Gość: Irishman
IP: *.sti.net.pl
23.09.08, 03:05
Pamiętam ten mecz na Stadionie Śląskim. Nagle, po czwartej bramce dla GKS
zrobiło się na sektorze obok wieży... pusto. A Ci, którzy zostali, niektórzy w
bardzo sędziwym wieku, po prostu płakali ze szczęścia.
Na drugi kupiłem wszystkie gazety codzienne, jakie były w kiosku - nawet
"Trybunę Ludu" - tak na pamiątkę. A jaki w szkole byłem dumny, że moja kochana
GieKSa pokonała wielkiego Górnika!
Pamiętam, też mecz ligowy z Rudym w składzie. To był chyba najlepszy środkowy
pomocnik GKS, jakiego pamiętam ...z całym szacunkiem dla Jurka Brzęczka,
Janusza Nawrockiego, Jerzego Wijasa, Sławka Wojciechowskiego itd. Wielka
szkoda, że wyjechał. Pewnie sam tego do dzisiaj prywatnie żałuje. Gdyby
został, to jestem pewien, że i on i GKS osiągnęliby znacznie, ale to znacznie
więcej!