Gość: Emeryt.
IP: *.chello.pl
16.04.08, 16:16
Kiedyś, dawno temu, gdy kiełbasa myśliwska /9 zł/kg / i
kabanosy /11 zł/kg / były wyrabiane zgodnie z polskimi recepturami i
rozpływały się w ustach, a ja jako uczeń mogłem sobie dziennie kupić
conajmniej 10 dkg tych wędlin, to gdy ceny wyrobów mięsnych
podniesiono o 10 % / za to obniżono ceny lokomotyw /, to doszło do
rewolucji na skalę ogólnopolską.
Dziś, gdy emerytów okradła w majestacie prawa panienka Hanne
Suchocka w imieniu RP i nikt emerytom nie nie chce naprawić tej
krzywdy, gdy podnosi się znacząco opłaty za mieszkania, światła,
gazu , transportu, usług wszelkiego rodzaju nie mówiąc o wzoście
kosztów żywności i gdy zapowiada sie 6,5 % inflację panuje radosne
podniecenie tematami zastępczymi / żydzi, o. Rydzyk, Sobecka, rozwód
Putina, homoseksualiści, pedofile, umierający Rumuń w polskim
więzieniu, gwałcone dzieci,pedalstwo w KK i tym podobne historie/ .
A przecież przy sygnalizowanym wzroście gospodarczym jest okazja,
aby naprawić krzywdy emerytom m.in. lat 1993-1998. Przecież
dzisiejsi pokrzywdzeni emeryci winni być bliżsi władzy RP niż wnuki
i inne pociotki, które dziś pojawiają się nagle zza granic Polski z
roszczeniami majątkowymi. Zapytuję : quo vadis RP ?