W Zawierciu i Gliwicach angielski raz jeszcze?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:37
Nie wiem skad takie informacje ze nauczycielce telefon dzownił klika razy z moich informacji wynika ze tel dzwonił tylko raz i trwało to raptem kilka sekund.Uczennica Ola sama sobie przysporzyla problemow bo z jej wypowiedzi wynika ze wcale egazminu nie chce powtarzac,a sama zgłosiła problem.Moim zdanie trzeba było sie lepiej przygotowac do matury a nie zwalac winne na tel ktory nie sadze ze mogł tak zdekoncentrowac(jakos inni sobie poradzili).Ale lepiej znależc sobie zaplecze gdyby matura zle poszła.Jak dla mnie paranoja.A ola jak nie umie dobrze angielskiego to nawet powtorka z matury jej nie pomoże.
    • Gość: z_km W Zawierciu i Gliwicach angielski raz jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:42
      a Pan Lech Młodziniski raczej powinien dbac o prestiz szkoły i nie dolewać oliwy do ognia.Telefon zadzownil tylko raz nie jak Szanowny Pan dyrektor twierdzi kilka razy.Powodzenia w rzetelnosci!!!!
    • Gość: M przestancie juz! IP: *.itcomp.pl 06.05.09, 20:56
      nikt z tych osob, ktore byly na tej pechowej sali gdzie zadzwonił
      telefon nauczycielce nie chce powtrzac matury! wymysliliscie sobie
      ta Ole i Agnieszke zeby miec z czego afere robic?! my trzymamy mocno
      kciuki zeby ta matura nie zostala uniewazniona bo nie bylo w tym
      zadnej naszej winy!
    • Gość: matka ucznia W Zawierciu i Gliwicach angielski raz jeszcze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 11:49
      Przeczytałam w Gazecie Wyborczej artykuł z dn. 06.05.2009r
      p. M. Warchali o nauczycielce z Zawiercia, której na maturze
      zadzwonił telefon. Pani Warchal użyła stwierdzenia cytuję " A
      później dzwonił jeszcze kilka razy". Czy szanowna pani sprawdziła
      ten fakt?. Pani chyba najlepiej wie lub powinna wiedzieć jak się to
      robi. Pisze się o lekkomyślnosci nauczycielki, a jak zatem nazwać
      fakt, że p. Warchal, pracownik Gazety Wyborczej, podaje
      niesprawdzone informacje. Oczekuję od dziennikarzy etyki zawodowej i
      rzetelnosci, bo strach życ w państwie, gdzie dziennikarz może pisać
      co chce bez żadnych konsekwencji prawnych. Należy również zadać
      sobie pytanie czy telefon dzwoniący przez kilkanascie sekund w 5
      min. po rozpoczęciu matury, w sytuacji gdy tekst jest powtarzany 2
      razy, może na tyle zakłócić słyszalność, aby nie odpowiedzieć na
      kilka pytań?. Byc może sytuacja ta jest wykorzystywana przez
      niedouczonych uczniów.
    • Gość: uczen prywatne szkoly to dno IP: 81.80.26.* 07.05.09, 12:49
      Jest taki poziom w tych liceach, ze dyrektorzy chca sie jakos
      ratowac, wiec otwieraja koperty. Nawet najlepszy nauczyciel nic nie
      zrobi z ucznia, ktorego rodzice ani on w zyciu nie przeczytali
      ksiazki i wszystko zalatwiaj za kase.
Pełna wersja