Telefon nauczycielki unieważni maturę?

    • 3cik <=-=-=-=--- 06.05.09, 08:53
      Zaraz się pojawią głosy, że to na pewno sprawka PO.
    • qu-i Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? 06.05.09, 08:56
      "Sam nie wiem, co lepsze - rozkłada ręce Osuch." Oj panie Osuch...trzeba
      wiedzieć kiedy ze sceny zejść.Kropka.
    • little.red.rooster Telefon nauczycielki unieważni maturę? 06.05.09, 09:23
      Niewoątpliwie sytuacja nie powinna mieć miejsca i o tym nie ma co dyskutować.
      Natomiast Szanowni pseudo dyskutanci, rozdzierający szaty nad głupotą nauczycieli i procedur. Zanim zabierze się głos w jakiejś sprawie należałoby sprawdzić zapisy w powszechnie dostępnych procedurach (www.cke.edu.pl/index.php?option=content&task=view&id=657&Itemid=2)
      Na stronie 50tej znajdujemy zapis:
      "4. Postępowanie w przypadku nagłego zakłócenia przebiegu egzaminu
      1. W przypadku nagłego zakłócenia przebiegu egzaminu przewodniczący ZE powiadamia dyrektora OKE." I wtedy podejmuje się decyzje adekwatną do sytuacji. Drodzy moi dyletanci nie można przewidzieć wszystkiego ale można stworzyć zapisy na okoliczności nieprzewidziane i takie zapisy istnieją. Ale lepiej jest sobie spuścić parę i "podyskutować" w sprawie o której niewiele się wie. Co zaś do autorki artykułu (którą cenię) sądzę, że rzetelność dziennikarska powinna Ją doprwadzić do cytowanego powyżej zapisu i podania do do wiadomości czytelników.
    • Gość: gość Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:29
      Czasami mam wrażenie ,że żyje w kraju debili i przygłupów.
      To niestety stało się typowym zachowaniem - totalny brak myślenia-
      Po prostu rozpanoszyło sie prostactwo.I nie jest to kwestia jak w
      tym wypadku matury ale ogółu zachowań,lekceważącego stosunku do
      obowiązków i do otoczenia.
      • lordjim4 Ty czsami a ja prawie non-stop 06.05.09, 10:30
        j.w.
    • Gość: Robert Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:30
      Bo jak się wchodzi na maturę z telefonem (czy to nauczyciel czy to uczeń) to powinien to robić na pewniaka, tzn. wyjąć baterie i wsadzić ją na wszelki wypadek do innej kieszeni. :)
    • Gość: doman Której to zaczęło dzwonić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:44
      Wie ktoś?
    • Gość: toefl-700 Sku...li kiedys TOEFL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:50
      Przez podobna sytuacje na Teflu (Test of Englisch as a foreign language)
      potrzebnego do studiow w USA, kiedy na czesci
      Listening puszczono uszkodzona tasme (i jeszcze spytano
      czy chce zeby zglaszac wynik) dostalem tylko 530 i sku...lem tez GRE i nie
      dostalem sie na studia w USA na czas.
      • genkar Re: Sku...li kiedys TOEFL 06.05.09, 17:54
        Gość portalu: toefl-700 napisał(a):

        > Przez podobna sytuacje na Teflu (Test of Englisch as a foreign
        language)
        > potrzebnego do studiow w USA, kiedy na czesci
        > Listening puszczono uszkodzona tasme (i jeszcze spytano
        > czy chce zeby zglaszac wynik) dostalem tylko 530 i sku...lem tez
        GRE i nie
        > dostalem sie na studia w USA na czas.

        chyba dobrze, że się nie dostałeś, skoro nie potrafisz
        napisać nazwy języka, którym miałbyś się posługiwać...
    • Gość: anonymous Oblana matura ? W USA mozna w nieskonczonosc ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:56
      Oblana matura ? W USA mozna zdawac w nieskonczonosc.
      Amrykanskie egzaminy "panstwowe":

      www.ets.org
    • Gość: norbert Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:58
      tnij.org/dcc0
    • Gość: dv Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:08
      rozumiem, że potem w zyciu jak ktoś powie coś po angielsku do niej,
      to też wszyscy wokół będą musieli mieć wyłączone komórki.
      w tym kraju zaczyna panować skrajny formalizm i to jest najgorsze.
      • Gość: Pprroffessorr Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.09, 10:50
        Ale o czym ta dyskusja? Jest przepis: "zakaz wnoszeni komórek". Kropka. Czy jest
        głupi czy nie- jest PRZEPISEM. Za jego złamanie grożą konsekwencje. Proste.
        Tylko że w tym kraju panuje powszechne olewactwo wobec przepisów. I to we
        wszystkich dziedzinach życia. Mentalność popeerelowska, niestety. Przepis jest
        przepisem, a ta tępa pinda powinna wylecieć z Komisji za takie zachowanie.
        Powinna być symetria po obu stronach: uczeń wyleciałby z matury za takie
        zachowanie, więc nauczycieli też powinno to dotyczyć. Jest przepis i nie ma
        dyskusji, czy jest on mądry czy nie.
        • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 06.05.09, 22:02
          Oczywiście przepis jest - zakaz dotyczy zdających.
          • Gość: dada Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 07:57
            "Oczywiście przepis jest - zakaz dotyczy zdających"
            Przepis przepisem, ale gdyby nauczycielka była ciut mądrzejsza
            (lepiej wychowana)wiedziałaby w jakich sytuacjach powinno się
            wyłączać telefon. Na pogrzebach czy w kościele też nie ma prawnego
            zakazu używania telefonu.
            I co to znaczy, że telefon dzwonił kilka razy? Jak kobieta nie
            umiała sobie poradzić to mogła go wywalić przez okno i byłoby po
            problemie.
            • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 07.05.09, 13:26
              Ja jasno napisałam, że osobiście wyrzuciłabym swój telefon w takiej
              sytuacji - chyba nie czytałaś dokładnie moich wpisów; natomiast nie
              mnie oceniać mądrość czy dobre wychowanie opisywanej osoby - nie
              sądzę, żeby brak tych cech były podstawą do wymierzenia kar, o których
              tak głośno na forum. A ty masz jakąś wiedzę, która jasno wskazuje, że
              głupota/brak wychowania (jak to określasz) podlega karom urzędowym?
              A czy ty wywaliłabyś swój telefon?
              Czekam na DWIE odpowiedzi.
      • Gość: Selle Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.eu.org 06.05.09, 11:34
        Tylko ze jak ktos cos do niej powie, a halas zagluszy, to bedzie mogla
        powiedziec "Przepraszam, prosze powtorzyc". A na egzaminie sie nie da.

        Sama kiedys stracilam pare punktow na CAE, bo sie helikopter przypałętał i
        akurat łomotał gdzieś w okolicy. Procedura nie przewiduje powtórzeń, a zagłuszył
        oba powtórzenia tekstu do jednego zadania.
    • gajane4 Wsród nauczycieli też trafiaja się idiotki! 06.05.09, 10:38
      Trudno zrozumieć: 1) Dlaczego na salę egzaminacyjną nauczycielki
      moga wnosic torebki; czy nie wystarczy husteczka do nosa? 2)
      Dlaczego w ogole pozwala się wnosić telefony, nawet wyłączone?
      Przeciez do zakończenia egzaminu tematy nie powinny "wychodzić" z
      sal egzaminacyjnych!
      • Gość: play Chusteczka IP: 82.139.30.* 06.05.09, 20:23
        Dlatego, że w wielu szkołach podczas egzaminu uczeń chce wyjść do
        toalety i wtedy nauczyciel musi sms-a wysłać do "nauczyciela
        rezerwowego", żeby go eskortował?
    • Gość: Luke101 Albo wszyscy, albo nikt IP: *.cityconnect.pl 06.05.09, 11:02
      "Nie ma możliwości, żeby z drugiej szansy skorzystały tylko osoby chętne".
      Dlaczego?
      • Gość: obserwator Re: Albo wszyscy, albo nikt IP: *.chello.pl 06.05.09, 14:27
        ...dlatego,że jeżeli zaistniała sytuacja przeszkodziła w egzaminie to nie tylko jednej osobie ( w tym wypadku "Oli"), ale wszystkim zdającym. I tu należałoby zadać sobie pytanie o co w tym zamieszaniu chodzi? (A może raczej o co chodzi "Oli"?)
    • Gość: Oj, dyscyplinarka! Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:36
      Tak nauczyciele zatrudniani wyłącznie przez nauczycieli i organy prowadzące
      lekceważą obowiązki. Ich przepisy nie obowiązują!
      P.s. A czy dyrektor w protokole do OKE uwzględnił zaistniałą sytuację, jak nie
      to dopuścił się fałszerstwa
      • Gość: jaja Re: Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią matu IP: *.chello.pl 06.05.09, 16:49
        i wszystko jasne
    • falco2009 Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? 06.05.09, 12:07
      "Nauczycielka tak się zdenerwowała, że nie umiała go wyłączyć" takie są skutki wieloletniej negatywnej selekcji do zawodu , której jak niepodległości bronią związki nauczycielskie. Nie trzeba myśleć , nie trzeba mieć predyspozycji wystarczy cierpliwie awansować na kolejne szczeble . Postępujące odmóżdżenie nikogo nie drażni , poza uczniami . Dla nich taki nauczyciel nie jest autorytetem , tylko zerem.
      I trudno się dziwić ,że niektórzy chcieliby jej na głowę kosz włożyć ?
      • Gość: zero Re: Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią matu IP: *.chello.pl 07.05.09, 22:27
        Za taką wypowiedź tobie też należałoby włożyć kosz na głowę "... związki
        zawodowe bronią negatywnej selekcji do zawodu? (jak niepodległości..."? na
        dodatek). Taak, trzeba ci przyznać rację w jednym, miałeś odmóżdżonych "nauczycieli"
    • Gość: poiu Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.05.09, 13:24
      Normalne pomieszanie z poplątaniem. Kogoś tu powaliło :-(((
      Nauczycielka niczym blondynka, nie widziałą, że nie wolno wnosić telefonu. Potem nie wiedziała , jak go wyłączyć. Mogła rozdeptać. Pokazałaby klasę ;-)))

      Rozumię też, że telefon w torebce dzwonił tak pi razy oko jakieś circa 160 decybeli natomiast lektor czytał z nagrania tekst szeptem, odpowiednio pi ra zy oko jakieś max 25 db...

      Bidula , zmarnowała korepetycje, a tatuś teraz przeżywa.
      W przypadku powtórki, zabroni jeździć karetkom i straży ogniowej. Samoloty też będą przywiązane do asfaltu.
    • dolomedes Telefon nauczycielki unieważni maturę? 06.05.09, 14:04
      Tak? A jak puszczają wszystkie nagrania z taniego bumboksa z biedronki po przecenie to jest w porządku? Jedno buczenie i trzaski. Za co, powiedzcie...
    • Gość: Paul Nauczycielce kara dyscyplinarna... IP: *.fdk.airbites.pl 06.05.09, 14:41
      ...a uczniowie-jakby wam unieważnili-odwoływać się do CKE!
      • Gość: bob Re: Nauczycielce kara dyscyplinarna... IP: *.chello.pl 06.05.09, 15:57
        Czy wy nie rozumiecie, ze ów Oli i jej tatusiowi, właśnie o to chodziło, aby ten
        egzamin unieważnić. Nie sądzę, żeby jakaś szkoła w tym kraju była zainteresowana
        takim obrotem sprawy, wręcz przeciwnie. Do kogo więc ten apel?
    • Gość: Pelek Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 15:06
      Po pierwsze "Ola" to świnia. Jej lamenty narażają was, że będziecie
      musieli pisać raz jeszcze. A może są osoby, które pomimo komórki
      słyszały? Poza tym komórka nie jest aż tak głośna żeby zagłuszyć to
      co na sali. :/ Po drugie nauczycielka nie dostanie większej kary,
      zobaczycie. Jedno jest pewne, nigdy w komisji już nie zasiądzie. Po
      trzecie Wasz dyrektor też nie na miejscu postąpił opieprzając
      nauczycielkę za drzwiami. Ma gabinet, gdzie nie będzie przeszkadzał.
      Po czwarte: istnieje ciś takiego jak pauza. A na sali było o ikle
      się nie mylę jeszcze przynajmniej 2 członków komisji a oni są od
      tego żeby pilnować czy nie ściągacie. Więc w czem K** problem??
      Zatrzymać na 2 minuty i tyle. U nas też była podobna sytuacja ale
      przed rozdanie arkuszy na szczęście i telefon nie zadzwonił ale
      yuczeń go wyjął, dostał opieprz od przewodniczącego komisji że ma
      telefon w kieszeni, przwodniczący zabrał telefon i oddał woźnej na
      korytarzu. dopiero rozdał arkusze. Wogóle dziwię się że ona nie
      wyszła z tym telefonem na korytarz, chyba był ktoś na korytarzu "na
      wszedlki wypadek" mógł zabrać telefon. U nas jak ktoś chciał siku
      imformowało się woźną woźna leciała do dyrektora dyrektor
      przychodził i zabierali ucznia z członkiem woźną i dyrkiem ;/

      Ale to tylko moja opinia, zwykłego szaraka który ma mało do
      powiedzenia, o ile wcale.

      Współczuję wam Żeromiacy, naprawdę, a co do egzaminu jestem zdania
      że powinien poprawiać go ten co chce, nie wszyscy. I napewno nie w
      sierpniu...
      • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 06.05.09, 20:35
        Brak klasy dyrektora - jeżeli prawdą jest "opieprzanie pod drzwiami" -
        można omówić w kategorii mobbingu. I w tym momencie na jego miejscu
        wolałabym się zastanowić czy karać nauczycielkę i jakie mogą być
        konsekwencje dla mnie. Plus "opieprzanie pod drzwiami" kłóci się z
        zapisami Karty Nauczyciela odnośnie zachowania nauczyciela.
        A swoją drogą, jak już tam ktoś był, to mógłby napisać ile lat miała
        nauczycielka?
        • Gość: @ Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.chello.pl 06.05.09, 22:49
          Jakie znaczenie ma wiek nauczycielki? Lepiej żeby była starsza, czy młodsza? Ile
          lat powinna mieć, aby jej to darować albo nie? Czy świat zwariował? Czy macie
          (mamy) dobrze w głowach?
          • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 07.05.09, 00:16
            Wiek nauczycielki może być istotnym elementem w dalszej dyskusji z
            użytkownikiem "mika" (wersja skrócona poglądów: pozwalniać staruchy i
            pozatrudniać młode). Chcę wiedzieć kiedy mam zacząć się bać tego, że
            przyjdzie mika i mnie zwolni. Być może już przekroczyłam tę magiczną
            granicę wieku "staruchy".
            • Gość: dada Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:00
              "Być może już przekroczyłam tę magiczną
              > granicę wieku "staruchy"
              Mentalnie to raczej już tak. Tak sądzę po Twoich wypowiedziach.
              Wiek biologiczny nie jest najważniejszy.
            • Gość: mika Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 08:06
              Zacytuj, gdzie użyłam zwrotu "pozwalniać staruchy" ??????!!!!!
              • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 07.05.09, 13:21
                Nie odwracaj kota ogonem. Oto cytat z ciebie: "Na ich miejsce można
                zatrudnić młodszych, którzy będą lepiej wykonywać swoje obowiązki."

                I to tylko fragment twoich wypowiedzi. Za pozostałe można podać cię
                do sądu, zgodnie z zapisami KK:
                Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
                prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o
                takie postępowanie lub właściwości,które mogą poniżyć ją w opinii
                publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
                stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze
                ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

                § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
                środków masowego komunikowania,podlega grzywnie, karze ograniczenia
                wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    • Gość: asia Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 15:08
      Coś mi się nie zgadza z tym niewnoszeniem telefonów.
      Byłam członkiem komisji i nasza dyrektorka wyraźnie nam mówiła, że
      telefony musimy miec, ponieważ nie wolno nam opuszczac sali, a może
      byc potrzeba wezwania jej, np. w przypadku złapania ucznia na
      ściągniu, czyjegoś zasłabnięcia, itp. Mieliśmy miec wyciszone,
      podejrzewam, że na maturach językowych wyłączone na czas odtwarzania
      nagrań.
      No chyba, że tamta szkoła miała w sali wewnętrzny telefon
      stacjonarny, wtedy mogła zakazac wnoszenia komórek.
    • Gość: zzz Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 95.108.4.* 06.05.09, 15:15
      "Po prostu podczas odtwarzania nagrania z płyty nagle w torebce jednej z
      zasiadających w komisji nauczycielek odezwał się telefon. A później dzwonił
      jeszcze kilka razy, zagłuszając słowa lektora
      "

      Widać, że przewodniczący komisji też dupy dał. Powinien ją chyba wypieprzyć jak
      tylko telefon zadzwonił... Bo nie bardzo rozumiem - kobiecie dzwoni telefon,
      zagłusza nagranie, a komisja sie patrzy i czeka aż telefon łaskawie przestanie
      dzwonić? Szopka jakaś...
    • Gość: felek Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.satfilm.net.pl 06.05.09, 15:47
      a po co w ogóle potrzebna komisja na sali, po co tam potrzebni jacyś
      nauczyciele, przecież maturzyści doskonale daliby sobie radę bez nich
      • Gość: @ Re: Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią matu IP: *.chello.pl 06.05.09, 22:52
        JASNE! Powinni wyjść z sali i wtedy znacząco podnieśliby poziom nauczania w tej
        szkole. Co za brak kompetencji!
    • Gość: ona !! Byłam tam ! IP: *.itcomp.pl 06.05.09, 18:10
      Super ! Najwyżej bede maila gorszy wynik..ale żeby unieważnili mi maturę !?
      beznadzieja! to nie my powinniśmy za to odpowiadać tylko ta baba !! nie wiem
      co bym jej zrobiła...mniejsza.... na pewno ma wyrzuty sumienia... mam nadzieje
      ze to nie zakłócił tego ze nie będę mogla pójść na studiach i w razie czego
      będziemy pisać w sierpniu, to wtedy wyniki 15 września....a rekrutacja na
      studia dzienne jest w lipcu !! i co wtedy !! równie dobrze "Ola" mogla sobie
      powtórzyć egzamin za rok jak by ie była zadowolona z wyników !!
    • Gość: co was czeka Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.09, 20:34
      Ojciec Oli sie zdenerwowal ruzumie sie samo przez siebie. A wy redaktorzy
      formulujcie zdania bez ubarwien i wlasnych wstawek jak na pracownikow powaznej
      gazety przystalo, albo napisze do naczelnego zeby was z pracy wypieprzyl.
    • Gość: adi Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.wroclaw.mm.pl 06.05.09, 23:15
      Tekst czytany jest na płycie dwukrotnie. Czyżby dziewczyna nie
      usłyszła i za drugim razem? Coś kombinuje, bo źle jej poszło i chce
      unieważnić egzamin. Różni cwaniaczkowie czepiają się kruczków
      proceduralnych, by powtórzyc egzamin.
    • jagrudz Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? 07.05.09, 00:16

      Powtórka powinna być na koszt nauczycielki.
      • Gość: play Jakie kary przewiduje kodeks? IP: 82.139.30.* 07.05.09, 00:18
        Na podstawie którego przepisu? Bo na razie jakoś nikt nie jest w
        stanie tego wyjaśnić. Może znalazł się wreszcie jeden "obeznany" w
        prawie, żeby to nam, laikom, objaśnić?
        • Gość: Hann-a Re: Jakie kary przewiduje kodeks? IP: *.centertel.pl 07.05.09, 06:49
          Dziwne,że milczy KuratorÓswiaty w Katowicach
          • Gość: usatysfakcjonowany Re: Jakie kary przewiduje kodeks? IP: *.chello.pl 07.05.09, 22:44
            A niby dlaczego kuratorium ma nie milczeć? Przecież cała sprawa jest kuriozalna.
            Media, forowicze i cholera wie jeszcze kto, narobiły hałasu w związku z jakąś
            niedouczoną "Olą"(widać nie ma poważniejszych na dziś problemów). Można teraz
            przejechać się po tych, którzy stresują nasze biedne dzieci ( i nas kiedyś), od
            razu lepiej się czujemy, bo mamy świadomość, że mimo ich niegdysiejszych
            utyskiwań wyszliśmy na ludzi, a oni dziś muszą się tłumaczyć, że wcale od nas
            mądrzejsi nie są i też popełniają błędy. Ale fajnie. Jestem usatysfakcjonowany i
            poproszę o jeszcze.
Pełna wersja