irons122
18.07.08, 12:58
To co się dzieje na skrzyżowaniu ulic Hallera i Roździeńskiego pod
wiaduktem przechodzi wszelkie pojęcie jeżdżę tamtędy codziennie 2
razy i nie ma tygodnia bez wypadku lub kolizji. Ludzie co robić aby
wreście zrobili tam światła albo jakieś ine rozwiązanie ilu ludzi
musi zginąć w statystykach by rozwiązać problem lub ile wraków
trzeba zaliczyć. Piszcie co o tym myślicie.