Gość: Górnik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.03.09, 08:06
Pane Redaktorze, jednego Pan nie zauważył, że siatkarskie tradycje
(także męskie) w Bielsku są ogromne, a lekkoatletyczne prawie żadne.
Siatkarze BBTSu nie występują w II lidze tylko w pierwszej (skoro
tak ktoś ją kiedyś nazwał to się tego trzymajmy). Jeśli panu
Haratykowi w Sprincie jest ciężko, to niech przeniesie się do innego
ośrodka, w którym stawiają na kulę. A wracając do siatkarzy, to ich
dyscyplina jest popularniejsza niż rzut kulą i nic dziwnego, że
dostają więcej pieniędzy. Takie są niepisane prawa zawodowego
sportu.