Dodaj do ulubionych

Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tychy ...

IP: *.ds1-k.us.edu.pl 07.11.03, 00:01
No i pięknie - nauka i mieszkanie w Katowicach, praca w Tychach.
Jak to teraz komunikacyjnie pogodzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 12:37
      Jak to co teraz? Trzeba po prostu jeździć albo liniami KZKGOP albo liniami MZK,
      a jeśli ktoś musi jeździć u obydwu przewoźników to musi wykupić dwa bilety. Niby
      dlaczego Tychy mają dodatkowo dopłacać do swojego pasażera tylko dlatego, że
      korzysta on także z linii KZKGOP? To tak jakbyś dostawał 30% zniżki na bilet do
      kina Rialto pod warunkiem, że kupiesz jednocześnie bilet do konkurencyjnego
      Cinema City. Gdzie sens i logika?
      • Gość: wpk Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: 213.17.234.* 07.11.03, 20:57
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > dlaczego Tychy mają dodatkowo dopłacać do swojego pasażera tylko dlatego, że
        > korzysta on także z linii KZKGOP? To tak jakbyś dostawał 30% zniżki na bilet
        do
        > kina Rialto pod warunkiem, że kupiesz jednocześnie bilet do konkurencyjnego
        > Cinema City. Gdzie sens i logika?

        KZK GOP nie jest konkurencją dla MZK Tychy, ani odwrotnie. A na tym powinien
        polegać kompromis i współdziałanie gmin Katowice i Tychy (za pośrednictwem KZK
        i MZK oczywiście), że wprowadza się wspólny bilet (skoro już nie można się
        zintegrować całkowicie). Mieszkańcy Tychów pracują/uczą się w Katowicach i
        zostawiają tam sporo pieniędzy, odwrotnie też. Jedno od drugiego zależy i jedno
        drugie wspiera.

        A za WPK był jeden bilet w całym województwie, pełna integracja i dwa razy
        więcej autobusów w ruchu.
    • man_x Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych 07.11.03, 14:27
      Niestety kolejna runda w walce pomiędzy kzk i mzk. Jak zwykle najbardziej
      uderzy to w zwyklych ludzi, ktorzy musza korzystac z komunikacji miejskiej, a
      teraz przyjdzie im kupowac 2 bilety miesieczne, zeby dojechac do pracy czy na
      uczelnie. Zastanawiam sie czy mzk i kzk probowali wczesniej dojsc do jakiegos
      kompromisu (podzielic koszty)?
      • Gość: Ob_serwator Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:31
        Problem nie polega bynajmniej na "walce" KZK z MZK, gdyż do tego biletu
        dopłacają OBYDWAJ (!) organizatorzy. Żaden (!) nie otrzymuje dotacji z UM,
        który winien refundować działania integracyjne - a takim właśnie jest bilet
        wspólny KSC. Dlatego też, wobec braku zaiteresowania problemem ze strony władz
        wojewódzkich, jak rozumię, bilet ten skończy wkrótce swój żywot.
        • Gość: wpk Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: 213.17.234.* 07.11.03, 20:58
          Gość portalu: Ob_serwator napisał(a):

          > Żaden (!) nie otrzymuje dotacji z UM,
          > który winien refundować działania integracyjne - a takim właśnie jest bilet
          > wspólny KSC.

          Kto nie otrzymuje dotacji z UM? Zarówno KZK jak i MZK Tychy otrzymują bardzo
          wysokie dotacje.

          > Dlatego też, wobec braku zaiteresowania problemem ze strony władz
          > wojewódzkich, jak rozumię, bilet ten skończy wkrótce swój żywot.

          A to, że ileś tysięcy ludzi kupowało ten bilet i płaciło za niego po 100 zł to
          już jest w ogóle nieistotne...
          • ob_serwator Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych 12.11.03, 12:38
            Gość portalu: wpk napisał(a):

            >
            > Kto nie otrzymuje dotacji z UM? Zarówno KZK jak i MZK Tychy otrzymują bardzo
            > wysokie dotacje.
            - Zgadza się. Rzecz w tym, na jaki cel, zgodnie z ustawą (z dnia 6 września
            2001 r. o transporcie drogowym) środki z dotacji mają być przeznaczane!


            > A to, że ileś tysięcy ludzi kupowało ten bilet i płaciło za niego po 100 zł
            to już jest w ogóle nieistotne...>

            - byłoby istotne, gdyby każdy z nich pokrywał całkowity faktyczny koszt
            przejazdów. Jeżeli nie to - drogi ~wpk - nawołujesz do socjalizmu?
            • wpk Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych 12.11.03, 19:27
              ob_serwator napisał:

              > > A to, że ileś tysięcy ludzi kupowało ten bilet i płaciło za niego po 100 z
              > ł
              > to już jest w ogóle nieistotne...>
              >
              > - byłoby istotne, gdyby każdy z nich pokrywał całkowity faktyczny koszt
              > przejazdów. Jeżeli nie to - drogi ~wpk - nawołujesz do socjalizmu?

              Niestety nie dysponuję danymi ilu jest sprzedawanych biletów KSC, więc trudno
              mi powiedzieć w jakiej części koszt tego biletu pokrywa koszty przewozów. Nie
              zmienia to jednak faktu, że ewentualna dotacja z pewnością nie musi pokrywać
              całości tych kosztów tylko co najwyżej część - stąd uważam, że likwidacja
              biletu z powodu braku dotacji dofinansowującej go jest niepoważne. Poza tym
              przewozy w godzinach szczytu wypracowują (powinny wypracować, ze ściągalnością
              opłat wiadomo jak jest) zysk, który może służyć m.in. do dofinansowania tego
              typu promocyjnych biletów.

              Przy bilecie KSC występuje ten problem, że wszelkie trasy z Tychów wgłąb terenu
              KZK to długie trasy z małą wymianą pasażerów - wiadomo, że na takich trasach
              pokrycie kosztów przewozu wpływami taryfowymi jest niższy. Dlatego należałoby
              maksymalnie skracać czas przejazdu, a tym samym koszty przewozów i korzystać z
              najbardziej ekonomicznego środka transportu jaki u nas funcjonuje, mianowicie z
              kolei.
        • ob_serwator Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych 07.11.03, 18:22
          rysownik3 napisał:

          > No właśnie, w ten sposób spece od komunikacji dokładają się do zniechęcania
          > ludzi, by korzystali z komunikacji miejskiej. Nic zatem dziwnego, że wpływy z
          > biletów spadają...
          Oóż spadek ilości podróżujących komunikacją zbiorową ma charakter powszechny i
          od lat występuje we wszystkich ośrodkach w Polsce i nie tylko. Jednocześnie
          zaś, niestety, rosną koszty komunikacji i sumy dopłacane do jej funkcjonowania
          przez samorządy. Budżet państwa, do którego należy organizowanie (czyt.
          dofinansowywanie) komunikacji zbirowej międzymiastowej, kuż dość dawno umył
          ręce! W tej sytuacji nie należy się dziwić, że aglomeracja śląska, gdzie
          większość kominoikacji ma charakter międzymiastowy, nie wytrzymuje tych
          obciążeń. Stąd gminy muszą ograniczać komunikację, która nie będąc "miejską"
          wykracza poza jej obowiązki ustawowe. Ot i cała tajemnica. Spiskowa teoria
          dziejów o "niefachowcach" i temu podobnych krasnoludkach siusiających do mleka
          biednych podróżnych nie wytrzymuje tu krytyki...
          • rysownik3 Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych 07.11.03, 18:34
            Być może ten spadek liczby pasażerów jest odczuwalny na całym świecie, w
            Polsce, szczególnie w aglomeracji katowickiej, jest jednak jednym w większych.
            Nie czepiam się speców od komunikacji, bo nie poczuwam się do wiedzy na ten
            temat, wiem natomiast, że wciąż nie ma u nas rozwiązań, które do korzystania z
            komunikacji by zachęcały, a które choćby w Czechach są. U nas jeśli już pojawił
            się bilet ATP, to odtrąbiono sukces, zapominając, że np. w autobusach tyskich
            już nie obowiązuje, tylko w KZK. To tylko wycinek...
          • Gość: wpk Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: 213.17.234.* 07.11.03, 21:04
            ob_serwator napisał:

            > Oóż spadek ilości podróżujących komunikacją zbiorową ma charakter powszechny
            i
            > od lat występuje we wszystkich ośrodkach w Polsce i nie tylko.

            Organizatorzy komunikacji nie robią nic, żeby temu przeciwdziałać. A wręcz
            przeciwnie, swoją działalnością wyłącznie zniechęcają potencjalnych pasażerów
            do korzystania z komunikacji.

            > Jednocześnie
            > zaś, niestety, rosną koszty komunikacji

            Co niby rośnie? Dzięki genialnym politykom cięcia kosztów u przewoźników (stary
            nieremontowany tabor, niskie płace, oszczędzanie na częściach, jeżdżenie na
            opale, itp.) stawki za wozokilometr spadły tak, że się niedobrze robi. Gdzie
            się podziały te pieniądze zaoszczędzone z tej okazji?

            > i sumy dopłacane do jej funkcjonowania
            > przez samorządy.

            Najważniejsze co spada to wpływy taryfowe. I nie dlatego, że jeździ mniej
            pasażerów tylko dlatego, że niewielka część z nich uiszcza jakiekolwiek opłaty.

            > Budżet państwa, do którego należy organizowanie (czyt.
            > dofinansowywanie) komunikacji zbirowej międzymiastowej, kuż dość dawno umył
            > ręce!

            Budżet państwa to niech się wypcha. Tramwaje w GOPie doprowadził prawie do
            śmierci technicznej swoimi działaniami blokującymi jakiekolwiek
            restrukturyzacje. Od dofinansowywania połączeń wojewódzkich jest Urząd
            Marszałkowski.

            > Spiskowa teoria
            > dziejów o "niefachowcach" i temu podobnych krasnoludkach siusiających do
            mleka
            > biednych podróżnych nie wytrzymuje tu krytyki...

            Jesteś pracownikiem KZK, Urzędu Marszałkowskiego, czy czego? Bo bardzo
            tendencyjnie oceniasz sytuację.
            • Gość: m Re: Koniec wspólnego biletu miesięcznego MZK Tych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 17:58
              Najważniejszą prawdą w tym cyrku jest to że włodarze miast oraz organizatorzy
              komunikacji miejskiej w nosie mają ten najważniejszy element w tej układance
              czyli pasażera.Jeżeli zostali by zmuszeni tak jak ich koledzy na zachodzie
              Europy do korzystania z normalnej komunikacji miejskiej a nie wożenia się za
              nasze pieniążki w samochodach służbowych to komunikacyjne problemy aglomeracji
              Śląskiej byłyby już bardzo dawno rozwiązane.Co tyczy się dotacji to widać po
              stanie technicznym taboru tak autobusowego,tramwajowego jak i trolejbusowego
              stary złom,gdzieniegdzie nowe nabytki ale tylko pojedyncze sztuki.
        • basturk Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 07.11.03, 22:02
          Ja tam sie ciesze że Tychy są po za nim i chce żeby tak zostało...
          nie che u nas żadnego KZK
          ewentualnie to jednakowa komuniacja w cąłym wojeództwie: jednakowe bilety
          taryfa no i oczywiscie też razem z koleją zsynchronizowane rozkłady jazdy...
          tylko zgodze sie na taką integrację i żadną inną.
          KZK PRECZ OD TYCHÓW
          • Gość: OcZaK Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.bater.net.pl / 192.168.3.* 08.11.03, 22:42
            Nie zapominaj ze to wasze Tychy wprowadzily bałagan w slaskiej
            komunikacji autobusowej. KZK GOP powstalo wczesniej a jak sama
            nazwa wskazuje, autobusy i tramwaje tego organizatora kursują po
            całym Górnośląskim Okręgu Przemysłowym GOP. Na jednym bilecie
            miesięsznym można dojechać prawie wszędzie. Do wszystkich
            większych miast aż po granice GOPu. Do dyspozycji jest kilkaset
            linii autobusowych i kilkadziesiąt tramwajaowych. KZK GOP to
            największy organizator komunikacji w Polce. A w MZK Tychy jest
            kilkadziesiąt linii autobusowych i tylko kilka miast po których
            jeżdzą. Gdyby nie powstało MZK Tychy to by nie było takich
            probelmów. Trzeba wam jednak przyznać że w MZK Tychy jeżdzą
            zazwyczaj ładniejsze autobusy. Ale to koniec plusów
          • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 08.11.03, 23:28
            basturk napisał:

            > Ja tam sie ciesze że Tychy są po za nim i chce żeby tak zostało...
            > nie che u nas żadnego KZK
            > ewentualnie to jednakowa komuniacja w cąłym wojeództwie: jednakowe bilety
            > taryfa no i oczywiscie też razem z koleją zsynchronizowane rozkłady jazdy...
            > tylko zgodze sie na taką integrację i żadną inną.
            > KZK PRECZ OD TYCHÓW
            >

            Upraszczasz sprawe i tyle... Czasem, czytając Twoje posty, mam wrażenie, że
            pozostałą część GOP-u obdarzasz tak "ciepłym" uczuciem, jak Górny Śląsk "kocha"
            Zagłębie i vice versa. Jest to dla mnie niezrozumiałe, ale coż - to Twoja
            prywatna sprawa :-(((. Pomyśl o ludziach, którzy jeżdżą na trasie Tychy -
            Sosnowiec, Tychy - Chorzów itd. Co maja zrobić w tej sytuacji? Pomyśl ile bedą
            teraz płacić za bilety? No ale cóż Cię to obchodzi - mieszkasz w Tychach,
            pewnie tam też się uczysz, czy pracujesz i ten problem akurat Ciebie nie
            dotyczy. Postaraj się chociaż wczuć w sytuację innych.
            Z mojej perspektywy likwidacja biletu KSC to olbrzymi krok wstecz, jeśli chodzi
            o integrację przewozów na Śląsku. Zaczynam się zastanawiać nad sensem istnienia
            MZK Tychy dlatego, że:
            1) nie jest dofinansowany z wojewódzkich pieniędzy, a KZK GOP jest (opieram się
            tutaj na informacjach, które przeczytałem powyżej) - jeśli to prawda, to 1:0
            dla KZK;
            2) na jakość taboru nie ma wpływu integrator, a tylko przewoźnik - a więc, to
            czy w Tychach bedą jeździć autobusy pod MZK, czy pod KZK nie wpłynie na stan
            autobusów;
            3) KZK póki co utrzymuje linie nocne (nie za wiele, ale jednak), a MZK nie - z
            punktu widzenia pasażera 2:0 dla KZK;
            4) KZK ma pod sobą póki co wiekszą część konurbacji, przez co kupując bilet
            miesięczny SC lub SC/A-T oferowany przez KZK można jeździć po znacznie większym
            obszarze i znacznie wiekszą liczbą linii niż na bilecie T2 oferowanym przez MZK
            za podobną cenę... A więc: 3:0 dla KZK;
            5) Gdyby zlikwidować MZK i dołączyć Tychy do KZK (albo przynajmniej stworzyć
            podobną unie biletową jak pomiedzy integratorem z Tarnowskich Gór i KZK) to aby
            poruszać się po całej aglomeracji/konurbacji wystarczyłoby kupić bilet
            miesięczny za 90 PLN; W tej chwili kosztuje to Tyszanina 110 PLN, a za najdalej
            kilka tygodni bedzie kosztować 86+90=176 PLN !!!!!!! Oczywiście 4:0 dla KZK;
            Spodziewam sie, że w odpowiedzi ktoś mi zaraz zacznie wyłuszczać wyższość
            taryfy czasowej nad strefową itp. - odpowiadam więc z góry: taryfa czasowa ma
            pewnie swoje niezaprzeczalne plusy, ale nie ma żadnego znaczenia dla ludzi,
            którzy korzystają z autobusów codziennie i z oczywistych wzgledów korzystaja z
            biletów okresowych. Jedynym plusem MZK, który mi sie w tej chwili nasuwa, jest
            niższa cena biletu miesiecznego na 1 gminę niż porównywalnego biletu MZK - ale
            trzeba wziąć pod uwagę, że spora część ludzi kupuje jednak bilety na 2 lub
            wiecej gmin. Z punktu widzenia pasażera (a mogę pochwalić się wieloletnim
            doswiadczeniem :-)))) byt MZK w Tychach stwarza pasażerom więcej problemów niż
            korzyści. Na Śląsku potrzebna jest integracja komunikacyjna, a nie
            rozdrobnienie. Trzeba pomysleć jak uleczyć KZK GOP, a nie o tym, aby go
            rozdrobnić. Ja, jako pasażer, myślę swoim portfelem i od zawsze bolało mnie to,
            że za podobne usługi płaciłem i płacę więcej niż moi znajomi z Katowic, czy
            Chorzowa. A teraz przyjdzie mi płacić jeszcze wiecej :-(((
            • Gość: OcZaK Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.bater.net.pl / 192.168.3.* 09.11.03, 00:55
              Dobrze powiedziane. Chcę dodać parę słów o taryfie czasowej i
              strefowej. Uważam że taryfa czasowa jest dobra jeśli się jeździ
              pomiędzy małymi gminami ( takie jakie są na obszarze MZK Tychy )
              np. Łaziska, Wyry, Orzesze, ale w takich miastach jak np.
              Katowice, Chorzów, Bytom, Ruda Śląska, Zabrze idealna jest
              taryfa strefowa. Ktoś wcześniej mówił o punktualności autobusów
              w MZK Tychy. Nie zgadzam sie z tym że w MZK Tychy autobusy są
              punktualniejsze niz w KZK GOP. Jestem zmuszony jeździć obiema
              sieciami i bardzo często KZK GOP jest punktualniejszy. To
              zresztą zależy od kierowców i pasażerów, oraz ruchu panujacego w
              mieście.
              • basturk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 01:16
                Gość portalu: OcZaK napisał(a):

                > Dobrze powiedziane. Chcę dodać parę słów o taryfie czasowej i
                > strefowej. Uważam że taryfa czasowa jest dobra jeśli się jeździ
                > pomiędzy małymi gminami ( takie jakie są na obszarze MZK Tychy )
                > np. Łaziska, Wyry, Orzesze, ale w takich miastach jak np.
                > Katowice, Chorzów, Bytom, Ruda Śląska, Zabrze idealna jest
                > taryfa strefowa.

                Chorzów jest mniejszy niż Tychy tak na marginesie. taryfa czasiowa obowiazuje
                np w Rzymie. A jeżeli myslsiz o korkach to korki nmic do taryfy czasoiwej nie
                mają gdyz liczy sie planowy czas podóży (wg rozkłądu) a nie faktyczny np
                spowodowany wypadkiem, korkiem,śnieżycą itp..

                Ktoś wcześniej mówił o punktualności autobusów
                > w MZK Tychy. Nie zgadzam sie z tym że w MZK Tychy autobusy są
                > punktualniejsze niz w KZK GOP. Jestem zmuszony jeździć obiema
                > sieciami i bardzo często KZK GOP jest punktualniejszy.

                Ja tez mam przyjemność i nie zgodze się z tym. Moge jeszcze dodac ze kultura
                kierowców tyskich autobósów-nie tylko osobista jest dużo lepsza niż w
                autobusach KZK popularnie zawnych katowickimi.

                >To zresztą zależy od kierowców i pasażerów, oraz ruchu panujacego w
                > mieście.
                Posrednie tak ale to roganizator określając rozkłąd jazdy bierze pod uwagę
                natezenie ruchu oraz wiele innych czynników.
                • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 10:11
                  basturk napisał:

                  > Chorzów jest mniejszy niż Tychy tak na marginesie.

                  Chorzów jest mniejszy, ale tylko pod względem obszatu - liczba ludnosci różni
                  się o mniej niz 10%, więc trudno tu pisać o tym, że pod tym względem miasta te
                  sie różnią

                  > A jeżeli myslsiz o korkach to korki nmic do taryfy czasoiwej nie
                  > mają gdyz liczy sie planowy czas podóży (wg rozkłądu) a nie faktyczny np
                  > spowodowany wypadkiem, korkiem,śnieżycą itp..

                  Mylisz się, że korki nic do taryfy czasowe nie mają - to tylko się sprawdza w
                  autobusie, który akurat ma spóźnienie. Podstawową zaletą taryfy czasowej jest
                  jednak możliwość dowolnej liczby przesiadek w pewnym przedziale czasu. Jeśli
                  przez korek spóźnisz się na przesiadkę na inny autobus i musisz czekać na
                  kolejny autobus (przez co przekroczysz maksymalny czas od skasowania biletu) to
                  życzę Ci szczęścia w tłumaczeniu tego kanarowi...

                  > > Ktoś wcześniej mówił o punktualności autobusów
                  > > w MZK Tychy. Nie zgadzam sie z tym że w MZK Tychy autobusy są
                  > > punktualniejsze niz w KZK GOP. Jestem zmuszony jeździć obiema
                  > > sieciami i bardzo często KZK GOP jest punktualniejszy.
                  >
                  > Ja tez mam przyjemność i nie zgodze się z tym.

                  W tej chwili raczej nie ma problemów z punktualnościa ani po stronie KZK, ani
                  MZK. Przez kilka lat korzystałem z linii 888 (KZK) oraz 1 (MZK) i nie
                  zauważyłem, żeby któryś z nich wyróżniał się punktualnościa względem drugiego

                  > Moge jeszcze dodac ze kultura
                  > kierowców tyskich autobósów-nie tylko osobista jest dużo lepsza niż w
                  > autobusach KZK popularnie zawnych katowickimi.

                  A co ma kultura do integratora??? To zależy od przewoźnika, a głównie od
                  kierowcy.

                  • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 17:51
                    Gość portalu: Darek napisał(a):

                    > Chorzów jest mniejszy, ale tylko pod względem obszatu - liczba ludnosci różni
                    > się o mniej niz 10%, więc trudno tu pisać o tym, że pod tym względem miasta
                    te sie różnią

                    A co ma liczba ludności wspólnego z taryfą przewozową?

                    > Mylisz się, że korki nic do taryfy czasowe nie mają - to tylko się sprawdza w
                    > autobusie, który akurat ma spóźnienie. Podstawową zaletą taryfy czasowej jest
                    > jednak możliwość dowolnej liczby przesiadek w pewnym przedziale czasu. Jeśli
                    > przez korek spóźnisz się na przesiadkę na inny autobus i musisz czekać na
                    > kolejny autobus (przez co przekroczysz maksymalny czas od skasowania biletu)
                    to życzę Ci szczęścia w tłumaczeniu tego kanarowi...

                    Aha, to lepiej w ogóle nie dopuszczać do możliwości przesiadania się pasażerów
                    jeżdżących na biletach jednorazowych? Niech płacą dwa razy. Super po prostu.

                    > > Moge jeszcze dodac ze kultura
                    > > kierowców tyskich autobósów-nie tylko osobista jest dużo lepsza niż w
                    > > autobusach KZK popularnie zawnych katowickimi.
                    >
                    > A co ma kultura do integratora??? To zależy od przewoźnika, a głównie od
                    > kierowcy.

                    Organizator komunikacji ma bardzo duży wpływ na kulturę kierowców, od tego są
                    kary umowne, itp.
                    • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 18:46
                      Gość portalu: wpk napisał(a):

                      > A co ma liczba ludności wspólnego z taryfą przewozową?

                      Nic - to tylko mała powtórka z geografii - chciałem uściślić to, co napisał
                      ktoś inny.

                      > Aha, to lepiej w ogóle nie dopuszczać do możliwości przesiadania się
                      > pasażerów
                      > jeżdżących na biletach jednorazowych? Niech płacą dwa razy. Super po prostu.

                      Upraszczasz sprawę - opisałem sytuację z życia, kiedy wracając z Gliwic w
                      czasie, gdy remontowano Mikołowską, autobus 33 nabrał tak wielkiego opóźnienia,
                      że gdy przesiadałem sie na Hotelowcu na t-bus A mój bilet 90-minutowy był już
                      nieważny. Tłumaczenie kanarowi całej sytuacji nie było zbyt łatwe i trwało dość
                      długo - w końcu jednak odpuścił sobie, ale dał mi do zrozumienia, że robi mi
                      łaskę. A chyba nie o to chodzi?

                      > Organizator komunikacji ma bardzo duży wpływ na kulturę kierowców, od tego są
                      > kary umowne, itp.

                      Być może w tej kwestii masz rację. Natomiast ja osobiście nie zauważyłem
                      różnicy. Dziś generalnie ludzie dbają o swoją pracę, więc raczej starają się
                      być mili i bez kar.
                      • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 20:28
                        Gość portalu: Darek napisał(a):

                        > Upraszczasz sprawę - opisałem sytuację z życia, kiedy wracając z Gliwic w
                        > czasie, gdy remontowano Mikołowską, autobus 33 nabrał tak wielkiego
                        opóźnienia,
                        >
                        > że gdy przesiadałem sie na Hotelowcu na t-bus A mój bilet 90-minutowy był już
                        > nieważny. Tłumaczenie kanarowi całej sytuacji nie było zbyt łatwe i trwało
                        dość
                        >
                        > długo - w końcu jednak odpuścił sobie, ale dał mi do zrozumienia, że robi mi
                        > łaskę. A chyba nie o to chodzi?

                        Teoretycznie jest możliwe oznaczanie na bilecie przystanku na którym został
                        skasowany, ale to dość skomplikowane do wprowadzenia by było (pozycjonowanie
                        pojazdów, wymiana systemu kasowników, itp.). Dlatego moim zdaniem powinien być
                        brany pod uwagę czas rzeczywisty - żeby było sprawiedliwe. Bo obecnie
                        sprawiedliwie nie jest. Poza tym jak jedziesz np. taksówką i utkniesz w korku
                        to też za to płacisz, chcesz czy nie chcesz.

                        > Być może w tej kwestii masz rację. Natomiast ja osobiście nie zauważyłem
                        > różnicy. Dziś generalnie ludzie dbają o swoją pracę, więc raczej starają się
                        > być mili i bez kar.

                        Część się niewątpliwie stara, natomiast spora część leje na to równo o czym
                        można się przekonać każdego dnia podróżując komunikacją.
                        • egon17 Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 23:11
                          Gość portalu: wpk napisał(a):

                          > Teoretycznie jest możliwe oznaczanie na bilecie przystanku na którym został
                          > skasowany, ale to dość skomplikowane do wprowadzenia by było (pozycjonowanie
                          > pojazdów, wymiana systemu kasowników, itp.). Dlatego moim zdaniem powinien
                          być
                          > brany pod uwagę czas rzeczywisty - żeby było sprawiedliwe. Bo obecnie
                          > sprawiedliwie nie jest. Poza tym jak jedziesz np. taksówką i utkniesz w korku
                          > to też za to płacisz, chcesz czy nie chcesz.

                          Ale w taksówce płacisz gotówką, a w autobusie co zrobisz? Przewidzisz korek i
                          skasujesz droższy bilet? Trzeba by być jasnowidzem. Zresztą MZK wywiesza na
                          przystankach plan trasy z podaniem czasu przejazdu, a w regulaminie jest
                          napisane, że cena biletu zależy od wyliczonego czasu między przystankami. Przy
                          założeniu braku przesiadek średnio inteligentny szympans bez problemu skasuje
                          właściwy bilet.
                          Tak więc w założeniach JEST sprawiedliwie, tylko że nie ma weryfikacji
                          prawdomówności pasażerów. Zresztą za te nadmiarowe dwie minuty ja bym tam nie
                          karał...
                          • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 23:38
                            egon17 napisał:

                            > Ale w taksówce płacisz gotówką, a w autobusie co zrobisz?

                            No tak, bilety autobusowe się kupuje w przedsprzedaży...

                            Zresztą MZK wywiesza na
                            > przystankach plan trasy z podaniem czasu przejazdu, a w regulaminie jest
                            > napisane, że cena biletu zależy od wyliczonego czasu między przystankami.
                            Przy
                            > założeniu braku przesiadek średnio inteligentny szympans bez problemu skasuje
                            > właściwy bilet.
                            > Tak więc w założeniach JEST sprawiedliwie, tylko że nie ma weryfikacji
                            > prawdomówności pasażerów. Zresztą za te nadmiarowe dwie minuty ja bym tam nie
                            > karał...

                            Za dwie minuty to z pewnością nikt nie karze. A sprawiedliwie nie jest z tego
                            względu, że jadąc jednym autobusem (bez przesiadki) realizację rozkładu
                            kontroler może łatwo zweryfikować choćby pytając kierowcę, czy stał w korku.
                            Natomiast jak już się przesiądziesz to w kolejnym autobusie już bardzo trudno
                            zweryfikować, że w tym poprzednim nastąpiło opóźnienie. Pewnym rozwiązaniem
                            sytuacji byłoby powtórne kasowanie biletu po przesiadce (bilet można skasować
                            cztery razy, a raczej mało kto się przesiada więcej razy).
                            • egon17 Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 10.11.03, 00:41
                              To prawda, z przesiadkami jest gorzej. Kiedyś miałem przypadek, że skasowałem
                              bilet coś ok. 17:55, a kasownik wybił 17:1 i coś niewyraźnego (przesiadałem z
                              273 na 36 - na szczęście nikt mnie nie kontrolował, a feler zauważyłem już po
                              odbyciu podróży). Potem jeszcze kilka razy to zaobserwowałem, zawsze w nowych
                              kasownikach montowanych w Solarisach.
                              O ile w jednym autobusie można dojść prawdy, to w razie przesiadki w innym
                              autobusie niemożliwe jest zweryfikowanie rzeczywistej godziny skasowania biletu
                              i nawet podwójne kasowanie nie załatwi sprawy.
                  • basturk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 22:06
                    > > Chorzów jest mniejszy niż Tychy tak na marginesie.
                    >
                    > Chorzów jest mniejszy, ale tylko pod względem obszatu - liczba ludnosci
                    różni
                    > się o mniej niz 10%, więc trudno tu pisać o tym, że pod tym względem miasta
                    te
                    > sie różnią

                    oczywiscie ale są mniejsze w przeciwieństwie do tego co napisałeś, zresztą
                    mniejsza o to

                    >
                    > > A jeżeli myslsiz o korkach to korki nmic do taryfy czasoiwej nie
                    > > mają gdyz liczy sie planowy czas podóży (wg rozkłądu) a nie faktyczny np
                    > > spowodowany wypadkiem, korkiem,śnieżycą itp..
                    >
                    > Mylisz się, że korki nic do taryfy czasowe nie mają - to tylko się sprawdza
                    w
                    > autobusie, który akurat ma spóźnienie. Podstawową zaletą taryfy czasowej
                    jest
                    > jednak możliwość dowolnej liczby przesiadek w pewnym przedziale czasu. Jeśli
                    > przez korek spóźnisz się na przesiadkę na inny autobus i musisz czekać na
                    > kolejny autobus (przez co przekroczysz maksymalny czas od skasowania biletu)
                    to

                    korek wypadek czy złe wrunki drogowe do strefy czasowej nic nie mają.. liczy
                    sie planowany czas podóży a nie faktyczny (patrz regulamin MZK) i to jest
                    bezdyskusyjne
                    > życzę Ci szczęścia w tłumaczeniu tego kanarowi...
                    szczęście nie będzie potrzebne (patrz wypowieź moja poowyżej)

                    > > > Ktoś wcześniej mówił o punktualności autobusów
                    > > > w MZK Tychy. Nie zgadzam sie z tym że w MZK Tychy autobusy są
                    > > > punktualniejsze niz w KZK GOP. Jestem zmuszony jeździć obiema
                    > > > sieciami i bardzo często KZK GOP jest punktualniejszy.
                    > >
                    > > Ja tez mam przyjemność i nie zgodze się z tym.
                    >
                    > W tej chwili raczej nie ma problemów z punktualnościa ani po stronie KZK,
                    ani
                    > MZK. Przez kilka lat korzystałem z linii 888 (KZK) oraz 1 (MZK) i nie
                    > zauważyłem, żeby któryś z nich wyróżniał się punktualnościa względem drugiego
                    >
                    > > Moge jeszcze dodac ze kultura
                    > > kierowców tyskich autobósów-nie tylko osobista jest dużo lepsza niż w
                    > > autobusach KZK popularnie zawnych katowickimi.

                    > A co ma kultura do integratora??? To zależy od przewoźnika, a głównie od
                    > kierowcy.
                    >
                    wcale nie -to organizator stawia wraunki.. i jednym z nich powinna być kultura
                    co stara sie realizować MZK - poprzez odpowiedni ubiór i wyglad osobisty,
                    konkursy na najbardziej kulturalnego i dobrego... kierowce itp itd



                • Gość: marcysia Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 17:04
                  ale nasi to potrafia sobie ( a nam przede wszystkim) zycie ulatwic :-(
                  w Wlk Brytanii kupilam osobiscie bilet w postaci 1 (slownie jednego) kartonika
                  z paskiem magnetycznym ktory umozliwial podroz z Londynu do Manchester
                  uwzgledniajac: autobus (alternatywnie tube) w Londynie i jedna przesiadke po
                  drodze (to juz w pociagu)
                  a nie wspomne juz o doskonalej organizacji komunikacji (rowniez pod wzgledem
                  biletow) w aglomeracji londynskiej - to w koncu prawie 15 milionow ludzi
                  trzeba by tam naszych specjalistow wpuscic - zycze powodzenia
              • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 17:48
                Gość portalu: OcZaK napisał(a):

                > Dobrze powiedziane. Chcę dodać parę słów o taryfie czasowej i
                > strefowej. Uważam że taryfa czasowa jest dobra jeśli się jeździ
                > pomiędzy małymi gminami ( takie jakie są na obszarze MZK Tychy )
                > np. Łaziska, Wyry, Orzesze, ale w takich miastach jak np.
                > Katowice, Chorzów, Bytom, Ruda Śląska, Zabrze idealna jest
                > taryfa strefowa.

                Zastanowiłeś się nad tym co piszesz w ogóle? Co ma wielkość gminy do taryfy
                strefowej? Gdzie niby jest idealna taryfa strefowa w większych miastach?
                Dlaczego pasażer jadący z Osiedla Witosa do Kochłowic (cztery przystanki) ma
                płacić za przejazd 3,30 a pasażer jadący z Katowic do Murcek przez Ligotę
                (ponad godzina jazdy) płaci tylko 2,30? Taryfa strefowa jest debilnym
                rozwiązaniem i to jest fakt - wysokość opłaty nie zależy od długości przejazdu,
                a brak możliwości przesiadania się na jednym bilecie powoduje, że nie można
                stworzyć prostego i optymalnego systemu komunikacyjnego tylko tworzy się
                tysiące linii zewsząd dowsząd jadących raz na ruski rok, bo ktoś tam musi
                dojechać bezpośrednio.

            • basturk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 01:11
              Gość portalu: Darek napisał(a):
              > Upraszczasz sprawe i tyle... Czasem, czytając Twoje posty, mam wrażenie, że
              > pozostałą część GOP-u obdarzasz tak "ciepłym" uczuciem, jak Górny
              Śląsk "kocha"
              >
              > Zagłębie i vice versa. Jest to dla mnie niezrozumiałe, ale coż - to Twoja
              > prywatna sprawa :-(((.

              to nie tak bo nie dokońca mnie zrozumiałeś. Tak na marginesie to Tychy nie są
              częścią GOPu (kiedyś za PRLu tak wpajano ale to nie prawda) Wracając do
              komunikacji:

              Pomyśl o ludziach, którzy jeżdżą na trasie Tychy -
              > Sosnowiec, Tychy - Chorzów itd. Co maja zrobić w tej sytuacji? Pomyśl ile
              bedą
              > teraz płacić za bilety? No ale cóż Cię to obchodzi - mieszkasz w Tychach,
              > pewnie tam też się uczysz, czy pracujesz i ten problem akurat Ciebie nie
              > dotyczy. Postaraj się chociaż wczuć w sytuację innych.

              zgadxza sie problem ten nie dotyczy mnie a przynajmniej nie w takim stopniu
              jak innych (uczye sie jeszcze w Katowicach a pracuje i mieszkam w Tychach) ale
              nie zrozum za wcześnie mnie ze jestem jakiś egoista bo już wyjasnam:

              > Z mojej perspektywy likwidacja biletu KSC to olbrzymi krok wstecz, jeśli
              chodzi
              >
              > o integrację przewozów na Śląsku.

              Ja też uważam to za wielki krok wstecz. Ale z drugiej strony to dlaczego tylko
              Tychy miały to sponsorować??? Z tego co wiem bo przeczytałem to KZK nie
              wywiązywało sie z umowy?? wiec dlaczego my za to mamy płacić (pośrednio prze
              zpodatki). tak naprawde to KZK to bardziej odczuje. To jest kolos na
              glinianych nogach , nie rentowny z wielkimi dopłatami, źle zarządzany itp itd.
              Powinno sie go zlikwidować i tak jak pisałem wczesniej i co podziela nasz
              ekspert w dziedzinie komunikacji wpk powołanie na nowo wojewódzkiego
              przedsiębiorstwa komunikacji. Tak jak to było sporzed 13 lat + zsynchronizacja
              go z koleją i również wprowdazenie wspólnego biletu tak jak to powinno być.
              Tylko wtedy bedzie to komunikacja publiczna z prawqdziwego zdarzenia bo ta w
              wykonaniu KZK to jest najgorsza w kraju i przyłączanie do niego róznych
              organizatórw tu nie pomoze..

              Zaczynam się zastanawiać nad sensem istnienia
              >
              > MZK Tychy dlatego, że:
              > 1) nie jest dofinansowany z wojewódzkich pieniędzy, a KZK GOP jest (opieram
              się
              >
              > tutaj na informacjach, które przeczytałem powyżej) - jeśli to prawda, to 1:0
              > dla KZK;

              No wąłsnie !! dlaczego KZK ma być uprzywilejowany???? dlczego tylko dopłaca
              sie do KZK??? niech dopącają też do MZK w Tychach czy Bielsku czy
              Częstowchowie czy Rybniku, Jastrzębiu Gliwic Czechowic itp.... bo jeżeli już
              dopąłcają to niech dopłacają wszystkim a przynajmiej już z uwzględnieniem
              wielkości itp itd..

              > 2) na jakość taboru nie ma wpływu integrator, a tylko przewoźnik - a więc,
              to
              > czy w Tychach bedą jeździć autobusy pod MZK, czy pod KZK nie wpłynie na stan
              > autobusów;

              tylko teoretycznie . Zrezztą uważam że takowe KZK czy inny organizm powłonay
              na jego miesca na skalę wojweódzką powinno stworzyc wymóg aby wszytkie
              autobusy przewoźników biorących udział w przetargach (oprócz odpowiedniej
              jakosci) miały jednakowe np malowanie (sparwe ktos powie ze drugo rzędna ale
              za to jak to wygląda?? patrz trójmiasto) itp myśle że z Trójmiasta mozna
              brać przykład na czym polega skuteczne i mądre zarzadzanie komunikacją.

              > 3) KZK póki co utrzymuje linie nocne (nie za wiele, ale jednak), a MZK nie -
              z
              > punktu widzenia pasażera 2:0 dla KZK;

              KZK jest dużo większą oragnizacją z dopłatami z UW. tak duży organizm jakim
              jest KZK to powinno utrzymaywac duzwo eicej lini nocnych , poza tym cały czas
              likwidują jakieś linie w przedciwieństwie do MZK

              > 4) KZK ma pod sobą póki co wiekszą część konurbacji, przez co kupując bilet
              > miesięczny SC lub SC/A-T oferowany przez KZK można jeździć po znacznie
              większym
              >
              > obszarze i znacznie wiekszą liczbą linii niż na bilecie T2 oferowanym przez
              MZK

              tak ale tak naprawde kto z nas Tyszan jeździ po całej aglomeracji????

              > za podobną cenę... A więc: 3:0 dla KZK;
              o raczej nie z podobną cenę..

              > 5) Gdyby zlikwidować MZK i dołączyć Tychy do KZK (albo przynajmniej stworzyć
              > podobną unie biletową jak pomiedzy integratorem z Tarnowskich Gór i KZK) to
              aby
              >
              > poruszać się po całej aglomeracji/konurbacji wystarczyłoby kupić bilet
              > miesięczny za 90 PLN; W tej chwili kosztuje to Tyszanina 110 PLN, a za
              najdalej

              jak narazie to wiele gmin chce wyjsc z KZK powołujac sie na korzyści MZK Tychy

              > kilka tygodni bedzie kosztować 86+90=176 PLN !!!!!!! Oczywiście 4:0 dla KZK;
              > Spodziewam sie, że w odpowiedzi ktoś mi zaraz zacznie wyłuszczać wyższość
              > taryfy czasowej nad strefową itp. - odpowiadam więc z góry: taryfa czasowa
              ma
              > pewnie swoje niezaprzeczalne plusy, ale nie ma żadnego znaczenia dla ludzi,
              > którzy korzystają z autobusów codziennie i z oczywistych wzgledów korzystaja
              z
              > biletów okresowych.

              No nie mów mi że nie ma różnicy miedzy biletem z taryfą czasową MZK a taryfą
              strefową KZK????

              taryfa czasowa jest najlepsza. Dużo wieksze maista je mają jak np Rzym.. to
              jest naparwde najlepsze rozwiazanie wiec nie ma sensyu cofać sie do tyłu z
              taryfą strefową

              Jedynym plusem MZK, który mi sie w tej chwili nasuwa, jest
              > niższa cena biletu miesiecznego na 1 gminę niż porównywalnego biletu KZK -
              ale
              > trzeba wziąć pod uwagę, że spora część ludzi kupuje jednak bilety na 2 lub
              > wiecej gmin. Z punktu widzenia pasażera (a mogę pochwalić się wieloletnim
              > doswiadczeniem :-)))) byt MZK w Tychach stwarza pasażerom więcej problemów
              niż
              > korzyści.
              To KZK zawsze robiło problemy i jak np w przypadku ATP zapominało o nas... KZK
              stwarza bariery nie tylko pasażerom ale i integracji.,
              Jak narazie w tym ja to mało kto chce aby MZK przystapiło do tego chorego
              molocha.Którego jak najszyciej powinno sie zlikwidowac i powołać coś innego.Ja
              tez mam bardzo wieloletnie doświadczenie z MZK i bardzo soebie to chweale. MZK
              mimo ż emniejsze to jewst duzo lepsze niż KZK..

              sroki za ewentualne błedy ale miałem dziś ciezki dzień ..

              Na Śląsku potrzebna jest integracja komunikacyjna, a nie
              > rozdrobnienie. Trzeba pomysleć jak uleczyć KZK GOP, a nie o tym, aby go
              > rozdrobnić. Ja, jako pasażer, myślę swoim portfelem i od zawsze bolało mnie
              to,
              ale nie kosztem Tychów (MZK)... pisało wczensiej na ten temat w artykułach

              > że za podobne usługi płaciłem i płacę więcej niż moi znajomi z Katowic, czy
              > Chorzowa. A teraz przyjdzie mi płacić jeszcze wiecej :-(((

              zgadzam sie .. nie rozdrobnienie ale integracja nawet w ramach całego
              wojeództwa tak jak było 13 lat temu i zsynchronizacja wszystkich środków
              komunikacaji.... przykład można wziąść z tójmiasta

              • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 11:08
                basturk napisał:

                > No wąłsnie !! dlaczego KZK ma być uprzywilejowany???? dlczego tylko dopłaca
                > sie do KZK??? niech dopącają też do MZK w Tychach czy Bielsku czy
                > Częstowchowie czy Rybniku, Jastrzębiu Gliwic Czechowic itp.... bo jeżeli już
                > dopąłcają to niech dopłacają wszystkim a przynajmiej już z uwzględnieniem
                > wielkości itp itd..

                To niech sobie MZK Tychy wywalczy dopłaty z wojewódzkich pieniedzy. Skoro tego
                nie potrafi to po co on w ogóle istnieje??? Może taniej byłoby zarówno dla
                pasażerów jak i budżetu miasta, aby Tychy także były w KZK?

                > > KZK póki co utrzymuje linie nocne (nie za wiele, ale jednak), a MZK nie
                > > - z punktu widzenia pasażera 2:0 dla KZK;
                > KZK jest dużo większą oragnizacją z dopłatami z UW. tak duży organizm jakim
                > jest KZK to powinno utrzymaywac duzwo eicej lini nocnych , poza tym cały czas
                > likwidują jakieś linie w przedciwieństwie do MZK

                Potwierdzasz moje słowa: po co nam taki mały tworek jak MZK? Może po włączeniu
                Tychów do KZK byłyby w końcu nocne linie do Tychów. Założę się, że likwidacja
                MZK i włączenie się do KZK + nocne linie + wspólne bilety to i tak byłoby
                tańsze dla budżetu miasta Tychy niż utrzymywanie MZK.

                > tak ale tak naprawde kto z nas Tyszan jeździ po całej aglomeracji????

                nie trzeba po całej aglomeracji: wystarczy z Tychów do Sosnowca lub z Tychów do
                Chorzowa itd.

                > o raczej nie z podobną cenę..

                spójrz na cenniki MZK i KZK i porównaj:
                T2 (MZK) - 86 PLN;
                SC (KZK) - 86 PLN - czy ceny nie są porównywalne???

                > No nie mów mi że nie ma różnicy miedzy biletem z taryfą czasową MZK a taryfą
                > strefową KZK????
                > taryfa czasowa jest najlepsza. Dużo wieksze maista je mają jak np Rzym.. to
                > jest naparwde najlepsze rozwiazanie wiec nie ma sensyu cofać sie do tyłu z
                > taryfą strefową

                Taryfa czasowa jest dla klientów "detalicznych" :-), czyli takich którzy jeżdżą
                sporadycznie - jeśli ktoś jeździ dużo, to kupuje bilet miesięczny i taryfa
                czasowa nie ma to dla niego ŻADNEGO ZNACZENIA.

                > To KZK zawsze robiło problemy i jak np w przypadku ATP zapominało o nas...
                > KZK stwarza bariery nie tylko pasażerom ale i integracji.,

                Jakie bariery? Gdyby Tychy były w KZK to ATP tez by w Tychach obowiązywał.
                Barierą dla mnie jest osobny bilet w MZK.

                > Jak narazie w tym ja to mało kto chce aby MZK przystapiło do tego chorego
                > molocha.Którego jak najszyciej powinno sie zlikwidowac i powołać coś
                > innego.

                Po co likwidować? Zlikwidowano już kiedyś WPK zamiast go zreformować i to był
                błąd. Nie trzeba go likwidować, tylko zreorganizować. Jak zostanie zlikwidowany
                to wszystko się rozpierzchnie, powstanie wiele zwiazków takich jak MZK Tychy z
                ciepłymi stołeczkami, z których później nikt nie będzie chciał zrezygnować w
                imię integracji - nie oszukujmy się :-(((

                > Ja tez mam bardzo wieloletnie doświadczenie z MZK i bardzo soebie to chweale.
                > MZK mimo ż emniejsze to jewst duzo lepsze niż KZK..

                Nie mówię, że MZK Tychy źle organizuje komunikacje w Tychach. Ja tylko uważam,
                że jego istnienie jest barierą dla integracji i to jest akurat faktem. A
                bariery trzeba likwidować.

                > zgadzam sie .. nie rozdrobnienie ale integracja nawet w ramach całego
                > wojeództwa tak jak było 13 lat temu

                Wtedy województwo było nie dużo większe niż obecna aglomeracja katowicka. A
                teraz chyba nie masz na myśli aby integrować komunikację miejską Katowic z
                Częstochową? Integracja ma sens tam, gdzie komunikacja się zazębia (choć
                częściowo pokrywa lub uzupełnia) - w takiej sytuacji jest ona koniecznością. W
                innej jest po pierwsze trudna do zrealizowania, a po drugie - nie ma chyba
                takiej konieczności.
                  • Gość: Ob_serwator Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 13:35
                    Gość portalu: OcZaK napisał(a):

                    > Tak czytam to wszystko i powoli zmieniam zdanie ! MZK Tychy a
                    > KZK GOP są jednak podobne. Oboje mają dużo minusów. Najlepiej
                    > połączyć te obie sieci i znacznie zreformować całą komunikację.
                    > Co o tym sądzicie ? A może jeszcze przyłączyć MZK Jastrzębie ?

                    To jestem za tym by jeszcze MPK Bielsko, Rybnik, Żywiec i td...
                • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 18:02
                  Gość portalu: Darek napisał(a):

                  > To niech sobie MZK Tychy wywalczy dopłaty z wojewódzkich pieniedzy. Skoro
                  tego
                  > nie potrafi to po co on w ogóle istnieje??? Może taniej byłoby zarówno dla
                  > pasażerów jak i budżetu miasta, aby Tychy także były w KZK?

                  MZK Tychy jak widać radzi sobie doskonale bez dopłat z Urzędu Marszałkowskiego -
                  takie KZK linie typu 33 już by dawno zlikwidowało. A w przyszłym roku zapewne
                  nie będzie żadnych dopłat w ogóle, KZK potnie kolejnych 10% linii i wszyscy
                  będą zadowoleni.

                  > Potwierdzasz moje słowa: po co nam taki mały tworek jak MZK? Może po
                  włączeniu
                  > Tychów do KZK byłyby w końcu nocne linie do Tychów. Założę się, że likwidacja
                  > MZK i włączenie się do KZK + nocne linie + wspólne bilety to i tak byłoby
                  > tańsze dla budżetu miasta Tychy niż utrzymywanie MZK.

                  Tak, tańsze będzie jak takie KZK zorganizuje przetargi w Tychach i zamiast PKMu
                  czy Meteora jeżdżacych za 3 zł będzie jeździć Ampex, czy inny PKM Bytom za
                  stawki poniżej 2 zł. Ciekawe co powiesz jak będziesz musiał jeździć autobusem
                  który nadaje się do wszystkiego tylko nie do wożenia pasażerów.

                  > Taryfa czasowa jest dla klientów "detalicznych" :-), czyli takich którzy
                  jeżdżą
                  >
                  > sporadycznie - jeśli ktoś jeździ dużo, to kupuje bilet miesięczny i taryfa
                  > czasowa nie ma to dla niego ŻADNEGO ZNACZENIA.

                  Klient detaliczny się dla ciebie w ogóle nie liczy? Czyli te 50% pasażerów
                  niech idzie w diabły? Marketingowe podejście rodem z KZK, nie ma co.

                  > Jakie bariery? Gdyby Tychy były w KZK to ATP tez by w Tychach obowiązywał.
                  > Barierą dla mnie jest osobny bilet w MZK.

                  ATP prawdopodobnie przystanie istnieć od przyszłego roku, więc sie ma co
                  podniecać.

                  > Nie trzeba go likwidować, tylko zreorganizować. Jak zostanie zlikwidowany
                  >
                  > to wszystko się rozpierzchnie, powstanie wiele zwiazków takich jak MZK Tychy
                  z
                  > ciepłymi stołeczkami, z których później nikt nie będzie chciał zrezygnować w
                  > imię integracji - nie oszukujmy się :-(((

                  Problemem KZK jest jego formuła oparta na polityce i partykularnych interesach
                  gmin. Zarząd komunikacji to powinna być międzygminna spółka akcyjna z zarządem
                  wybieranym w drodze konkursu.

                  > Nie mówię, że MZK Tychy źle organizuje komunikacje w Tychach. Ja tylko
                  uważam,
                  > że jego istnienie jest barierą dla integracji i to jest akurat faktem. A
                  > bariery trzeba likwidować.

                  KZK samo sobie stwarza przeróżne bariery.

                  > Wtedy województwo było nie dużo większe niż obecna aglomeracja katowicka. A
                  > teraz chyba nie masz na myśli aby integrować komunikację miejską Katowic z
                  > Częstochową? Integracja ma sens tam, gdzie komunikacja się zazębia (choć
                  > częściowo pokrywa lub uzupełnia) - w takiej sytuacji jest ona koniecznością.
                  W
                  > innej jest po pierwsze trudna do zrealizowania, a po drugie - nie ma chyba
                  > takiej konieczności.

                  Czesi potrafią pod jednym związkiem taryfowym zintegrować pół kraju i nikomu to
                  nie przeszkadza. A zintegrowanie np. Gliwic z Rybnikiem byłoby porządane choćby
                  przez pasażerów z Czerwionki-Leszczyn, czy okolicznych miejscowości.
                  • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 20:15
                    Gość portalu: wpk napisał(a):

                    > Klient detaliczny się dla ciebie w ogóle nie liczy? Czyli te 50% pasażerów
                    > niech idzie w diabły? Marketingowe podejście rodem z KZK, nie ma co.

                    Poniżej sie juz do tego odniosłem - nie bedę się powtarzał :-)))

                    > Czesi potrafią pod jednym związkiem taryfowym zintegrować pół kraju i nikomu
                    > to nie przeszkadza.

                    Chwała im za to. Widać do Czechów nam jeszcze daleko. Skoro my nie potrafimy
                    zintegrować tego, co MUSI być zintegrowane, wiec lepiej może nie mysleć o tym
                    aby integrować to, co MOGŁOBY być zintegrowane, ale niczego nie wniesie (np.
                    Katowic z Częstochową itp.)

                    > A zintegrowanie np. Gliwic z Rybnikiem byłoby porządane
                    > choćby przez pasażerów z Czerwionki-Leszczyn, czy okolicznych miejscowości.

                    Zgadza się.
                    • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 20:32
                      Gość portalu: Darek napisał(a):

                      > Chwała im za to. Widać do Czechów nam jeszcze daleko. Skoro my nie potrafimy
                      > zintegrować tego, co MUSI być zintegrowane, wiec lepiej może nie mysleć o tym
                      > aby integrować to, co MOGŁOBY być zintegrowane, ale niczego nie wniesie (np.
                      > Katowic z Częstochową itp.)

                      No i zgadza się. Tyle, że integrowanie przy pomocy KZK to wyrzucanie kolejnych
                      milionów. Taki bilet ATP choćby. Idea niby słuszna (chociaż sam bilet działa
                      dokładnie odwrotnie niż na całym świecie), ale nic za tym nie poszło. Nie dość,
                      że marna akcja promocyjna, to jeszcze zero jakiejkolwiek optymalizacji połączeń
                      pod tym kątem.
                        • Gość: wpk Re: Pięknie, pięknie IP: 213.17.234.* 09.11.03, 23:42
                          Gość portalu: Radex napisał(a):

                          > WPK jednak docenia tyską komunikację i w dyspucie stanął za MZK:)

                          Heh, tyskie MZK pomimo swoich wielu ułomności o których już tu kiedyś pisałem
                          przynajmniej próbuje trzymać jakiś poziom (głównie w stosunku do pasażerów). A
                          KZK, no cóż, pozostaje siąść i płakać...
                          • egon17 Re: Pięknie, pięknie 10.11.03, 00:45
                            Gość portalu: wpk napisał(a):

                            >
                            > Heh, tyskie MZK pomimo swoich wielu ułomności o których już tu kiedyś pisałem
                            > przynajmniej próbuje trzymać jakiś poziom (głównie w stosunku do pasażerów).
                            A
                            > KZK, no cóż, pozostaje siąść i płakać...

                            Żeby tylko te godziny odjazdów MZK były układane w sposób łatwiejszy do
                            zapamiętania...
                            • Gość: wpk Re: Pięknie, pięknie IP: 213.17.234.* 10.11.03, 01:19
                              egon17 napisał:

                              > Żeby tylko te godziny odjazdów MZK były układane w sposób łatwiejszy do
                              > zapamiętania...

                              No to jest właśnie ta jedna z wad MZK - nieregularne rozkłady jazdy. W sumie to
                              w KZK wcale nie jest lepiej, bo bardzo duży procent linii również kursuje
                              nieregularnie.
                              • egon17 Re: Pięknie, pięknie 10.11.03, 19:29
                                Gość portalu: wpk napisał(a):

                                > No to jest właśnie ta jedna z wad MZK - nieregularne rozkłady jazdy. W sumie
                                to
                                >
                                > w KZK wcale nie jest lepiej, bo bardzo duży procent linii również kursuje
                                > nieregularnie.

                                Otrzymałem dziś maila od Kierownika Organizacji Ruchu MZK Tychy, że od 1
                                stycznia 2004 zostaną zawieszone linie 51, 63, 65 i 686. Następny kwiatek,
                                który mnie wkurzył, bo 686 często jeździłem (jeszcze jeżdżę) do Nowego Bierunia
                                do rodziny.
                                • Gość: wpk Re: Pięknie, pięknie IP: 213.17.234.* 10.11.03, 19:39
                                  egon17 napisał:

                                  > Otrzymałem dziś maila od Kierownika Organizacji Ruchu MZK Tychy, że od 1
                                  > stycznia 2004 zostaną zawieszone linie 51, 63, 65 i 686. Następny kwiatek,
                                  > który mnie wkurzył, bo 686 często jeździłem (jeszcze jeżdżę) do Nowego
                                  Bierunia
                                  >
                                  > do rodziny.

                                  No tego 686 wielka szkoda. Pozostałe to ujdzie, bo do Wesołej to 788 teraz
                                  jeździ częściej niż jeszcze niedawno (a 63 nie grzeszył zbytnią ilością
                                  kursów), 65 to też parę kursów na krzyż. 51 też trochę szkoda, bo się z
                                  trajtkami niewiele dublował, a ile razy go widziałem to pusty nie jechał.
                  • basturk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 22:20
                    wpk mamy jednakowe zdanie
                    dokłądnie to samo próbuje wytłumaczyć..
                    KZK jest tworem przeznaczonym do natychmiastowej likwidacji powołaniu czegoś
                    nowego ewentualnie głębokiej reformy bo jeżeli MZK jest oraganizacją z
                    ciepłymi stołkami to czym jest KZK???????
            • Gość: OB_SERWATOR Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 13:15
              ARGUMENTY TYLE NACIĄGANE CO WYNIKAJĄCE Z NIEZNAJOMOŚCO RZECZY:
              1. Utrzymywanie komunikacji lokalnej - jest, natomiast międzymiastowej = nie
              jest obowiązkiem gminy! Stąd odmowa Tychów finansowania zadania, które należy
              do samorządu województwa.
              2. Radzę spojrzeć w warunki przetargów organizowanych przez MZK i przez innych
              organizatorów. Wyjaśni się powód, dla którego przewoźnicy jeżdżący w MZK mają
              lepszy tabor. Ci z gorszym po prostu przegrywają przetargi.
              3. i następne nie wymagają repliki
              Pozdrowienia
              • rysownik3 Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 16:08
                Jest dokładnie jak piszesz...
                Tyle że Urząd Marszałkowski nie poczuwa się do współfinansowania komunikacji
                międzymiastowej, więc co roku wymyślali, że pieniądze, które dają, są albo na
                integracją autobusów z tramwajami, potem A i T z koleją i wspólnego biletu. A
                teraz informują, że pieniędzy w budżecie już nie ma i nie będzie, a jeśli
                chodzi o bilet ATP to partnerem dla KZK ma być kolej. Kolej powie że kasy nie
                ma, bo kasę na kolej dostaną samorządy. I koło się zamyka...
              • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 18:09
                Gość portalu: OB_SERWATOR napisał(a):

                > 1. Utrzymywanie komunikacji lokalnej - jest, natomiast międzymiastowej = nie
                > jest obowiązkiem gminy! Stąd odmowa Tychów finansowania zadania, które należy
                > do samorządu województwa.

                Zbytnio upraszczasz sprawę. Po pierwsze jakiekolwiek dotacje do jakiejkolwiek
                linii komunikacyjnej są potrzebne tylko w przypadku kursów o niskim zapełnieniu
                (wieczorem, wcześnie rano, w nocy, itp.) lub w przypadku linii uruchomionych ze
                względów społecznych (dowiezienie jakiejś babci ze wsi do miasta, itp.).

                Poza tym nie można dzielić linii na miejskiej i międzymiejskie, bo wtedy 90%
                komunikacji w województwie staje się międzymiejskie. Pasażerowie jeżdżą na
                różnych odcinkach trasy.

                A po trzecie - w interesie gminy leży zapewnie mieszkańcom dojazdu nawet do
                sąsiedniego miasta. Przecież to mieszkaniec Tychów jedzie do Katowic do pracy
                czy szkoły. Oczywiście takie Katowice też mają w tym interes, bo taki tyszanin
                zostawia w Katowicach pieniądze.

                A cały problem bierze się z tego, że niektórzy próbują traktowac aglomerację
                katowicką tak samo jak tysiące innych miast w Polsce. A tymczasem całą
                aglomerację należy traktować jako jeden organizm - coś jak taka megagmina. Tu
                nie ma podróży międzymiastowych w znaczeniu "wojewódzkich" - tu są wyłącznie
                podróże lokalne na krótszych bądź dłuższych trasach.

                I dlatego, podsumowując, niech Urząd Marszałkowski zajmie się finansowaniem np.
                przewozów kolejowych, itp., a komunikację autobusowo-tramwajową niech zostawi
                zarządowi transportu (no w chwili obecnej niestety KZK). Wtedy to wszystkim
                wyjdzie na zdrowie.
                • Gość: swerd potrzebne połączenie, ale na rozsądnych warunkach IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 18:55
                  ja myśle że Tychy powinny się połączyć z KZK

                  a konkretniej z zreformowanym KZK.przeciez gdyby sosnowiec, gliwice, katowice
                  i inni sie odłączyli to byłby już totalny mętlik

                  tylko niech to zarządzanie jakoś dopracują, gdyby tychy, i jaworzno się
                  dołączyły byłoby lepiej

                  tylko żeby w tych przetargach faktycznie był jakiś standard brany pod uwage,
                  bo tak jak widze czasem te złomy co jeżdżą to się słabo robi.


                  a co do miesięcznego, może rozwiazaniem by był bilet czasowy na 10 minut lub
                  20, a potem kolejny juz na 2 i wiecej gmin?

                  coś podobnego chyba jest w łodzi, ale nie jestem pewien
                  • Gość: wpk Re: potrzebne połączenie, ale na rozsądnych warun IP: 213.17.234.* 09.11.03, 20:37
                    Gość portalu: swerd napisał(a):

                    > ja myśle że Tychy powinny się połączyć z KZK
                    >
                    > a konkretniej z zreformowanym KZK.przeciez gdyby sosnowiec, gliwice, katowice
                    > i inni sie odłączyli to byłby już totalny mętlik

                    Cały system komunikacji miejskiej w regionie (KZK, MZKP, Jaworzno, Tychy, itd.)
                    powinien przejść gruntowną reformę związaną zarówno ze stroną organizacyjną
                    (taryfy, zarządy, itp.) jak i eksploatacyjną (nowy układ komunikacyjny) no i
                    finansową oczywiście (jasne i czytelne systemy finansowania).

                    > a co do miesięcznego, może rozwiazaniem by był bilet czasowy na 10 minut lub
                    > 20, a potem kolejny juz na 2 i wiecej gmin?
                    > coś podobnego chyba jest w łodzi, ale nie jestem pewien

                    W Łodzi na pewno nie, tam jest zwykła taryfa czasowa.
                    Po co chciałbyś takie kombinacje wprowadzać? Moim zdaniem taryfa powinna być
                    jak najprostsza w stosowaniu - czyli bilet 10-minutowy, potem godzinny (w cenie
                    max 2,50 zł), a następnie stosunkowo tani (czyli nie za 12 zł) bilet dobowy. I
                    to powinno wystarczyć. Wszelkie trasy na których się podróżuje dłużej niż
                    godzinę powinny być zoptymalizowane tak, żeby się jechało maksymalnie godzinę -
                    co da się zrobić, bo z takich Tarnowskich Gór do Mysłowic (na przykład) można
                    jechać całkiem sprawnie - przy pomocy kolei oczywiście ;-). Tam gdzie nie ma
                    połączeń kolejowych należy stworzyć szybkie linie ekspresowe z małą ilością
                    przystanków.
                      • Gość: wpk Re: potrzebne połączenie, ale na rozsądnych warun IP: 213.17.234.* 10.11.03, 16:06
                        Gość portalu: pasażer napisał(a):

                        > Na przykład "5" jedzie z Tarn. Gór do Katowic ok. 80 minut. Czyli twój
                        zdaniem
                        > trzebało ją podzielić. Najlepiej na dwie linie: Tarn. Góry- Dąbrówka i
                        > Świerklaniec- Siemianowice (dalej proponujesz podróż tramwajem). Tylko nie
                        wiem
                        >
                        > czy z tej reformy byliby zadowoleni pasażerowie ?

                        Znasz kogoś kto jedzie z Katowic do Tarnowskich Gór 5-tką? Poza tym nigdzie nie
                        pisałem o dzieleniu linii tylko o uruchomieniu szybkich połączeń na dłuższych
                        trasach - pomijając połączenie kolejowe Tarnowskich Gór z Katowicami to takie
                        820 powinno być zastąpione linią zatrzymującą się w Tarnowskich Górach, na
                        Stroszku, w Chorzowie na Rynku i w Katowicach (z pominięciem centrum Bytomia,
                        gdzie traci się mnóstwo czasu).
                        • Gość: pasażer Re: potrzebne połączenie, ale na rozsądnych warun IP: *.piekary.net / *.piekary.net 10.11.03, 17:03
                          Oczywiście z T.G. nikt do K-c "5" nie jedzie, ale do Siemianowic już tak. Nie
                          pisałeś o dzieleniu, ale sam napisałeś, że linie mające czas przejazdu niż 60
                          min nie mają prawa bytu. Więc co chcesz zrobić z "5" ? Tak samo jak z "6" "27"
                          itd. Już nie mówiąc o takim dziwactwie jak "119". 820 z pominięciem centrum
                          Bytomia ? Pomysł dobry, ale wiesz jaka wrzawa by podniosła się w Bytomiu gdyby
                          zrealizowano Twoją propozycje.
                          • Gość: wpk Re: potrzebne połączenie, ale na rozsądnych warun IP: 213.17.234.* 10.11.03, 19:43
                            Gość portalu: pasażer napisał(a):

                            > Oczywiście z T.G. nikt do K-c "5" nie jedzie, ale do Siemianowic już tak.

                            Z Siemianowic do Tarnowskich Gór już mniej więcej w godzinie się mieści -
                            drobne korekty czasu przejazdu i po sprawie.

                            > Nie
                            > pisałeś o dzieleniu, ale sam napisałeś, że linie mające czas przejazdu niż 60
                            > min nie mają prawa bytu.

                            Pokaż mi gdzie tak napisałem. Pisałem, że można je spróbować zreorganizować
                            tak, żeby nie było problemu z przekraczaniem tej hipotetycznej strefy czasowej
                            w taryfie.

                            > Więc co chcesz zrobić z "5" ? Tak samo jak z "6" "27"

                            27? W czym problem z 27?

                            > itd. Już nie mówiąc o takim dziwactwie jak "119".

                            No 119 to akurat się nadaje wyłącznie do wycięcia - nie mam pojęcia czemu lub
                            komu ten paranoiczny wytwór ma służyć.

                            > 820 z pominięciem centrum
                            > Bytomia ? Pomysł dobry, ale wiesz jaka wrzawa by podniosła się w Bytomiu
                            gdyby
                            > zrealizowano Twoją propozycje.

                            O co wrzawa? Do Katowic tramwaj, do Tarnowskich Gór 19-tka. I cały czas
                            pamiętajmy o kolei.

                            Poza tym tak naprawdę dyskusje o różnych zmianach układu sieci nie mają
                            większego sensu, bo dobrnęliśmy już do takiego momentu w którym jedynym
                            sensownym rozwiązaniem jest ułożenie całej sieci komunikacyjnej na nowo - od
                            zera.
                • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 19:04
                  Gość portalu: wpk napisał(a):

                  > A cały problem bierze się z tego, że niektórzy próbują traktowac aglomerację
                  > katowicką tak samo jak tysiące innych miast w Polsce. A tymczasem całą
                  > aglomerację należy traktować jako jeden organizm - coś jak taka megagmina. Tu
                  > nie ma podróży międzymiastowych w znaczeniu "wojewódzkich" - tu są wyłącznie
                  > podróże lokalne na krótszych bądź dłuższych trasach.

                  Nic dodać, nic ująć - zgadzam się w 100%

                  > I dlatego, podsumowując, niech Urząd Marszałkowski zajmie się finansowaniem
                  > przewozów kolejowych, itp., a komunikację autobusowo-tramwajową niech zostawi
                  > zarządowi transportu (no w chwili obecnej niestety KZK). Wtedy to wszystkim
                  > wyjdzie na zdrowie.

                  I z tym też się zgadzam - wtedy nie byłoby pretensji w takiej postaci jak
                  teraz, że jeden integrator dostaje dofinansowanie, a drugi nie.
            • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 17:45
              Gość portalu: Darek napisał(a):

              > 1) nie jest dofinansowany z wojewódzkich pieniędzy, a KZK GOP jest (opieram
              się
              > tutaj na informacjach, które przeczytałem powyżej) - jeśli to prawda, to 1:0
              > dla KZK;

              Raczej -1 dla Urzędu Marszałkowskiego, który dostrzega to co jest w promieniu
              km od jego siedziby.

              > 2) na jakość taboru nie ma wpływu integrator, a tylko przewoźnik - a więc, to
              > czy w Tychach bedą jeździć autobusy pod MZK, czy pod KZK nie wpłynie na stan
              > autobusów;

              Organizator może i powinien mieć ogromny wpływ na tabor. Warunki jakie stawia
              przewoźnikom MZK Tychy nie są jakieś bardzo wygórowane, ale KZK nie stawia ich
              praktycznie wcale (poza paroma wyjątkami). Widziałeś kiedyś na linii MZK Tychy
              Żuka, Autosana H9-21 (to taki z drzwiami na klamkę jakbyś nie wiedział), czy
              samochód Nysa ex sanitarka?

              > 3) KZK póki co utrzymuje linie nocne (nie za wiele, ale jednak), a MZK nie -

              No właśnie dzisiaj w nocy miałem okazję skorzystać z tej genialnej komunikacji
              nocnej i gdyby nie pomoc ochroniarzy w zajezdni to bym się autobusu nie
              doczekał bo był łaskaw olać przystanek początkowy.

              > 4) KZK ma pod sobą póki co wiekszą część konurbacji, przez co kupując bilet
              > miesięczny SC lub SC/A-T oferowany przez KZK można jeździć po znacznie
              większym
              >
              > obszarze i znacznie wiekszą liczbą linii niż na bilecie T2 oferowanym przez
              MZK
              >
              > za podobną cenę... A więc: 3:0 dla KZK;

              Wybitnie tendencyjne spojrzenie na sprawę. Nikt nie korzysta z komunikacji na
              całym obszarze KZK. Poza tym za tę samą cenę biletu otrzymujemy dużo niższy
              standard usług.

              > 5) Gdyby zlikwidować MZK i dołączyć Tychy do KZK (albo przynajmniej stworzyć
              > podobną unie biletową jak pomiedzy integratorem z Tarnowskich Gór i KZK) to
              aby
              >
              > poruszać się po całej aglomeracji/konurbacji wystarczyłoby kupić bilet
              > miesięczny za 90 PLN; W tej chwili kosztuje to Tyszanina 110 PLN, a za
              najdalej
              >
              > kilka tygodni bedzie kosztować 86+90=176 PLN !!!!!!! Oczywiście 4:0 dla KZK;

              Punkt dla KZK za to, że nie ma wspólnego biletu? Dobrze się czujesz?

              > Spodziewam sie, że w odpowiedzi ktoś mi zaraz zacznie wyłuszczać wyższość
              > taryfy czasowej nad strefową itp. - odpowiadam więc z góry: taryfa czasowa ma
              > pewnie swoje niezaprzeczalne plusy, ale nie ma żadnego znaczenia dla ludzi,
              > którzy korzystają z autobusów codziennie i z oczywistych wzgledów korzystaja
              z
              > biletów okresowych.

              Tylko, że takich pasażerów jest zaledwie połowa. Uważasz, że ta druga połowa
              jest niepotrzebna i mogą nie jeździć wcale?

              > korzyści. Na Śląsku potrzebna jest integracja komunikacyjna, a nie
              > rozdrobnienie. Trzeba pomysleć jak uleczyć KZK GOP, a nie o tym, aby go
              > rozdrobnić.

              Jak dla mnie to istnienie KZK stwarza same problemy, bo oparcie organizowania
              komunikacji o politykę jest najgłupszą rzeczą jaką można było wymyślić. Poza
              tym ci co tworzyli w 1991 roku KZK najpierw postarali się o dokładnie
              zdezintegrowanie komunikacji w całym województwie dzieląc WPK na kilkanaście
              przedsiębiorstw.

              > Ja, jako pasażer, myślę swoim portfelem i od zawsze bolało mnie to,
              >
              > że za podobne usługi płaciłem i płacę więcej niż moi znajomi z Katowic, czy
              > Chorzowa. A teraz przyjdzie mi płacić jeszcze wiecej :-(((

              Jakbyś myślał portfelem to byś nie głosił takich peanów na rzecz KZK, które w
              ciągu swojej działalności zmarnowało już tyle pieniędzy, że lepiej nie mówić.
              • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 19:57
                Gość portalu: wpk napisał(a):

                > Organizator może i powinien mieć ogromny wpływ na tabor. Warunki jakie stawia
                > przewoźnikom MZK Tychy nie są jakieś bardzo wygórowane, ale KZK nie stawia
                > ich praktycznie wcale (poza paroma wyjątkami). Widziałeś kiedyś na linii MZK
                > Tychy Żuka, Autosana H9-21 (to taki z drzwiami na klamkę jakbyś nie
                > wiedział), czy samochód Nysa ex sanitarka?

                Zgadzam się, że organizator powinien mieć wpływ na tabor. Wydaje mi się jednak,
                że to, że akurat tyski tabor jest powyżej średniej wynika bardziej z polityki
                miasta (któremu akurat chwała za to), niż z wymagań MZK. Zreszta tabor PKM
                Katowice jest porównywalny z tyskim (pod wzgledem jakości), choć jak piszesz
                KZK nie stawia żadnych warunków - podsumowując: jakość taboru danego PKM-u
                zależy w głównej mierze od miasta (takie są moje spostrzeżenia).

                > Wybitnie tendencyjne spojrzenie na sprawę. Nikt nie korzysta z komunikacji na
                > całym obszarze KZK. Poza tym za tę samą cenę biletu otrzymujemy dużo niższy
                > standard usług.

                Nikt nie korzysta na całym obszarze - to prawda. Natomiast bilet SC daje o
                wiele wieksze możliwości, co jest faktem. Standard natomiast zależy od miasta
                (to tez moje spostrzeżenia).

                > Punkt dla KZK za to, że nie ma wspólnego biletu? Dobrze się czujesz?

                Podtrzymuje to - gdyby nie powstało kilka lat temu MZK, to Tychy pewnie byłyby
                w KZK i nie byłoby tej dyskusji. Po prostu uważam, że z punktu widzenia
                pasażera, który wyjeżdża dalej niż kilometr od domu, prościej byłoby, gdyby
                wszystkie linie w aglomeracji miały wspólnego organizatora (nawet tak marnego
                jak KZK), niż kilkunastu nie wiem jak wspaniałych.

                > Tylko, że takich pasażerów jest zaledwie połowa. Uważasz, że ta druga połowa
                > jest niepotrzebna i mogą nie jeździć wcale?

                Dyskusja od początku dotyczy biletu miesięcznego. Podaje wiec argumenty, które
                w głównej mierze dotyczą tej połowy pasażerów, która korzysta z takich właśnie
                biletów. Dla pasażerów korzystających z biletów jednorazowych integracja nie ma
                aż tak wielkiego znaczenia - wystarczy, że się orientują jakie bilety i zasady
                obowiązują u danego przewoźnika.

                > > Na Śląsku potrzebna jest integracja komunikacyjna, a nie
                > > rozdrobnienie. Trzeba pomysleć jak uleczyć KZK GOP, a nie o tym, aby go
                > > rozdrobnić.
                > Jak dla mnie to istnienie KZK stwarza same problemy, bo oparcie organizowania
                > komunikacji o politykę jest najgłupszą rzeczą jaką można było wymyślić. Poza
                > tym ci co tworzyli w 1991 roku KZK najpierw postarali się o dokładnie
                > zdezintegrowanie komunikacji w całym województwie dzieląc WPK na kilkanaście
                > przedsiębiorstw.

                Zgadza się - oparcie organizacji komunikacji o politykę jest złe - ale wyobraź
                sobie, jak trudno będzie tworzyc zintegrowana komunikację wtedy, gdy zamiast
                KZK powstałoby teraz kilkanaście podobnych organizatorów jak MZK. Nie ma takiej
                siły, aby ludzie zarządzający takimi "MZK" chcieliby później w imię integracji
                stracić posadki. Uważam, że nie mozna dopuścić do rozdrabniania sie komunikacji
                w aglomeracji, ale zacząć zmiany prowadzące do poprawy już teraz, gdy jeszcze
                wieksza część jest jeszcze zintegrowana, niz później od zera.

                > Jakbyś myślał portfelem to byś nie głosił takich peanów na rzecz KZK, które w
                > ciągu swojej działalności zmarnowało już tyle pieniędzy, że lepiej nie mówić.

                Nie wychwalam KZK - po prostu nie ma w tej chwili alternatywy.
                • Gość: lucki Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.152.* 09.11.03, 20:38
                  A ja uważam, że KZK powinno się zlikwidować i na jej miejsce powołać nowe przedsiębiortwo, które bedzie obsługiwało autobsy, kolej, tramwaje i pks. Dla pasażera jest udręką, gdy chcac się przesiadać musi kupować dziesięć różnych biletów. To co się dzieje w komunikacji w Województwie "Śląskim" to paranoja. Władze miasta powinny mieć też zwiększoną kontrolę nad przewoźnikiem, tak by móc kupić dla wpk autobus pod warunkiem, że będzie obsługiwał konkretną linię.
                  P.S. PKM ma podobne autobusy i dla MZK i KZK tyle, że Ikarusy obsługujące MZK, znacznieczęściej sa remontowane. Ja mieszkam w Orzeszu i ciesze sie bardzo, że tu jeździ MZK, bo do takiegho złomu jak w KZK to strach wsiadać i jeszcze ta taryfa strefowa...
                  • basturk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 09.11.03, 22:51
                    Gość portalu: lucki napisał(a):

                    > A ja uważam, że KZK powinno się zlikwidować i na jej miejsce powołać nowe
                    przed
                    > siębiortwo, które bedzie obsługiwało autobsy, kolej, tramwaje i pks.

                    Tez popieram likwidacje i stworzenie natychmiast coś nowego bo nie wiem czy
                    nawet gruntowna reforma tego kolsoa coś pomoze. to juz chyba ponad setke
                    milionów w toą pseudo organizacje wtopiono..czas to zmienić bo jak narazie to
                    jest studnia bez dna a co gorsza nic nie robiąca poza pseudo wspólnymi
                    biletami z taryfą strefową

                    Dla pasaże
                    > ra jest udręką, gdy chcac się przesiadać musi kupować dziesięć różnych
                    biletów.
                    > To co się dzieje w komunikacji w Województwie "Śląskim" to paranoja. Władze
                    mi
                    > asta powinny mieć też zwiększoną kontrolę nad przewoźnikiem, tak by móc
                    kupić d
                    > la wpk autobus pod warunkiem, że będzie obsługiwał konkretną linię.
                    > P.S. PKM ma podobne autobusy i dla MZK i KZK tyle, że Ikarusy obsługujące
                    MZK,
                    > znacznieczęściej sa remontowane. Ja mieszkam w Orzeszu i ciesze sie bardzo,
                    że
                    > tu jeździ MZK, bo do takiegho złomu jak w KZK to strach wsiadać i jeszcze ta
                    ta
                    > ryfa strefowa...

                    to jest prawda i dobrze że to jest twoja opinia z Orzesza bo ktos tu twierdził
                    ż ejak sie jedzie kilomtert od miesca zamieszkania to nie widzi sie różnicy..
                    ja tez jeżdze i po Tychach i niestety katowicach.. też mnie bilety troche
                    kosztują ale wole już to niż dopącać do tego molocha co chwile likwidującego
                    jakieś linie gdzie prezesi biora niebotyczn ekwoty, premie itp itd..
                    i tak jak naposiałem: najwieskze problemy z integracją co dziwne to robi
                    własnie KZK
                    jakoś w trójmieście potrafili zroobić skuteczną komunikacje
                  • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 23:48
                    Gość portalu: lucki napisał(a):

                    > A ja uważam, że KZK powinno się zlikwidować i na jej miejsce powołać nowe
                    przed
                    > siębiortwo, które bedzie obsługiwało autobsy, kolej, tramwaje i pks.

                    No, z tym PKSem to żeś przesadził lekko ;-)
                    Kolej też niech pozostanie w gestii odrębnego przedsiębiorstwa (nie PKP, lecz
                    samodzielny Śl.ZPR, najlepiej sprywatyzowany).
                    Poza tym wcale nie trzeba powoływać nowego przedsiębiorstwa, wystarczy przerwać
                    proces likwidacji WPK, który trwa od 12 lat.

                    > znacznieczęściej sa remontowane. Ja mieszkam w Orzeszu i ciesze sie bardzo,
                    że
                    > tu jeździ MZK, bo do takiegho złomu jak w KZK to strach wsiadać

                    Masz na myśli co to co jeździ na linii 68? ;-P
                    • egon17 Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 10.11.03, 13:14
                      Gość portalu: wpk napisał(a):

                      > Masz na myśli co to co jeździ na linii 68? ;-P

                      Czytałem, że na 68 ogłoszono przetarg. Może pan Węchowski pójdzie na grzyby, a
                      linię zacznie obsługiwać pan Zagozda?
                      • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 10.11.03, 16:08
                        egon17 napisał:

                        > > Masz na myśli co to co jeździ na linii 68? ;-P
                        >
                        > Czytałem, że na 68 ogłoszono przetarg. Może pan Węchowski pójdzie na grzyby,
                        a
                        > linię zacznie obsługiwać pan Zagozda?

                        Wechowski (Zygmunt) zmarł, teraz tam jeździ jego syn Jacek i nie zamierza
                        startować w przetargu. Tak więc na pewno będzie jeździł kto inny, a czy Zagozda
                        czy ktoś inny to się okaże.
                • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 20:46
                  Gość portalu: Darek napisał(a):

                  > Zgadzam się, że organizator powinien mieć wpływ na tabor. Wydaje mi się
                  jednak,
                  >
                  > że to, że akurat tyski tabor jest powyżej średniej wynika bardziej z polityki
                  > miasta (któremu akurat chwała za to), niż z wymagań MZK. Zreszta tabor PKM
                  > Katowice jest porównywalny z tyskim (pod wzgledem jakości), choć jak piszesz
                  > KZK nie stawia żadnych warunków - podsumowując: jakość taboru danego PKM-u
                  > zależy w głównej mierze od miasta (takie są moje spostrzeżenia).

                  Tyski PKM wszystkie swoje obsługuje z wolnej ręki (jedyną linię jaką miał po
                  przetargu, czyli 45, niedawno stracił na rzecz Meteora), więc tu się zgadza.
                  Natomiast zasługą MZK jest to, że tabor jeździ zadbany (czysty, w dobrym stanie
                  technicznym). Zresztą wystarczy porównać autobusy Meteora jeżdżące na liniach
                  tyskich z tymi co jeżdżą np. w Bytomiu.

                  > Nikt nie korzysta na całym obszarze - to prawda. Natomiast bilet SC daje o
                  > wiele wieksze możliwości, co jest faktem.

                  W ten sposób KZK uzasadnia np. horrendalnie wysoką cenę biletu jednodniowego -
                  że niby taaaaka wielka sieć i w ogóle. Ale pamiętajmy, że jednak większość
                  pasażerów korzysta z komunikacji na jednej, góra dwóch trasach, kupują bilet
                  SC, bo nie mają innego wyboru.

                  > Standard natomiast zależy od miasta
                  > (to tez moje spostrzeżenia).

                  No tak, jak się porówna standard komunikacji gminy Tworóg np. z Gliwicami, czy
                  Katowicami to różnica jest faktycznie spora ;-)

                  > Podtrzymuje to - gdyby nie powstało kilka lat temu MZK, to Tychy pewnie
                  byłyby
                  > w KZK i nie byłoby tej dyskusji.

                  Skąd ta pewność? MZK powstało po to, że PKM się nie zajmował organizacją
                  komunikacji - to był jeden z etapów restrukturyzacji PKMu. Gdyby tak się nie
                  stało PKM dalej by się w to bawił i sytuacja byłaby identyczna z Jaworznem.

                  > Po prostu uważam, że z punktu widzenia
                  > pasażera, który wyjeżdża dalej niż kilometr od domu, prościej byłoby, gdyby
                  > wszystkie linie w aglomeracji miały wspólnego organizatora (nawet tak marnego
                  > jak KZK), niż kilkunastu nie wiem jak wspaniałych.

                  Podejrzewam, że prawda jak zwykle leży po środku i jednym odpowiadałaby ta
                  pierwsza opcja, a innym ta druga. A pasażerom jeżdżącym na biletach
                  jednorazowych to praktycznie wszystko jedno jaki bilet kupią.

                  > Zgadza się - oparcie organizacji komunikacji o politykę jest złe - ale
                  wyobraź
                  > sobie, jak trudno będzie tworzyc zintegrowana komunikację wtedy, gdy zamiast
                  > KZK powstałoby teraz kilkanaście podobnych organizatorów jak MZK. Nie ma
                  takiej
                  >
                  > siły, aby ludzie zarządzający takimi "MZK" chcieliby później w imię
                  integracji
                  > stracić posadki. Uważam, że nie mozna dopuścić do rozdrabniania sie
                  komunikacji
                  >
                  > w aglomeracji, ale zacząć zmiany prowadzące do poprawy już teraz, gdy jeszcze
                  > wieksza część jest jeszcze zintegrowana, niz później od zera.

                  Opieranie jakichkolwiek reform na tym co jest doprowadza w efekcie do powrotu
                  do punktu wyjścia - przecież co chwilę gdzieś się odzywają jakieś głosy, że
                  trzeba coś zmienić, powołuje się jakieś komisje i zespoły i nigdy nic z tego
                  nie wynika. System trzeba zbudować od zera.

                  > Nie wychwalam KZK - po prostu nie ma w tej chwili alternatywy.

                  Alternatywa dla zarządu transportu w postaci związku komunalnego gmin istnieje
                  jak najbardziej.
                  • Gość: swerd Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 21:06
                    tak czytam o tych biletach okresowych i właśnie mnie natchnęło że polityka pkm
                    jaworzno (bzdurna dla mnie na początku) ma sens!!!

                    bilet na jednbą, albo na 2 albo na 3 i więcej gmin -tu już 3 wybory

                    dodatkowo na jedną linie (trase) lub bez limitu

                    to już 6 wyborów

                    poza tym można kupić bilet od poniedziałku do piątku- ile już możliwości jest?

                    no mają też sieciowy na wszystkie linie oczywiście i mają dobowy, obsługują
                    linie nocne

                    ciekawostka że są 3 zwory biletów miesięcznych tylko- sprzedawca dziurkuje
                    (koszty ekonomiczne?)

                    -------------------------------------------------------------------------------

                    a podsumowując , mieszkam w tychach, studiuje w chorzowie, pracuje w jaworznie
                    i kurwica mnie bierze bo dzisiaj zgubiłem portfel z 3 miesięcznymi
                  • Gość: Darek Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.88.* 09.11.03, 23:04
                    Prostując i podsumowując:
                    1) Nie mam nic przeciw taryfie czasowej, ale nie tego dotyczyła ta dyskusja;
                    każda taryfa ma swoje zalety i wady, które bez trudu można wskazać - zawsze
                    istnieje możliwość wprowadzenia taryfy mieszanej, pod warunkiem, że cały system
                    nie będzie zbyt skomplikowany;
                    2) Osobiście nie mam wiele do zarzucenia MZK Tychy (no może poza brakiem linii
                    nocnych :-)))) - dość dobra organizacja jak na możliwości. Problem polega
                    jednak na tym, że Tychy nie są takim samym miastem jak Opole, Płock czy
                    Włocławek: specyfika tego miasta polega na tym, że leżą na skraju wielkiej
                    aglomeracji/konurbacji i w wielu płaszczyznach są jej nierozerwalną częścią - w
                    związku z tym także komunikacyjnie powinny być zintegrowane z pozostałą częścią
                    tej aglomeracji. Skoro nie wypalił dawny pomysł budowy KRR (i raczej nie
                    zapowiada się, żeby kiedykolwiek miał szansę ziszczenia) trzeba postarać się o
                    budowę integracji chociaż na płaszczyźnie komunikacji
                    autobusowej/tramwajowej/trolejbusowej. No chyba, że wszyscy zauroczymy sie
                    planami budowy sieci szybkich dróg na Śląsku (A4, A1, S-1, DTŚ) i przesiądziemy
                    się do samochodów :-(((
                    3) Widzę, że powoli dochodzimy do pewnych wspólnych wniosków w kwestii
                    komunikacji w aglomeracji - szkoda, że tylko na forum :-(((
                    • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 09.11.03, 23:55
                      Gość portalu: Darek napisał(a):

                      > 1) Nie mam nic przeciw taryfie czasowej, ale nie tego dotyczyła ta dyskusja;
                      > każda taryfa ma swoje zalety i wady, które bez trudu można wskazać - zawsze
                      > istnieje możliwość wprowadzenia taryfy mieszanej, pod warunkiem, że cały
                      system nie będzie zbyt skomplikowany;

                      Taryfę strefową stosuje się w sytuacji gdy ma się do czynienia z jednym
                      centralnym ośrodkiem i liniami wybiegowymi - wtedy są kolejne strefy
                      podmiejskie. Wystarczy zobaczyć jak to wygląda w Berlinie, czy choćby Krakowie.
                      To co stworzyło KZK to jest parodia taryfy.

                    • Gość: Radex Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 09:54
                      Specyfika ta nie determinuje przyłączania się do KZK za wszelką cenę. Tychy po
                      prostu sprzeciwiają się chorym zasadom panującym w tamtym związku. I na
                      szczęście sprzeciw przerodził się w dobrze zorganizowaną komunikację tyską.

                      Proces przesiadania się do samochodów z pewnością będzie powoli następował. To
                      chyba cecha rozwoju.
                      • Gość: wpk Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.234.* 10.11.03, 16:09
                        Gość portalu: Radex napisał(a):

                        > Proces przesiadania się do samochodów z pewnością będzie powoli następował.
                        To
                        > chyba cecha rozwoju.

                        Rozwoju czego? Chyba niedorozwoju umysłowego naszych władz, które nie chcą (nie
                        potrafią) rozwijać i promować komunikacji miejskiej.
                          • egon17 Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! 10.11.03, 19:35
                            Gość portalu: Radex napisał(a):

                            > Rozwój, postęp, dobrobyt... (spójrz na USA, auta mają ogromną przewagę nad
                            > autobusami, nie tylko z powodu dużych odległości, ale i w dużych miastach)
                            > Inna kwestia, że nasze 'władze' same popychają do samochodów, zamiast do
                            > komunikacji.
                            Polska to nie USA, choć jest w nie zapatrzona bardziej niż kiedyś w ruskich.
                            Popatrz na Europę - np. w takim Londynie, Berlinie, Kopenhadze czy Amsterdamie
                            (szczególnie!) KM to podstawa.
                          • Gość: swerd Re: Precz z KZK !!!!!!!!!!!!!! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 22:52
                            Gość portalu: Radex napisał(a):

                            > Rozwój, postęp, dobrobyt... (spójrz na USA, auta mają ogromną przewagę nad
                            > autobusami, nie tylko z powodu dużych odległości, ale i w dużych miastach)
                            > Inna kwestia, że nasze 'władze' same popychają do samochodów, zamiast do
                            > komunikacji.

                            co Ty za bzdury piszesz ?w usa w wielkich miastach wiekszosc ludzi jezdzi
                            komunikacja miejska(w wiekszosci metro)

                            samochody ok, ale na zadupiu, bo w miescie to drogi, wolny srodek transportu i
                            stwarzajacy problem z parkingiem, dlatego sa zdominowane przez talksowki
    • man_x [off topic] Tychy nie są częścią GOP'u? 09.11.03, 21:56
      Baturk nie rozumię dlaczego twierdzisz, że Tychy nie należą do GOP'u. To ze są
      bardzo wysunięte na południe nie oznacza, że sa poza jego obszarem. Każda
      encyklopedia potwierdza przynależnośc naszego miasta do GOP'u. Wiem, że lubisz
      Beskidy,B-B ale czy czasem nie przesadzasz?
      • basturk Tychy nie są częścią GOP'u 09.11.03, 23:19
        wiesz to nie tak jest:

        po pierwsze: Tychy tak naprawdę częścią GOPU nie są-leżą po za nim, wystarczy
        wziąść jakąkolwiek mapę przedstawiającą GOP-próżno szukać Tycchów
        po drugie : w czasach PRLu dla podkreślenia waznosci tego ośrodka włączono
        Tychy
        po trzecie dalej sie to utzrymuje w różnych encyklopediach oraz dla
        podkreślenia atrakcyjnosci maista i wielkosci PKB wytwarzanego przez GOP.Można
        również zaliczyć też i przyzwyczjenie
        po czwarte to ze tak naprwdę Tychy leżą poza GOpem wcale nie zmienia faktu że
        Tychy nie powinny sie z nim integrować np w dziedzinie komunikacji.. ba MUSZĄ
        Z GOPEM WPÓŁPRACOWAĆ bo są to wielkie/ogromne szanse dla miasta
        aha i to co nas odróżnia od GOPu, dowodzi ze jesteśmy poza nim (troche z innej
        dziedziny) to ... śrdowosiko naturalne jego czystość zwłaszcza jak chodzi o
        powietrze.
        Tychy to miasto Górnoślaskie leżące obok wielkiej aglomeracji jaką jest GOP
        ale w samym GOPie nie są.

        mam nadzieje że trovche wyjaśniłem a nie przesadziłem ;)
        • Gość: Darek Tychy SĄ częścią GOP IP: 213.216.88.* 09.11.03, 23:48
          "Górnośląski Okręg Przemysłowy, GOP, konurbacja przemysłowa w południowej
          części Wyżyny Śląskiej, największa i najważniejsza w Polsce.

          Powierzchnia ok. 2,7 tys. km2. W skład GOP wchodzi 14 większych miast i
          kilkanaście mniejszych miast i wsi. Główne miasta GOP połączone są ze sobą
          gęstą siecią arterii komunikacyjnych, kolejowych i drogowych. Do największych
          miast aglomeracji zaliczają się: Będzin, Bytom, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa
          Górnicza, Gliwice, Katowice, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice, Sosnowiec,
          Świętochłowice, Tychy, Zabrze.

          Region o ogromnej koncentracji przemysłu wydobywczego i hutniczego. Na obszarze
          GOP czynnych jest ok. 50 kopalń, 17 hut, 8 hut metali kolorowych. Poza węglem
          kamiennym wydobywa się tutaj rudy cynku i ołowiu (Bytom, Tarnowskie Góry). Na
          obrzeżach aglomeracji skupiły się ogromne elektrownie spalające węgiel
          eksploatowany w zagłębiu. Do największych zaliczają się elektrownie w Łaziskach
          Górnych, Będzinie, Jaworznie, Sierszy i Skawinie. Węgiel eksploatowany w
          zachodniej części GOP, jako lepszy jakościowo, przerabiany jest na koks i gaz w
          Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu i Rudzie Śląskiej.

          Poza przemysłem wydobywczym, energetyką, hutnictwem, w aglomeracji GOP
          rozwinęło się wiele innych branż przemysłowych. Na terenie GOP produkuje się
          urządzenia dla hutnictwa, maszyny górnicze, konstrukcje stalowe, urządzenia
          transportowe, silniki okrętowe, silniki elektryczne, wyroby elektroniczne,
          wagony tramwajowe, osprzęt motoryzacyjny. W Tychach ulokowany jest zakład
          montażu Fabryki Samochodów Małolitrażowych koncernu Fiata. Wymienione już
          branże uzupełniają zakłady przemysłu ceramicznego, drzewno-papierniczego,
          dziewiarskiego, materiałów budowlanych, odzieżowego, poligraficznego,
          przetwórstwa spożywczego, szklarskiego, włókienniczego.

          Intensywna, niemal rabunkowa eksploatacja bogactw naturalnych GOP, zmasowana
          industrializacja, doprowadziły do degradacji środowiska naturalnego regionu.
          Jest to jeden z obszarów o najwyższym w Polsce zagrożeniu ekologicznym, co
          odbija się negatywnie na stanie zdrowia ludności".

          Źródło:
          wiem.onet.pl/wiem/000338.html
          • Gość: wpk Re: Tychy SĄ częścią GOP IP: 213.17.234.* 09.11.03, 23:59
            Gość portalu: Darek napisał(a):

            > Do największych
            > miast aglomeracji zaliczają się: (...) Tychy, (...)

            Autorzy encyklopedii mylą dwa pojęcia. Aglomeracji (a właściwie poprawnie
            konurbacji) górnośląskiej (czy też katowickiej) i Górnośląskiego Okręgu
            Przemysłowego. GOP to jest pojęcie administracyjno-gospodarcze, które gdzieś
            tam kiedyś wymyślono w czasach głębokiego PRLu, gdy rozbudowywano przemysł. Nie
            mam w tej chwili pod ręką stosownej literatury ("85 lat WPK Katowice" ;-), ale
            Tychy do GOPu zaliczone nie były, podobnie zresztą jak np. Tarnowskie Góry.

            Dzisiaj pojęcie GOPu stosuje się jako synonim dla aglomeracji (konurbacji)
            katowickiej i w takim znaczeniu oczywiście Tychy też się do niego łapią.
            • Gość: Darek Re: Tychy SĄ częścią GOP IP: 213.216.88.* 10.11.03, 01:59
              Gość portalu: wpk napisał(a):

              > Nie mam w tej chwili pod ręką stosownej literatury ("85 lat WPK Katowice"
              > ;-), ale Tychy do GOPu zaliczone nie były, podobnie zresztą jak np.
              > Tarnowskie Góry. Dzisiaj pojęcie GOPu stosuje się jako synonim dla
              > aglomeracji (konurbacji) katowickiej i w takim znaczeniu oczywiście Tychy też
              > się do niego łapią.

              To i tak nie ma w tej chwili znaczenia, ale jeśli masz rację, to jestem trochę
              zaskoczony tym, że Tychy, mimo faktu, że na ich terenie znajdowały się 2
              bodajże najwieksze kopalnie w Polsce (Piast i Ziemowit w latach 1975-1991) nie
              należały do GOP-u :-))). Granice określone w definicji (jeśli takowe ktoś
              znajdzie :-)))) nie zmieniają jednak sytuacji - chodzi przede wszystkim o
              przynależność gospodarczą, komunikacyjną (choćby z racji "pielgrzymek" pomiedzy
              Tychami a reszta konurbacji, a szczególnie Katowicami) itd., które są
              niezależne od tego, jaka jest/była definicja GOP-u.
            • Gość: student Re: Tychy SĄ częścią GOP IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 22:36
              > Autorzy encyklopedii mylą dwa pojęcia. Aglomeracji (a właściwie poprawnie
              > konurbacji) górnośląskiej (czy też katowickiej) i Górnośląskiego Okręgu
              > Przemysłowego.

              Autorzy niczego nie mylą. Specyfika obszaru i obecny zakres przestrzenny obydwu
              pojęć pozwala używać zamiennie (oczywiście nie zawsze). Co zresztą sam poniżej
              robisz.

              > Nie mam w tej chwili pod ręką stosownej literatury
              > ("85 lat WPK Katowice" ;-), ale
              > Tychy do GOPu zaliczone nie były, podobnie zresztą jak np. Tarnowskie Góry.

              Większość delimitacji granic GOP uznawała Tychy (nie będę twierdził, że
              wszystkie) i obecne uznają nadal (patrz geneza miasta), natomiast Tarnowskie
              Góry - tylko w niektórych przypadkach zaliczane są (a raczej były) do GOP-u.
          • basturk Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 00:03
            No właśnie jest to wiec sztuczne przyłączenie Tychów do GOPu. Ale nie poiwem
            zeby to było niekorzystne...
            Ale tak naprawde Tychy NIE SĄ częścią GOPu a ta definicja z encyklopedii z
            onetu to cóż tak jak napisałem wcześniej -efekt sztucznej propagandy za PRLu
            aby zwiększyć rozmiary produkcji GOPu i dla podkreślenia jej wielkosci.

            dowodzi tego nawet te czynnych 50 kopalń w GOPie. Jak widać ta definicja
            pochodzi z tamtego okresu jak i w wielu innych "pismach".
            popatrz lepiej na may przedstawiające GOP..
            • man_x Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 00:26
              basturk napisał:

              > No właśnie jest to wiec sztuczne przyłączenie Tychów do GOPu. Ale nie poiwem
              > zeby to było niekorzystne...
              > Ale tak naprawde Tychy NIE SĄ częścią GOPu a ta definicja z encyklopedii z
              > onetu to cóż tak jak napisałem wcześniej -efekt sztucznej propagandy za PRLu
              > aby zwiększyć rozmiary produkcji GOPu i dla podkreślenia jej wielkosci.
              >
              > dowodzi tego nawet te czynnych 50 kopalń w GOPie. Jak widać ta definicja
              > pochodzi z tamtego okresu jak i w wielu innych "pismach".
              > popatrz lepiej na may przedstawiające GOP..


              Wiec powiedz mi prosze kiedy wymyslono nazwe "GOP"?
              • basturk Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 02:23
                kiedy dokładnie to nie nie wiem, ale było to dużo wczesniej zanim rozrosło sie
                nasze miasto. I w czasach PRL-u zostało sztucznie "wcielone" aby zwiększyć
                rozmiary produkcji GOPu i dla podkreślenia jego wielkosci (cel propaganda itp
                itd) i dalej to co pisałem wcześniej. Wyjaśnił też to częściowo WPK.
                Tak czy owak Tychy leżą poza GOPem ale w jego bliskim sąsiedztwie
                na żadnej mapie przedstawiajacej GOP nie ma naszego miasta. To potwierdza te
                spostrzeżenia jeszcze bardziej.
                • man_x Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 11:25
                  basturk napisał:

                  > kiedy dokładnie to nie nie wiem, ale było to dużo wczesniej zanim rozrosło
                  sie
                  > nasze miasto. I w czasach PRL-u zostało sztucznie "wcielone" aby zwiększyć
                  > rozmiary produkcji GOPu i dla podkreślenia jego wielkosci (cel propaganda itp
                  > itd) i dalej to co pisałem wcześniej. Wyjaśnił też to częściowo WPK.
                  > Tak czy owak Tychy leżą poza GOPem ale w jego bliskim sąsiedztwie
                  > na żadnej mapie przedstawiajacej GOP nie ma naszego miasta. To potwierdza te
                  > spostrzeżenia jeszcze bardziej.

                  Nie mogę sie z tym zgodzić. Mam rozumieć, że definicje GOP'u w encyklopediach
                  poddały się komunistycznej propagandzie i przetrwały do dzis, natomiast mapy
                  już nie? Bez sensu. Chciałbym zobaczyć te mapy i dowiedzieć sie z którego są
                  roku.
                  • basturk Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 13:08
                    Weź jaką kolwiek mape przedstawiającą GOP-na żadnej nie znajdziej Tychów.
                    Nawet w zwykłam atlasie. A definicja GOPu prawie w każdej encyklopedii jest
                    taka sama. Nawet na onecie. Gdzie pisze że działa jeszcze 50 kopalń!!!. Jak
                    widać Definicja GOPu nie zmieniła sie od dziesiątek lat. czyli od czasów PRLu
                    kiedy to włączono Tychy. A właczono je dlatego że do Tychów należały ówcześnie
                    Bieruń gdzie była kopalnia i zdaje sie że jesxzcze jakieś obecne miasteczko
                    gdzie działała kopalnia. I tylko tym sposobem Tychy wcielono do GOPu a by
                    zwiekszyc znaczenie tego obszaru...
                    wg różnych definicji (ba nawet wszystkich) do GOPu czyli Górnoślaskiego Okręgu
                    Przemysłowego należą też : Będzin Sosnowiec a jak wiadomo jest to Zagłebie
                    Dąbrowskie a nie Górny Śląsk. Więc widać (kolejny dowód) że do GOPu włączono
                    sztucznie za PRLu wiele miast aby podnieść jego znaczenie w tamtym okresie.

                    a tak naprawdę Tychy nigdy nie były częścią GOPu. Zresztą zaliczanie miast
                    Zagłebia Dąbrowskiego do GOPu też jest nieporozumieniem.

                    Tak czy owak Tychy nie są częśćią GOPu
                    • man_x Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 15:15
                      basturk napisał:

                      > Weź jaką kolwiek mape przedstawiającą GOP-na żadnej nie znajdziej Tychów.
                      > Nawet w zwykłam atlasie.

                      Tak się składa, ze mam mapę GOP'u z Tychami i to nawet w zwyklym atlasie.

                      >A definicja GOPu prawie w każdej encyklopedii jest
                      > taka sama. Nawet na onecie. Gdzie pisze że działa jeszcze 50 kopalń!!!.
                      > Jak widać Definicja GOPu nie zmieniła sie od dziesiątek lat. czyli od czasów
                      > PRLu
                      > kiedy to włączono Tychy. A właczono je dlatego że do Tychów należały
                      ówcześnie
                      > Bieruń gdzie była kopalnia i zdaje sie że jesxzcze jakieś obecne miasteczko
                      > gdzie działała kopalnia. I tylko tym sposobem Tychy wcielono do GOPu a by
                      > zwiekszyc znaczenie tego obszaru...

                      No i co z tego, że wcielili Tychy? Sami wymyślili nazwę i obszar (gop'u) więc
                      mogli go rozszerzyć o kolejne przemysłowe miasto, które sąsiaduje ze stolicą
                      GOP'u!

                      > wg różnych definicji (ba nawet wszystkich) do GOPu czyli Górnoślaskiego
                      Okręgu
                      > Przemysłowego należą też : Będzin Sosnowiec a jak wiadomo jest to Zagłebie
                      > Dąbrowskie a nie Górny Śląsk. Więc widać (kolejny dowód) że do GOPu włączono
                      > sztucznie za PRLu wiele miast aby podnieść jego znaczenie w tamtym okresie.
                      >
                      > a tak naprawdę Tychy nigdy nie były częścią GOPu. Zresztą zaliczanie miast
                      > Zagłebia Dąbrowskiego do GOPu też jest nieporozumieniem.

                      "Górnośląski" to nazwa umowna, podobna zreszta do dzisiejszego "województwa
                      śląskiego"

                      > Tak czy owak Tychy nie są częśćią GOPu

                      Tak czy owak Tychy były częścią Gop'u,sa i będą.
                      • Gość: Radex X-man ma rację! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 15:46
                        Nawet w mojej Encyklopedii A-Z (PWN) z 1995 jest napisane, że GOP liczy 14
                        miast w tym Tychy. Nie ma co się Basturk sprzeczać, bo tu nie decyduje
                        ukształowani terenu, historyczny podział tylko zwykłe odgórne, administracyjne
                        zarządzenia.
                        I jeszce hasło GOP wyjaśnione przez PWN:

                        encyklopedia.pwn.pl/25512_1.html
                          • Gość: Darek Re: ...i nie radziłbym się kłócić z PWN;) IP: 213.216.88.* 10.11.03, 18:32
                            basturk napisał:

                            > Cóż teoretycznie leżą w GOPie- (definicje różnych encyklopedii) ale to efekt
                            > sztucznego właczenia ówczesnych Tychów przez władze PRLu do GOPu.
                            > Praktycznie to Tychy nie leżą w GOPie I NIE SĄ JEGO CZĘŚCIĄ

                            Widzę, że opinie profesorów się dla Ciebie nie liczą - trudno z Toba więc
                            dyskutować :-)))
                            Co do "sztucznego" włączenia: Tychy zostały zaprojektowane jako sypialnia dla
                            GOP-u i prawdopodobnie w naturalny (nie sztuczny) sposób weszły w jego skład
                            (być może masz rację, że w początkach GOP-u nie były jego częścią, ale to tylko
                            dlatego, że nie spełniały założeń). Przecież GOP to nie kraina geograficzna,
                            jak Wyżyna Śląska, czy Kotlina Oswięcimska, które nie zmieniają granic, tylko
                            GOP to "zespół miejsko-przemysłowy" (encyklopedia PWN), czyli - jak to
                            nazywasz - sztuczny twór, a taki twór może zmieniać granice.
                            Zresztą, opierając sie na Twojej logice, Paprocany nie należą do Tychów, bo
                            kiedys były poza ich granicami, a później zostały "sztucznie" wcielone. To samo
                            można powiedzieć o katowickich dzielnicach: Murckach, Wełnowcu,
                            Podlesiu,...itd. Trzeba zrozumieć jedna rzecz: miasta, aby mogły się rozwijać,
                            wchłaniają z czasem okoliczne wsie i miasteczka. Podobnie działo się z GOP-em:
                            gdy Tychy stały sie po pierwsze duzym ośrodkiem miejsko-przemysłowym, a po
                            drugie leżały na granicy GOP (jezeli założymy, że przebiegała ona wzdłuz
                            południowej granicy Katowic, zostały w naturalny sposób do niego zaliczone
                            (wchłonięte). Dla mnie to jest oczywista kolej rzeczy.
                            Nie obraź się, ale wydaje mi się, że gdyby ktoś zapytał się Ciebie, gdzie leżą
                            Tychy, odpowiedziałbyś, że koło Bielska-Białej :-))))))))
                                  • basturk GOP to nie to samo co aglomeracja!!! 10.11.03, 20:25
                                    myśle ze co niektózy tu mylą pojęcia a GOP nie równa się aglomeracji ....
                                    i głównie stąd to zamieszanie...
                                    i słusznie ktoś napisał że rozbudowa Tychów miała jeden cel-sypialnia DLA
                                    GOPu a nie jako sypialnia w GOPie..

                                    GOP to nie to samo co aglomeracja katowicka...

                                    a co do Bielska to niektórzy przesadzają chociaż poniekąd mają racje.. Tychy
                                    leżą blisko Bielska (26km w lini prostej) ale leżą bliżej Katowic (jakieś 14km
                                    w lini prostej)
                                    lezymy też w porównywalnej odległosci do Wiednia co i do Warszawy jeżeli nie
                                    bliżej itp itd....

                                    ale mowa była o GOPie a GOP to nie to samo co agloemracja katowicka
                                    • radexindamix Basturk, że tak się wyraże: ALE TY PIERDZIELISZ;) 10.11.03, 20:59
                                      basturk napisał:

                                      > myśle ze co niektózy tu mylą pojęcia a GOP nie równa się aglomeracji ....
                                      > i głównie stąd to zamieszanie...

                                      To oczywiste, ale jakie to ma znaczenie w naszym sporze?



                                      > i słusznie ktoś napisał że rozbudowa Tychów miała jeden cel-sypialnia DLA
                                      > GOPu a nie jako sypialnia w GOPie..

                                      Sypialnią Katowic a nie GOPu jeśli już. I dalej mylisz się, bo mimo
                                      początkowych 'sennych' założeń powstały w Tychach fabryki, kopalnie i w końcu
                                      do GOPu nas zaliczono.


                                      >
                                      > GOP to nie to samo co aglomeracja katowicka...

                                      Jasne, bo to nie aglomeracja tylko konurbacja


                                      • basturk Re: Basturk, że tak się wyraże: ALE TY PIERDZIELI 10.11.03, 21:05
                                        radexindamix napisał:


                                        > To oczywiste, ale jakie to ma znaczenie w naszym sporze?

                                        to że niektórzy mylą te pojęcia a one są dość istotne

                                        > > i słusznie ktoś napisał że rozbudowa Tychów miała jeden cel-sypialnia DLA
                                        >
                                        > > GOPu a nie jako sypialnia w GOPie..
                                        >
                                        > Sypialnią Katowic a nie GOPu jeśli już. I dalej mylisz się, bo mimo
                                        > początkowych 'sennych' założeń powstały w Tychach fabryki, kopalnie i w
                                        końcu
                                        > do GOPu nas zaliczono.

                                        w załozeniach jako sypialnia DLA GOPu (wg oficjalnego dekretu) ale potocznie
                                        mówiono Katowic

                                        >
                                        > >
                                        > > GOP to nie to samo co aglomeracja katowicka...
                                        >
                                        > Jasne, bo to nie aglomeracja tylko konurbacja
                                        >
                                        dokładnie bo o aglomeracji to mozan móic w przypadku warszawy lub nawet już
                                        Poznania... troche sie zagalopowałem
                                        chociaż konurbacja jest wtedy kiedy wszystkie maista są w miarę równorzędna a
                                        Katowice troche lub znacznie odstają i coraz bardziej lub częściej będzie
                                        mozna uzywać określenia aglomeracja.. a nie konurbacja ale obecnie jeszcze to
                                        nie jest tak widoczne...
                            • Gość: WPK Re: ...i nie radziłbym się kłócić z PWN;) IP: 213.17.234.* 10.11.03, 19:47
                              Gość portalu: Darek napisał(a):

                              > Trzeba zrozumieć jedna rzecz: miasta, aby mogły się rozwijać,
                              > wchłaniają z czasem okoliczne wsie i miasteczka. Podobnie działo się z GOP-
                              em:

                              Jak sam napisałeś powyżej, GOP to nie jest kraina geograficzna ani historyczna,
                              więc niczego nie wchłania. Miasta zaliczano bądź nie do GOPu na podstawie
                              czyjejś decyzji ileś tam lat temu. Dzisiaj to nie ma najmniejszego znaczenia co
                              wtedy postanowiono, a GOP traktuje się właśnie jako coś zbliżonego do
                              subregionu (podobnie jak ROW, do którego zwykło się zaliczać np. Racibórz mimo
                              tego, że formalnie do ROWu on nie należał).

                              • basturk GOP to nie to samo co aglomeracja katowicka 10.11.03, 20:28
                                no własnie wpk i podobnie jest z Tychami

                                myśle ze co niektózy tu mylą pojęcia a GOP nie równa się aglomeracji
                                katowickiej (zwanej też górnośląskiej)....
                                i głównie stąd to zamieszanie...
                                i słusznie ktoś napisał że rozbudowa Tychów miała jeden cel-sypialnia DLA
                                GOPu a nie jako sypialnia w GOPie..

                                GOP to nie to samo co aglomeracja katowicka...

                                a co do Bielska to niektórzy przesadzają chociaż poniekąd mają racje.. Tychy
                                leżą blisko Bielska (26km w lini prostej) ale leżą bliżej Katowic (jakieś 14km
                                w lini prostej)
                                lezymy też w porównywalnej odległosci do Wiednia co i do Warszawy jeżeli nie
                                bliżej itp itd....

                                ale mowa była o GOPie a GOP to nie to samo co agloemracja katowicka
                      • kaner Re: Tychy NIE SĄ częścią GOPu 10.11.03, 15:50
                        Moze sa moze niee
                        ale jedno jest pewne lezymy poza aglomeracja katowicka

                        linie KZK i MZK nie zazebiaja sie az tak by bylo
                        wymagane polaczenie, MZK organizuje ruch na
                        terenie gminy/powiatu (nie znam sie) Tychy
                        a takze z okolicznymi jednostkami w tym z Katowicami.

                        Dlaczego UW doplacal do biletu KSC KZK ??
                        Skoro wiekszosc ludzi korzystajacy z biletu to sa tyszanie,