Gość: zorro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.08, 19:57
Panie Pietraszewski - dlaczego TYM razem pisze pan tak skromnie -
bez nazwisk i bliższych szczegółów? Zapomniał Pan, a zatem pora
pomóc pańskiej >>wybiórczej<< pamięci.
Andrzej W. to Andrzej Walat, ten "biznesmen" to Tomasz Wernike -
następny pana kolega (a takze kolega Mirosława Połapa, tego samego
prokuratora z Gliwic, którego pan z takim zaangażowaniem bronił
przed aresztowaniem.
Prokurator, który doprowadził do tego, że Walat gnił w areszcie to
przyjaciel kolejnego pańskiego kolegi - byłego szefa ABW Bogdana
Święczkowskiego. A nazywa sie ... Jarosław Hołda.
A swoja droga to się dziwię, że jeszcze potrafi pan rano patrzec na
swoje parszywe odbicie w lustrze. O ile, rzecz jasna, myje sie pan
przed wyjściem z domu do pracy.