Gość: JoJo
IP: *.visp.energis.pl
01.10.03, 11:56
Czy ktoś wie, co na tej uczelni się dzieje. Studiuję w Zabrzu - socjologia,
III rok:
1) Obiecywano nam,że zostaną otwarte studia magisterskie - na razie
nieoficjalne wiadomo, że ich nie będzie. Oficjalnie nikt na politechnice nie
chce się na ten temat wypowiadać - a powinni!!!
2) Na III roku mamy, tzw. przedmiot wybieralny, ale.... nie ma czego
wybierać. Przedmiot jest jeden, narzucony z góry wszystkim studentom.
3) Na politechnice w zabrzu kilku doktorów uczy po kilka przedmiotów. To jest
totalnie bez sensu, aby z jednym człowiekiem mieć 3, 4 przedmioty (różne -
np. statystykę i historię myśli społecznej).Albo mieć np. socjologię kultury
z kimś kto uczy też zarządzania kadrami! Czy nie możemy mieć NORMALNYCH
nauczycieli, którzy koncentrują sie na studentach a nie na "łapaniu roboty
gdzie się da".
4) Wszystkie przedmioty - oprócz języka obcego wykładane są w zabrzu. Język
obcy - wykładany w Gliwicach. W tym semestrze plany zajęć zostały tak
ułożone, że studentom dano 30 min przerwy pomiędzy zajęciami w zabrzu a
gliwicach!!! To kolejna lekcja dla nas - studednt musi nauczyć się fruwać!!!!
Czy istnieją w tym kraju ludzie, którzy mieliby kontrolę nad tym, co dzieje
się na wyższych uczelniach? Czy studenta zawsze będzie się traktowało jak zło
konieczne. Przecież to dzięki nam uczelnie dostają pieniądze. poza tym jeżeli
dalej bedzie się kształcić młodych ludzi w ten własnie sposób za parenaście
lat w naszym kraju będa zyli i pracowali sami idioci i niedokształceni
kombinatorzy!!!!!!!