Kobiety chcą walczyć o miseczkę R

21.09.08, 22:06
Jedno sprostowanie na początek -> Agnieszka nie jest z Rudy Śląskiej a z
Chorzowa...
    • Gość: Halembiok Przecież jedno i drugie to peryferie Świętochłowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:52
      Ot, mało ważne dzielnice.
      • Gość: przeszczęśliwa podziękowania dla lobby! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 11:04
        Dzięki dziewczyny! Przez podobne artykuły trafiłam na forum Lobby Biuściastych i
        nie wierzyłam na początku w to co czytałam, a szczególnie w wynik z tego
        kalkulatora:
        www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/
        "Przecież ja nie mogę nosić stanika w rozmiarze 70G, jeśli noszę 75C i jest
        tylko tak trochę przymały. Miska G to na pewno coś gigantycznego, bo tego nawet
        w sklepach nie widziałam". A teraz się zastanawiam jak mogłam upychać moje
        piersi w to 75C :) Oczywiście ta "miska G" wcale taka wielka nie jest i różni
        się w zależności od obwodu, czyli miska w 70G jest dużo mniejsza niż w 85G.
        Dlaczego nie dowiedziałam się o tym kilkanaście lat temu!? To powinno być
        oczywiste dla wszystkich kobiet! A nadal nie jest :(

        Dzięki Wam nic mi się teraz nie przesuwa i nie wyłazi, szczególnie jak się
        schylam lub na przykład zdejmuję bluzkę, to stanik nie podchodzi do góry
        zdejmując się razem z nią, tylko siedzi na miejscu :)

    • mika_p Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 21.09.08, 23:08
      Pewnie, że chcą.
      I nie tylko o bieliznę, ale i o ubrania uwzględniające fakt, że duży obwód w
      biuście nie implikuje szerokiej talii.
      Zresztą, co to jest duży obwód w biuście? Setka to i tak dwa rozmiary za dużo
      dla sieciówek, w których rozmiar 42 kończy się na 96 cm.

      Mówi cos producentom odzieży pojęcie "zaszewka" ?
      • agulha Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 00:21
        To jest część większej całości (problemu). Chodzi mi o rozmiary butów i odzieży.
        Ja rozumiem, że jak ktoś nietypowy, to można mu kazać zapłacić więcej albo
        jechać dalej (np. jeden z dziesięciu sklepów w mieście), ale u nas jest
        przedziwnie. Producenci nie rozumieją, że wcale nie ma mało kobiet niskich i
        grubych (jak ja), albo drobnych, albo mężczyzn wysokich i chudych itd. Na
        Zachodzie odkryto to już dawno i jest tam mnóstwo marek, kolekcji, działów i
        sklepów z takimi ubraniami. Oczywiście mniej jest tej odzieży niż odzieży
        typowej, ale jest. Np. taki Marks and Spencer. Mój rozmiar spodni 22 Short.
        Firma produkuje takie w wielkim wyborze, co można stwierdzić na brytyjskiej
        stronie internetowej. A w Polsce? W Arkadii - zero (0) tego wymiaru. Ani zamówić
        nie można, ani nawet dowiedzieć się, bo komputer sklepowy nie ma wyszukiwarki.
        Możecie powiedzieć, że powierzchnia sklepowa jest droga i nie opłaci się trzymać
        rozmiarów nietypowych, ale nawet firmy wysyłkowe nie prowadzą nietypowych
        rozmiarów, które prowadzą ich zachodnie firmy-matki. Efekt? Ubrania kupuję albo
        używane, sprowadzane z Zachodu, na Allegro, albo zwożę z tegoż Zachodu, nowe,
        osobiście. Raz nawet z USA samolotem wiozłam ;-)). Czyli firmy tracą
        potencjalnego klienta, którego stać byłoby bez problemu na częste i spore
        zakupy. Brawa za marketing.
        • kasica_k I mają rację! 22.09.08, 01:01
          agulha napisała:
          > Np. taki Marks and Spencer. Mój rozmiar spodni 22 Short.
          > Firma produkuje takie w wielkim wyborze, co można stwierdzić na brytyjskiej
          > stronie internetowej. A w Polsce? W Arkadii - zero (0) tego wymiaru. Ani zamówi
          > ć
          > nie można, ani nawet dowiedzieć się, bo komputer sklepowy nie ma wyszukiwarki.

          Z bielizną M&S jest tak samo - w Marksach na wyspach można kupić ładne biustonosze do miseczki G, H. Do Polski nie sprowadza się tych linii w ogóle!

          A Lobbystkom gratuluję imprezy i mam nadzieję, że takie spotkania będą się odbywały cyklicznie, w całym kraju. Trzeba uczyć kobiety, żeby zaczęły stawiać naszym firmom i sklepom wymagania, a na te lepsze - głosowały portfelem, bo tylko w ten sposób coś ma szansę się zmienić.

          Zainteresowanym "stanikologią" polecam jeszcze ten artykuł:
          Nie! namiotom w brudnym beżu
          :-)
          • Gość: MM Re: I mają rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 13:27
            > Z bielizną M&S jest tak samo - w Marksach na wyspach można kupić ładne biustono
            > sze do miseczki G, H. Do Polski nie sprowadza się tych linii w ogóle!


            Ostatnio pokazał się jeden model w większej rozmiarówce (oprócz minimaizerów).
            Chodzi o model Ceriso GG-J Flower Press Broderie Non-Padded Bra:
            www.marksandspencer.com/gp/product/B001CSICTU/sr=1-6/qid=1222082364/ref=sr_1_6/203-9326064-5696715?ie=UTF8&node=68460031&m=A2BO0OYVBKIQJM&keywords=&mnSBrand=core&size=9&rh=&page=
            Mam nadzieję, że to nie był jednorazowy przypadek i z czasem do Polskich sklepów
            M&S trafią też inne modele.
            • kasica_k Staniki 22.09.08, 14:06
              To świetnie, mam nadzieję, że będzie jeszcze większy wybór, bo nie istnieje
              jeden model stanika pasujący na wszystkie biusty. Już kiedyś zrobili taką
              jednorazową akcję z wprowadzeniem jednego modelu (z serii Truly You), ale okazał
              się wyjątkowo fatalnie skrojony (mierzyłam go), aż miałam podejrzenie, że się na
              Wyspach nie sprzedał, więc wrzucili go do nas. Dużo lepszy był ten model PerUna, który sprowadzałam z UK przez znajomych, bo oczywiście internetowy M&S
              nie wysyła za granicę...

              Na szczęście są inne sklepy, które wysyłają :) M&S nie jest jedyny na świecie,
              poza tym mamy już trochę polskich sklepów z brytyjską bielizną, oto przykład (więcej na Biuściastych
              :) a marek takiej bielizny jest całkiem sporo - Freya, Fantasie, Panache,
              Masquerade...
              • Gość: MM Re: Staniki M&S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 14:19
                Szczerze mówiąc na mnie ten stanik też kiepsko leżał. Jeśli rzeczywiście model
                jest źle skrojony i nie będzie się sprzedawał, to w polskich M&S będą mieć
                niby-argument, że na taką rozmiarówkę nie ma popytu :(

      • Gość: niunia Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.08, 11:10
        Dokładnie! Kupienie czegokolwiek pasującego to kilka godzin łażenia po sklepach.
        O czymś pasującym i będącym w moim stylu mogę tylko pomarzyć.
        Żeby się nie denerwować, nawet nie patrzę na sukienki, bo nigdy jeszcze żadna na
        mnie nie pasowała, zawsze albo jest gdzieś za wąsko albo za szeroko.
        • maith Sukienki też są na Lobby opisywane 22.09.08, 13:41
          I wychodzi na to, że (po odsianiu plew) jest z czego wybierać! :)
    • Gość: płaska Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.08, 00:26
      nie ma to jak upychać zwały tłuszczu spod pach w stanik i wmawiać sobie i
      innym, że to tkanka piersi.
      • a_gneskka Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 01:13
        Gość portalu: płaska napisał(a):

        > nie ma to jak upychać zwały tłuszczu spod pach w stanik i wmawiać sobie i > innym, że to tkanka piersi.

        Nie ma to jak upychać złym stanikiem piersi pod pachy i wierzyć, że się jest "płaską" i się nie ma biustu...

        Mniej pesymizmu, dziewczyno - zajrzyj na Lobby, daj się zmierzyć i przymierz stanik w nowym rozmiarze, a dopiero potem ewentualnie marudź ;)
        • Gość: płaska Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.08, 10:36
          ja mam 75A/B, nie chce być inaczej i żadne Lobby tego nie zmieni. Mam szeroką
          klatkę piersiową, jestem wysoka i mam tzw. sportowy biuścik, szczególnie pod
          drugim dziecku. Zwałów tłuszczu pod pachami, które udawałyby biust nie mam, jest
          wychudzona i mam niedowagę, zapięcie nie podjeżdża mi do góry, a jedynym moim
          problemem są zbyt krótkie ramiączka w tańszych stanikach.
          • klezmatics Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 10:43
            Zmierz się. Zmierz i zajrzyj :). forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580
            Zmierz się na mocnym wydechu pod biustem i lekko luźnawo w biuście. Nie wierzę,
            ze bedzie 5 cm różnicy między wymiarami ;). A dobrze dobrany stanik to pierwszy
            krok w walce z frustracją wynikającą z własnego wyglądu. :) Wiem, co mówię, bo
            tez całe życie chodziłam w 75A. Teraz 65E jest przymaławe.
            • maheda Ależ to przecież możliwe 22.09.08, 10:55
              że kobieta ma w okolicach 80 cm ciasno pod biustem oraz w okolicach 89 cm
              mierzonymi luźno w biuście - czemu nie!
              I może mieć dziewczyna serio dobrze dobrane staniki ze swoim 75A/75B.

