazwać młodych, zdrowych i często błyskotliwych luidzi pracujących za grosze? Szkoda mi was.

      • Gość: Mwaruwari Re: Pracownicy Tesco nie mają ikry IP: *.autocom.pl 20.02.08, 17:39
        > W imię czego Wy tam siedzicie?

        Już Ci odpowiadam: "w imię" niezwykle skomplikowanych zależności osobowościowych
        (w skrócie i na tą potrzebę pobieżnie nazwę je negatywnymi) nazwę je
        wykształconych najczęściej pod wpływem rodziców i środowiska domowego.

        Tyle od strony psychologicznej, od nauki, którą 99.9% społeczeństwa błednie
        kojarzy z terapią, zaburzeniami i "leczeniem psycholi"
    • Gość: waszka Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie IP: *.stansat.pl 20.02.08, 17:35
      jestem pracownikiem Tesco już 8 lat.pracuje w Warszawie.nie dość ze
      mało płacą to jeszcze u mnie w markecie w modzie jest mobing
      stosowany przez 63 letnią dyrektorke.wymiotować sie chce.jestem za i
      u nas bede namawiała do postawienia sie .kiedyś to była inna firma
      teraz zeszła na psy.
    • seilor1 Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie 20.02.08, 17:36
      W końcu może uda się im wywalczyć lepsze zarobki w Tesco życzę
      wszystkim pracownikom tego. Sam byłem przez wiele lat członkiem
      SOLIDARNOŚCI przy SP-NI która już nie istnieje w Warszawie
    • jola_z_dywit_2006a Wyslac chlopakow z S to zrobia porzadek 20.02.08, 17:36
      To kryminal wymuszac podwyszki i strajkowac.
      PRL skonczyl sie 20 lat temu, dosc warcholstwa
    • jan_sobczak1 Chołocie się w du..ach poprzewracało 20.02.08, 17:44
      Lewacka dzicz nic więcej
      • proofreader Hołota nawet podpisuje się wbrew ortografii, za to 20.02.08, 21:04
        obrzuca inwektywami nie znanych sobie ludzi, upominających się o
        swoje prawa.
    • Gość: jado Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie IP: *.stella.net.pl 20.02.08, 17:50
      Stalowa Wola jest z wami!!! Koniec z wyzyskiem.
    • Gość: j13 Durni związkowcy!!! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.08, 17:53
      Jeżeli im -strajkującym tak źle to nie muszą w TESCO pracować.NIECH
      ICH ZWOLNIĄ Z PRACY BO NIE MUSZĄ TAM PRACOWAĆ.To jest CHOROBA
      ZAKOMPLEKSIAŁYCH POLAKÓW.Ale tutaj jest pracodawca prywatny i życzę
      tym nierobom strajkującym by wylecieli na zbity łeb.
      • Gość: gość Re: Durni związkowcy!!! IP: *.pl 20.02.08, 18:06
        zgadzam się w 100% nikt nikogo do tej pracy nie zmusza a strajkują lenie którym
        się robić nie chce, a z drugiej strony są za głupi żeby znaleźć lepszą pracę
        • Gość: waszka Re: Durni związkowcy!!! IP: *.stansat.pl 20.02.08, 18:09
          w tesco nie ma związków.a ktoś kto pisze takie bzdury powinien
          siegłęboko zastanowić.sory ale szkoda mi ciebie
    • abhaod BRAWO ! 20.02.08, 18:12

    • Gość: KLIENT @@@@ zwolnic przedstawicieli Tesco !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.centertel.pl 20.02.08, 18:20
      Zwolnic przedstawicieli Tesco lub niech dostaja pensje rzedu 700 zl
      netto.... co Wy na to?
    • dariokogut Tychy: pierwszy w Polsce strajk w hipermarkecie 20.02.08, 18:24
      Brawo za odwage za wami pojda nastepne markety o swoje trzeba sie
      upominac
    • Gość: Dota3425 Tesco zacznij powaznie traktowac pracownikow IP: *.centertel.pl 20.02.08, 18:31
      Oj, cos nawalil public relation Tesco, "Dla Ciebie dla Rodziny" a
      dla pracownika..... pensja glodowa. Czas skonczyc z pozorami....
      Zacznijcie normalnie, uczciwie placic!!!!!!!!!!!
    • Gość: WelcomeToHell Ciekawe kiedy tesco.pl będzie mieć asortyment jak IP: *.era.pl 20.02.08, 18:38
      ... TESCO UK.

      To że Polska jest w ogonie świata ze wszystkim nie oznacza że musimy być skazani
      na nudny zestaw 1001 produktów !
      To jest żenada gdy się wejdzie do polskiego TESCO po wizycie w Anglii.

      Kiedy zasr, zadowolony z siebie management TESCO weźmie się do roboty i
      sprowadzi kilka TIRów towarów do naszych sklepów - wszak od lat jesteśmy w UE i
      nie ma cła !
      • Gość: Aga Re: Ciekawe kiedy tesco.pl będzie mieć asortyment IP: *.compnet.pl 20.02.08, 18:44
        To prawda, ale w Tesco w Poznaniu jest spory asortyment mimo wszytsko, jednak
        nalezy pamietac ile pracy włozyli pracownicy w wyłozenie tego towaru i za jakie
        smieszne pieniądze...
    • Gość: kasjerka brawo strajkujący w tesco Tychy! jutro inni idą w IP: *.ostnet.pl 20.02.08, 18:46
      wasze ślady-koniec z wyzyskiem!czas podnieść głowy!
      • Gość: gość Re: brawo strajkujący w tesco Tychy! jutro inni i IP: *.pl 20.02.08, 18:50
        lepiej do roboty się weź leniu, najlepiej to kokosy zarabiać za opierniczanie
        się to dewiza leniwych kasjerek
      • Gość: vft Brawo IP: 80.48.118.* 20.02.08, 18:52

        tylko poprzez strajki dostaniemy nasze rajtuski!!!!!!!
      • Gość: Mwaruwari Sprawa jest banalnie prosta IP: *.autocom.pl 20.02.08, 18:52
        Należy sprawić, by ludzie ci zarabiali takie adekwatne pieniądze , jak ich
        odpowiednicy w UK. takie, żeby starczyło im z powodzeniem na podstawowe
        potrzeby, żeby mogli iść raz w miesiącu na porządne zakupu, raz w roku pojechać
        na wycieczkę. Owszem, niektórzy z nich wydadzą to na piwo w knajpach, ale to już
        inna sprawa. Ja jestem pewien, że kiedy takie pieniądze mieć będą, nie będą
        wcale chcieć więcej. Każdy chce godnego życia, a takie pieniądze, o których
        mówię, takie godne życie dają. Nie każdy ma aspiracje i Ci ludzie ich nie mają.
        Ale to już ich prywatna sprawa :).
        • Gość: przyzwoitosc Re: Sprawa jest banalnie prosta IP: 83.168.106.* 20.02.08, 20:28
          A mnie uderza jedno... Jak czują się tacy kasjerzy zarabiający 800 pln
          miesięcznie gdy paręnaście razy dziennie kasują klientów, którzy na jednorazowe
          zakupy wydają 3/4 ich pensji a parędziesiąt razy dziennie ktoś robi zakupy za
          połowę ich pensji... to mnie oburza.
    • Gość: Olof Palme Zastrugać pale dla managerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:50
      Nareszcie coś drgnęło!
      To oburzające że ludzie ciężko pracują za 800zł podczas gdy kadra
      zarządzająca w tej samej firmie 10000! Poprzez nierówności płacowe
      narastają napięcia społeczne które to skumulowane prowadzą do
      rewolucji...Jestem pewnien w najbliższych 10-20latach nastąpi
      wielkie tąpniecie,byc może rewolucja spowodowana własnie napięciami
      na tle narastającego rozwarstwienia spolecznego.
      Ci którzy teraz nazywają ich nierobami jako pierwsi powinni skończyć
      na palu męczarni!!!
      • Gość: gość Re: Zastrugać pale dla managerów! IP: *.pl 20.02.08, 18:55
        nie porównuj kierowników -ludzi lepiej wykształconych i doświadczonych do osób z
        zasadniczym lub niepełnym podstawowym którzy często nie znają wszystkich liter i
        nie potrafią liczyć do 10,
        • Gość: Mwaruwari Re: Zastrugać pale dla managerów! IP: *.autocom.pl 20.02.08, 19:00
          > nie porównuj kierowników -ludzi lepiej wykształconych i doświadczonych do osób
          > z
          > zasadniczym lub niepełnym podstawowym którzy często nie znają wszystkich liter
          > i
          > nie potrafią liczyć do 10,

          Ja, człowiek wykształcony, z którym możesz porozmawiać o całym wachlarzu rzeczy,
          postaci, zjawisk i miejsc, począwszy os wodospadów Iguazu, przez system
          parlamentarny Niemiec, przez historię piłki nożnej, malarstwo Paula Klee,
          wysokiej klasy sprzęt hi-fi, geografię i historię świata, aż do konstrukcji
          samochodowego silnika, czy świata muzyki rockowej, wolę często tych, którzy
          pracują za 800 zł, niż tych, którzy są kierownikami. nie generalizuję, ale wolę
          takie podejście niż bezrefleksyjne dzielenie na tych "co maja 800 PLN" i na
          tych, co "są wykształconymi kierownikami". I tyle
        • Gość: waszka Re: Zastrugać pale dla managerów! IP: *.stansat.pl 20.02.08, 19:06
          zaręczam jestem kadrą kierowniczą kadrą i nie zarabiam
          kokosów .kierownik stoiska to teraz jest jeszcze gorsza funkcja niż
          pracownik.my nie wychodzimy po 8 godz a po 12-13.to nie to co było 6
          lat temu.
        • Gość: zenek blacha Re: Zastrugać pale dla managerów! IP: 212.160.172.* 20.02.08, 21:56
          Ee kierownik darmozjad. Nierób.
          • Gość: maxiuxxl Re: Zastrugać pale dla managerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:51
            Ci jak to mówią że menagerowie mają źle SĄ W WIELKIM BŁĘDZIE!!
            wy szaracy(z całym szacunkiem mówię bo sam nim byłem) wiecie ile menager ma na głowie?? nie zdajecie sobie sprawy!! ja po 1,5 roku stałem sie liderem w Carrefour'że i zrezygnowałem, także nie czepiajcie sie kierownikow bo oni szczerze nie mają nic do gadania odn płac-wszystko jest ustalone odgórnie, niestety..... i to na górze najwięcej trzepią kasę!!! ja na stanowisku lidera dostawałem 840 zł na ręke, parodia!!!! stanowiko kierownicze, nie ma sie co dziwić kierownikom, faktycznie mają przeje***ne, niech się nie jeden zwykły pracowinik przekona..... doceniam oczywiście pracę tych na najniższym szczeblu, doceniam bo sam jak pisałem wcześniej sam tyle harowałem, naprawdę, i może się ktoś ze mną nie zgadzać ale faktycznie od kierowników (menagerów) nasze płace szczerze nie zależą(przynajmniej w marketach,hipermarketach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja