Dodaj do ulubionych

Prezydent chce pozamykać internautów.............?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 18:47
www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1705722.html :))))
Obserwuj wątek
          • Gość: mela Czego chce Prezydent? Pozamykać internautow? IP: *.ipt.aol.com 06.10.03, 12:37
            .
            RONOWICZOWA DOJRZALA DO ZSTAPIENIA ZE STOLKA
            i PRZEPROSZENIA NAS

            Niejaka Bozena Ronowicz, prezydentka miasta Zielona Gora, zglosila przed kilku dniami skarge u
            prokuratora z wnioskiem o ukaranie forumowicza z Forum Gazety Wyborczej w dziale
            regionalnym Zielona Gora, za to, ze ten nazwal ja w swoim wpisie: KRETYNKA.

            Nastapila reakcja ludzi na Forum burzliwa i gremialna, gdyz zgloszenie w prokuraturze - i to w
            sposob ostentacyjny - jest inicjacja cenzury w systemie dotad nazywanym demokratycznym.

            Oto jedna opinia:
            "... i zawsze prokuratura lub sad umarzal [skargi Polakow na oszczerstwa Zydow], chociaz
            gwalcono uczucia religijne wszystkich Polakow, a tutaj dla jednej zydowki prokuratura ruszyla
            juz ze sledztwem, tzn. podjela decyzje matychmiast.
            Polska jest krajem apartheidu, dyskryminacji rasowej, gdzie takiemu oblesnemu zydowi jak
            Urban wolno napluc na kazdego Polaka, wlacznie z Papiezem, natomiast nawet ostrozna
            krytyka najglupszej zydowki, jak tej kretynki z Zielonej Gory, to to juz jest przestepstwem
            sciganym z urzedu. Polska praktycznie funkcjonuje jak wysnione panstwo syjonistow z
            poczatku ubieglego wieku - Judeopolonia."


            W zielonogorskiej GW w internecie znajduje sie strona z panegirycznym opisem Bozeny
            Ronowicz:

            Tam ona wyglada na fotografii jak kura domowa z dlugopisem w reku.
            Z zalaczonego jej resume widac, ze ma wyksztalcenie wszerz, a nie wglab: nie kontynuowala
            kierunku studiow uniwersyteckich, ale "poszerzala" go roznokierunkowymi kursami dla
            znalezienia sie na rynku pracy poza "wyuczonym zawodem".

            Latwo przychodzilo jej moze cwiczenie sie w rzadzeniu dziecmi szkolnymi i pielegniarkami w
            2-letnich szkolach, ale - jak widac czarno na bialym w zamieszczonym na cala strone resume -
            do polityki w wyksztalceniu nie ma przygotowania.

            Nie zdumiewa wiec, ze wmieszala sie glupio w probe zagluszenia - byc moze bardzo slusznej -
            krytyki napascia i frywolnym uzyciem przemocy wladzy wlasnej i zapewne jej pociotkow w
            miejscowej prokuraturze.

            Ot, jeszcze jedna, ktora "idzie po trupach" i "urzadzila sie" w systemie takim jaki jest:

            www.zielona-gora.pl/UMZG/?id=334928

            Skandaliczny wyskok Ronowiczowej wyglada jednak raczej na to, ze zostal zorganizowany
            przez GW, ze pieski Michnika naciagnely ja na te impreze.

            Byl bowiem juz podobny precedens okolo roku 2000:

            Polskojeczyczny "profesor" Klugeman z Tel-Avivu w Palestynie napisal artykul w "Village Voice"
            w NY, gdzie szkalowal Polakow, ktorzy wpisali w Forum GW inwektywy na swoich ciemiezycieli i
            oczerniaczy, Zydow.

            Bezczelny Zyd uwazal, ze wulgarny jezyk oburzonych zydowskim ludobojstwem, mordami i
            polwiekowa niewola w zydokomunie jego obraza i zwrocil sie ponad ich glowami do redaktora
            GW, czyli innego bezczelnego polskojezycznego Arona Szechtera (uzywajacego pseudonimu
            Adam Michnik) o powsciagniecie forumowiczow.

            Zainteresowanych odsylam do kilku artykulow w GW sharmonizowanych z akcja Klugemana.

            Wskutek tej zorganizowanej kampanii admin Michnika zreorganizowal Forum GW i zatrudnil za
            judaszowe srebrniki podszywajacych sie pod forumowiczow wpisywaczy, sabotujacych
            drazliwe dla Klugemanow watki.

            Z czasem jednak swoboda wypowiedzi wrocila i obecnie Aron Szechter moze znowu probuje
            sztuczek, jako ze zydek zawsze dekowal sie za kims innym, co najmniej wygladajacym na
            goja.

            Ta glupia kura z Zielonej Gory, majaca rozum wielkosci gumki na czubku olowka, nadawala sie
            do takiej dywersji.

            Reakcja czytelnikow GW jednak przeszla oczekiwania i dwa obozy teraz czekaja w napieciu na
            nastepny ruch Ronowiczowej i jej prokuratora.

            W nastepnym tygodniu Stolzman wysyla w sukurs Ronowiczowej swoja zone (ta, co dzwigala
            krzeslo u zadka do stolu podczas obiadu u krolowej na zamku Windsor). Po brudnej robocie
            Ronowiczowa juz szoruje podlogi w magistracie na przyjecie Stolzmanowej. "Fajna ferajna,
            lajno do lajna."

            Zob. artykul w GW:
            www1.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,1705722.html
            .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka