Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"!

23.01.09, 22:58
Jasne i taki makrokierunek połączy w ciągu 5 lat oba kierunki, uwzględniając,
że każdy kierunek też studiuje się 5 lat.
    • Gość: atomek Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 00:29
      Kolejny nonsens polskiego Ministerstwa, gratulacje pomysłów... :]
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wprowadzanie tylnymi drzwiami płatnych studiów! 30.01.09, 17:51
        Idea ukrócenia wiecznych studentów jest w zasadzie dobra, ale 6 lat limitu to za
        mało.

        To jest po prostu próba wprowadzenia opłat za studia tylnymi drzwiami.

        Znam sporo osób, które robiły 2 kierunki, ale na ten drugi dostawały się
        zazwyczaj 2 lata później, po przebrnięciu najgorszego na pierwszym kierunku.
        Teraz musieliby za ostatni roku studiów płacić.

        "Makrokierunki" to prawdopodobnie jakiś nonsens. Pierwszy raz słyszę.
        Podejrzewam, że jest to po prostu przykrywka PR-owa dla wprowadzenia
        wspomnianych opłat za studia.

        Są oczywiście studia międzywydziałowe, humanistyczne i przyrodnicze, ale jest
        bardzo trudno dostać się na nie, bo z założenia są elitarne. To nie oferta dla
        wszystkich.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl A studia doktoranckie? 30.01.09, 17:54
          Przy okazji od razu zwracam uwagę, że obecnie studia doktoranckie też są
          regularnymi STUDIAMI w myśl ustawy o szkolnictwie wyższym. Czyli najpóźniej od
          2. roku studia doktoranckie będą płatne?
          • Gość: titta Re: A studia doktoranckie? IP: *.botany.gu.se 30.01.09, 21:00
            A moze jest to krok do tego, aby studia doktorandskie uznac za
            normalna prace? Bo w sumie tak powinno byc. W wielu krajach (np.
            Szwecja) doktoranci sa zatrudnieni na etacie (przynajmniej po
            polowie studiow) i maja normalnie placona skladke emerytalna (no i
            normalne zarobki, rzecz jasna).
            Co do ograniczenia czasu studiowania za dramo sie zgadzam. Jednak
            dalej nie wyklucza to "geniuszy" studiujacych 14 kierunkow na raz.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A studia doktoranckie? 30.01.09, 22:11
              Nie no, praca - to jest jak komuś płacą za robienie doktoratu. Ale tutaj byłoby,
              że to ktoś płaci za to, że może robić doktorat... 8-|

              Na różnych uczelniach w Polsce jest różnie. Czasem zatrudnia się doktorantów na
              etat, a czasem nie. Nie zatrudniać oczywiście się opłaca, bo można płacić
              głodowe stypendium, albo i to nie.
              • pensioner63 Podatninicy nie powinni płacić za wiecznych studen 31.01.09, 04:21
                Gdyby Pan Bóg zsyłał Polakom mannę z nieba to nikt nie musiałby liczyć się z
                pieniędzmi. Niestety za wszystkie wydatki państwa płacą podatnicy. W efekcie
                przeciąganie studiów na koszt podatników uważam za nieetyczne. Ministerstwo
                słusznie wreszcie ogranicza długość bezpłatnych studiów.
                • Gość: male_diva Re: Podatninicy nie powinni płacić za wiecznych s IP: *.aster.pl 01.02.09, 12:50
                  dlaczego rozdzielasz grupę studentów i podatników?
                  Myslisz,ze jak student to podatków nie płaci? W jakimś sensie w ten sposób sam
                  płaci także na studia.
              • gryzikiszka Re: A studia doktoranckie? 01.02.09, 12:54
                W zasadzie stypendium to i tak pensja (niska, ale też nieopodatkowana) - przecież te pieniądze musimy odpracowywać (dydaktyka, fascynujące zajęcia aministracyjne itp.). Do emerytury lata się liczą (podobno - bo nikt nie wie, w jakim wymiarze), można się ubezpieczyć... W sumie to wszystko dziwne, co widać i tym razem, bo najwyraźniej nie wspomniano w projekcie o rozliczeniu studiów doktoranckich w nowym systemie...
          • 3cik <--=-----------=-- 01.02.09, 11:54
            Anuszka - jesteś demagogiem czy idiotką ?
          • Gość: slawekdynak Re: A studia doktoranckie? IP: 192.100.130.* 01.02.09, 13:37
            Studia doktoranckie powinny być płatne.
            Oczywiście formą płatności może być odpracowanie pewnej liczby
            godzin w edukacji w czasie studiów bądź po ich zakończeniu.
            Obecie duża ilość "doktorków" po skonsumowaniu stypendiów i
            skończniu studiów ucieka za granicę. I kto za to płaci? Ja płącę,
            Pani płaci, Pan płaci, no społeczeństwo...
            • Gość: nieslawek Re: A studia doktoranckie? IP: 74.12.189.* 13.02.09, 17:20
              Licea powinny byc platne.
              Obecie duża ilość "maturzystow" po skończniu liceum ucieka za granicę. I kto za
              to płaci?
              Ja płącę, Pani płaci, Pan płaci, no społeczeństwo...
        • Gość: ja Re: Wprowadzanie tylnymi drzwiami płatnych studió IP: *.escp-eap.net 05.02.09, 12:19
          otoz to!
          popieram pomysl ograniczenia bezplatnych studiow "wiecznym
          studentom", ale nie powinno to uderzac w ludzi, ktorzy studiuja dwa
          kierunki (i je koncza!).
          Np: za drugi kierunek nie zabiera sie punktow, ale pod warunkiem ze
          student te studia skonczy?
          wprowadzenie obowiazku pracy iles tam lat w ktraju, zeby splacic
          darmowe studia, tez jest glupi-ludzie wyjada studiowac za granice bo
          finansowo wyjdzie im na to samo! Platne studia tez nie powinny byc
          brane pod uwage-spoleczenstwo jest za biedne, a kredyty na studia
          zbyt trudno uzyskac.

        • Gość: mith Re: Wprowadzanie tylnymi drzwiami płatnych studió IP: 213.134.188.* 07.02.09, 14:46
          Studiuję na międzywydziałowych studiach matematyczno-przyrodniczych na UJ.
          Rocznie zdobywa się tam średnio po 90 punktów ECTS (oczywkosiście kosztem 40
          godzin zajęć tygodniowo). Ten projekt oznaczałby, że darmowe studia trwałyby dla
          nas niepełne 4 lata!
      • Gość: qwerty Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: 195.82.180.* 30.01.09, 18:01
        Oto Polska właśnie- zamiast zlikwidować sedno problemu próbuje się łatać obecny
        system.

        Rozwiązanie jest jedno w dodatku eliminuje też inny wielki problem uczelni jakim
        są studenci "z przypadku" - trzeba wprowadzić odpłatne studia. Nie mówię tu o
        tym, żeby wprowadzić czesne od przyszłego roku, trzeba rozłożyć reformę na 30
        lat, tak żeby ludzie którzy za parę lat będą mieli dzieci, mogli zacząć odkładać
        na studia.

        Można już teraz wprowadzić symboliczne czesne (np. 50 zł miesięcznie) i
        zwiększać je co roku( albo według roczników rozpoczynających studia), aż
        osiągnie poziom na którym uczelnia będzie mogła się utrzymać. Jednocześnie co
        roku zmniejszałyby się wydatki na uczelnie, a państwo finansowałoby tylko
        stypendia socjalne i naukowe.

        Trzeba też zmienić system finansowania uczelni, tak żeby pieniądze które
        wpływają nie były uzależnione od ilości studentów ale od konkretnych osiągnięć
        naukowych.

        Tylko który rząd będzie miał odwagę wprowadzić takie zmiany?
      • Gość: skrzat waldemar darmowe studia w USA??? IP: *.bstnma.east.verizon.net 31.01.09, 00:40
        "Mogłoby być tak jak w USA - student zobowiązywałby się, ze po zakończeniu
        bezpłatnych studiów będzie przez wyznaczony okres pracował w kraju"

        Bezplatne studia w USA? W ktorych USA? W USA system wyzszych uczelni jest
        zdecentralizowany i calkowicie platny (nie ma federalnych uniwersytetow).
        Najtansze sieci publicznych uniwersytetow stanowych sa platne i to wcale nie
        malo - przecietny amerykanski student konczy studia z poteznym kiludziesiecio
        tysiecznym dlugiem, ktory jest splacany wiele lat. Oczywiscie, istnieje cala
        masa prywatnych i publicznych stypendiow, grantow oraz programow umarzajacyh
        dotowane pozyczki (np w przypadku podjecia pracy jako nauczyciel w publicznej
        szkole) ale studia jako takie sa platne. Takze ostroznie z odniesieniami do
        obcych tematow, studencie.
      • Gość: były_student Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.rdm.vectranet.pl 01.02.09, 14:10
        Nonsensem jest myślenie, że każdy w tym kraju może kombinować jak ten niepełnosprawny student i studiować ile chce, bo na to pozwala mu Konstytucja. Jako podatnik mam w tym swój interes, żeby nie utrzymywać rzeszy beztalenci zimujących latami na możliwie łatwych kierunkach. Jeśli tacy ludzie nie potrafią skończyć porządnie studiów, to oznacza, że się do tego nie nadają. A Państwo nie jest od sponsorowania nieudaczników. Nigdzie nie jest napisane, że każdy powinien skończyć studia. Po co magister po 7-10 latach studiów na 2-4 kierunkach ma potem siedzieć na kasie w supermarkecie. Pierwszorzędny projekt, szkoda tylko że dopiero teraz powstaje. Może zmusi on ludzi w tym kraju do myślenia, a nie kombinowania i cwaniactwa.
    • Gość: pmk Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 01:30
      A wieczny student ministerstwu mówi "nie"!!!
    • Gość: jednak Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.09, 01:43
      Wiem, że policja nie może tego zrobić, ale forumowicze są świetnie
      zorientowani. Podajcie na forum do wiadomości publicznej nazwiska
      tych bestii, a cała szkoła, do której uczęszczają, niech obrzydzi im
      życie. To będzie najlepsza kara - nie jakieś poprawczaki i nagany w
      papierach.
      • Gość: gosc Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.chello.pl 24.01.09, 05:45
        ci studenci najczesciej na zajecia nie uczeszczaja na drugim kierunku a dotyczy
        to w szczegolnosci studentow prawa ktorzy w ae dorabiaja ekonomie
        • zigzaur Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 30.01.09, 21:13
          A potem i tak będą musieli zapisać się na korespondencyjny kurs KPiR.
    • Gość: gość Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: 89.25.150.* 24.01.09, 10:06
      to chyba jest sprzeczne z konstytucją :/
    • Gość: ponkol Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 12:55
      Cały cywilizowany świat ma płatne szkolnictwo wyższe. Tylko polska jest tak tępa
      że daje studiować za darmo.
      • Gość: NieDlaIdiotów Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.zone8.bethere.co.uk 30.01.09, 21:45
        Tak jest - podstawówki, gimnazja i licea też powinny być płatne!
        A tak na poważnie, to w całym cywilizowanym świecie absolwent uczelni może
        liczyć na tak duże zarobki, że koszt studiów mu się bardzo szybko zwróci. U nas
        pracy dla wykształconych ludzi nie ma, jeżeli nie chcą stać za ladą lub pracować
        jako przedstawiciel handlowy muszą wyjeżdżać za granicę, gdzie wykształcenie i
        umiejętności się ceni.
        • Gość: tomek Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.chello.pl 01.02.09, 11:12
          Jeszcze nie słyszałem żeby absolwent większości wydziałów politechniki albo uniwersyteckich kierunków ścisłych miał problem z pracą. Ludzie z kierunków ekonomicznych o ile wybrali dobre ścieżki magisterskie tez nie mają problemów.

          Jeśli wybrałes studia medyczne, prawnicze albo co gorsza humanistyczne to to był twój wybór, ewentualnie efekt nieuctwa i awersji do matematyki i fizyki w liceum. Lekarze są potrzebni, to prawda, ale tylko tacy którzy wykonują swój zawód z powołaniem. Tacy natomiast nie narzekają na problemy z zarobkami bo robią to co lubią.
          • Gość: Kukimonster Wyobraź sobie świat złożony z samych inżynierów... IP: *.tvk.torun.pl 01.02.09, 12:45
            Co za ponura perspektywa...
          • Gość: Lizak Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.chelmnet.pl 01.02.09, 14:12
            Fajnie by wyglądał świat bez prawników (sądy), filologów (tłumacze),
            historyków... Nie, dziękuję, nie dla mnie.
      • pe1 Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 30.01.09, 23:11
        Nieprawda. Na przykład w Niemczech studia są bezpłatne.
        • Gość: minka Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.telecable.es 01.02.09, 10:13
          W Niemczech tez sie placi, semestralne kilka lat temu jakies 300
          euro, ale juz pewnie podwyzszyli sporo. Tam chociaz mozna sobie bylo
          sporo dorobic np w drukarni.
        • Gość: ania Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.bad.pppool.de 01.02.09, 10:15
          nie jestem pewna.przy dostawaniu się tutaj dostałam zaświadczenie, że zwalniają
          mnie z opłat za naukę.
        • Gość: Kikomania Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.09, 12:06
          Super jestes doinformowany! W Niemczech sie nie placi... von wegen!
          Nie mowiac juz o platnych studiach, gdzie bulisz po 300-400 Euro
          miesiecznie to oplata semestralna na Uniwersytecie "panstwowym" np.
          wynosi 780 Euro - Hannover, Lueneburg. Fajnie? Jeszcze dodam, ze
          studia sa nie dla wszystkich, a w Polsce to niestety przechowalnia
          bagazu. I wielkie zdziwienie,ze wreszcie ktos to chce zmienic.
          Szkoda slow....
    • Gość: wpia Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.c198.msk.pl 24.01.09, 14:05
      haha to teraz wpia będzie wytwarzała 90 % dochodu uś zamiast 75 obecnie
    • Gość: erpi Gwóźdź do trumny zkolnictwa ywyszego IP: *.punkt.pl 24.01.09, 16:36
      Z pewnością liczba studentów dzięki temu się zmniejszy, wzrośnie konkurencja
      między uczelniami i podniesie się jakość.
    • Gość: daro Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.devs.futuro.pl 24.01.09, 17:05
      Dzisiaj studiuje wszelaka swolocz - tytul magistra stracil swoje znaczenie. A wiekszosc studentow to bachory, tym sie jednak roznia od beztroskich dzieci, ze maja juz ponad 20 lat. Gdyby musieli za to placic to zamiast chlac i olewac wszystko wzieliby sie do nauki.
    • Gość: hans66 Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.09, 19:46
      jo bych goniol tych pasozytow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!°°
    • Gość: PYCHU! Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.ds4-s.us.edu.pl 25.01.09, 11:53
      sorry ale ich za przeproszeniem po.pier.dolilo :/ to, ze jakis 28letni
      Piotrus, ktory jest jakims kaleka (domyslam sie, iz nie wiem na czym polega
      jego niepelnosprawnosc) zepsul moja nadzieje na przyszle wyksztalcenie. Moim
      zdaniem sprawa powinna odnosic sie do indywidualnych uczelni z gory a nie do
      wszystkich, bo glupie ministerstwo sie uwzielo, bo 28letni kaleka ich
      przechytrzyl, ŻAL!

      Jestem studendem informatyki 2-go roku na Uniwersytecie Śląskim, zaczynając
      studia uzupełniające magisterkie miałem plan pójść na licencjat + magister z
      Fizyki. I co? I ch.uj, na platne studia mnie nie stac, wiec zostane chyba
      sobie informatykiem -_- wszystko dzieki 28letniemu kalece z Warszawy, dziekujemy!
      • Gość: ! Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.fenix.katowice.pl 25.01.09, 13:41
        >wszystko dzieki 28letniemu kalece z Warszawy, dziekujemy!


        Jeżeli potrafisz z tego wyciągnąc taki wniosek, to znaczy,że w ogóle nigdy nie
        powinieneś legitymować się wyższym wykształceniem.
        • Gość: PYCHU! Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.ds4-s.us.edu.pl 25.01.09, 14:09
          > Jeżeli potrafisz z tego wyciągnąc taki wniosek, to znaczy,że w ogóle nigdy nie
          > powinieneś legitymować się wyższym wykształceniem.

          Naucz sie czytac ze zrozumieniem "wyksztalciuchu", do kaleki nic nie mam, chociaz nie, mam! Bo przez niego zaczelo sie to cale gowno! Ale bardziej boli mnie to, iz rzad dal sie wychu.jac na kase, i od dawna juz tak sie dzieje. Powinni zalatac dziury w budzecie, to prawda, ale nie kosztem wyksztalcenia porzadnych ludzi :/ to mnie boli najbardziej, a kaleka niech dalej bedzie kaleka, nie interesuje mnie jego los. Moge mu jedynie pogratulowac, iz udalo mu sie zapisac bezplatnie na 14 kierunkow i zgarnac z tego niezla sumke ;) (tzn z pewnoscia placil zaliczke w postaci 80zl na kazdy kierunek, ale zwrocilo mu sie to kilkunastokrotnie z pewnoscia).

          Pozdrawiam!
          • funia81 Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 31.01.09, 02:56
            Wyluzuj, zostan informatykiem i bedzie cie stac na kazde studia, jakie sobie
            zamarzysz. Po prostu przyzwyczailes sie do mysli, ze bedziesz studiowal za
            darmo, i teraz cie boli.
          • Gość: Tom Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.gprs.plus.pl 01.02.09, 11:13
            Ale przecież Ty też zablokowałeś komuś miejsce na studiach informatycznych. Po co ? Chcesz być przeciez fizykiem.
            Państwo powinno płacić za jeden kierunek, uwzględniająć możliwe potknięcia oczywiście.
            Umożliwienie studiowania na drugim i kolejnym kierunku powinno być nagrodą np. za dobre wyniki w nauce, za pracę społeczną. W każdym razie nie powinno być przyznawane automatycznie !
            Nie odmówie sobie chyba uwagi, że jeśli chcesz się zaliczać do tzw. "porządnych" ludzi powinieneś chyba popracować nad słownictwem.
      • Gość: Kikomania Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.09, 12:10
        To zarob sobie na nie, albo wez pozyczke, bo nic ci sie nie nalezy z
        urzedu.
    • Gość: Głupota!!! Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.connecta.pl 25.01.09, 17:17
      To jakaś totalna bzdura. Z tymi ECTS i tym pomysłem. Aż trudno uwierzyć, że ktoś
      z ministerstwa wpadł na tak idiotyczny pomysł. Przecież w interesie zarówno
      ministerstwa, uczelni wyższych jak i państwa jest zachęcanie do studiowania i
      wspieranie jednostek wybitnych, które chcą studiować więcej niż jeden kierunek.

      Mam inny sposób na nieuczciwych studentów: każdy może sobie studiować ile
      kierunków chce i to za darmo dopóki uczęszcza na zajęcia alb zalicza egzaminy
      jeżeli to ITS. A kto się zapisze i nie chodzi niech płaci i oddaje stypendia...
      • Gość: eliza Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.ists.pl 01.02.09, 10:03
        Jednostki wybitne to zazwyczaj osoby uzdolnione w jakimś jednym kierunku, np. matematyka. Jednostka wybitna da się poznać już w szkole średniej, tacy uczniowie w zdecydowanej większości wiedzą, czego chcą i konsekwentnie realizują się na wybranym kierunku. Z moich obserwacji wynika, że to właśnie jednostki przeciętne i średnio uzdolnione ale z zawyżonymi ambicjami wybierają więcej niż jeden kierunek, żeby się 'dowartościować'. Szczególnie dotyczy to takich jak wspomniany w artykule student politologii i kulturoznawstwa. No sorry, ale dlaczego państwo ma fundować czyjeś hobby? Jeśli rzeczywiście tak go interesuje nauka, to niech doktorat robi, będzie większa szansa że znajdzie pracę jako wykładowca na jakiejś wyższej uczelni i odciąży kieszeń podatnika.

        Albo, jeśli już finansować studia trwające więcej niż 6 lat, może warto się zastanowić nad listą kierunków preferowanych przez rynek pracy (np. kierunki techniczne), a nie produkować rzesze niepotrzebnych nikomu kulturoznawców i "specjalistów" od zarządzania?
        • Gość: student 5. roku Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 12:35
          Ja po skończeniu inżynierii środowiska chce iść w systemie bolońskim na
          uzupełniające 2-letnie z budownictwa, aby móc jednocześnie projektować budynki z
          instalacją. Też jestem darmozjadem i za te dodatkowe 2 lata muszę zapłacić?
          Inżynierów ponoć brak. Dalej jebcie wszystkich po równo to będziecie za domy,
          mieszkania, drogi itp bulic 2x wiecej, bo ciezko bedzie o kierownika budowy czy
          projektanta.

          • Gość: eliza Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.ists.pl 01.02.09, 16:45
            Czytaj uważnie studencie 5 roku - jestem za listą kierunków "preferowanych" na które jest zapotrzebowanie za strony rynku (techniczne na przykład, załóżmy jak ten Twój), natomiast mówię NIE kierunkom typu marketing w kulturoznawstwie czy coś w tym stylu. Studenci powinni mieć możliwość studiowania drugiego albo nawet trzeciego kierunku z listy "preferowanych". Czy jednak jesteś za tym, żeby państwo łożyło na kogoś studiującego przez 5 lat turystykę a potem idącego na kulturoznawstwo?
            • Gość: student 5. roku Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:10
              Nie można zrobić listy kierunków które sa potrzebne, a które sa
              niepotrzbne. Ktos moze uwazac ze wazniejsze jest kulturoznastwo od
              studiow technicznych. Powinno sie zmienic sposob kwalifikacji na
              studia i w ten sposob eliminowac osoby ktore tylko studiuja oraz
              ograniczyc liczbe kierunkow jednoczesnie. Uwazam ze 3 kierunki to
              juz jest za duzo. 2 normalne pozwolenie a na 3 zgoda indywidualna
              rektora uczelni. W razie klamstwa rekrutacyjnego (ktos zatai studia)
              relegowac ze wszystkich kierunkow.
              • Gość: eliza Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.ists.pl 03.02.09, 17:19
                "Nie można zrobić listy kierunków które sa potrzebne, a które sa
                > niepotrzbne. Ktos moze uwazac ze wazniejsze jest kulturoznastwo od
                > studiow technicznych

                I znów nie czytasz ze zrozumieniem... Pisałam o kierunkach preferowanych przez
                rynek. Lista taka nie powinna mieć charakteru uznaniowego, ale stanowić
                obiektywną odpowiedź na realne potrzeby np przemysłu. Ponadto, pisałam o tej
                liście w odniesieniu do studiowania na drugim kierunku, co nie wyklucza
                kulturoznawstwa jako kierunku studiów w ogóle.

                Powinno sie zmienic sposob kwalifikacji na
                > studia i w ten sposob eliminowac osoby ktore tylko studiuja oraz
                > ograniczyc liczbe kierunkow jednoczesnie

                Co chciałeś przez to powiedzieć? Co to znaczy "osoby które tylko studiują"?
                Ograniczenie liczby kierunków..? Może naucz się pisać i czytać ze zrozumieniem
                zanim wejdziesz na forum...
            • Gość: student 5. roku Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:24
              Ile was kończy rocznie IŚ w Wawie? albo chociaz na PW?
      • Gość: Kikomania Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.09, 12:18
        Oj Glupota, Glupota! ECTS to nie jakas totalna bzdura. Po prostu
        system bolonski i trzeba sie tego trzymac. Polska ponoc podpisala, a
        w rzeczywisosci prawie zaden polski student nie wie o co chodzi. I
        te wupowiedzi " trzyletnie" "nie ...ja "piecioletnie" To jest
        wlasnie totalna bzdura...
    • Gość: Zielona Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: 94.254.180.* 26.01.09, 14:48
      Dobrze że dają 6 lat studiowania, bo inaczej student medycyny, żeby zostać
      lekarzem musiałby sam sfinansować ostatni rok nauki
      • Gość: titta Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.botany.gu.se 30.01.09, 21:05
        Che, che - ale jak juz na medycyne pojdzie po zaliczeniu powiedzmy 1
        roku biologi (przyjmijmy, ze poczul "powolanie":) to bedzie placil.
        • Gość: Jack Medyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:12
          A teraz,wyobrazcie sobie,ze na wydziale lekarskim wcale nie tak trudno oblac
          jakis egzamin.I wyobrazmy sobie sytuacje-powiedzmy,komus sie zachorowalo w
          sesji-powtarza rok i juz za jeden musi placic.Albo jeszcze ciekawsza
          wersja:zachorowalo mu sie podczas zajec,w roku akademickim-ROWNIEZ oblewa rok/to
          chyba jedyna uczelnia,na ktorej trzeba byc na praktycznie WSZYSTKICH zajeciach,a
          zwolnienia lekarskie sa tratowane przez prowadzacych z usmiechem,conajwyzej-i
          nie ma,ze boli,ze zajecia codziennie 08.00-15.00,czasem krocej,czasem dluzej i o
          odrabianiu mozna pomarzyc/-rowniez trzeba placic za oblany rok!Gdzie tu cholera
          sprawiedliwosc?Tzn.ze na innych kierunkach mozna sobie zrobic rok
          "wolnego",bezstresowo chodzic na egzaminy,"nie byc pewnym" co do wyboru-a u nas nie?
          Ehh,dobrze,ze juz koncze te studia-jestem na 6tym roku,dzieki bogu bez zadnych
          poprawek/dziekanek do tej pory,zdam egzaminy,zrobie staz i uciekam z tego
          chorego kraju...

          Ps.Nie wiem,jak wy,ale ja nigdy nie traktowalem powaznie ludzi studiujacych
          jednoczesnie /badz i nawet nie/ np.politologie i kulturoznastwo,czy inne
          stosunki miedzynarodowe.Takich "elitarnych" kierunkow zwyczajnie nie uznaje za
          studia wyzsze...
    • Gość: Wiceminister Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"!...ale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 18:34
      A co na to Piotruś dyrektor:
      www.ekabaret.pl/video.php?cmd=click&id=649
    • Gość: studentka Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.aster.pl 27.01.09, 16:07
      Pomysł jest chybiony. Studenci ambitni studiujący dwa kierunki
      często świadomie nie poszli na makrokierunek- gdzie programy z
      konieczności są odpowiednio okrojone. Nie uderzajmy w ambitnych,
      któzy szczegółowo chcą zgłębiac dwie dyscypliny naukowe!
    • Gość: Małgo Re: od kiedy? IP: *.aster.pl 30.01.09, 17:33
      Ciekawe jest jedno. Jeśli chcą to wprowadzić od 2011 roku i ja w tmy roku zacznę
      nowe studia to czy zaczynam od zera i dostaję pełen limit punktów czy odliczają
      mi poprzednie studia. Niby prawo nie powinno działać wstecz,ale...
    • Gość: male_diva ale bzdura IP: *.aster.pl 30.01.09, 17:36
      Gdyby chodziło o rozwiązanie absurdów typu stypendia na kilku kierunkach
      wystarczyłoby zmienić kilka drobnych przepisów. Na UW można mieć np stypendium
      socjalne na jednym kierunku tylko.

      Owszem, jestem za w pełni płatną edukacją,ale pod warunkiem znacznego obniżenia
      podatków. Bo tak to mamy sytuację,ze płacę tyle samo a dostaję gorszy produkt.

      Nie wpsomnieli,ze jeszcze dodatkowym elementem tej reformy jest likwidacja
      stypendiów naukowych.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ale bzdura 30.01.09, 17:57
        > Gdyby chodziło o rozwiązanie absurdów typu stypendia na kilku kierunkach
        > wystarczyłoby zmienić kilka drobnych przepisów. Na UW można mieć np stypendium
        > socjalne na jednym kierunku tylko.

        No właśnie, ja też nie rozumiem jak to jest, że uczelnia sama się nie może zająć
        swoimi przepisami wewnętrznymi, tylko wszystko musi robić za nią odgórnie
        ministerstwo? Niby dlaczego?
        • Gość: macio Re: ale bzdura IP: *.gprs.plus.pl 30.01.09, 22:14
          socjalne wszedzie mozna miec na jednym kierunku tylko, naukowe i specjalne na
          kazdym, to nie uczelnia tylko ustawa.
          • Gość: male_diva Re: ale bzdura IP: *.aster.pl 31.01.09, 11:30
            Do tej poory wiedziałam,że tak jest na UW.Jesli to wynika z ustawy to mamy dwie
            możliwości:
            1) pani minister bezczelnie kłamie i manipuluje
            2) nie ma pojęcia o tym czym się zajmuje
            • Gość: lexer Re: ale bzdura IP: 94.254.231.* 31.01.09, 21:34
              Ustawa (każdy może ją znaleźć): socjalne, mieszkaniowe i na wyżywienie na jednym
              kierunku. Za wyniki w nauce lub sporcie i specjalne dla niepełnosprawnych na kazdym.
              • Gość: info Re: ale bzdura IP: 78.8.222.* 01.02.09, 15:35
                Na każdym - ale z ograniczeniem podanym w art. 184 ust. 6 ustawy:
                łączna miesięczna wysokość stypendiów socjalnego, mieszkaniowego,
                na wyżywienie oraz za wyniki w nauce lub sporcie nie moze być
                wyższa niż 90% minimalnej pensji asystenta. Szkopuł w tym, że w tym
                miejscu pominięto stypendium specjalne dla niepełnosprawnych. Gdyby
                więc chodziło tylko o niepełnosprawnego 14-kierunkowca, wystarczy
                dopisać obok 1,3,6 i 7, cyferkę 2 w tym artykule ustawy i wtedy
                zgarnie on najwyżej jakieś 1600 zł.
                Dopóki nie ma czesnego, jakiś limit na studiowanie bez opłat ma
                sens - ale nie 360 pkt (6 lat), ale np. 420 pkt (zwłaszcza, że za
                powtarzanie się płaci), żeby np. po 5-letnich, zrobić jeszcze
                dwuletnie II stopnia na innym kierunku.
    • Gość: stefek Chcieliści młodzieży PO to macie :) IP: *.chello.pl 30.01.09, 17:50
      • Gość: PMWD Re: Chcieliści młodzieży PO to macie :) IP: *.icpnet.pl 01.02.09, 11:50
        No lepszy z PiS z obowiązkową atorą z religii,
        • Gość: MG Re: Chcieliści młodzieży PO to macie :) IP: *.chello.pl 02.02.09, 22:17
          Lepszy? Bzdury gadasz, totalnie dwie różne kwestie. Chcieliście - to teraz macie.
    • Gość: asia Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 18:53
      360 punktów na 6 lat nauki? Śmieszne!
      W trakcie studiów, wybierając interesujące mnie przedmioty nieobowiązkowe, zrobiłam 420 ECTS (informatyka, skończona w 5 lat).
      Nie ma to jak ograniczyć dostęp do nauki najbardziej zainteresowanym.
      • Gość: trilo Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 11:09
        ja za 5 lat mam 330 punktów, na UW, z obronionym magistrem, a robiłem też
        przedmioty nadobowiązkowe. Dziwne te ECTSy, u mnie na wydziale po raz pierwszy
        tą nazwę zobaczyłem dopiero na dyplomie. A wartości punktowe przypisane
        poszczególnym przedmiotom były podobierane zupełnie bez sesnu
    • sammler Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 30.01.09, 20:31
      Idę o zakład, że za parę lat, gdy niż demograficzny na dobre zapuka do drzwi
      uczelni, zacznie się wielkie odkręcanie tego pomysłu. Bo nagle okaże się, że
      uczelnie dostają znacznie mniejsze subwencje z ministerstwa na studiujących w
      systemie stacjonarnym (bezpłatnie).

      Chyba że do tego czasu zostanie wprowadzona odpłatność za studia. W co mimo
      wszystko nie wierzę.

      S.
      • zigzaur Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 30.01.09, 21:16
        Spójrzmy z innej strony:

        Likwidacja poboru do wojska spowoduje spadek zainteresowania różnymi "dżezi"
        kierunkami, w których podczas studiów przesiaduje się w Sphinxie zaś po studiach
        kelneruje się tamże. Młodzież bardziej zainteresuje się nauką rzemiosła
        (mechanik samochodowy, glazurnik, spawacz, hydraulik itd.) i rozpoczęciem pracy
        zarobkowej.
    • Gość: jan Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 20:48
      Jak mozna bezkarnie wypisywac takie bzdury? Zaden student na zadnej
      uczelni nie moze pobierac 14-krotnego stypendium. Studiowanie na
      drugim (trzecim...) kierunku to dodatkowa praca (albo obijanie sie,
      roznie bywa), ale nie zwielokrotnienie stypendium. Ale ten
      manipulacyjny pseudoargument zadzialal!
    • zigzaur Dwa licencjaty zamiast 1 magistra? Idźmy dalej! 30.01.09, 21:03
      Dwa etaty asesora zamiast jednego etatu sędziego.
      Dwa stopnie sierżanta (podwójne naramienniki) zamiast stopnia porucznika.
      Dwukrotny bohater związku radzieckiego zamiast człowieka z pełnym żołądkiem.
    • rorio2 Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! 30.01.09, 21:12
      Odwołać panią minister... Co za durny pomysł. Zmiany są potrzebne, ale mądre,
      nie głupie. Czy ta pani kiedyś studiowała? Chyba nie. I czemu mamy tracić te
      punkty? Chodzi przecież o zbieranie tego dziadostwa, nie o tracenie. Za
      egzaminy dostaje się w okolicach 7 punktów.... grrr!
      • Gość: gość Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.tomaszow.mm.pl 30.01.09, 21:45
        Odwołać panią minister.Co za głupoty wymyśla. To jest wbrew konstytucji. Powinni
        się cieszyć, że są zdolni studenci i uczą się na 2 czy 3 kierunkach. A ten
        niepełnosprawny to chyba wybitna jednostka, 14 kierunków..... Co do stypendiów,
        to wykiwał to nasze koślawe i nieudolne prawo. Chwała mu za to. A co ci bardzo
        dobrze opłacani tam na górze robią?
        • Gość: prs Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.mas.airbites.pl 01.02.09, 09:52
          I to mi się w Polsce i w Polakach podoba.. :)

          > to wykiwał to nasze koślawe i nieudolne prawo. Chwała mu za to.

          :)
          Tzn. że w tym kraju ludzie wiedzą, że ustanowione prawo to nie dogmat. :)
          I chwała WAM za to. :D
      • Gość: prs Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.mas.airbites.pl 01.02.09, 09:50
        Zgadzam się całkowicie.
        Pomysł debilny... aż ciarki przechodzą jak się pomyśli, że to wyszło z
        ministerstwa edukacji.
        Skoro TEN pomysł uważali za najlepszy, a jest debilny.
        To jak głupie były inne???

        Coś ten Tusk źle wybrał ministra w tym ministerstwie. :/
      • Gość: trilo Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.acn.waw.pl 01.02.09, 10:56
        bezsens. W ten sposób utrudnia się życie studentom którzy z własnej
        nieprzyuszonej woli są ambitni i chodzą na więcej zajęć niż trzeba.
      • Gość: rex Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.aster.pl 01.02.09, 15:20
        Brawo dla PO za uderzenie w ciemne interesy własnego elektoratu
    • Gość: natalia Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.torun.mm.pl 30.01.09, 21:40
      Idiotyzm. Czy państwo ma naukę utrudniać czy umożliwiać?
      Wychodzi na to pierwsze. Lepiej ograniczyć możliwość pobierania stypendiów np.
      do dwóch kierunków jednocześnie aniżeli wprowadzać debilną punktację. Pragnę
      przypomnieć, że studia medyczne trwają osiem lat, nie pięć czy sześć. Czy
      takie ograniczenia zmotywują przyszłych lekarzy do nauki, gdy w kilku
      ostatnich latach za semestr studiów np. na UMK będą musieli oni płacić jakieś
      10 tysięcy złotych?
      Panna Hall rulez...gratuluję odwagi
      • Gość: qwerty Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: 195.82.180.* 30.01.09, 21:52
        > Panna Hall rulez...gratuluję odwagi

        Pani Hall stoi na czele MENu a nie MNiSW....
      • Gość: student Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:56
        I bardzo dobrze. Ludzie w Polsce studiują ZA DŁUGO i są często przekwalifikowani
        (w sensie że umieją dużo więcej niż powinni) w swojej przyszłej pracy. Studiują
        czasami po 3 kierunki, przy czym na zajęciach nie widać ich w ogóle. Jak ktoś
        chce sobie w ten sposób studiować, ok, ale niech sobie sam płaci. Ludzie dostają
        się na 5 z rzędu kierunek po czym nigdy się na nim nie pojawiają, a blokują
        miejsca innym, którzy możliwe że są bardzo zdolni ale brakło im punktu na
        maturze. Jeden kierunek za darmo, jak ktoś chce sobie studiować ich po 20 to
        niech sam za to płaci.
        • Gość: male_diva Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.aster.pl 31.01.09, 11:33
          ależ płaci za to sam. Płaci za to w podatkach. Rozumiem - płatne studia i
          obniżenie podatków. A nie tak,że płacimy tyle samo podatków a dostajemy za to
          coraz mniej i to przy użyciu kłamliwych argumentów (np o pobieraniu kilku
          stypendiów socjalnych co jest niemożliwe)
      • Gość: krakus Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:57
        Bardzo mądra widzę jesteś, i nawet nie wiesz kto jest ministrem SZKOLNICTWA WYŻSZEGO.
      • Gość: krakus Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:58
        Widzę że się świetnie orientujesz w temacie... Sprawdź sobie lepiej kto jest
        ministrem szkolnictwa wyższego.
      • Gość: Ała Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.chello.pl 31.01.09, 00:48
        Studia medyczne 8 lat???
        Chyba kurs korespondencyjny dla inteligentnych w alternatywny sposób.
        Zdawało mi się, że medycynę studiują najzdolniejsi? Widać nowa matura to wielki
        edukacyjny skucesssssss

        Gość portalu: natalia napisał(a):

        > Idiotyzm. Czy państwo ma naukę utrudniać czy umożliwiać?
        > Wychodzi na to pierwsze. Lepiej ograniczyć możliwość pobierania stypendiów np.
        > do dwóch kierunków jednocześnie aniżeli wprowadzać debilną punktację. Pragnę
        > przypomnieć, że studia medyczne trwają osiem lat, nie pięć czy sześć. Czy
        > takie ograniczenia zmotywują przyszłych lekarzy do nauki, gdy w kilku
        > ostatnich latach za semestr studiów np. na UMK będą musieli oni płacić jakieś
        > 10 tysięcy złotych?
        > Panna Hall rulez...gratuluję odwagi
        • Gość: Jack Wlasnie 8,koles... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:30
          Nie wiem z jakiej jestes uczelni,wiec nie bede komentowal gdzie za to dostaja
          sie glaby /to a propos:"Zdawało mi się, że medycynę studiują najzdolniejsi?"/...

          Studia-6 lat.staz 13 miesiecy /zaczyna sie od pazdziernika,jezeli czesc
          egzaminow zda sie w przedterminach!Jezeli nie ma sie szczescia-od marca/,plus
          LEP-7,5-8 lat,zakladajac ze nikt nic nie obleje.Chcialbym tylko zauwazyc,ze
          wszedzie na swiecie staz jest wliczany w studia i jest SZOSTYM rokiem,a nie
          7mym,a egzamin panstwowy jest od razu po studiach-i owszem,czegos takiego bysmy
          sobie zyczyli rowniez u nas.Chociazby dlatego,ze gdyby bylo normalnie,a nie
          dokrecanie srob mlodym lekarzom na kazdym etapie-rowniez studenckim,to moglbym
          wyjechac z tego chorego kraju juz za niecale pol roku,a nie za 2...
      • Gość: ania Re: Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.bad.pppool.de 01.02.09, 10:21
        pani hall nie zajmuje się sprawami szkolnictwa wyższego. zajmuje się nimi pani
        kudrycka.
    • Gość: lily-rose-melody Wiecznym studentom ministerstwo mówi "nie"! IP: *.gprs.plus.pl 30.01.09, 22:15
      zajeliby sie powazniejszymi sprawami,a nie zawracaja glowe:/ na
      panstwowych uczelniach i tak placi sie za powtarzanie roku albo
      semestru...ja np. za powtarzanie roku na politechnice place 3000zl,
      oprocz tego uczelnia odstaje od panstwa pieniadze za to ze u nich
      studiuje...moze ta kwestia by sie zajeli w pierwszej kolejnosci...bo
      jakim prawem uczelnia 2 razy zarabia na mnie???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja