Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją)

    • Gość: FOS Opłaty za wjazd do centrum? P!@%&^ło ich? IP: *.sti.net.pl 05.09.08, 11:59
      :O
    • Gość: mz Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 13:58
      Dlaczego misto nie planuje budowy kolejnych dróg?? Jestem za
      stworzeniem drogi omijającej wiadukt na Mikołowskiej!!! Na wysokości
      ul. Sądowej mozna byłoby jechac ponad torami kolejowymi, przez
      tereny dawnych zakładów mięsnych i dalej już np. na autostradę A4.
      To zdecydowanie zmniejszyłoby ruch w tej części miasta.
    • Gość: mejlmi Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 14:03
      jAK WYJEŻDŻA SIE Poniatowskiego na Kaściuszki, sa zrobione dwa pasy. Prawy dla
      skręcających w prawo. Niestety samochody parkujące wzdłuż Poniatowskiego
      uniemożliwiają korzystanie z tego pasa i blokują go. W związku z tym na
      Poniatowskiego teworzą się od rana korki.
    • Gość: Łobuz Panie Prezydencie te plany to w jakiej kolejności IP: 62.148.89.* 05.09.08, 14:30
      Czy najpierw powstaną parkingi, centra przesiadkowe i remont lini tramwajowych,
      a potem opłaty za wjazd do centrum? Czy odwrotnie, najpierw opłaty za wjazd do
      centrum, a w planach UM będzie miał centra przesiadkowe, parkingi oraz remont
      torowisk i floty tramwajów.
      Bardzo prosiłbym aby Pana Prezydenta odpowiedział konkretnie na to pytanie.
      • ukochanykraj Re: Panie Prezydencie te plany to w jakiej kolejn 05.09.08, 14:57
        Najpierw przebudowa kanalizacji (bez tego nie powstanie parking,
        centrum przesiadkowe itp.). Więcej pasjonujących szczegółów
        z samego źródła mądrości na:
        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/894395.html
        Swoją drogą nie wiedziałem, że mieszkam w mieście-raju.
        Cholera, znowu sukces...!
    • Gość: =D= Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.silesialan.pl 05.09.08, 15:29
      Pomysł uważam za bardzo dobry. Zamknąć kompletnie centrum miasta, zrobić również
      strefę numer 2. Wyeliminowałoby to całkowicie niepotrzebny ruch w mieście. W
      końcu nie rozumiem idiotów, którzy koniecznie muszą aż 5km jechać samochodem,
      aby stanąć na wolnym miejscu parkingowym w centrum miasta. Denerwują ich zapewne
      korki. Ale... takich "geniuszy" jest wiele tysięcy, więc sami sobie są winni
      korków. Zamknięcie centrum na znacznie polepszy jakość życia w mieście, a centra
      przesiadkowe polepszą komunikację miejską, która będzie częściej kursowała. Tak
      więc poruszanie się w obrębie Katowic jeżdżąc przez centrum uważam za nierozważne.

      Byłoby tak: do centrum aby dojechać wsiadamy do tramwaju lub autobusu, drogi
      miejskie są już niemal opustoszałe, więc dojazd publicznymi środkami komunikacji
      to już sama przyjemność. Czysto, schludnie, szybko i przyjemnie. Chcesz
      człowieku jechać do innego miasta samochodem? Proszę bardzo. Zaparkujesz na
      obrzeżach, a aby dostać się do centrum wsiądziesz w tramwaj. Tylko proszę
      ludzie... myjcie się, bo czasem otwarcie wszystkich okien nie pomaga.
    • Gość: Cathia Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.09.08, 15:35
      Miasto Katowice lubi zaskakiwać; nigdy nie wiem, którA ulica będzie
      zamknięta rano, kiedy jadę do pracy:) Ale trzeba przyznać, że ulice
      w centrum Katowic po remoncie wyglądają naprawdę ładnie.
      Organizacja stref w centrum jest dobrym pomysłem.
    • Gość: tomek Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.xdsl.centertel.pl 05.09.08, 16:01
      fatalna jakość nawierzchni i stąd remonty jeden po drugim.
      w dzisjeszym wydaniu GW piszą o nowym znaku drogowym który w skrócie
      nakazywałby, aby do zwężenia dojeżdżać wszystkimi możliwymi pasami i
      potem wzajemnie wpuszczać przed siebie tych zablokowanych...

      przecież to też z tego powodu stoimy w korkach, każde takie
      wpuszczenie z innego pasa zmusza nas do zatrzymania się i tak non-
      stop ruszamy, przystajemy i znów ruszamy
      jeśli wszyscy jechalibysmy jednym pasem nie korzystając z pasa,
      który za kiklaset metrów będzie zamknięty, równo ale ciągle
      sunelibyśmy do przodu bez zbędnego hamowania i wbijania pierwszego
      biegu
      taki znak o którym mowa w gazecie miałby rację bytu tylko wtedy
      jeżeli sznur samochodów jednym pasem miałby się ciągnąc w
      nieskończoność, wtedy owszem - ustawiamy się na inne możliwe pasy,
      żeby zmniejszyć ów kawalkadę.

      nie dziwcie się więc, że ci którzy do samego końca jadą pasem który
      będzie nieczynny żeby potem wręcz zajechać drogę na siłę wjeżdżajac
      na czynny pas ruchu będą uważani za CHAMÓW.
      takie coś mogą robić tylko autobusy ruchu miejskieo czy służby
      bezpieczeństwa

      wiadomo że bardzo łatwo wjechac przed TIR-a który dopiero ruszył bo
      zanim ten się zbierze to zdążymy ale postawmy się w jego miejscu,
      jemu ciężko zahamaować przed wami, to ogromna masa a potem znów
      b.ciężko ruszyć
      • Gość: gg Re: Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 17:04
        bzdura bzdura i chała!!!
        przy jezdzie w ten sposób korkują się skrzyżowania sąsiednie - bo bolki stoją na
        jednym pasie a drugi pozostaje wolny - korek ma 3 razy więcej
        i cytując ciebie, ale zmieniając CAŁKOWICIE sens :
        gdybyśmy jechali na suwak "równo ale ciągle
        > sunelibyśmy do przodu bez zbędnego hamowania i wbijania pierwszego
        > biegu"
        i jeszcze:
        > nie dziwcie się więc, że ci którzy do samego końca jadą pasem który
        > będzie nieczynny żeby potem wręcz zajechać drogę na siłę wjeżdżajac
        > na czynny pas ruchu będą uważani za CHAMÓW.
        NIE NIE NIE - nie zgadzam się i będę tak robił i nie wiem dlaczego taki epitet
        mi przyklejasz - przyjmujemy tylko inną zasadę ruchu - wg mnie wszyscy powinni
        ciąć do końca swoim pasem a nie "przewidywać" który jest zamknięty - nawet kilka
        kilosów przed przewężeniem

        • Gość: tomek Re: Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.xdsl.centertel.pl 05.09.08, 19:22
          a niby dlaczego masz "przewidywać który to pas jest zamknięty",
          stosuj się do innych użytkowników, zgodnie z zasadą jeden jedzie za
          drugim i tak dalej, przecież ten pierwszy doskonale widzi jak ma się
          ustawić

          a tak poza tym uważnie czytaj to co zostało napisane
          otóz pisałem że takiej jazdy nie można stosowac, gdy sznur
          samochodów jednym pasem miałby się ciągnąc w
          nieskończoność, wtedy owszem - ustawiamy się na inne możliwe pasy,
          żeby zmniejszyć ów kawalkadę... i tym sposobem nie blokować tych
          twoich sąsiednich skrzyżowań a przecież wiesz że na skrzyżowanie nie
          wolno wjeżdżać gdy nie ma możliwości jego opuszczenia

          a do jazdy na tzw. suwak należy posiadać b.dużą kulturę owej jazdy
          samochodem... wyobrażasz sobie siebie jadącego prawym wolnym pasem i
          puszczającego innego użytkownika, który właśnie ma przed sobą
          zablokowaną drogę?
          jesli tak to gratuluję tej kultury

          i mam jeszcze pytanie, jakie mianowicie zasady opisują jazdę na
          suwak? umowne? czyli żadne, i ten który pozwoli mi wjechac na swój
          pas będzie jeden, następny już się do tego nie zastosuje i ciebie
          tam nie wpuści...
    • Gość: chorzowianin Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 16:25
      Nsz Kopel to se może podać reke z waszym Uszokiem przez Stefana
      Batorego w szczycie ( 2 Km ) jedzie sie 20 minut, ponoć były plany
      połączenia A4 z DTŚ przez obroki, to samo z droga na terenach Huty
      batory która miała zmniejszyc ruch na batorego. Alternatywą sa
      porzadne ścieżki rowerowe oraz szybka i wygodna komunikacja
      miejska,dopuki autobusem lub tramwajem bedzie sie jaechalo tak samo
      jak autem to nikt sie nie przesiądzie.No ale nasi prezydeci to wola
      budowac markety które nota bene zwiększaja korki na drogach,
      pozdrawiam zmotoryzowanych którzy dziennie muszą przejechac przez
      nasze miasta.Na marginesie podobał mi sie pomysł z winietkami dla
      niektorych tablic rejestracyjnych.
      • Gość: tomsqad Re: Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.xdsl.centertel.pl 05.09.08, 16:34
        no to gościu jestem kompletnym debilem jeśli podobał ci się pomysł o
        którym piszesz... po ch.. pozdrawiasz zmotoryzowanych którym
        kazałbyś płacić za przejazd po tych waszych ŚLONSKICH DROGACH, ke?
      • Gość: pawel Re: Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.domainunused.net 05.09.08, 20:29
        Będzie droga z A4 do Armii Krajowej przez Obroki/Elkop.
        Cały wic w tym, że będzie to wewnętrzna droga Prologisu i bez przepustki nią nie
        pojeździsz :) Brak mi słów na takie coś.
        A Batorego cechuje się tym, że co kwartał dodają tam kolejne światła, a co pół
        roku supermarket :)
    • Gość: mm W Raciborzu jest lepiej :D IP: *.rcb.vectranet.pl 05.09.08, 17:07
      W Raciborzu zamkneli dwa najważniejsze skrzyżowania i przez 2-3
      miesiące nic się nie zmieni, całe miasto będzie stać w korkach.
      Odcinek który normalnei jedzie się 10 min, jechałem wczoraj 1h :D
    • Gość: Kierowca CZy Uszok i radni tez beda placic za wjazd ??? IP: 77.223.195.* 05.09.08, 20:08
      a czy radni tez beda placic za wjazd do centrum ?
      maja przeciez juz darmowe miejsca
      z parkingu w altusie im bylo zbyt daleko na Mlynska
      znajac poziom intelektualny w UM nalezy sie zpodziewac ze jest juz projekt uchwaly o zwolnieniu radnych z obowiazku uiszczania ewentualnych oplat
    • Gość: antyleser Remont Ligockiej kolejna żenada ekipy Uszoka IP: *.kat.3s.pl 05.09.08, 20:32
      największa katowicka dzielnica odcięta od Centrum budową rondka, jak budowali to
      samo na Bażantów koło chaty sołtysa blaszoka to dało się utrzymać ciągłość
      ruchu, na Ligocie zamyka się ulicę na nie wiadomo ile miesięcy i gó.. się na
      budowie dzieje,

      nikt nawet nie pomyślał o zatoczkach autobusowych na Ligockiej koło Rozwoju, dwa
      przystanki autobusowe w odległości 200 m, autobusy skutecznie uniemożliwiają
      ruch na totalnie przeciążonej ulicy, po uprzednim zdychaniu 20 km/h wjeżdżając
      na wiadukt kolejowy

      ŻENADA USZOK idź się utop facet
    • Gość: ormi Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.w90-62.abo.wanadoo.fr 05.09.08, 22:18
      Nalezy zlikwidowac swiatla na Matejki, Sadowej i Slowackiego przez
      poszerzenie wiaduktu dla bezposredniego ruchu miedzy Sadowa i
      Slowackiego.
    • Gość: Mirek Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 14:02
      Od niedawna dojeżdżam samochodem do pracy w centrum Katowic. Takiego horroru
      jeszcze nie przeżyłem. Wszystkie takie uwagi powinny trafić do "uczonych " w
      magistracie. Zasadnicza sprawa, którą uważam za możliwą do szybkiej realizacji
      to wyregulowanie świateł do realnego natężenia ruchu w godzinach szczytu 13-16,
      tragedią jest tak mała ilość tuneli mała przepustowość ruchu pod torami
      kolejowymi. Kwestia jazdy na suwak to w dalszym ciągu zależy od kultury
      kierowców, znak w odległości 150 - 200 m przed zwężeniem informujący o zwężeniu
      i znak zakazu wyprzedzania jest notorycznie ignorowany przez lewostronnych
      ścigaczy. Nie rozumieją, że ruszanie kolumny aut z zatrzymania trwa dwa razy
      dłużej i zmniejsza szybkość poruszania się o 50% i jazdy skokami do przodu.
      Jedyna metodą do zatrzymania pędzących lewaków jest wyjazd TIRa i
      uniemożliwianie wyprzedzania w korku. A przy płynnej jeździe nawet 30 km/h
      szybciej i spokojniej przebrniemy korek.
    • Gość: -- Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: 83.4.82.* 06.09.08, 16:22
      Ścieżka rowerowa na trasie Katowice - Chorzów - Bytom. Na obecną chwilę,
      przejazd rowerem jest tutaj praktycznie niemożliwy.
    • Gość: korkowiec Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 11:53
      To nie prawda, że nic już się nie da zrobić. Od lat na mapach drogowych Katowic od ronda mikołowskiego w kierunku Mikołowa zaznaczona jest droga dwupasmowa, a tymczasem od skrzyżowania z ulicą Ligocką do skrzyżowania z ulicą Rolną ulica Brynowska korkuje się straszliwie w godzinach szczytu. Dlaczego nikt jeszcze nie zrobił z tym porządku jak długo jeszcze będziemy żyć w wirtualnej rzeczywistości?
    • Gość: kostek Katowice korkami stoją (i jeszcze postoją) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.08, 20:17
      W Katowicach jak diabła boja sie rond. Rozwiazania przy OBI na
      skrzyzowaniu Kosciuszki i Brynowskiej nie powstydziło by sie
      dizecko 2 letnie bo lepiej by go wymysliło. Cegłę za rozwiazanie i
      rozum kury dla autora. Drugie kuriozum to Francuska meteorologów i
      poniżej wyjazd z wydziłu komunikacji Przykłady bezmyslnosci i
      radosnej twórczosci inzynierii drogowej.
      Czy ktos sie zastanowił że może to juz sabotaż .Możę pan prezydent
      przenosi rozwiaznia z rodzinnej wioski których autorami sa
      niepismienni chlopi.Ludzie zujemy w XXI wieku i bylismy na księżycu
      Czy radni Miasta juz o tym wiedza.
    • Gość: ahir problem to oś północ-południe IP: *.altec.pl 09.09.08, 09:23
      problem korkow na chorzowskiej i przed rondem w kierunku sosnowca zostal na
      jakis czas rozwiazany (tunel, 2 pasy na sosnowiec itd) i dzieki temu ze