              A do płaskiej - Sylwia, która przedstawiała problemy, które mają osoby z drobnym
              biustem, również przez wiele lat uprawiała sporty, ma drobny biust, mocno
              związany z klatką piersiową i bardzo drobną, dziecięcą sylwetkę. Dlatego właśnie
              nosi niewielki rozmiar 65D.
          • maith Płaska (rety, kto sam się tak nazywa) a wiesz, że 22.09.08, 13:44
            Płaska (rety, kto sam się tak nazywa?) a wiesz, że przy małym biuście zapięcie
            NIE podjeżdża? Przynajmniej nie z tyłu, za to czasem stanik potrafi wjechać na
            biust z przodu. Bo jest źle dobrany. Ale można zamiast tego wierzyć, że to
            dlatego, że jest się płaską, a ramiączka są za krótkie.
          • pompompom Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 14:14
            Gość portalu: płaska napisał(a):

            > ja mam 75A/B, nie chce być inaczej i żadne Lobby tego nie zmieni.
            Mam szeroką
            > klatkę piersiową, jestem wysoka i mam tzw. sportowy biuścik,
            szczególnie pod
            > drugim dziecku. Zwałów tłuszczu pod pachami, które udawałyby biust
            nie mam, jes
            > t
            > wychudzona i mam niedowagę, zapięcie nie podjeżdża mi do góry, a
            jedynym moim
            > problemem są zbyt krótkie ramiączka w tańszych stanikach.
            Słowem odziedziczyłaś biust po tacie i tyle.
            • titta Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 14:21
              Nie ma co sie nabijac z malych biustow. W tym przypadku jednak
              te "zbyt krutkie ramiaczka" daja do myslenia... Ja jak kiedys
              nosilam 75 to wszystkie staniki mialy "zbyt dlugie ramiaczka" bo sie
              stanik dos swobodnie przemieszczal...
              • pompompom Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 23.09.08, 20:01
                titta napisała:

                > Nie ma co sie nabijac z malych biustow. W tym przypadku jednak
                > te "zbyt krutkie ramiaczka" daja do myslenia... Ja jak kiedys
                > nosilam 75 to wszystkie staniki mialy "zbyt dlugie ramiaczka" bo
                sie
                > stanik dos swobodnie przemieszczal...
                I słusznie :) tylko dlaczego mamy być obrażane za to, że mamy duże
                biusty? Płaska sama zaczęła i tyle.
    • kasica_k Jak wygląda miseczka R 22.09.08, 01:41
      Mniej więcej tak jak angielskie 34JJ. Podobne okolice rozmiarowe można zobaczyć np. tutaj. A tu inne prawidłowo ostanikowane biusty... Uwaga na angielską rozmiarówkę - tamtejsze G i H jest sporo większe niż "nasze". Tak więc - miseczki R są wśród nas :)
    • senta.fa Fantastycznie! 22.09.08, 03:43
      Fantastycznie! A Janina z Kieleckiego miała miseczkę A, a teraz chodzi ze sztandarem, walcząc o miseczkę ZZ.

      Na marginesie: "spotkało się w niedostępnej dla mężczyzn klubokawiarni Babie Lato". Czy według feministek to jest ok? A gdzie równość płci? :)
      • e.day Re: Fantastycznie! 22.09.08, 07:19
        senta.fa napisał:
        > Na marginesie: "spotkało się w niedostępnej dla mężczyzn klubokawiarni Babie La
        > to". Czy według feministek to jest ok? A gdzie równość płci? :)
        >

        Fantastycznie!
        Zapraszamy zatem kolegę na następne spotkanie. Stosowny staniczek dobierzemy i
        od razu kolega lepiej się poczuje z biuścikiem w wygodnych miseczkach :-)
        • Gość: titta Re: Fantastycznie! IP: *.botany.gu.se 22.09.08, 13:39
          Alez przydalo by sie zaprosic kolegow! I foiki producentom wyslac
          jak wyglada prawidlowo dobrane 75-85 A-B bo niejeden pan ma takie
          rozmiary...
    • charm Rozmiarówka brytyjska 22.09.08, 08:33
      60P to rozmiar polski, w rozmiarówce brytyjskiej, gdzie miski zwiększają się o
      cal, i idą w kolejności A,B,C,D,DD,E,F,FF,G,GG,H,HH,J,JJ,...
      60P to mniej więcej 28J/28JJ, na obwód w biuście ~105cm.
    • studentka_arch Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 08:37
      sama noszę rozmiar ubrań 42, tylko że biustonosze 90DD - do czego bardziej
      pasuje 46, zgadzam się z autorami, że na zachodzie (w Anglii) nie ma takiego
      problemu z rozmiarami, ale nie każdy ma pieniądze, żeby polecieć na zakupy na
      Wyspy, w Polsce mam problem z kupnem bluzek/sukienek, bo jak już znajdę jakąś
      która jest dopasowana w biuście, to na brzuchu jest stanowczo za luźna (mam
      chodzić tylko w bluskach odcinanych pod biustem? to ja podziękuję), dodatkowo
      w polskich sklepach młodzieżowych spodnie mają jedną długość, w anglii opróćz
      tego że jest numeracja odpowiadająca naszym 36, 38, 40, 42, itd, są jeszcze
      "podtypy" - regular, long i short
      • jaagna do: studentka_arch :-) 22.09.08, 09:33
        Jeśli nosisz rozmiar ubrań 42, to stanik o obwodzie 90 na pewno jest za szeroki! Skocz na Lobby (podlinkowane poniżej), dziewczyny pomoga ci dobrac właściwy rozmiar staniczka! Sama noszę rozmiar ciuchów 44/46 i noszę stanik o obwodzie 70 - a do szczupłych nie należę!
        • rikol Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 13:31
          Stanik 70D jest dla kobiety, ktora ma obwod pod biustem 70 cm, a nie oznacza to,
          ze stanik ma dlugosc 70cm. Tak samo jak majtki S sa dla kobiety w rozmiarze S.
          Sa tez rajstopy S, na oko znacznie mniejsze od majtek S, a jednak sa
          przeznaczone dla kobiet w tym samym rozmiarze. No coz, jesli w staniku o
          obwodzie 70 czujesz sie dobrze, nic cie nie uwiera i nie zostawia sladow, to ok.
          Ja mam wrazenie, ze to nowa moda, dokladnie taka sama jak np. gorsety - ladnie
          sie wyglada, ale nie mozna oddychac. Polski stanik 70 to odpowiednik
          angielskiego 34 - mimo ze co innego jest napisane na etykiecie.
          • charm Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 13:39
            > Stanik 70D jest dla kobiety, ktora ma obwod pod biustem 70 cm, a
            > nie oznacza to, ze stanik ma dlugosc 70cm. Tak samo jak majtki S
            > sa dla kobiety w rozmiarze S.
            > Sa tez rajstopy S, na oko znacznie mniejsze od majtek S, a jednak
            > sa przeznaczone dla kobiet w tym samym rozmiarze. No coz, jesli w
            > staniku o obwodzie 70 czujesz sie dobrze, nic cie nie uwiera i nie
            > zostawia sladow, to ok.
            > Ja mam wrazenie, ze to nowa moda, dokladnie taka sama jak np.
            > gorsety - ladnie sie wyglada, ale nie mozna oddychac. Polski
            > stanik 70 to odpowiednik
            > angielskiego 34 - mimo ze co innego jest napisane na etykiecie.

            Po pierwsze angielskie 34 to odpowiednik 75, odpowiednikiem 70 jest 32.

            A co do obwodów - tak właśnie powinno być, jednak to, co powinno, a to, co jest
            w rzeczywistości to dwie różne sprawy - poza nielicznymi modelami staniki
            rozciągają się dużo bardziej. (I nie mówię o stanikach z bazaru, itp)
            Zmierz swoje staniki cm do ilu cm się rozciągają...

