Gość: potwór z loch nes Alicja Tysiąc skarży do sądu księdza i kurię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:26 ona powinna siedzieć w wiezieniu a nie jeszcze dostawac pieniądze za swój ochydny egoizm!!!to skandal w głowie się nie mieści,na jej miejscu zaszylabym się w lesie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiądz ma rację! Alicja Tysiąc skarży do sądu księdza i kurię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:34 jestem przeciwna tej dziwnej kobiecie jak mozna byc taką egoistką to niezrozumiałe i na dodatek ona wygrała!!!powinna te wygrane pieniadze przeznaczyc na dobroczynny cel i wstydzic sie tego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egoistka! Alicja Tysiąc skarży do sądu księdza i kurię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:35 to żenujące by dobro przegrywalo ze złem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwaniara Alicja Tysiąc skarży do sądu księdza i kurię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 13:39 tak się nabrać glupiej babie!!!pani sedzina jest chyba jeszcze glupsza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ta Alicja Tysiąc skarży do sądu księdza i kurię IP: *.hsd1.ny.comcast.net 21.10.09, 06:49 Drodzy Panowie,Wy ktorzy wiecie najlepiej....odpowiedzcie mi na pytanie,czy zolnierz to morderca?a jesli tak to czemu blogoslawi go kapelan?a jesli nie,to dlaczego nie?dlaczego czlowiek czasem ma prawo zabic(zdrowego doroslego czlowieka)??przeciez to tylko kwestia powodow,czy powody kobiety sa mniej wazne?jesli nie wolno zabijac- to nigdy a jezeli wolno- to nie tylko mezczyzna,aha i jeczcze jedno zygota to zycie ale nie czlowiek jeszcze- zycie to takze prosiaczek i kapusta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton jak A.30000 będzie stara i córka zrobi eutanazję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 01:38 no bo pani A.30000 będzie obciążeniem dla zdrowia jej córki (córka musiałaby na 2 etaty pracować, raz by utrzymać siebie no i raz by mamuśkę utrzymać) to co napiszecie wtedy? Też Kościół będzie winny? Jeżeli rodzice mają prawo zabijać dzieci to i vice versa dzieci mogą zabijać rodziców którzy są dla nich obciążeniem, capisce? A wszystkim zwolennikom tezy "mój brzuch należy do mnie" zwracam uwagę, że dziecko ma INNY materiał genetyczny niż matka i nie jest jej brzuchem. Jest innym człowiekiem. Matka może se jajniki podwiązać albo kazać wyciać. Przed. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autochtonka do kołtuna 'autochton" i innych kołtunów IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.09, 01:03 autochton napisał(a): > no bo pani A.30000 będzie obciążeniem dla zdrowia jej córki (córka musiałaby > na 2 etaty pracować, raz by utrzymać siebie no i raz by mamuśkę utrzymać) to > co napiszecie wtedy? > Też Kościół będzie winny? Kołtunie, kościół jest winny bo wmówił takim niedouczonym kołtunom jak ty, że zygota mająca tylko możliwość zostania człowiekiem już nim jest. Do tego jesteś tak ograniczony, że nawet nie rozumiesz co to znaczy eutanazja. Ale to też efekt prania mózgu przez "oświecony kościół". Eutanazji może domagać się tylko i wyłącznie osoba która chce umrzeć, czyli w tym przypadku byłaby to Pani Tysiąc a nie jej córka. Tylko, że nigdy tego nie zrobi, bo córka Pani Tysiąc ma duże prawdopodobieństwo oddziedziczenia po matce choroby, a ponieważ nie jest kołtunem z wydmuszkami jak ty, tylko ma w perspektywie równie trudą ciążę, to będzie wdzięczna Matce za to że Matka chciała walczyc o przestrzeganie prawa nie tylko dla siebie ale i dla swoich córek. Dlatego przed Panią Tysiąc chylę czoła, bo miała odwagę domagać się przestrzegania praw w tym skołtunionym i skundlonym społeczeństwie, które po cichu wysyła swoje dziewczyny, kochanki, żony, córki na nielegalne aborcje, ale za to głośno wrzeszczy o świętości zygoty. A przypominam kołtunom, że Pani Tysiąc nie zrobiła nic niezgodnego z prawem w odróżnieniu od waszego wysyłania partnerek na usunięcie owocu waszego "nie lubie gum". > Jeżeli rodzice mają prawo zabijać dzieci to i vice versa dzieci mogą zabijać > rodziców którzy są dla nich obciążeniem, capisce? Nikt kołtunie nie powiedział że rodzice mogą zabijać dzieci. Tylko kołtuny, najczęściej bez macicy, dają prawa obywatelskie zawartości brzucha kobiety, degradując przez to nosicielkę do roli przedmiotu. Ale przecież o to chodzi żałosnym świętoszkom, by pokazać jacy są "moralni" bo przecież ich degradacja do roli przedmiotu nigdy nie dotknie. > A wszystkim zwolennikom tezy "mój brzuch należy do mnie" zwracam uwagę, że > dziecko ma INNY materiał genetyczny niż matka i nie jest jej brzuchem. Jest > innym człowiekiem. To nie wypier...a z jej brzucha! > Matka może se jajniki podwiązać albo kazać wyciać. Przed. A ty se możesz poczytać że to jest niezgodne z polskim prawem, więc lepiej zamknij się, bo na to są paragrafy. Kołtun jesteś a nie autochton! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton kołtun odpowiada: naziści robili eutanazję na życz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 23:27 enie osób chorych(!) Gratuluje Pani bystrości umysłu. To po pierwsze. Po drugie osoba zaawansowanie chora na Alzheimera lub demencję niczym się nie różni od rośliny lub zygoty. Zero odczuć. Podanie więc środka jest tak jak przycięcie kwiatka Pani zdaniem. Córka A.30000 będzie miała więc pełne prawo zaprzestać podlewania tego kwiatka. Ile kosztuje miesięcznie utrzymanie takiej chorej osoby mogę Pani podać - córka A.30000 ma tyrać jak niewolnik dla kwiatka lepiej kaktusa? Po trzecie zawartość brzucha kobiety nie jest jej własnością. To wcale nie degraduje kobiety do przedmiotu. Ojca też nie. A po czwarte pazerna A.30000 nie dostała zgody zgodnie z paragrafami na zabicie (w połowie swego) dziecka. Proszę więc nie robić ludziom wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autochtonka do kołtuna - cd. IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.09, 03:29 Gość portalu: autochton napisał(a): > enie osób chorych(!) Gratuluje Pani bystrości umysłu. > To po pierwsze. Masz wodę zamiast mózgu, skoro powołujesz się na nazistów. Nawet jeśli przyjąć, że naziści faktycznie uśmiercili jakiegoś chorego, który świadomie błagał (!!!) o śmierć, to w żaden sposób nie przekreśla to sensu eutanazji. Bo gdy ja kiedyś będę nieuleczanie chora i niesprawna i będę chciała zakończyć swoje ziemskie cierpienie, to nie życzę sobie faszysty, który będzie zmuszał mnie dla swojej chorej ideologii do dalszego cierpienia. Ciebie taka bardzo bolesna wielomiesięczna agonia też może czekać. Ciekawe czy wówczas pomyślisz o nazistach. > Po drugie osoba zaawansowanie chora na Alzheimera lub demencję niczym się nie > różni od rośliny lub zygoty. Zero odczuć. Podanie więc środka jest tak jak > przycięcie kwiatka Pani zdaniem. Jak widać nadal nie rozumiesz na czym polega eutanazja. A w kontekście zygoty - to osoba chora nie mieszka w cudzym brzuchu. > Córka A.30000 będzie miała więc pełne prawo zaprzestać podlewania tego kwiatka. Nie wiem o jakim prawie mówisz, ale gdyby przestała podlewać, to wówczas podlewaniem zajmą się specjalnie powołane do tego służby. > Ile kosztuje miesięcznie utrzymanie takiej chorej > osoby mogę Pani podać - córka A.30000 ma tyrać jak niewolnik dla > kwiatka lepiej kaktusa? Nie rozumiem co chciałeś mi powiedzić. I w związku z czym? > Po trzecie zawartość brzucha kobiety nie jest jej własnością. A czyją? Twoją? Państwa? Sąsiada? Czyim kosztem rozwija się płód? Z czyjej krwi korzysta? Od kogo pobiera tlen? A wartości odżywcze? Z pracy czyich nerek korzysta? Kogo (czasem boleśnie) kopie po żebrach? Czyje zdrowie potrafi rujnować (np. gestoza, rujnowanie wzroku)? To wcale nie > degraduje kobiety do przedmiotu. Pogadamy jak sam zajdziesz w ciąże i sam staniesz się, w kontekście tej mini-dyskusji domem, spiżarnią, stołówką, sypialnią, siłownią etc. > Ojca też nie. ha ha ha. Śmiech na sali. Jak widać przekroczyłeś granice tupetu i absurdu. A że się tak spytam: w jaki ewentualny sposób mogłoby to degradowac ojca? Że miał "biedaczek" chwile przyjemności podczas bzykania? > A po czwarte pazerna A.30000 nie dostała zgody zgodnie z paragrafami na zabicie > (w połowie swego) dziecka. Od tego trzeba zacząć, że Pani Tysiąc nigdy nie prosiła o zgodę na zabicie swojego dziecka. Więc nie opowiadaj bzur, bo na pomówienie też są paragrafy. > Proszę więc nie robić ludziom wody z mózgu. Powiedział co wiedział. p.s. Przestań kołtunie obrażać Panią Tysiąc pisząc A.30000. I wstydziłbyś się bzdurzyć o wyimaginowanej pazerności wiedząc, że P.Tysiąc musi utrzymac siebie i rodzinę za 600zł. Ta kobieta jest Wielkim Człwiekiem bo dba by Jej dzieci nie pomarły z głodu, bo kołtuny troszczące się tylko o zygoty potrafią ją wytykać palcem. W końcu troska o zygoty nic nie kosztuje. Urodzone dzieci już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katia Re: do kołtuna 'autochton" i innych kołtunów IP: *.chello.pl 13.03.10, 22:35 Tobie mózg wyprał szatan i twoja przestępcza partia SLD która myśli dokładnie tak ciemno jak ty. Jesteś ciemną masą z która nie warto wdawać się w polemikę bo takiego antyklerykalnego tumana jak ty to i tak nic nie przekona. Odpowiedz Link Zgłoś