      wschodu na zachod jakos da sie przejechac, mimo ciaglych remontow drogi na
      Sosnowiec, ktore jak sie zakoncza mysle ze juz nie bedzie korkow w tamtym
      rejonie.. wogole cala DTS, A4 i inne drogi umozliwiaja komunikacje
      wschod-zachod, o tyle problem jest w osi połnoc -południe gdzie jest wiekszosc
      osiedli sypialnianych takich jak osiedle odrodzenia, ligota, piotrowice,
      kokociniec, ochojec, kostuchna itd itd. a z drugiej strony centrum i miejsca
      pracy i praktycznie tylko dwie ulice mikołowska i kościuszki.. sam mieszkam
      na piotrowicach a pracuje na bytkowie i codziennie znam ten problem, ja jezdze
      ul. kosciuszki do ceglanej pozniej ul. lotnisko, graniczna i wjezdzam pod
      tunel.. to najlepsze rozwiazanie bo mikolowska zawsze stoi.. bochenskiego
      tez.. i tutaj chcialbym napisac ze miasto mogloby wkoncu zrealizowac projekt
      przedluzenia bochenskiego przez ogrodki dzialkowe az do ligoty.. mysle ze ta
      droga odciazylaby znacznie kosciuszki i mikolowska, jak rozniez skierowac
      wiecej ruchu i wyremontowac ul. lotnisko ktora jest szeroka i graniczna az do
      DTS.. zreszta za spodkiem tez mysle ze mozna by przedluzyc ul. graniczna az do
      petli slonecznej...
      takie moje zdanie, pozdr.!
      • Gość: tomek Re: problem to oś północ-południe IP: *.siec2000.pl 09.09.08, 23:12
        Ja myslę,że na kierunku pn-pd niezbędne są nastepujące inwestycje:
        1.Połączenie z Bocheńskiego do Panewnik i Ligoty przez ul Kijowską
        (za torami do kop.Wujek i z wiaduktem albo tunelem na skrzyżowaniu z
        torami Ligota-Gliwice.
        2.Przedłużenie Grundmana za tory przez Kozielską i Koszarową albo
        przez Żeliwną do A4 + wiadukt nad A4 i zjazd na Mikołowska i na
        Dobrego Urobku.
        3.Przedłużenie Stęślickiego na pólnoc do połączenia z Józefowską i
        wdłuz ul Norwida z Korfantego.
        4.Przedłużenie Francuskiej do Kostuchny (z tunelem pod torami na
        Muchowcu)
        5. Poszerzenie ul 73 pułku ( 3 garby) do czteropasmówki
        Trochę się tego uzbierało ale są to zaległości z co najmniej 50ciu
        lat
        Zrealizowane w tym czasie gigantyczne i kosztowne inwestycje na
        kierunku w-z mało służą mieszkańcom Katowic, a bardziej mieszkańcom
        innych miast dla dojechania albo przejechania przez centrum
        Katowic.
        • Gość: ahir Re: problem to oś północ-południe IP: *.chello.pl 10.09.08, 00:03
          dokładnie, popieram!
        • Gość: kris Re: problem to oś północ-południe IP: *.c201.msk.pl 15.09.08, 19:16
          w kierunku pn-pd dużo rozwizałoby przedłuzenie linii tranwajowej z brynowa do
          piotrowic/kostuchny ale to wymagaloby chyba zeby Uszok sie przejechal choć raz
          komunikacją miejską do urzędu i zobaczyl ze to rozwiazanie jest bardzo
          praktyczne w swojej prostocie. Generalnie ci co jezdza samochodami moga dla mnie
          dalej stac w korkach, jakby mysleli to dojazd autobusem taniej wychodzi i
          ekologiczniej dla wszystkich, ale w końcu fajnie zaszpanować samochodem (a
          później narzekać na korki-w końcu jakiś interesujący temat do rozmowy w pracy)
Pełna wersja