Dodaj do ulubionych

Os.Tysiąclecia: przy Ułańskiej już wycinają drzewa

IP: *.c194.msk.pl 08.04.09, 21:17
Od rana na osiedlu jest wielkie poruszenie i oburzenie.

Bo na terenach sprzedanych deweloperom przez b.prezesa Dorfa rozpoczęto
wycinkę drzew i krzewów.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że zgodę na likwidowanie drzewostanu,
stanowiącego zieleń izolacyjną i ochronną od trasy komunikacyjnej ul.
Chorzowskiej, dla dewelopera z Chorzowa, wydał...
prezydent Siemianowic.

Bo teren leży w granicach terytorialnych Katowic, a pan Prezydent Piotr Uszok,
zagwarantował mieszkańcom osiedla Tysiąclecia z ul. Ułańskiej, że spełniona
będzie ich wola, wyrażona w zleconym przez UM Katowic ankiecie-sondażu,
którego wyniki w 90 % mówiły o zachowaniu całego obszaru jako zielonej strefy
ochronnej osiedla.
Więc jak to jest?...
Na ile więc liczy się słowo... PREZYDENTA MIASTA KATOWIC???
I co to za "spychotechnika decyzyjna" rozmywającą odpowiedzialność?!
Co tu jest naprawdę "grane" ?????????????????...

Tę przedziwną procedurę decyzyjną przeprowadzono, powołując się na
ogólnopolską ustawę... antykorupcyjną(!). ;-))))))))
Aby w trudnych sprawach, dotyczących danego miasta, gdzie może być podejrzenie
o stronniczość i korupcję, taką niewygodną oraz kontrowersyjną decyzję
podejmował prezydent... innego (tu akurat sąsiedniego) miasta. (!?)
Czy ktoś "w tym kraju", aby nie zwariował???...
(HKP)
...
LUDZIE, CZUWAJCIEEEEEEEEEEEEEEEEEEE...!!!


Obserwuj wątek
    • extraschaf To stary trick 09.04.09, 09:24
      Gdy rujnowano teren pod zachodnią ścianą Superjednostki, także wycinając
      dziesiątki zdrowych drzew w centrum jednego z najbardziej brudnych miast Europy,
      decyzję podejmowała... Ruda Śląska. Uszok, który wtedy był vice, ma to dobrze
      przećwiczone. Wszyscy ci, pożal się Boże, włodarze tutejszych miast to jedna
      sitwa, prześcigająca się w zawodach, kto swoim mieszkańcom bardziej zalezie za
      skórę - a to dewastacją jakiegoś kawałka zieleni, a to likwidacją linii
      tramwajowej, itd.
      • extraschaf Re: To stary trick cd. 09.04.09, 12:54
        Wklejam bez komentarza. Sami sobie go dopowiedzcie...

        Nie chcą biznesu pod oknami
        (Gazeta Wyborcza 23.03.1992, Autor artykułu: Janusz ŻUREK)

        Część mieszkańców dwóch katowickich bloków - "Superjednostki" i "Żyletki" jest
        przeciwna budowie Katowickiego Centrum Biznesu. Miałoby ono powstać między tymi
        blokami u zbiegu ulic Chorzowskiej i Sokolskiej. Rada Mieszkańców "Żyletki" -
        wieżowca zwanego także HPR-owcem stojącego przy ul. Sokolskiej zaskarżyła
        decyzję o lokalizacji do Kolegium Odwoławczego przy Sejmiku Samorządowym woj.
        katowickiego. Centrum Biznesu w trzy lata.

        Jak już informowaliśmy, w czerwcu zeszłego roku gmina Katowice utworzyła spółkę
        z austriacką firmą IAEG. Miasto wniosło do niej grunt, położony między dwoma
        blokami. Mają na nim stanąć pięciogwiazdkowy hotel, bank, biurowiec i małe
        centrum handlowe. Firma IAEG, która ma 60 proc. udziałów w spółce, będzie
        finansować budowę obiektów. Inwestycja ma kosztować ok. 100 min dolarów.
        Zakończono by ją za 3 lata. Wg ubiegłorocznych zapowiedzi budowa miała się
        rozpocząć w maju tego roku. Zanim jeszcze podpisano akt notarialny o powołaniu
        spółki Katowic z IAEG, Rada HPR-owca znając już miejsce przewidywanej
        lokalizacji KCB, pisała do Urzędu Miejskiego .w Katowicach protesty w tej
        sprawie. Prosiła przy tym o jej powtórne rozpatrzenie. Nie dostała jednak żadnej
        odpowiedzi. Członek Zarządu Miasta Marek Tomaszewski tłumaczył w środę na
        spotkaniu mieszkańców z inwestorami, że Urząd wysyłał listy do Rady. Nie były
        jednak "polecone" i mogły do adresata nie dotrzeć.

        Szybka lokalizacja

        Ponieważ Katowice są udziałowcem spółki, zgodnie z Kodeksem postępowania
        administracyjnego, tutejszy Urząd nie mógł wydać dla siebie decyzji o
        lokalizacji. Kolegium Odwoławcze przy Sejmiku Samorządowym woj. katowickiego
        zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego, wyznaczyło inny urząd do
        wydania tej decyzji. Postanowienie o lokalizacji wydał już po 2 dniach prezydent
        Rudy Śląskiej. Mieszkańcy dziwili się, że decyzja zapadła tak szybko. Rada
        HPR-owca oprotestowała decyzję prezydenta Rudy Śląskiej w Kolegium Odwoławczym
        przy Sejmiku Samorządowym, domagając się jej uchylenia. W czwartek próbowaliśmy
        się dowiedzieć, dlaczego prezydent tak szybko zadecydował o lokalizacji Centrum
        Biznesu, nie udało nam się jednak z nim skontaktować. O wyjaśnienia poprosiliśmy
        więc wiceprezydenta Rudy Śl. Wernera Wesołego. Ten powiedział nam, że wszystkie
        dokumenty na temat lokalizacji były przygotowywane w Katowicach. Także do
        obowiązków gospodarzy tego miasta należało rozpatrzenie wszystkich "za" i
        "przeciw" lokalizacji.
        Rola Urzędu w Rudzie Śląskiej ograniczyła się do sprawdzenia dokumentacji pod
        względem formalnym i postawienia podpisu pod decyzją, co zrobił prezydent.

        Smród poza centrum

        - Nie chcemy smrodu w mieście - krzyczał jeden z mieszkańców "Superjednostki". -
        Pozbawiacie nasze dzieci zieleni i placu zabaw. Na środowe spotkanie przyszli
        głównie przeciwnicy budowy KCB w tym miejscu. Padły żądania, by Centrum Biznesu
        przenieść gdzie indziej np. w okolice Słonecznej Pętli czy starej huty "Silesia".
        Nikt z przedstawicieli władz miasta obecnych na spotkaniu nie wyjaśnił dlaczego
        nie pytano mieszkańców o zdanie na temat KCB.
        Wiceprezydent Katowic, Wojciech Boroński, tłumaczył, że inwestycja jest zgodna z
        planem rozwoju przestrzennego miasta i że miasto będzie miało z tego pieniądze.'
        W. Boroński powiedział, że wielu inwestorów przyjeżdżało do Katowic po to tylko,
        by popatrzeć na władze miasta jak na małpy". Jego zdaniem niewielu było takich,
        którzy, chcieliby zainwestować pieniądze w Katowicach. W. Boroński twierdził, że
        jeśli nie udostępni się zagranicznym inwestorom miejsca między "Superjednostką"
        a "Żyletką", to znajdą oni sobie inne miasto.
        Leszek Lękawa z biura architektonicznego z Wiednia, które opracowało wstępny
        projekt KCB, nie miał na zebraniu szans na zaprezentowanie szczegółów
        inwestycji. Został zakrzyczany. Mieszkańcy chcieli wiedzieć przede wszystkim,
        kto decydował o lokalizacji Centrum w tym miejscu. Architekt zdradził w końcu,
        że lokalizację zatwierdziła Wojewódzka Komisja Architektury i Urbanistyki.
        Mieszkańcy sugerowali, że mogliby stracić dotychczasowy parking samochodowy,
        którzy mają między blokami i resztki rosnącej tu zieleni. Nie odpowiadało im to,
        że według wstępnego projektu przeznaczono dla nich tylko 150 z 000 miejsc
        parkingowych w KCB. Jeden z obecnych na spotkaniu, powiedział, że mieszkańcy
        bloków powinni mieć 1000. miejsc parkingowych i swobodny dostęp do nich przez
        całą dobę, a nie tylko w wyznaczonych godzinach, o czym mówił L. Lękawa.

        Krzyczeli tylko przeciwnicy
        W środę na zebranie zorganizowane przez Radę HPR-owca w Szkole Podstawowej nr 23
        przyszło ok. 130 z 4 tys. mieszkańców obu bloków. Byli także zwolennicy budowy
        KCB w rejonie Sokolskiej i Chorzowskiej, jednak oficjalnie tego pomysłu nie
        poparli. Podobnie jak większość obecnych na sali nie zgadzali się ze sposobem
        podjęcia decyzji o lokalizacji Centrum Biznesu bez konsultacji z mieszkańcami.
        - Gmina powinna zaspokajać potrzeby wszystkich, a nie tylko części mieszkańców -
        powiedział nam w czwartek przewodniczący Kolegium Odwoławczego Czesław Martysz.
        - Decyzja lokalizacyjna nie przesądza jeszcze o wyglądzie Centrum Biznesu. Plan
        realizacyjny będzie zatwierdzany dopiero po zatwierdzeniu lokalizacji.
        Gdyby na środowym spotkaniu doszło do ugody między mieszkańcami a inwestorami,
        Rada Mieszkańców miała wycofać skargę z Kolegium Odwoławczego. Jego przebieg
        pokazał, że do porozumienia nie dojdzie.
        Jeśli Kolegium Odwoławcze przy Sejmiku Samorządowym podtrzyma decyzję prezydenta
        Rudy Śląskiej, Rada może jeszcze protestować w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

        Cz. Martysz powiedział nam, że Kolegium będzie brało pod uwagę poza
        podtrzymaniem lub uchyleniem decyzji prezydenta Rudy Śląskiej, także możliwość
        przekazania sprawy lokalizacji Centrum Biznesu do ponownego rozpatrzenia.
        Kolegium podejmie decyzję w najbliższych dniach.
        • Gość: harc mistrz Nie mają K-ce sensownego planowania przestrzennego IP: *.c194.msk.pl 09.04.09, 20:01
          Bo przeszkadzał by geszefciarzom w robieniu interesów terenowych!
          I tak jest od wielu lat...

          Pamiętam idiotyzmy jakie towarzyszyły powstawaniu Katowickiego Centrum Biznesu
          (KCB). Stali za tym "trzej panowie prezy- i wice- prezydenci": p.Śmiałek,
          p.Dziewior i p.Boroński.

          Wielki "Guzik" wyszedł z całego tego dętego przedsięwzięcia.
          Kiepski, kiepskich debiut.
          Jakiś bank powstał na owym terenie (nie w ramach KCB), którego elewacjami na
          niezliczonych zdjęciach i prospektach chlubiły się Katowice, a którego
          etykietuję nazwą "rozpychaniec", bo pasuje tam jak... garbaty do ściany. :-))))))

          I jeszcze jest jeden symboliczny KCB "potworek", stojący tuż pod oknami
          SUPERJEDNOSTKI - niedokokończona betonowa rudera, z której wszystko powoli odpada.
          Szkoda, że nie odpadła jeszcze, zasłaniająca tą ruinę budowlaną, dupna na całą
          elewację reklama ACTIV'u INVESTMENT z Krakowa, który chce nam zabetonować i
          zamienić w sluumsy Osiedle Tysiąclecia.

          A z tą Ułańską, gdzie teraz wycinają drzewa, tak - jak kiedyś za SUPERJEDNOSTKĄ
          w centrum miasta - to nas b. prezes Dorf urządził i Pan Prezydent Uszok.
          Jeden powyprzedawał deweloperom tereny zieleni osiedlowej, a drugi wiarołomnie
          wydawał decyzje inwestycyjne, mając w nosie obietnice składane mieszkańcom
          Tysiąclecia na sesji Rady Miejskiej Katowic.
          A ludzie pamiętają, pamiętają...

          Zaś planu zagospodarowania przestrzennego nadal nie ma.
          Ten, który opracowywała firma urbanistyczna TER-PLAN dla obszarów Tysiąclecia
          wzdłuż ul. Chorzowskiej został przez tut. władze... zawieszony, właśnie wtedy
          gdy rozpoczęto wyprzedaże TAM terenów.

          System TT* działa.
          Bo na tyle tylko stać naszych kochanych miejscowych decydentów.
          (HKP)
          ...
          CZUWAJCIE LUDZIE, CO JESZCZE WYCZYNI ODERWANA OD SPOŁECZEŃSTWA WŁADZA!?!

          *) TT - nie chodzi o pistolecik tzw. "tetetkę", ale o uprawiany od lat sposób
          myślenia i "ofertę" kierowaną do Inwestorów:
          - tania siła robocza,
          - tereny na sprzedaż. (TT)
              • cirano Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze 10.04.09, 16:28
                Niy nawołuja do przemocy, bezpośrednij, ale do przijyncia radykalnie wrogigo
                stanowiska w stosunku do tych bandziorow, jak trzeba to i z użyciym siły do tych
                zawsze "wiedzoncych lepij".
                W całyj Polsce to samo. Abo "koronujom" drzewa, skazujonc je na powolno śmierć,
                abo wycinajom je masowo.
                Ordynarno tympota narodu tego kraju, bije jusz wszelke rekordy
                --
                Kożdo prowda potrzebuje odważnego co jom wypowiy
              • Gość: harc mistrz =----> Krótka historia o zbywaniu i sprzedawaniu (terenu) IP: *.c194.msk.pl 10.04.09, 18:08
                Teren o którym mowa, leżący vis a vis STADIONU ŚLĄSKIEGO, pomiędzy ulicami
                Chorzowską a Ułańską na Osiedlu Tysiąclecia - to pas zieleni osłaniającej i
                izolującej wysokościowe bloki mieszkalne od ruchliwej trasy komunikacyjnej.

                W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego m. Katowic, od niepamiętnych
                czasów, oznaczony był symbolem "1 ZP", o przypisanych dwu funkcjach: "zieleni
                parkowej i izolacyjnej", z terenowymi, od ulicy odgrodzonymi obiektami
                rekreacyjnymi (boiska sportowe).

                Gdy miejskie władze samorządowe przekazywały we władanie Spółdzielni
                Mieszkaniowej "PIAST" Katowice, obszary Osiedla Tysiąclecia w tzw. "dzierżawę
                wieczystą", całkiem bez sensu przypisały jej też ten obszar, leżący na obrzeżu
                osiedla, tuż przy trasie ul. Chorzowskiej i na rogatkach miasta...(!?).

                Był to początek lat 90.
                Wkrótce też prezes Sp-ni "Piast" (K. Dorf) przystąpił do operacji sprzedawania
                części tego terenu koncernowi SHELL, który akurat w 1993 roku wchodził ze swoimi
                stacjami paliwowymi na Polskę.
                Rozpoczęła się długa "wojna domowa" z mieszkańcami pobliskich bloków, którzy nie
                chcieli się zgodzić na stację benzynową tuż pod swoimi balkonami.

                Po kilku latach intensywnych protestów i sporów sądowych, mieszkańcy Ułańskiej -
                zorganizowani w stowarzyszenie "SAMORZĄDOWA ALTERNATYWA TYSIĄCLECIA" (SKM d/s
                SAT) - wygrali wszystkie boje i obronili ten strategiczny pas terenu.
                A przeciwnikami ich były, działające w sposób zorganizowany i będące w bliskim
                porozumieniu... władze spółdzielcze, miejskie, wojewódzkie i prawie wszystkie
                rozmaite instytucje w mieście.(!)

                Decydującym czynnikiem w sukcesie mieszkańców były... zapisy Planu
                Zagospodarowania Przestrzennego. Teren cały, oznaczony symbolem planu "1 ZP" -
                był po prostu NIE DO RUSZENIA. Stanowił też bowiem otulinę przestrzenną WPKiW
                (Wojewódzkiego Parku im. Generała Jerzego Ziętka).
                Dlatego potem mieliśmy do czynienia z kuriozalnymi "uchwałami" Rady Miejskiej
                Katowic, usiłujących za pomocą manipulacyjnych dodatkowych zapisów "ZI" (zieleń
                izolacyjna), zmienić funkcje w/w terenu. Wtedy chodziło o stacje paliw i obiekty
                związane z komunikacją.
                Też się nie udało...

                Przyszedł rok 2004, a z nim... w ramach liberalizacji przepisów i ułatwień dla
                działań inwestorskich... zniesiono całkowicie obowiązujące dotychczas Plany
                Zagospodarowania Przestrzennego(!).
                Zrobił się totalny liberalny b a j z e l . Pojawili się też deweloperzy, bo
                zaczęły rosnąć niebotycznie ceny nowobudowanych mieszkań.


                Wkrótce prezes sp-ni mieszkaniowej "PIAST" rozpoczął przekonywanie wszystkich (w
                tym ZPCz i Radę Nadzorczą), o konieczności pozbycia się zielonych terenów
                osiedlowych, gdyż "generują one niepotrzebne koszty i stanowią leżące odłogiem
                nieużytki"... "nie nadające się do zabudowy mieszkaniowej" (sic!)
                No i zaczęła się wkrótce (od 2006 do 2008 r.) intensywna wyprzedaż deweloperom
                terenów zielonych i rekreacyjnych Tysiąclecia, w tym aż 5-ciu działek pomiędzy
                ul. Ułańską a ul. Chorzowską, bo na tyle części podzielono teren "1 ZP, ZI".
                W sumie na Tysiącleciu sprzedano i wyprowadzono ze spółdzielni mieszkaniowej
                prawie 20 działek o powierzchni... 100.000 m2 (10 ha).
                Ładne mi... Ha, ha, ha!!! :-((((((((((((

                I to wszystko, co się teraz dzieje, wynika z tej "KRÓTKIEJ HISTORII O ZBYWANIU I
                SPRZEDAWANIU (TERENU)".
                Wiem bardzo dużo "w tym temacie", dlatego INFORMACJE macie.
                (HKP)
                ...
                CZUWAJ, DEMOKRATYCZNY NARODZIE!!!
                Informacja ---> formacja ---> organizacja ---> akcja.



                • Gość: harc mistrz :-|||| Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze IP: *.c194.msk.pl 11.04.09, 08:42
                  -nnego.

                  KATOWICE w ostatnich dziesięcioleciach przeżywały następujące budowlane
                  "szaleństwa" INWESTYCYJNE:
                  - kościoły (tuż przed i po upadku "komuny"),
                  - banki (zaraz jak rozpoczęła się transformacja ustrojowa),
                  - luksusowe rezydencje dla prominentów (zamknięte "fortece"),
                  - stacje paliwowe (najczęściej ludziom pod oknami),
                  - super i hipermarkety (gdzie tylko się dało, nawet przed katedrą),
                  - bruki, bruki, bruki... (bez komentarza),
                  - biurowce "reprezentacyjne" (z tablicami: "pow. do wynajęcia"),
                  - apartamentowce deweloperskie (do czasu kryzysu "Vincent")
                  ...

                  Być może poprzestawiałem nieco kolejności tych "szaleństw" albo coś pominąłem.
                  Proszę ewentualnie uzupełnić.

                  WNIOSEK jest jeden: nie ma w tej "radosnej twórczości budowlano-inwestycyjnej" w
                  mieście jakiegoś planu. Tylko doraźność i... koniunktura.
                  (HKP)
                  ...
                  CZUWAJ!!!
                  • Gość: harc mistrz :-|||| Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze IP: *.c194.msk.pl 11.04.09, 09:13
                    Post scriptum (przeoczyłem m.in.):
                    - fontanny (radośnie, kolorowo, optymistycznie tryskające),
                    - pomniki (Korfantego, Piłsudskiego, Ziętka, JP II),
                    - multikina aż 3 blisko siebie (- Ale kino...?!),
                    - bulwary nad Rawą (romantyczne nadrzeczne spacery);-))),
                    - nowa ul. Grundmanna-Stęślickiego (+++ dodatnie; --- kolizje),
                    - TBS-owskie "skarbonki mieszkalne" (dla bogatych biednych),
                    - DTŚ-ka i tunel (ze światełkiem na końcu tunelu),
                    - SCC ("Silesia City Center") + os. Dębowe Tarasy (!!!)
                    - rozkopana Warszawska i Gliwicka (kanały & tramw-tory),
                    - kopuła n. Rondem (centrum awangardowej sztuki)... itp.

                    Są w tym zestawie i pozytywy i negatywy.
                    • Gość: muchokot Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze IP: *.chello.pl 11.04.09, 14:01
                      LUDU ROBOCZY RP !!!
                      CUD na 1000-leciu . Harc mistrz, wreszcie przejrzał na oczy.
                      Myślę, że pomógł Mu w tym KRYZYS im." VICENT " , który wielu Ludziom
                      już zalazł za skórę, a innym jeszcze tenże Vicent też da w dupę.
                      Do "osiagnięć" ostatniego dwudziestolecia, wypunktowanych przez HM
                      dodałbym wiele innych rownież faktów , a mianowicie zniszczone
                      i rozkradzione dobra w postaci kopalń, hut żelaza, szkół, szpitali,
                      żłobków, przedszkola, przychodni zdrowia, terenów zieleni parkowej,
                      i jednym słowem wszystko co dawało ludziom utrzymanie i minimum
                      godności osobistej i jako takiej stabilności.
                      Ta zaraza niszczenia wszystkiego co dobre dotarła również, niestety
                      na grunt naszego Tysiąclecia.
                      A jak nie wiadomo, o co chodzi , to chodzi o mamonę...no nie ?
                      Zachciewa się " rewolucjonistom " z bożej laski wspólnoty
                      mieszkaniowej i komitetów blokowych, podsłuchu w sieci telefon.
                      i Internecie " i róznych takich Orwelowskich " pozytywów ".
                      No, ale cała nadzieja w nadchodzącej Wiośnie....,.
                      Czuwaj druhu drużynowy, Harc mistrzu i walcz...., bo licho nie śpi,
                      a kryzys Vicent jest coraz bliżej. ALLELUJA i do przodu.....


                      • Gość: harc mistrz ;-(((( Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze IP: *.c194.msk.pl 14.04.09, 23:10
                        Wycięli przy ul. Ułańskiej kilkanaście dużych drzew, pnie porżnęli na kawałki i
                        załadowali na samochody, gałęzie przepuścili przez specjalną rozdrabniającą
                        maszynę - powstała w ten sposób długa oraz szeroka "dziura" w szpalerze drzew i
                        krzewów, osłaniających bloki osiedla Tysiąclecia Górnego od trasy komunikacyjnej
                        ul. Chorzowskiej.

                        Żeby ***** tacy sprawni i takie "czyściochy" byli także w innych sprawach.
                        Dorfowi i Uszokowi za to... CH-WAŁA - JAK POLSKA CAŁA!!!
                        (HKP)
                        ...
                        I CZUWAJ TU, K..., CZŁO-WIE-KU...!?
                        Dla decydentów-prominentów takie coś to... fraszka!

                        PS:
                        Czyż właśnie nie prorocza była, Muchokocie, napisana przed 15 laty
                        okolicznościowa FRASZKA:

                        "1 ZP" = ZIELEŃ PARKOWA = $$$
                        -----------------------------
                        "Biznesmeny" się głowią z wysiłku aż czerwone,
                        jak zwykłą zieleń parkową zamienić na "zielone".
                        (1994 r.)

                        Wtedy chodziło o jedną stację benzynową SHELL - teraz o deweloperskie
                        apartamentowce.




                        • Gość: muchokot Re: Nie mają K-ce sensownego planowania przestrze IP: *.chello.pl 18.04.09, 20:51
                          Drogi, rostomiły Harcerzyku!
                          Czasami to mi Ciebie serdecznie żal. Bo wierzę, że jako działacz UB-
                          lat "cierpisz za miliony".
                          Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Tyle było krzyku o stację benzynową ,
                          no i stacja jednak nieopodal Tysiąclecia powstła; tylko naszej
                          spółdzielni uciekły materialne korzyści.
                          Tyle było krzyku o nowe bloki przy T.1 na dawnych nieużytkach. Dziś
                          dwa dorodne bloki są prawie gotowe do zasiedlenia i wcale tak żle
                          się w osiedle Tysiąclecia nie wkomponowały. Tak też będzie z
                          zabudową przy ulicy Ułańskiej. I WPKiW też rozdziobią kruki i sępy.
                          W imię czego, oczywiście w przeliczeniu na $$$ ZP czyli zieleń
                          parkowa na " zielone ', a może już na EURO .
                          I choćbyś się porobił / pamiętaj stoporan pomaga / kapitalistycznej
                          rzeczywistości nie pokonasz. Zbyt póżno na poważnie zabrałeś się do
                          walki o KORYTO. A bez mamony nic nie znaczysz, niestety.
                          Więc, mimo wszystko, CZUWAJ, bo licho nie spi, a kryzys VICENT coraz
                          bliżej. POZDRO. muchokot.
                          • Gość: zmoratysiąclecia Re: Nie mów drugiemu cio tobie miłe IP: *.chello.pl 18.04.09, 23:00
                            Moim zdaniem zawarł tutaj pan bardzo ważny aspekt semantyki
                            trollowania.
                            Jednakże użyte słowa były nie tyle złe, co kretyńskie, oraz użyte
                            bez najmniejszego sensu.
                            Bardzo mnie ciekawi szybkość wymyślania tych stwierdzeń.
                            Moim zdaniem jest pan po prostu kretyńskim imbecylem latającym jak
                            mucha nad przysłowiowym miodem, ale trafiającym na gó... własnych
                            myśli.
                            • Gość: harc mistrz ;-)))) Re: Muchokocie, nie mów innym, cio tobie jest miłe IP: *.c194.msk.pl 19.04.09, 14:44
                              Gość: muchokot 18.04.09, 20:51, napisał:

                              > "Drogi, rostomiły Harcerzyku!(...)
                              Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Tyle było krzyku o stację benzynową,
                              no i stacja jednak nieopodal Tysiąclecia powstała; tylko naszej
                              spółdzielni uciekły materialne korzyści.
                              Tyle było krzyku o nowe bloki przy T.1 na dawnych nieużytkach.
                              Dziś dwa dorodne bloki są prawie gotowe do zasiedlenia i wcale tak źle się w
                              osiedle Tysiąclecia nie wkomponowały.
                              Tak też będzie z zabudową przy ulicy Ułańskiej".
                              (koniec cytatu)

                              Jest dobra okazja, ażeby rozwiać pewne mity oraz powielane od lat dezinformacje
                              i najzwyklejsze g ł u p o t y , jakie rozgłaszała "spółdzielcza propaganda
                              dorfowska", dla doraźnego i bałamucącego ludzi użytku.

                              Zacznijmy od STACJI "SHELL'a" PRZY UL. UŁAŃSKIEJ (na osiedlu Górnym
                              Tysiącleciu):
                              Stację benzynową usiłowano postawić na przekazanym SHELL'owi przez Dorfa terenie
                              zielonego skweru, w odległości... 3 m od pawilonu handlowego Ułańska 12, w
                              odległości 37 metrów od wysokościowca mieszkalnego Ułańska 9, vis a vis plac
                              placu zabaw.
                              Na terenie oznaczonym w planie przestrzennym "1 ZP" (zieleń parkowa + izolacyjna
                              od trasy komunikacyjnej ul. Chorzowskiej).

                              W tym samym czasie inną stację paliw, jakaś niemiecka firma lokalizowała w
                              Chorzowie, przy ul. Wojska Polskiego. Było to w pobliżu, ale na terenie innego
                              miasta.
                              Tak więc chodziło O DWIE RÓŻNE STACJE.
                              Shell'owi się nie udało postawić swojej stacji benzynowej przy ul. Ułańskiej, bo
                              mieszkańcy obronili tereny zielone [przed Dorfem i Shell'em], więc po kilku
                              latach wykupili od Niemców tę stację w Chorzowie i zmieniając "logo" oraz
                              kolory... postawili na niej swoją słynną "muszelkę" [SCHELL = muszla].

                              Kolejnym, związanym ze sprawą stacji SHELL'a mitem, była powielana przez "ludzi
                              Dorfa" dezinformacja, jakoby f-ma SHELL, "w zamian za zgodę na stację przy
                              Ułańskiej... obiecała wymianę w blokach okien z drewnianych na plastykowe". ;-))))))
                              TOTALNA B Z D U R A , w którą jeszcze nieliczni wierzą, bo była na goebelsowski
                              wzór ustawicznie powtarzana i powielana.

                              Wystarczy się tylko zastanowić i logicznie pomyśleć, by nie dać się nabrać na
                              takie wierutne brednie:
                              W sąsiadujących z danym miejscem 5-ciu blokach jest 1.140 mieszkań.
                              Jeśli średni koszt wymiany okien przyjąć ok. 5.000 zł, to daje to kwotę...
                              5.700.000 zł (!).
                              Za taki "interes", każdy dyrektor generalny koncernu wyleciał by z roboty. Zaś w
                              Księgach Guinnessa odnotowano by kolejny światowy... rekord "korupcyjnej głupoty".

                              A jeszcze lepiej byłoby sobie wyobrazić "urealnienie tej obietnicy" i np.
                              ograniczenie wymiany okien tylko dla jakiejś... wybranej grupy "szczęśliwców":
                              - tym, co mają okna na stację benzynową SHELL,
                              - dla tych, co mieszkają do połowy wysokości bloków,
                              - tym, co mieszkają... tylko na parterze itp. itd.

                              Znając ludzkie skłonności do zawiści, można sobie wyobrazić, że po takich
                              niemożliwych do spełnienia "ogólnych obiecankach", w każdym przypadku i
                              wariancie zrealizowania pustej obietnicy... szlag by ludzi trafił! I od Dorfa
                              domagano by się tych "obiecanych do wymiany okien", jak słynnych... 100 MILIONÓW
                              od Lecha Wałęsy. :-)))))))))

                              Jednak ów MIT O OKNACH NA UŁAŃSKIEJ nadal funkcjonuje, u jednych wywołując
                              rozbawienie, u innych zaś... "nieutulony żal". ;-(((

                              Dla jasności tematu, przytoczę coś, co rzeczywiście przy okazji tej sprawy miało
                              miejsce:

                              W gabinecie wiceprezydenta Katowic braliśmy udział w negocjacjach (z inicjatywy
                              UM) z dyrektorem koncernu SHELL, który przyleciał do Katowic z Holandii. W
                              sprawie zgody na stację przy ul. Ułańskiej.
                              Rozmowy odbywały się z udziałem tłumacza. Zakończyły się, jak było do
                              przewidzenia - kompletnym fiaskiem. Nie ustąpiliśmy ani o cal!!!

                              Tym, co nas wtedy rozśmieszyło, była "oferta", aby za ZGODĘ NA STACJĘ PRZY
                              UŁAŃSKIEJ wybudował SHELL nam... plac zabaw dla dzieci!? Pokazywano nawet jakieś
                              kolorowe zdjęcia takiego placu zabaw, z urządzeniami wykonanymi... ze zużytych
                              opon samochodowych. (sic!)

                              Tak więc, w tej sprawie, te OPONY - ciągle mi się już będą kojarzyły
                              anegdotycznie z owymi mitycznymi... "OKNAMI PREZESA DORFA". ;-)))))))))))
                              (HKP)
                              ...
                              STALE CZUWAĆ I...
                              NIE DAĆ SIĘ STARYM BLAGIEROM I PICEROM CIU...LAĆ!!!








                              • Gość: harc mistrz =----> Re:Muchokocie, nie mów innym, cio tobie jest miłe IP: *.c194.msk.pl 19.04.09, 15:04
                                Post scriptum:

                                Pracowałem przez kilkadziesiąt lat w biurze projektów budownictwa mieszkaniowego
                                i na mnie nie robi większego wrażenia nowopostawiony, lśniący czystością i
                                kolorowymi elewacjami budynek.

                                To, co zrobiono przy Rondzie Słąwika na Dolnym Tysiącleciu... "na nieużytkach,
                                nie nadających się do zabudowy mieszkaniowej!" (tak to przewrotnie
                                uzasadnialiście, Muchokocie, z preziem na czele) - to skrajny przykład idiotyzmu
                                deweloperskiego, nastawionego tylko na robienie "kasy" i... psucie istniejącego
                                osiedla.

                                Nie pozwolimy na Ułańskiej na powielenie identycznej głupoty!
                                Prezydent Miasta Piotr Uszok, COŚ obiecał mieszkańcom Ułańskiej, na sesji Rady
                                Miejskiej Katowic. Mieszkańcy TO dobrze pamiętają...
                                C Z U W A M Y ! ! !
                                • Gość: muchokot Re:Muchokocie, nie mów innym, cio tobie jest miłe IP: *.chello.pl 19.04.09, 22:10
                                  Ręce i cycki opadają czytając Twoje harcemistrzu wypociny. Jak
                                  dobrze pamiętam, nie Ty jeden pracowałeś w tym beee PRL-u. Pracowali
                                  prawie wszyscy zdolni do pracy, no nie ? Choć szczerze mówiąc mogło
                                  być lepiej gdyby.... trochę lepiej płacili....i gdyby....
                                  Gdyby np. pewni ludzie nie pracowali w biurze projektów budownictwa
                                  mieszkaniowego. Dlaczego ? No dlatego, że nie projektowaliby osiedli
                                  blokowców z ślepymi kuchniami, azbestowymi elewacjami, piaskowymi
                                  tynkami bez cementu i wapna , krzywymi schodami i podłogami,
                                  nieszczelnymi oknami itp. itd.
                                  Byłeś jednym z Nich i dlatego tak bronisz architekturę 1000-lecia
                                  zaprojektowana może tez przez ciebie pod wodzą Buschki i Franta.
                                  Ale oni w tych blokowcach nigdy nie mieszkali, choć powinni...
                                  Czego mnie obwiniasz, że niby ja wspólnie z preziem Dorfem
                                  przyczyniłem się do wybudowania nowych bloków przy rondzie Sławika ?
                                  Nigdy w zyciu z preziem nawet nie rozmawiałem o takiej ewentualności.
                                  No, ale z tego co i ja pamiętam z realu to nijaki pan K.M. vel
                                  Harcemistrz w komitywie z developerem AKTIV, budowniczym tych
                                  krytykowanych , idiotycznych i psujących istniejącego osiedla bloków,
                                  chlał piwsko w namiocie festynu 25-lecia Piasta i wystawiał jako
                                  przewodn. Rady Nadzorczej SM Piast symbol kasowy developera AKTIV w
                                  postaci KUNIA z napisem AKTIV, Czy tylko za piwo Harcemistrz
                                  pozwolił na wybudownie bloków na dolnym Tysiącleciu ?
                                  A może mógł więcej osiągnąć i dziś rozpoczyna znowu walkę o Ułańską ?
                                  Chyba wie kto zamierza " psuć osiedle nowymi lśniącą czystością i
                                  kolorowymi elewacjami budynkami" ? Oj harcemistrzu. Weż na
                                  wstrzymanie
                                  Kapitalizmu nie ruszysz i basta, chocbyś się zes...molił.
                                  Czuwaj, bo licho nie śpi, a kryzys VICENT jest coraz bliżej, choć
                                  on omija nowobogackich developerów,ale nie ominie, niestety
                                  naiwnych "rewolucjonistów" nawet pod Twoim dowódctwem.
                                  PS.
                                  Trzeba z młodymi naprzód iść , po życie sięgać nowe...
                                  Raz jeszcze: SZALOM i do przodu.



                              • Gość: muchokot Re: Muchokocie, nie mów innym, cio tobie jest mił IP: *.chello.pl 19.04.09, 21:15
                                Harcemistrzu. Bajerujesz nas o swych dokonaniach jako działacz UB-
                                lat. Ale przyznasz ,że stacja benzynowa od kilku lat dobrze
                                prosperuje mimo Twoich negatywnych negocjacji u Prezydenta Katowic.
                                Jakim wiec jestem blagierem ? O oknach słyszę pierwszy raz dziś od
                                Ciebie. No i co dla firmy o światowym zasięgu handlowym znaczy kwota
                                5 milionów złotych, kiedy nawet dziś taki pan Kownacki od pana
                                Prezydenta RP bierze z ORLENU "odprawy" rzędu chyba 1,5 miliona
                                złotych ?
                                I nikt tego nie wpisuje do ksiegi GUINNESSA.
                                Więc kto kogo ciula, jak piszesz ? Kto jest blagierem ? No, ale jak
                                wszyscy pamiętamy byłeś przecież działaczem UB-lat i to Cię tłumaczy.
                                A powiedz nam proszę za co teraz wybudowano plac zabaw przy SOK
                                Piasta ? Czy fundator pan biznessmen Pietrzak nie miał w tym
                                przedsięwzięciu INTERESU ? No i Ty mu sam oddałeś tereny przy ulicy
                                Ułańskiej o które dziś kruszysz kopie udając, że znowu walczysz o
                                dobro spółdzielców Piasta.
                                Och Ty cwaniaku, ale kantować to możesz swoich " rewolucjonistów " ,
                                którzy jak Ty myślą tylko o mamonie i prywacie chcąc zniszyć Piasta
                                zamieniając go na wspólnoty mieszkaniowe i komitety blokowe co jest
                                Wam bardzo bliskie .
                                Czuwaj, bo licho nie śpi, a kryzys Vicent coraz blizej / w Piaście
                                też podwyzszyłeś już od maja br. czynsze o 15% i przedpłaty za wodę
                                o 25 %./
                                Tyle na waszej " rewolucji" zyskali mieszkańcy Piasta. sic !!
                                    • Gość: trollinda Re: ....a drzewa umierają... IP: *.chello.pl 20.04.09, 11:17
                                      zanim odjadę do domu ojca
                                      (i matki i babki i dziadka i siostry i syna ...)

                                      proszę Was obacwaj

                                      musicie

                                      'za kark', fortelem ,prawem,
                                      sposobem ,pomyślunkiem

                                      wziąć
                                      tych barbarzyńców wycinających 'tysiącletnie' drzewa
                                      naturalną osłonę biologiczną życia i zdrowia
                                      (na dolnym skutki są widoczne i słyszalne .

                                      i

                                      powstrzymać

                                      Ktuś zrobił zły interes sprzedając
                                      Ktuś zrobił zły interes kupując.

                                      To tylko nasze i wasze zdrowie i aż nasze i wasze zdrowie.

                                      p.s

                                      Nie jesteś Harc mistrzu wielbłądem!!
                                      nie musisz tego udowodniać

                                      Muchokotku walcz w dobrej i słusznej srawie
                                      nie wyciągaj
                                      na drzewo %-procentów podwyżek i dupereli z XIX wieku
                                      To zabija wiarę w ludzi, rujnuje zdrowie, zamienia walkę słuszną
                                      w umieranie razem z drzewami.
                                      Zrób coś dla sprawy i dla mnie tysiącletniego trolla

                                      zamilknij i wejdź na drzewo

                                      i walcz póki czas
                                      jutro może nie być .....oco walczyć

                                      Tekst linka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka