Nieczyste sumienia

IP: *.ingbank.pl 10.03.08, 11:40
I tak należy o tej sprawie pisać. Zawalili wszyscy, środowisko - bo
takie zachowanie jest powszechne, Uniwersytet Medyczny - bo jak tu
wziąć odpowiedzialność, dziennikarze - bo utwierdzali w przekonaniu
o wyjątkowości. A teraz Pani Watoła robi katalog zdarzeń, kontroli,
które do niczego niedoprowadziły. Nie piętnując nałogu, nie
wyciągając konsekwencji - teraz Uniwersytet Medyczny doprowadzi do
upadku Kliniki. A potem spokojnie pójdą do domu z przekonaniem, że
uczyniono wszystko co było możliwe.
Pogratulować dobrego samopoczucia.
    • Gość: autochton brawo p.Michale za celny artykuł! Media zawaliły IP: *.katowice.pl 10.03.08, 14:13
      ale nie tylko sprawę Bardzo Znanej Lekarki.
      Mieszanie się mediów do polityki i zapominanie o służebnej ich roli względem
      czytelnika napawa mnie wstrętem i obrzydzeniem. Za kilka lat znowu Pan napisze
      gdzie byliśmy jak cudotwórca XXX Irlandię obiecywał a Polska była przez
      aferzystów rozkradana.
      • cirano Re: brawo p.Michale za celny artykuł! Media zawal 11.03.08, 08:47
        Artykuł celny, ale obwiniać za istnienie i wyczyny BZL nie można nikogo
        Taki to był czas...
        • Gość: Sąsiad Bbrawo p.Michale - podsuwam następny temat! IP: *.chello.pl 11.03.08, 09:31
          Z uwagą przeczytałem Panie Michale rozważania na temat dośc dziwnych
          zachowań czwartej wladzy w związku ze sprawą slynnej pani profesor!
          bardzo celnie ujął Pan pewne sprawy a wlasciwie slepote pańskiego
          środowiska na to, o czy prawie wszyscy mówia, o czym wiedza, co
          bardzo bulwersuje ludzi.
          I jak zauważył ktoś przede mna w tym wątku, takich spraw wokół jest
          bardzo dużo. I ponieważ Pan tak ładnie to nam wyłuszsczył, ponieważ
          jest Pan świadom tego mechanizmu i chyba nie chciałby Pan napisać
          podobnych rzeczy za jakiś czas, podasuwam Panu dość ostatnio głośny
          temat, dotyczacy tysięcy osób na Śląsku.
          A chodzi o spółdzielczość mieszkaniową a wlaściwie dwie
          spoldzielnie: Piast i Paderewskiego!
          Też mamy "świetnych" od lat prezesów wychwalanych w mediach,
          hołubionych przez najwyższe władze województwa itp a z drugiej
          strony tysiące oszukiwanych i udręczonych ludzi, którzy
          bezskutecznie powiadamiają wszystkie możliwe instytucje łacznie z
          prokuraturami, piszą pozwy do sądów, powiadamiają media i
          praktycznie spotyka się to z powszechnym milczeniem.
          Ma Pan znakomitą wręcz teraz okazję do pokazania nam wszystkim, że
          rzeczywiście chce Pan zerwać z dotychczasowa naganną i obłudną
          tradycją przedstawicieli Pańskiego środowiska! Proszę nie czekać, aż
          uczyni to ktoś inny!
          Niech Pan udowodni prawdziwość swoich słów konkretnie a nie tylko
          deklaracjami. Bo tego mamy już dość!
        • Gość: ;-) Re: brawo p.Michale za celny artykuł! Media zawal IP: *.smsnet.pl 11.03.08, 13:00
          cirano napisał:

          > Artykuł celny, ale obwiniać za istnienie i wyczyny BZL nie można nikogo
          > Taki to był czas...

          Gruba kreska na rodzinę genseka PZPR nie ma z tym nic wspólnego, należy
          odróżniać życie prywatne od zawodowego i o ile etos jednego i drugiego się nie
          kłócą, jest w porządku. Popijanie w pracy to najmniejszy z możliwych grzeszków o
          korzeniach poprzedniej systemu, co pani G. udowodniła. Tajemnicą poliszynela
          jest to, że lekarze piją i lepkie rąsie mają, ale umiaru trza znać trochę:)
          • cirano Re: brawo p.Michale za celny artykuł! Media zawal 12.03.08, 09:36
            Gość portalu: ;-) napisał(a):


            > Gruba kreska na rodzinę genseka PZPR nie ma z tym nic wspólnego, należy
            > odróżniać życie prywatne od zawodowego i o ile etos jednego i drugiego się nie
            > kłócą, jest w porządku. Popijanie w pracy to najmniejszy z możliwych grzeszków
            > o
            > korzeniach poprzedniej systemu, co pani G. udowodniła. Tajemnicą poliszynela
            > jest to, że lekarze piją i lepkie rąsie mają, ale umiaru trza znać trochę:)

            Wiemy, pamiętamy. Etos zawodowy takiego np. lekarza za panowania czerwonych
            baronow był też w nienajlepszym stanie, a już takich figur jak pani i pan
            profesorowie byli w każdej sytuacji nietykalni
    • Gość: iwonka Nieczyste sumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 09:46
      A ile razy GW chwaliła piórem Dariusza Kortko, Krystyny Bochenek czy
      Judyty Watoły panią Gierek-Łapińską? A ilez to zdjęć i portretów
      pani prof. ukazało się w katowickim dodatku na pocztesnym miejscu?
      Moze najpierw trzeba zacząc od sprzątania swojego podwórka?
    • Gość: Piter Re: Nieczyste sumienia IP: *.opera-mini.net 11.03.08, 16:46
      Jaki ten pan Michał jest cudowny! Szkoda tylko, że w co trzecim felietonie mu słoma wystaje... Ochroniarz własnych interesów na łamach GW
    • mr.superlatywny Nieczyste sumienia 11.03.08, 17:51
      Brawo, Michal, swietny artykul !

      Ale ja jeszcze jestem zdania,
      ze jej pochodzenie tez gralo wielka role
      (rodzina, pdo "klubu" i geografia)
    • Gość: ks.krzysztof Gratuluje Panie Michale artykułu!! IP: 212.244.116.* 16.03.08, 14:20
      Wspaniały!! Dobrze napisane!!!
      Dziękuję i pozdrawiam bo dyskutowa juz nie ma o czym. Wszyscy
      jesteśmy w jakimś stopniu winni.
    • Gość: alba20 Nieczyste sumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:35
      Świetny felieton. Nie po raz pierwszy pokazał Pan, że król jest nagi.

      Przyznam, ze też zniesmaczały mnie hołdy oddawane na łamach "G.W."
      tej okulistce i kreowanie ją nie tylko na wybitną specjalistkę,ale i
      elegancką piękność. Ciagle działała "magia" nazwiska i
      nieśmiertelnych wpływów jej b.teścia, który generalnie jest,
      niestety, postrzegany na G.Śląsku pozytywnie.

      Najgorsza jest i była jednak krzywda pacjentów. Sama mam córkę z
      chorymi oczami. Pamiętam te straszne kolejki w prywatnym gabinecie,
      gdzie ciasnota i obskurne korytarze, a badanie tylko powierzchowne i
      to głównie przez zblazowanych asystentów. Za to ceny zawsze
      kosmiczne.
      O stosunku do chorych z całej Polski świadczyło koczowisko na
      parterze szpitala przy Ceglanej i zatłoczone korytarze przy
      gabinetach, gdzie nikt nigdy nic nie wiedział. Po prostu przedsionek
      piekła.
      Przeniosłam dziecko do innej katowickiej kliniki - prywatnej- gdzie
      kilkakrotnie operowano ją laserem - w ramach całkowitej refundacji!
      A traktowanie ludzi i warunki super.

      Profesora, którego Pan opisał nie znam (mieszkam w Jastrzębiu; dla
      katowiczan zapewne rozpoznawalny), ale taka nikczemność i łupienie
      biedaków nadal istnieje. Bardzo sugestywnie Pan pokazał jego
      oblicze, gdy był Pan zmuszony szukać u niego pomocy.

      PS. Solidaryzuję się z Pana opiniami o dworcu PKP w Katowicach oraz
      o prymitywnym wizerunku Ślązaka w mediach.
      Pozdrawiam.




      Tak się składa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja