W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów

IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.08, 23:06
a Chorzow?
    • Gość: bb sposob na korki IP: *.streamnet.pl 18.11.08, 00:02
      dziwie sie Uszokowi...jest sposob na korki bardzo prosty tylko ze
      nasz "prezydent" niestety malo wie. Sposob jest bardzo prosty i
      sprawdza sie w wiekszosci cywilizowanych miastach swiata, a nawet
      jest on stosowany we Wroclawiu. Oto przepis: 1.powiekszenie strefy
      platnego parkowania w centrum, 2. Wprowadzenie bardzo wysokich oplat
      za parkowanie ( we Wroclawiu 3,50zl za godz.) 3. Karanie i
      egzekwowanie kar za nie uiszczenie oplat badz parkowanie w miejscach
      niedozwolonych. Jest to prosty sposob zmuszania ludzi do zmiany
      srodku komunikacji z samochodu na tramwaj badz autobus. W ten sposob
      osobe pracujaca w centrum nie stac na przyjazd autem - wybiera
      srodki komunikacji publicznej. Mniej samochodow w centrum mniejsze
      korki.Pozdrawiam.
      • Gość: misokuri Re: sposob na korki IP: *.domainunused.net 18.11.08, 07:24
        Sposob jest bardzo prosty i
        > sprawdza sie w wiekszosci cywilizowanych miastach swiata, a nawet
        > jest on stosowany we Wroclawiu.

        ocho: "cywilizowanych", "nawet we
        Wroclawiu", "karanie", "zmuszanie" - następny frustrat z
        kompleksami.

        Trzeba na obrzeżach miast zbudować parkingi, usprawnić komunikację
        miejską, a centra dla aut zamknąć, albo uczynić z
        nich "półwolnościówki".
      • Gość: gosc Re: sposob na korki IP: *.domainunused.net 18.11.08, 10:37
        Człowieku zastanów sie co piszesz, bo argumenty rodem z Koziej Wólki
        to nas nie przekonują.
        1. Katowice pobierają opłaty za parkowanie i to niemałe
        2. Dojazd samochodem to nie jest chyba dzisiaj luksus a
        najnormalniejsza sprawa.
        3. można zdecydować się na komunikację publiczną tylko ktoś musi o
        nią zadbać: drogie i brudne T i A, nie jeżdżą zgodnie z rozkładami,
        nie z każdego miejsca można w sposób logiczny dostać się do centrum
        4. Samochód mimo korków jest o wiele tańszy (nie mówiąc o tym że
        wygodniejszy) skoro ceny biletow w fatalnej jakości środkach
        komunikacji ktoś wywindował na taki poziom jak obecnie.
        5. Czy Twoim zdaniem ludzie mieszkający w centrum oeaz pracujący i
        załatwiający sprawy w tym centrum to wg Ciebie jest gorsza kategoria
        ludzi?
        6. Czy uważasz że ludzie chcący dotrzec do centrum Katowic mają
        zostawiać auta przy KZK GOP-e czy na parkingach centrów handlowych?
    • Gość: =D= W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: *.silesialan.pl 18.11.08, 00:50
      Przepraszam, ale czy w przypadku Katowic "rozładowanie korków" i "stworzenie
      centrów przesiadkowych" to nie powinno być to samo? Wszak rozładować korki
      można przez stworzenie centrów przesiadkowych na obrzeżach Katowic wraz z
      parkingami Park&Ride (czy też Park&Drive - nie pamiętam dokładnie nazwy).
      Korki będą bo "mądrzy" ludzie uważają, że muszą jeździć samochodami, a jak
      tyle samochodów w jednym miejscu się uzbiera to jest jak jest - czyli korki.
      Będą parkować na przedmieściach to i korków w centrum nie będzie. Pod
      warunkiem, że idea nie skończy się tak samo jak wsiadanie pierwszymi drzwiami
      do autobusu z koniecznością okazania biletu.
    • Gość: sarcastro Re: W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: 217.149.44.* 18.11.08, 09:04
      remont w Katowicach za 2 lata? HAHAHA

      i znowu obietnice "przypadkiem" na termin wyborow.

      czy wy - Katowiczanie - nie widzicie jak dajecie sie nabrac na TEN SAM NUMER JUZ
      OD KILKUNASTU LAT?!??!

      Wybierzecie Piotra U. a potem znowu sie okaze ze jednak nie mozna zaczac, bo
      costam. TE SAME OBIETNICE OD LAT
    • Gość: nnnn Re: W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 09:22
      A Mysłowice?
    • polsz Re: W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów 18.11.08, 10:06
      Chorzów nie chce estakady
      A co do Katowic: potrzeba nie tylko sprawnej komunikacji publicznej. Potrzeba
      również wielopoziomowych parkingów. I rozsądnych cen. Dojeżdżam do pracy
      samochodem bo tak mam taniej. Dojazd samochodem to dla mnie 40-50 zł
      miesięcznie, komunikacja miejska to wydatek na bilet miesięczny w wysokości 104
      zł. No i samochód jedzie zawsze gdy potrzebuje, zawsze na siedząco i nigdy w
      smrodzie
    • Gość: chorzów nieważny Re: W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 10:40
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > a Chorzow?

      A Chorzów to Gazety nie obchodzi. Ino Katowice sie liczom :). Ino Silesia.
      • Gość: pisza o Chorzowie Re: W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: *.domainunused.net 18.11.08, 13:03
        Chorzów gazetę obchodzi, jak sie cos zawali, pali, ukradna to pisza.
        pisza tez o innych rzeczach, niedawno o jakichs potrawach było
        bardzo dużo. Fajnie bo każdy potrafi dobrze zjeść i w fajnej
        knajpie, najzabawniejsze było to że o tych fajnych potrawach mówili
        miejscy urzędnicy. Niezły był ubaw jak przyniósł gazetę znajomy do
        knajpy.
    • Gość: obserwator no to prezydent Bielska będzie mieć problem IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.11.08, 20:32
      Żeby więcej turystów było w Bielsku to jakoś muszą oni do tego
      miasta dojechać. Niestety, na dwa z trzech najważniejszych problemów
      z tym związanych, prezydent nie ma żadnego wpływu. Mianowicie na
      dojazd koleją (opóźnione pociągi) i korki na drodze do Bielska
      (szczególnie przez zakorkowaną Pszczynę). Ale jest jeden problem, na
      który ma wpływ. Mam tu na myśli światła na wysokości dworca PKP w
      Bielsku (kierunek od Katowic). Zbyt krótko świeci się zielone
      światło i przez to ten odcinek jest non stop zakorkowany.
    • Gość: pantaczka W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów IP: *.chello.pl 21.11.08, 02:59
      Praktycznie w każdym mieście przewija sie ten sam problem: korki.
      Bez sensu jest bredzenie o nakłonieniu ludzi do jazdy komunikacją
      miejską. Mnie np nikt nie zmusi do jazdy nią, chyba że zamierzam pić
      na mieście. No bo niby co ma mnie do teo nakłonić?? Autem mam dużo
      taniej ( mimo iz mam pojazd z silnikiem 2,3l, tym bardziej jak ktos
      ma bardziej ekonomiczny wóz!), wygodniej, z muzyczką, na siedząco,
      bez kieszonkowców i cuchnących żuli,a na dodatek dużo, dużo
      szybciej. Jak ceny biletów sie zmienią ( albo przynajmniej będą
      uzależnione od długości trasy) a komfort poprawi to sie zastanowię,
      aczkolwiek nie zanosi sie na to.
      Jeśli chodzi o inne metody rozładowania korków, to pomijając
      budowanie nowych dróg i tworzenie bezkolizyjnych skrzyżowań, co w
      centum miasta jest dość trudne jest kilka znacznie tańszych i
      prostszych rozwiązań np. tworzenie prawoskrętów i ustawianie świateł
      zgodnie z jakimś logicznym,m adekwatnym do specyfiki danego
      skrzyżowania planem. Jest parę miejsc w Katowicach, gdzie pod tym
      względem jest tragedia. Ale patrząc na to bardziej z boku, to
      porównując do innych dużych miast po Ka-cach i tak jeździ się
      całkiem ok:)
    • jakuma W Katowicach chcą rynku, a w Bielsku turystów 24.11.08, 07:05
      Mikołaj tuż tuż i od razu ludzie chcą prezentów. Mamy "
      wspaniałych " prezydentów Mikołajów , którzy to na prawo i lewo będą
      nam rozdawać prezenty. Gratuluje listu do "Świętych" ale to co nam
      sie marzy często nie trafia pod poduszkę. Alleluja.
      Pozdrawiam
Pełna wersja