            A co do zostawiania śladów - niektórym ślady zostawia dokładnie wszystko -
            skarpetki (nawet bezuciskowe), majtki (nawet luźne), itp.
            Wiadomo, że nie mogą zostawać jakieś mocne ślady, ale porównywalne do tych ze
            skarpetek są jak normalne.
          • Gość: titta Re: do: studentka_arch :-) IP: *.botany.gu.se 22.09.08, 13:46
            Niestety to 70 znaczy wlasnie, ze stanik ma ok 70 cm. Bez
            naciagniecia. To co piszesz, to teoria producentow troche
            rozmijajaca sie z praktyka. Mam pod biustem jakies 74 i wlasnie 70
            sa w zaleznosci od producenta dobre/za luzne. Biust ma sie mocno
            trzymac na obwodzie (co nie znaczy obgniatac) a nie smutno w nim
            wisiec/wypadac dolem (i nie chodzi o jego jedrnosc, a o przestrzen
            pomiedzy cialem a fizbinami).
            • Gość: Jol... Re: do: studentka_arch :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 05:08
              hmmm a ja mierzyłam chyba wszystkie swoje staniki i powiem tak ;)
              stanik o obw. 70 ma w stanie spoczynku mniej cm!
              i tak mniej więcej - nowy stanik o obwodzie 75 ma jakieś 68-70cm w
              stanie spoczynku
              stary stanik o obwodzie 75 - ma w spoczynku 75cm i kompletnie nie
              podtrzymuje biustu!
              nowy stanik - obwód 70 - jakieś 65cm
              nowy stanik - obwód 65 - 58cm
              • luincir Re: do: studentka_arch :-) 28.09.08, 12:58
                Otóż to - w stanie spoczynku. I problem w tym, że nawet nowy stanik niby dla
                kobiety o obwodzie 70, który w spoczynku ma 65, w naciągnięciu ma 80, a czasem
                więcej. To kwestia stosowania zbyt elastycznych materiałów w obwodzie... Tak ma
                na przykład Triumph - ich biustonosz z obwodem 75, który według nich pasuje na
                kobietę mającą tyleż pod biustem, mogę zapiąć na tyłku, na najciaśniejszą haftkę
                - a mam w biodrach znacznie więcej, niż 75cm ;]
          • dziwna_dziewczyna Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 13:55
            Gdzie kupujesz staniki, które się nie rozciągają? Chętnie skorzystam :)
            Obwód ma podtrzymać, trudno więc by pasek materiału który będzie jedynie do nas przylegał a z czasem się rozciągnie pełnił taką funkcję.
            Napisałaś o rajstopach. To logiczne że się dopasują bo są z elastycznego materiału. Jedne naciągniesz bardziej, inne mmniej. Z obwodem stanika jest zupełnie tak samo. Dusisz się w swoich rajstopach? ;)
            • daslicht Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 15:10
              Zauważcie drogie panie, że rajstopki też są luzem mniejsze niż wasze
              śliczne nóżki :P Kupuje ktoś takie, co są luzem większe lub równe?

              A mój stanik 65 ma luzem 65 właśnie. Jak się naciągnie, to i 85
              potrafi się zrobić. Pod biustem mam 75. Nic mnie nie ciśnie, a
              oddycham przeponą i nie zdzieram sobie... gardła :P
              • charm Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 15:44
                > Zauważcie drogie panie, że rajstopki też są luzem mniejsze niż wasze
                > śliczne nóżki :P Kupuje ktoś takie, co są luzem większe lub równe?
                >
                A teraz weźcie centymetr krawiecki w dłoń, i zmierzcie swój obwód bioder. A
                następnie zmierzcie majtki? Mają mniej, prawda? A teraz wyobraźcie sobie majtki,
                które mają swobodnie, leżąc na stole tyle, ile wasz obwód bioder....
                Majtki żeby się trzymały też muszą być lekko naciągnięte ;-)
                I też większości zostawiają ślady na skórze, tak samo jak skarpetki, itp... ;-)
                Gdyby nosić szerokie majtki, to by spadły, bo nie mają szelek.. a że stanik ma
                "szelki", to nie spadnie.. tylko nie będzie należycie spełniał swojej roli...
                • daslicht Re: do: studentka_arch :-) 22.09.08, 16:19
                  Porównajcie jeszcze szerokość swoich dżinsów z szerokością bioder.
                  Podobne, nie? Tyle, że dżins się prawie nie rozciąga.
                  Porównajcie jeszcze jak mocno rozciągają sie dżinsy, a jak staniki.
                  A potem połączcie te fakty w całość (wymagana umiejetnośc logicznego
                  myślenia)

                  I prosty eksperyment, niewymagający logicznego myślenia. Zdejmijcie
                  bluzki, a potem zsuńcie ramiączka ze stanika. Spadło? Obwód jest za
                  luźny. Obwisło? Też jest za luźny. Prawie bez różnicy, trzyma sie
                  samo? Obwód jest dobry.
                  Jak mierzycie stanik, to nie nakładajcie miseczek, tylko sam obwód i
                  zobaczcie czy trzyma. Ewnetualnie weźcie o wiele za duża miskę -
                  jeżeli komuś, kogo mierze, wychodzi 65F, zakładam jej 65JJ. Jeśli
                  obwód jest dobry, to trzyma, tylko w misce jest puste miejsce.
          • maith Sorry Rikol, ale część 70D da się zapiąć na tyłku 22.09.08, 13:56
            Prawda jest taka, że miarka, którą się mierzymy jest sztywna, a obwody staników
            są rozciągliiiiiiiiiiiwe.
            Co ciekawe rozciągają się różnie, niektóre naprawdę bardzo.
            Dlatego staniki trzeba oceniać obiektywnie i jeśli 70D da się zapiąć na biodrach
            95 cm i nic nie uwiera, to wystarczy użyć inteligencji własnej, żeby nie
            wierzyć, że taki stanik nadaje się faktycznie na obwód pod biustem 70.
            Ale jak ktoś lubi wierzyć w fikcje literackie... i wystarczy mu napisać 70, żeby
            wbrew ewidentnym dowodom w uwierzył, że to pasuje na 70, to cóż... można konia
            doprowadzić do rzeki, ale nie można go zmusić, żeby się z niej napił.
            • Gość: pfff Re: Sorry Rikol, ale część 70D da się zapiąć na t IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 00:09
              Prawda jest taka, że klatka piersiowa jest rozciągliwa, dlatego staniki też
              muszą. Mierzymy się ciasno na wydechu, i zaniżamy obwód, pomijając tę kwestię.
              Mogę się zapiąć w 60 i będzie wygodnie do czasu, gdy uda mi się wstrzymywać
              oddech na wydechu. Tylko po co?
              Spacer na Księżycu też był kiedyś fikcją literacką, ale obecnie nikt już tak nie
              sądzi, nie? Bo czasy się nam zmieniły. 70tki z metki pasujące na realne 70 pod
              biustem istnieją, spójrz chociaż na ofertę masquerade, czy choćby Effuniaka
              (która swoją drogą ma odjechaną rozmiarówkę).
    • iq133 Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 12:00
      Mój największy problem na szczęście już nie istnieje. Dzięki LB
      noszę dobrze dobrane biustonosze w rozmiarach angielskich 32H i 30HH
      (do tego śliczne i tańsze niż dawniej byłam zmuszona kupować w
      Polsce). Problem ubrań jednak zmuszona jestem rozwiązywać sama.
      Wiele lat temu w czasach wszelkiego niedostatku nauczyłam się szyć i
      muszę robić to nadal mimo sklepów zawalonych szmatami. Chyba, że uda
      się znaleźć coś w lumpeksie (jakie to szczęście!), albo w sklepie do
      niewielkiej przeróbki. Bo co robić, kiedy natura dała dół sylwetki w
      rozmiarze 42/40, a górę ok. 46. Według producentów takich kobiet nie
      ma, albo zamiast w sukienkach czy bluzkach powinny chodzić w czymś
      co wygląda jak wór na kartofle obciskający biust, ale smętnie
      zwisający i powiewający poniżej, albo pasujący od talii w dół, ale z
      biustem wypływającym przez dekolt albo rozrywającym zapięcie, albo
      jedno i drugie. Na problem należy jednak spojrzeć szerzej, jak
      napisała już jedna z przedmówczyń. I dotyczy on wszystkich, nie
      tylko kobiet. Producenci zakładają, że wszyscy są jednakowi. Nie
      można być niskim, wysokim, grubym, ani chudym. Nie można mieć też za
      małych ani za dużych stóp i dłoni. Spróbujcie kupić koszulę na
      wyrośniętego i chudego nastolatka, albo ładne damskie buty poniżej
      rozmiaru 37 lub powyżej 40, albo rękawiczki damskie (nie dziecięce!)
      na małą dłoń z krótkimi palcami. Lobby Biuściastych zrobiło wyłom w
      murze. Może z czasem powstaną następne. Dożyliśmy czasów, kiedy mamy
      rynek konsumenta, a nie producenta, więc mamy szansę go
      zweryfikować.
      • daslicht A widzieliście miseczkę P na żywo? :) 22.09.08, 14:04
        Osobiście się "poświęcę" i sfotografuję, a fotka będzie na
        Stanikomanii :)

        Co do wyżej opisanych rękawiczek... spróbuj kupić rękawiczki damskie
        (nie męskie), w których palce nie kończyłyby się w połowie, przez co
        nie da się w ogóle nimi ruszyć, bo rękawiczka blokuje

        Spróbuj kupić bluzkę z długimi rękawami i spodnie z długimi
        nogawkami. Jakie długie spodnie?! Wszystkie nogawki są za krótkie, a
        rękawy jeszcze krótsze!
        Po paru miesiącach zorientowałam się, że spodnie, które kupiłam, to
        wcale nie są rybaczki :))))

        Spróbuj być wyższa i nie mieć nadwagi, albo niższa i nie być
        chudziutka!

        Spróbuj mieć więcej niż 170 i kupić jednoczęściowy kostium
        kąpielowy... a nie daj Boże, jak masz jeszcze coś na klatce
        piersiowej!

        Ale to już do innego artykułu, tego tutaj:

        wyborcza.pl/1,81388,5688950,Walec__klepsydra_i_dzwon.html
        A wracając do biustu Pe - 65P to biust o wielkości "większy średni"
        lub "mniejszy duży". Nic nadzwyczajnego, codziennie mijacie kobiety
        z takim biustem :)
        • Gość: ala Re: A widzieliście miseczkę P na żywo? :) IP: *.aster.pl 28.09.08, 13:24
          A ja dodam: spróbuj przy moim dość niskim wzroście kupić spodnie, które nie będą za długie i sweter/żakiet, którego rękawy nie będą za długie :) Wiele koleżanek jest prawie mojego wzrostu.
      • Gość: Pimpinellanisum Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.acn.waw.pl 22.09.08, 20:05
        Ja dosc szybko uwierzylam w to co pisza na Lobby, bo niestety natura tak mnie
        skroila, ze dosc szybo zauwazylam, ze "prawdy ogolne" mijaja sie z rzeczywistoscia.

        Gdzies przeczytalam, ze przecietna dlugosc nogawek od kroku wsrod Polek to 77
        cm. Dosc szybko sie zorientowalam, ze takie prawdy powoduja, ze w sklepach mamy
        spodnie "w kwadrat" czyli spodnie 30 na 30 oznaczaja metka 38 i juz jest
        super... No a co ja mam poczac jak potrzebuje spodni o nogawce 84 cm?? Jak juz
        znalazlam nogawke 84 to sie okazywalo, ze sa wykrojone tak aby Brazylijskie
        kobitki mogly tam zmiescic swoja pupe i biodra...coz tego natura mi poskapila. W
        ten sposob od kiedy pamietam "poluje na spodnie". Kupic spodnie o dlugiej
        nogawce, waskie w bioderkach i nie konczace sie jak to mawia moj przyjaciej "2
        cm nad lechtaczka" tylko odrobinke wyzej to wyczyn szalony, szczegolnie w
        Polsce. Mama czasem dzwoni do mnie: "Znalazlam spodnie w second handzie, nogawka
        84, twoje wymiary, ladne sa. Biore".

        Tak wiec kiedy juz sie wymierzylam i wyszlo mi, ze mam 70E to najpierw staralam
        sie odzyskac oddech a potem zaczelo sie poszukiwanie fasonow... Trwa do dzis i
        mam obawy, ze bedzie jak ze spodniami - jak spotkasz dobry fason najlepiej kup 5
        sztuk, w roznych kolorach.
        • the_mariska Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 23.09.08, 00:14
          Oooj, wcale nie jest tak super. Chętnie się dowiem, gdzie dostanę 30/30
          oznaczone jako 38. Większość sklepowych 38 ma na mnie duuużo za długie nogawki,
          kiedyś usłyszałam nawet od ekspedientki, że rozmiaru 30/30 się NIE PRODUKUJE
          (brzmi znajomo? ;)). Dołóż do tego 30cm różnicy pomiędzy talią a biodrami i
          spróbuj kupić coś co da się nosić. Kiedyś po prostu ucinałam nogawki, bo nie
          wiedziałam, że można inaczej. Najgorzej z rybaczkami, które sięgają prawie po
          kostki i nie da się ich skrócić tak, żeby się nie zdefasonowały. Lobby mnie
          rozpuściło i się zrobiłam, choroba, wybredna. To nic, że chodzę teraz tylko w 3
          parach spodni z czego 2 to biodrówki z KDT ;)), przynajmniej wreszcie mam coś,
          co na mnie leży :) I odbijam za to sobie w stanikach ;)
        • Gość: MM jak nie staniki to może spodnie w M&S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 01:05
          > Gdzies przeczytalam, ze przecietna dlugosc nogawek od kroku wsrod Polek to 77
          > cm. Dosc szybko sie zorientowalam, ze takie prawdy powoduja, ze w sklepach mamy
          > spodnie "w kwadrat" czyli spodnie 30 na 30 oznaczaja metka 38 i juz jest
          > super... No a co ja mam poczac jak potrzebuje spodni o nogawce 84 cm??

          Właśnie ja potrzebuję spodni na ok. 77cm i zawsze miałam z tym problem. W
          większości modeli rozmiary zaczynają się od 32 a ja potrzebowałam właśnie tej
          30-tki. Różnicę między talią a biodrami/udami też mam sporą. Jak już znalazłam
          długość 30 to nijak mi się to na górze nie układało...
          W końcu trafiłam na M&S i znalazłam spodnie, które mają różne rozmiary nie tylko
          na szerokość w talii/biodrach, ale i na długość (short, medium, long). Jeśli
          potrzebujesz na 84cm, to te "long" powinny być na Ciebie dobre patrząc na ich
          tabelki:
          www.marksandspencer.com/gp/node/n/47654031/203-9326064-5696715
          Niestety jak na razie sklepy są tylko w W-wie :( A może ktoś wie w jakich innych
          sklepach rozmiarówka jest podobna?

          Problem ze spodniami już mi się rozwiązał, ale niestety biustonoszy tam kupić
          jeszcze nie mogę :( Nie chcą, to nie, na szczęście są inne miejsca w Polsce
          dzięki którym mogę sobie bez problemu kupić takie coś jak ostatnio - tak mi się
          podoba, że aż się pochwalę ;-)
          www.dopasowana.pl/product-pol-58-Biustonosz-Emily-brazowy-z-niebieskimi-kwiatami-firmy-Curvy-Kate.html
          • Gość: Kuraiko Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 05:23
            przeciętna długość spodni 77cm? pod warunkiem że jest się szczupłą
            osobą...
            (ja potrzebuję ok 75cm, a nawet 77cm uszłoby do wyższych obcasów,
            nie wiem czy dobrze mierzyłam, ale długość nogi od kroku, jak
            na "karzełka" to chyba niezły wynik ;) )
            i co z tego jak dadzą to 77cm, skoro automatycznie szerokość przy
            tej długości będzie jakieś hm 29/30 czyli rozmiar chyba 38, jak ja
            noszę teraz rozmiar dżinsów 31 na szerokość (40), a ze dwa lata temu
            nosiłam 33. a nawet 31 jest trudno znaleźć (panienka wytrzeszczająca
            oczy "największe mamy 29"), a jak są to oczywiście nogawki dłuższe i
            ZAWSZE muszę skracać minimum 10cm, a dawniej zdarzało mi się i ponad
            20cm ciachać. :/

            nie przewiduje się, że 95-100cm w biodrach może mieć osoba o 160cm
            wzrostu, takie szerokości szyje się na 175cm :/
            • the_mariska Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 23.09.08, 12:39
              Kuraiko, ja mam około 99-100cm w biodrach a spokojnie mieszczę się w rozmiarze
              30/30. Do tego najlepiej żeby to były biodrówki (bo przy moich wymiarach nikt
              nie przewiduje 70cm w talii), ale da się czasem takie znaleźć. W 29/30 też
              wejdę, ale opinają mi się nieładnie na udach, więc takich nie noszę. Jesteś
              pewna, że 30 i 29 są na ciebie za małe? Przecież masz mniejsze biodra ode mnie...

              Swoją drogą uważam, że tak jak ze stanikami, lepiej mieć 2-3 pary spodni
              idealnych, niż 15 par które leżą beznadziejnie. Amen.
              • kuraiko Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 24.09.08, 05:50
                jestem ;)))
                poszukiwałam spodni na wiosnę i to była tragedia, bo w "lepszych"
                ale nie markowych sklepach nie było takich rozmiarów, jak się
                wepchałam w biodrówki 30, to były koszmarnie niskie i źle się
                czułam, pomijając wałki na wierzchu, które normalnie mi się nie
                robią.
                w biodrach/udach mam 94-95cm, na kościach biodrowych nawet 90 -
                noszę dżinsy rozmiar 31, normalne spodnie/spódnice rozm. 40.
                parę lat temu miałam w biodrach 99-100cm i mimo że w talii wąska nie
                byłam, to jak dobrałam spodnie dobre na uda, to w talii przeważnie
                odstawały z tyłu.
                te dżinsy rozm. 33 były naprawdę dopasowane, kiedy je kupowałam,
                noszę je obecnie, ale zwężone w tyłku, w ogóle muszę zwęzić jeszcze
                dwie pary spodni ;)
                w rozmiar 29 się nie wbiję, nie ma szans :( przeważnie wygląda to
                tak, że je wciągam i zatrzymują się na udach i nie da rady dalej
                albo jak je wcisnę, to się w nich nie dopnę :P
                dlatego od lat nienawidzę kupować spodni, te upokorzenia, kiedy mama
                prosiła o podawanie coraz szerszych i na końcu mieściłam się w
                jakieś wory za długie o 1/4 z mega szerokimi nogawkami. ale to było
                parę lat temu, teraz znajduję dopasowane dżinsy, nie odstające w
                talii, tyle że muszę je skracać. wygląda na to, że producenci przez
                kilka lat zaczęli uwzględniać kobiece kształty (bo np jak mierzyłam
                damskie americanosy, rok bodajże 1999/2000 to leżały koszmarnie, no
                nigdy tego nie zapomnę :P)
                • kuraiko Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 24.09.08, 05:54
                  aha - ostatecznie skończyło się jak rok temu - kupiłam spodnie na
                  targu w budce u tej samej kobiety, która naprawdę potrafi doradzić
                  fason i podchodzi normalnie do każdej klientki, nie ważne ile ma lat
                  i ile cm w biodrach :) poza tym oferuje przeważnie polskie wyroby,
                  dość dobra jakość.
                  a mnie jako nastolatkę spotykały dziwne spojrzenia, jak z kamienną
                  miną mówiłam "100" na pytanie o centymetry w biodrach... ale luz,
                  moja mama, w średnim wieku i nadal ma to samo - "116cm?!! ale pani
                  jest szczupła!!" to taki typowy problem różnicy rozmiarowej między
                  górą/dołem ;)
                  • Gość: MM Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 13:31
                    kuraiko napisała:

                    > aha - ostatecznie skończyło się jak rok temu - kupiłam spodnie na
                    > targu w budce u tej samej kobiety, która naprawdę potrafi doradzić
                    > fason i podchodzi normalnie do każdej klientki, nie ważne ile ma lat
                    > i ile cm w biodrach :) poza tym oferuje przeważnie polskie wyroby,
                    > dość dobra jakość.


                    A w jakim mieście ta budka? :) Może komuś jeszcze przyda się taka informacja.
                    • kuraiko Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 25.09.08, 04:28
                      w Rzeszowie na Placu Wolności :PPP jedna z pierwszych po lewej
                      stronie jak się wchodzi od strony ul. Sobieskiego :P
                • daslicht Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 24.09.08, 14:26
                  Też to znam, coraz większy i większy rozmiar... by móc pomieścić
                  uda. Niestety w biodrach są luzy i potem spodnie sie zsuwają, co nie
                  wygląda ladnie (wiszacy zadek i wychodzące góra boki). Trzeba
                  obowiązkowo zakładac pasek (nie lubię).
                  Oczywiście zakładamy, ze spodnie w ogóle są. Czesto nawet nie
                  dociągnę spodni do końca, bo jak już koniec nogawki jest na
                  wysokości kostki, to krok znajduje się na wysokości uda :/
                  • Gość: MM Lobby Odzieżowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 19:53
                    A może by w takim razie rozkręcić Lobby Odzieżowe?
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
                    To znalazłam tak na szybko, ale może znacie jakieś inne forum już bardziej
                    rozwinięte?
            • Gość: MM Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 18:19
              > (ja potrzebuję ok 75cm, a nawet 77cm uszłoby do wyższych obcasów,
              > nie wiem czy dobrze mierzyłam, ale długość nogi od kroku, jak
              > na "karzełka" to chyba niezły wynik ;) )

              Kuraiko, w takim razie jak będziesz miała okazję to przymierz spodnie M&S na
              długość "medium", bo "short" mogą być nawet za krótkie :)
              Rozmiary przy tych długościach występują od brytyjskiej "8" w górę.
              • kuraiko Re: jak nie staniki to może spodnie w M&S 25.09.08, 04:29
                ojjj chciałabym, ale M&S w moim mieście to pewnie za kilka lat jeśli
                w ogóle, a jeśli się orientuję to tylko w Warszawie mają sklepy :(
                • Gość: MM spodnie w Reserved :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 11:46
                  Wstąpiłam ostatnio do Reserved i znalazłam tam model spodni, którego rozmiary
                  miały także dodatkowe oznaczenie jeśli chodzi o długość. Już się ucieszyłam, że
                  w produkowanej rozmiarówce odzieży też jest jakiś postęp (szczególnie, że
                  Reserved ma swoje sklepy w wielu miastach), ale zmierzyłam ich długość i radość
                  minęła... Spodnie 38R miały nogawkę o długości ok. 81,5 cm, a 38L długość 83 cm.
                  A to naprawdę niewielka różnica i nie wiem po co wprowadzona tak mała zmiana.
      • Gość: Kuraiko Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 05:13
        o taaak, a ja mam właśnie problem z rękawiczkami, pasują na mnie
        (prawie) takie, które nosiłam w nauczaniu początkowym...
        dłonie malutkie, mały palec jak niedorozwinięty, większość
        rękawiczek za wielka :(
    • ederlezi1981 Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 18:50
      wczoraj ucieszyła mnie zpaowiedź artykułu- małam nadzieje,ż epodrzuce go paru osobom ("w Wyborczej npisali..."- to cos musibyc na rzeczy, prawda?)
      ale przeczytałam go rano w autobusie i mój entuzjazm odłabł.
      Po pierwsze- niczego nowego sienie dowiedzialam z niego (może ja juz taka mąra jestem?)
      Po drugie- fajne zdjecie, tylko o niczym. Nie lepiej było p o k a z a ć, jak wyglada tytułowa miseczka R?
      Po trzecie- wspomniana wyżęj miseczka w tytule brzmi tak absurdalnie dla osoób, "nie w temacie", że pewnie i tak ominą artykuł. Wiafomo, jak ciężko przekonać kogoś, że nie nosi 75B, tylko jakąkolwiek miseczke powyżej D. Szkoda, że nie ma informacji i dwóch rozmiarówkach: polskiej i brytyjskiej
    • vesper_lynd Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 21:46
      Uwielbiam te dwa pokutujące u nas mity:
      1. te grube baby ściskają się za ciasnymi obwodami i ten tłuszcz co im wypływa robi horrendalne miseczki F! Albo G! No i te zakompleksione, co powinny mieć 75A a wciskają się w 65DD, jak niezdrowo! Co za próżność!
      2. ...i stoicko-polskie podejście: a bo to jakaś dziwna rozmiarówka, nie znacie się. W Polsce trzeba wszystko mierzyć, ale i tak 75B każdemu pasuje. No, chyba że jest krową i musi nosić 85D.

      Ludzie, na Boga, prawda objawiona = prawda rynku nie sprawdza się zawsze! A wręcz sprawdza się rzadko. Sprawa staników najbardziej uwidacznia ten cholerny mit, jakim karmią ludzi producenci. Łykacie jak młode żubrzyki cały chłam, jaki wam wciskają, a wy się jeszcze cieszycie. Cieszycie się, bo nie znacie stanu i widoku jaki prezentuje dobrze odziany biust. Jaki to komfort dla kobiety. Nie, bo jesteście faszerowani artykułami sponsorowanymi przez chirurgów plastycznych i producentów bielizny A-D.
      Jak czegoś nie znam to przecież nie istnieje, a zmieniać poglądy to niezdrowo. Nawet jak ma się cycki pokrojone w kawałki za małymi miskami i z biegiem lat coraz bliżej im pępka.

      Nie mam zdrowia do tych "płaskich" i innych równie życzliwych kobietom kobiet... Pokochaj swoje ciało "płaska", po dobrym ostanikowaniu przyjdzie Ci to łatwiej.
      • plecionka Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 21:56
        vesper_lynd napisała:


        > W Polsce trzeba wszystko mierzyć, ale i tak 75B każdemu pasuje. No, chyba
        > że jest krową i musi nosić 85D.

        Potwierdzam, sama jeszcze miesiac temu nosilam 85D i bylam krowa. Glupia krowa, ktora wierzyla zapenieniom ekspedientek, ze miseczek wiekszych niz D nie ma. O dziwo, okazalo sie, ze sa i co lepsze, ze nawet pasuja i wreszcie biust mi nie ucieka dolem ani gora. Cuda jakies jak nic:P
        • vesper_lynd Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 22:26
          To ja dwa lata temu też.
          Teraz 65GG i za diabła bym się nie zamieniła ;)
      • maith Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 21:53
        Vesperku, właśnie wrzuciłam cytat z Ciebie do Bardzo mądrych wypowiedzi i tam
        padło pytanie, czy zgodzisz się na jego dalsze upowszechnianie :)
        • vesper_lynd Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 26.05.09, 20:48
          Oczywiście że się zgadzam na dalsze upowszechnianie! ;) Choć dopiero teraz zauważyłam Twojego posta :}
    • certain_whatsit Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 22.09.08, 23:05
      Jeszcze parę miesięcy temu ominęłabym ten artykuł, przekonana, że
      mnie nie dotyczy.

      "Chcą walczyć"? To niech sobie walczą, mnie z moim 75B jest
      super. "Mają źle dobrane staniki"? A pewnie, mało się takich widuje,
      co to obwód podjeżdża im na kark, a pierś ucieka górą? Mnie z moim
      75B nic nie ucieka. "Nie ma dobrych rozmiarów"? No tak, biedaczki,
      faktycznie, gdzie one znajdują te swoje 60E czy 65GG, o których się
      pisuje w gazetach. Ja kupuję dwójkę w Intimissimi i jest
      git. "Zamiast 60E noszą 75A"? No tak, te biuściate laski to nie są
      zbyt rozgarnięte, jak wpakować E do A? A ja w moim 75B jestem
      najmądrzejsza i najpiękniejsza.

      Tyle że standardowy push-up Intimissimi w rozmiarze 2, czyli 75B,
      rozciąga się do 98 centymetrów! Wszystkie Panie przekonane o
      wyższości sklepowej rozmiarówki - podnieście ręce. Opuście. Musicie
      poprawić stanik? Wjechał wam na piersi? To właśnie dlatego, że obwód
      się nadmierie rozciągnął. Gdyby nie Lobby w dalszym ciągu byłabym
      przekonana , że ciągłe poprawianie stanika to norma. Że tylko
      skorupka push-upa zapewni mi jako taki dekolt. I że stanik bez
      ramiączek nie ma prawa trzymać się na małych piersiach, bo "nie ma
      na czym". Jak to na czym? Na obwodzie. To nie stanik ma się trzymać
      na piersiach, tylko piersi na staniku.

      A przy obwodzie 60 czy 65 miseczka D czy F to wcale nie jakiś
      namiot, tylko to, co w powszechnym rozumieniu uchodzi za biust w
      rozmiarze A czy B.
      • Gość: Water Proof Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.icpnet.pl 29.09.08, 00:12
        Poleciałam do Wielkiej Brytanii na weekend... i wróciłam z fikuśnym stanikiem z M&S... o takim: www.marksandspencer.com/gp/product/images/B001AHP340/ref=dp_product-image/202-4584250-1476628?ie=UTF8&m=A2BO0OYVBKIQJM&mnSBrand=core Rozmiar 30DD.
        Zdecydowałam się na niego po zwiedzeniu kilkunastu sklepów w Polsce i odkryciu, że pytanie o jakiekolwiek 65E wywołuje szok u pań ekspedientek. Dotąd było 75B, w porywach C. I miałam już dość tego męczenia mojego biustu.
        Niestety, 30DD występowało tylko w kilku fasonach nawet w tym legendarnym Kraju Staników... :(
    • Gość: jo Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: 217.153.211.* 23.09.08, 00:47
      pokozcie nom te Wasze cycki to locenimy czy musicie nosic lajbik czy
      niy :)
      Pozdro dla biusciastych bez Was swiat bylby smutny... :P
    • butters77 Gratuluję, dziewczyny! 23.09.08, 13:16
      Kawał dobrej roboty za Wami!:) A przed Wami pewnie jeszcze więcej..;)
    • eriu Nieprawda, że nie ma mężczyzn na forum i inne 24.09.08, 01:27
      Chciałabym zwalczyć jeden mit. Otóż nieprawdą jest, że "Lobby, (…) skupia
      wyłącznie panie". Mogę podać przykład mężczyzny aktywnego na Lobby Biuściastych
      i bynajmniej jego wypowiedzi nie są w stylu "ale macie wielkie cycki". Jest to
      mężczyzna, który rzeczywiście wie jaki jest dobrze dobrany stanik i potrafi taki
      kupić swojej partnerce. Zresztą z wielu wypowiedzi forumek wynika, że ich
      partnerzy znają zasady dobrze dobranego stanika.

      Jeśli zaś chodzi o producentów ubrań i bielizny… mogę jedynie się uśmiechnąć
      przypominając sobie wszystkie mierzone przeze mnie jeansy, które wedle
      rozmiarówki producenta miały na mnie pasować a nie pasowały, bo jak się okazało
      jeansy szyte na 66 w talii wcale niekoniecznie muszą pasować na właścicielkę
      tejże talii. W wielkim finale po zmierzeniu iluś par i załapaniu wielu
      kompleksów wreszcie pasowały te o kilka rozmiarów większe. I co zrobiłam?
      Znalazłam sklep z jeansami, gdzie sytuacja wygląda inaczej. Podaję moje wymiary
      i określam jaki model chcę, a pani podaje mi parę jeansów w moim rozmiarze, ale
      różne modele. Czasami dla porównania proszę o sąsiedni rozmiar, ale zawsze
      znajdę coś dla siebie.
      Jestem niewysoka (164 cm), za to mam biust, biodra i talię (30 cm różnicy),
      jestem drobna, ale nie chuda i lubię siebie taką jaka jestem. Nie moja wina, że
      producenci szyją bluzki, które sprawiają, że wyglądam jak baleron, bo one są
      przeznaczone dla osób wysokich i chudych. Mam problem z kupieniem bluzki
      koszulowej, która byłaby dobra w biuście i w talii, bo zazwyczaj pod biustem
      opada w dół namiotowano i upodabnia moją figurę do figury Buki z „Muminków”. I
      niby ze mną jest coś nie tak? Podejrzewam, że idealna Marilyn Monero dzisiaj też
      nabawiłaby się kompleksów.

      Wiecie co mi sprawia dzisiaj wielką satysfakcję? Kiedy patrząc w lustro widzę
      mój dobrze ostanikowany biust, który do gigantów przecież nie należy (60H), i
      wiem że wreszcie stanik nie wędruje po całej klatce piersiowej, obwód nie
      podjeżdża do góry, a przede wszystkim, że fiszbiny nie wrzynają się w piersi. Te
      fiszbiny przez lata były moją zmorą. Kupując stanik zawsze zauważałam, że nie
      obejmują mi całych piersi i uciskały je więc po prostu zwiększałam obwód z 70 do
      75 i było troszkę lepiej, ale nigdy nie było dobrze, bo zawsze jednak te
      fiszbiny mnie cisnęły. Teraz dzięki zmniejszeniu obwodu i zwiększeniu miski
      czuję się o wiele lepiej z moim biustem i całym moim ciałem.
    • deerzet Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. 24.09.08, 08:51


      Oto cała prawda:
      Nie ma ludzi równych.

      I wśród panów są nierówności, i NIESYMETRYCZNOŚCI, i wśród pań.
      Która z pań ma równokształtne obie piersi?

      Przemyśle "miseczkowy"!
      Zdesymetryzuj się!
      Albo upadnij.

      Z upadkiem tego przemysłu upadnie mit o potrzebie noszenia staników
      na piersiach.

      Całe setki tysięcy lat ludzie nie nosili staników i ... majtek.
      I komu to przeszkadzało?


      Zawsze zaś tym tekstylnym ludziom, w tym kobietom, pozostanie
      skorzystać z usług krawca czy krawczyni.
      I uszyć owe staniki NA MIARĘ.
      Na miarę potrzeb.

      • Gość: Więcej Re: Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 00:52
        >Spróbuj mieć więcej niż 170 i kupić jednoczęściowy kostium
        >kąpielowy... a nie daj Boże, jak masz jeszcze coś na klatce
        >piersiowej!

        Ha! A spróbuj mieć więcej niż 190 cm i kupić jednoczęściowy kostium... 170 to
        jeszcze klasyka ;)
        Spodnie 30/36? "Niestety, jest pani za wysoka jak na mężczyznę" - by ekspedientka.
        I spróbuj jeszcze do tego wzrostu być bardzo szczupła i potrzebować tej długości
        spodni, a nie połączonych spódnic. Tiaaa ;)
        • daslicht Re: Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. 28.09.08, 00:10
          No niestety brakuje mi 8 cm do 190 :( Ale 190 to też więcej niż
          170 ;)
          • gosiak555 Re: Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. 28.09.08, 10:06
            A ja uważam, że usiłujecie uszczęśliwić na siłę, dokładnie tak jak
            polscy producenci. Fajnie, że w stanikach dobranych według waszego
            wzoru jest Wam idealnie, ale nie wmawiajcie innym, że KAŻDA kobieta
            znajdzie dzięki temu idealny biustonosz.
            Wypróbowałam i dla mnie to zdecydowanie nie działa(ja z tych
            małobiuściastych). Pomierzyłam się dokładnie, wyliczyłam jeszcze
            dokładniej i z obwodu 75 zrobiło mi się oczywiście 65,a miseczka
            większa niż A, tylko co z tego. Przymierzyłam kilkanaście takich
            biustonoszy różnych dobrych firm, jeden nawet kupiłam i ...
            pieniądze wyrzucone w błoto. Jest mi w nim ciasno, ciśnie mnie, nie
            mogę oddychać, czuję się jak w dziewiętnastowiecznym gorsecie, a
            piersi może i wyglądają na większe, tyle że są w jakimś dziwnie
            nieanatomicznym miejscu.
            I nie wmawiajcie mi proszę, że na pewno coś zrobiłam źle, bo w
            obliczonym wg waszego wzoru rozmiarze powinnam być przeszczęśliwa.
            Otóż nie jestem. Koniec. Kropka.
            PS. Wierzę, że Wy jesteście :-)
            • semele2 Re: Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. 28.09.08, 10:21
              A bo stanikologia nie jest nauką ścisłą.

              Są kobiety bardziej i mniej "ściśliwe". Pracuję w sklepie z bielizną i mam
              okazję obserwować. Posiadam koleżankę z 69cm pod biustem. Dziewczyna jest tak
              ściśliwa, że wszystkie 60 na niej fruwają, z niektórych mogę jej nawet strzelać.
              I miałam wczoraj klientkę z 69cm pod biustem. Zapięłam ją jakoś na siłę w 60, po
              czym pokiwałyśmy głową i przerzuciłyśmy się na mierzenie 65, bo ta pani w tym
              oddychać nie mogła. Trudno powiedzieć, jakie reguły tym rządzą, na razie udało
              się wykombinować jedną: kobiety uprawiające intensywniej sport mają na żebrach
              więcej mięśni (twarde) niż tkanki tłuszczowej (miękkie) i na ogół pasują na nie
              obwody o oczko luźniejsze, niż na pozostałe o podobnych wymiarach.
            • maith Gosiak555, ale przy jakich wymiarach i jaką misecz 28.09.08, 23:01
              Gosiak555, ale przy jakich wymiarach i jaką miseczkę mierzyłaś?
              Bo możliwych błędów naprawdę trochę jest.
        • fochochochliczka Re: Oto cała prawda: .../ Na miarę potrzeb. 28.09.08, 11:51
          > >Spróbuj mieć więcej niż 170 i kupić jednoczęściowy kostium
          > >kąpielowy... a nie daj Boże, jak masz jeszcze coś na klatce
          > >piersiowej!
          >
          > Ha! A spróbuj mieć więcej niż 190 cm i kupić jednoczęściowy kostium... 170 to
          > jeszcze klasyka ;)
          > Spodnie 30/36? "Niestety, jest pani za wysoka jak na mężczyznę" - by ekspedient
          > ka.
          > I spróbuj jeszcze do tego wzrostu być bardzo szczupła i potrzebować tej długośc
          > i
          > spodni, a nie połączonych spódnic. Tiaaa ;)
          he he znam to. mam 193cm wzrostu i spodnie kupic ktore nie beda za krotkie to w
          jakis marzeniach sennych moze kiedys mi sie trafi. w holandii kiedys sie
          zaopatrzylam w spodnie (holendrzy to podobno najwyzszy narod swiata) i tez sa
          nieco krotkawe. paniom ktore rzucaja w momentach moich narzekan 'to w takim
          razie nos spodnice' odpowiadam zeby dokupily mi do tej spodnicy buty bo glanow
          to ja do spodnicy nosci nie bede, a innych butow na plaskiej podeszwie na siebie
          raczej nie dostane. kto wymyslil zeby w rozmiarze 45 produkowac WYLACZNIE
          osmiocentymetrowe szpilki (tylko takie udalo mi sie znalezc)?! ktos mi
          powiedzial ze to ma swoj cel: zeby nie bylo widac ze ta stopa taka wielka.
          owszem - jak ktos bedzie patrzyl na moje rozciete rurka do trzymania w
          autobusie/framuga drzwi/daszkiem/znakiem drogowym/niskim stropem/galezia drzewa
          itd itp czolo to na pewno nie spojrzy na stopy
          wnioskuje tez za produkcja wyzszych stolow, szkolnych lawek (tragedia a jak sa
          niskie to niech nie maja jeszcze zaraz pod blatem deski uniemozliwiajacej
          wygodne siedzienie nawet osobie standardowego wzrostu), szafek kuchennych,
          kuchenek, lodowek itd.
          o miejscu na nogi przeznaczonym w tramwajach i innych pojazdach (niech zyja
          babcie marudzace ze pol tramwaju zawalam tymi swoimi nogami) nawet nie wspomne
          to sie pozalilam. tak gruntownie ;)
          serdeczne dzieki tym ktorzy wysluchali (raczej przeczytali) mego zawodzenia
    • Gość: Arnika Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 10:32
      Ciekawa jestem co na to nasz Minister Zdrowia
      • semele2 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 10:35
        A co jej do tego?
      • Gość: antyka Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.aster.pl 28.09.08, 10:46
        Jeszcze kilka lat temu wchodzilam niemal z placzem z kazdej
        przymierzalni. Na 30 biustonoszy, moze jeden wygladal jako tako -
        zwykle byl to halfcup i za bardzo nie bylo widac, jak wylaza bulki.
        Dziwilam sie wtedy strasznie - jak to? Zamawiac przez internet?
        Przeciez to bez sensu - przymierzam kilkadziesiat stanikow i tylko
        jeden ujdzie.

        A teraz, po ustaleniu swojego rozmiwaru - czyli brytyjskie 30HH
        (jaka to miska bedzie w Polsce?), okazuje sie, ze 95 proc.
        zamawianych przeze mnie stanikow lezy IDEALNIE.

        Piersi sa podniesione, kregoslup mnie nie boli, moge podbiec do
        autobusu.

        A pod biustem mam 75 cm (obwod stanika - zaleznosci od
        rozciagliwosci - 65 - 70 cm) i jakos moge oddychac.

        • Gość: marta Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.toya.net.pl 28.09.08, 13:03
          a w jaki sposób można ustalić rozmiar brytyjski? ja przez większość swojego
          życia myślałam, że mam 75B (jak większość nastolatek;) aż w końcu jakaś uprzejma
          pani w sklepie uświadomiła mnie, że mam 70C, ale i tak chyba to nie jest
          dokładnie mój rozmiar... :(
          • semele2 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 13:15
            Najpierw się mierzysz. Pod biustem ciasno, na wydechu, w biuście w najszerszym
            miejscu, dość luźno. Najlepiej oba pomiary na gołe ciało, nie chcemy mierzyć
            bluzek, gąbek, fiszbin etc.
            Od obwodu pod biustem odejmujesz 5 i zaokrąglasz w dół do najbliższej pełnej
            piątki. Przykładowo: ja mam pod biustem 74cm. 74-5=69. Najbliższa pełna piątka
            poniżej 69 to 65. Powinnam nosić staniki z obwodem 65.
            Gdy już znasz swój obwód pod biustem, szukasz swojego obwodu w biuście w
            odpowiednim wierszu tej tabelki:
            stanikomania.pl/pliki/tabela_rozmiarow.html . Tak sprawdzasz miseczkę.

            Tak liczysz swój orientacyjny rozmiar brytyjski - to jakby "punkt wyjścia", od
            czego zaczynać mierzenie staników. Może się okazać, że w rzeczywistości masz np
            luźniejszy obwód, miseczkę mniej albo dwie miseczki więcej. Może być tak, że w
            jednym modelu będziesz miała przykładowo 65E, w drugim 65F. Wynik z tabelki jest
            orientacyjny. Dalej trzeba sprawdzać nabiustnie stanikami.
    • marionaud_1 Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 11:27
      Jestem rodzinnie biuściasta. Wiek swój też mam, więc horroru
      PRLowskich stanikow nie chcę tu nawet wspominać. Hitem były
      biustonosze z NRD, o oczko lepsze od polskich. Jest teraz dużo
      lepiej - niedawno w sklepie "Avocado" po raz pierwszy w zyciu
      dopasowano mi celnie stanik, w którym czuję się komfortowo, a
      którego nie wzięłabym pod uwagę ze względu na rozmiar. Ale nie jest
      idealnie.
      Do krytyki rozmiarówki staników, chciałabym dodać fundamentalną
      krytykę tego, co oferowane jest na dolne części ciała, czyli majtek.
      Tu kryzys jest głębszy niż w stanikach, a dla kobiet o obfitszych
      kształtach wyjątkowo dotkliwy. Co tam poprawianie stanika po
      podniesiu ręki! Większość pań z brzuszkiem (nawet nieznacznym) po
      podniesieniu się z pozycji siedzącej musi podciągnąć majtki do
      talii, bo zjechały pod brzuch! Znalezienie fig dobrze osadzonych w
      talii (a nie cisnących), dostatecznie głębokich, z takim podcięciem
      w pachwinach, aby nie tamowały krwiobiegu, no i wyglądających tak,
      aby nie było wstyd się rozebrać, jest naprawdę dużą sztuką.
      Znalezienie majtek typu szorty (kiedyś to się wdzięcznie
      nazywało "motylki")w rozmiarze powyżejj 44 jest po prostu
      niemożliwe. Trochę takiej bielizny ma Kaphal, czasem zdarza się na
      bazarach (genialne stoisko Rosjanki na bazarze przy rondzie
      Wiatraczna!) ale tu jest z materiałów o niskiej jakości. Era
      biodrówek wymiotła ze sklepów bieliznę jakiej potrzebujemy.
      • semele2 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 12:19
        Jeśli byłaś w Avocado, to za następną wizytą zerknij tam na majtki do
        brytyjskich staników. Wiele modeli występuje w fasonie szorty, a rozmiarówka
        mocno zaniżona. Z tego, co kojarzę, dziewczyny normalnie noszące M mieszczą się
        tam spokojnie w S. Tylko nie wiem, jak z komfortem noszenia, bo szortów nie
        próbowałam.
    • uartig_varulv Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 13:29
      bardzo ciesze sie z tej akcji!
      Bezposrednio problem z miseczka R mnie nie dotyczy. Posrednio
      • Gość: marta Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.toya.net.pl 28.09.08, 13:35
        no tak, nabiustnie... ale w polskich sklepach nie mogę chyba sprawdzić tego
        empirycznie, prawda? więc co jak stanik sprowadzony z Anglii okaże się zły?:(
        • semele2 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 13:48
          A gdzie mieszkasz? Bo kilka sklepów jest po Polsce rozsianych, a nuż masz gdzieś
          blisko.

          Sprowadzony się odsyła w ciągu 28dni. Dopłacasz wtedy kilkanaście złotych, bo
          odesłać trzeba na własny koszt (ważne! jako list polecony, nie jako paczka, bo
          paczka do WB kosztuje ok. 70zł), a sklep wymienia Ci bez żadnego ale na inny
          rozmiar.
          • Gość: Plomba Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.aster.pl 28.09.08, 14:26
            mnie ostatnio Pani w sklepie przekonywała że obwód 60 i 65 występuje tylko w
            miseczce A i B "bo wie pani to taki rozmiar zerówka na pierwszy biuścik".
            Aż miałam ochotę ściągnąć stanik i pokazać jej że C przy 65 produkują na naszej
            planecie.
        • yaza0701 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 14:17
          Wtedy albo zwracasz spowrotem do sklepu albo sprzedajesz na allegro/naszej stanikowej giełdzie. Dodam, że jeżeli nosiłaś rozmiar 75B to pewnie jest cała masa pasujących na Ciebie (w rzeczywistym rozmiarze) staników na allegro, po baaardzo przystępnych cenach.

          Na początek wejdź na Lobby Małobiuściastych - malobiusciaste.prv.pl/ , wpisz się w wątek rozmiarowy ('jaki powinnam nosić rozmiar stanika? 7'). Dziewczyny pomogą rozpoznać jaki masz mniej-więcej rozmiar. Potem poszukaj na forum dziewczyn z podobnymi wymiarami (ja wpisywałam moje - i podobne do moich - wymiary w wyszukiwarkę), zapisuj sobie na kartce nazwy modeli, krótką charakterystykę z wymiarem forumki. Ja w ten sposób po tygodniu czytania i robieniu notatek kupiłam od razu idealny stanik.

          Mamy także tabelki z krótkimi charakterystykami biustonoszy, posegregowanych względem firm i nazw modeli, uwzględnione są tam takie czynniki jak rozciągliwość i szerokość fiszbin (zbyt szerokie fiszbiny będą Cię spłaszczać!). Link do tabelki - spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=0

          No i przede wszystkim czytaj, o wszystkim co jest na forum napisane, nie trać motywacji, bo to bardzo ważne. Ja nosiłam 75A, teraz noszę 60E/65DD, w biuście przybyło mi 4 cm (tak, wsadzam sobie wieeeelkie zwały tłuszczu spod pach w miski i wmawiam, że to piersi - ciekawe ile tych zwał tłuszczu mam w rozmiarze 34? a noszę same miękkie staniki, jedynie z siateczki. Kiedyś obkładałam się za małymi puszapami, w których miałam mniej centymetrów w biuście niż bez ubrania.

          Dodatkowo link do stanikomanii, możesz obejrzeć zdjęcia dziewczyn przed zmianą rozmiaru i po, bardzo pomaga gdy zaczynają się zwątpienia - stanikomania.pl/
          • Gość: marta Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.toya.net.pl 28.09.08, 14:22
            dziękuję bardzo za tak wyczerpujący i pomocny komentarz:)

            PS. mieszkam w Łodzi;)
            • semele2 Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 14:38
              Z tego, co wiem, w Łodzi szykuje się sklep Effuniak. To jej autorska bielizna,
              nie brytyjczyki, ale z zapowiedzi wynika, że rozmiarówka szykuje się nawet
              szersza, niż brytyjska :).
            • a_gneskka Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 18:52
              A zanim Effuniak rozkręci działalność to warto się wybrać do Mercado:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76905300&a=84284376
              :)
    • Gość: klopot Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.chello.pl 28.09.08, 16:23
      o ile w biustonoszach mamy jako taki wybór o tyle kostiumu kąpielowego z dużą
      miską NIE KUPISZ próbowałam i w Triumph-ie i w Fellinie -jeden był kostium
      super, ale tylko do rozmiaru 40e ,a ja potrzebuję 38g jestem z w-wy ,z basenu
      nici:( poradzcie coś...
      • Gość: Nunia Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.eranet.pl 28.09.08, 16:53
        Listki figowe
        http://www.figleaves.com/uk/nsf/qwiseranswered.asp?searchhandle=A%253dswimwear%257eB%253dswimwear%257eD%253d12%257eG%253d4060%255e2%257eK%253d4%257eL%253d1%257eM%253d33%257eN%253d2%257e&answerhandle=3776&answerhandleback=3912&originalquery=&answer=3776&answer=1&answer=1&answer=1&answer=1

        Bravissimo www.bravissimo.com/products/swimwear?back=38&cup=g
      • osobliwosc Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 17:13
        W Internecie istnieją.
        na Figleaves
        w Bravissimo
        w Brastopie.

        Z polskich zobacz na stronie comeximu - nie jestem pewna przeliczenia rozmiaru, to już musisz sama sprawdzić.

        Jeśli chodzi o sklepy stacjonarne, to z Warszawy nie jestem, wiec osobiście Ci nic nie poradzę poza zajrzeniem do wątku o sklepach stacjonarnych na Lobby - możesz podzwonić po sklepach tam wymienionych.
        Aczkolwiek sklepy internetowe to nic strasznego, sama kupowałam tak mój kostium kąpielowy w rozmiarze 30E (w rozmiarówce polskiej to jest mniej więcej 65F), sklepy stacjonarne w mojej okolicy takich rozmiarów nie posiadają. A kiedyś nosiłam 75B. :-p
    • Gość: chubby girl Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.nyc.res.rr.com 28.09.08, 17:56
      nosze 38DD i mieszkam w usa,tutaj nie ma najmniejszego problemu zeby
      znalezc odpowiedni stanik.moze tutaj cos znajdziecie dla siebie
      www.lanebryantcatalog.com/pagebuilder/category_landing_page?
      cat=intimates&pageid=1702&cgid1=intimates pozdarwiam
      • a_gneskka Re: Kobiety chcą walczyć o miseczkę R 28.09.08, 19:13

        > nosze 38DD i mieszkam w usa,tutaj nie ma najmniejszego problemu zeby
        > znalezc odpowiedni stanik.moze tutaj cos znajdziecie dla siebie
        > www.lanebryantcatalog.com/pagebuilder/category_landing_page?
        > cat=intimates&pageid=1702&cgid1=intimates pozdarwiam

        Wątpię. Większość oferty na podanej przez Ciebie stronie nie nadaje się nawet dla mojej babci (mówię o fasonach, rozmiarówkę pominę litościwym milczeniem, bo sama jesteś dowodem na to, że głównie małobiuściaste osoby przy kości coś tam znajdą - 38DD jest na osobę mającą pod biustem ok. 37 cali, a w biuście jakieś 42 cale). Porównaj to choćby z ofertą tego sklepu w rozmiarze 36GG(4 miseczki dalej niż DDD w USA): tiny.pl/86cz
        Albo z ofertą tego:
        www.bravissimo.com/products/lingerie?back=36&cup=gg&numitems=99
        A po GG są miseczki jeszcze H, HH, J, JJ, K, zaś obwody zaczynają się od 28.
    • Gość: 75H Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.chello.pl 28.09.08, 18:26
      Mnie wciskano 85D zawsze. Dzięki Bogu za Lobby:))
    • Gość: Ali mc Bean Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 00:36
      A ja olewam polskie sklepy. Kupuje staniki w Niemczech i Anglii -
      taniej, ładniej i sprzedawczynie cywilizowane
    • wlody1 Piękny biust 29.09.08, 09:42
      Drogie Panie!
      Wasze piersi to jeden z najpiekniejszych tworów natury!Nawet w
      filmie Kapusniaczek z Louisem De Fines był tekst-"piekne jak babski
      cycek".Dobrze dobrany stanik to bardzo ważne.Miałem w swoim życiu
      partnerki o róznych biustach.W zasadzie tylko jedna mogła śmiało
      chodzić(i chodziła) bez stanika.Co ciekawe Ona miała duzy biust i
      była przy tym szczupła.Ona mogła nosić elastyczne staniki bez szkody
      dla kształtu piersi.W moim,meskim odczuciu ważny jest kształt jaki
      stanik nadaje piersiom.Często jest tak że piersi sa wypychane do
      góry i z przodu wygląda to nawet dobrze.Ale z boku niestety
      nie.Spójrzcie drogie Panie też na kształt z boku!Ja lubię duze
      piersi i lubię jak z boku widać że mają one swój cięzar i że stanik
      nie jest wypełniony gąbką tylko ciałem.Nie przerażajcie się Panie
      tym że piersi bez stanika lekko zwisają.Tak przeciez działa
      grawitacja.Stanik ma te piersi trochę podnieść a nie umiejscowić pod
      brodą.Nieraz zastanawiałem się jak dana kobieta wyglądałaby bez
      stanika.W dobrym staniku ta ocena przybiera dozę
      prawdopodobieństwa.Bo nie chodzi o to aby bardzo się zmienić,ale aby
      pomóc urodzie i samopoczuciu.O aspektach zdrowotnych już nie
      wspomnę.Jest dosyć oczywiste że skóra która podtrzymuje piersi
      wyciągnie się pod wpływem cieżaru.Dobrze dobrany stanik pomoże Wam
      utrzymać sprężystość biustu znacznie dłużej.
      A swoją drogą to mam pecha bo nie mogę trafić na włascicielkę
      pieknego biustu.Eksponujcie to co piękne,a nie ukrywajcie pod
      dziwnymi swetrami i bluzkami oraz garbiąc się.Wypinajcie dumnie
      nawet te duże piersi!Wypinając piersi wzbudzicie pożądanie Panów i
      będą Was mniej bolały plecy.Nie ma sie czego wstydzić-w/g mnie
      powinnyście być dumne!
      Wasz Miłośnik Pięknych Piersi!
      • Gość: MM Re: Piękny biust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:45
        > A swoją drogą to mam pecha bo nie mogę trafić na włascicielkę
        > pieknego biustu.

        Jeśli jeszcze nie trafiłeś na taką, to skąd masz wyobrażenie o tych pięknych
        piersiach? Czyżby ze zdjęć? :)
        • wlody1 Re: Piękny biust 30.09.08, 08:41
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > > A swoją drogą to mam pecha bo nie mogę trafić na włascicielkę
          > > pieknego biustu.
          >
          > Jeśli jeszcze nie trafiłeś na taką, to skąd masz wyobrażenie o
          tych pięknych
          > piersiach? Czyżby ze zdjęć? :)
          Nie mogę trafić na stałe!A wyobrażenie mam,bo jak już napisałem
          kiedys miałem przyjemność...Poza tym dla mnie kobieta ma przede
          wszystkim głowę z mózgiem a na drugim miejscu resztę...
    • Gość: kika Kobiety chcą walczyć o miseczkę R IP: *.promax.media.pl 15.04.09, 01:41
      I bardzo dobrze niech walcza! Niech sie wreszcie skonczy WIELKA ERA ubran splaszczonych i zmniejszinych do rozmiarow lalki BARBI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja