Dziurowicz i jego zabawa w działacza.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 16:14
Prezes Dziurowicz (oczywiście Marian, bo Piotr to żaden prezes) się chyba w
grobie przewraca jak widzi co jego syn robi z klubem, który przez wiele lat
należał do krajowej czołówki i był dumą nie tylko Katowic, ale i Górnego
Śląska i całej Polski. O co mam pretensję do P. Dziurowicza?
1. Zbratał nasz klub z Dospelem - liderem wentylacji jak o sobie mówi ekipa z
Częstochowy. Rozumiem, że pieniądze są potrzebne, ale czy naprawdę nie dało
się poszukać lepszego sponsora. Czy umowa sponsorka musiała mieć taką formę?
W Częstochowie prawdziwej piłki nigdy nie było, więc tam nie wiedzą ludzie co
to przywiązanie do nazwy, barw klubowych, wieloletni szacunek dla klubu. Ale
syn Magnata powinien wiedzieć o co chodzi. Kilka dni temu zadzwoniłem na
stadion i słyszę: "Dospel Katowice, słucham?" Byłem w szoku, bo nie
wiedziałem, że nawet panie sekretarki muszą używać tej nazwy.
2. Pan Yahaya znika kilka lat temu z klubu przenosząc się do Warszawy.
Wszyscy sa oburzeni, ale gdy pojawia się z powrotem na Bukowej witany jest
bardzo serdecznie. Pod koniec zeszłego sezonu znika ponownie. Ile się mówiło
o jego zachowaniu, jak się go straszyło w prasie. Yahaya pojawia się znowu i
nie ma problemu. Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić taką sytuację np. w
Bundeslidze? Nawet gdyby Yahaya był gwiazdą światowego formatu to tak się nie
robi. Prezes pokazuje w ten sposób, że można z nim robić co się chce i jak
się chce. To, co robił Yahaya w meczu z Groclinem czy Cementarnicą pokazuje,
że może on grać co najwyżej w III lidze.
3. Mieliśmy świetnego trenera. Szanowali go zawodnicy, kibice, dziennikarze,
osiągnęliśmy największy sukces w ostatnich latach. I co? Nagle trener znika a
pojawia się Edek Lorens. Czemu trener Żurek został zwolniony? Za sukcesy? Nie
znam treści kontraktu między klubem, a nowym trenerem, ale jestem pewny, że
finansowo jest on porównywalny z poprzednim lub mniej korzystny.
4. Strona internetowa GKSu należy do najlepszych stron piłkarskich w Polsce.
Dzisiaj dowiedziałem się, że prezes z twórcami strony współpracować nie chce.
Dużo jeszcze można napisać. Ciekawe co jeszcze się stanie do czasu, aż naszym
klubem zacznie kierować ktoś inny.
    • Gość: Mariusz Re: Dziurowicz i jego zabawa w działacza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 21:53
      Swiete slowa. Z tym czlowiekiem niestety chyba nasza kochana GieKSa daleko nie
      pojedzie.
    • Gość: obyw. Re: ZAMIAST IP: 213.17.142.* 30.08.03, 22:05
      Panowie, zamiast tych podniet, proponuję się całkowicie wyleczyć z piłki
      nożnej. Ja się wyleczyłem prawie 15 lat temu i mam święty spokój. Szkoda nerwów.
    • Gość: DJP Re: Dziurowicz i jego zabawa w działacza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 19:41
      Wracam do tego watku. O slabosci Dziurowicza moze swiadczyc fakt, ze Yahaya juz
      nie jest naszym zawodnikiem, a i Lorens sie spakowal. To znaczy, ze jeden i
      drugi kontrakt to zle decyzje.
      • Gość: gun Re: Dziurowicz i jego zabawa w działacza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 10:35
        A prezes dzisiaj w prasie stwierdza że sprowadzenie Lorensa było dobrym
        pomysłem.Aż sie boję co to będzie jak usłyszymy z jego ust o jakims złym
        pomysle. Choć mysle ze prezes nigdy do żadnego błedu publicznie sie nie
        przyzna,tym samym trener Żurek na Bukową juz nie wróci.Nie zniosła by tego
        prezesowa duma i ambicja.
        I druga rewelacja ,pobito piłkarzy.Ponoc sprzedali mecz.Prezes nie chce tego
        tak" ostro formułować" ,ba nawet nie spytał piłkarzy o przyczyny porazki w
        Łęcznej ,by jak twierdzi "pozwolić im sie otrząsnąć" a "napominanie ich w tej
        chwili byłoby golem samobójczym".Pamietam reakcje prezesa innego klubu gdy
        pojawiły sie pogłoski o tym ze jego piłkarze sprzedali mecz.Reakcja szybka i
        odwazna.Cała Polska zobaczyła kto rządzi klubem.
        Z tego co widzę GKS ,a przepraszam Dospelem ,rzadzą piłkarze.
        Prezes natomiast dobrze wychodzi na zdjęciach w gazetach.
        Nie smiem wnikać w przyczyny zwolnienia trenera Zurka,moze to po prostu obawa o
        jego zbyt dużą popularnosć po sukcesach z zeszłego sezonu.A przeciez wszyscy
        powinni wiedzieć że klub cały swój sukces zawdzięcza Prezesowi a nie jakims tam
        trenerom ;-)
Pełna wersja