Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!"

    • lilkaromian13 Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" 04.10.08, 16:44
      To straszne,że człowiek zamiast skutecznej pomocy,otrzymuje
      lekceważenie i w konsekwencji przyzwolenie na śmierć. Ale jest też
      inaczej.Takim przykladem jest Kardiologia w Nowej Soli,gdzie
      uratowano mi męża,który w zawale znalazł sie w rekach mądrych i
      odpowiedzialnych lekarzy.Opieka lekarsko-pielęgniarska jest tam na
      najwyższym poziomie.Chory jest człowiekiem o którego warto się
      starać i leczyć !OBY JAK NAJWIĘCEJ TAKICH SZPITALI I LEKARZY !!!!!
    • Gość: polak Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.08, 20:46
      Mordercy a nie lekarze!!!!
    • Gość: daszek Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.chello.pl 04.10.08, 22:48
      i te bezczelne łapiduchy płaczą, że za mało zarabiają???
      Piguły to samo??!!

      To ciekawe dlaczego swoje dzieci pchają na medyków???!

      I kary na nich nie ma! Karta praw pacjenta to MIT!

      Odpowiedzialność zawodowa, karna, materialna, to PUSTY ŚMIECH!

      A kumoterstwo zawodowe kwitnie w najlepsze!

      Jedyne dobre, co pis zrobił to to, że dobrał się im do du.py
      Tylko źle się do tego zabrał, bo politycznie - ale to nie ten watek.
    • Gość: ZAGlOBA Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.flashnet.pl 05.10.08, 09:51
      I znów banda prostaków zwących się lekarzami dobija pacjenta.Są to wieśniaki
      którzy za jajka i gęsi zdobyli dyplomy. Po prostu chamy.
      • Gość: zzz.zzz Re: Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: 195.246.224.* 07.10.08, 21:29
        sam jesteś cham!!!! najłatwiej to wszystkich oczernić bez dowodów - to cała
        Polska , co do lekarzy to się nie wypowiadaj bo do pięt nie dorastasz. Jak się
        nie podoba to do kliniki prywatnej i za kasę oficjalnie a nie za komunistyczną
        darmoche.
      • Gość: zg Re: Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: 213.227.108.* 20.10.08, 17:14
        Zapraszam każdą osobę do spędzenia jednego dyzuru na Izbie Przyjęć
        asystując cały czas lekarzowi (bedąc jego cieniem)- to jeden wielki
        koszmar - nie wiem czy ktos wytrzymałby, będąc obrażanym średnio 2
        razy na godzinę,kto musiałby słuchać krzyków i obelg,że nic nie
        robi, a przez caly czas zajmuje się "pacjentami" - niestety
        głównie "pod wpływem alkoholu, po urazie", kiedy zwykli pacjenci
        muszą czekać pod drzwiami na swoją kolej.Ale pierwszeństwo ma
        pacjent po urazie - po przewrócił się wracając z piwiarni, uderzył
        się w głowę i ma ranę do szycia.
        Niestety tak wygląda smutna prawda. I nie jest ona smutna tylko dla
        pacjentów, ale również dla lekarzy, szczególnie tych młodych, którym
        naprawdę chce się pracować,którzy chcą coś zmienić, ale hierarchia w
        tym zawodzie jest od zawsze i "młody" nie ma nic do powiedzenia.To
        bolesne:-(
    • Gość: zzz.zzz Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: 195.246.224.* 07.10.08, 21:22
      a czy wspomniano w artykule że pan Bolek Ł. w tej mordowni został wyprowadzony
      z bardzo ciężkiego stanu i że zawdzięcza lekarzom życie ??
      A rodzina nie przeniosła pacjenta do żadnego innego szpitala ze względu na
      opiekę tylko został wypisany w stanie dobrym i znajduje się w szpitalu gdzie
      wymaga innego leczenia!!!
    • Gość: pacjent Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: 193.34.47.* 10.10.08, 16:08
      Bylem przywieziony z wypadku i muszę przyznać że lekarze i pielęgniarki dobrze
      się mną zaopiekowali-wielkie dzięki dla młodych chirurgów i pielęgniarek z
      CHIRURGI URAZOWEJ
    • Gość: Dorota Re: Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.itcomp.pl 11.10.08, 01:08
      Moja mama tam lezy! Zaawansowany rak piersi z przerzutami! Ja
      mieszkam na stale w UK. Jestem pielegniarka. Mamie po 3 dniach
      odstawili antybiotyk. Powinna brac przynajmniej tydzien. Spytalam
      lekarza dyzurnego. Wiecie, co mi powiedziala? Ze mam braki w
      wyksztalceniu (nie mowilam jej, ze pracuje w UK, mama mowila
      pielegniarka, musialy jej powtorzyc) i "NIECH PANI SOBIE MAME
      ZABIERZE DO ANGLII, JAK SIE PANI TUTAJ TAK NIE PODOBA. NO CZEMU JEJ
      PANI NIE WEZMIE? przy mojej mamie! Krzyczala na mnie przy pacjentach
      na korytarzu! Czy REDAKTOR moze sie ze mna skontaktowac? Tak nie
      mozna, na Boga!!! moj mail iskra@admin.czateria.pl
    • Gość: Dorota Prosze autora artykulu o kontakt mailowy! IP: *.itcomp.pl 11.10.08, 01:10
      Moja mama tam lezy! Zaawansowany rak piersi z przerzutami! Ja
      mieszkam na stale w UK. Jestem pielegniarka. Mamie po 3 dniach
      odstawili antybiotyk. Powinna brac przynajmniej tydzien. Spytalam
      lekarza dyzurnego. Wiecie, co mi powiedziala? Ze mam braki w
      wyksztalceniu (nie mowilam jej, ze pracuje w UK, mama mowila
      pielegniarkom, musialy jej powtorzyc) i "NIECH PANI SOBIE MAME
      ZABIERZE DO ANGLII, JAK SIE PANI TUTAJ TAK NIE PODOBA. NO CZEMU JEJ
      PANI NIE WEZMIE? przy mojej mamie! Krzyczala na mnie przy pacjentach
      na korytarzu! Czy REDAKTOR moze sie ze mna skontaktowac? Tak nie
      mozna, na Boga!!! moj mail iskra@admin.czateria.pl
    • Gość: zainteresowana Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.tvn.pl 27.10.08, 14:25
      Jestem bardzo zainteresowna szpitalem w Zawierciu i bardzo chętnie z
      kimś o tym porozmawiam. Szukam osób, których bliscy byli lub są
      pacjentami tego szpitala, ale też innych osób, które potrafią
      udzielić mi rzetelnych informacji. Podaje swojego maila:
      polczynska1@tlen.pl
    • Gość: Artur Ten szpital to jak zaklad pogrzebowy wesoła nowina IP: *.slp.vectranet.pl 30.10.08, 17:44
      W wakacje moja żona leżała tam na odziale dziecięcym z 1,5 roczną córką. Szkoda
      gadać zero opieki, żeby coś tam załatwić trzeba porządnie było zrobić awanturę!
      Wogóle jacyś ludzie tam są dziwni.
    • Gość: Lekarz Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 20:33
      moim zdaniem to wina za stan szpitali powiatowych jest w błędnym
      systemie punktowania za usługi medyczne.
      Podziwiam pielęgniarki z tego szpitala bo okrojono stana załaogi z
      950 osób w 2003 do 620 w 2008 a pacjentów tyle samo.
      wstyd mi za ten szpital i koperciaży (a wiem co mówię moja żona tam
      rodziła, umarł mój ojciec, były moje dzieci)to oni nie pozwalają do
      końca na reformę - bo gdzie jak nie tam można przyjmować lewych
      pacjentów na sprzęcie szpitalnym, w godzinach pracy.
      Wstydzę się klanów lekarzy z Zawiercia. Jestem za tym aby lekarz
      parcujący w szpitalu zarabiał tyle aby nie mógł i nawet nie pomyślał
      aby dorabiać gdzieś. Po co te reklamy, że lek. pracuje w klinice dla
      mnie świadczy o możliwości załatwiernia łożka.
    • Gość: Jula Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.08, 16:05
      Jak Ci mało to się przekwalifikuj i idź do warzywnika.
    • Gość: ewa Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.itcomp.pl 08.11.08, 17:32
      mam kontakt ze szpitalem idlatego juz nie moge czytac tych
      wypisywanych bzdur zastanowcie sie moze ktos ma w tym jakis cel zeby
      kogos zniszczyc albo cierpi na brak zajecia przeciesz media tylko
      czekaja na jakas sensacje
    • Gość: Pacjentka Paranoja! IP: *.itcomp.pl 10.11.08, 16:42
      Panie i panowie wypowiadający się na tym forum- ci którzy bronicie
      lekarzy, albo macie tyle kasy na łapówki żeby dobrze się wami
      opiekowali, albo nigdy do tego szpitala nie trafiliście. Biedny
      człowiek jest tam skazany na pogorszenie zdrowia lub śmierć.
      Trafiłam do szpitala z ostrym i trwającym już kilka miesięcy bólem
      brzucha. Zrobili mi badania i powiedzieli, że wyniki będą za
      tydzień, bo teraz jest długi weekend! a póki nie będzie wyników nie
      dostane leku! Nikt nie spytał czy wytrzymam? czy nie wykończe się do
      tego czasu? Nie pozwolili wyjść na przepustkę bo tylko ordynator
      może wydać taką decyzję- a tego miało nie być przez kilka dni. Byłam
      na sali z kilkoma niechodzącymi i niesprawnymi, wyjącymi z bólu
      starszymi paniami. jedna wyła pół nocy, kiedy poszłam szukac
      pielęgiarek, śmiały się za zamkniętymi drzwiami dyżurki. Uciekłam
      stamtąd na własne żądanie w papuciach i piżamie, bo odziezy przez
      długi weekend również nie oddają. Więc prosze jeśli nie przeżyliście
      tego- nie wypowiadajcie się ! HORROR. Ps. W tej chwili zwijam się z
      bólu i nie wiem ile to jeszcze potrwa.
    • mesiek60 ginekolia-połorznictwo 20.01.10, 00:41
      witam moja opinia na tamat szpitala zawiercie jest w 100% pozytrwna zwłasza jesli chodi o ginekologie obsługa czyli pielegniarki- położne jak najbardziej godnY polecenia i reneusz orman to lekarz godny polecenia.jedyny KATOLICKI GINEKOLOG
    • Gość: tantrum Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: 89.174.4.* 20.03.10, 00:48
      ah ten szpital w zawierciu.
      MASAKRA.
      po mojej ostatniej wizycie na Izbie Przyjęć więcej tam już nie
      trafię- choćbym się miała czołgać gdzie indziej :). Trafiłam tam na
      moje nieszczęscie na koniec jednej zmiany a początek drugiej, z
      ranami ciętymi łydki- traciłam bardzo dużo krwi, rany były rozległe.
      Na chirurga czekałam jakąś godzinę, czekając na niego pielęgniarka
      zdjęła mi bandaż by ocenić "fachowym okiem", czy trzeba szyć...jak
      się można spodziewać- trzeba było, więc poszła dzwonić po lekarza
      NIE BANDAŻUJĄC MNIE SPOWROTEM! ani nie zostawiając gazy, bandaża dla
      mnie :(. a ja siedziałam w sali zabiegowej czekając na chirurga
      krwawiąc jak świnia, za co dostałam później opieprz, że przed chwilą
      sprzątaczka myła podłogę! Lekarz- pan Krawiec- nie podał mi
      surowicy, zastrzyka przeciwtężcowego, a na moje upomnienie, żeby nie
      szył mnie 'na żywca', stwierdził, że nie da środka
      przeciwbólowego 'bo nie'...:/. Więc zwijałam się z ogromnego bólu na
      stole, z każdym szwem coraz bardziej :/. A asystująca pielęgniarka
      jeszcze z głupim uśmieszkiem pytała się: "co, boli?". Noż kur.wa
      jakbym była w stanie to bym wstała i jej za*****wiła w ten pysk!

      druga sytuacja- oddział dziecięcy, kilka lat temu. Przyjęto mnie na
      oddział, poszłam do zabiegowego, by pielęgniarka założyła mi
      wenflon...Byłam strasznie osłabiona (do szpitala niósł mnie ojciec
      na rękach)- pielęgniarka powiedziała, żebym sobie poszła kupić
      wenflon do apteki, bo na oddziale nie mają...Noż kurde ręce opadają,
      mówi to dziecku, które chodząc trzyma się ściany z osłabienia :/. I
      które nie ma pieniędzy przy sobie :/. Genialne.
      leżąc na tymże oddziale miałam zatwardzenia- któregoś dnia z rzędu
      pielęgniarka kazała mi iść do wc i groziła, że mnie stamtąd nie
      wypuści dopóki nie będzie stolca :/. Cóż za metody...

      Innym razem trafiłam tam mając już naście lat- pielęgniarka robiąc
      mi zastrzyk dożylny zrobiła mi go domięsniowo. Ałaaaaaaaa ręka mnie
      bolała tydzień :/. Ale to i tak mały pikuś- lekarze traktowali mnie
      jak powietrze, jak przedmiot. Mówili o mnie, przy mnie jakby mnie
      tam nie było! Nie odpowiadali na pytania etc etc...

      w tym tygodniu byłam w tym szpitalu po recepty dla matki. Sytuacja
      autentyczna: w pokoju siedzi 4rech młodych lekarzy. Na izbę przyjęć
      zostaje wzywany lekarz do złożenia ręki. Jeden mówi do drugiego: "Ty
      idź". Lekarz 2:(przestraszony)"jaaaaaa? ale ja nie umiem składać
      ręki!" lekarz1: "co nie umiesz?! robisz to tak (tu pokazał jak
      należy rękę zgiąć w nadgarstku)"
      aż współczuje temu pacjentowi :/
    • Gość: gorolozerca Pacjent wołał: "Jak ciężko jest umierać!" IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.10, 17:18
      Nojaaaa - Zawiercie...........gorolistan, fe!
    • Gość: asiola Porodówka w Zawierciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.12, 12:31
      Rodziłam 8 lat temu. Nie polecam nikomu pobytu na tym Oddziale. Opieka jest na poziomie tragicznym. Trzeba by prawie każdej "paniusi" dać w łapę żeby zachowywała się po ludzku. Najważniejszą rzeczą dla pielęgniarek jest zaznaczenia jak pacjentka radzi sobie z dzieckiem. Niestety większość z nich potrafi tylko kpić i naśmiewać się z nieporadnej matki często po różnego rodzaju zabiegach, w tym cesarkach. Nie pokaże młodej kobiecie jak ma przewijać i karmić dziecko tylko się na nią wydziera. Im starsza pielęgniarka tym gorsza!!! Młody personel nie jest przyzwyczajony do łapówek to pracuje zupełnie inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja