Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreślili

31.05.09, 12:38
Sami sobie przeczycie: albo nie jest bezdomna, a zatem ma gdzie
mieszkać, albo jest bezdomna, więc mówienie, że najpierw musi zostać
bezdomną jest nonsensem.

Mieszka u chłopaka, nie chce mieszkać w hotelu dla bezdomnych
kobiet - więc nie jest tragicznie. Pracuje, zarabia (oficjalnie)
mało, ale jej chłopak też chyba jakoś zarabia? Może ich stać na
wynajęcie pokoju z kuchnią?

Ja rozumiem, że dziewczyna szuka darmowego mieszkania, ale dostanie
jakąś ruinę w lumpiarskim budynku, więc wątpię, czy jest sens szukać
mieszkania socjalnego.
    • Gość: jaki Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: 94.254.145.* 31.05.09, 15:49
      jesli mieszka u chlopaka to niech ja zamelduje. przeciez widac ze dziewczyna sobie radzi i nie musi miec mieszkania na koszt panstwa. ma dwie sprawne rece i jest niegłupia (studia).
      mieszkanie socjalne ktore mialoby jej przypasc wolalbym zeby dostal ktos niepelnosprawny kto w zyciu ma na starcie gorzej ze wzgledu na swa ulomnosc.
      skonczmy wreszcie z mysleniem ze wszystki sie cos nalezy
      • Gość: a. Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.hsd1.ma.comcast.net 31.05.09, 18:05
        Bardzo sie ciesze, ze ty nie musiales przechodzic w swoim mlodym
        zyciu przez takie pieklo jak ta dziewczyna. Z pewnoscia siedzisz w
        swoim wlasnym przytulnym pokoiku, mamusia za sciana robi ci obiad i
        na swoim komputerku wypisujesz pierdoly rozpieszczonego gowniarza.
        Zanim osadzisz czyjesz zycie zastanow sie dwa razy. Ta dziewczyna
        "radzi" sobie bo co ma zrobic?????Rzucic sie z mostu?
        Radzi sobie zeby wreszcie zaczac zyc jak czlowiek. Jesli pochodzisz
        w miare z normalnej rodziny to ta rodzina tobie pomaga, rozmawia
        kiedy masz problemy i bedzie kiedy jej potrzebujesz. Ona nie ma
        takiej osoby wiec sama "musi sobie radzic" wiec prosze cie przestac
        pieprzyc bo nie wytrzymam.
        Co do lokalu socjalnego to wieksza szanse ma pijak niz porzadna
        osoba. Moze gdyby nie mieszkala w Katowicach sprawa bylaby wiele
        latwiejsza...ale w tym miescie urzedasom wszystko przychodzi z
        trudem.
        • Gość: lern Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.chello.pl 31.05.09, 20:02
          10/10
          • Gość: ja Zlikwidować meldunek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 10:04
            Zlikwidować meldunek! To tylko utrudnia życie!
            • tlenek_wegla Re: Zlikwidować meldunek! 25.06.09, 15:03
              Juz zlikwidowany.. Od przyszlego roku ustawa meldunkowa do kosza.
        • Gość: Agawa Brawo dla Magdy! IP: *.chello.pl 25.06.09, 09:43
          Ta dziewczyna pokazała, że mimo wszystko można się nie załamać i
          wyjść poza margines społeczny jaki stanowiła jej rodzina. Niech GW
          częściej pisze o takich osobach, bo to nadzieja i koło napędowe dla
          innych ludzi w trudnych sytuacjach. Wczoraj był artykuł o
          rohisteryzowanej emo-dzidzi, która żyjąc w dobrobycie i mając
          świetny życiowy start oraz kochających rodziców wpadła w depresję i
          wylądowała na cmentarzu. Porównując te dwa przypadki, należy
          pochwalać samozaparcie i trud osób, które nie mają żadnego wsparcia
          w rodzinie, a potępiać modę na mroczny styl i rozpieszczanie
          bachorów, które potem zatruwają sobie i innym życie, bo nie mają
          pojęcia, że zamiast być społecznymi trollami, mogłyby dać wsparcie i
          przyjaźń osobom takim, jak Magda, a w zamian otrzymałyby pozytywne
          emocje i sens życia. Łączmy siły jeśli chodzi o problemy , a będzie
          po co żyć.
        • Gość: baba Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.acn.waw.pl 25.06.09, 10:44
          Masz rację,a poprzedni postjest typowo komuszy i bez tzw wartości
          chrześcijańskich.U nas jak zwykle zamiast pomagać tym ,co wyrwali
          się z piekła środowiska i coś robią,to pomaga się pasożytom,bo mają
          dzieci,bo sobie nie radzą,bo im się należy.A ktoś,kto wymaga tylko
          JEDNORAZOWEJ pomocy,a potem będzie płacić podatki,bo wreszcie
          legalnie będzie mógł pracować jest przez nas wszystkich wpychany w
          bagno .A dlaczego mamusi,która olała dwoje dzieci/jedno my
          utzymujemy/nie wywalić do noclegowni,bo pewnie i tak nie płaci za
          mieszkanie,a dziewczynie mądrej,zaradnej nie dać możliwości godnego
          życia?
          • ranita_08 Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl 25.06.09, 15:45
            Ze wszystkim się właściwie zgadzam, prócz jednego:

            Czy w tym kraju jak coś się nie podoba to od razu musi być "komusze"
            lub "chrześcijańskie"? Na prawdę już brak nam innych porównań?

            Swoją drogą ta "komuna" akurat jakąś klitę każdemu zapewniała. To
            kapitalizł zapoczątkował bezdomność (pomijam tę z wyboru-
            patologiczną). Troszkę historii.



    • peterp Beamtry ! 31.05.09, 18:54
      Waszym zdaniem najlepiej być bezdomnym alkoholikiem bez pracy, a do tego
      narkomanem bez szkół wywodzącym się z rodziny patologicznej.
      Wtedy należy się wszystko, zasiłek, lokum, kurator itd.
      Najlepiej dać wyremontowane mieszkanie patologii, która po roku zrobi z niego
      melinę o 200% stopniu zniszczenia.
      Bo sobie radzi, szlag mnie trafia !!!
    • emeryt21 Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreślili 25.06.09, 08:57
      W Polsce obowiazuja procedury a nie logika.....
      • Gość: Bartłomiej Polska - raj dla żuli i alkoholików IP: *.chello.pl 25.06.09, 10:00
        Szlag mnie trafia, jak w tym kraju władza i urzędy traktują
        uczciwych obywateli - jak natrętnych petentów, których trzeba
        spławić, jeśli tylko upomną się o cokolwiek. Natomiast menele, lenie
        i pijusy to święte krowy, które państwo otacza opieką jak żłobek
        niemowlęta. Mam konkretny przykład w "rodzinie" - przyszywana ciocia
        jest niepełnosprawna praktycznie od urodzenia, a że wychowała się na
        wsi, nikt nie przejmował się jej losem, była jak piąte koło u wozu,
        jak pies, który nie szczeka albo kot, który nie łowi myszy -
        nieprzydatna. Tułała się zatem od uzyskania pełnoletności po różnych
        domach, gdzie pracowała jako sprzątaczka, niania, kucharka, aż
        wreszcie dostała pracę w szpitalu jako salowa i tak dotrwała aż do
        renty. W międzyczasie mieszkała kątem u znajomych, potem jakaś
        życzliwa kobieta przyjęła ją na sublokatorkę, a kiedy zmarła, jej
        rodzina postanowiła się pozbyć "ciotki", żeby przejąć mieszkanie. Na
        szczęście tych ludzi ruszyło sumienie i przenieśli ją do kawalerki,
        którą użyczyli jej aż do śmierci. Niestety, koszty utrzymania
        jednopokojowego mieszkania były o wiele większe niż te związane z
        zajmowaniem jednego pokoju, a renta lokatorki bardzo skromna. Po
        opłaceniu niezbędnych kosztów utrzymania mieszkania nie miała już
        pieniędzy na jedzenie, a że była skrupulatna, to wolała głodować niż
        zalegać z opłatami w spółdzielni.Pomagał jej kto mógł, aż wreszcie
        moja babcia postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i zaangażować w
        pomoc opiekę społeczną ("ciotka" wstydziła się prosić o pomoc
        samodzielnie). I co się okazało? Panie urzędniczki przyszły na
        rekonesans, popatrzyły, podumały i stwierdziły, że niedoszła
        podopieczna ma za porządnie w mieszkaniu, a poza tym, skoro ma
        znajomą, która umiała napisać podanie (czyt. moją babcię), to niech
        ta koleżanka jej pomaga, bo oni mają poważniejsze sprawy czyli
        rodziny patologiczne zamieszkujące w fatalnych warunkach. Zatem
        filozofia MOPS-u polega na wyrzucaniu w błoto funduszy, które
        możnaby przeznaczyć na pomoc dla naprawdę potrzebujących,
        jak "ciotka", która ledwo chodzi (niedowład nóg) i naprawdę nie
        dojada, jeśli dobre znajome albo jakaś sąsiadka nie zaproszą jej na
        obiad albo nie zrobią z dobrego serca zakupów na śniadanie lub
        kolację. Nawet w święta musi liczyć na ludzką pomoc, ale nigdy na
        państwową, choć przez wiele lat pracowała i płaciła uczciwie
        podatki. Natomiast żule przepijają pieniądze podatników wspierając
        rodzimy przemysł monopolowy, a leniwe cwaniaczki, co im obca uczciwa
        praca wyciągają obwieszone sygnetami rączki do państwa, które ich
        regularnie zasila, choć nie może liczyć na to, że kiedyś się
        zreflektują i zapragną normalnego życia rozumianego jako uczciwa
        praca i poleganie na sobie, a nie instytucjach.
        • Gość: Szczur Re: Polska - raj dla żuli i alkoholików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 10:39
          Taki kraj takie obyczaje Chrześcijańskie wartości
    • Gość: baba Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.acn.waw.pl 25.06.09, 11:01
      Baranku Boży,bezdomny,to ktoś,kto nie ma
      własnego/meldunkowego /lokum,a nie tylko brudny,podpity lump.Zamiast
      podziwiać dziewczynę,że przez tyle lat dawała sobie radę i teraz
      oczekuje jednorazowej pomocy,nie darmowej,bo za mieszkanie będzie
      płacić i nie żąda luksusów,chce mieć swój kąt.A Ty uważasz,że jest
      naciągaczką.Daj Boże,żeby wszyscy co wyciągają łapy po pomoc mieli
      takie podejście do życia.A Ty oceniaczu co sam osiągnąłeś w życiu,a
      co dała Ci rodzina?Może chociaż się pomódl za nią tak jak
      klechy,kiedy mają pomagać a dają tylko modlitewne wsparcie.Jej Pan
      Bóg nie dał ani owieczki,ani traweczki ,ona SAMA osiągnęła tyle,że
      każdy z nas by się załamał gdyby był w jej sytuacji.Podziwiaj ją,a
      nie wydziwiaj i nie rżnij głupa,któremu manna spada z nieba
      • Gość: niki Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 12:47
        Toz to paranoja. A dla cyganów to mieszkania socjalne są!!! Przeciez oni nigdy nie pracowali legalnie, nie placili podatkow, a po pieniadze to sie zglaszaja... i dostaja(bo mniejszosciom narodowym trzeba pomagac). Woza sie po miastach gornopolkowymi samochodami, nosza zlote lancuchy ale wedlug Panstwa pieniedzy nie maja i sa biedni. Im to MOPS zawsze pomaga a osobom, ktore naprawde zyja na skraju ubóstwa - mówi się: radz sobie sam.
        Niech to Panstwo cos zrobi z zapleczem socjalnym bo bedzie tylko gorzej!!!
      • Gość: Obserwator Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl IP: *.chello.pl 11.08.09, 12:37

        Tylko przyklasnąć rzeczowej wypowiedzi int."baba"!
        Posiada trzeżwe spojrzenie,na ważne życiowe problemy - gratulacje.
    • Gość: ułan Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreślili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 13:39
      a ja myślałem , że choć na Ślunsku jest porzundek....., a tu taki sam burdel
      urzędniczy jak gdzie indziej.
    • Gość: Macwatt Może kurs j.polskiego dla redaktorów z Katowic? IP: *.range86-177.btcentralplus.com 25.06.09, 13:45
      Takiego bełkotu już dawno nie czytałem - nie dość, że pełen logicznych
      sprzeczności (co wypunktował już jazmig w swoim komentarzu), to jeszcze ten
      język... Co to znaczy "w papierach powinno stać"??!! To w ogóle jest po
      polsku? Kto dał pani Goślińskiej maturę i kto pozwolił jej pisać w Gazecie?! W
      końcu od takiego dużego i poważnego tytułu można oczekiwać jakiegoś poziomu, a
      nie stylistyki z klasy I gimnazjum (a nawet tam używanie kolokwializmów rodem
      ze straganu z pietruszką pewnie by płazem nie uszło)... Ręce opadają jak
      płetwy... ;)
    • Gość: edek Pomoc tylko dla meneli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 14:16
      Próbuje ułożyć sobie życie, płacić podatki, to jej głupie biurwy utrudniają
      życie. I jeszcze jej jedna k.... z drugą powiedzą: -Jak tak można żyć. No
      właśnie dzięki takim k.... na stanowiskach. Gdyby chlała tak jak matka od razu
      by dostała mieszkanie i rentę.
    • polsz Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreślili 25.06.09, 15:08
      po pierwsze nie istnieje coś takiego jak najniższa średnia krajowa. Po drugie
      najniższe wynagrodzenie(bo chyba o to chodziło) wynosi 1276 czyli powyżej progu
    • ranita_08 Re: Żyje w Katowicach 25 lat. Urzędnicy ją skreśl 25.06.09, 15:51
      No i tak właśnie tworzy się takie przepisy jak nasze - bezduszne,
      bezmózgie.

      Uważasz, że na pomoc zasługują pijane męty, kur...y i bandyci
      wychodzący z pierdla bo oni sobie nie radzą? Nie radzą bo nie chcą,
      bo mają w doopie i wolą wziąć twoje (z twoich podatków), im się
      należy MOPS, mieszkanko, PCK luzik pełen i wypas

      a jak ktoś ma siłę i chęci i walczy o siebie to tacy jak ty się
      tylko gapią i pogadaniją. Skąd pomysł że jak ktoś zarabia minimalną
      pensję to na pewno dorabia na boku? Tak coś chyba sugerowałeś?
      Rozumiem że według ciebie ktoś kto się stara wyjść na prostą o
      własnych siłach zasługuje na mniej niż dziwa która lokum potrzebuje
      na zrobienie sobie 17 bachora z anonimowym gościem?

      Larum się podnosi na temat jakiejść emo wariatki, pochodzącej z domu
      pełnego miłości i mającej wspoarcie, a o takich ludziach nikt nie
      pomyśli nawet.


      Wstyd.
Pełna wersja