Gość: lek
IP: *.sileman.net.pl
23.11.08, 22:52
Powiedzmy sobie szczerze, że mało kto obecnie ma szansę doczekać bardziej
skomplikowanej operacji. Szczególnie jest dla mnie smutne, że pacjenci
umierają na proste schorzenia, które w cywilizowanych krajach leczy się bez
problemu - np. w ciągu miesiąca były dwa przypadki zejścia na ostre zapalenie
wyrostka - brak personelu, brak podstawowego sprzętu, brak właściwie
wszystkiego. Ogólnie sytuacja jest np. gorsza od tej w Kenii (miałem możliwość
podejrzenia tamtejszego szpitala w trakcie wakacji), chociaż Kenia to podobno
trzeci świat.