ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić życiem

29.03.09, 20:46
ul Mariacka po remoncie nadal jest nieciekawa, czego tam według was brakuje?
    • Gość: Bula Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 20:52
      Sklepów, kawiarni, pubów a przede wszystkim parkingu w pobliżu. Tam
      po prostu nic się ciekawego nie dzieje.
      • sas12 Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż 02.05.09, 01:49
        taki sam niewypal jak bulwary rawy - z czysta rzeką rawa\z pstragami
        ktos to obiecywal - i co jest ? nieudane architektoniczne, pospolite osiedle.
    • Gość: pupcia Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż IP: 212.59.229.* 29.03.09, 21:43
      Powiem więcej. Takie będzie całe centrum niezależnie ile kasy ktoś w to wpakuje
      i jacy wybitni architekci wysuszą sobie mózgi. Nic nie zmusi ludzi żeby spędzać
      czas w tym ze wszechmiar nieciekawym zakątku.
      • Gość: lul Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż IP: *.cable.smsnet.pl 29.03.09, 21:53
        to gdzie, bo prawdziwego centrum nie ma?
        • extraschaf Sołectwo z Młyńskiej 4 wskazało, gdzie 30.03.09, 14:49
          Oczywiście w SCC! I lud to kupił, ze skrzypieniem aidasów,
          ćwierkaniem komórek i oparach żelu we włosach wali drzwiami
          i oknami na każdą promocję, jaką w tej hiper-remizie ogłoszą.
          Zamknij im ów przybytek, to się potną lub powieszą, całą
          trzypokoleniową familią. Katowice dokładnie ilustrują zasadę
          "jaki pan, taki kram" (nawet dosłownie).
    • tadeusz542 tych brakuje co by tam chcieli przychodzić 30.03.09, 21:02
      tylko ten co jest kompletnie spłukany wybierze Mariacką mając
      niedaleko IMAX, Silesia City Center, Altus i kilka innych miejsc.
      ewentualnie latem posiedzą tam emeryci którzy mieszkają na
      Mariackiej ale nikt specjalnie tam nie pójdzie.
      Już po Staromiejskiej i Dyrekcyjnej było widać ,że deptaki w tym
      miejscu to niewypał.
      Drogie Władze Katowic - Oto moja rada - Deptaki budujcie tam gdzie
      ludzie sami chcą chodzić a nie tam gdzie będziecie musieli ich
      zaganiać.
      No chyba ,że któryś z waszych przyjaciół jest właścicielem tej firmy
      co to buduje te niewydarzone deptaki - to wtedy sprawę rozumiem
    • Gość: harc mistrz ;-(((( Mariacka, czy kiedykolwiek zacznie tętnić życiem?! IP: *.c194.msk.pl 30.04.09, 19:47
      Ulica Mariacka w Katowicach słynęła z miejscowych "kurewek", które się tam
      przechadzały lub przystawały przed bramami.
      Brakuje tego miejskiego, typowego przez lata folkloru.
      Ludzi i klienteli też brakuje.
      - Wszystkiego, k..., teraz brakuje!!!
      • Gość: zubi Re: Mariacka, czy kiedykolwiek zacznie tętnić życ IP: *.chello.pl 01.05.09, 18:59
        Tak jest, harc-mistrzu! Brakuje ich. To był folklor tej ulicy. I
        muszą wrócić. Dopiero wtedy ulica ta odżyje. Znów będziemy zdobywać
        sprawności. Z harcerskim pozdrowieniem.
        • tadeusz542 w ten rejon nikt nie przyjdzie bo nie ma po co 01.05.09, 22:22
          Owszem za świętej pamięci PRL chodziło tam trochę ludzi ale to
          dlatego ,że jedynie w centrum Katowic były lokale gdzie można się
          było zabawić , akurat w tym rejonie czyli Mariacka
          Dworcowa,Mielęckiego był Miskolc, Astoria, Monopol,Hungaria, więc
          sporo ludzi się tam wieczorami i nocą kręciło pod lokalami bo wejść
          do środka nie było łatwo.
          Najbliżej tego rejonu leżała jeszcze Tatiana ale bez dancu i potem
          tylko Centrum i Hotel Katowice - to była w zasadzie cała rozrywka w
          Katowicach
          Z tego powodu były tamże i dalej sa tyle ,że w mniejszej ilości
          kur.wy. to zreszta powoduje ,że szanująca się kobieta nie pójdzie na
          randkę na Mariacką - Uszok chyba na głowę upadł jeśli tego nie
          rozumie.
          Ale teraz pies z kulawą nogą tam specjalnie nie przyjdzie bo lokali
          rozrywkowych jest teraz na każdej ulicy Katowic od groma i trochę.
          Władze Katowic po prostu marnują środki , tam nie ma naturalnego
          ruchu pieszych żeby utrzymały sie knajpy.
          Zresztą nawet Rynek po zakończeniu pracy kiedy ludzie się rozjadą do
          domów też wyglada jak pustynia, gdyby nie tramwaje i okoliczne
          przystanki autobusów to nawet w dzień powszedni przechodziłoby tam
          najwyżej kilkaset osób.
          Ludzie których ściąga tutaj konieczność złapania tramwaju albo
          dojścia do autobusu nie zasiąda w knajpie.
          Dlaczego Uszok się tak upiera zrobić enklawę rozrywki pomiędzy
          torowiskami tramwajów doprawdy nie pojmę.
          Zresztą ten placyk zwany Rynkiem czy otwarty czy zamkniety przy tej
          zabudowie nie spełni roli rynku - to już w Lubartowie jest większy
          Moim zdaniem miejsca na Rynek trzeba poszukac w innym miejscu

          • Gość: bywało się???? Re: w ten rejon nikt nie przyjdzie bo nie ma po c IP: *.chello.pl 01.05.09, 22:34
            Tekst linka
            • Gość: harc mistrz ;-)))) Re:w ten rejon nikt nie przyjdzie bo nie ma po co IP: *.c194.msk.pl 05.05.09, 10:58
              Tak, tak...
              Zwłaszcza kiedy na Mariackiej w Katowicach (jak w Krakowie i w piosence
              Turnau'a)... pada deszcz. ////////
              (HKP)
          • Gość: tomek Re:w ten rejon nikt nie przyjdzie bo nie ma po co IP: *.siec2000.pl 05.05.09, 22:07
            tadeusz542 napisał:

            " Zresztą ten placyk zwany Rynkiem czy otwarty czy zamkniety przy
            tej
            > zabudowie nie spełni roli rynku - to już w Lubartowie jest większy
            > Moim zdaniem miejsca na Rynek trzeba poszukac w innym miejscu"

            Po co szukać? W ciagu ostatnich 15 lat około 60 tys Katowiczan już
            znalazło. W Krakowie, Wrocławiu,Warszawie a nawet w Rybniku,
            Mikołowie czy Gliwicach. Zarówno rynki jak resztę przyjaznej dla
            człowieka kulturalno-rozrywkowej strefy pieszej.
            A Katowice do rozjechania. 3 autostrady i drogi szybkiego ruchu z
            gigantycznymi rozjazdami w pobliżu ścisłego centrum to dla
            niektórych pogrobowców PRL-u za mało. Trzeba koniecznie puścić
            samochody przez najstrsza część miasta:
            rynek,Teatralną,3maja,Staromiejską,Mariacką, Młyńską, Wawelską i
            Stawową itd.
            • Gość: Kosynier Marjacka będzie tętnić życiem IP: *.net.stream.pl 06.05.09, 11:10
              Jak dalej tałatajstwo będzie u władzy.
              Jeśli będzie wybór śmierć lub prostytucja wiele wybierze prostytucje
              zresztą podobnie jak Aneta.
              • tadeusz542 W tym sensie to Mariacka życiem tętni 06.05.09, 20:23
                Panie lekkich obyczajów jak były tak są co mogę autorytatywnie
                stwierdzić podobnie jak każdy kto ma oczy.
                Zresztą nie tylko ona w tej chwili popularny jest winkiel Mariacka
                róg Mielęckiego , Stanisława i Starowiejska
                • Gość: hehe Re: W tym sensie to Mariacka życiem tętni IP: *.cable.smsnet.pl 06.05.09, 21:28
                  Ha, wiedziałem, że o tym zawodzie ktoś wspomni. Tadek, takim życiem tętni
                  okolica Bankowej, Uniwersyteckiej, Qubusa oraz 1 Maja. Nie żebym korzystał, ale
                  napatrzeć na smarkule się zdążyłem. W dzień to chyba te, co do emerytury sobie
                  dorabiają zamiast na tacę w kościele dawać i z różańcem siedzieć.
            • tadeusz542 tomku to nie jest Rynek to skrzyżowanie - Rondo 06.05.09, 20:19
              Tomku żeby tu zrobić Rynek musiałbyś zlikwidować tramwaje bo jak
              inaczej poustawiasz te wasze "kafejki".
              Poza tym to nie jest rejon gdzie ludzie przemieszczają się w
              naturalny sposób - kiedy nie goni ich konieczność dojazdu do roboty
              albo do urzędu to psa z kulawą noga tam nie uświadczysz a kafejka
              czy inny pub żeby trwał musi na siebie zarobić.
              Policzmy ile musi zarobić dziennie kafejka żeby mogła trwac
              zważywszy ,że jej zysk wynosi powiedzmy 100% / co jest mało realne/
              Powiedzmy ,że ma dwie barmanki bo pracuje od 12 - 4 rano
              dziewczyny dostają po 1000 złotych na rękę czyli z ZUS i skłądkami
              jest to 1600 zł circa 3200 , dodaj do tego czynsz za wynajem który
              spokojnie wynosi w rynku 7000 zł za lokalik 100 metrowy czyli 233zł
              dziennie pod warunkiem ,że jest sponsorowany.
              Dodaj do tego należnośc za prąd spokojnie stówa dziennie ,dodaj wodę
              spokojnie z 5 m sześć miesięcznie czyli 150 zł.
              Do tego niestety co pół roku przegląd obowiązkowy p.poż i gaśnic na
              miesiąc dodatkowa stówa, Co rok obowiązkowy przegląd przewodów
              dymowych i wentylacyjnych na miesiąc dodatkowe 50 zł .
              Co rok obowiązkowa kontrola obiektu na miesiąc stówa co najmniej
              teraz dodaj koszty utrzymania czystości - miesięcznie ze trzy stówy
              co najmniej.
              Dodaj koszty muzyki i innych rozrywek boć w lokalu zawsze gra - 100
              miesięcznie co najmniej.
              Teraz uwzględnij straty w towarze bo ludzie nie wszystko ci wykupią
              zanim się przeterminuje a nie zdołasz wszystkiego im wcisnąć - co
              najmniej 300 zł co miesiąc licząc skromnie .
              Niestety o ile ZUS płacisz 15 o tyle 20 i 25 masz podatki co
              najmniej 1000 miesięcznie.
              To masz 15 tysięcy 200 złotych wydatków tylko na to żeby lokal mógł
              być otwarty a żebyś miał coś z tego musisz mieć obrót co najmniej
              45600 złotych czyli 1500 dziennie.
              To teraz se policz ile musiałbyś sprzedać piw , kaw i ciastek na
              dzień żeby to obrobić a tyle ludzi to tam przez miesiąc nie łazi.
              Gdyby było inaczej to to miejsce tętniłoby życiem a nie tylko larmem
              tramwajów
              • Gość: tomek Tadziu, nie sprowadzaj wszystkiego do knajp IP: *.siec2000.pl 06.05.09, 21:05
                Tu chodzi o stworzenie normalnego,proporcjonalnego miasta Być może
                należy go połączyć z Chorzowem,Świetochłowicami i Siemianowicami i
                na wzór Bielska-Białej utworzyć Katowice-Chorzów 600-tysięczne
                miasto odpowiednie na stolicę 4,5-milionowego
                województwa.Kulturalno-rozrywkowa piesza strefa w centrum powinna
                być kształtowana na potrzeby takiego organizmu miejskiego.
                Takie stare historyczne miasta jak Gliwice,Mysłowice,Bytom,czy
                miasta Zagłebia powinny zachować odrębność i kształtować takie
                strefy i inne funkcje oddzielnie.
                Rynek jest węzłem tramwajowym ale w przyszłości nie musi nim być bo
                da sie rynek ominąc.
                W innych miastach podobnej wielkości też tramwaje jeździły przez
                rynek a teraz nie jeżdzą a za to rozbudowano linie w innych
                miejscach. W Katowicach jakieś złośliwe cymbały zdecydowały
                odwrotnie.
                Natomiast innego miejsca na sensowny rynek i połączone łączący
                miejskie deptaki się w Katowicach nie znajdzie.
                Tu jest Teatr Śl, Teatr Ateneum, kiedyś była jeszcze Mała Scena,
                Muzeum Śl. W pobliżu są obiekty UŚ i Politechniki, Akademia
                Muzyczna.Tu są najstarsze i najładniejsze kościoły w Katowicach
                Potrzebne są w tym rejonie dalsze inicjatywy kulturalne-kampus
                akademicki, sceny rozrywkowe i kabaretowe,wydawnictwa literackie i
                dziennikarskie, galerie plastyczne itd.
                • Gość: Hann-a Re: Tadziu, nie sprowadzaj wszystkiego do knajp IP: *.centertel.pl 06.05.09, 22:02
                  Pomarzyć dobra rzecz.
                  • Gość: tomek Re: Tadziu, nie sprowadzaj wszystkiego do knajp IP: *.siec2000.pl 06.05.09, 23:46
                    No, ale co w tych marzeniach jest nierealnego. Przecież nasze szkoły
                    i wyższe uczelnie artystyczne (ASP, Akademia Muzyczna)reprezentują
                    dobry poziom. Kabarety ze Ślaska i z Zagłębia takie jak Mumio,
                    Łowcy.B,Dno, Rak to ścisła polska czołówka. Sa też mniej znane a
                    całkiem zabawne. Ze Śląska wywodzi się wielu dobrych reżyserów,
                    aktorów, muzyków, piosenkarzy,gwiazd telewizji. Trzeba im ułatwić
                    regularne występy w Katowicach. Trzeba też zabiegać o umiejscowienie
                    w Katowicach nowych uczelni i wydziałów np wzbogacenie tutejszej
                    filii Politechniki Śl o takie popularne wydziały jak Budownictwo i
                    Architektura, Inżynieria Środowiska,Elektronika,Informatyka
                    Automatyka . Niektóre z nich funkcjonują z powodzeniem nawet w
                    Rybniku to czemu nie mogłyby w Katowicach. A może jakaś Wyższa
                    szkoła teatralno-filmowa i telewizyjna.Albo filologia śląska. Rozwój
                    wyższych uczelni spowodowałby konieczność stworzenia kampusu
                    akademickiego, który koniecznie powinien być w centrum jak we
                    wszystkich normalnych miastach. Ten w lesie na Zadolu niechby sobie
                    funkcjonował równolegle choć jego lokalizacja jest kuriozalna
                    zważywszy ,że są tam tylko akademiki, a do uczelni trzeba jechać
                    minimum 12km często z przesiadką.
                    Oferta gastronomiczno- rozrywkowa a nawet erotyczna, z której kiedyś
                    była znana ul Mariacka tez jest dla ludzi. Należy tylko pilnować,
                    żeby gorszy towar nie wypierał lepszego.
                    • Gość: Hann-a Re: Tadziu, nie sprowadzaj wszystkiego do knajp IP: *.centertel.pl 07.05.09, 06:45
                      przy naszych obecnych władzach jakikolwiek rozwój jest nierealny i
                      pozostanie w świecie marzeń
                      • Gość: harc mistrz & HKP Re: Tadziu, nie sprowadzaj wszystkiego do knajp IP: *.c194.msk.pl 07.05.09, 09:24
                        Tomek dobrze i mądrze prawi.
                        W Katowicach od wielu lat jest złe podejście do kultury, nie tylko do tej z
                        wyższej półki, ale w ogóle do tego rodzaju potrzeb mieszkańców.
                        Nie potrafią wykorzystać tego potencjału, jaki niesie posiadanie wyższych
                        uczelni i środowiska studenckiego.
                        • tadeusz542 tomek podaj propozycję zmiany linii tramwajowych 07.05.09, 10:09
                          Tomuś zatem na początek podaj w jaki sposób zmienisz przebieg linii
                          tramwajowych , tylko proszę bez księżycowych pomysłów w rodzaju
                          skręt w Mielęckiego w górę dalej Dworcową i w lewo pod wiadukt a
                          dalej jak było natomiast w druga stronę gdzieś w okolicach Placu
                          Wolności i analogicznie od strony Korfantego bo jeśli to ma służyć
                          ludziom to nie w ten sposób żeby odległości między przystankami
                          kierunków przeciwnych były większe niż droga do pokonania
                          • Gość: tomek Re: tomek podaj propozycję zmiany linii tramwajow IP: *.siec2000.pl 07.05.09, 11:28
                            Nic prostszego. Zapomniałem w którym wątku juz o tym pisałem ale
                            mogę powtórzyć. Oczywiście nigdy bym nie zaproponował skrętu z
                            Warszawskiej w Mielęckiego, bo część tej ulicy wyobrażam sobie jako
                            łacznik strefy pieszej między Staromiejską a Mariacką (Po
                            udrożnieniu dla samochodów Tylnej Mariackiej.
                            Wg mnie linia od Zawodzia powinna skręcić w prawo na Szkolną. Jest
                            tam miejsce na odpowiedni łuk. W ostateczności można go zrobić na
                            poświęconej ziemi przybierając trochę ze sporego placu kościelnego.
                            Dalej przez most na Rawie i w lewo na Moniuszki koło nowej Biedronki
                            (dawnego Plusa). Na Szkolnej za dużo miejsca niema, ale dwa
                            torowiska by się zmieściły. Mozna też Szkolną puścić tylko 1 tor w
                            stronę Zawodzia a tor spowrotem skręciłby z Warszawskiej wcześniej
                            na Bankową albo nawet za NBP (są tam jakieś ruiny na zapleczu w sam
                            raz do wyburzenia) i tor w kier zachodnim może iść między Rawą a
                            boiskiem UŚ. Od Biedronki ul Moniuszki na 4pasy czyli jest swobodnie
                            miejsce na 2 tory. Jest tam obecnie spory ruch samochodów, tramwaj
                            na odpowiednio wytłumionych szynach nie zrobi mieszkańcom wielkiej
                            różnicy. Od wylotu Moniuszki na Korfantego tory z obu tych ulic
                            łączyłyby się i skręcały lekko w ul. Skośną, następnie przed frontem
                            Skarbka obok przystanku urządzonego w jego podcieniu i zaraz skręt w
                            3-maja (3-maja od rynku do Stawowej byłaby traktem pieszo-
                            tramwajowym jak obecnie). Za Stawową linia miałaby dwutorowe
                            odgałęzienie w lewo na plac dworcowy i jeszcze raz w lewo przed
                            dworcem i dalej w prawo pod most i na Kościuszki jak
                            obecnie.Analogicznie linia z KOchanowskiego nie jechałaby prze św.
                            Jana na rynek tylko w lewo pod dworzec i przez plac dworcowy w prawo
                            i pod Skarbek.Przy odbudowie pn pierzeji rynku wzdłuż ul Teatralnej
                            nalezałby ją zakończyć budynkiem prostopadłym wysuniętym troszkę z
                            lini Domu Prasy co pozwoliłoby zasłonic ten przystanek tramwajowy
                            oszczędzić nam w pieknej perspektywie ul Warszawskiej, widoku
                            ochydnego jej zwieńczenia jakim jest Skarbek. W ten prosty sposób
                            uzyskalibyśmy rynek wogóle bez tramwajów co jest norma w szanujących
                            się miastach. Dodatkowa korzyść, że wszystkie linie tramwajowe
                            byłyby lepiej skomunikowane z dworcem kolejowym i placem tych
                            wszyskich przystanków autobusowych, co jest również normą w
                            szanujących się miastach.
                            • tadeusz542 i to wszystko co wymyśliłeś ?? 07.05.09, 18:10
                              to jeszcze weź chłopie plan miasta wyrysuj te twoje linie skojarz to
                              z ruchem samochodów , a przede wszystkim zapytaj właścicieli
                              budynków czy zgodzą się na zakotwienie w swoich murach linii
                              zasilających tramwaje
                              Następnie usytuuj przystanki i wykonaj przewód myślowy ile osób
                              zaszczyci twój Rynek kiedy nie będzie tam w ogóle po co iść.
                              No i zabrałbyś ewangelikom trochę placu kościelnego ale po co ? a z
                              Bankowej jak rozumiem skręcałbyś w lewo i dalej do Moniuszki
                              poprowadził linię dwutorową czyli także pod prąd
                              tyle że tramwaj to nie samochód i potrzebuje odpowiedniego łuku.
                              A to nie wszystko bo oznacza ,że do sygnalizacji musiałbyś dołożyć
                              czas na dwa kierunki otwarcia ponieważ ruch tramwajów będzie
                              kolidował z ruchem pojazdów i musi byc sterowany wskutek tego w
                              ciągu godziny każdy kierunek będzie otwarty circa 10 minut a
                              samochody dojeżdżają stale
                              No tak - A wiesz ty dlaczego my w Katowicach mamy tak jak mamy ?
                              Bo w Urzedzie Miasta siedzą ci co z Tobą szkoły kończyli.

                              • tadeusz542 kurczę a myślałem że pomyliłeś Bankową ze Szkolną 07.05.09, 18:17
                                ale widze ,że jest jeszcze gorzej , bo żeby tam wziąść łuk tramwajem
                                to musiałbyś nad Rawą zrobić betonowy plac.
                                Weż zrób miarę obu torowisk na Warszawskiej i dopasuj to do
                                Moniuszki .
                                Musiałbyś to puścić po lewej czyli tuż pod budynkami gdzie mieszkają
                                ludzie na Warszawskiej idzie to chociaż środkiem
                              • Gość: tomek Re: i to wszystko co wymyśliłeś ?? IP: *.siec2000.pl 07.05.09, 19:38
                                Ja nikogo z magistratu z moich szkół nie pamiętam.
                                Ewangelicy choć protestanci, to obecnie niekonfliktowi ludzie. Gdyby
                                była taka potrzeba (tylko przy obu torach przez ul Szkolną) to dla
                                dobra miasta napewno zgodziliby się na jakąś wymianę kawałeczka
                                gruntu na inny. Wejdź se chłopie na Zumi i porównaj jakie łuki
                                pokonuje tramwaj np wyjeżdżając z pl Miarki na Kochanowskiego. Mój
                                przebieg daje w każdym miejscu mozliwość dużo łagodniejszych łuków
                                nawet bez wchodzenia na plac kościelny. Jakie to są te prywatne domy
                                na trasie która proponuję.Wydział Chemii?Biedronka? Budynek giełdy?
                                Muzeum Ślaskie?
                                Ruch tramwajów po szynach wpuszczonych w asfalt wszędzie musi się
                                pogodzic z ruchem samochodów. Tak samo na Kościuszki, Kochanowskiego
                                placu Wolności, Gliwickiej jak i w Krakowie ,Poznaniu i Wrocławiu i
                                wszystkich centrach normalnych miast. Tramwaje i auta muszą tam
                                poprostu jeździć ostrożnie.
                                Nawet nie próbowałeś zasugerować konkretnie tego nowego miejsca
                                katowickiego rynku, którego każesz nam szukać.
                                Widzę ,że obecny kulturalno-architektoniczny i demograficzny uwiąd
                                Katowic jest w pełni zgodny z twoją wizją miasta.
                                • tadeusz542 ZUMI niejednego doprowadziło do stawu 07.05.09, 20:30
                                  Idź osobiście sprawdź jak ten łuk wygląda na placu Miarki i
                                  przypasuj go do zakrętu Szkolna - Moniuszki.
                                  A tramwaje z Korfantego puścisz w Piotra Skargi a potem przetniesz
                                  Mickiewicza i Stawową do góry , a nie ,nie ty puścisz to w Skośną
                                  tory Kościuszki / Kochanowskiego spod wiaduktu pójdą na plac
                                  Szewczyka gdzie zrobisz rozjazdy bo inaczej konstrukcja torowisk ci
                                  nie spasuje.
                                  I ten cały bajzel jakiego do tej pory Katowice nie widziały zrobisz
                                  tylko po to żeby te trzy ruiny na krzyż w Rynku mogły istnieć jako
                                  zabytki.
                                  Ty facet spróbuj pomyśleć bo myślenie nie boli jak po tej twojej
                                  innowacji wyglądałby ruch w tym rejonie zwłaszcza jeśli jesteś
                                  kierowcą bo jeśli tylko masz rower to cię rozumiem
                                  • Gość: tomek Re: ZUMI niejednego doprowadziło do stawu IP: *.siec2000.pl 07.05.09, 21:57
                                    Jak się jeszcze z moich wpisów nie zorientowałeś, że ja chciałbym
                                    ruch samochodowy w centrum ograniczyć, a z niektórych ulic usunąć,
                                    to już ci nic nie pomoże.Rower masz prawdopodobnie w szarej
                                    komórce.Wystaw go.Ja mam dwa auta i przyczepę, ale mam też
                                    swiadomość, ze to własnie myślenie wyłacznie o przejeżdzajacych
                                    zabija nasze miasto. Zmienia go asfaltowa plataninę pełną huku i
                                    smrodu. Jak możesz nie widzeć ,że ze Szkolnej na Moniuszki można
                                    zrobić dwa razy łagodniejszy łuk niż te które sa w narożach placu
                                    Miarki.Stevie Wonder by to zobaczył.
                                    W twoim rozumowaniu brak elementarnej konsekwencji. Przecież wg
                                    ciebie na rynek wogóle nie ma po co jeździć. To po co ludziom z
                                    południowych Katowic czy Brynowa przejazd tramwajem przez rynek.
                                    Koło dworca jest po co jeździć. Jest tam połączenie większości
                                    linii autobusowych i wszystkich pociągów.
                                    Zmiany które proponuję to nie bajzel tylko własnie porzadkowanie.
                                    Połaczenie fragmentarycznych stref pieszych i stworzenie węzła
                                    komunikacji publicznej dostepnego zarówno z tej strefy pieszej jak
                                    i poprzez dojazd samochodem. Wystarczy do tego max ok 2km nowych
                                    linii tramwajowych w istniejacej zabudowie miasta. Jesli w obecnej
                                    dobie dla stolicy prawie 5-mln województwa jest to wielki problem
                                    to rzeczywiście pora sie stąd wynosić.
                                    • Gość: hehe Re: ZUMI niejednego doprowadziło do stawu IP: *.cable.smsnet.pl 07.05.09, 23:26
                                      Stolica województwa nie musi być największe miasto. Cechą każdego większego
                                      miasta w normalnie rozwiniętym kraju jest odciążenie ruchu miejskiego obwodnicą
                                      i innymi ekspresówkami z dala od centrum. Ale o czym w ogóle mowa, jak
                                      komunikacja miejska ledwo zipie i nikomu do roboty się nie chce ją jeździć, bo
                                      woli korkować miasto i niszczyć drogi:)
                                      • tadeusz542 tomuś jesteś bykiem co woła o matadora? 08.05.09, 11:38
                                        niech ja zgadnę - mieszkasz gdzieś daleko i twoje propozycje ciebie
                                        osobiście nie dotyczą bo twoje auta i... przyczepa tędy nie jeżdżą.
                                        to co ty nazywasz rynkiem należy jak najszybciej otworzyć dla ruchu
                                        kołowego , gdyby ta oczywista oczywistość nie broniła się samym
                                        wyglądem tego węzła zamkniętego od tzydziestu kilku lat to już by
                                        dawno z tego miejsca zrobili zwykły plac.
                                        Po co w takim mieście jak Katowice jakiś durny rynek wzorem z epoki
                                        Najjaśniejszego Pana akurat w tym miejscu?
                                        To jakby w toalecie upierać się zrobić stoliki do konsumpcji
                                        Zresztą jak Rynek otworzyliby dla ruchu to będziesz miał do
                                        dyspozycji cały kwartał od Warszawskiej do Wojewódzkiej włącznie i
                                        Plac Szewczyka także , możesz sobie rynkować ile dusza zapragnie
                                        • Gość: tomek Kiepsko dedukasz mój Watsonie. IP: *.siec2000.pl 08.05.09, 16:29
                                          Mieszkam niecałe 2 km od rynku i 1.5km od Mariackiej. Gdybym
                                          mieszkał daleko ich wyglad obchodziłby mnie tyle co Chebzia czy
                                          Kłobucka. Czego oczy nie widzą, sercu nie zal.
                                          Podejrzewam,że to własnie ty nadajesz z jakiegoś zadupia, bo stamtąd
                                          wywodza sie ci wszyscy "władcy" co zastali Katowice klinkierowe
                                          granitowe i marmurowe a zostawili asfaltowo betonowe i azbestowe.
                                          Jak już piekne miasto całkiem zniknie pod asfaltem to te zadupia juz
                                          nie będą przedmieściami tyklo zwykłymi wiochami.
                                    • Gość: real;- Re: futuryzm ? IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 13:02
                                      > 2km nowych linii tramwajowych w istniejacej zabudowie miasta.

                                      Tomek, wybacz, dziękujemy. Napracowałeś się ale myślisz kategoriami XIX wieku.
                                      Pomyśl o kolejce nadziemnej na poduszce magnetycznej, na estakadach, ruchomych
                                      chodnikach zadaszonych płytami z plexi itd. Albo o dorożkach i rykszarzach,
                                      zależy jaki klimat chciałbyś zaprowadzić. Dla mnie rynek posiada naturalną
                                      funkcję komunikacyjną, i ożenienie jej z innymi dobrze się nie skończy, wszyscy
                                      będą się tylko męczyć.


                                      • Gość: tomek Re: futuryzm ? IP: *.siec2000.pl 08.05.09, 16:44
                                        Nie moja wina, że wszysto co wokół rynku piękne solidne i sensowne
                                        jest z XIXw a w najlepszym razie przedwojenne. Ja myśle kategoriami
                                        miast, które się rozwijaja wspólcześnie. Realnie, panie real i
                                        systematycznie. One wszystkie powiększają strefy piesze a na
                                        pozostałym obszarze rozbudowują normalną sieć tramwajową w
                                        istniejących ulicach, solidnie układając szyny w nawierzchni.
                                        A pański bełkot jest tandetny jak elewacja Skarbka. Poduszki
                                        magnetyczne, ruchome chodniki, matrix , teleportacja. Gdzie chcesz
                                        tak pędzić? Ten pęd juz wywiał z Katowic 1/5 mieszkańców. Siądź se
                                        na dupie i pędź w piwnicy jak w mieszkaniu nie masz warunków.
                                        • tadeusz542 sprawdźmy tomka 08.05.09, 22:05
                                          tomuś jeśli tak mieszkasz jak mówisz to jadąc od strony Zawodzia
                                          dojeżdżasz do skrzyżowania Warszawskiej z Graniczną za tym
                                          skrzyzowaniem po prawej stronie jest bar a dokładnie naprzeciw niego
                                          jest znieszkształcone torowisko tramwajowe.
                                          Widać to jak byk więc powiedz który z torów jest zwichrowany i
                                          poczekaj na bankę to zobaczysz jak zachowuje się tor pod nią .
                                          Jesli mieszkasz jak mówisz to musisz dziennie tam przejeżdżać.
                                          • Gość: tomek Re: sprawdźmy tomka IP: *.siec2000.pl 09.05.09, 12:31
                                            Człowieku, jak bym się nudził na jakiejś ZOMO-wskiej emeryturze to
                                            może miałbym czas na takie sprawdziany, ale musze tyrać. Ja piszę co
                                            ja chcę, ale zawsze w temacie wątku i z miłosci do mojego miasta.
                                            • tadeusz542 no przecież to parę metrów od ciebie tomku 09.05.09, 15:12
                                              No dobra to napisz chociaż jaki szyld wisi na budynku poprzedzającym
                                              dealera samochodów który jest na rogu Granicznej z Warszawską.
                                              Mówisz ,że piszesz z miłości do miasta - Facet takiego węzła
                                              gordyjskiego jaki ty proponujesz zasupłać jeszcze nikt prócz ciebie
                                              nie wymyślił.
                                              Owszem jest tendencja żeby centra miast uwolnić od ruchu kołowego
                                              ale wtedy kiedy jest go gdzie przenieść i nie powoduje chaosu.
                                              Tymczasem w Katowicach zrobili tak jak gdyby zaczopowali pacjentowi
                                              główną tętnicę a krew puścili przez żyły w nogach.
                                              Jedyną arterią zrobili w ten sposób Mikołowską która też jest
                                              wiecznie zakorkowana i inaczej nie będzie bo jej newralgiczne
                                              skrzyżowania mają po pięć kierunków otwarcia a samochodów wciąż
                                              przybywa.
                                              • Gość: tomek Re: no przecież to parę metrów od ciebie tomku IP: *.siec2000.pl 09.05.09, 17:57
                                                Chłopie , jak ty mnie ciaśnisz. Co ja chcę zasupłać? Rynek jest
                                                zamknięty od 40 lat.Ciąg pieszy jaki proponuję tworzą prawie same
                                                ulice wschod-zachód,Mariacka ,Staromiejska,Teatralna, wschodnia
                                                część 3-maja i Młynskiej.Te w kierunku pn-pd Słowackiego i
                                                Stanisława, Dyrekcyjna (dodałbym jeszcze Mielęckiego) nie dadzą się
                                                przedłużyć, chyba ,że ty potrafisz.Kierunek w-z ma na wysokości
                                                centrum mnóstwo alternatyw dla Mariackiej i 3-maja, Są w poblizu
                                                centrum 2 autostrady po kilkanaście pasów każda, jest Moniuszki z
                                                Mickiewicza i Skargi.Jest Warszawska, ma być Tylna Mariacka. Można
                                                strefę pieszą ominąć a także zaparkować przy tych ulicach
                                                samochód ,żeby do strefy pieszej mieć 2 kroki. Po pd stronie torów
                                                wszystkie ulice są dostępne dla samochodów. To oczywiste,że nowe
                                                połaczenia pn-pd trzeba realizować. Te plany mają dziesiątki lat.
                                                Możliwe jest przedłużenie Francuskiej i Damrota do 73-pułku, 4 pasy
                                                na 73-pułku, przedłużenie Grundmana przez tory do węzła
                                                MIkołowskiej,przedłużenie Bocheńskiego do Kijowskiej,przedłużenie
                                                Stęślickiego przez NOrwida do Korfantego i Konduktorskiej bo inne
                                                ewentalne przedłużenia ulic w kier pn-pd są właśnie zaczopowane
                                                przez te dwie cholerne autostrady w-z tak blisko siebie położone. Ja
                                                przeciwko normalnym nowym miejskim ulicom na kier pn-pd nic nie mam
                                                i nie wiem czemu nic sie z tym nie robi. Tylko ,że to niema nic
                                                wspólnego ze strefą pieszą, która jest dla całkiem innych potrzeb,
                                                choć równie ważnych.
                                                Szedłem dzisiaj z Biedronki do domu przez Mielęckiego i właśnie
                                                przez Mariacką. Jest na niej coraz lepiej. Nie ma jeszcze wielkiej
                                                frekwencji, ale właściwie po co mi tłumy. Elewacje coraz ładniejsze.
                                                Mozna sobie przysiąć albo iść po słonecznej albo ocienionej stronie.
                                                Przed oczami stale piekny kościół ,jak brama do nieba.Wolę chodzić
                                                tamtędy niż Warszawską gdzie też są ładne domy ale na widok Skarbka
                                                z jego rybia łuską w niebieskich szlaczkach czar pryska.
                                                • Gość: tomek errata IP: *.siec2000.pl 09.05.09, 18:03
                                                  W poprzednim wpisie miałem oczywiście na myśli Stawową a nie
                                                  Słowackiego
                                        • Gość: real;- Re: futuryzm ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 17:11
                                          Tomek, liczyłem że zauważysz gryzącą tandetność mojej wizji, takie są właśnie
                                          wszystkie koncepcje przebudowy centrum jakie co chwila nam prezentują, a ich
                                          wspólnym nieodmiennie wyróżnikiem jest owa płyta z plexi właśnie. Poza tym
                                          uważam wydzielenie torowisk tramwajowych z jezdni za jedyne pozytywne
                                          osiągnięcie XX wieku, kto nie wierzy powinien raz jeszcze przejechać się
                                          Gliwicką. Dziękuję za rady co i gdzie mam pędzić, jak wypędzę to zaproszę na
                                          degustację, nie na rynek bo jest wiele fajniejszych miejsc do rekreacji w tym
                                          mieście. A po Rynku jak dla mnie mogą sobie dalej jeździć tak lubiane przez nas
                                          wszystkich tramwaje.
                                          • Gość: OLD_MEN Re: futuryzm ? IP: *.chello.pl 09.05.09, 18:25
                                            Gość portalu: real;- napisał(a):
                                            >A po Rynku jak dla mnie mogą sobie dalej jeździć tak lubiane przez
                                            nas
                                            > wszystkich tramwaje.

                                            SLASKIE TRAMWAJE


                                            DLA TOMA TADEUSZA I REALA ZAZAZARTOM DYSKUSJE I REHT
                                          • Gość: tomek Re: futuryzm ? IP: *.siec2000.pl 09.05.09, 18:38
                                            Dziekuję za zaproszenie na degustację. Proponuję Mariacką .Coraz
                                            bardziej mi sie podoba.
                                            Co do tramwajów ,jazasadniczo nie walcze z nimi.Przeciwnie. Pisałem
                                            o konieczności rozbudowy lini , w tym oddzielonych od ulic, ale to
                                            nie ten wątek. Jednak w centrach z XIX wieczna zabudową jest w
                                            róznych mistach mnóstwo starych i nowo wykonywanych torowisk w
                                            jezdni i się sprawdzają. Na Kościuszki tramwaje jeżdzą z górki w
                                            jezdni pod prąd samochodów i nic się złego nie dzieje. Mi zależy
                                            głownie na odbudowie i zamknięciu pn i pn-zach pierzeji rynku
                                            stylową zabudową. Stąd głownie tramwaje od ronda na Brynów
                                            skierowałbym poza rynkiem na dworzec. Tory w-z objazdem przez
                                            Moniuszki też, ale można to etapować krok po kroku.Tak jest
                                            najlepiej a w Katowicach to zawsze wielkie wizje gigantyczne węzły
                                            drogowe i miotanie się od ściany do ściany. Uszok po 10 latach
                                            rujnowania wreszcie z tą Mariacka zrobił krok we właściwym kierunku
                                            i za to jest najbardziej atakowany.
                                            • tadeusz542 I psa z kulawą nogą tam nie uświadczysz 09.05.09, 20:36
                                              znaczy na Mariackiej - tłumy tam są takie ,że aż ich nie widać.
                                              1-go Maja ,Warszawska ,Rynek, 3-go Maja Plac Wolności i Gliwicka to
                                              oś wzdłuż której wybudowali kiedyś miasto Katowice , na Rynku ta oś
                                              przecina się z osią Korfantego , Pocztowa i gdyby nie nasyp to od
                                              razu z Kościuszki.
                                              To główne skrzyżowanie miasta i żadnego deptaka tam nie zrobisz bo
                                              samochody tak czy owak muszą tam dojeżdżać a ,że przez Rynek nie
                                              przejeżdżają to nie znaczy ,że ich tam nie ma.
                                              Miejmy nadzieję ,że Uszok przestanie się wygłupiać z deptakami i
                                              otworzy to dla ruchu kołowego.
                                              Nie zrobisz w szalecie centrum kultury a tutaj nie zrobisz
                                              miejskiego centrum schadzek bo są o niebo lepsze miejsca.
                                              Ludzi tam możesz mieć pod warunkiem ,że Sąd Grodzki zamiast na kary
                                              zacznie skazywać na przymusowe odwiedzanie Mariackiej i innych tego
                                              typu idiotyzmów.
                                              Z własnej woli nikt ci tam nie przyjdzie.
                                              • Gość: tomek Możemy sie już tylko powtarzać. IP: *.siec2000.pl 09.05.09, 23:19
                                                Jakiś cep prognozował na dzisiaj brzydką pogodę.A mogłem jechać na
                                                wycieczkę zamiast się przekomarzać w tym internecie.
                                              • Gość: wspomnienie na nie Re: I psa z kulawą nogą tam nie uświadczysz IP: *.chello.pl 10.05.09, 00:01
                                                Mieszkałam w latach 70 - przez 7 lat na Mariackiej.
                                                Do dziś miewam koszmarne sny związane z tą ulicą.
                                                Zaznaczam , że nie zaznałam tam żadnej krzywdy ani upokorzenia.
                                                Ludzi (sąsiadów) wspominam z sympatią i łezką.
                                                Skąd koszmarki???
                                                Te stare domy , oficyny, długie przeszczane sienie oświetlone jedną
                                                żarówką albo i nie.
                                                Duże pokoje i małe okna , kopcące piece kaflowe przy
                                                rozpalaniu ,wychodki na półpietrze , pociągi pośpieszne za ścianą,
                                                piwniczki z węglem i spotkania ze szczurem lub kotem i nie wiadomo
                                                z kim przy wyjściu.
                                                Wejście i wyjście z bramy i niespodzianki za drzwiami ...
                                                Przemykało się ciasną ulicą do domu .
                                                Hungaria, Astoria to były 2 dobre lokale. Mozna było tam zjeść i
                                                nawet były tzw dncingi.
                                                Tam ściągały tłumy i w ogóle na Mariackiej był tłok!!!
                                                Wieczorem lepiej było siedzieć w domu i nie otwierać nikomu.

                                                Po wyprowadzce z tej smutnej ,ciemnej ulicy postanowiłam tam więcej
                                                nie wracać.
                                                Poszłam tam teraz z ciekawości (pod wpływem Waszych postów
                                                Teraz Mariacka spokojna,cicha , nowe chodniki, ławki, kwietniki
                                                pomalowane bramy, frontony
                                                ale
                                                za bramą są te same sienie, oficyny, kubły ze śmieciami i Ci sami
                                                ludzie lub Ich dzieci , którzy tam mieszkali bo nie stac Ich było
                                                na mieszkanie w bloku ,albo przyzwyczaili się do tego chłamu.
                                                Tak jak pisze Tomek -
                                                Szedłem dzisiaj z Biedronki do domu przez Mielęckiego i właśnie
                                                przez Mariacką. Jest na niej coraz lepiej. Nie ma jeszcze wielkiej
                                                frekwencji, ale właściwie po co mi tłumy. Elewacje coraz ładniejsze.
                                                Mozna sobie przysiąć albo iść po słonecznej albo ocienionej stronie.
                                                Przed oczami stale piekny kościół ,jak brama do nieba.Wolę chodzić
                                                tamtędy niż Warszawską gdzie też są ładne domy ale na widok Skarbka
                                                z jego rybia łuską w niebieskich szlaczkach czar pryska.


                                                elewacje coraz ładniejsze a za elewacją.....
                                                Widziałam w Leningradzie piękne ściany wysokich domów ,w których nie
                                                było nic poza tą frontową ścianą.
                                                Mariacka ( ta wymalowana) przypomina mi tamte domy.

                                                Mariacka stała się ulicą do kościoła Mariackiego i drogą do domu
                                                i niech tak zostanie.

                                                Pewnie Tomek mnie nie zrozumie , ale ja
                                                ja dalej boję otwierać bramę do mojego byłego domu .
                                                • tadeusz542 wspomnienie na nie - czyli prawda najświętsza 10.05.09, 09:49
                                                  Dokładnie szczyny i grzyb z piwnic czuć permanentnie , tam nie ma
                                                  zaplecza , Szkoda kasy na takie innowacje , lepiej niech tam wrócą
                                                  samochody to w mieście znikną korki a na Rynek lepiej poszukać
                                                  miejsca bardziej w środku miasta która rozpoczyna się od granicy z
                                                  Tychami a kończy przy Siemianowicach oraz od drugiej strony zaczyna
                                                  od Sosnowca i kończy przy Chorzowie więc obecny Rynek w geografi
                                                  tego terenu zajmuje analogiczne miejsce jak odbyt w geografi
                                                  człowieka , Jest usytuowany tuż przy granicy z Chorzowem w skali
                                                  miasta rzecz jasna.
                                                  A do Rynku wszyscy powinni mieć jednakowo blisko - na tym to
                                                  polegało
                                                • tadeusz542 gdybym nie wierzył w uczciwość Uszoka to bym napis 10.05.09, 09:58
                                                  Jak tak patrzę po naszym nieszczęśnym mieście to nasuwa mi się ,że
                                                  albo w naszym Urzędzie siedzą idioci - ale to rzecz jasna
                                                  niemożliwe ,żeby wszyscy, albo jest to desant z osciennych miast
                                                  który celowo działa na szkodę Katowic co już jest bardziej
                                                  prawdopodobne , albo ,że nasi notable wzieli w łapę od wykonawców
                                                  tych fontann w cenach niebotycznych i wykonawców tych deptaków które
                                                  tak naprawdę nie polepszają a pogarszają to co było - Tyle ,że nie
                                                  mam dowodów więc tego zarzutu o korupcję nie napiszę.
                                                  • Gość: tomek Trochę logiki i się gubimy IP: *.siec2000.pl 10.05.09, 14:02
                                                    Przecież przecież cały ten syf i przykre wspomnienia tej pani
                                                    pochodzą z czasów kiedy auta JEŹDZIŁY po Mariackiej. Ta bolesna
                                                    trauma zabiła w niej wiarę, że w ślad za eleganckim deptakiem i
                                                    elewacjami przyjdzie poprawa na zapleczach. Czas pokaże czy
                                                    słusznie. Miasto swoją część, z funduszy własnych i europejskich
                                                    zrobiło. Widać jakichś inwestorów,nie tylko alfonsów, ale głownie
                                                    restauratorów,którzy odnowili fronty kamienic. Jak zgromadzą jakieś
                                                    dochody to wyremontują zaplecza. Jak nie, to nie będzie gorzej niż
                                                    jest.
                                                    Taka sama logika z rynkiem. Po co coś najstarszego naprawić jak
                                                    mozna coś nowszego zepsuć.
                                                    Pan Tadeusz słusznie unika wskazania konkretnego miejsca nowego
                                                    rynku. Dobrze wie,że ten historyczny XIX wieczny,albo żaden. Na
                                                    historyczne piękno wynikające z zachowania kontekstu miejsca jest
                                                    widać nieczuły albo wręcz mu historia Katowic przeszkadza.
                                                    Oczywiscie, połozenie rynku na mapie Katowic nie jest centralne,bo
                                                    przyłaczono duzo dzielnic i obszarów lesnych od pd strony.Rzecz w
                                                    tym, ze rynek i strefa piesza w powinny też służyć dla Siemianowic,
                                                    Bytkowa, Michałkowic, Chorzowa, które rynków nie mają a blizej
                                                    stamtąd do centrum Katowic niż np z Kostuchny.
                                                    Zresztą, załóżmy przez chwilę,że przesuwamy rynek na pd a na
                                                    obecnym dopuszczamy ruch samochodów w obu kierunkach(wg pomysłu
                                                    Tadeusza).
                                                    Oczywiste skojarzenie-plac Miarki z jego obecną rynkopodobną
                                                    zabudową. Ode mnie z domu taka sama odległość.
                                                    Oczywiście auta ze starego, udrożnionego rynku przez Jana i
                                                    Pocztową pojadą przez pl Miarki, bo gdzie miałyby jechać.
                                                    W placu będzie uskok w miejscu obecnego targu albo cały plac
                                                    bedzie w spadku. Drzewa, zieleń, skwery, to wszystko nie pasować
                                                    będzie do rynku i trzeba będzie to zniszczyć.Pomnik Moniuszki
                                                    tolerowany na placu, na runku zaraz znajdzie przeciwników i
                                                    słusznie, bo co ten chłop miał wspólnego z Katowicami. Żadnych
                                                    pieszych ciągów w sąsiedztwie nie będzie. Porażka na całej linii.
                                                    To może pl.Andrzeja z jego więziennym murem? Tadziu rusz głową,
                                                    albo od razu przyznaj,że chcesz Katowic bez rynku.
                                                  • Gość: pozdrowienia Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.chello.pl 10.05.09, 16:17
                                                    Katowice mają Rynek .
                                                    Przez katowicki rynek przejeżdżają tramwaje.
                                                    Najstarsi mieszkańcy Katowic pamiętają Rynek otoczony secesyjnymi
                                                    kamienicami.
                                                    W latach PRL postawiono SDH ZENIT ,Dom Prasy,Skarbek i dopasowano Go
                                                    do wizji i ambicji sprawujących ówcześnie władzę.
                                                    Zenit pasuje do Skarbka, do dworca do superjednostki do niebieskich
                                                    bloków .
                                                    Wielkość rynku jest odpowiednia do czasów kiedy powstał,
                                                    a ruch na rynku jest charakterystyczny dla przemysłowego miasta .
                                                    Rozbudowa rynku do wizji stolicy województwa może być uzasadniona
                                                    chęcią wykorzystania funduszy europejskich , ale z pewnością
                                                    pieniądze te można wydać bardziej zasadnie i z większą korzyścią
                                                    dla mieszkańców Katowic no i mniejszą stratą dla dotychczasowej
                                                    architektury naszego miasta.
                                                    p.s
                                                    pić , pier...lić , nie żałować bieda musi pofolgować



                                                  • tadeusz542 tomuś , rynek dla Katowic musiałby być w okolicach 10.05.09, 18:49
                                                    Żeby było mniej więcej w środku to Rynek dla Katowic musiałby być w
                                                    okolicach między Muchowcem a 73 -Pułku Piechoty znaczy obszar
                                                    musiałby zostać zabudowany od podstaw.
                                                    Plac Miarki to mikroskala dobra dla małej wioski a nie dla takiego
                                                    molocha jak Katowice.
                                                    Plac Andrzeja to plac a nie rynek - co ci facet bije?
                                                    a swoją drogą na cholerę miastu typu Katowic w ogóle jakiś Rynek?
                                                    To nie te czasy kiedy miasto rozbudowywano od centralnego placu a
                                                    ten służył do zebrań i handlu - Teraz takiej potrzeby nie ma.
                                                    Tomuś - w czasach o których ta Pani wspomina po Mariackiej
                                                    przejeżdżało kilka aut na dobę bo czynna była Warszawska ale dzięki
                                                    temu ,że Mariacka była dostępna dla aut mogły prosperować
                                                    restauracje i sklepy a teraz to wyłącznie są tam ławeczki na których
                                                    co najwyżej przysiadają bezdomni
                                                  • Gość: tomek Re: tomuś , rynek dla Katowic musiałby być w okol IP: *.siec2000.pl 10.05.09, 22:50
                                                    Co to znaczy miasto typu Katowice? Obecnie żadnemu miastu rynek nie
                                                    jest niezbędny.Katowice, po prostu tak jak inne miasta,miały rynek
                                                    z woli założycieli , którym należy sie szacunek.
                                                    Komuna go wyburzyła i wg mnie trzeba go odbudować a przynajmniej
                                                    jego pn-zach stronę, zeby wrazliwi ludzie nie musieli ogladać
                                                    komunistycznych gniotów typu Skarbek,Polmag,Superjednostka Strój
                                                    itp. A wg ciebie trzeba go dobić i zadnego rynku nie robić bo
                                                    pomysłu z rynkiem na lotnisku sam chyba nie traktujesz poważnie.
                                                    To juz jest jakieś stanowisko tylko po co człowieku bredzisz przy
                                                    tym o jakichś mikroskalach i molochach. Czy to tak trudno
                                                    sprawdzić, że zarówno rynek w Katowicach do ul Teatralnej jak i
                                                    plac Miarki są większe od rynku Starego Miasta w WARSZAWIE!
                                                    Druga sprawa. Czasy, kiedy dzięki dostępowi dla aut, na Mariackiej
                                                    prosperowały restauracje i sklepy, ta pani wspomina jako koszmar i
                                                    ja nic na to nie poradzę
                                                  • Gość: real;- Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 19:59
                                                    No więc biorąc na logikę to Katowice nie były i nie są średniowiecznym miastem z
                                                    czworobocznym, koniecznie zamkniętym ze wszystkich stron za przeproszeniem
                                                    "pierzejami" rynkiem, gdzie kwitł handel, pośrodku stał ratusz, pręgierz i w
                                                    razie potrzeby jakiś szafocik dostarczający rozrywek okolicznej gawiedzi.
                                                    Najtańszym sposobem na zaspokojenie takich ewentualnie potrzeb mieszkańców
                                                    byłoby wręczanie chętnym w UM darmowych biletów do sąsiedniego Krakowa, gdzie
                                                    mogliby zakosztować tej atmosfery w autentycznym i wysokogatunkowym wydaniu.
                                                    Mają zaś Katowice charakter miasta przemysłowego, ruchliwego, nieco
                                                    modernistycznego i nie ma się czego wstydzić. Wstydzić możemy się dziurawych
                                                    jezdni i chodników, smrodu, śmieci, ciemnych tuneli i ponurych podwórek- studni
                                                    za odnowionymi fasadami kamienic. I indolencji Władz w tym zakresie. A jak
                                                    koniecznie musimy mieć rynek to uznajmy że zaczyna się on pod Zenitem a kończy
                                                    na szczycie zamykającego północną "pierzeję" wzgórza Koszutki i jest jednym z
                                                    najdłuższych i najbardziej malowniczych rynków Europy a może nawet...
                                                  • Gość: tomek Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.siec2000.pl 10.05.09, 23:11
                                                    Możesz sobie udawć że rynek kończy się nawet w Siemianowicach, a ja
                                                    wiem ,że kończy się wzdłuż Teatralnej.
                                                    Obecnie jego pręgieżem i szafotem jest widok z rynku na Skarbek,
                                                    Polmag,Hotel Silesia i Superjednostkę. Trzeba ten widok zlikwidować,
                                                    bo tortury wyszły z mody wraz upadkiem komuny.
                                                  • Gość: dziewczynazpeerelu Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.chello.pl 11.05.09, 07:13
                                                    Rynek to historia miasta. Ktoś miasto założył , ktoś na rynku
                                                    przysięgał....
                                                    Rynek to od zarania dziejów miejsce handlu.
                                                    My mamy własną historię i takiż rynek.
                                                    Handelek był i jest - różyczki , paputki...ogórki, pomidory,gruszki..
                                                    Obok SDH ZENIT i SKARBEK nasze pierwsze markety .
                                                    Historia ? Ja pamiętam zgrupowane oddziały ZOMO , pamiętam pochody
                                                    pierwszomajowe ,marsz biały przeciw przemocy w zeszłym roku.
                                                    Ktoś inny pamięta coś więcej , ale to jest właśnie nasza historia.

                                                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                                                    > Obecnie jego pręgieżem i szafotem jest widok z rynku na Skarbek,
                                                    > Polmag,Hotel Silesia i Superjednostkę. Trzeba ten widok
                                                    zlikwidować,
                                                    > bo tortury wyszły z mody wraz upadkiem komuny.


                                                    Tak jak Mariacka tak i Rynek jest historią .
                                                    Histori nie da się zlikwidować. Zawsze zostaną zapiski,
                                                    zdjęcia ,brudy, blaski i cienie.
                                                    Zliwidować historię ??? to oznacza zlikwidować pamięć o Tych ,
                                                    których nie ma .

                                                    Każde pokolenie ma własny czas...każde pokolenie odejdzie w cień..

                                                    pokolenie

                                                    Twórz sobie 'tomku' swoją historię nową w swoim domku
                                                    TU uszanuj bliźnich
                                                    Narzucasz dość brutalnie swoje 'widzimisię'
                                                    (poczytaj swoje posty bewzględne dla adwersarzy)

                                                  • Gość: tomek Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.siec2000.pl 11.05.09, 08:12
                                                    Jakie bezwzględne? Moje serce jest pełne życzliwosci. Ja tez jestem
                                                    chłopcem z peerelu. Tu każdy prezentuje swoje "widzimisię" na temat
                                                    urbanistyki Katowic. Można przeczytać żądania wyburzenia dworca a
                                                    nawet Superjednosti czy Stadionu Ślaskiego, ale nie w moich wpisach.
                                                    Ja nie chcę wyburzeń tylko odbudowy na wolnym placu niewielkiej
                                                    części tego, co bezwzglednie wyburzono za PRL właśnie po to,żeby
                                                    zliwidować pamieć o założycielach miasta i wyeksponować swoje gnioty.
                                                    Ten rejon jest przecież dlatego przedmiotem licznych konkursów na
                                                    przebudowę, bo w obecnym kształcie jest niestrawny dla oczu.
                                                  • Gość: henryk Re: Trochę logiki i się gubimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:47
                                                    Panie Tomku ! dobrze napisałeś !
                                                    Z historia jest dobrze żyć
                                                  • tadeusz542 ten "Rynek" i "zabytki" to jedno dziadostwo 11.05.09, 23:06
                                                    tomuś bredzi o zabytkowej zabudowie tymczasem 98% budynków to
                                                    śmierdzące rudery które kiedyś ówcześni "deweloperowie" budowali w
                                                    najbardziej oszczędnych technikach.
                                                    Te budynki pozbawione są izolacji od podłoża i mają wspólne ściany
                                                    szczytowe czyli jeden "wisi" na drugim były przewidywane na 50 lat i
                                                    koniecmateriałem spajającym było wapno.
                                                    Stoi to śmierdzielstwo bo miejski architekt uznał to za zabytki
                                                    tymczasem zabytków czyli budynków zbudowanych ze szlachetnych
                                                    materiałów jest kilka , Ratusz na 1-go Maja, Akademia
                                                    Muzyczna ,Akademia Ekonomiczna , Teatr Śląski , Muzeum Śląskie
                                                    Szkoły ,i to w zasadzie wszystko.
                                                    Te budynki powinny zostać zachowane ,żeby potomni widzieli jak
                                                    kiedyś się budowało ale reszta powinna iść pod buldożer.
                                                    Nie może być tak ,że miasto nie może się zmieniać ani rozwijać bo
                                                    kilku popie...ńcom marzy się wiek XIX
                                                  • Gość: tomek Tadziu,nie kompromituj się IP: *.siec2000.pl 12.05.09, 00:00
                                                    Idź wyburzyć warszawską czy gdańską starówkę. Tam też wiele
                                                    kamienic ma wspólne ściany szczytowe, bo na tym polega zwarta
                                                    zabudowa. Fundamenty nie mają izolacji poziomej od gruntu bo w XVI w
                                                    nie produkowano jeszcze papy asfaltowej.
                                                    Ci.l jeden z drugim nie może wytrzymać ,że komuś ładnie stoi i mu
                                                    słońce zasłania.
                                                    Chcesz rozwoju to postaw se swojego na wolnym placu. Budujemy
                                                    metropolię. Na połaczeniu miast jest placów od cholery.
                                                  • Gość: real;- Re: Tadziu,nie kompromituj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 15:50
                                                    Gdzie rzym, gdzie krym a gdzie katowice... Chałupy wyburzone na rynku przez
                                                    brzydką komunę miały pewnie z pół wieku i do roli szacownych zabytków nie
                                                    zdążyły dorosnąć. Niezbyt wysoko też widocznie ocenił ich wartość zespół
                                                    ówczesnych architektów, którzy jakby nie patrzeć sroce spod ogona nie wylecieli
                                                    i wizję nowych Katowic z niemałym wysiłkiem tworzyli. Owszem, widok tych
                                                    obiektów dzisiaj zaniedbanych, jakby bezpańskich, nie pielęgnowanych należycie
                                                    do przyjemności nie należy zwłaszcza z bliska. Ale to zupełnie inna bajka. A
                                                    może by tak wizje przyszłego centrum zostawić przyszłemu pokoleniu, nie
                                                    zaślepionemu względami ideolo? A my posprzątajmy, rozwalmy parę niepoprawnych
                                                    ruder, potrzeba parkingów i zieleńców z ławeczkami. Nie musimy MY tego spieprzyć
                                                    do reszty. Więcej skromności Panowie...
                                                  • Gość: tomek Ręce opadają z tą waszą logiką IP: *.siec2000.pl 14.05.09, 19:39
                                                    Tadzio bredzi o złym stanie konstrukcji z powodu wspólnych ścian
                                                    szczytowych,mimo że bez takich ścian wogóle nie może być pierzeji
                                                    żadnego rynku, a Real bredzi odwrotnie, że to nie były zabytki bo
                                                    nie zdążyły się jeszcze zestarzeć zanim je wyburzono. A mowa o
                                                    budynkach, które tworzyły pierwszy układ urbanistyczny miasta.
                                                    Miasta młodego, ale NASZEGO. Ja przynajmniej innego miasta nie mam i
                                                    niech się inni martwią o Rzym, Krym,Gdańsk czy Kraków.
                                                    Ja nie wiem czy to architekci zdecydowali wyburzeniu domów
                                                    tworzących rynek. Wiem za to ,że piękna śląska architektura Katowic
                                                    miała wielu zawistnych wrogów wśród komunistycznych decydentów z
                                                    Sosnowca czy z Warszawy, a także wśród pospolitego gorolstwa w
                                                    rodzaju p. Sasa12. Może nawet na usługach tych niszczycieli byli
                                                    jacyś sprzedajni architekci co to "sroce spod ogona nie wypadli",
                                                    ale to dla normalnych ludzi żadne autorytety.Ich "tfu-rczość" w
                                                    rodzaju Skarbek,Superjednostka, Strój, Hotel Silesia, Junior itp to
                                                    też dzieło zniszczenia Katowic. Nie darmo p. Konior sie głowi jak
                                                    pozasłaniać własnie te cuda, a nie coś innego w Katowicach.
                                                  • tadeusz542 Rynek jest jak zaciśnięta dupa przed sraczką 14.05.09, 20:18
                                                    Tomuś - miasto musi się rozwijać , Gdzie ty tam widzisz jakieś cuda
                                                    architektury?
                                                    Nawet Teatr Śląski jedyny jako taki "cót arhitektóry" to czyste
                                                    badziewie, nie wspominając o jego poziomie artystycznym .
                                                    W tym narożnym budynku gdzie jest bank śmierdzi jakby sie małpy
                                                    gzdźiły bo jest wadliwie skonstruowany
                                                    Jedyny budynek który możnaby uznać za zabytek to ten secesyjny na
                                                    rogu Słowackiego i 3-go maja.
                                                    Prócz niego cała reszta nadaje sie pod buldożer łacznie z dworcem
                                                    PKP który budowali dla miliona pasażerów rocznie , niestety nie
                                                    przewidzieli upadku PRL i tego że 15 milionów ludzi kupi sobie
                                                    samochody przez co o tyle spadnie im liczba pasażerów i teraz
                                                    wystarczyłby barak dla obsłużenia tego co jeżdzi pociągami.
                                                    Jak zamykali ten teren dla samochodów to ulica 3-go maja ludzie
                                                    poruszali się całą szerokością głowa przy głowie bo to było jedyne
                                                    centrum handlowe prócz Warszawy jako tako zaopatrzone ale teraz nie
                                                    ma tam więcej osób niż na każdej innej ulicy więc Rynek czas
                                                    otworzyć dla ruchu.
                                                    Napewno kilku z Urzędu Miasta dorobi sobie forsując deptak i
                                                    kafejki ale tam się to nie utrzyma , chyba ,że UM bedzie to
                                                    sponsorował
                                                  • Gość: tomek Tadziu, nie zabijaj tych Katowic IP: *.siec2000.pl 14.05.09, 21:48
                                                    Daj im spokojnie umrzeć, jak śpiewa Banaszak.Czy te domy sa twoje?
                                                    Nie masz innego miejsca żeby burzyć i budować na nowo? Miejsca jest
                                                    dosyć. Polska to nie Monako,flaga ci się obróciła. Miasta ślaskie
                                                    mogą się rozwijać w stronę innych miast, jesli maja się łączyc w
                                                    metopolię.
                                                    Kolej moze splajtować a dworzec może stać tak jak stoi stary
                                                    dworzec. Zbudowałeś coś w życiu, ze jesteś taki chętny do burzenia?
                                                    Zdanie"W budynku gdzie jest bank śmierdzi... bo jest wadliwie
                                                    skonstruowany" świadczy, ze o budownictwie nie masz zielonego
                                                    pojęcia.
                                                    UM ma obowiazek sponsorować kulturę, rekreację ,miejskie zabytki
                                                    architektury. Jak dotad w UM dorabiali sobie na niszczeniu miasta
                                                    autostradami.
                                                  • tadeusz542 Katowice Ty chcesz zabić 14.05.09, 22:00
                                                    Przez takich jak ty do Katowic nikt kto nie musi nie wjeżdża a jeśli
                                                    wjedzie to ostrzega innych żeby tego nie robili.
                                                    Przejazd z jednej ulicy na drugą sąsiednią wymaga objechania połowy
                                                    miasta i zaliczenia kilku korków.
                                                    Spróbuj dojechać od Warszawskiej do Dyrekcyjnej które mają wspólne
                                                    skrzyżowanie.
                                                    Układ komunikacyjny Katowic nie jest chory! - on jest głupi
                                                    Od razu widać ,że pitencja rządzi komunikacją w mieście - a wiadomo
                                                    baba myśli przyrodzeniem - i jaki jest efekt każdy widzi.
                                                    Dopóki to śmierdzące centum zostanie w obecnym kształcie to żadne
                                                    nawierzchnie z kostek ani kawiarenki ani bufeciki ani kwiacarenki
                                                    nie zmuszą ludzi żeby tam przychodzili bo to jest tak jak gdyby salę
                                                    konsumpcyjną wybudować w ustępie w ten sposób ,że na muszlach
                                                    klozetowych postawić blaty stołów.
                                                    Może po remoncie taki kibel wyglądałby fajnie ale jeść tam by nikt
                                                    nie chciał i na tym syfiatym rynku też nikt spędzac wolnego czasu
                                                    nie zechce tak jak teraz nie chodzi na Mariacką
                                                  • Gość: real;- Re: Ręce opadają z tą waszą logiką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 23:59
                                                    1. Nasze miasto. No więc tamtych chałupek na rynku nie pamiętam, to i nie żal.
                                                    2. Kto gwałcił artystyczne sumienia tamtych podejrzanych architektów? Wychodzi
                                                    na to że gen. Ziętek, bo był tu po wojnie durś drugim po Bogu. Ślonzok przeca.
                                                    3. Mnie akurat pasuje że ci Panowie przewietrzyli nieco to zapyziałe
                                                    wiosko-miasteczko. W dosłownym znaczeniu, bo w powietrzu można było wtedy śmiało
                                                    siekierę powiesić czekając na tramwaj. I wszelkie próby ponownego zagęszczenia
                                                    atmosfery w tym "centrum" będę uważał za duży krok do tyłu. 4. Tak czy inaczej
                                                    omijam rynek w miarę możności szerokim łukiem i chyba tak już zostanie. No i to
                                                    na tyle z mojej strony w tym temacie. Pozdrowienia dla wszystkich Skazanych na
                                                    Rynek.
                                                  • Gość: tomek Re: Ręce opadają z tą waszą logiką IP: *.siec2000.pl 15.05.09, 07:09
                                                    real;- napisał(a):

                                                    "tamtych chałupek na rynku nie pamiętam, to i nie żal (...)Mnie
                                                    akurat pasuje że ci Panowie przewietrzyli nieco to zapyziałe
                                                    wiosko-miasteczko. W dosłownym znaczeniu, bo w powietrzu można było
                                                    wtedy śmiało siekierę powiesić czekając na tramwaj"
                                                    No to pamiętasz tamtą zabudowę czy nie pamiętasz?.
                                                    "I wszelkie próby ponownego zagęszczenia atmosfery w tym "centrum"
                                                    będę uważał za duży krok do tyłu. 4. Tak czy inaczej
                                                    > omijam rynek w miarę możności szerokim łukiem i chyba tak już
                                                    zostanie"
                                                    Rozumiem,że jesteś za przewietrzeniem tylko przeciąg ci szkodzi.

                                                    Skoncentruj się człowieku trochę przy tym pisaniu. Temat wymaga
                                                    nieco wyższego poziomu niż tylko prostowanie zwykłych nonsensów
                                                    logicznych.
                                                  • sas12 Re: ten "Rynek" i "zabytki" to jedno dziadostwo 12.05.09, 10:41
                                                    ludzie , odp ....sie od mariackiej to pieknie wyremontowana uliczka z
                                                    przyszloscia- jaką? tego nie wiemy , przypuszczam ze ojcowie -wlodarze miasta
                                                    tez nie wiedzą.przyszlosc widze w wymianie dziewczynek /z zawodem inzynier
                                                    dorożnyj / na mlodsze i z obslugą calodobową.W wymianie sklepow z pedzlami czy
                                                    kapciami na galerie, antykwariaty, salony czy kawiarnie- niech ta ulica nie
                                                    nudzi -tylko przyciaga ludzi - to zadanie kompleksowe oczywiscie nie moze
                                                    ograniczyc sie tylko do jednej mariackiej ale rowniez do calej okolicy. tylko
                                                    czy to jest wykonalne ? budynki sa w kiepskim stanie technicznym ,maja watpliwa
                                                    wartosc estetyczna i zadną historyczną - ot eklektyka pruska -miliony tego w
                                                    kazdym miescie na slasku i nie tylko.może rzeczywiscie wyburzyc te smrody i
                                                    postawic cos nowego estetycznego z zielenią -byle nie taki koszmar jak bulwary
                                                    nad rawą.
                                                    p.s. renowacja uliczek w katowicach /nawierzchni/ np.na ul.plebiscytowej-bardzo
                                                    rozsądna - przemyslane zakola na parkingi - ruch jednokierunkowy - zrobiono
                                                    wszystko co mozna wycisnac w tych warunkach .
                                                    Katowice to nie Gdansk czy Wroclaw i na pewno nie Krakow -nie ma tu storowki czy
                                                    wartosciowych zabytkow , miasto z typowo przemyslowym profilem wmontowane na
                                                    szybko miedzy nowopowstale zaklady przemyslowe.
                                                    Zainstalowanie w kamienicy czynszowej/w rynku/ tubalnego dzwieku dzwonow nie
                                                    zamieni ja w gotycka katedrę ani nie dorobi do katowic wielowiekowej historii -
                                                    nikt nie naleje z pustego.

                                                  • Gość: tomek Niech sobie każdy sam odpowie: IP: *.siec2000.pl 14.05.09, 19:50
                                                    Jak pan sas12, który z wrogością do Śląska i Ślązaków obnosi się po
                                                    całym forum, mogłby doradzić coś pożytecznego dla nas i naszego
                                                    miasta?
                                                  • Gość: Henryk Re: ten "Rynek" i "zabytki" to jedno dziadostwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:54
                                                    A !Konopielko napisał ! A odpieriedo..cie się wykonanego remontu ul.Mariackiej !
              • Gość: Janek Re: tomku to nie jest Rynek to skrzyżowanie - Ron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:40
                Pan Tadeusz !! Je to prowda ! co napisałeś . 1- tramwaje z rynku zlikwidować ! 2- cały rynek zadaszyć z widokiem na słońce . I właśnie tam zrobić super kawiarnie - sklepy . Tramwaje dojazd . Tylko do rynku z wszystkich stron Mysłowic,Siemianowic , Brynowa i Załęża . Po prostu wykonać wykonać drugi spodek - nad Teatrem i całą resztą rynku .Gwarantowane > inny świat . Ale w dalszym ciągu kler jest tylko konsumpcyjny i w tym ożywieniu nie tylko miasta regionu nie pomoże a bez niego grzeszne babie dobrej wizji miasta nie poprom . A więc czeka na Was wielka zmiana w myśleniu
        • Gość: Saba Re: Mariacka, czy kiedykolwiek zacznie tętnić życ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 21:17
          Dlaczego tak ostro ku... ! Wszyscy szukamy tak zwanej miłości . Żona to
          zorganizowana płaczliwa i gnębiona osoba ! to co dają prawdziwe dziewczyny ,
          Tego żadna żona nie potrafi ! i dosyć z przezwiskami . Mamy jedną ziemię i
          szanujmy każdego z Mariackiej
    • rico-chorzow Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż 11.05.09, 20:12
      W Katowicach już o 20:00 podnosi się chodniki.
      • tadeusz542 Niestety Katowice to młode miasto przemysłowe 12.05.09, 12:12
        Nikt nie planował jego rozwoju pod innym kątem jak przemysłu.
        W tej sytuacji budynki obliczano najwyżej na kilkadziesiąt lat i
        tyle wytrzymały bez remontów .
        Teraz czas je wyburzyć i zbudować coś nowego , miasto musi się
        rozwijać a nie może stać w miejscu z powodu Tomka i kilku
        zagrzybionych ruder
    • Gość: Halina Dąbrowska Re: ul. Mariacka i Rynek IP: *.54.169.172.tvksmp.pl 13.05.09, 18:19
      Cytat: "ul Mariacka po remoncie nadal jest nieciekawa, czego tam według was
      brakuje?"

      Mieszkałam w Katowicach w latach 60-tych ubiegłego wieku.
      Jakie wspomnienia? ... ul. Mariacka tętniła życiem.

      Co przyciągało ludzi w to miejsce? ... sądzę, że m.in. dobrze zaopatrzone sklepy
      z ciekawymi artykułami a także lokale gastronomiczne, w tym kawiarenki,
      zlokalizowane przy tej ulicy lub w pobliżu niej. Młodzież chętnie chodziła do
      kawiarenek na dobre ciastka, na pogawędkę.
      Oczywiście nie należy zapomnieć napisać również o miłej obsłudze w lokalach i
      sklepach, o życzliwych i serdecznych mieszkańcach Katowic.

      A Rynek? ... traktowany był jako punkt spotkań, miejsce rozgałęzienia połączeń
      linii tramwajowych.

      A obecnie? ... Ul. Mariacka sprawia wrażenie martwej, nie zachęca do zatrzymania
      się. Postawienie ławek sprawy nie rozwiąże. TEJ ULICY BRAKUJE DUSZY czyli TEGO,
      co by nadało jej swoisty urok i koloryt, urzekający, jedyny i niepowtarzalny,
      jej własny.
      Rynek? ... zaczyna być też pozbawiany TEGO CZEGOŚ. Widać, że staje się zimny,
      bez życia. Nie zmylą wytrawnego obserwatora akcje marketingowe, np. darmowe
      rozdawanie próbek Coca-Coli, wytwarzające chwilowo sztuczny tłum na placu.

      Czy można ożywić ul. Mariacką i Rynek? ... można.
      Jednakże nie moim zadaniem jest podsuwanie pomysłów chociaż oczami wyobraźni
      widzę obydwa miejsca pełne uśmiechniętych i radosnych ludzi. To mieszkańcy
      Katowic sami są w stanie rozwiązać ten problem.
      To mądrzy ludzie, kochający swoje miasto.
      Pozdrawiam.
      • Gość: czarna Julka Re: ul. Mariacka i Rynek IP: *.chello.pl 13.05.09, 18:55
        Czy można ożywić ul. Mariacką i Rynek? ...

        Na środku Rynku ustawić dupno beczka z piwem na koszt miasta
        Orkiestra z KWK KATOWICE niech gra ...już zachodzi czerwone
        sloneczko ...
        Bezdomnych, głodnych, bezrobotnych napoić , nakarmić , ubrać i
        zadowolić!!!!!

        >oczami wyobraźni
        > widzę obydwa miejsca pełne uśmiechniętych i radosnych ludzi
    • tolo1 Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż 14.05.09, 05:19
      Imprez organizowanych przez miasto brakuje.
      • tadeusz542 spróbujcie napisać scenariusz imprezy na Rynku 14.05.09, 08:24
        no ale nie takiej jednorazowej z zespołami tylko takiej która by
        ludzi non stop przyciągała , by było ich tam wielu i jednocześnie
        nie wpadali pod jadące co chwila tramwaje bo są rzecz jasna trzeźwi
        • Gość: harc mistrz |----C Re:spróbujcie napisać scenariusz imprezy na Rynku IP: *.c194.msk.pl 14.05.09, 22:21
          Proszę bardzo. Nie ma sprawy...

          1. Zlikwidować te rachityczne, zajmujące niepotrzebnie powierzchnię Rynku,
          zieleńce ziemne (wystarczą stale podlewane gazony kwiatowe).
          2. Postawić niedużą (ale na stałe) estradę z nagłośnieniem, na której
          produkowały by się rozmaite zespoły wokalno-muzyczne.
          3. Wygospodarować w centralnej części Rynku kilka miejsc pod ogródki
          konsumpcyjne (piwo, kiełbaski, szaszłyki, no i oczywiście śląskie krupnioki na
          gorąco).
          4. W miejscach nie kolidujących z jezdniami odgrodzić torowiska tramwajowe płotkami.
          5. W przyszłości sukcesywnie wypieprzać z Rynku linie tramwajowe.
          [Tak, jak to proponował wcześniej we wpisach wątku Tomek.]
          6. Albo nad centralną częścią Rynku postawić zgrabną estakadową konstrukcję
          stalową KOLISTEGO PLATTO (widziałem kiedyś taki projekt i makietę, jeszcze w
          czasach, gdy Aleja Korfantego nosiła imię... Armii Czerwonej [notabene].
          7. A na tym platto, z ruchomymi schodami, można już wszystko poustawiać i
          zainstalować. Zaś tramwaje - niech sobie bezpiecznie za...suwają pd spodem.
          8. 9. 10... (jeszcze nie wiem, ale coś może wymyślę?)
          (HKP -
          Hiba kropnem piwko?)
          ...
          A MOŻE NAWET... DWA PIWKA!?

          PS:
          Ten pomysł z WIELKĄ BECZKĄ PIWA w Rynku bardzo mi się podoba.
          Wkur...ają mnie natomiast katowicccy strażnicy miejscy, nadgorliwie tropiący
          smakoszy piwa w plenerze.
          • tadeusz542 Więc widzicie dlaczego z Rynkiem nic nie robią 15.05.09, 11:46
            bo nie ma gdzie podziać tramwajów
    • Gość: arystoteles Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż IP: 217.153.83.* 15.05.09, 15:00

      Na Mariackiej i w jej lokalikach śmierdzi stęchlizną. dlaczego?
      Czy remont polega tylko na położeniu nowego tynku i odpadającej
      kostki? Do tego te dzieciaki klące, wrzeszczące i kopiące ball nie
      zważające, że wokół chodzą inni ludzie;( Te miasto już upadło.
      • Gość: droga moja i twoja Re: ul.Mariacka czy kiedykolwiek zacznie tętnić ż IP: *.chello.pl 15.05.09, 16:19
        > Do tego te dzieciaki klnące, wrzeszczące i kopiące ball nie
        > zważające, że wokół chodzą inni ludzie;


        to tętent życia właśnie....

        za malowaną bramą zagrzybionej sieni
        balem okno można strzaskać i bedzie larmo jak pieron!!

        p.s

        to
        dzieci tej ulicy


        • tadeusz542 gó... pokryte lukrem nie stanie się ciastkiem 15.05.09, 22:47
          I tak samo jest z Rynkiem i Mariacką , żaden lukier tu nie pomoże
          • Gość: znadRawypachnącej! Re: gó... pokryte lukrem ?????? IP: *.chello.pl 16.05.09, 14:49
            Przyznać Pan musi , że Mariacka z wierzchu to już nie ta sama ulica
            co w opisywanych wyżej czasach.

            Czas i pieniądze robią swoje i dobrze jak przyświeca Temu cel

            p.s

            gó... pokryte lukrem nie stanie się ciastkiem
            ale
            ciastko pokryte lukrem .....wcześniej czy poźniej stanie się g...


            też
            pięknie było


            • tadeusz542 Przyznaję - Mariacka różni się od tamtej 16.05.09, 20:23
              na tamtej nawet w nocy było przynajmniej kilkanaście osób i co
              najmniej dwa piesze patrole milicji Astoria ,Hungaria ,pijalnia win,
              hotel Śląsk , kilka melin różnej konduity oraz pani lub panie w
              każdej bramie a te ładniejsze na chodnikach przyciągały jak magnes
              ale widokowo Mariacka była dosyć obskurna w porównaniu z obecną
              która jest ładna ale ....martwa.
              Gdyby nie tych kilka podstarzałych prostytutek dających po
              niewygórowanych cenach to Uszok sam musiałby robić tu frekwencję
              • Gość: niech śpi w Pokoju Re: Przyznaję - Mariacka różni się od tamtej IP: *.chello.pl 16.05.09, 20:34
                Malaguena salerosa


                Rzadko trafiają się tak szczęśliwe czasy, byś mógł myśleć, co
                chcesz, i co myślisz, mówić.
                • tadeusz542 to rzeczywiście powiedz co myślisz 16.05.09, 20:54
                  a przekonasz się ,że SB nadal żyje pod innym imieniem
Pełna wersja