Gość: Paweł Jędryka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.11.03, 15:38
Ale o jakich wielkich rozbieżnościach jest mowa bo ja ich nie
widzę. Gołba nie jest historykiem i ma prawo do zbeletryzowania
historycznych faktów a niemieckiemu generałowi chyba nie było na
ręke się przyznawać do strat jakichkolwiek poniesionych w walce
z dziećmi. Popatrzmy jak bardzo różnią się relacje obu stron w
relacjach strat podczas każdej wojny a wszystko po to by
wydźwięk propagandowy ewentualnego sukcesu był większy a porażka
nie tak dotkliwa jak była rzeczywiście. A więc prawda leży
gdzieś pośrodku. I nie róbmy z tego wielkiego halo bo tak było
zawsze, tak jest i tak zawsze będzie.