Co zmienić w mieście?

IP: 213.17.152.* 27.11.03, 01:29
Wpiszcie tu wasze propozycje. Co zrobić, by Katowice stały się przyjaźniejsze dla mieszkańców i gości. Ja proponuje wyrzucić tramwaje z rynku i wyburzyć Zenit, Dom Prasy i Skarbka, a następnie odbudować rynek, taki jakim był kiedyś.
    • Gość: -Q-C-Z- Re: Co zmienić w mieście? IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 08:05
      A nielepiej stworzyc ,czy tez zaadaptowac nowy ryneczek Katowicki.Mniejszy
      koszt. A te Twoje postulaty to jest bardzo wielki koszt.
      Komunikacja miejska w postaci tramwaju , musu byc w takim stanie jakim
      jest.Jest to polaczenie Myslowice , Brynow ,Siemianowice Chorzow , Bytom.
      A co do Domu Prasy, Zenit to inna sprawa. Skarbek rowniez podlegalby
      likwidacji. Ale czy to wszystko byloby oplacalne? Czy naprawde Miasto Katowice
      na to stac?
      • slezan Re: Co zmienić w mieście? 27.11.03, 08:12
        Katowice biedne nie są. Rynek faktycznie trzeba nprwić po tym, o zrobiono z nim
        w PRL-u. Ale rynek to nie wszystko - trzeba się zająć całym centrum, kóre jest
        chyba najbardziej menelską częścią miasta. Najpierw trzeba wyprowadzić stąd
        żuli (zdewastowane familoki na Załężu i Zawodziu czekają na na tę śmietankę) -
        przyjda normalniludzie, firmy itd. a obraz śródmieścia zmieni się szybko.
        • Gość: tereviso Re: Co zmienić w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 11:08
          Nie tworzył bym gett dla meneli, tylko systematycznie mieszał ich z normalną
          ludnością.
          • Gość: mieszczuch Re: Co zmienić w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 11:23
            Tereviso! Twoja argumentacja jako żywo przypomina tę z przed dekad. Meneli nie
            da się wymieszać z resztą, bo reszta się na to nie godzi. W rozwoju miasta to
            naturalny proces, że co bogatsi wyprowadzają się do luksusowych domów na
            przedmieściu, a biedniejsi tworzą getta biedy - nie trzeba szukać przykładów
            aż w NY, wystarczy spojrzeć na Hamburg, Amsterdam, czy Paryż!
            Egzystencja meneli w centrum jest największą przeszkodą w modernizacji miasta.
            Płacą mały czynsz, nie są zainteresowani renowacją elewacji, remontami. W
            momencie, w którym centrum miasta przechodzi w ręce bogatych właścicieli (tak
            firm jak i prywatnych osób) natychmiast widać tego rezultaty w postaci
            odremontowanych kamienic, ulic, skwerów itp. Wtedy w centrum opłaca się
            inwestować - to tam powinny być najdrożesze sklepy z wysokimi czynszami. W
            końcu mniej majętni ubierają się w hipermarketach.
            Jakkolwiek by nie próbować rozwiązać sprawę menelstwa, to zawsze ktoś się
            wyrwie i zarzuci, że tworzymy getto. Bo gdziekolwiek menele się przeniosą -
            czy w procesie (jak mówisz) mieszania, w którym z miejsca przesiedlenia meneli
            odejdą bogaci, bo nikt nie chce w takiej okolicy mieszkać; czy też w procesie
            naturalnego poszukiwania najtańszych przestrzeni (bo meneli do tego zmuszą na
            przykład astronomiczne czynsze w centrum), to i tak wszędzie gdzie pójdą
            stworzy się getto.
            Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, które właśnie obserwujemy, tzn takie w kórym
            z menelami nie robi się nic. To jest oczywiście najgorsze rozwiązanie
            ponieważ, jak sam możesz wieczorami w Katowicach zauważyć, getto tworzy się w
            centrum miasta.
            Nic gorszego nie można sobie wyobrazić: inwestorzy nie są zainteresowani
            wejściem do centrum, kamienice nie remontowane niszczeją, a ty sam boisz się
            przejść od Zenitu do Skarbka po godzinie 23.
            Fajnie, nie?
            Polecam książkę prof. Szczepańskiego o socjologi miasta!
            Pozdro
            • slezan Re: Co zmienić w mieście? 27.11.03, 12:34
              Zgadzam się w 100%. Centrum musi być wizytówką miasta.
              • pan_franek Re: Co zmienić w mieście? 27.11.03, 14:40
                dzięki slezan za zgodę (nie chciało mi się logować)
                widzę jeszcze jeden problem:
                menelstwa nie ma jak ruszyć - jeśli tylko płacą czynsz i nie wchodzą w kolizję
                z prawem, to nie ma podstaw do rozwiązania z nimi umowy najmu. Nie można
                przecież przyjść i powiedzieć wyprowadź się, bo jesteś menel. Można jednak nie
                przedłużać umów i stopniowo podnosić czynsz w ramach na które umowy pozwalają.
                Można też na zasadzie zamiany zaoferować im inne lokale - tylko ze tutaj
                musiało by zadziałać prawo większej atrakcyjności. Niestety lokale z centrum
                miasta, w którym to centrum menel się wychował są dla menela
                najatrakcyjniejsze z możliwych. Każda inna propozycja może się spotkać z jego
                zdecydowanym sprzeciwem. To niestety sytuacja patowa stworzona przez polskie
                prawodowawstwo.
                Inny problem: podobno na 3 Maja w jednej z kamienic mieszka sobie starsza pani
                w mieszkaniu ponad 200 metrowym. Starsza pani emerytka w rzeczywistości
                mieszka zaledwie w jednym małym pokoiku - z reszty nie korzysta bo na przykład
                zimą nie stac jej na ogrzewanie. Starszą panią jednak nie można wyrzucić bo i
                za co? Czynsz płaci, z menelstwem nie ma nic wspólnego.
                Na skutek jednak takiej sytuacji piękne zabytkowe wnetrze niszczeje - nikt go
                nie remontuje, nikt nie wypleni ew. grzyba, który w nieogrzewanym zimą
                pomieszczeniu musi się pojawić prędzej czy później.
                Gdyby zas to mieszkanie sprzedać jakiemuś na przykład bankowi na apartament
                dla jakiegoś naszmalowanego prezesa, to mielibysmy przynajmniej sprawy remontu
                i mieszkania i elewacji z głowy. Co więcej taki nadziany bank nie żałował by
                kasy na odrestaurowanie wnętrza zgodnie z jego stanem poprzednim (restauracja
                zabytkowego kominka itp)
                Kolejny problem idiotycznego prawa: w takim dla przykłądu Bytomiu niszczeje
                całe mnóstwo pustostanów tylko dlatego, że właściciel, który wyjechał w latach
                osiedziesiątych do niemiec płaci czynsz. Brudne okna, brudne szyby i syf w
                środku, bo od dwudziestu lat nikt tego nie grzał i nikt tam nie sprzątał.
                Nieźle, nie?
                • sandwich1 Re: Co zmienić w mieście? 28.11.03, 08:36
                  Menelstwo samo się wynosi z tamtąd gdzie robi się porządniej i wprowadza się
                  tam gdzie następuje degradaqcja.
            • Gość: Pablik Re: Co zmienić w mieście? IP: *.podchorazych.katowice.pl 27.11.03, 23:16
              Powtarzam, się - śródmieście nie jest zmenelizowane. Ja w bloku płace jeden z
              wyżzych czynszów spółdzielni Górnik. Po śródmieściu chodzę swobodnie - za to
              wiem, że źle jest w dzielnicach wcześniej wymineionych przeze mnie.
        • Gość: Pablik Re: Co zmienić w mieście? IP: *.podchorazych.katowice.pl 27.11.03, 23:12
          Wypraszam sobie, mieszkam na śródmieściu i menelstwa nie ma aż tylu. Fatalne
          rejony menelskie to: Szopienice (wiodą prym) , Załęże, Zawodzie, Giszowiec
      • Gość: Pablik Re: Co zmienić w mieście? IP: *.podchorazych.katowice.pl 27.11.03, 23:08
        mamy jedno z najnizszysch zadluzen publicznych kolo 10 % podczas gdy inne
        miasta maja np 90
    • Gość: sandwich Re: Co zmienić w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 12:55
      Tramwaję puściłbym wzdłuż torów kolejowych. 3-go maja to powinien byc deptak, a
      na rynku, żeby się dało bez obaw dziecko puścić.
      • Gość: GregorY Re: Co zmienić w mieście? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 15:17
        albo wpuścić tramwaj pod ziemię, z 3-maja zrobić deptak, i wreszcie przebudować
        ten cholerny dworzec kolejowy. Ponadto udrożnić rynek i pomyśleć nad
        odkorkowaniem ulicy Warszawskiej od Zenitu do Akademii ekonomicznej.
    • Gość: RASIEK Re: Co zmienić w mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:31
      TO JUZ BYŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: Mark® Re: Co zmienić w mieście? IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 19:07
        Masz rację , to już było. Ale jak widać na załączonym obrazku ,jest to gorący
        temat. Niewiem dlaczego?
        Czy to co komunistyczne to wielkie fuj? Czy też naprawdę to Katowice są aż
        takie spetne?
        Gorsza sprawa to skandaliczny „Dworzec PKP” .Tam się nic nie dzieje. Brud ,
        brak slużb porządkowych, a już nie pisząc o służbach SOK czy też Policji.
    • Gość: up Re: Co zmienić w mieście? IP: 80.48.246.* 04.12.03, 22:04
Inne wątki na temat:
Pełna wersja