Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 07:58
Dodam od siebie taki maly wkurzający absurd. Wystarczy przejechać od ulicy
sokolskiej na Dąb jadąć scieżką która prowadzi poprzez Silesia City Center.
Tam jest tak ze sciezka rowerowa i chodnik jest rozdzielony pasem zieleni.
Niestety sciezka i chodnik są tak wytyczone ze piesi wychodząc z marketu
wchodza odrazu na sciezke rowerową i nia już podążają co oczywiscie powoduje
spęcia miedzy rowerzystami a kręglami.
    • rojberek Gdy ścieżka istnieje to przejechać się nie da... 30.05.09, 09:25
      Otatnio jechałem przez Piaśniki w Świętochłowicach - przed Szpitalem
      i uwieczniłem na fotce, jak sprawdza się tam wyznaczona ścieżka
      rowerowa. Nie dość, że jest wyznaczona na odcinku tylko ok. 200
      metrów to w dodatku na niej parkują samochody przed szpitalem.
      Co więcej, policja stojąca bądź przejeżdżająca obok nigdy nie
      reaguje na źle zaparkowane samochody blokujące tą ścieżkę rowerową.
      Po prostu policja i straż miejska w Świętochłowicach jest tylko od
      parady (np. stoją na Lipinach z radarem, tylko po co, jak tam jedzie
      co najwyżej 100 aut na godzinę). Tam dzięki temu się nie napracują i
      dobrze wyśpią w swoim nowiutkim radiowozie. Następnym razem zrobię
      tym śpiochom fotkę.

      Tekst linka
      • rojberek Re: Gdy ścieżka istnieje to przejechać się nie da 30.05.09, 12:01
        Link do fotki:
        fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qg/re/ybom/j1ZRso6jUf6ezQJAcB.jpg
    • Gość: Rower Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: 62.180.72.* 30.05.09, 09:56
      Podobnie jest na ul. Gliwickiej w Katowicach od ul. Wiśniowej do
      Bochenskiego. Auta stoja na chodniku. Własciwie to pseudo drozka
      rowerwa. Projektant mial za zadanie umiescic tam ścieżke... ale
      ograniczył sie do postawia znaku. Trudno poruszać sie po chodzniku
      miedzy pieszymi i zaparkowanymi autami.

      • Gość: abc Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.202.39.55.dyn.user.ono.com 30.05.09, 10:20
        na drogach miejskich (nie autostradach jak dts) sciezki powinny byc wyznaczone
        na jezdni, a nie na chodniku. To ze sciezki buduja ludzie, ktorzy nigdy na rower
        nie wsiedli wiadomo juz od dawna. Ja jestem im np. bardzo wdzieczny za wszystkie
        sciezki zbudowane z kostki,zakonczone wysokimi kraweznikami i przejsciami dla
        pieszych. W Szwedzkim Malmo na rowerze porusza sie ok 30% ludzi, a ile u nas?
        moze to wlasnie rower jest alternatywa dla drog, wypelnionych samochodami?
    • Gość: irek Z tym przystankiem to fakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:32
      nadaje się do kabaretu. Przez sam jego środek, z jednej strony ulica, z
      drugiej ekrany dźwiękochłonne. I bach - w sam środek ludzi niosących torby z
      zakupami. A że przystanek ruchliwy, prawdopodobieństwo trafienia spore.
    • Gość: Kamil Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: 62.180.72.* 30.05.09, 10:33
      Własciwe o jakich ścieżkach mowa? Moze te kilka km porozrzucanych po
      kilku dzilnicach Katowic. Żadnego połaczenia miedzy sąba.
      Urbanisci i architekci powinni wybrac sie na wycieczke do Sczecina,
      Gdanska, Krakowa a najlepiej do Danii (10 000km dróg rowerowych) i
      zobaczyć jak projektowac sciezki rowerowe.

    • Gość: Piotr Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: 62.180.72.* 30.05.09, 10:38
      Przypuszczam, ze projektanci widzieli ostatni raz rower w markecie i
      nie bardzo wiedza jak sie na nim jezdzi po miescie.
      Drogi zatłoczone i niebezpieczne. Wiele osob chciałoby dojechac do
      centrum na rowerze, ale nie ma jak.
      Mam nadzieje, ze nowym planie zagospodarowania Katowic wzieto to pod
      uwage.
      • Gość: art75 Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: 93.179.233.* 30.05.09, 10:49
        nie łudź się... Dla naszych projektantów to zbyt duży wysiłek
        intelektualny.
      • rojberek Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów 30.05.09, 12:03
        Niestety, ale Katowice nie mają planu zagospodarowania.
      • Gość: bastian 1973 Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.telpol.net.pl 30.05.09, 18:16
        Gdyby zrealizowano choc 50 % tego co zakładano w tak zwanych
        projektach i założeniach rozbudowy Katowic, to dziś nasza pożal się
        Boże metropolia byłaby chyba w pierwszej 20 rankingu miast o
        najwyższym standardzie życia na Świecie. Tak zajmujemy chyba czołowe
        miejsce w rankingu projektów, planów,opracowań,
        wizualizacji,prezentacji multimedialnych, konsultacji społecznych
        etc. A syf jaki był taki jest i za 30 lat podejżewam będzie tak samo.
        Straciłem nadzieję i nie jestem naiwny. Naszymi miastami nie rzadzą
        mieszkańcy tylko deweloperzy ,którzy dyktują warunki i mają tylko
        trzy cele kasa, kasa, kasa. W efekcie powstają powoli acz
        sukcesywnie getta dla ubogich i dla bogatych. Ten cały szum o tzw.
        przestrzeni publicznej to bajka dla naiwnych.
    • Gość: Maja Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: 62.180.72.* 30.05.09, 10:43
      Dziwie sie, ze przy tak duzych projektach jak np. budowa trasy
      średnicowej nie wytyczno dróg dla rowerow.
    • Gość: ghj przykryć rawe betonem i zrobić ścieżki IP: 194.126.165.* 30.05.09, 13:05
      tak jak to robi Chorzów, rawa to nie żeka nie wiem kto beknie za
      absurdalny pomysl robienia nad rawą bulwarów...popierdzieliło kogoś
      nieżle...zato ścieżka rowerowa nad rawą nie dość że bez przeszkód to
      łaczy chorzów i myslowice idealnie
      • Gość: HH Re: przykryć rawe betonem i zrobić ścieżki IP: *.silesiamultimedia.com.pl 30.05.09, 13:15
        Człowieku! Kto cię uczył ortografii? Czyś w ogóle czegokolwiek się w
        szkole nauczył?
    • Gość: wizkid Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.09, 15:00
      najlepsze są przejścia dla pieszych wzdłuż Chorzowskiej. dla pieszych, bo
      osobnej sygnalizacji czy przejazdu wymalowanego na jezdni brak... dlatego zanim
      dojadę do WPKiW zgodnie z przepisami muszę zejść kilka razy z roweru i grzecznie
      go przeprowadzać. w sumie to i bezpieczniej, bo można wjechać w stadko pieszych.

      na odcinku za ekranami trzeba urządzać slalom między zakupowiczami z SSC. bo nie
      można stwierdzić gdzie "ścieżka", gdzie chodnik.

      a, i super nowość, "ścieżka" na terenie kampusu UŚ, na całej długości (150m?) i
      tak służy jak parking dla samochodów

      dlatego najlepiej jest w rezerwaci murckowskim :)
    • Gość: bastian 1973 U nas rowerzysta się nie liczy IP: *.telpol.net.pl 30.05.09, 18:00
      U nas rowerzysta się nie liczy ,po co taki komu? Nie zajedzie do
      marketu , nie zrobi zakupów,nie zatankuje euro super 98. Żadnego z
      niego pożytku. Sam mam auto ,ale jak tylko mogę to jeżdżę rowerem.
      Powiem szczerze ja już dawno opanowałem sztukę jeżdzenia między
      dziecmi , babciami, paniami z wózkami i pogodziłem się z myslą ,że
      nigdy nie będzi u nas ścieżek takich jak np w Holandii. Obserwuję
      tych ludzi stojacych w korkach i mam taką myśl ,że ludzkośc to
      pasożyty. W korku stoi 100 aut a w nich 100 ludzi. Taką ilośc ludzi
      zabiera w nowoczesnym mieście jeden tramwaj albo autobus. Ale nie w
      Poland każdem musi swojo furko do pracy dojechac i kebaba wpier... w
      Mc Donalds.
    • Gość: wijas Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.waldex.3s.pl 30.05.09, 21:32
      PANIE USZOK!!!!! WOZI SIĘ PAN SWOJĄ SŁUŻBOWĄ FURĄ PO MIEŚCIE TO NIE
      OBCHODZĄ PANA ROWERZYŚCI. NIECH SIĘ PAN WSTYDZI!!!!!!! CO PAN ZROBIŁ
      DLA NAS??? JA TEŻ MAM SAMOCHÓD, JAK CHYBA 70% DOROSŁYCH KATOWICZAN
      ALE JAK TYLKO MOGĘ STARAM SIĘ UŻYWAĆ ROWERU A AUTO ZOSTAWIAĆ W
      GARAŻU. NIESTETY PAŃSKA INDOLENCJA W TEMACIE ŚCIEŻEK ROWEROWYCH
      PORAŻA... TEMAT POKREWNY TO AUTOBUSY MIEJSKIE. CZY WIDZIAŁ PAN ZZA
      OKIEN SWOJEGO WOZU JAKIE TUMANY RAKOTWÓRCZYCH SPALIN WYDOBYWAJĄ SIĘ
      Z RUR WYDECHOWYCH NASZYCH AUTOBUSÓW? TE PONADDWUDZIESTOLETNIE TRUPY
      NADAJĄ SIĘ TYLKO NA ZŁOM!!! MOŻE ZAPYTA PAN SWOICH KOLEGÓW
      PREZYDENTÓW Z KRAKOWA, WROCŁAWIA CZY WARSZAWY JAK TO ROBIĄ, ŻE U
      NICH JEŻDŻĄ NOWOCZESNE,SZYBKIE, PO WYZNACZONYCH PASACH I NA PEWNO
      MNIEJ SMRODZĄCE AUTOBUSY... TABOR KZK GOP NADAJE SIĘ TYLKO NA ZŁOM
      OD ZARAZ!!! CO PAN ZROBIŁ,PANIE USZOK ŻEBY COŚ ZMIENIĆ?????

      • strass1 Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów 02.06.09, 23:21
        @ Wijas,
        Oczywiście Uszoka b.obchodzą rowerzyści,dba przede wszystkim aby nam się wygodnie jeżdziło na kole!
        Na ulicy Jankego wymienił czerwony asfalt będący w b.dobrym stanie na fatalną kostkę brukową !!!
        Widocznie takie było zapotrzebowanie,prokuratorzy tego nie widzą bo na kole nie jeżdżą
    • Gość: nauczyciel Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.chello.pl 31.05.09, 11:27
      Piotr Uszok - "Będziemy inwestować w tramwaje, bo pod względem szybkości poruszania się po zatłoczonych ulicach jeszcze żaden autobus z nimi nie wygrał".
      Nauczyciel - Z Zawodzia do centrum Katowic dojeżdżam tramwajem 15 minut, samochodem 12, rowerem 10 - od drzwi domu do drzwi pracy ( ale GÓRSKIM!!!)
      • Gość: HH Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.silesiamultimedia.com.pl 31.05.09, 14:45
        Masz rację.
        Autobus 820 z Bytomia do Katowic jedzie 20 minut krócej.
        Autobus 840 z Chebzia do Katowic jedzie też ok. 25 minut krócej.
        Gdzie ta spektakularna szybkość tramwajów, o której Uszok mówi?
        Jaka jest zaleta trawmaju, który i tak jedzie po ulicy i który stoi
        na wszystkich światłach jak i w korkach do świateł!?
      • Gość: mar Czas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 08:17
        Zdarzyło mi się kiedyś mieszkać na Tysiącleciu w K-cach. Do Mysłowickiej pracy
        dojeżdżałem najczęściej samochodem, ale przy ładnej pogodzie korzystałem też z
        roweru, podobnie jak Pan Kręciała. Niby kawał drogi, ale da się. Zajmowało mi to
        czasem 40 minut, czasem 45. Jazda samochodem skracała ten czas o połowę. Przy
        paskudnej pogodzie i popsutym samochodzie musiałem jechać komunikacją miejską...
        1 godz. i 50 minut... W godzinach najczęstszych połączeń, czyli między 6:30 i 8:00.
        Obecnie mieszkam w Mysłowicach. Do pracy jeżdżę na rowerze. Ale tu w ogóle nie
        ma ścieżek, więc nie ma problemu...
        Do pracy w Chorzowie dojeżdża moja żona. Kończąc pracę o 19:00 - wraca do domu
        na 21:00. Niech mi ktoś jeszcze powie, że komunikacja miejska to najlepsze
        rozwiązanie. Może gdzieś indziej - nie na Śląsku.
        A wyobraźcie sobie teraz drogę rowerową (nie żadną tam "ścieżkę") z prawdziwego
        zdarzenia, z dobrą nawierzchnią i normalnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi... 45
        minut bezproblemowego pedałowania i po kłopocie...
        Radze popatrzeć na Kraków, Wrocław, czy Gdańsk. I uczyć się, uczyć!
    • Gość: I am € Re: Ścieżki rowerowe w Katowicach pełne absurdów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 13:01
      Tylko kontrapasy! Bo przecież te ścieżki rowerowe wykładane kostką betonową to
      jakiś smutny żart buca z biura projektowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja