Gość: Koszot
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.08, 09:58
Na Koszutce (Ordona) od rana trwa obcinanie gałęzi drzew. Zostają same kikuty,
goście z piłami tną wszystko jak popadnie. Te drzewa były ostoją zieleni w
szaro-burym pejzażu tej częsci Koszutki. Nie łuźmy się - okaleczone drzewa
uschną. Czy o to chodzi mózgowi który wydał polecenie cięcia jak popadnie? Kto
w ogóle wpadł na taki pomysł?
A może chodzi o to, żeby całkowicie wyplenić zieleń spomiędzy bloków? Co za
bezmyślność!!!!!