Wiceszef policji kupił związkowców?

IP: *.stk.vectranet.pl 19.03.08, 23:50
Było więcej smakowitych kąsków jak np.udostępnianie pojazdów
służbowych na zasadach jak dla kierownictwa KWP, A to już jest
całkowicie niezgodne z przepisami. I to są przyczyny z powodu
których związkowcy /którzy do tej pracy jak np. p.Wierzbicki zostali
oddelegowani w 1990 roku - co on wie o o obecnej Policji/ nie
protestowali kiedy zwalniano oficera bo np. pan poseł PIS go nie
lubił. Nie protestowali gdy bezprawnie lustrowano kadrę kierowniczą.
A w ogóle to kiedy oni ostatnio protestowali? Kiedy Kluk zaczął
wojnę z nimi. Kluk wprowadził do związkow swojego człowieka i też go
doceniał tak jak niedawno Pawełczyk ówczesnych oponentów. Moze
zacytować ich protesty z tego okresu czasu. A Pawełczyk "zlapany za
raczkę" gada jak zwykle głupoty. On nie odejdzie na emeryturę ze
względów rodzinnych. Rodzina na to mu nie pozwoli, Rodzina Radia
Maryja, wujek arcybiskup Ziółek i jego protektor biskup Lepa =
konfrater Ojca Dyrektora. I tak miernota ze szlifami generalskimi
będzie dryfowac dalej.
    • Gość: stenia Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.gprs.plus.pl 20.03.08, 08:39
      No to skandal. Policjanci protestują a te związkowe nieroby żyli sob
      ie jak pączki w maśle. Za kierowanie organizacją związkową nagrody
      niech sobie płaci związek a nie komendant z pieniędzy
      policjantów.Ciekawe jakie stanowiska im dał, bo na pewno nie
      referentów. Czy w końcu ktoś tych pożal się Boże związkowców wygoni
      na ulicę ?
    • Gość: Medyk Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 09:35
      ja jako policjant z 16 letnim stażem który tyra na ulicy nie chcę
      takiego komendanta Pawełczyka który kupuje sobie ludzi...Ja w życiu
      nie dostałem 500 zł premii a z gorączka nieraz wychodziło się w
      patrol.Czy w Polsce nie może być normalnie i zawsze nami muszą
      rządzić kliki i układy ? Może pan komendant Pawełczyk zacznie mnie
      szukać teraz? Po co -niech napisze wprost to się odezwę...
    • Gość: obserwator Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.chello.pl 20.03.08, 09:59
      jak sie czyta takie kawalki, to rece opadaja. Nie dziwi mi, ze
      policja musi oszczedzac papier toaletowy, skoro kasa plynie gdzie
      inedziej
      • Gość: absolwent Re: Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:53
        Jest ciekawa propozycja dla mlodych policjantów. Staraj się o
        funkcję zwiazkową. Zamiast zasuwać na okragło w zimnie i deszczu,
        walic nocki, tracic soboty i niedziele na zabezpieczenia mozesz
        bezstresowo doczekac do emereytury. Tak jak Wierzbicki.
    • Gość: bobo Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 13:06
      Kiedyś nie byłem związkowcem, ale jak miałem kłopoty to co "jak
      trwoga to do Boga". W moim przypadku to przysłowie całkowicie się
      potwierdziło! Pamiętajcie, że w jedności jest siła! To, że trzech
      czy czterech jest na posadkach związkowych, to jest mała kropla z
      tym co robią nasi przełożeni. Niech choć jeden mi pokaże takiego
      przełożonego, o którym można powiedzieć, że jest człowiekiem,a nie
      siedzącym na wysokim stołku przełożonym. Który z przełożonych dla
      swoich "przdupasów" niedał wysokiego dodatku, premii, czy nie
      awansował. Jeśli nike grasz ze swoim przełozonym do jednej bramki,
      to przez sałą swoją słuzbę niczego nie będziesz miał. Może i
      Wierzbicki zapomniał co to jest słuzba w policji i jak ona wygląda,
      ale zapytaj się dla ilu takich jak ja i myślę dla wielu na Śląsku
      udzielił pomocy. Pozdrawiam wszystkich tych co "tylnym wejściem
      wchodzą" dla swoich przełożonych i tych co są mało zadowoleni z
      życia i związków zawodowych!
      • Gość: policjant Re: Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 14:02
        On pomógł czy też FOPP na który wszyscy płacimy. Najbardziej to
        chyba pomaga swojej rodzinie a szczególnie niepełnosprawnemu synowi
        oraz konkubinie /policjantce/ jak ja zlapali na kradzieży w
        supermarkecie. Nasz Zarząd Wojewódzki to kilku kumpli którzy
        zmieniaja się stanowiskami/ bo statut jednak ogranicza bezterminowe
        przewodzenie/. Jedynie Jacenty wypadł z fry, bo po wylewie musiał
        iść na rentę.
        Ciekawe czy pomógł coś policjantom ze Świętochłowic, którzy na
        polecenie swojego szefa nie przyjmowali zgłoszeń o przestepstwach i
        teraz będą mieli zarzuty.
    • Gość: ad. Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 14:56
      W każdym cywilizowanym kraju po opublikowaniu artykułu o podobnej
      treści do dymisji podałoby się całe kierowwnictwo związków. Taka
      obowiązuje etyka. W Polsce jest troszeczkę inaczej. Od koryta
      trudno kogokolwiek oderwać. Możnaby powiedzieć, że ryjki do korytek
      przyrosły.
      • Gość: policjant Re: Wiceszef policji kupił związkowców? IP: *.stk.vectranet.pl 21.03.08, 19:27
        Jeszcze jedno pytanie do kolegów. Czy ktos nie potrzebuje mieszkania
        slużbowego o pow.100 mkw.? Jeden ze zwiazkowców miał takie dostać
        ale domaga się dwoch mniejszych takich po 80mkw. Ma chłop stresy w
        robocie zwiazkowej, praca w nielimitowanym czasie. Musi odpocząć!
Pełna wersja