Telefon nauczycielki unieważni maturę?

    • Gość: mmmmm Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 09:12
      robicie tragedie jak ja pier****.., :/ u mnie w sali dziewczyna zaczela
      kaszlec i kaszlala cale sluchanie... i co, ktos za to chce nam uniewaznic
      mature :/ ?? bo telefon zadzwonil w torebce... zenada !!!! i jeszcze jakas
      panna wrocila z placzem, bo nie um iala rozwiazac testu, jak nie umie
      angielskiego to niech nie zgana na telefony !!! ja jakos dalam rade, chociaz
      dziewczyna kaszlala od pierwszego listeningu, do trzeciego :/ i nikt jakos nie
      robi z tego takie tragedii, bez jaj !!!!!!!!!!! jestescie zenujacy :/// zerom pfff
      • Gość: myszka Re: Nauczycielce dzwonił telefon. Unieważnią matu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:23
        no wszystko fajnie, tylko słucha się 2 razy, nie 3:))
        Poza tym masz rację.
    • Gość: podirytowana!!!!!! Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:33
      Ludzie odbiło wam wszytkim!!!tak rozdmuchac sprawe tel!!zajmicie sie
      wazaniejszymi sprawami A ta ola i jej rodzice to jacys debile nie przystosowali
      corki to zycie dziewczyna z liceum ryczy makabra nie dojrzała emocjonalnie!!!A
      taka sytyacja w zyciu kazdemu moze sie zdarzyc i to nie swiadczy o tym ze
      nauczycielka jest kretynka!!wy jestescie kretynami ze tak rozdmuchujecie ta
      sprawe.Tak moze byc tylko w Polsce czy nikomu nigdy sie nie zdazłylo ze tel zadz
      w trakcie waznego spotkania!!!!!!!!!!pogratulowac rodzicom takie coreczki i
      afery na całe zawiercie!!!!!!!
    • Gość: 3,14-Roman Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.05.09, 04:04
      Przypomniała mi się moja własna matura z angielskiego (2006), kiedy to podczas części o nazwie "rozumienie ze słuchu", jedna z nauczycielek w komisji zaczęła na przemian kichać i kaszleć, zagłuszając stary odtwarzacz. Do końca egzaminu biedaczka siedziała ze spuszczoną głową i wypiekami na policzkach, unikając naszych morderczych spojrzeń.
    • Gość: artur Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 08:18
      przerażają mnie chamskie ataki na uczennicę w tym wątku. Dziewczyna
      się zestresowała, nie miała szansy usłyszeć nagrania przez jakąś
      mądrą inaczej nauczycielkę a tu pojawiają się wpisy , że Ola
      niedouczona, histeryczka itp.
      Rozumiem, że klan nauczycielski broni się jak umie ale robienie z
      ofiary nieuka jest obrzydliwe. Nauczyciele powinni się chyba
      zastanowić czy stawanie zawsze po stronie przedstawicieli swojego
      zawodu wychodzi im na dobre. Nikt przecież nie twierdzi, że wszyscy
      nauczyciele to idioci, trafiła się jedna taka pani na maturze i
      tyle.
      • Gość: play Re: Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: 82.139.30.* 08.05.09, 14:12
        1. Ja nie bronię nikogo "chamsko", jak to określasz. Zadałam kilka
        pytań. Natomiast dla mnie (opinia subiektywna) chamskim (w
        znaczeniu: prostackim) jest dzwonienie do prasy w takiej sytuacji i
        jednostronne przedstawienie tematu. Zadałam pytanie na temat
        ewentualnej kary (i jej podstawy) dla nauczycielki - nikt nie umiał
        odpowiedzieć. Ale napiętnować ją w środkach masowego przekazu można,
        prawda? Tatuś Oli, zamiast do prasy, powinien napisać odwołanie,
        zamiast jątrzyć. Oli bardziej przydałoby się wsparcie rodziców niż
        kłótnie ze wszystkimi i zdobycie opinii "świni" w internecie.

        2. Jak uczeń korzysta z komórki na maturze, to nikt go potem w
        gazecie nie opisuje. Nauczyciele mają na tyle taktu, żeby do gazet z
        czymś takim nie latać.
    • Gość: artut Telefon nauczycielki unieważni maturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 18:37
      Może jakieś szkolenia dla nauczycieli? Tu naciskamy żeby wyłączyć
      komórkę a tu żeby ją wyciszyć. I że jak się jest na egzaminie,
      pogrzebie, w tearze itp. to telefon jest wyłączony.
      I dlaczego NIKT tej kobiecie nie pomógł - telefon dzwonił kilka
      razy, baba się miotała i zero pomocy od innych nauczycieli. Żadne z
      nich nie potrafi obsłużyć takiego urządzenia?
Pełna wersja