Biuro nieruchomosci w Kat - jakie wybrac?

IP: *.a-inter.net 28.08.03, 11:51
mam zamiar kupic mieszkanie w Kat. i zastanawiam sie nad posrednictwem
agencji (wiekszosc ofert sprzedazy lezy niestety w agencjach)

stad prosba. prosze wszystkich ktorzy maja doswiadczenie z katowickimi
agencjami o wpisywanie swoich uwag, pozytywow badz negatywow

z goory wielkie dzieki

    • naphta Re: Biuro nieruchomosci w Kat - jakie wybrac? 28.08.03, 12:40
      W wyborze biura to Ci za bardzo nie pomogę, ale podzielę się wrażeniami. Trzy
      lata temu kupowałem mieszkanie. Szukałem kawalerki w pobliżu centrum i niezbyt
      zdewastowanej. Odwiedziłem chyba wszystkie agencje (no przesada, ale ze 20 to
      na pewno). W każdej zostawiłem swój numer komórkowy. Zgadnij ile miałem
      telefonów? Przez jakieś dwa miesiące - dwa (ale jedno mieszkanie było w ruinie,
      więc zupełnie mi nie pasowało, a w drugim przypadku gość z agencji nie potrafił
      mnie do mieszkania zaprowadzić :-). Na szczęście byłem w takiej sytuacji, że
      nie zależało mi na czasie. I dopiero jak mi zaczęło zależeć, sam wziąłem się za
      szukanie (czytanie ogłoszeń na słupach, w gazetach, itd). Dzwoniłem też do
      agencji. I w końcu jedna z nich oddzwoniła z propozycją. Potem okazało się, że
      pomyłkowo, bo panienka pomyliła moje nazwisko z innym klientem.
      Nie wiem, czy to generalna zasada w przypadku agencji, czy może dotyczy tylko
      małych mieszkań, które sa bardzo 'chodliwe', czy też ja po prostu miałem pecha.
      W każdym razie moja rada jest taka, jeśli chcesz kupić mieszkanie - nie czekaj
      aż agencja Ci coś znajdzie. Sam dzwoń pod numery w ogłoszeniach (w większości
      to będą numery agencji, ale od razu będziesz się mógł umówić na oglądanie). No
      i życzę powodzenia.
      • Gość: Yog A miales podpisane umowy z agencjami? IP: *.a-inter.net 28.08.03, 12:48
        tymi w ktorych zostawiles numer telefonu komorkowego?
        jezeli nie, to sie nie dziwie. ja tez dwa razy dzwonilem do jednej agencji,
        facet mowil ze oddzwoni i nieoddzwanial
        anegdota: za drugim razem twierdzil ze mial "rewolucje zoladkowe" :D

        kilka dni pozniej wstapilem do agencji i zaraz podpisalem umowe na mieszkanko i
        kazalem sobie dzwonic z umowieniem mnie jeszcze na ten sam dzien. pomoglo!
        chociaz nadal mieszkania jeszcze nie kupilem
        ja szukam 2-pokojowego, tez w okolicach cntrum

        mozesz powiedziec na ktorym ze slupow znalazles ta swoja kawalerke? chce
        wiedziec odkad zaczac szukac

        pozdrawiam

        • naphta Re: A miales podpisane umowy z agencjami? 28.08.03, 15:57
          Gość portalu: Yog napisał(a):

          > tymi w ktorych zostawiles numer telefonu komorkowego?
          > jezeli nie, to sie nie dziwie.
          Nie. Nie podpisywałem umów, bo nie mieli mi nic do pokazania. Już nie pamiętam
          dokładnie, ale chyba tak się umawiałem z nimi, że jak coś będą mieli, to
          zadzwonią, ja przyjdę podpiszemy umowę i wtedy mi pokaża mieszkanie.


          > mozesz powiedziec na ktorym ze slupow znalazles ta swoja kawalerke? chce
          > wiedziec odkad zaczac szukac
          Kawalerkę to znalazłem w końcu nie na słupie tylko z pomyłkowego telefonu z
          agencji. Ale polecam przystanki autobusowe i klatki schodowe :-)
          • Gość: Yog dzieki, ide szykowac buty na piesze wedrowki :D IP: *.a-inter.net 28.08.03, 17:51
    • Gość: Yog co z wami? nie kupowaliscie nic z agencji? IP: *.a-inter.net 28.08.03, 15:46
      • Gość: agentos Re: co z wami? nie kupowaliscie nic z agencji? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 17:50
        Ja nadal kupuję. I co Ci mogę poradzić to bierz w tym aktywny
        udział: "Obywatelu zrób sobie dobrze sam".
    • Gość: ktos nic nie ma w tzm poscie IP: *.a-inter.net 29.08.03, 09:32
Pełna wersja