Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów

IP: 77.222.244.* 28.07.09, 07:50
A odszkodowania za mózg, którego nie miał, nie próbował wyłudzić ???
    • gojek75 Re: Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów 28.07.09, 09:01
      Chwila - ale jak ubezpieczyciel ubezpieczyl cos czego nie bylo??? jakos przy
      braniu kasy od gaoscia "nie wydalo" mu sie to podejrzane...

      swoja droga fajny sposob na wyludzenie kasy - tylkko ze gosci to debil...juz
      mogl sobie poleciec do jakiegos kraju afrykanskiego i zrobic ten przekret
      (szczegolnie ze chodzilo o 150tys Euro) - ale tak to jest jak sie nie zna historii.

      Lub mogl zwalic sprawe na jakas mafie ruska (ktorej sie motorowka popsukla i
      pozyczyli sobie jego jacht to transportu towaru na wyspe...:) a tutaj piratow
      sobie wymyslil.. :)
      • Gość: aesop Re: Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 28.07.09, 15:15
        Sam jesteś debilem

        Piractwo (rozbój morski):

        1. wszelki nielegalny akt gwałtu, zatrzymania lub wszelki rabunek dokonany dla
        celów osobistych przez załogę lub pasażerów prywatnego statku lub samolotu i
        skierowany:

        a) na pełnym morzu przeciwko innemu statkowi lub samolotowi albo przeciwko
        osobom lub mieniu na pokładzie takiego statku lub samolotu,

        b) przeciwko statkowi, samolotowi, osobom lub mieniu w miejscu nie podlegającym
        jurysdykcji żadnego Państwa,

        2. wszelkie akty dobrowolnego uczestnictwa w korzystaniu ze statku lub samolotu,
        o ile ten, który ich dokonuje, ma świadomość faktów, nadających temu statkowi
        lub samolotowi charakter piracki,

        3. wszelka akcja mająca na celu podżeganie do popełnienia czynów określonych w
        ustępach 1 i 2 niniejszego artykułu albo świadomie podjęta w celu ich ułatwienia.

        Artykuł 15. Konwencji o morzu pełnym sporządzonej w Genewie
        dnia 29 kwietnia 1958 r.

        Skąd zresztą miał ewentualnie znać wszystkie szczegóły dotyczące napastników (
        czy mafia czy nie mafia i tak byłoby to piractwo ).
        Im mniej wyjaśnień dot. napadu tym lepiej dla niego. Zresztą wyjaśnienie sprawy
        odbyło się na innych przesłankach i domniemaniach oraz dowodach rzeczowych.
        Zejdź na ziemię albo nie postuj takich głupich komentarzy bo się kompromitujesz.
    • mocium.panie Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów 28.07.09, 09:03
      Ciekawa rzecz...
      Wtedy gdy chodziło tylko o przyjęcie kasy, zdzierc... o przepraszam,
      ubezpieczyciel nawet nie zainteresował się, czy jacht istnieje, jak wygląda.
      Dopiero gdy ktoś chciał kasę wypłacić - o to na pewno przekręt! Policja!
      Łapcie złodzieja!
      Oczywiście za sprawdzenie czy jacht istnieje firma ubezpieczeniowa musiała by
      zapłacić z własnej kieszeni, a za ściganie oszusta zapłaci podatnik (czyli
      Pan, Pani, i tamten Pan też zapłaci)
      • Gość: aesop Re: Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 28.07.09, 15:06
        Kompletnie się nie zgadzam z twoim punktem widzenia. Przy zawarciu umowy
        ubezpieczyciel nie musiał sprawdzać czy łódź istnieje, gdyż istniały ku temu
        przesłanki w postaci umowy kupna i dokumentów rejestracji. Sprawdzanie za każdym
        razem osobiście czy ubezpieczane mienie istnieje w rzeczywistości generowałoby
        koszty, które przekładałyby się na wysokość średniej składki. A za koszty
        procesowe i śledcze proszę obarczać przestępców a nie podmioty, które są
        pokrzywdzone. Jak ciebie ktoś okradnie wątpie, że będziesz się zastanawiać nad
        kosztami pracy policji i sądów.
        Mam wrażenie, że twoja opinia jest w góry obarczona negatywnym stosunkiem do
        firm ubezpieczeniowych, dlatego proszę nie umieszczaj w przyszłości postów, bo
        są nieobiektywne.
    • Gość: Zibi Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów IP: *.3s.pl 28.07.09, 09:34
      <M.in. umowę kupna pełnomorskiego jachtu (od nieistniejącej zresztą osoby)
      sporządził na domowym komputerze.>
      Bardzo mi się podoba <domowy komputer>
    • Gość: wątpiący Nie miał jachtu, ale udawał ofiarę... piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 20:23
      To miał ubezpieczenie czy nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja