Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują

15.04.09, 22:56
Zapomniał wół jak cielęciem był, i tyle w temacie, nagle starszym
ludziom przeszkadzaja dzieci, o ile mi wiadomo to przedszkola
funkcjonuja mniej wiecej w godzinach od miedzy 6 a 8 rano do ok.
godz.17-18, wiec jest to dzien jakby nie było, wiec o co chodzi tym
ludziom? To po pierwsze, a po drugie jak sami posyłali własne dzieci
to im to nie przeszkadzało, taka jest własnie mentalność Polaków-
dokopac drugiemu ile wlezie i wypominanie innym drzazgi w oku
podczas kiedy w swoim nie widzi się belki, wstyd mi ze mieszkam w
Polsce
    • q-ku wprawdzie przedszkolaków szkoda 15.04.09, 23:27
      ale czy Ty na pewno byś się zgodziła mieszkac w przedszkolu?
      dzieciaczki naprawdę są gośne a i ruch 50 rodziców w domu w którym
      mieszkasz to nic wesołego

      p[o co zaraz mówić o ludziach ze są "nieczuli" itp

      po prostu trzeba obu stronom pomóc i poszukac lepszego lokum
      dom mieszkalny to niedobre miejsce na przedszkole - także dla dzieci
      • Gość: Aleksandra Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:33
        Przedszkole działa w czasie, kiedy normalni obywatele są poza domem,
        pracują, więc już wiadomo komu to zawadza. Najśmieszniejsze jest to,
        że takie blokowe trolle latające na skargę z byle pierdołą nie
        odważyłyby się pisnąć, gdyby na ich piętrze mieszkali menele
        urządzający regularne libacje, bo zaraz by im ktoś drzwi podpalił
        albo szyby w oknach wybił. Najłatwiej pastwić się nad najsłabszymi.
        Najprościej wyrzucić z otoczenia tych, którzy nie potrafią
        skutecznie się bronić przed działaniami spadkobierców ORMO, dla
        których dzień bez donosu jest dniem straconym. Ale podobno 99%
        Polaków to dobrotliwi katolicy, przyjaciele zwierząt, dzieci i
        spadkobiercy filozofii JPII. Tyle, że jakoś na codzień tego nie
        widać.
        • Gość: mieszkaniec Przedszkole w domu... to nie jest dobry pomysł IP: *.magma-net.pl 16.04.09, 08:47
          Ja osobiście nie chciałbym mieć ani przedszkola, ani dyskoteki ani
          żadnego głośnego biznesu jako sąsiada. Przedszkola nie powinny
          znajdować się w blokach mieszkalnych, trudno mi sobie nawet wyobrazić
          jaki hałas musi tam panować (50 dzieci). Każdy chce mieć spokój w
          swoim domu i ma do tego prawo nie tylko w nocy.

          Bo co ma np. zrobic ktoś kto pracuje na drugą zmianę? Pewnie musi się
          pogodzić że nigdy nie będzie spać. Ale pewnie dzieci chleb i bułki
          jedzą pomimo że piekarz śpi w dzień...
          • manhu Re: Przedszkole w domu... to nie jest dobry pomys 16.04.09, 14:15
            > Przedszkola nie powinny znajdować się w blokach mieszkalnych,
            I to jest istota sprawy. Na początku się oburzyłem, ale jak doczytałem że to w bloku, no to bez przesady, ryk jak diabli.
            Jeśli już muszą tam być to w godzinach od 8:00 (nie wcześniej!), oraz piętro wyżej też ma być wykupione, ale nie używane, jako bufor.
        • Gość: resztka Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.ckzeto.com.pl 16.04.09, 09:00
          tfu, mentalnosc "matki polki". Dowiedz sie kuro ze ja czesto pracuje w nocy a
          spac tez musze, ze nie wspomne ze czasem potrzebuje chwile spokju/ciszy
          • Gość: Kaktus Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:16
            To se włóż zatyczki do uszu, ciulu.
            • manhu Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 16.04.09, 14:11
              > To se włóż zatyczki do uszu, ciulu.
              Mam zatyczki "ciulu"! Jak nie wiesz jak działają to się nie mądrzyj. Mam ok.700 zatyczek renomowaych firm (3M itp.) o największym tłumieniu i guzik dają, dopiero nauszniki Bilsom Clarity C3 to jest klasa, ale w tym się nie da spać.
            • Gość: ko-yama Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.ghnet.pl 16.04.09, 18:09
              Gość portalu: Kaktus napisał(a):

              > To se włóż zatyczki do uszu, ciulu.
              No z takim poziomem "kultury" to zupełnie nie ma co rozmawiać.
              Prymityw i tyle.
          • Gość: Jacek Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: 212.160.172.* 16.04.09, 10:01
            Dbaj o dzieci bo na starość nie będzie miał CI kto dupy wytrzeć! Chyba że chcesz
            żeby opiekował się Tobą jakiś turas. A każdego z nas to czeka. No chyba że
            umrzesz na zawał jak się będziesz tak stresować. Nie wiem co lepsze
            • Gość: emmka Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 11:01
              twoje dzieci juz wiedzą jaką im przyszłość zaplanowałeś ? ciekawe
              czy są zachwycone podcieraniem starego tatuśka ..
              • Gość: Aśka Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.chello.pl 16.04.09, 17:58
                A ty myślisz,że kto to bedzie robił,roboty?
        • ksionc_proborzdz Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 16.04.09, 09:01
          > Przedszkole działa w czasie, kiedy normalni obywatele są poza domem,
          > pracują

          Wyznacznik normalności- praca od 8-16:00. Śmiechu warte.
          Pomyśl chwilę, ludzie pracują w domu, czasem odsypiają, bo pracują na nocną zmianę.
          A wiem, jakie uciążliwe jest sąsiedztwo przedszkola, przerabiałem to.
          • Gość: Andżej Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:19
            A jak robisz remont i twoi robole napieprzają wiertarami sąsiadom po
            uszach przez bite 12 godzin, to ci nie przeszkadza. Wszystko fajnie,
            jak ty masz potrzebę, ale jak potrzebę mają inni, to już kit im w
            oko, co nie? Dwa lata temu przerabiałem ten problem - 3 miesiące
            robotnicy remontowali blok, w którym mam biuro i co? No przecież
            zawsze mogę się wyprowadzić, jak mi nie pasuje. Bo przecież
            robotnikom rusztowań nie zdemontuję. Punkt widzenia zależy od punktu
            siedzenia, "wrażliwcze".
            • ksionc_proborzdz Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 16.04.09, 09:25
              Remont przez 3 miesiące po 12h dziennie? Stadion Ci za ścianą budowali?
              U mnie remont to góra kilka dni walenia co jakiś czas i konieczność nie do
              uniknięcia. Kiedyś się skończy. Przedszkole, z bandą rozwrzeszczanych bachorów
              będzie tam stale.
              Przedszkole powinno funkcjonować w miejscu do tego przeznaczonym.
              • koxiarz Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 16.04.09, 11:06
                Dobra, dobra. Ja znam takich sąsiadów. Jak byłem małym brzdącem to sąsiedzi którzy mieszkali w pobliżu "placyku zabaw" robili wszystko żeby dzieciom takim jak my utrudnić zabawe(zdemontowali hustawki, na placyku postawili masę ławek a nawet w Dzień Dziecka ukradli nam konstrukcję kosza, którą sami postawiliśmy) oczywiście do czasu, gdy sami nie dorobili się swoich pociech. Wtedy o dziwo hustawki i inne gadżety dla dzieci już im nie przeszkadzały.

                Zwykła ludzka podłość i tyle. A zbieranie podpisów pod petycją i wprowadzanie mieszkańców w błąd co do nowej lokalizacji przedszkola to już zwykłae skur.ysyństwo
          • ducks_arse Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 16.04.09, 10:49
            ksionc_proborzdz napisał:

            > > Przedszkole działa w czasie, kiedy normalni obywatele są poza
            domem,
            > > pracują
            >
            > Wyznacznik normalności- praca od 8-16:00. Śmiechu warte.
            > Pomyśl chwilę, ludzie pracują w domu, czasem odsypiają, bo pracują
            na nocną zmi
            > anę.
            > A wiem, jakie uciążliwe jest sąsiedztwo przedszkola, przerabiałem
            to.
            Po co dyskutujesz z przygłupem, to z pewnością jakiś związkowiec,
            całą szychtę przesypia, to w domu spać nie musi. A swoją drogą
            powinno budować sie przedszkola zamiast domów rekolekcyjnych i
            pałaców plebanii (to z naszych pieniędzy, bo katabasy mają forsę z
            budżetu co zapewnia konkordat)
        • Gość: xxx Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 10:42
          nie wycieraj sobie gęby JPII bo nie masz do tego prawa!
          Jakie 99%, rozejrzyj się po ulicach, popatrz sobie na karczki i
          blachary nieraz w wieku gimnazjalnym, ludzie ci czesto od pierwszej
          komuni (bo wypadalo) w kosciele stopy nie postawili, skąt ty
          bierzesz te 99%. Jak ja c w ankiecie powiem, ze jestem marsjaninem
          tez uwierzysz?
        • Gość: ja Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 11:05
          Normalni ludzie, w tych godzinach leczą się antybiotykami, w czasie zwolnienia
          lekarskiego. Normalni ludzie również przechodzą na emerytury i po latach pracy
          potrzebują wyciszenia, a nie bębnienia nad głową. To tyle.
        • morane Re: Ten hałas nie zakłóca ciszy nocnej! 18.04.09, 16:30
          > Przedszkole działa w czasie, kiedy normalni obywatele są poza domem,
          > pracują, więc już wiadomo komu to zawadza.

          Obywatelko, rozumiem że obywatelki zdaniem ktoś pracujący na nocną zmianę nie
          jest "normalny" ? A są takie zawody, np. kontroler lotów - bardzo odpowiedzialna
          praca, życie wielu ludzi od niej zależy, drobny błąd i samoloty się mogą
          zderzyć. W nocy pracują również strażacy, policjanci, lekarze, kierowcy
          autobusów, kolejarze, hutnicy i wiele innych zawodów.
          I kończąc pracę nad ranem chcą wrócić do domu i się wyspać.

          Ja często pracuję z domu, niedawno 300 metrów od mojego balkonu zbudowano plac
          zabaw. W lecie nie da się okna otworzyć, taki wrzask i pisk dobiega stamtąd.
          Ciężko się skoncentrować na pracy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby
          przedszkole znajdowało się tuż pod moimi oknami.

          Zresztą z punktu widzenia dzieci, przedszkole w bloku też nie jest najlepszym
          pomysłem. Powinno być przeniesione do budynku spełniającego wymogi.

          Kamar napisał(a):
          >Przeniesienie dzieci w obce miejsce na rok przed kolejnymi
          > przenosinami, to raczej z lekka stresujace.

          Nie widzę tu problemu. Ja osobiście chodziłem do dwóch przedszkoli ( do drugiego
          ostatni rok przed pójściem do szkoły ) i trzech szkół podstawowych. Wiązało się
          to akurat ze zmianą przez rodziców miejsca pracy i miejsca zamieszkania. Nie
          było to wcale żadne traumatyczne przeżycie, po kilku dniach czułem się jak u
          siebie.

          Uważam że każdy powinien się od dziecka uczyć znaleźć w nowym środowisku, jako
          dorosły w dzisiejszych czasach na pewno kilkanaście razy zmieni miejsce pracy i
          będzie miał tam nowych znajomych z którymi trzeba przecież jakoś się dogadać.
          Pamiętaj, że trzymając dziecko pod kloszem i oszczędzając mu pseudo-stresów
          teraz, kiedy o tym za godzinę zapomni oglądając bajkę, narażasz je na jeszcze
          większe stresy w przyszłości, gdy będzie już dorosłym człowiekiem. De facto,
          wyrządzasz mu tym krzywdę.
      • Gość: Michał komunistyczno syjonistyczne mohery placu szukac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:40
        placu szukać na cmentarzu. Jaki normalny człowiek siedzi w domu od 8
        do 17 zazwyczaj pracuje się o takiej porze, no chyba że ktoś pracuje
        na zmiany to rozumiem ale chyba pół bloku nie pracuje na zmiany,
        istna paranoja dzieci też nie siedzą na dworze cały dzień w całym
        roku to jakieś 5 m-c kiedy mogą być na dworze dłużej niż godzinę.

        Popie........ ten naród się robi do kwadratu na 90% obstawiam że
        to zlasowane mózgi emerytów wymyślił sobie akcję Beret dla
        Przedszkolaka.
        • Gość: piekorz Re: komunistyczno syjonistyczne mohery placu szuk IP: *.plus.com 16.04.09, 17:05
          ja pracuje, chleb pieke zeby na rano byl, ciulu jakis, i chce sie we
          wlasnej chalupie wyspac!
          • Gość: Antoni Re: komunistyczno syjonistyczne mohery placu szuk IP: 216.223.64.* 16.04.09, 17:37
            Gość portalu: piekorz napisał(a): komunistyczno syjonistyczne
            mohery ...
            a ja myslalem ze mohery robi sie z welny czyli ani one
            komunistyczne ani syjonistyczne.Ale nijaki piekorz nie musi sie
            znac, jak somo nazwisko wskazuje, na robieniu na drutach czy
            szydelkowaniu.Tylko po co zabiera glos?
      • Gość: ... Re: wprawdzie przedszkolaków szkoda IP: *.era.pl 16.04.09, 11:13
        A ja mieszkalam w bloku, gdzie na parterze bylo przedszkole, a okna
        wychodzily na ogródek przedszkolny. I dalo rade. Sama do tego
        przedszkola chodzilam. Owszem, dzieci halasowaly. Moze zlikwidujmy
        tez podworka, bo przeciez tam tez dzieci halasuja.
      • adbc Re: wprawdzie przedszkolaków szkoda 16.04.09, 11:22
        Tak się składa że mieszkałem w tym bloku parę lat, nigdy mi przedszkolaki nie
        przeszkadzały.
        Dziwne że nikomu nie przeszkadzają kibice, którzy na ławeczkach przed blokiem
        wrzeszczą przy piwku po ciszy nocnej. Tego jakoś nikt nie słyszy...

        Dzieciaki łatwo wykopać, pewnie już są chętni na mieszkania które powstaną w
        pomieszczeniach po przedszkolu...
      • Gość: kamar Re: wprawdzie przedszkolaków szkoda IP: *.cable.ubr16.nmal.blueyonder.co.uk 16.04.09, 11:23
        A Ty masz dzieci w ogole? Ja tez tak mieszkam i nie przeszkadza mi halas dzieci
        w przedszkolu. Przeniesienie dzieci w obce miejsce na rok przed kolejnymi
        przenosinami, to raczej z lekka stresujace. Ciekae, jakbys sie czul/a, gdyby tak
        Ciebie ktos przeniosl do innej roboty na rok, bo tak mu sie chce!!!
    • neptus Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 01:36
      Mnie też by nie odpowiadał ten harmider 50 ryczacych i łomoczacych
      bachorów + ich opiekunów. Chcę latem móc otworzyć okno. Dom ma być
      domem, a nie piekłem.

      Przedszkole w budynku mieszkalnym jest nie do przyjęcia. Zwłaszcza,
      ze to nie sa też odpowiednie warunki dla przedszkolaków.
      • Gość: synowie2 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.devs.futuro.pl 16.04.09, 08:28
        Ktoś miał ochotę na mieszkanie i dlatego likwidują przedszkole.
        Szkoda, bo to jest bardzo fajne przedszkole i bardzo dobra kadrą.
        Moje dziecko zaczynąło karierę przedszkolną od tej placówki.
        P.S.
        Neptus jak chcesz zobaczyć bachora to spójrz w lustro lub rozejrzyj
        się po domu.
      • Gość: zło Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:31
        też byłeś bachorem
        • blackthorn Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 08:46
          Mylis sie, sadzac po jego wypowiedzi nadal nim jest:-))

          Gość portalu: zło napisał(a):

          > też byłeś bachorem
          • neptus Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 15:36
            Jestem kobietą, matką i babcią ale nie zaćcmiło mi to rozumu. Mimo
            emerytury wciąż opracuję, bo z emerytury nie wyżyję. Utrzymuę się z
            pracy umysłu, co dla was jest pełną abstrakcją, a ta praca wymaga
            ciszy i spokoju. Gdyby ktos mi za scianą urządzał przedszkole
            protestowałabym wszelkimi mozliwymi sposobami.
            • Gość: rollo Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.plus.com 16.04.09, 16:49
              Zgadzam sie z Pania - latwo sie oburzac na nieczulych sasiadow, gdy
              problem nas nie dotyczy. Przedszkole musi byc, ale nie w budynku
              mieszkalnym!
            • polsz Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 17:24
              tak, jest abstrakcją, że w ogóle masz umysł
      • Gość: Lola Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: 194.181.183.* 16.04.09, 09:51
        Ja mieszkam nad przedszkolem i musze powiedziec ze jest to kompletny
        koszmar. Juz o 8.20 jest rytmika - nie ma mowy zeby sobie pospac jak
        sie jest na urlopie. Wrzask i dudnienie, a nawet szczek sztucow
        podczas posilkow - we wszystkim tym musimu uczestniczyc. Slyszymy
        nawet co krzycza panie wychowawczynie. Latem dzieci wychodza na dwor
        i wrzask jest jeszcze wiekszy (zero nadzoru pan przedszkolanek). Nie
        mowiac juz o ciaglych zapachach z przedszkolnej kuchni.. Mowie Wam -
        tragedia. Najgorsze jest to, ze przedszkole ma w dupie ze w tym
        bloku sa ludzie, ktorzy tez maja prawo do spokoju bo przeciez
        placimy czynsz itp. Kiedy usilowalam sie skarzyc kierowniczce,
        zostalo mi powiedziane, ze jak mi sie cos nie podoba to moge sie z
        bloku wyniesc! No i oczywiscie kazda skarga odbierana jest
        jako "zamach przeciwko dzieciom"... Myslelismy nad sprzedaza
        mieszkania, ale kto to kupi?! Musialabym oprowadzac ludzi w nocy...
        • Gość: emmka Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 11:05
          dokładnie ! mieszkałam nad przedszkolem kilka lat, na szczęscie je
          przeniesiono, to że dzieciaki hałasują , to jedno, ale to że na
          kuchni która sie tam znajdowała zostawiono gary i w nocy wyważaliśmy
          drzwi to drugie ! bloki mieszkalne nie nadają sie na takie placówki,
          nie chodzi nawet o lokatorów, ktorzy są umęczeni, ale o dobro
          dzieciaków, nowobudowane przedszkola muszą spełniac normy, których
          te lokale w blokach absolutnie nie spełniają.
      • Gość: urywajec [...] IP: 62.87.132.* 16.04.09, 10:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ziut Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.chello.pl 17.04.09, 19:29
        W lato przedszkole jest zamknięte
    • Gość: taaaaaaa Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 01:37
      I mnie wstyd, że mieszkam w Polsce. W żadnym cywilizowanym kraju
      przedszkole nie zostałoby umieszczone na pierwszym piętrze w bloku,
      z bardzo różnych przyczyn, których nie będę Pani wyjaśniał, gdyż-jak
      widzę-i tak by ich Pani nie zrozumiała...Homo sovieticus....
      Pozdrawiam!
      • Gość: J23 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 07:38
        Nigdy nie wstydziłam się tego, że mieszkam w Polsce i nie
        zamierzam.Śmieszne, dziecinne i naiwne są takie deklaracje. Jeśli
        się komuś nie podoba to nie tylko Europa ale i cały świat stoi
        otworem dla takich otwartych ludzi jak Ty(wszędzie dobrze gdzie nas
        nie ma).Przedszkole powstało pewnie 30 lat temu skoro w artykule
        jest mowa o tym, że w 1987 wpływały pierwsze skargi. Ok.30 lat temu
        w Polsce na półkach stał ocet i musztarda,wtedy mieszkańcy tego
        bloku mieli akurat dzieci w wieku przedszkolnym i wszystko było
        ok.Wtedy chwalili się swoim znajomym, że do przedszkola dzieci
        odprowadzają w kapciach i to było bardzo wygodne(punkt widzenia
        zależy od punktu siedzenia). Teraz to emeryci którzy cierpią na
        nadmiar wolnego czasu i bardzo twórczo go wykorzystują pisząc donosy.
        • Gość: araya Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: 194.114.62.* 16.04.09, 09:14
          Ile wynosi średnia wieku tych 20-tu protestujących? To nie pora umierać już?
          • neptus Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 15:41
            Dla ciebie ta pora nastała przed urodzeniem.
        • wj_2000 Przedszkole było "tymczasowe" 16.04.09, 11:32
          Przedszkole w bloku zostało pomyślane jako doraźne, tymczasowe rozwiązanie dla
          wchłonięcia dużej liczby maluchów młodych rodzin zasiedlających osiedle. Było to
          "mniejsze zło".
          W tzw. "międzyczasie" liczba dzieci w Polsce spadała, zamykano szereg
          pustoszejących przedszkoli. Czemu tego akurat "prowizorycznego" nie zlikwidowano?
          Chyba już pora! Zrozumiałe, że ówcześni młodzi rodzice godzili się z
          przedszkolem za ścianą, choć woleli by w pawilonie gdzieś obok. Ale jakim PRAWEM
          KADUKA mają godzić się na dożywotnie niedogodności, w NIENORMALNEJ, AWARYJNEJ,
          sytuacji, dla obcych dzieci?
          Ja tu nie widzę mentalności Kalego. Myślę że przeniesienie WRESZCIE tego
          przedszkola gdziekolwiek indziej, to sprawiedliwa decyzja.
          Zaznaczę tylko, że mieszkam w Warszawie i sprawę znam jedynie z powyższej
          dyskusji. Żadnego osobistego interesu ani tam, ani podobnego gdzie indziej nie mam.
        • Gość: Lola Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:02
          Moze to jest i prawda ze tak bylo jak piszesz. Ale prawda jest taka,
          ze teraz jest jak jest - ludziom sie to nie podoba, a chyba z racji
          tego ze to ich mieszkania to maja prawo protestowac i wymagac
          poszanowania ich praw. Przedszkole powinno byc zlikwidowane. I niech
          rodzice nie wmawiaja innym, ze to jakas gigantyczna trauma dla
          dziecka zmienic przedszkole, bo dzieci sie raczej szybko
          aklimatyzuja. Im chodzi o ich wlasna wygode kosztem innych.
    • neptus Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 01:40
      Yola-13 uwaza, ze nikt nie ma prawa do spokoju, kiedy ona swojego
      rozpaskudzonego bachora chce komus podrzucić. Proponuję ci salę
      ćwiczebną orkiestry dętej za jedna ściana, a za drugą klub jazzowy.
      Przeciez gdzieś musza ćwiczyć.
      • Gość: taaaaaaaaaaaaa Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 01:49
        Nie tłumacz, nie zrozumie....Szkoda Twego czasu i nerwów ;)
      • Gość: J23 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 07:40
        Możesz mieć inne zdanie ale dlaczego na czyjeś dziecko mówisz
        bachor!?A może tak szczypta toleracji o czym chętnie opowiadasz na
        innym forum...
        • jungleman Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 10:58
          Gość portalu: J23 napisał(a):

          > Możesz mieć inne zdanie ale dlaczego na czyjeś dziecko mówisz
          > bachor!?

          Dziecko to jest bachor, nie widzę nic niestosownego w nazywaniu rzeczy po imieniu.
          • yola13 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 11:03
            jungleman napisał:

            > Gość portalu: J23 napisał(a):
            >
            > > Możesz mieć inne zdanie ale dlaczego na czyjeś dziecko mówisz
            > > bachor!?
            >
            > Dziecko to jest bachor, nie widzę nic niestosownego w nazywaniu
            rzeczy po imien
            > iu.

            twoje dzieci to tez bachory, oczywiscie jak je masz w ogóle
            • jungleman Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 14:36
              yola13 napisała:

              > jungleman napisał:
              >
              > > Gość portalu: J23 napisał(a):
              > >
              > > > Możesz mieć inne zdanie ale dlaczego na czyjeś dziecko mówisz
              > > > bachor!?
              > >
              > > Dziecko to jest bachor, nie widzę nic niestosownego w nazywaniu
              > rzeczy po imien
              > > iu.
              >
              > twoje dzieci to tez bachory, oczywiscie jak je masz w ogóle
              >

              Na szczęście nie mam. Ale oczywiście, jakbym miał, to byłyby to bachory :P
          • Gość: kiki Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:05
            Bachor to jest w jidisz slowo oznaczajace dziecko wlasnie.

            Zreszta o co chodzi? jak dziecko to juz od razu slowa nie mozna
            powiedziec? Jakies matko-polskie nawyki..
            • Gość: s A w jakim języku tu piszemy? IP: 89.108.210.* 16.04.09, 22:34
              Ale nie porozumiewamy się tutaj w jidisz tylko w języku polskim. W którym
              określenie dziecka jako bachor jest pejoratywne. I z taką intencją zostało użyte
              przez forumowicza, zapewne w chęci podkreślenia jaki jest do przodu i nowoczesny
              bo rzeczonych nie posiada, a ci którzy maja są rzecz jasna upośledzeni umysłowo.
              Może to i dobrze, że nie ma, bo zapewne daleko mu do dorosłości i
              odpowiedzialności. I do dobrego wychowania. Zwłaszcza do tego ostatniego.
              • jungleman Re: A w jakim języku tu piszemy? 17.04.09, 12:35
                Gość portalu: s napisał(a):

                > I z taką intencją zostało użyte
                > przez forumowicza, zapewne w chęci podkreślenia jaki jest do
                > przodu i nowoczesny bo rzeczonych nie posiada, a ci którzy maja są
                > rzecz jasna upośledzeni umysłowo.


                To są Twoje słowa. Ja tego nie napisałem, ani nawet nie pomyślałem, w związku z
                czym, "gratuluję" poglądów.
                Natomiast do dorosłości i dobrego wychowania, najwyraźniej daleko jest Tobie,
                skoro takie poglądy głosisz.

        • Gość: s Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: 89.108.210.* 16.04.09, 22:28
          To nie jest kwestia tolerancji tylko kindersztuby. Nazywanie czyjegoś dziecka
          bachorem jest po prostu chamstwem. I tyle.
      • Gość: kamar Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.cable.ubr16.nmal.blueyonder.co.uk 16.04.09, 11:25
        To nie jest orkiestra ani klub jazzowy. To sa mali ludzie, ktorzy ucza sie
        swiata. Dobrze by bylo, gdyby uczyly sie od madrych ludzi, a nie takich
        polglowkow...
        • neptus Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 15:37
          I w odpowiednich warunkach, a nie w bloku, gdzie na schodach mozna
          spotkać obrzyganego pijaka, a przed domem obszczymurków popijajacych
          piwo.
        • Gość: Mia Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:08
          OK. A czemu ci mali ludzie dra geby glosniej niz duzy ludzie. bez
          powodu - po prostu sie dra. Czy nie mozna tym dzieciom w przedszkolu
          jakos organizowac czasu zajeciami a nie tylko dawac latac po sali
          samopas bez sensu? Wiadomo - tak wygodniej paniom przedszkolankom..
    • 123rbr Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 06:19
      Jak zwykle przykładni katolicy.
    • 123rbr Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 06:20
      Jak zwykle przykładni katolicy
      • Gość: polikarpia Jak zwykle bezsensowna paplanina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:24

        Słuchać ani czytać już nie mogę tego powiedzonka ( bo tak to można
        już ująć) typu "przykładni katolicy", "typowa katolicka rodzina" i
        innego tego rodzaju pierdo.lenia. Co ma wiara, wyznanie do tego co
        tu w artykule jest opisane? Skąd wiesz, jakiego są wyznania ci co
        się burzą na to przedszkole (słusznie), albo ci co piszą tu na
        forum? Co to wogóle jest za gadanie? Wszyscy którzy tak mówią
        powtarzają to co usłyszeli lub przeczytali kiedyś na jakimś forum i
        myślą, że oni tacy postępowi. Nie rozumiem co ma wyznanie do
        przykładowo skłonności do popełniania przestęstwa, już abstrahując
        od tej niechęci do przedszkola. Bo za każdym razem jak widzę artykuł
        o kimś kto zabił, albo jest jakaś przemoc w rodzinie, to zaraz
        pojawiają się komentarze tego typu, że katolicka rodzina a taka
        tragedia. A wśród innych wyznań nie ma przestępstw? Nadużyć?
        Pieprzycie bez sensu jakieś oklepane zdania, a mi jest was
        zwyczajnie żal.
        • Gość: Ubu-Król Większość Polaków to zdeklarowani katole IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:22
          Więc skoro większość się tak deklaruje, a takie masy co tydzień
          zapie...ją do kościoła, to wypadałoby wymagać od nich więcej
          dobrotliwości, a nie takiej agresji wobec siebie. Pisanie donosów,
          obrażanie, zastraszanie, walenie gorzały, lenistwo - czy to są
          ideały głoszone przez Kościół?
          • Gość: xxx Re: Większość Polaków to zdeklarowani katole IP: *.toya.net.pl 16.04.09, 10:47
            Gość portalu: Ubu-Król napisał(a):

            > Więc skoro większość się tak deklaruje, a takie masy co tydzień
            > zapie...ją do kościoła, to wypadałoby wymagać od nich więcej
            > dobrotliwości, a nie takiej agresji wobec siebie.

            i co cwaniaczku, pewnie myslisz też, że skor ty sie nie deklarujesz
            i nie zapie... do kościoła to tobie wolno więcej niż katolom?
            ty jako nie katol mozesz obnizyć wymagania wobedz siebie i niech
            inni nie śmią od ciebie wymagać dobrotliwości?
      • Gość: haha Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:09
        jasne. Przykladany katolik cierpi w milczeniu nie wiadomo po co, a
        frustracje wyladowuje na rodzinie i znajomych
    • Gość: niko Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 06:42
      Ci sąsiedzi to albo nigdy nie mieli dzieci albo im powyrastały i teraz
      zapomniały woły jak cielęta miały. Typowa Polska metalność
      • Gość: Lola Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:11
        Typowa Polska mentalnosc to jest taka, ze kazdy ma znosic twoje
        dzieci, tylko dlatego, ze one sa twoje.. zalosne
    • Gość: xyz nic mnie już nie zdziwi IP: *.chello.pl 16.04.09, 06:46
      ludziom zaczyna wszystko przeszkadzać, ale przedszkole? z tego co się orientuję
      jest czynne między 7, a 16/17. w czym problem? w tym, że jest się starym
      piernikiem i wszystko przeszkadza? w szczególności ludzie? brak słów
      • Gość: com.bi-nerki Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 07:41
        xyz. Jestem starym piernikiem i nie dziwię się innym, starym czy
        młodym, którzy chcą ciszy i spokoju, nie tylko w nocy ale również
        między 7 a 17. Może ktoś pracuje w nocy, może jest chory i akurat w
        tym czasie chce odpocząć. Albo chce po prostu spokoju. Ma do tego
        prawo! To jest polski problem. Lokowanie placówek w miejscach, które
        ze względu na swoje sąsiedztwo absolutnie się do tego nie nadają.
        Poza tym te ryczące radia, latem w ogrodach, cały rok w domach, czy
        samochodach, np w Holandii płaci się mandat za wydobywającą się na
        zewnątrz z samochodu muzykę. Spróbujcie kogoś poprosić w dzień o
        ciszę. Najczęstsza odpowiedź to taka, że nie ma jeszcze 22. Cisza to
        towar w Polsce deficytowy w najwyższym stopniu.
        • yola13 Re: nic mnie już nie zdziwi 16.04.09, 10:48
          Gość portalu: com.bi-nerki napisał(a):

          > xyz. Jestem starym piernikiem i nie dziwię się innym, starym czy
          > młodym, którzy chcą ciszy i spokoju, nie tylko w nocy ale również
          > między 7 a 17. Może ktoś pracuje w nocy, może jest chory i akurat
          w
          > tym czasie chce odpocząć. Albo chce po prostu spokoju. Ma do tego
          > prawo! To jest polski problem. Lokowanie placówek w miejscach,
          które
          > ze względu na swoje sąsiedztwo absolutnie się do tego nie nadają.
          > Poza tym te ryczące radia, latem w ogrodach, cały rok w domach,
          czy
          > samochodach, np w Holandii płaci się mandat za wydobywającą się na
          > zewnątrz z samochodu muzykę. Spróbujcie kogoś poprosić w dzień o
          > ciszę. Najczęstsza odpowiedź to taka, że nie ma jeszcze 22. Cisza
          to
          > towar w Polsce deficytowy w najwyższym stopniu.

          jezeli chcesz miec cisze całkowita 24h na dobe to wyprowadzka na
          cmentarz ci pozostaje, na zgryzliwosc odpowiedziec mozna tylko
          zgryzliwoscią, niestety takich upierdliwych wafli jest wszedzie
          pełno, gdziekolwiek by człowiek nie mieszkał
          • Gość: ff Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.09, 14:39
            Sprawa jest prosta, blok mieszkalny to blok mieszkalny a nie placówka oświatowa
            i nie ma znaczenia kto ile ma lat tylko przeznaczenie budynku, ja nie dziwię sie
            ludziom, którzy protestują, tyle placówek przedszkolnych było likwidowanych a
            akurat taka prowizoryczna placówka została, nikt z nas nie wytrzyma dłużej
            takiego sasiedztwa i o to chodz, mieszkańcy mają swoją rację a rodzice swoją,
            ciekaw jestem reakcji tych rodziców gdyby to w ich bloku było to przedszkole.d
          • Gość: kuki Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:16
            yola13, sorki, ale nie masz zadnych argumentow, jestes po prostu
            chamka... a moze to twoje dzieci to upierdliwe wafle dla kogos? co
            bys zrobila jakby tobie lub komus z twojej rodziny ktos napisal cos
            tak okropnego jak ty napisalas tutaj? Zastanow sie nad soba..
            chociaz nie sadze zebys miala wystarczajaco komorek mozgowych... a
            najgorsze jest to, ze sie niestety juz rozmnozylas i te geny podalas
            dalej... ech..
        • Gość: Anaimie Re: a mnie ciągle dziwi i przeraża.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 10:53
          A mnie ciągle dziwi i przeraża, że protest budzi to, co przed laty tym osobom
          nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie było im na rękę. Mieszkam na osiedlu gdzie
          "starszym" paniom przeszkadzają dzieci bawiące się pod oknami i straszą policją
          6-letnie dziewczynki bawiące się lalkami.
          Uczę swoje dziecko, że ma mówić dzień dobry, nie skakać w domu na skakance i
          wrzucać papierki do kosza. Ale nie będę jej uczyć, że na podwórku ma być
          bezgłośne i najlepiej siedzące na ławce. Po to wychodzi na podwórko żeby się
          wybiegać i bawić.
          Jest dla mnie nie do pojęcia, że te kobiety, które kiedyś same były matkami i
          miały po kilkoro dzieci, i te dzieci o wiele częściej i dłużej przebywały na
          podwórku niż dzisiaj (jak nie było pogody to rozkładaliśmy koce na korytarzach w
          bloku) - to te kobiety i mężczyźni też, dzisiaj nie mogą znieść obecności dzieci
          w pobliżu. Jest to KARYGODNE. Mnie było wolno, a teraz kiedy nie mam takiej
          potrzeby to won.

          Co do tego przedszkola to jak wyżej - czyli kiedyś OK teraz BE. A co do Holandii
          i umieszczania takich placówek w odpowiednim miejscu, to jeżeli chodzi o Niemcy
          i Francję nie spotkałam się z tym, żeby w dużych miastach placówki takie
          funkcjonowały na peryferiach, wręcz przeciwnie.
          Gdyby to przedszkole nie było w bloku tylko 200 metrów od niego, to hałas i tak
          by był. Bo dzieci hałasują. Dzieci tych ludzi co się teraz skarżą też kiedyś
          hałasowały, ale nie zakładali im knebli prawda?
          Uprzedzając ewentualne komentarze - nie uważam, że dzieciom wszystko wolno. Ale
          też nie uważam, że starszym osobom, z racji wieku, wszystko wolno. Bo z takimi
          reakcjami się spotykam - "jak będziesz miała tyle lat co ja, to ci będzie wolno " .

          I powiem, że ja ucząc np. moją córeczkę, że starszym i chorym należy ustępować
          miejsca czasami zdarzało mi się tego żałować. W pociągu czy autobusie
          wysiadając z dzieckiem i wózkiem najczęściej potrącana byłam przez przepychające
          się starsze panie, w poczekalni u lekarza z małym dzieckiem, które leciało mi
          przez ręce - siedziałam, bo starsze panie, ani myślały mnie przepuścić, bo one
          są starsze, pierwsze w kolejce - ZERO zasad dobrego współżycia. Piszę o tym, bo
          jestem kobietą i bardzo mi przykro, że kobiety kobietom robią takie rzeczy.
          Oczywiście mężczyźni nie są zwolnieni od myślenia, ale wydawało mi się, że
          kobiety skoro mają podobne doświadczenia - są matkami, lepiej się rozumieją, i
          tym samym wspierają - niestety tak nie jest :-(((
          • yola13 Re: a mnie ciągle dziwi i przeraża.... 16.04.09, 11:07
            Gość portalu: Anaimie napisał(a):

            > A mnie ciągle dziwi i przeraża, że protest budzi to, co przed laty
            tym osobom
            > nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie było im na rękę. Mieszkam na
            osiedlu gdzie
            > "starszym" paniom przeszkadzają dzieci bawiące się pod oknami i
            straszą policją
            > 6-letnie dziewczynki bawiące się lalkami.
            > Uczę swoje dziecko, że ma mówić dzień dobry, nie skakać w domu na
            skakance i
            > wrzucać papierki do kosza. Ale nie będę jej uczyć, że na podwórku
            ma być
            > bezgłośne i najlepiej siedzące na ławce. Po to wychodzi na
            podwórko żeby się
            > wybiegać i bawić.
            > Jest dla mnie nie do pojęcia, że te kobiety, które kiedyś same
            były matkami i
            > miały po kilkoro dzieci, i te dzieci o wiele częściej i dłużej
            przebywały na
            > podwórku niż dzisiaj (jak nie było pogody to rozkładaliśmy koce na
            korytarzach
            > w
            > bloku) - to te kobiety i mężczyźni też, dzisiaj nie mogą znieść
            obecności dziec
            > i
            > w pobliżu. Jest to KARYGODNE. Mnie było wolno, a teraz kiedy nie
            mam takiej
            > potrzeby to won.
            >
            > Co do tego przedszkola to jak wyżej - czyli kiedyś OK teraz BE. A
            co do Holandi
            > i
            > i umieszczania takich placówek w odpowiednim miejscu, to jeżeli
            chodzi o Niemcy
            > i Francję nie spotkałam się z tym, żeby w dużych miastach placówki
            takie
            > funkcjonowały na peryferiach, wręcz przeciwnie.
            > Gdyby to przedszkole nie było w bloku tylko 200 metrów od niego,
            to hałas i tak
            > by był. Bo dzieci hałasują. Dzieci tych ludzi co się teraz skarżą
            też kiedyś
            > hałasowały, ale nie zakładali im knebli prawda?
            > Uprzedzając ewentualne komentarze - nie uważam, że dzieciom
            wszystko wolno. Ale
            > też nie uważam, że starszym osobom, z racji wieku, wszystko wolno.
            Bo z takimi
            > reakcjami się spotykam - "jak będziesz miała tyle lat co ja, to ci
            będzie wolno
            > " .
            >
            > I powiem, że ja ucząc np. moją córeczkę, że starszym i chorym
            należy ustępować
            > miejsca czasami zdarzało mi się tego żałować. W pociągu czy
            autobusie
            > wysiadając z dzieckiem i wózkiem najczęściej potrącana byłam przez
            przepychając
            > e
            > się starsze panie, w poczekalni u lekarza z małym dzieckiem, które
            leciało mi
            > przez ręce - siedziałam, bo starsze panie, ani myślały mnie
            przepuścić, bo one
            > są starsze, pierwsze w kolejce - ZERO zasad dobrego współżycia.
            Piszę o tym, bo
            > jestem kobietą i bardzo mi przykro, że kobiety kobietom robią
            takie rzeczy.
            > Oczywiście mężczyźni nie są zwolnieni od myślenia, ale wydawało mi
            się, że
            > kobiety skoro mają podobne doświadczenia - są matkami, lepiej się
            rozumieją, i
            > tym samym wspierają - niestety tak nie jest :-(((


            nie sposob sie z Tobą nie zgodzic, masz racje niestety, moje
            pierwsze zdanie "Zapomniał wół jak cieleciem był" pasuje tu jak ulał
            • neptus Re: a mnie ciągle dziwi i przeraża.... 16.04.09, 15:46

              > Gość portalu: Anaimie napisał(a):
              >
              > > A mnie ciągle dziwi i przeraża, że protest budzi to, co przed
              laty
              > tym osobom
              > > nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie było im na rękę.

              Przeszkadzało ale nie mieli szans na protest. Wreszcie wracamy do
              normalności.
          • Gość: G.Suss Re: a mnie ciągle dziwi i przeraża.... IP: *.chello.pl 16.04.09, 15:06
            O ile przyznaję, że sąsiedztwo kilkudziesięciorga dzieci rzeczywiście może być
            uciążliwe, o tyle istnieje pewien typ zdemenciałych staruch, którym
            przeszkadzają rzeczy zupełnie wyimaginowane. Jedna taka mieszkała dwa piętra
            pode mną kiedy byłem dzieckiem (między nami był pustostan) i zawsze, gdy
            spotykała mnie na klatce schodowej, raczyła wydzierać się na mnie, iżbym
            przestał w mieszkaniu urządzać biegi i grać w piłkę. Pewnego dnia, wracając ze
            szkoły do (pustego) domu, zastałem ją, jak wali w moje drzwi i histerycznym
            głosem Jana Rokity wrzeszczy: "przestań wreszcie dudnić!".

            Bottom line jest taki, że nie wolno ufać starcom - już lepsze przedszkolaki ;))
        • Gość: cng Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.09, 14:33
          bo to kraj chamów i prymitywów.. blok nie jest miejscem na przedszkole, to
          oczywiste. tylko jak to wytłumaczyć komuś kto jest wybrakowany genetycznie i
          wywodzi się z plebsu gdzie o prywatności i prawa do spokoju nikt nie słyszał?
          żenada...
        • Gość: xyz Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.chello.pl 16.04.09, 15:58
          trochę racji masz... stary pierniku :D

          pozdrawiam
        • rikol Re: nic mnie już nie zdziwi 16.04.09, 17:11
          Zgadza, sie calkowicie. W Polsce powszechne jest, ze jak ktos slucha muzyki, to
          przy okazji zmusza do tego wszystkich ludzi, ktorzy go otaczaja, w promieniu
          kilometra. i to nie ma znaczenia, czy w mieszkaniu, czy w samochodzie. To jest
          najzwyklejsze chamstwo, a w dodatku lamanie norm wspolzycia spolecznego. Policja
          powinna sie zajac takimi halasliwymi sasiadami czy halasliwymi kierowcami. Jesli
          ktos chce sluchac glosnej muzyki, niech sobie kupi sluchawki. On ma prawo do
          sluchania muzyki? A inni maja prawo do ciszy, ktore musi byc respektowane.
          • Gość: Lola Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:21
            rikol, ja sie zgadzam, tylko jak to egzekwowac? policja nie
            przyjezdza czesto na bardziej powazne wezwania... powinna byc jakas
            inicjatywa obywatelska, ktora doprowadzilaby do powstania jakichs
            nowych przepisow i zasad (np. absolutny zakaz remontow w weekendy,
            zakaz prowadzenia placowek oswiatowych w blokach)... tyle, ze zaraz
            znajda sie jakies chamki, ktorzy swoje 3 komorki mozgowe poswiec na
            kombinowanie jak te zakazy obejsc... taki narod... sredniowiecze
        • Gość: Lola Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:13
          swiete slowa com.bi-nerki
          szkoda, ze tak malo ludzi to rozumie
      • czwarty.wymiar Re: nic mnie już nie zdziwi 16.04.09, 07:58
        Żeś wydumał. Jeśli twierdzisz, że takie przedszkołe może przeszkadzać tylko "starym piernikom", to ja uważam, iż inteligencją nie grzeszysz.
        Uważasz, że wszyscy wstają o 7:00, więc nie ma problemu? A jak ktoś ma urlop i chciałby czasami się wyspać? Słuchanie przez CAŁY dzień hałasów zza ściany jest przyjemne? Blok jest do mieszkania, a nie do tego żeby tam prowadzić, taką czy inną, uciążliwą dla jego mieszkańców działalność.
        • Gość: czwarty wymiar Re: nic mnie już nie zdziwi IP: 212.59.248.* 16.04.09, 08:17
          czwarty wymiar, chodziłeś do jakiejś szkoły? Przeczytaj najpierw post "starego
          piernika" dokładnie...
          • czwarty.wymiar Podpisuj się własnym nickiem 16.04.09, 08:21
            Po co piszesz, skoro nie masz nic do powiedzenia?
        • Gość: Karolek Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:24
          Jak mniemam, dla ciebie nawet pierdzenie może być uciążliwe.
          Proponuję wziąć coś na przeczyszczenie, także mózgu.
        • Gość: hm Re: nic mnie już nie zdziwi IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.09, 14:37
          qrwa co za dyskusja. ludzie mają prawo do spokoju, sa też tacy którzy pracują
          umysłowo, we własnych domach.. mają może się wyprowadzić, bo jakaś hołota
          zachciała się mnożyć i teraz stęka bo nie ma jej kto bękarta wychować?
          przedszkole nie powinno być w bloku. a sąsiadom radzę zapuszczać slayera i
          deicide od 7 do 17 .. przecież to nie cisza nocna
      • Gość: Juna Re: nic mnie już nie zdziwi IP: 94.246.152.* 16.04.09, 09:17
        Też będziesz takim starym piernikiem i wtedy zobaczysz, że będzie Ci
        przeszkadzał hałas. A przedszkole do cichych nie należy.
    • miedzianakonefka Stare pierdziochy do roboty nie chodzą... 16.04.09, 07:01
      w domu siedzą i wszystko im przeszkadza. Znam takich.
      • Gość: Hann-a a dlaczego nie winicie urzędników miejskich IP: *.centertel.pl 16.04.09, 07:10
        Oczywiście Żyrek i Siejna nie potrafią znaleść wolnego budynku na
        pszedszkole, bo po co prawda? Oni ani ni maja dzieci w wieku
        przedszkolnym,ani nie mieszkają w tym bloku. A wogóle,co za głupota
        lokalizować przedszkole w bloku mieszkalnym.Najłatwiej zlikwidować.
        Prawda panie żyrek? A nie czas już odejść z tej oswiaty i przestać
        popierać korupcje i nepotyzm.
      • Gość: free woman Re: Stare pierdziochy do roboty nie chodzą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 08:17
        A ja na przykład pracuję w domu. Przez kilka lat mieszkałam w
        pobliżu przedszkola, które mieści się na parterze bloku i ma tzw.
        ogródek przed nim, to znaczy pod oknami innych mieszkańców. Powiem
        tak: przejeżdżający pociąg to pikuś. Przejedzie i zniknie.
        Rozwydrzone bachorki są niewyczerpane, a panie przedszkolanki nawet
        nie próbują zwrracać na to uwagi. Przedszkole w bloku to durny
        pomysł.
      • Gość: zezun Re: Stare pierdziochy do roboty nie chodzą... IP: 80.85.225.* 16.04.09, 09:17
        miedziana ani się obejrzysz jak będziesz w tej grupie (starych
        pierników) a po Twoim poście wnoszę że będziesz upierdliwa do imentu
    • Gość: xxx Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 07:19
      Przedszkole w bloku na piętrze? A dlaczego nie tartak albo albo stolarnia?
      Ludzie! co to za durny kraj! Też bym się wkurzał, jakby od 6 rano stado bachorów
      darło buźki 5 dni w tygodniu. Chyba wolałbym mieszkać przy lotnisku :)
      • Gość: anek Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.chello.pl 16.04.09, 07:44
        Co do treści zgoda ale czy zaraz trzeba od bachorów wyzywać? Sam zapewne byłeś
        grzecznym cichutkim dziecięciem? Dzieci krzyczą i hałasują - to normalne - gdyby
        siedziały cicho, powinniśmy się martwić że coś z nimi nie tak.
        • yola13 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 11:02
          Gość portalu: anek napisał(a):

          > Co do treści zgoda ale czy zaraz trzeba od bachorów wyzywać? Sam
          zapewne byłeś
          > grzecznym cichutkim dziecięciem? Dzieci krzyczą i hałasują - to
          normalne - gdyb
          > y
          > siedziały cicho, powinniśmy się martwić że coś z nimi nie tak.


          oni wszyscy byli zapewne grzeczniutkim, cichutkimi dziecmi Bożymi i
          w ogóle aniołki, jeszcze im dosłownie aureoli brakuje nad głową, a
          tu takie wydry z głosnymi bachorami smia się wypowiadac, wiekszosc z
          nich to raczej nigdy dzieci nie miała, szczerze to widziałam
          upierdliwe dzieci, ale nie słyszałam zeby darły się w niebogłosy non
          stop przez kilkanascie godzin dziennie(chyba ktos się za duzo
          horrorów naogladał), a rozumiem ze jak dzieci krzycza na placyku
          zabaw pod blokiem to strzelaja do nich z dubeltówki? Nie o to w tym
          chodzi ze jest przedszkole które komus przeszkadza, zawsze komus
          bedzie coś przeszkadzało, jednym beda przeszkadzac przedszkolaki,
          innym beda przeszkadzac psy, jeszcze innym upierdliwi kierowcy
          samochodów, zawsze sie znajdzie jakiś powód zeby ponarzekac, sek w
          tym ze to przedszkole zaczelo przeszkadzac dopiero po 30 latach
          działalności, moze rzeczywiscie lokalizacja tego nie jest najlepsza
          ale miasto łącznie z przeciwnikami powinno pomoc w znalezieniu
          innego miejsca, a nie wywalac wszystkich na bruk i niech się
          martwią, a to nie mój problem, a co mają teraz zrobic rodzice tych
          dzieci tam chodzących? Powiesic sie mają, porzucic prace mają?
          Troche empatii ludzie
        • wj_2000 Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 11:46
          Gość portalu: anek napisał(a):

          > Co do treści zgoda ale czy zaraz trzeba od bachorów wyzywać?

          Ludzie mają różne odczucia językowe. Może ci się pomyliło z "bękartem"? Bachor
          znaczy tyle co "niesforny dzieciak", w szczególności cudzy. W każdej grupie jest
          trochę spokojnych i sporo niesfornych właśnie! No i to dokładnie ci w tej
          grupie powodują, że jest ona kłopotliwa!
          Więc bym się na określenie "hałasujące bachory" nie obrażał. Mogę dodać, że (o
          ile ja sam i moje dzieci byliśmy bardzo układni w tym wieku) mój UKOCHANY wnuk
          był (i jeszcze jako gimnazjalista jest) nieznośnym bachorem. Nieznośnym dla
          wychowawczyń i nauczycieli. Wiele wysiłku wkładaliśmy by go temperować, ale
          rezultaty były skromniutkie.
    • czwarty.wymiar Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 07:46
      Ja się tym ludziom z bloku nie dziwię. Też bym nie był zadowolony.
      • cillian1 Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 08:04
        Ech my Polacy, nawet gdyby przedszkole było 100 m od bloku, to i tak znajdzie
        się 20 "polaczków", którzy poczuli, że są nareszcie ważni i mogą sobie "coś tam
        coś tam" powiedzieć i poskarżyć:)) U mnie, pod blokiem, posadzili dąb pamięci JP
        II, wspaniała k.... inicjatywa. Teraz babcie chcą wywalić wszystkie auta, które
        "sąsiadują" z drzewkiem janka. Tak to się dzieje w naszej wspaniałej
        "błogosławionej ziemi" :D
        • czwarty.wymiar Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 08:13
          Właśnie swoja wypowiedzią pokazałeś swoje "polaczkowactwo".
          Wyobraź sobie, że blok służy do mieszkania, a nie prowadzenie uciążliwej działalności. Niektórym z jakiegoś powodu jakoś trudno to zrozumieć.
          A babcie od dębu i samochodów to patologia.
          • cillian1 Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 08:35
            może i pokazałem czwarty.wymiar, wszak jestem Polakiem :)))) Mówię o tym, że od
            27 lat im to nie przeszkadzało, raptem teraz, poczuli odwagę na ujadanie. Pewnie
            mnie też by to irytowało. Ale przedszkole, to nie stolarnia czy coś podobnego.
            Dzieciaki fakt, wrzaskliwe, ale tam też są zajęcie, jest godzina na spanie
            (przynajmniej tak było za moich czasów). Nie wrzeszczą przez 8 godzin. Bardziej
            mnie irytuje to, że chcą wywalić dzieciaki, zamiast wziąć się razem za zmuszenie
            urzędu do załatwienie im innego lokum.

            > A babcie od dębu i samochodów to patologia.

            tylko jak ją uleczyć, "odpowiednio podlewając" drzewko? Co ono winne ;)
            • ready4freddy Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 10:44
              no tak, to jednak prawda: 80% spoleczenstwa nie rozumie tego, co czyta, jesli
              dodac do tego jak pisza "redaktorzy", to mamy kompletny miszmasz :)

              "Ewa Nowak, wiceprezes ds. ekonomicznych spółdzielni Silesia wyjaśnia, że
              pierwsze skargi zaczęły napływać już w 1987 r. Pochodziły jednak od pojedynczych
              lokatorów, których dało się obłaskawić" - rozumiesz fragment "pierwsze skargi
              zaczely naplywac"? to sugeruje, ze potem byly nastepne. widocznie dopiero teraz
              ludzie sie zebrali i napisali cos zbiorczo, a ktos stwierdzil, ze "to sie do
              gazet nadaje".
              • cillian1 Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 10:49
                > lokatorów, których dało się obłaskawić" - rozumiesz fragment "pierwsze

                rozumiesz słowo donosicielstwo. Ile osób, tyle zachcianek! Każdemu coś będzie
                przeszkadzać!!! ;)
                • ready4freddy Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 10:52
                  no jasne. ale mimo wszystko sasiedztwo przedszkola za sciana to nie jest kwestia
                  widzimisie, przeszkadza i juz. ale rozumiem, ze ty jestes z tych, co to w
                  kazdym, kto osmiela sie zwrocic uwage, widza "spoleczniaka", co to nie ma nic do
                  roboty i wiecznie wydzwania to tu, to tam, zyc nie da normalnie? bardzos
                  tolerancyjny :)
                  • cillian1 Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł 16.04.09, 11:20
                    nic złego nie widzę w zgłaszaniu problemu, ale to akurat przesada! Niedługo
                    zaczną dowalać się do szkół, bo łażą... Można spać w stoperach, masa ludzi tak
                    robi, jak poszerzali ulicę to spałem, przez rok się bawili z tym poszerzaniem.
                    Idzie się dogadać, można znaleźć inne rozwiązanie, ale żeby zaraz zamykać
                    przedszkole? Lekka przesada i brak myślenia właśnie o innych ;)
                    • Gość: Lola Re: Przedszkole w bloku - chory pomysł IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:26
                      cale zycie ludzie maja spac w stoperach?? zwariowales? zapraszam do
                      mnie - zobaczysz jak to jest, jak sie lezy z 39stopniowa goraczka i
                      nie ma sie szans na zaden odpoczynek bo slyszy sie tylko wrzask
                      (przedszkole na dole)
    • gugula Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują 16.04.09, 07:58
      Wychowali swoje dzieci, to cudze im przeszkadzają. Klasyczny przykład egoizmu.
      • Gość: Hann-a Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.centertel.pl 16.04.09, 08:04
        Miasto chyba miało dość czasuzeby wybudować przedszkole.20 lat im
        nie wystarczyło, w tym 14 uszokowi .Żyrek chyba tez juz jest
        naczelnikiem WE od kilkunastu lat. i co za malo czasu?
    • Gość: fubar Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkole! IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:05
      i słusznie.niech ktos posłucha watachy rozwrzeszczanych maluchów
      przez cały dzień.Lokatorzy płaca czynsz i chca miec spokój i w miare
      normalne warunki do zycia W pełni ich popieram.Miejsce na
      przedszkole napewno nie jest w bloku
      • Gość: xxx Re: Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkol IP: *.bielskpodlaski.mm.pl 16.04.09, 08:32
        dla mnie takie przedszkole nnie byłoby żadnym problemem, od 7 do 21 death metal i przedszkolaki same miałyby dość.
        • Gość: gn Re: Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkol IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.09, 14:45
          o tym samym pisałam deicide lub choćby slayer powinien sprawę załatwić
    • Gość: lol Naoglądali się zachodu i teraz w d... się poprze- IP: 87.239.192.* 16.04.09, 08:06
      wracało. Polska to nie Zachód przynajmniej jeszcze nie. Tymczasem wymagania jak
      z kosmosu. Na zachodzie nie ma problemu z przedszkolami w budynkach mieszkalnych
      bo jest duża konkurencja. Przedszkola są lepiej przygotowane a w Polsce ich
      BRAKUJE!

      Tak samo było z tym pożarem, w jednym budynku (drewnianym sic!) mieszkali menele
      i biedni ale normalni ludzie. Wspólne łazienki itp. Taka jest rzeczywistość, to
      że jeden z drugim się trochę dorobił, nie zmienia faktu, że ogół społeczeństwa
      jest jeszcze biedny. Nie wspominając o wydatkach z budżetu państwa na
      infrastrukturę. Polska to nie Afryka, ale dalej to 3 świat. Przejedźcie się
      choćby do Czech niby też mieli komunistów, ale tam wszystko działa sprawnie.
      Zaniedbane tam są jedynie kościoły...
      • neptus Re: Naoglądali się zachodu i teraz w d... się pop 16.04.09, 15:43
        U nas jedynie koscioły są zadbane. O dobre warunki ani dla ludzi ani
        dla ich dzieci nie dba nikt.
    • Gość: lalamido Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:14
      widze zes matka 1,5-roczniaka
      z jednej strony byc moze to jest powod ze ci maciezynstwo rozum odbiera ale z
      drugiej zastanow sie, gdybys ty miala przedszkole za sciana a w domu niemowle,
      ktorego nie mozesz uscpic ani na chwile w ciagu dnia bo tuz obok 50 uroczych
      maluszków wyje w najlepsze dziecięce piosenki, drze mordki podczas zabawy albo
      właśnie jest przyprowadzane lub odprowadzane przez rodziców...\
      a co jesli za sciana mieszka osoba pracujaca na nocna zmiane albo ktos bardzo
      schorowany?
      • Gość: anonim Re: Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.ghnet.pl 16.04.09, 09:34
        Zgadzam się w 100 %. To jest absolutnie karygodne, aby umieszczać przedszkola w
        blokach mieszkalnych, 1 dziecko potrafi narobić hałasu, a co dopiero 50. Ludzie
        we własnym mieszkaniu mają prawo do ciszy i spokoju. Ciekawe czy któryś z tych
        rodziców, którzy są tak zrozpaczeni, że likwidują to przedszkole zgodziłby się,
        aby w jego bloku takie przedszkole założyć, aby 50 par stóp dzień w dzień tupało
        mu nad głową. Wątpię...
    • Gość: kasa Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkole! IP: 217.153.234.* 16.04.09, 08:25
      Ludzie na Boga gdzie macie rozum nie umiecie czytać .Na pietrze to
      przedszkole w razie pozaru lub innego zagrożenia co płacz i
      rozpacz.rozsądna decyzja.
    • Gość: Aleksandra Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:29
      Przedszkole działa na ogół w godzinach 7-17, czyli wtedy, kiedy
      normalny człowiek pracuje. Dzieci z pewnością przeszkadzają moherom,
      którym ich hałas zakłóca odbiór Radia Maryja albo bezrobotnym
      frustratom i pseudorencistom, którzy nie mając nic pożytecznego do
      roboty piszą donosy.
      • czwarty.wymiar Przeczytaj poprzednie wpisy, zamiast bredzić 16.04.09, 08:32
        Ta, jak się komuś nie podoba coś, co tobie akurat pasuje, to jest: fanatykiem religijnym, pierdzielem, świrem, bezrobotnym, frustratem... Weź się puknij w głowę.
        • Gość: Aleksandra Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:43
          U siebie w Pipidówie na pewno miałeś/aś spokój i ciszę, pola i lasy,
          śpiew ptaktów i co najwyżej ryk traktora w oddali, jak sąsiad pole
          obsiewał. W mieście są inne zwyczaje i podstawową zasadą jest
          wzajemna tolerancja i dostosowanie się do istniejących warunków wraz
          ze zrozumieniem faktycznych możliwości i zmian, bez wypierdywania z
          siebie gorzkich żali oraz żądań, które są niemożliwe do spełnienia.
          Do moherów, rencistów i bezrobotnych z kupą wolnego czasu zawsze
          musi dołączyć jakiś napływowy dzierżymorda, co żyjąc całe życie w
          głuszy nie może znieść wielkomiejskiego hałasu, a uważa się przy tym
          za pępek świata zatruwając innym życie.
          • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 08:46
            nie wiem dlaczego tak bardzo nienawidzisz wsi, "Aleksandra"?! Boisz się jej?
            Przeraża cię otwarta przestrzeń? Tolerancja działa w obie strony.
            • Gość: Aleksandra Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:53
              Kocham wieś, ale do głowy by mi nie przyszło mieć do kogoś
              pretensje, że tam jest za cicho, albo, że ktoś ma na przykład
              pięcioro dzieci i hałasują na podwórku obok, albo że szczeka pies.
              Problem w tym, że ludzie ze wsi chcą być bardziej miejscy niż ci, co
              ze wsią nigdy nic nie mieli wspólnego. I tak jak latali do sołtysa
              na skargę, tak teraz produkują donosy do spółdzielni, wspólnoty
              mieszkaniowej, prezydenta miasta, bo im się wszystko należy. Pytam
              tylko, dlaczego kosztem dzieci? Dom starców też by im przeszkadzał,
              takim to wszystko i wszędzie przeszkadza.
              • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 08:59
                zgoda, nam Polakom wszystko i zawsze zawadzało, tak było i jeszcze kilkadziesiąt
                lat będzie, aż zmieni się pokolenie, które będzie inaczej żyło. Ale, nie
                sądzisz, że ci ludzie mieszkający w tym bloku od 27 lat to nie są przyjezdni?
                :)) Może rozwiązanie z przedszkolem nie jest rewelacyjne, ale z braku miejsc
                (lokali) dobrze, że to jest. Pokrzyczą pokrzyczą i przestaną, bo nie wybudują
                nowego lokum. Przez 27 lat nie potrafili to dlaczego teraz mają to zrobić. A
                zadyma na forum, jak złoto ;) Zupełnie jak zadyma z miejscem, gdzie mają odbyć
                się mecze. Zamiast się skupić na organizacji, to będą się ciągać po sądach....
                Polska właśnie ;)

                miłego dnia
                • Gość: Aleksandra Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:10
                  Mieszkając w bloku z początku lat 80-tych obserwowałam przepływ
                  ludzi, przez dwadzieścia lat wielu się wprowadziło i wielu
                  wyprowadziło, część zmarła, najmniej problemów jest z lokatorami,
                  którzy wynajmują mieszkania, a najwięcej z sąsiadami, którzy
                  posprowadzali się z pipidówów (patrz: rejestracje samochodowe),
                  trzepią dywany przez balkon, robią na nim grilla, a na starych
                  lokatorów wypisują donosy, choć nigdy w życiu nie odpowiedzieli na
                  zwykłe "dzień dobry" i ktoś, kto nie bardzo interesuje się życiem
                  bloku nawet nie rozróżnia ich twarzy. Czy normalne jest, że placówka
                  funkcjonuje przez 30 lat i nikt z tego powodu nie umarł ani nie
                  wylądował w wariatkowie, a nagle paru trolli uparło się, żeby
                  postawić na swoim i za wszelką cenę pozbyć się rzekomego ciężaru? I
                  jaki to ciężar? Przecież te dzieci nie krzyczą non stop, to nie
                  żłobek ani szpital położniczy. Czy jeśli dziecko sąsiada z góry ma
                  kolki i często płacze to też mam napisać wniosek o jego eksmisję, bo
                  mi zakłóca ciszę nocną? Przez tyle lat ludzie walczyli z komuną o
                  wolność, a teraz tymi samymi ubeckimi metodami niektórzy obywatele
                  chcą sobie zrobić dobrze kosztem najsłabszych, bo te dzieci i ich
                  rodzice wylądują w końcu z niczym, jak zwykle, nikt się za nimi nie
                  ujmie. I gdzie tu jest miejsce na politykę prorodzinną? I jaki to
                  kraj, gdzie obywatele co niedziela tłumnie zapierniczają na mszę,
                  klęczą po kilka godzin na ulicy, bo papież przyjechał, płaczą, bo
                  umarł, chodzą na pielgrzymki, deklarują się jako wierzący i
                  praktykujący, a potem wyżywają się na sobie nawzajem, wszystko w
                  atmosferze tradycyjnej polskiej religijności.
                  • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 09:37
                    Lokatorzy przychodzą i odchodzą, to normalne. Co do rejestracji, to nie
                    patrzyłbym w ten sposób, może to nie jego auto, albo nie chce płacić większych
                    składek, np. w Warszawie (choć już 20 lat mija, jak tu mieszkam). Ja tak robię i
                    dobrze mi z tym ;) Co do wierzących.... zawsze miałem ich za zakłamanych ludzi,
                    fałszywa religijność to nasza specjalność. Nie będę pisał więcej o tym, bo zaraz
                    mnie zlinczują :D
                    • ready4freddy Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 10:59
                      > albo nie chce płacić większych
                      > składek, np. w Warszawie (choć już 20 lat mija, jak tu mieszkam).
                      > Ja tak robię i dobrze mi z tym ;)

                      mam tylko nadzieje, ze przy tym nie narzekasz na rolnikow, ze placa "tylko"
                      KRUS, ani tym bardziej na lewych rencistow?
                      • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 11:30
                        narzekam, bo nie migam się, najnormalniej nie mam blach zaczynających się od W
                        :)))) To wielka różnica między żerowaniem na państwowym.
                        • ready4freddy Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 11:51
                          no tak, ty zerujesz na prywatnym :) jak myslisz, czemu w duzych miastach stawki
                          sa wyzsze? czy nie dlatego, ze jest duzo wieksze prawdopodobienstwo kolizji?
                          czyli tak: inni mieszkancy WWA placa warszawskie stawki, a ty, mimo ze jestes
                          mieszkancem i poruszasz sie po Warszawie wlasnie, placisz w swojej pipidowie?
                          teraz rozumiem, czemu tak na siebie pyszczycie na forum, "prawdziwi" i naplywowi :)
                          ha, mnie tez proponowali rejestracje samochodu w Polsce (duzo nizsze stawki niz
                          tutaj), zarowno Polacy, jak i miejscowi. ale wole byc uczciwym frajerem, niz
                          potem miec problem :)
                          • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 12:01
                            > no tak, ty zerujesz na prywatnym :) jak myslisz, czemu w duzych

                            jasne, bo to zależy od ilości aut na drodze ;) To może mi powiedz, dlaczego
                            mieszkania są droższe, wynajem, kupno?! Też dlatego że jest ich więcej? :D
                            Pleciesz bzdury!

                            > tutaj), zarowno Polacy, jak i miejscowi. ale wole byc uczciwym
                            > frajerem, niz

                            jesteś, bo żadną miarą dla kogoś nie jest jego pochodzenie, a wychowanie. To że
                            psioczymy na siebie, to raczej dobrze, znaczy dyskusja nie obejdzie się bez
                            emocji, które jak widać i ciebie dotykają ;) Pipiduwa... "napływowi", cała
                            cywilizacja się na tym opiera. Ludzie migrują, i tylko dlatego coś się zmienia ;)
                            • ready4freddy Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 14:35
                              cillian1 napisał:

                              > > no tak, ty zerujesz na prywatnym :) jak myslisz, czemu w duzych
                              >
                              > jasne, bo to zależy od ilości aut na drodze ;) To może mi powiedz, dlaczego
                              > mieszkania są droższe, wynajem, kupno?! Też dlatego że jest ich więcej? :D
                              > Pleciesz bzdury!

                              co ma piernik do wiatraka??? mieszkania sa drozsze, bo jest wiekszy popyt i
                              wieksze mozliwosci nabywcze potencjalnych klientow, to chyba jasne, ze w malym
                              miasteczku na prowincji nie wynajmiesz/sprzedasz takiego samego mieszkania za
                              taka sama cene, jak w centrum metropolii. natomiast OC zalezy bezposrednio od
                              ilosci samochodow w ruchu, czyli prawdopodobienstwa kolizji. wszystkie
                              ubezpieczenia zaleza zreszta od prawdopodobienstwa wlasnie. porownujesz jablka z
                              pomaranczami, jak to mowia.

                              > > tutaj), zarowno Polacy, jak i miejscowi. ale wole byc uczciwym
                              > > frajerem, niz
                              >
                              > jesteś, bo żadną miarą dla kogoś nie jest jego pochodzenie, a wychowanie. To że
                              > psioczymy na siebie, to raczej dobrze, znaczy dyskusja nie obejdzie się bez
                              > emocji, które jak widać i ciebie dotykają ;) Pipiduwa... "napływowi", cała
                              > cywilizacja się na tym opiera. Ludzie migrują, i tylko dlatego coś się zmienia
                              > ;)

                              znow cos pomyliles. ja o chlebie, ty o niebie. przez moje "frajerstwo" rozumiem
                              placenie w miejscu faktycznego zamieszkania i uzytkowania samochodu. natomiast
                              piszac o pyskowkach mialem na mysli forumowe dyskusje miedzy warszawiakami (czy
                              mieszkancami dowolnego innego miasta) z dziada pradziada, a naplywowym elementem
                              (jak ty), ktory owszem, korzysta z dobrodziejstw nowej, lepszej lokalizacji, ale
                              partycypowac finansowo juz raczej nie chce, bo przeciez mozna zaplacic "u
                              siebie", taniej. a potem wszyscy sie dziwia, ze te zagraniczne koncerny to nic,
                              tylko w Polsce chca miec tania sile robocza, a zyski transferowac za granice :)
                              • Gość: kasia Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:41
                                dokladnie ready - korzystac chca ale placic juz nie.. czyli typowo -
                                skorzystac jak najwiecej ale samemu nic nie dac od siebie..
                    • Gość: kasia Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:39
                      Ale zajmowac tu (wa wa) miejsca parkingowe, uzywac drog i
                      zanieczyszczac powietrze spalinami mozesz tak? To jest wlasnie takie
                      typowe polskie cwaniactwo.
                  • marzannasz Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 10:43
                    Ty sie lepiej odczep od ludzi ze wsi, spedzilam pol zycia na wsi, i pol zycia w
                    miescie i takiej moralnej zgnilizny zyjac w miescie , na wsi niegdy nie
                    widzialam. Same zlo zawsze z miasta przychodzi, moi koledzy z podstawowki
                    zaczeli palic, pic i sie narkotyzowac jak tylko podstawowke na technikum w
                    pobliskim miescie zmienili, mlodsze o 10 lat sasiadki nagle zaczely sie "ku...c"
                    jak tylko zaczely sie w miescie uczyc, oto co niesie ze soba cywilizacja miejska
                    - zgnilizne i upadek wartosci moralnych, dodam tylko ze moherem nie jestem, nie
                    chodze do kosciola, i szczyce sie tym ze to wies dala mi jasne spojrzenie na
                    zycie i swiat.
                    • cillian1 Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 10:46
                      > zaczeli palic, pic i sie narkotyzowac jak tylko podstawowke na

                      :DDDDDD ROTFL

                      A ksiądz diabła wyganiał :DDDD

                      Ale się ubawiłem
                      • Gość: kasia Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:42
                        jak na wsi tak super, to wracajcie do siebie doic krowy a nie
                        generujecie tu tlok
          • Gość: szczeka oooo miastowy ze sloma w butach :P IP: 62.87.132.* 16.04.09, 10:23
            z dresem
          • ready4freddy Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę 16.04.09, 10:57
            w jakimz to wielkim miescie zyjecie, babino, zesta takie przyzwyczajone do
            halasu? znaczy jak sasiad postanowi o czwartej rano wywiercic pare otworow w
            betonie, najlepiej przy glosnej muzyce, to tez ani okiem nie mrugniesz, bo to
            przeciez miasto i trzeba sie dostosowac?
          • the_ukrainian A może zakład stolarski za ścianą? 16.04.09, 11:06
            Pisk 50 dzieciaków + samochody + autobusy + karetki na sygnale +
            trzaskanie drzwiami + głośna muzyka i już wiesz dlaczego będziesz
            przygłucha? A jak ja w mieszkaniu obok zacznę prowadzić warsztat
            stolarski czyli dwie pilarki, szlifierka taśmowa, frezarka,
            grubościówka i dostawy tarcicy i płyt meblowych to też będziesz to
            tolerować? O 6 rano bedę Ci odpalał Stara pod oknem, tłukł dechami
            na pace. Fajnie będzie?
          • Gość: Lola Re: Wracaj lepiej do siebie na wioskę IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:36
            Co ty za bzdurw wypisujesz, Aleksandra... Od kiedy w miescie jest
            poszanowanie i wzajemna tolerancja? Urodzilam sie i mieszkam w
            centrum Warszawy, wiec nie jestem z zadnej "pipidowy" (w ogole twoja
            pogarda do mieszkancow mniejszych miejscowosci tylko swiadczy o
            twojej klasie), i moge tylko wymienic: sasiedzi puszczajacy mega
            glosno muzyke za sciana, ludzie puszczajacy muzyke na podworku latem
            (bo wszyscy po prostu musza lubic Coco Jumbo), remonty od rana do
            wieczora w dni weekendowe (bo po co wziasc urlop i zrobic w dzien
            tygodnia), imprezy urzadzane do rana (bez rekacji na interwencje
            policji). Wielokrotnie probujac zwrocic "miastowym" uwage na ich
            zachowanie narazalam sie na chamstwo a nawet agresje. Kazdy ma
            prawo egzekwowac swoj spokoj. To, ze przedszkole ma byc zlikwidowane
            nie jest wina lokatorow, tylko wladz miasta, ktore sa na tyle
            niezaradne ze nie umieja zorganizowac odpowiedniego lokalu.
            Zapewniam cie, ze po paru miesiacach mieszkania w takim miejscu sama
            diametralnie zmienilabys front. A jak nie wierzysz, to zapraszam do
            siebie - ciekawe ile wytrzymasz
      • Gość: swojak Re: Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.sileman.net.pl 16.04.09, 08:42
        "Gość: Aleksandra 16.04.09, 08:29" - zatem co robisz na necie o tej godzinie,
        powinnaś odbić kartę w fabryce o 7! Poza tym ręczę ci, że nie każdy pracuje w
        fabryce od 7 do 17. Są ludzie, którzy potrafią zarobić 10x tyle co ty w twojej
        fabryce i nie muszą nawet wychodzić z domu!
        • Gość: Aleksandra To w jakich godzinach pracują korpoklony? IP: *.chello.pl 16.04.09, 08:45
          Bo mi się wydaje, że dymasz tyle, ile ci nadzorca każe, czyli od
          rana do wieczora nie zdejmując identyfikatora nawet pod prysznicem.
          I chwalisz przy tym swoją firmę, a frustrację rozładowujesz na
          sąsiadach, jak już po 23 kogoś dorwiesz na klatce schodowej.
          • ready4freddy Re: To w jakich godzinach pracują korpoklony? 16.04.09, 11:07
            Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

            > Bo mi się wydaje, że dymasz tyle, ile ci nadzorca każe, czyli od
            > rana do wieczora nie zdejmując identyfikatora nawet pod prysznicem.
            > I chwalisz przy tym swoją firmę, a frustrację rozładowujesz na
            > sąsiadach, jak już po 23 kogoś dorwiesz na klatce schodowej.

            dobra dobra. wezcie sie, babo, lepiej do roboty, bo znow jakis moherowy
            spoleczniak do gazety napisze, ze niby klatka nie pozamiatana i na co te nasze
            piniendze idom niby, kiedys lepiej bywalo. a nie po internetach latac i wypisywac.
        • cillian1 Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 08:48
          > Są ludzie, którzy potrafią zarobić 10x tyle co ty w twojej
          > fabryce i nie muszą nawet wychodzić z domu!

          chwalisz się, czy to jakiś dziwny rodzaj udowadniania swojakiej wyższości? ;)
      • Gość: Igaa Re: Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.poznan.uw.gov.pl 16.04.09, 08:48
        Jakim trzeba być prymitywem, żeby pisać, że "normalny" człowiek pracuje w takich
        to a takich godzinach? Czy Ty, księżniczko, nie słyszałaś o pracy zmianowej, o
        nocnych dyżurach, o pracy w domu? Zresztą nawet ten "normalny" może być na
        urlopie albo zwolnieniu lekarskim i wówczas ma prawo do odpoczynku w ciszy i
        spokoju!
        Skąd, do jasnej..., ta niepojęta akceptacja dla hałasu? Dla głośnej muzyki i
        wrzasków przez cały dzień? To przechodzi z pokolenia na pokolenie - jak ktoś się
        wychował w hałasie, to od małego ma uszkodzony słuch. Wielbiciele decybeli,
        idźcie na badania słuchu, może już czas kupić aparat?
        • cillian1 Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 08:50
          ech, teraz i decybelom się dostało, no super.
          :D
        • Gość: Aleksandra Przepraszam, czy żyjemy w próżni? IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:00
          Jakim trzeba być prymitywem, żeby dbać tylko o własny tyłek, bez
          głębszego przemyślenia faktu, że inni są wokół nas i mają inne
          zainteresowania. Jeśli tak ci przeszkadza hałas, wyprowadź się na
          pustynię, albo do domu pod lasem, życie wśród ludzi obfituje w
          dźwięki zewsząd i różnego rodzaju. Inteligentny, kulturalny człowiek
          nigdy nie zniży się pisania donosów na sąsiadów, ani nie będzie
          nasłuchiwał, czy w danym momencie akurat brzęczy odkurzacz, czy gra
          radio. Miasto to decybele, czy ci się podoba, czy nie.
          Dla "wrażliwych" istnieją zatyczki do uszu, skoro każdy szmer jest
          taki rozpraszający.
          • Gość: resztka Re: Przepraszam, czy żyjemy w próżni? IP: *.ckzeto.com.pl 16.04.09, 09:14
            ... mać, jaki donos? brak argumentów kaze bzdury dopowiadac? czy moze klopot z
            czytaniem ze zrozumieniem? Bylo w artykuje ile osób sie PODPISALO pod
            pismem/podaniem czy jak to nzawiesz? CO TO MA WSPOLNEGO Z DONOSEM?!
            BTW. jest cos takiego jak norma chałasu w pomieszczeiach mieszkalnych
            • Gość: Aleksandra Re: Przepraszam, czy żyjemy w próżni? IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:30
              Jest też coś takiego jak obowiązek ciszy nocnej od 22 do 6. Norma
              hałasu? Przedszkole to nie budowa. A petycja o zlikwidowanie
              przedszkola jest równoznaczna z donosem. Bo poskutkuje tym samym. Ci
              ludzie zostaną z niczym, ale kogo to obchodzi? Mi też przeszkadza,
              że mój sąsiad z naprzeciwka śmierdzi, mało tego, śmierdzi spod jego
              drzwi, ale co z tym zrobię? Nie ośmiesze się żadną petycją, choć
              smród jak cholera, ale ty byś się pewnie nie wahała, to piękny
              sport, wsadzić komuś szpilę, przysr..., donieść, cichaczem obrobić
              tyłek, niech mu ten uśmiech z gęby zniknie, prawda? To takie polskie.
              • Gość: ichi51e Re: Przepraszam, czy żyjemy w próżni? IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 13:23
                To glupio robisz bo dobrze by bylo zgloscic. Albo jeszcze lepiej
                zwrocic osobiscie uwage. Bog raczy wiedziec dlaczego smierdzi. Jesli
                chemia smierdzi to moze on tam jakies eksperymenty robi i was
                wszystkich pusci z dymem? A jak brudem (czyli np zgnilym miesem) to
                moze jeszcze do epidemi doprowadzic. Nie mowiac juz o tym ze
                wszystkie historie jakie znam o tym ze w bloku od kogos/sciany
                smierdzialo konczyly sie trupem. Twoja postawa wyplywa z lat komuny
                my-przeciw im, donos itp a znoszenie dzieciecych wrzaskow/glosnej
                muzyki, nie ma sensu.
          • neptus Re: Przepraszam, czy żyjemy w próżni? 16.04.09, 15:51

            -Gość portalu: Aleksandra napisał(a):

            > Jakim trzeba być prymitywem, żeby dbać tylko o własny tyłek, bez
            > głębszego przemyślenia faktu, że inni są wokół nas i mają inne
            > zainteresowania.

            Dokładnie. Dlatego mieszkania maja byc wolne od hałasu za scianą.
          • Gość: Lola Re: Przepraszam, czy żyjemy w próżni? IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:47
            Aleksandra, cytuje ciebie:

            "Jakim trzeba być prymitywem, żeby dbać tylko o własny tyłek, bez
            głębszego przemyślenia faktu, że inni są wokół nas i mają inne
            zainteresowania"

            Super, tylko czemu tych slicznych slow nie kierujesz tez do siebie?
            To dziala tylko w jedna strone? Bo ty jestes ta lepsza, tak? A
            rodzice tych dzieci nie dbaja tylko o wlasny tylek (lub swoich
            dzieci) narzucajac innym ten halas? Czy przemysleli fakt, ze
            lokatorzy tez sa wokol i maja inne zainteresowania niz sluchanie
            wrzasku czyichs dzieci?
            Pomysl troche.
        • ksionc_proborzdz Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 09:04
          > Jakim trzeba być prymitywem, żeby pisać, że "normalny" człowiek pracuje w takic
          > h
          > to a takich godzinach?

          Syndrom złagrowanego niewolnika, nie wyobraża sobie innego życia. Że ktoś, tam,
          gdzieś, może inaczej niż on i inne roboty.
          • Gość: Evergreen Re: Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:14
            Można inaczej? Aha, to znaczy zamiast uczciwej pracy gangsterka albo
            jakieś przekręty chyba. Bo jakoś nie wyobrażam sobie, że siedzę, a
            pieniądze mi z nieba same spadną. Można inaczej? To jak ci hałas
            przeszkadza, nie pisz od razu donosu, ani nie drzyj mordy na
            sąsiada, tylko wyjdź z domu i nie wracaj, z pewnością nikt nie
            zatęskni.
            • ksionc_proborzdz Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 09:28
              > Można inaczej? Aha, to znaczy zamiast uczciwej pracy gangsterka albo
              > jakieś przekręty chyba.

              Żywot człowieka złagrowanego, o tym właśnie mówię.
              Wyobraź, sobie... tylko usiądź najpierw i otwórz okno... praca w domu (wolne
              zawody, telepraca), praca na drugą lub trzecią zmianę...
              Bez przekrętów, gangsterki itp.

              Widzisz, świat ma więcej odcieni niż życie biurowego karalucha.
              • Gość: Aleksandra Re: Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.chello.pl 16.04.09, 09:34
                Czegoś nie rozumiesz? Ktoś napisał, że blok jest do mieszkania, tak?
                Więc skoro już się decydujesz siedzieć na dupie i trzaskać ten swój
                biznesik z wyrka, to zważ, że wokół są inni, jest także przedszkole.
                Więc albo się dostosujesz, albo zmień lokal.
                • ksionc_proborzdz Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 09:39
                  To czego ty nie rozumiesz? Można pracować na nocki i w dzień musisz spać, a tu
                  ci się bachory drą.
                  Wykazuję tylko ciasnotę umysłową tych, którzy myślą, że istnieje jedynie praca
                  od 8:00 do 17:00
                  • yola13 Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 13:45
                    ksionc_proborzdz napisał:

                    > To czego ty nie rozumiesz? Można pracować na nocki i w dzień
                    musisz spać, a tu
                    > ci się bachory drą.
                    > Wykazuję tylko ciasnotę umysłową tych, którzy myślą, że istnieje
                    jedynie praca
                    > od 8:00 do 17:00

                    ale cisza nocna nie obowiazuje 24h na dobe a miedzy 22:00 a 6:00,
                    jest tylko cos takiego jak uciązliwe hałasy, stymze wiesz punkt
                    widzenia zalezy od punktu siedzenia i od upierdliwosci niektórych,
                    bo dla niektórych np. uciązliwym hałasem jest to ze ktos głosno
                    oglada telewizor albo słucha radia, bardzo czesto w nowych blokach
                    sciany sa takie beznadzieje ze przechodza nawet najmniejsze hałasy,
                    no i co wtedy wszyscy w okolicy musza sciszyc wszystko co się da,
                    musza zamknac się bo ty spisz, masz oczywiscie prawo walczyc o swoje
                    ale nie wiem czy cos na tym zyskasz oprócz tego ze dla sasiadów
                    bedziesz dziwakiem i niestety upierdliwym sasiadem
                    • ksionc_proborzdz Re: Jacy dobrotliwi katolicy! 16.04.09, 13:56
                      Są na to normy określone w dB, wystarczy zaprosić sanepid czy straż miejską.
                      Nawet w dzień hałas musi mieć dopuszczalne granice.
                      W naszym kraju się to bagatelizuje, a potem stres, nerwice, choroby serca itp.

                      Ja całe szczęście mam w miarę spokój, bo wydałem kupę kasy na izolację
                      akustyczną, ale współczuję tym ludziom. Obudzić się na ciężkim kacu...
            • Gość: Lola Re: Jacy dobrotliwi katolicy! IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:51
              co ty pleciesz evergreen? ja dlugo pracowalam jako tlumacz - to jest
              zawod, ktory wlasnie wykonuje sie w domu! raczej daleko mu do
              gangsterki, nie sadzisz? mam duzo znajomych, ktorzy wlasnie tak
              pracuja - graficy, konsultanci... a co z kims, kto studiuje?? nie ma
              prawa miec spokoju zeby sie uczyc, czy ma wychodzic z domu na lawke
              w parku zeby dzieci sie mogly wywrzeszczec?
        • Gość: ichi51e Re: IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 13:16
          Ja np pracuje w domu i naprawde wolalabym nie miec przedszkola obok
          jesli ono mogloby byc gdzie indziej. Samolubnie ale co z tego.
    • Gość: mk Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkole! IP: 212.33.71.* 16.04.09, 09:07
      kolejni durnie przeciw dzieciom. kto wam bedzie na starosc pieluchy
      zmienial, upierdliwce, jak dzieci nie bedzie albo zapamietaja, ze im
      przedszkole wywaliliscie z dotychczasowej siedziby ? pokazalabym tym
      dzieciom takich co byli za usunieciem przedszkola. zeby jak podrosna
      wywalili takich strauchow z tego bloku i zrobili tam swoje firmy.
      oko za oko !
      • Gość: Lola Re: Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkol IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:53
        chcesz powiedziec, ze te dzieci beda zmieniac potem tym ludziom
        pieluchy? jesli tak - to po zlozeniu tej deklaracji na pismie, na
        pewno dojda do jakiergos porozumienia... boshe, rece opadaja na taka
        ciasnote umyslowa...
    • Gość: yy Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkole! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:08
      123rbr ty se mordy katolami nie wycieraj bo z doswiadczenia wiem ze najwiencej
      szczekają ludziska twojego pokroju !!!
    • Gość: Juna Jak posyłali swoje dzieci, to byli młodzi i sami IP: 94.246.152.* 16.04.09, 09:14
      pracowali. A teraz są to starsze osoby. I co z tego, że przedszkole czynne od 8
      do 17, czy w ciągu dnia osoba starsza nie ma prawa do ciszy i spokoju? Też
      będziesz osobą starszą i przekonasz się, że nie ma się już tej cierpliwości do
      hałasu czynionego przez rozbrykane dzieci. To jest ich dom i mają prawo do ciszy.
      • Gość: wdr jak chcą mieć cicho niech siedzą w kościele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:47
        albo na cmentarzu
        • Gość: Lola Re: jak chcą mieć cicho niech siedzą w kościele IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:54
          zobaczymy jak ty bedziesz szybko zbiieral sie na ten cmentarz jak
          bedziesz w ich wieku..
      • yola13 Re: Jak posyłali swoje dzieci, to byli młodzi i s 16.04.09, 13:23
        Gość portalu: Juna napisał(a):

        > pracowali. A teraz są to starsze osoby. I co z tego, że
        przedszkole czynne od 8
        > do 17, czy w ciągu dnia osoba starsza nie ma prawa do ciszy i
        spokoju? Też
        > będziesz osobą starszą i przekonasz się, że nie ma się już tej
        cierpliwości do
        > hałasu czynionego przez rozbrykane dzieci. To jest ich dom i mają
        prawo do cisz
        > y.

        Wolnoc tomku w swoim domku, a dzieci maja prawo zeby sie wybawic i
        wyszumiec, tak sie skłąda ze w tym kraju nie tylko stare mohery moga
        dyktowac wszystkim jak kto ma życ, inni tez maja prawo do wolnosci,
        a jezeli chodzi o hałasy to hałasem jest rowniez głosne słuchanie
        muzyki, kłocenie się z mężem czy zoną, głosne imprezowanie na
        urodzinach czy imieninach, granie na instrumentach, szczekanie psa,
        remonty w mieszkaniach, wyjące alarmy w samochodach, chlanie na
        skwerkach, spiewanie pijanych kiboli wracajacych z meczu, sklep
        monopolowy pod oknami i pijaki przy nim stojące, sasiedzi
        uprawiający seks......itp, itd, ludzie troszke tolerancji, całkowita
        cisze to bedziecie miec w grobie na cmentarzu, a nie w
        społeczenstwie wsrod ludzi, w dodatku w wielkim miescie, co innego
        na wsi, ale pewnie znajac zycie to takiej babie jednej czy drugiej
        na wsi tez by pewnie cos przeszkadzało, albo piejacy kogut u
        sasiadow albo pijany sasiad albo jeszcze cos, podłosc ludzka nie ma
        granic
        • Gość: ichi51e Re: Jak posyłali swoje dzieci, to byli młodzi i s IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 13:29
          Wszyscy ktorzy sa za przedszkolem to chyba maja malo do czynienia z
          przedszkolem z pierwszej reki. Wyobraz sobie ze twoje dziecko krzyczy
          i placze. Teraz pomnoz to przez 50. Dodaj kuchnie ze zla wentylacja.
          Dom ma byc miejscem odpoczynku nie meki. Zreszta jak gmina nie moze
          znalezc innego lokalu (no bo przeciez nie do sasiedniej klatki) niech
          zaplaci za wyciszenie. wygluszenie nie jest tanie ale mozliwe. Wilk
          syty owca cala.
        • Gość: Lola Re: Jak posyłali swoje dzieci, to byli młodzi i s IP: *.acn.waw.pl 16.04.09, 19:56
          Ale dlaczego wy ciagle o tych moherach?? A co z ludzmi takimi jak ja
          (30 lat), ktorzy tez sa skazani na przedszkola w bloku?? Tez mam isc
          sie polozyc na cmentarz? Dzieci niech sobie szaleja, ale w
          miejscach, mktore sa do tego przygotowane. Swoja droga, jak sie nie
          ma czasu zeby siedziec z wlasnymi dziecmi to po cholere sie je robi?
    • Gość: leo przyjazne państwo- hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:19
      to państwo nierządem stoi. macie rządy jaśnie oświeconych europejczyków.
      Tusek-chytrusek
      • Gość: Hann-a Re: przyjazne państwo- hehe IP: *.centertel.pl 16.04.09, 09:23
        Tylkoże w Katowicach sa rządu jaśnie pana uszoka- ślazaka i za ten
        stan rzeczy wińcie jego.
        • Gość: zośka Do Aleskandry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 09:43
          A ja Ci życzę, żeby Twój bezpośredni sąsiad założył takie przedszkole. I
          będziesz na pewno szczęśliwa, że będziesz mogła wykazać się tolerancją i
          empatią, o której tak dużo piszesz.
    • Gość: olewus1 Nie dziwię się bo bachory są strasznie hałaśliwe! IP: 80.50.68.* 16.04.09, 09:32
      Też bym zgłosił do spółdzielni takie towarzystwo.
      • yola13 Re: Nie dziwię się bo bachory są strasznie hałaśl 16.04.09, 13:12
        Gość portalu: olewus1 napisał(a):

        > Też bym zgłosił do spółdzielni takie towarzystwo.

        Przyganiał kocioł garnkowi, to sie tyczy tych wszystkich co tak są
        antyprzedszkolni, a jak się okazuje momentami to antydzieciowi, a
        jak wy robicie pijackie libacje z głosną muzyka do pozna to jest OK
        według was?
    • Gość: mieszkaniec2 Eksmitować przedszkolaki, bo hałasują IP: *.eu.org 16.04.09, 09:36
      Niestety wiem od niedawna, jak potrafią hałasować pozbierane zewsząd dzieci pod
      oknem. Koszmar nie do opisania.
      A wiem doskonale, co to oznacza: pobliska trakcja kolejowa albo lotnisko. Wolę
      to od hałasu generowanego przez dzieci, który ma wyjątkowo dokuczliwą
      częstotliwość. Opiekunom na ogół wszystko jedno, wytrzymają trochę zabawy
      własnych dzieci, a potem wracają do spokojnego lub spokojniejszego domu, gdzie
      już potrafią zadbać o to, żeby im własne dziecko nie utrudniało nadmiernie życia.
      Produkowanie własnego hałasu w celu zagłuszenia tego obcego to bardzo dobry
      pomysł, ale na krótko. Jeszcze mi zależy na innych sąsiadach, tak jak im na mnie.

    • Gość: Niesmak Dzieci hałasują. Sąsiedzi: zamknąć przedszkole! IP: 212.160.234.* 16.04.09, 09:40
      Nie pamięta wół jak cielęciem był! Niech te dziady nie siedzą całymi dniami w
      mieszkaniach przed telewizorem tylko wyjdą na dwór, zwłaszcza jak jest ładna
      pogoda! Okłamywanie współlokatorów przy zbieraniu podpisów to już w ogóle
      HAŃBA i powinny być postawione zarzuty tym ludziom! Przeszkadza tupanie i
      krzyki... BŁAGAM!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja